Dodaj do ulubionych

Wprowadzanie zupek - kolejne pytania

13.01.09, 15:12
Moja córka kończy 6 miesiecy i próbowałam podawać jej już inne niż
pierś pokarmy. Za radą p. Moniki podałam jej marchewke ze słoika z
kaszka manną (wg nowego schematu żywienia). Niestety, przy każdej
próbie marchewka była wszedzie tylko nie w brzuszku córki -
wypluwała wszystko a na koniec płakała... Moze jej marchewka nie
smakuje? Czy mogę na początek podać inną zupkę np. jarzynową lub
krem marchewkowy z warzywami (ze słoiczków)? A może spóbowac jeszcze
czegoś innego?
To samo jest z nauką picia - próbowałam podawać jej z kubka-kapka
moje ściągnięte mleko ale efekt był zerowy. Moze to nie ja powinnam
jej mleko podawać, bo kojarze sie za bardzo z piersią? A może zacząć
od soczków lub herbatki?
I jak długo mam dodawać do zupek kaszkę manną - miesiąc czy dłużej a
może krócej?
Prosze o rady
A
Obserwuj wątek
    • mad_die Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 13.01.09, 16:06
      Skoro nie chce, znaczy że nie gotowa jest, a nie że jej nie smakuje.
      Odpuść jej na razie na tydzień i za tydzień znowu podaj, tylko bez manny (z glutenem naprawde mozna poczekać).
      I to wcale nie musi być marchewka - spróbuj brokuła zetrzeć na papkę gładziutką lub kalafiora. Na początku jak język umoczy, będzie dobrze. Za jakiś miesiąc lub dwa zacznie zjadać większe ilości.
      A jak nie chce, to nie zmuszaj, poczekaj.
      Co do picia - nic nie musisz jej dawać, Twoje mleko z piersi jej wystarczy na razie. Jak zacznie jeść więcej posiłków "niepiersiowych" (czyli zacznie jeść obiadek zamiast piersi), wtedy daje się picie. I nie soczki, tylko wodę.

      Aha i osobiście uważam, że papki można sobie darować, a smaki nowe można poznawać w innych konsystencjach i swoimi łapkami :)
    • japetra Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 13.01.09, 16:46
      A jak długo próbujesz karmić córkę? Moja po prawie dwóch tygodniach prób zjadła
      trochę więcej niż łyżeczka. Przedtem nie otwierała buzi, wypluwała itp. tak to
      jest, musi się nauczyć, w końcu to coś zupełnie nowego, więc spokojnie, z czasem
      będzie coraz lepiej. Marchewka owszem, może jej nie smakować, jeśli się krzywi i
      odmawia zdecydowanie. Możesz spróbować z ziemniakiem, brokułem. Ja dawałam na
      początek dynię, bo od marchewki miała uczulenie, a nic innego jej nie smakowało.
      To samo z piciem, powoli i spokojnie, a z czasem się nauczy. Tylko zacznij od
      wody i bez stresu, dopóki je pierś na żądanie nie musisz jej koniecznie dopajać.
      A co do kaszy manny nie pomogę, ja nie mam zaufania do tego nowego schematu i
      czekam z glutenem do 10 m-ca.
      • ania.mor Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 13.01.09, 16:58
        Próbujemy od kilku dni ale mała jeszcze nic nie zjadła, wszystko
        wypluwa i płacze. Moja starsza córka była strasznym cycoholikiem ale
        jak zaczęłam wprowadzać nowe pokarmy to prawie natychmiast zaczęła
        je zajadać ze smakiem. A tu u młodszej taki stanowczy opór...
        Najgorsze jest ze musze w marcu wrócić do pracy i nie dość ze mała
        nie chce spać (tzn. śpi kilka razy po 20 minut a w międzyczasie
        płacze ze zmęczenia, wszelkie metody poradzone na forum jak do tej
        pory nie są skuteczne) to teraz jeszcze nie chce jesc. I gdzie ja
        opiekunke do takiego dziecka znajdę...?
        • dimma Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 13.01.09, 19:26
          rozumiem,ze sie stresujesz powrotem do pracy, tez to przechodziłam.
          moje dziecko nie chciało jesc i pic nic poza piersią, aż do dnia gdy poszłam do pracy. w domu została niania i maż z nakazem podtrzymania
          dziecka przy zyciu.
          a tu dziecko zjadło moj pokarm z kaszka ryżową i popiło woda,
          wszystko z łyżeczki. i 2 miesiące ładnie jadła. potem się jej znudziło, a ja siwiałam, bo dziecko żyło na chrupkach kukurydzianych
          pod moja nieobecność. szybko wyrosła z papek i kaszek, a trochę potrwalao nim zaakceptowała cos bardziej "morfotycznego"...
          Szczerze mówiąc, do tej pory (18 miesięcy) córka je mało dorosłego jedzenia. ale skoro ma 18 miesiecy, i zyje i ma sie dobrze - to nie
          stwarzam problemów:) wiec uszy do góry, dziecko krzywdy sobie nie
          zrobi:, jakkolwiek jego/jej dieta wydawalaby nam sie dziwna:-). a
          schematy olej i przypadkiem nie zamartwiaj sie, ze jest napisane, ze
          corka powinna jeść 180 ml zupki w koryms-tam miesiącu. moja w zyciu
          maksymalnie 120 zjadła, i to chyba tylko 2 razy. norma -50-60:) i ni
          martw sie, ze nie je codziennie mięska czy żółtka. jeszcze nie wpadłam, czemu te schematy maja służyć, może tylko temu, zęby czegoś za wcześnie nie wprowadzić....nic na sile i na luzie - patrz
          tylko,czy dziecko zdrowe i radosne. jak tak - to wszystko OK
      • monika_staszewska Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 13.01.09, 17:14
        Hmm, chyba się nie zrozumiałyśmy, albo ja się nie dość jasno wyraziłam, na
        kaszkę manną raczej jeszcze za wcześnie. I słusznie prawi mad_die , może
        marchewka nie jest ulubionym warzywem córci, więc lepiej zaproponować jej inne
        warzywo lub owoc, lub kleik/kaszkę bezglutenowa i bezmleczna przygotowana na
        wodzie. Jeśli nadal nie będzie chętnie patrzyła na nowości, próby bym darowała
        na najbliższe dwa tygodnie. pozdrawiam :)
        monika staszewska
        • ania.mor Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 13.01.09, 19:12
          Pewnie zle rozumiałam, ale wydawało mi sie, ze według nowego
          schematu zywienia powinnam podawać gluten, właśnie kaszka manna
          dodawana do zupki, przepraszam.
          Szczerze mówiąc, ja także nie mam przekonania do tego nowego
          schematu i chętnie poczekam z glutenem do 10 m-ca.
          • monika_staszewska Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 14.01.09, 22:05
            No tak, nowy schemat sugeruje wczesne wprowadzenie glutenu, ale to
            dosyć kontrowersyjny pomysł. Pewnie nie dość jasno to
            zaakcentowałam, stąd pewnie nieporozumienie :) Słowo daje nie ma
            Pani powodu żeby mnie przepraszać :)
            pozdrawiam serdecznie :)
            monika staszewska
    • jakw Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 13.01.09, 19:24
      Oczywiście jest możliwe, że jej marchewka nie pasuje. U mojej
      młodszej zupki słoiczkowe (w większości jednak jest sporo marchewki)
      były w niełasce - do tej pory marchewka to jest blee. Za to dynia,
      brokuły czy ziemniaczki były ok.
      • ania.mor Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 13.01.09, 19:32
        To w takim razie jutro zaczynam z innym warzywem, ewentualnie podam
        jej kleik ryżowy na wodzie
        • ania.mor Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 27.01.09, 18:06
          spróbowałam i efekt jest następujący: o ile z łyzeczki zupki
          jarzynowe zjada w miare chętnie (ok. 0,5 słoika na raz), to pic nic
          poza mlekiem nie chce i to tylko z mojej piersi
          moze to wina ząbkowania? dziubek kubka lub butelki podrażnia jej
          dziasła?
          • iwon-a222 Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 27.01.09, 19:37
            moja ma 5 m-cy i podobny problem, łyżeczką zjada i kleik i zupki, a pije tylko z cycy, (ja 3 lutego do pracy więc musiałam wcześniej zacząć z rozszerzaniem diety), koleżanka mi kupiła łyżeczkę, taką która się nakłada na butelkę firma Canpol, w Smyku, jutro ma mi przywieżć zobaczę jaki będzie efekt to Ci napiszę, może się uda, pozdrawiam
            • ania.mor Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 28.01.09, 07:36
              byłabym wdzięczna za informacje,
              moze rzeczywiscie taka łyzka pomoże, oby...

              A
              • iwon-a222 Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 28.01.09, 16:38
                witaj, na ulotce pisze że łyzeczka nie nadaje się do mleka i herbatek, (a np do kaszek)ze względu na duży otwór, ale u mnie nie ma wyjścia kaszkę to ja łyżeczką podaję, więc spróbowałam, było nawet ok, tyle że mleczko szybko wypływa i trzeba powoli butelkę przechylać, śliniak i śpiochy pod szyjką mokre ale myślę że po kilku próbach będzie lepiej, wkońcu dziecko musi coś pić, a lepsze to niż nabieranie za każdym razem łyżeczką z kubeczka. Myślę że możesz spróbować tym bardziej że Twoje dziecko też miało do czynienia z łyżeczką, może się uda. Lyżeczka firmy Campol, kosztuje ok 7 zł, kupiona w Smyku, pasuje mi do butelki Avent,pozdrawiam i powodzenia
          • monika_staszewska Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 28.01.09, 17:42
            Ale skoro z łyżeczki zupkę da się zjeść, uznałabym że jak dziecię
            będzie chciało pić, a mamy z piersią w okolicy nie będzie, z
            powodzeniem napije się z łyżeczki.
            pozdrawiam :)
            monika staszewska
            • kenjaa Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 28.01.09, 21:44
              a spróbuj jej picie dać bezpośrednio z kieliszka/małej szklanki. moja nie
              chciała ani butli ani niekapka, za to ze szklanki pije i tak jej się podoba, że
              nawet jak nie jest spragniona to pije, tyle że potem wypluwa :)
              • ania.mor Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 29.01.09, 09:22
                strasznie to wszystko trudne z tymi maluchami
                a na dodatek każdy maluch jest inny
                moja starsza córka bez problemów zaczęła jeść łyzeczką i pić z kubka-
                niekapka chociaż przedtem była strasznym cycoholikiem
                a tu taki opór...
                • ania.mor Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 04.02.09, 11:19
                  Ja to się chyba zastrzelę.
                  Wczoraj moja ciocia, która od marca po moim powrocie do
                  pracy miała sie zajmować moja 8-miesieczną córką, wczoraj
                  stwierdziła, że:
                  "Takie dziecko to powinno pić mleko tylko i wyłącznie z butelki a
                  nie z piersi bo matka to juz na pewno nie mam w piersi tyle pokarmu
                  aby córce wystarczyło. Kaszka na mleku odciągniętym z piersi
                  podawana łyżeczką też nie wystarczy, bo będzie tam za mało mleka. I
                  takie karmienie piersią w nocy, rano i po pracy a w dzień tylko
                  gęsta kaszka, zupki i owoce to moze doprowadzić do osłabienia
                  dziecka a potem gruźlicy(!). I ja nie będę sie opiekować małą dopóki
                  ona nie nauczy sie pić mleka z całej butelki"
                  I moze byłoby to bardziej śmieszne gdyby nie fakt, ze teraz córka
                  łyżeczka juz zjada wszystko jak nalezy ale mleko chce pic tylko i
                  wyłącznie bezpośrednio z piersi...
                  No i co ja mam z tym zrobić? Jak ją przekonać?
                  • parsley0 Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 04.02.09, 13:14
                    ania.mor to chyba ja się zastrzelę... I tak gratuluję Ci, że Twoja
                    córcia je wszystko z łyżeczki... Ja od 2 miesięcy próbuję dać coś
                    swojej córce łyżeczką, a ona nic tylko zaciska usteczka. Gdy uda mi
                    się ją zabawić i włożyć naprawdę niewielką ilość kleiku na wodzie,
                    dyni z ziemniaczkami, marchewki, jabłka lub czegokolwiek - krzywi
                    się i ma odruch wymiotny. Do rączek też dawałam jej jedzonko, ale
                    tylko się bawi. Mała ma 8 miesięcy i je tylko pierś. POMOCYYYY!!!
                    • ania.mor Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 04.02.09, 13:33
                      no tak Ty masz bardziej przechlapane ale to ja zaraz wracam do
                      pracy...
                  • mad_die Re: Wprowadzanie zupek - kolejne pytania 04.02.09, 15:25
                    ghm... Musisz delikatnie przekonać ciocię, że łyzeczką też da sie dziecko nakarmić i ze córka butelki nie zna i już.
                    Ciocia zrozumie, po jakimś czasie, ale zrozumie ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka