Dodaj do ulubionych

Limity mleka

26.11.08, 22:59
Potrzebuję porady w następującej kwestii: odnoszę wrażenie, iż
karmienie trwa u mnie nieco przykrótko i dziecko się nie najada.
Wydaje mi się, iż chciałoby dłużej ssać, ale już nic nie leci.
Karmienie trwa zaledwie kilka minut, a potem nie słyszę już
przełykania u dziecka, pomimo że jeszcze ssie pierś. Dodam, iż
dziecko przybiera na wadze (cały czas mieści się między 25 a 50
centylem). Poza tym za każdym karmieniem czuję na początku
charakterystyczne mrowienie - z tym nie ma problemu. Spróbowałam
przystawiać dziecko częściej do piersi - nawet co 1,5 godziny.
Dziecko ochoczo je, ale ja mam wrażenie, że chciałoby więcej, a ja
nie mogę mu zaoferować...
Proszę o poradę.
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Limity mleka 26.11.08, 23:55
      zaufaj dziecku i pozwol mu ssac tak dlugo, jak tego chce,
      niezaleznie od tego, co Ci sie wydaje (ze pokarm sie skonczyl). Tak
      dlugo, jak dlugo zdziecko ssie, tak dlugo splywa pokarm, choc
      niekoniecznie silnym strumieniem, a po kropli. Karmiac krotko poisz
      wlasciwie dziecko, po maluch zdazy wyssac wodniste mleko pierwszej
      fazy, a zanim dojdzie do dania glownego ;-), tj. bardziej
      kalorycznego mleka 2. fazy, zabierasz mu piers. Posluchaj dziecka i
      pozwol mu ssac tak dlugo, jak dlugo samo dziecko tego chce. Nie
      kieruj sie wygladem, konsystencja piersi, a wylacznie potrzebami
      dziecka; o optymalnej ilosci pokarmu swiadcza przyrosty wagi , a nie
      Twoje subiektywne uczucia.
      • male-nam Re: Limity mleka 27.11.08, 00:46
        Może Cię pocieszy, że ja od samego początku bardzo słabo słyszę połykanie albo
        nie słyszę go wcale - właściwie słyszę tylko wtedy, kiedy mleko rzeczywiście
        porządnie leci. Poza tym synek je w swoim tempie, dość spokojnie, czasem 5-10
        min, a czasem 30 i jakoś na razie rośnie. :) Więc nie zabieraj dziecku piersi.
        Jak już zje, to samo z niej zrezygnuje albo zaśnie i wypuści.
      • jeanne.antoinette Re: Limity mleka 27.11.08, 10:21
        Tyle że na początku jedzenia bardzo wyraźnie słychać przełykanie, a
        potem cisza, tylko ssanie. Wydaje mi się przez to, że dziecko
        zastępuje sobie smoczek moją piersią, a nie chciałabym, aby tak się
        nauczyło. Wyglądem i konsystencją piersi już się nie sugeruję, bo
        wystarczająco dużo przeczytalam na ten temat, również wiem to z
        autopsji :) Dlaczego jednak nie słychać przełykania?
        • aannagr Re: Limity mleka 27.11.08, 11:45
          Ja u swojej córki też słyszę przełykanie tylko na początku jedzenia. Ale tak sobie myślę, że ja jak piję wodę to też głośno łykam, a jak jem coś innego to już nie... Może z dziećmi jest tak samo? Pierwsze, rzadsze mleko piją głośno, a potem już cicho? ... Skoro przybiera na wadze to pewnie jest ok.
          I daję córce ssać tak długo, jak chce. Może i traktuje moje piersi, jak smoczek ale pewnie taką ma potrzebę. My też lubimy np. żuć gumę. A, że się przyzwyczai? Może do zerówki jej przejdzie :)
        • mruwa9 Re: Limity mleka 27.11.08, 18:02
          bo mleko moze splywac po kropli, ale tak dlugo, jak dlugo dziecko
          ssie, splywa pokarm. A dziecko ma przy okazji podelektowac sie
          samym ssaniem i Twoja bliskoscia, bez przepelnionego brzuszka.
          To nie piers zastepuje smoczek, ale smoczek jest marna imitacja
          piersi. Nie ma w tym nic zlego, ze dziecko "sie przyzwyczai", jak
          sie przyzwyczai, z czasem tez sie odzwyczai , a jako potrojny
          praktyk zapewniam Cie, ze odzwyczai sie latwiej, niz podejrzewasz.
          Zwroc uwage, jak jest u innych ssakow: nikt im nie wmawia oblesnosci
          czy niestosownosci karmienia na zadanie, usypiania przy sutku i
          wspolnego spania mlodych z matka. I jakim cudem wszystkie ssaki z
          czasem sie odstawiaja i nie ma mowy o dozywotnim uzaleznieniu od
          rodzicielki. Jak myslisz, dlaczego?
    • mruwa9 Re: Limity mleka 27.11.08, 17:56
      jeanne.antoinette napisała:

