20.08.08, 13:50
Wczoraj moja córeczka( 5.5 tyg) płakala w niebogłosy. Wszystko
zaczęło się popołudniu, zaczęła płakać, pdkurczać nózki, prężyć się.
Nie pomagało branie na ręcę, przystawianie do piersi - jedynie szum
suszarki (ale tylko na chwilę). Dodam, że od 3 dni córka nie zrobiła
kupki i nie wiem czy to kolka czy ból brzuszka??? Gdy zaśnie całycza
się wierci i skręca. Karmię maluszka piersią i mleczkiem
modyfikowanym - Enfamil 1
Obserwuj wątek
    • matysiaczek.0 Re: kolka??? 20.08.08, 15:15
      dla mnie wygląda jak kolka, choć nigdy nie widziałam, ale tak właśnie opisywana
      jest. Kładłaś na brzuszku? Mojej psiółce pomagało (tzn jej dziecku), albo
      brzuszkiem dziecka do swojego uda...brzuszek jest wtedy masowany i robi się ok.
      poza tym: ciepłe pieluszki, rowerek, ostatecznością jest termometr w pupie -
      mechaniczne odgazowanie, ale b.delikatnie i nie za często
      • proximate1 Re: kolka??? 21.08.08, 13:10
        Witam. Przechodziliśmy kolki z synem i mniej więcej tak objawia się kolka u nas
        nie było podkurczania nóżek a ich prostowanie i wyginanie się w łuk. Na kolki
        pomagała suszarka i kładzenie na brzuszku, masowanie brzuszka według kierunku
        wskazówek zegara i tzw. półksiężyce. Po ok. 3 tygodniach zaopatrzyliśmy się w
        Lefax później w Infacol i dawałam przed każdym karmieniem piersią jedną dawkę,
        stopniowo zmniejszając w 3 m-cu do dwóch dziennie. Kolki odeszły w zapomnienie
        na 2 tygodnie przed skończonym 3 miesiącem życia synka. Czego i Pani życzę ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka