Dodaj do ulubionych

Podgrzewanie słoiczków

05.09.08, 17:07
Dopiero zaczynamy wprowadzanie posiłków i czasem zdarza mi się, że
podgrzeję słoiczek, a dziecię na przykład zaśnie, albo nie ma ochoty
jeść. Czy taki słoiczek muszę już wyrzucić, czy np. za godzinę lub
dwie mogę go podgrzać jeszcze raz?
I przy okazji - czy 7-miesięcznemu niemowlakowi mogę skrobać
łyżeczką surowe jabłko ze zwykłego warzywniaka? A przynajmniej podac
takie jabłuszko upieczone?
Obserwuj wątek
    • iv-o Re: Podgrzewanie słoiczków 05.09.08, 21:14
      Słoiczek można podgrzewać wielokrotnie, jak wystygnie to do lodówki, otwarty nie
      zabrudzony śliną można trzymać w lodówce 24-48 godz. A jabłko można dać takie
      jak mówisz, są mamy które dają takie i inne, które dają ze słoika. Sama musisz
      się przekonać.
      • angelaxyz84 Re: Podgrzewanie słoiczków 05.09.08, 22:51
        A jak podgrzewacie te słoiczki?? Też dopiero zaczynam i nie wiem jak się do tego
        zabrać.
        • mika_p Re: Podgrzewanie słoiczków 05.09.08, 22:55
          Do garnka z woda i na gaz.
          Albo do garnka z wrzątkiem i czekać.
    • mruwa9 Re: Podgrzewanie słoiczków 06.09.08, 01:17
      Pierwsze posilki bezmleczne moich dzieci to bylo wlasnie takie
      skrobane jablko ( wlasciwie tarte), z czasem dodawalam do niego
      pogniecionego na ggladka papke banana (lagodzil smak). Deserkow w
      sloiczkach w ogole nie podgrzewalam, podawalam w temperaturze
      pokojowej, chyba, ze wyjelam prosto z lodowki, wowczas podgrzewalam
      w garnuszku z goraca woda, ale tak symbolicznie, bo moje dzieci
      szybko zaczely dostawac zimne dania i picie z lodowki. Obiadki
      podgrzewalam na lazni wodnej, jak wyzej, tylko do nieco cieplejszej
      temperatury
      • kok-oki Re: Podgrzewanie słoiczków 06.09.08, 20:02
        Ja również nie podgrzewam deserków, co najwyżej zupki, ale nigdy nie robię tego
        w słoiczku. Wykładam odpowiednią porcję do miseczki i wkładam do garnuszka z
        wrzątkiem. Dziecko nie zawsze ma ochotę na cały słoiczek, więc jeśli podajesz
        posiłek ze słoiczka, a maleństwo nie zje wszystkiego, resztę musisz niestety
        wyrzucić. Jeżeli chodzi o jabłuszka czy inne owoce to ścieram je małemu na
        szklanej tartce i czasem dodaję odrobinę smakowej kaszki, lub miksuję np. banana
        z mlekiem na puszystą piankę. Maluszek uwielbia takie kombinacje. Polecam
        • mruwa9 Re: Podgrzewanie słoiczków 06.09.08, 20:49
          kok-oki napisała:

          > Ja również nie podgrzewam deserków, co najwyżej zupki, ale nigdy
          nie robię tego
          > w słoiczku. Wykładam odpowiednią porcję do miseczki i wkładam do
          garnuszka z
          > wrzątkiem. Dziecko nie zawsze ma ochotę na cały słoiczek, więc
          jeśli podajesz
          > posiłek ze słoiczka, a maleństwo nie zje wszystkiego, resztę
          musisz niestety
          > wyrzucić.

          Niekoniecznie. Jesli dziecko doszlo do etapu pol sloiczka
          jednorazowo, jednego dnia dostawalo pol sloiczka, przelozonego do
          filizanki, tak, jak piszesz, drugiego dnia dostawalo reszte ze
          sloiczka, wowczas nie bylo sensu bawic sie w przekladanie reszty
          zawartosci do miseczki czy filizanki, tylko szlo bezposrednio ze
          sloiczka. Do czasu, az dziecko zaczelo jesc samodzielnie, z miseczki
          i lyzeczka.
          • gkoz Re: Podgrzewanie słoiczków 06.09.08, 21:34
            ja pogrzewam w mikrofali tylko potem dobrze mieszam bo mikrofalówka
            może nieróno podgrzać i można oparzyć dziecko, to najszybsza metoda
        • rusalkaamalka Re: Podgrzewanie słoiczków 06.09.08, 22:58
          kok-oki napisała:

          > Ja również nie podgrzewam deserków, co najwyżej zupki, ale nigdy
          nie robię tego
          > w słoiczku. Wykładam odpowiednią porcję do miseczki i wkładam do
          garnuszka z
          > wrzątkiem. Dziecko nie zawsze ma ochotę na cały słoiczek, więc
          jeśli podajesz
          > posiłek ze słoiczka, a maleństwo nie zje wszystkiego, resztę
          musisz niestety
          > wyrzucić.

          To wiem, ale ja nie mam takiej małej miseczki, w której pół słoiczka
          nie ubrudziłoby tylko ścianek, podgrzewam więc porcje w pustym,
          wyparzonym, najmniejszym słoiczku po jednoskładnikowych daniach :)
    • rusalkaamalka Re: Podgrzewanie słoiczków 06.09.08, 22:55
      Dzięki wielkie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka