Dodaj do ulubionych

Winny smoczek??

24.05.08, 13:31
Zuzia ma 3 miesiace. Kiedy skończyła 4 tygodnie dałam jej smoczek,
żeby moje brodawki mogły sie zagoić (przez ciągłe ssanie były bardzo
poranione i bolesne) - i zagoiły sie po kolejnych 3-4 tygodniach.
Zuzia ssie smoczek kiedy podróżuje w foteliku (bez smoczka jest
krzyk)lub w wózku gdu nie śpi, oraz do zasypiania. Podczas drzemek w
dzień tez często gdy wypadnie zaczyna się wiercić, wybudza sie
i "woła" żeby go jej podac. Od 2 tygodni ssie piąstki, ale to tylko
w trakcie zabawy i nie długo. Do tej pory nie miałm problemu z jej
usypianiem wieczorem - przystaiwałm ja do piersi, robiła się senna i
kładłam ją do łózeczka, czasem (gdy szukała)dajac smoczek. Od paru
dni kiedy po kapieli przystawiam ja do piersi jest bardzo nerwowa:
wierci sie, pokrzykuje, chwyta gwałtownie sutek i go puszcza,
mleczko płynie po buzi. I zaczyna się tak tez dziać w dzień. Kiedy
włożę jej smoczek do buzi jest troszę lepiej ale za chwile go
wpyluwa i znów chce pierś. Myśłałam, że to moze za duzo wrażeń w
ostatnie dni (goście) ale poczytałm na ABC o nerwowości przy
karmieniu.. Czy to wina smoczka? Jak go odstawić, zeby nie było
problemów na spacerach czy w samochodzie? W domu sobie poradzę...
Dziękuję za rady.
Obserwuj wątek
    • ula-mama_zuzi Re: Winny smoczek?? 24.05.08, 14:31
      Zapomniałąm dodać, że zaczelą ulewać bardzo obficie. Do tej pory
      było to dość czeste ale sladowe, teraz obie jesteśmy brudne i
      przebieramy się parę razy dziennie.. Czy to może być wina tego
      nerwowego jedzenie i połykania powietrza?
      • lika78 Re: Winny smoczek?? 24.05.08, 21:33
        Podbijam. Jak odstawić smoczek żeby dzieć nie ześwirował z nerwów (a
        ja z nim). Bo z drugiej strony, przecież stres zaburza prolaktynę i
        wypływ mleka hamuje??? Jakby nie patzreć i tak źle i tak niedobrze...
        • monika_staszewska do lika78 26.05.08, 16:40

          Trzeba by się nastawiać na trzy dni awantury i wyrzucić ot tak hop
          siup. Zwykle po 7-10 dniach jest już zupełnie po sprawie. Bez
          niczyjego ześwirowania :)
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
      • mika_p Re: Winny smoczek?? 24.05.08, 21:38
        Zaczęłaś coś jeść, czego n ie jadłaś wcześniej? Truskawki się pojawiły, na
        rpzykład.
        • ok_ate Re: Winny smoczek?? 24.05.08, 22:45
          3 miesiące?
          a nie jest to przypadkiem skok rozwojowy?
          • ula-mama_zuzi Re: Winny smoczek?? 25.05.08, 14:05
            To rzeczywiscie moze byc chyba skok rozwojowy.. Oj dużo się zmienia
            ostatnio. Zuzia zaczęła sięgać do zabawek (najbardziej cieszy się
            kiedy uda sie jej właczyć przypadkowo jakąś melodyjkę w piesku czy
            lustereczku)a od dwóch dni stara sie podnosić główkę leżac na
            pleckach. I rośnie: 3 dni temu wymieniłam jej pajacyki na 68 a mąż,
            który ją kąpie i potem ubiera stwierdził, ze są takie same jak
            uzywane dotychczas 62.. W każdym razie spróbował jej wczoraj nie
            dawać smoczka do drzemki. Uśpiłam piersią a potem musiała ją podawać
            z 5 razy w ciągu półtorej godziny. Mała była marudna bo się nie
            wyspała (spałą tylko na moich kolanach a w łóżeczku już nie) i mąz
            porposił, zebym na niej nie eksperymentowała bo jest jeszcze za
            malutka i smoczka po prostu potrzebuje kiedy ma spać sama.
            Spróbujemy ponownie za miesiac. Czytałam, ze najlepszy okres to 5-6
            miesięcy albo półtorej roczku.. Moze nerwowość przy karmieniu sama
            przejdzie. Chciałabym móc Zuzi przekazać troche mojego spokoju. Może
            jak będzie większa :)
        • ula-mama_zuzi Re: Winny smoczek?? 25.05.08, 13:56
          Nie, nic nowego. Pomyślałam o tym (ze może smak mleka się zmienił
          albo mała ma alergie na coś - to by mogło tłumaczyć ulewanie)ale ona
          od urodzenia dobrze toleruje wszystko co jem a roszerzyłam dietę po
          6 tygodniach i na razie nic nowego nie wprowadzam.
    • monika_staszewska do ula-mama_zuzi 26.05.08, 16:40

      Niespokojne ssanie może powodować nasilone ulewanie, jak
      najbardziej. Co do niepokoju - on może mieć kilka przyczyn, i
      zmęczenie szaleństwami ostatnich dni, i chęć rozglądania się po
      świecie i jedzenia jednocześnie co jest zwykle za trudne, i za
      szybko płynące mleko, i smoczek niestety też. Można, poczekać czy za
      kilka dni nie będzie lepiej jak nadmiar bodźców Zuzia odreaguje, a
      tym czasem karmić w jak najbardziej zaciemnionym pomieszczeniu w
      pozycji pod górkę, bo to będą "lekarstwa" na dwie kolejne przyczyny.
      Jeśli to nie pomoże trzeba będzie wziąć smoczek na tapetę, a
      właściwie nie wziąć tylko go wyrzucić.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka