potówki???

28.04.08, 10:58
Drogie kobietki, pomóżcie, bo juz nie wiem co stosować. U mojego
synka 8tyg. praktycznie od 2 tyg. pojawiLy sie i się utrzymują
czerone krostki na policzkach, główce a nawet uszkach (na uszkach
nawet się troszkę łszczy), pytałam juz 2 pediatrów i mówią że to
potówki i zalecaja natłuszczać. Niestety jest coraz gorzej. Wdomu
jest chłodna, mały tylko w jednej koszulce więc go nie przegrzewam.
Synek często trze buzkę raczkami lub o pieluszkę i krostki robia się
coraz bardziej czerwone i widac że mu dokuczją. Nie wiem już co
stosować, poradźcie. Myslałam,że to na mleko - np. w masle, ale
położna nie kazała odstawiać produktów mlecznych, bo mówi, że się
mój organizm "wyjałowi". Poradźcie proszę - czym smarować, czego nie
jeść? Czy u Waszych dzieciaczków tak było i kiedy minęło?
    • monika_staszewska Re: potówki??? 28.04.08, 16:48
      A skóra w miejscach zmian jest szorstka, sucha czy taka sama gładka
      jak gdzie indziej tyle, że z wybrzuszeniami?
      • magdalena-2 Re: potówki??? 28.04.08, 21:35
        Pani Moniko, skóra jest tylko leciutko szorstka ale to raczej przez
        te wybrzuszenia przy dotyku. Po posmarowaniu Bapantenem jest juz
        gładka tylko czuś krosteczki.Jednak nie giną i robia się czerwone
        gdy mały trze raczkami. Synek ma je tylko na twarzy, nigdzie indziej
        na ciele nie ma.
        • gkoz Re: potówki??? 29.04.08, 20:28
          u mojego synka było bardzo podobnie, po smarowaniou sterydem
          przeszło przynajmniej się tak wydawało, teraz mam prawie pewność
          (synek ma 5 miesięcy) że to mleko chociaż lekarze nie stwierdzili i
          stosuje dietę eliminacyjną już widać poprawę
        • monika_staszewska Re: potówki??? 30.04.08, 21:12
          Wybrzuszenia powinny powodować tylko odczucie górki i dołka w
          dotyku, jeśli jest drobna, ale jednak szorstkość, raczej do zmian
          alergicznych bym się skłaniała. Jeśli w ciągu tygodnia od pojawienia
          się zmian nie zaczęła Pani jeść nic nowego, trzeba by chyba zacząć
          od eliminacji jakiegoś stałego składnika diety. Zwykle proponujemy
          na początek pożegnać wszelkie mleczności i to co je zawiera lub
          pszenicę na jakieś 2-3 tygodnie.
          A do pielęgnacji zmienionej skóry proponuje mycie woda z dodatkiem
          krochmalu lub naparu z nagietka lekarskiego, jeśli mydło to raczej w
          płynie bez zapachu i koloru, może być oczywiście specjalna emulsja
          dla niemowląt z wrażliwą skórą. A do smarowania maść nagietkowa,
          Bepanthen lub Aquastop.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
Pełna wersja