Dodaj do ulubionych

Dziewczyny - kilka problemów- pomożecie?

22.04.08, 10:22
Witam
Moja córeczka ma obecnie 5 tygodni, od poczatku karmiona piersią, niestety
słabo przybiera na wadze. Wagę urodzeniową odzyskala dopiero w 3 tygodniu
życia, skontaktowałam się z konsultantką laktacyjną, która zleciła dokarmianie
snsem, przybrała przez tydzień dikarmiania (głównie moim mlekiem) 280g,
niestety chętnie ssała pierś z snsem, bez już nie bardzo :( Odstawiłam ten
sprzęt i 3 dzień nie dokarmiam.
Martwi mnie parę rzeczy:
Córeczka jest ospała, krótko ssie sktywie przy piersi najwyżej 5 min i
zasypia, budze ją dostawiam znowu i znowu zasypia :(((
Pieluszki moczy prawidłowo ale martwią mnie kupki, które są strzelające i
śmierdzące (od wczoraj)
Nie wiem jak mamją teraz karmić, tzn, jak zaśnie przy jednej piersi po 5 min.
ssania to powinanm ją rozbudzić i dostawić znowu do tej samej piersi? ile
takich 5 minutowych sesji przy jednej piersi powinna odbyć?
Jeżeli ma długo karmić jedną piersią, aby napiła się mleczka drugiej fazy to
powinnam ściągac mleko z drugiej piersi?oprózniac ją do konca sciągając przez
15min?
pomóżcie proszę rozpisać mi jakiś plan karmienia bo sie pogubiłam :((((
marzy mi się wyłączne karmienie piersią, nie chcę dokarmiać!
martwię się najbardziej o wage malutkiej, a z drugiej strony cały czas wierzę,
ze mi się uda!
Widze siebie karmiącą 6 miesięczną Maję na plaży i tylko ten obraz pozwala mi
jakoś przetrwać :)
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: Dziewczyny - kilka problemów- pomożecie? 22.04.08, 10:34
      Czy możesz jeszcze napisać, jak dokładnie (z datami) wyglądały ważenia (w tym
      waga spadkowa)?
      • lentilkee Re: Dziewczyny - kilka problemów- pomożecie? 22.04.08, 10:47
        19.03.ur.3450g
        21.03. 3200g (spadkowa)
        03.04. 3285g
        11.04. 3420g
        18.04 3700g


        • kaeira Re: Dziewczyny - kilka problemów- pomożecie? 22.04.08, 11:06
          No tak, faktycznie na początku było kiepsko. Ale dwa kolejne tygodnie są
          zupełnie OK. Te 280 na tydzień to bardzo dużo, biorąc pod uwagę, że minimum
          normy to 120g. A ile razy dziennie (w tym ostatnim tygodniu) był SNS i ile
          mleka "dokarmieniowego"?
          • bognisia1 Re: Dziewczyny - kilka problemów- pomożecie? 22.04.08, 11:14
            SnS 3 razy dziennie 60 ml
            • lentilkee Re: Dziewczyny - kilka problemów- pomożecie? 22.04.08, 11:16
              hehe to mój drugi nick :)
              Sns3 razy dziennie 60 ml
              dwa ostatnie dni 4x dziennie 60 ml
              odciągałam mleko po prawiw każdym karmieniu aby zwiększyć laktację 15 min z
              każdej piersi
              • mad_die Re: Dziewczyny - kilka problemów- pomożecie? 22.04.08, 14:54
                Moja corka urodzila sie z dokladnie taka sama waga jak Twoja, tyle ze moja spadla do 2950g...

                Powiem Ci, ze na poczatku tez Mała baaaaaardzo mało przybierała, tak mało, ze musiałam jej dać butlę. Dokarmiałam ja butelka chyba przez tydzien, tylko na wieczor dawalam (wypijała zwykle 30-40ml). Po tym czasie ona jeszcze nie osiagnela wagi urodzeniowej, wazyla tyle ile pierwszego dnia swojego zycia dopiero w 11 dniu bodajze.

                Ja caly czas karmilam ja piersia i dodatkowo, tak jak Ty, odciagalam laktatorem elektrycznym - z tym ze nigdy nie udalo mi sie sciagnac wiecej niz 20ml z obydwu piersi!! Robilam tak, jak mowila mi tutejsza polozna - karmic 15 minut z jednej, 15 minut z drugiej i potem odciagac 15 minut z obydwu (mialam laktator Medeli, na dwie piersi jednoczesnie). W ten sposob meczylam sie chyba ze 3 dni, odciagalm po kazdym karmieniu (tylko w nocy nie, bo chyba bym padla ;)). Potem stopniowo lenistwo moje wzielo gore i wolałam dziecko potrzymac przy piersi nawet i godzine lub wiecej, niz sciagac laktatorem. Wiec laktator oddalam po tygodniu, wzielam corke na rece i dawaj - karmimy sie. Od tego czasu dziecie moje zaczelo przybierac spiewajaco :)

                Fakt, ona przypsypiala, ja przysypialam, karmienie jednego dnia trwalo od 15 do 22!!!! Ale co mi tam, ja chcialam karmic tylko piersia. Jak Mała przysypiała, odkładalam ja do lozeczka, zwykle wtedy zaczynala po 5 minutach płakac, wiec ja brałam na rece znowu i do cycka. I tak w kółko. Dopiero po jakiś dwoch miesiacach moge powiedziec, ze wypracowalysmy sobie jakis rytm. A i jej zoladek sie zwiekszyl, wiec mogła wiecej zjesc, wiec jej na dluzej starczalo :)
                Ja zrozumialam, ze to ja mam sluchac swojego dziecka, a nie ono mnie - przynajmniej na razie ;)
    • mad_die co do kupek 22.04.08, 14:59
      Strzelajace sa, bo takie maja byc kupki niemowlaków. A ze smierdza? Pokaz mi kupe, ktora nie smierdzi ;) Tylko na samym poczatku kupki maluchów sa delikatne - potem sa "dojrzalsze" pod wzgledem zapachu ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka