akn 05.09.03, 09:31 Witam, karmię piersią moją 11-miesięczną córeczkę, niestety ostatnio strasznie pogryzła jedną pierś. Co zrobić, gdyż ból przy karmieniu jest tak duzy że ledwo to wytrzymuję? Czy mam odstawić całkiem? pozdrawiam mama Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madzikowa Re: Poranione brodawki 10.09.03, 11:54 Hej, ja mialam ten sam problem, ale na poczatku karmienia. Prawa brodawka miala doslownie dziure o srednicy 5mm. I bol byl nie do zniesienia. Wiec przez 6 tygodni odciagalam z tej piersi i karmilam przez strzykawke (bo balam sie, ze Maly zapomni, jak sie ssie). Jak sie piers wygoila, zaczelam karmic normalnie. Miesiac czy dwa temu Kajtek tez mnie pogryzl, jak dolne zeby dostal. ale nie bylo tak zle i przetrzymalam, a on sie oduczyl gryzienia po kilku razach. Powodzenia Magda Odpowiedz Link Zgłoś
benita30 Re: Poranione brodawki 10.09.03, 19:53 Moje małe też wykończylo mi brodawki ale na początku karmienia. Jak byłam sama w domu nosiłam się z piersiami na wierzchu lub wkładałam a biustonosz sitko do herbaty. W ten sposób szybciej się goiły. No i jest maść bebanten bobajże na poranione brodawki. Odpowiedz Link Zgłoś
beatach1 Re: Poranione brodawki 10.09.03, 21:22 Witam ;) Swego czasu mialam podobny problem. Kiedy Maximilian dostal pierwsze zabki, zaraz przetestowal je na moich nieszczesnych brodawkach ;(. Bol byl okropny, ale przetrzymalam. Przy kazdej probie kolejnego gryzienia, ostroznie odjelam Malemu piers i mowilam stanowczym, mocnym tonem, ze Maxi robi mamie alaa. Przy czym mialam smutny wyraz twarzy. Pomoglo !!! Widocznie Maximilian zrozumial, ze to nie jest zabawa. Ze robi mamie tym przykrosc. Dodam, ze wczesniej kiedy krzyczalam, albo refleksyjnie podskoczylam, Maxi sie smial do rozpuku. Myslal, ze swietnie sie ze mna bawi ;). POzdrawiam serdecznie i zycze pomyslnosci BeataCh mama Maximiliana Odpowiedz Link Zgłoś