gosi_k
19.09.08, 17:14
Mam 8tygodniowego Maluszka. W ubiegły czwartek został zaszczepiony
szczepionką 5w1. Do tej pory jadł chętnie i dość często - co 2h,
rzadko przerwy dłuższe niż 3h (czasem po wieczornej kąpieli).
W ubiegłym tygodniu zaczął się wiercić przy jedzeniu, jako że widzi
coraz lepiej, podpięłam to pod obserwację różnych przedmiotów. W
okolicach ubiegłej soboty coś zaczęło szwankować, jadł mniej i mniej
chętnie, robił przerwy po kilku łykach, odsuwał się od piersi. We
wtorek był dość żywy i marudny przez cały dzień. We środę już nie
chciał jeść: trochę zjadł, minuta, dwie; wierzgał nóżkami, wiercił
się, w ciągu całego dnia zjadł tylko 2 razy normalnie o 12 i 20.
Przespał prawie całą noc. We czwartek już trudno było go zmusić do
jedzenia, wieczorem wmusiłam w Maluszka trochę rumianku, wcześniej
sab simplex (często boli go brzuszek, szczególnie przy oddawaniu
gazów, potem jeszcze nurofem 2,5ml. I znowu w nocy spał. Zaciskał
usta, kiedy dostawał pierś. Wpadłam na pomysł z odciąganiem pokarmu:
od 2 do 6 rano zjadł 120ml. O 10 zjadł 70ml, po 15 70ml też
odciągniętego mleka. Lekarz mówił, że nie ma objawów chorobowych.
Mnie to jednak niepokoi. Jest trochę bardziej senny niż zwykle.
Dopiero godzinę temu jadł z piersi jakieś 10 minut.
Maluszek w 6 tyg przybrał 2kg. W ciągu ostatniego tygodnia też
przybrał 200gram. Dostaje smoczka. Od urodzenia do dziś 2 razy
dostał mieszankę - ostatni raz w niedzielę (siła wyższa).
Wątek długi, ale trzęsę się nad Maluszkiem. Wciąż mam obawy. Co
robię źle??