arletta855
28.05.09, 10:04
spaskudziłam mojego malucha butlą, wiązało sie to z tym, że miałam
egzaminy na studiach, czasem nie było mnie nawet pól dnia w domu,
więc karmiony był butlą przez babcię(próba karmienia poprzez
kubeczek medeli zakończyła sie fiaskiem. maluch jest też smoczkowy.
Wiem, ze musze sie pozbyć butli i smoczka ale czy mam to zrobić
jednoczesnie czy najpierw butla a np za 2-3 dni odstawić smoczek.
maluch sie tak wycwanił, ze z butli łatwo leci, że przy piersi
spedza ok 5 min wtedy gdy mocno leci natomiast gdy juz musi się
napracować to ryk, jak narazie kończy sie na tym, ze go dokarmiam
mieszanką dziennie wychodzi tego ok 180-250ml. Drugi problem to
taki, ze jak probuję go przystawić między karmieniami a nie jest
głodny to jest wrzask niesamowity, chwyci piers tylko jak jest
głodny inaczej nie chce. maluch raczej ładnie ssie, piersi mnie nie
bolą. wiem, ze najlepiej położyć sie z maluchem na 1-2 dni do łóżka
zeby ssał tyle ile chce ale jak to zrobić jak on nie chce ssać jak
nie jest głodny? Prosze o rade bo naprawdę chce karmić piersia a nie
jakimiś mieszankami i chę pozbyć sie tego paskudztwa czyli bytli i
smoczka. Z góry dziękuję za rady. Aha maluch ma 3,5 miesiąca.