Dodaj do ulubionych

Leki - chyba mam schizę, pocieszcie

28.03.08, 10:23
Powinnam brać lek na nadciśnienie (dopegyt) i po prostu nie mogę się
przemóc. Niby wiem, że to lek dopuszczalny przy karmieniu piersią,
ale ulotka nie jest tak optymistyczna i po prostu czuję się, jakbym
szpikowała dziecko świnstwami. Czy są jakieś mamy, które karmią i
biorą poważne leki i nie widzą u dzieci żadnych negatywnych skutków?
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: Leki - chyba mam schizę, pocieszcie 28.03.08, 16:10
      Spokojnie, spokojnie, wszak to lek przeznaczony do leczenia również
      kobiet w ciąży, więc tym bardziej w czasie karmienia nie może być
      groźny.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • zoppino Re: Leki - chyba mam schizę, pocieszcie 28.03.08, 18:12
        Ale lekarz mi mówił, że w ciąży nie ma wyjscia, mama musi brać leki,
        bo jest to dla dziecka mniejsze zło. A w przypadku karmienia można
        tego zła w ogóle uniknąć - przejśc na mieszankę.
        • monika_staszewska Re: Leki - chyba mam schizę, pocieszcie 31.03.08, 17:49
          Ale jeśli nie ma wyjścia to wybiera się leki, które są najmniej
          niebezpieczne, a skoro były mało niebezpieczne w ciąży, kiedy to nie
          ma jak dziecka odgrodzić od ich działania, w okresie karmienia można
          być spokojnym, bo mamy jeszcze możliwość omijania kontaktu malucha z
          najwyższym stężeniem leku we krwi.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska

          • zoppino Re: Leki - chyba mam schizę, pocieszcie 01.04.08, 13:14
            Dziękuję bardzo za odpowiedzi! A w takim razie kiedy jest to
            najwyższe stężenie? Czy zalezy to od konkretnego leku? Jak ustawiać
            karmienia, żeby je ominąć?
            Również pozdrawiam :)
            Dobrze, że jest to forum - zastępuje wspólnotę plemienną, w której w
            naturalny sposób dzielono się doświadczeniem, a Pani Monika jest
            główną szamanką ;-)
            • monika_staszewska Re: Leki - chyba mam schizę, pocieszcie 04.04.08, 21:11
              Maksymalne stężenie Methyldopa osiąga po 3-6 godzinach od przyjęcia,
              ale zważywszy na to, że ma niskie wchłaniane z przewodu pokarmowego
              (Pani wchłania zaledwie 1/3 dawki), o ilość jaka dociera do dziecka
              można być spokojnym. I wcale nie trzeba tak bardzo skupiać się na
              tym kiedy jest wysokie stężenie, tym bardziej, że okres półtrwania
              jest niedługi.
              pozdrawiam :)
              monika staszewska
    • basiak36 Re: Leki - chyba mam schizę, pocieszcie 28.03.08, 17:31
      Ja biore na nadcisnienie Labetalol, cala ciaze bralam i teraz tez biore,
      coreczke karmie juz 6 miesiac. Zdrowa jest jak rydz:)
      • zoppino Re: Leki - chyba mam schizę, pocieszcie 28.03.08, 18:13
        :)
        • maff1 Re: Leki - chyba mam schizę, pocieszcie 28.03.08, 21:33
          hmmmm, martwić to ty sie musisz - bo to nieodłaczny
          element "laktacyjnego" macieżyństwa. A jak nie bedziesz miała
          problemów, to będziesz sie zastanawiała co przeoczyłaś - tak to jest.
          I bedziesz sie z tego powodu martewić :)
          Ale głowa do góry - leki trzeba brać bo musisz być zdrowa.
          Zdrowa mama to uśmiechnięte dziecko. Tak to juz jest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka