reno77
06.04.08, 12:14
...jak mi próbowała dokuczyć pewna bardzo młodziutka "butelkowa
mama". Zjeżyła mnie ostro, jeszcze jestem wkurzona. Otóż stwierdziła
że się nudzi i niedowierzała mi, że nie mam czasu na odpoczynek przy
moim synku, który w nocy często budzi się do cyca (ma 7m-cy).
Próbowałam jej wytłumaczyć,że dzieci karmione piersią często tak
mają, a ona na to że jej koleżanka karmi w nocy tylko 2 razy, ALE
WIDOCZNIE MA DOBRY POKARM. Rozumiecie? - w domyśle JA MAM ZŁY! No
prawie mnie krew zalała. Dziecko do 6 m-ca było wyłącznie na piersi,
wygląda jak pulpecik, świetnie przybiera na wadze, przed snem zjada
150ml gęstej kaszki, a ona mnie poucza,że to zgłodu. Ona piersią nie
karmiła ani jednego dnia, od razu po powrocie ze szpitala dała
butelkę, a ja po cc stoczyłam wielką walkę żeby móc karmić. Mały
często tylko chce possać i zasypia jak tylko poczuje cycusia w buzi.
No ale jest to sens tłumaczyć komuś kto o tym nic nie wie a się
wypowiada?
No dobra, już mi trochę ulżyło