manala
04.04.08, 18:54
witam,
Jestem mamą miesiecznej Maji. Naszym problemem jest nieustanne
wiszenie dziecka u piersi. Mała ssie, podsypia a kiedy ją odkładam
budzi się i chce ssać dalej. W zasadzie dzień jest jednym długim
karmieniem...chciałabym ją ukladać na brzuszku ale albo jest po
karmieniu...albo po spaniu - a wtedy histercznie domaga się piersi.
Jestem zmęczona tą sytuacją. Trudno mi cokolwiek zrobić w domu, nie
pamiętam kiedy zjadłam posiłek nie na stojąco, w biegu, nie mogę
wyjśc do sklepu po zakupy, przysznic też bywa problemem...
Próbowaliśmy dawać małej smoczek ale niestety nie przeszło...
Majka przybiera na wadze (385 gram w przeciągu ostatnich 2 tyg),
wydaje mi się, ze ssie efektywnie, DUŻO jednaka ulewa. Moim zdaniem
to wynika z przejadania się (bo przecież ssie prawie non-stop).
Staramy się z tym ulewaniem walczyć ale różnie to wychodzi.
Mam kilka pytań - jakie mogą być powody takiej sytuacji? Mam za mało
pokarmu? Dziecko się nie najada? (Kupki częste i takie jak być
powinny) Ona wzięta na ręce od razu szuka piersi a jak leży sama to
(w przerwach w płaczu) ssie swoje paluszki.
Co mogę zrobić? Powinnam jej ograniczać to ssanie? A jeśli tak, to
JAK? Proszę o pomoc, bo nie bardzo wiem co dalej robić.