anita_zu
30.04.09, 23:03
Przepraszam jesli podobne watki juz byly. A wiec moj synek za
tydzien skonczy 10 mc. Chlopina nie je nic procz mleka z piersi. Nie
zna smoczka ani butelki, nie chce kaszek, sloiczkow, obiadow
przygotowanych przeze mnie, bananow, jablek, nic! Powoli boje sie ze
go zaglodze, choc piers ma na rzadanie. Probowalam roznych sposobow
by przekonac go do jedzenia, probowali tez inni, nic z tego. MOje
pytanie- czy ja musze sie zaczac martwic? Moze powinnam wybrac sie
do lekarza aby sprawdzil czy synek ma wszystkie witaminy jakich
potrzebuje? Boje sie ze bedzie mial anemie i inne temu podobne. Czy
w tym wieku mozna zywic sie tylko melkiem matki i rosnac zdrowo? Z
gory dziekuje za odpowiedzi. Dodam moze ze synke mial fazy ze zjadl
raz dziennie kilka lyzek "czegos tam", ale u niego to jest tak ze
jednego dnia zje ze 3 lyzki a nastepnego wogole nie chce na jedzenie
patrzec. Zabkuje, no ale czy to normalne zeby jadl tylko moje mleko?
Memla chlebek, jakies tam chrupki, ale wiekszosc z tego tylko
"memla" wlasnie a potem wypluwa.