      > ale ja mam wrażenie, że chciałoby więcej, a ja
      > nie mogę mu zaoferować...


      Chyba raczej NIE CHCESZ zaoferowac :-(
      • jeanne.antoinette Re: Limity mleka 27.11.08, 21:26
        OK, spróbuję się zastosować do Waszych rad. Niepotrzebne są
        komentarze, że nie chcę czegoś dziecku oferować, bo jak każda mama
        chciałabym, aby było szczęśliwe.
        Dziękuję za Wasze wsparcie!
        • male-nam Re: Limity mleka 27.11.08, 21:38
          Powodzenia wobec tego. I naprawdę się nie martw - u mnie jest identycznie,
          połykanie słychać tylko na początku, a potem cisza i spokój. Zakładam jednak, że
          1. przy tym cichym ssaniu pokarm też leci; 2. dziecko widać potrzebuje possać;
          3. takie ssanie też stymuluje piersi do wytwarzania pokarmu, więc może być i
          tak, że na początku leci sporo mleka, potem mniej, a za jakiś czas znów zrobi
          się fontanna ;)
        • mruwa9 Re: Limity mleka 27.11.08, 22:58
          cytat:
          Wydaje mi się, iż chciałoby dłużej ssać, ale już nic nie leci.
          Karmienie trwa zaledwie kilka minut, a potem nie słyszę już
          przełykania u dziecka, pomimo że jeszcze ssie pierś


          A jesli chce dluzej ssac, pozwalasz mu na to,czy po tych kilku
          minutach zabierasz piers, bo wydaje Ci sie,ze nic nie leci? Bo ja
          wnioskuje, ze zabierasz dziecku piers, bo wydaje Ci sie, ze dalsze
          ssanie jest bez sensu i nieskuteczne.

          jak każda mama
          > chciałabym, aby było szczęśliwe.
          >

          Wiekszosc malutkich niemowlat jest najszczesliwsza, mogac byc caly
          czas bliziutko mamy, mogac ssac piers do woli. Pozwalajac maluszkowi
          na to, bez zastanawiania sie nad sensownoscia takiego "jalowego"
          ssania zaspokoisz jego bardzo elementarne potrzeby .

          Dziękuję za Wasze wsparcie!

          Zawsze masz wsparcie tutejszych foremek (przynajmniej moje, nawet,
          jesli moje posty wydaja sie wredne i zlosliwe), wiec w razie
          watpliwosci wal jak w dym! Powodzenia!
          • titamax Re: Limity mleka 29.11.08, 16:48
            <Bo ja wnioskuje, ze zabierasz dziecku piers, bo wydaje Ci sie, ze
            dalsze ssanie jest bez sensu i nieskuteczne.>

            mruwa a po czym wnioskujesz?
            • mruwa9 cytaty: 29.11.08, 19:28
              odnoszę wrażenie, iż
              karmienie trwa u mnie nieco przykrótko i dziecko się nie najada.
              Wydaje mi się, iż chciałoby dłużej ssać, ale już nic nie leci.
              Karmienie trwa zaledwie kilka minut, a potem nie słyszę już
              przełykania u dziecka, pomimo że jeszcze ssie pierś
              dziecko
              zastępuje sobie smoczek moją piersią, a nie chciałabym, aby tak się
              nauczyło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka