mandziola 28.07.09, 22:29 dziecko.onet.pl/30484,6,9,mity_o_karmieniu_piersia,2,artykul.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
okri2 Re: Widziałyście to? 29.07.09, 00:10 Ciekawy, daje do myślenia. Jednak nie zmienił mojego stosunku do karmienia piersią. Jeśli nawet (wg artykułu) jest równie zdrowe jak butelka, to na pewno NIEPORÓWNYWALNIE TAŃSZE /nie wspomnę o pięknym uczuciu jakie wyzwalało we mnie karmienie i świadomość, że moje dziecko żyje i rośnie na moim mleczku MOIM - NIE KROWY/. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
orinoko130 Re: Widziałyście to? 29.07.09, 01:14 Czytać warto mądre i obiektywne artykuły, na inne - szkoda naszego czasu...Powiem tylko, że najbardziej rozbawiło mnie zdanie o rozpinaniu stanika pod presją lekarzy i ekspertów...Ech, widać lepiej (dla kogo?) jak miliony kobiet zachodniego świata pochylają głowy i rozpinają portfele w celu zakupu mieszanki imitującej kobiece mleko (sic!). Cały zresztą tekst ociera się o absurd - wynika bowiem z niego, że nie warto ufać naturze, natomiast ingerencji człowieka w ową naturę jak najbardziej, a piersi kobiety w drodze ewolucji wykształciły się li i jedynie jako wabik seksualny, a nie w celu wykarmienia potomstwa. Heh, pewnie już i australopitek w gąszczu swego futerka chował butelkę, no bo w końcu po co się "męczyć" z przystawianiem, skoro korzyści dla dziecka z tego żadnych... Odpowiedz Link Zgłoś
zalasso Re: Widziałyście to? 29.07.09, 01:39 Mnie się zawsze ciśnienie podnosi, jak czytam tego typu rewelacje! Dowodzą one li tylko i jedynie tego, że za pieniądze można udowodnić wszystko. I nie ma czegoś takiego, jak obiektywna nauka! Odpowiedz Link Zgłoś
aaarwenaaa82 Re: Widziałyście to? 29.07.09, 09:24 dlaczego zaraz rewelacje...lol...skoro badania są prowadzone nad dobroczynnm wpływem powyzszego, to i dlaczego nie nad brakiem takiego ,tudzież obaleniem wielu absurdalnych mitów...przecież wszystko dzia wew dwie strony...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aadzia21 Re: Widziałyście to? 29.07.09, 09:36 Człowiek jest już tak bezczelny, że wydaje mu się, iż może działać lepiej niż natura. A jaki w tym paradoks: mieszanki tworzy się na wzór mleka matki. Szkoda gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Widziałyście to? 30.07.09, 15:06 aaarwenaaa82 napisała: > dlaczego zaraz rewelacje...lol...skoro badania są prowadzone nad > dobroczynnm wpływem powyzszego, to i dlaczego nie nad brakiem > takiego ,tudzież obaleniem wielu absurdalnych mitów...przecież > wszystko dzia wew dwie strony...pozdrawiam na tym forum wszystko działa w jedna stronę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
sloniaa Re: Widziałyście to? 03.08.09, 12:48 Do wykarmienia dziecka wystarczy sutek i gruczoł piersiowy - nie trzeba dużych/małych/jędrnych etc. piersi (popatrz na zwierzęta - które ssaki mają duże piersi??). Tak więc PIERSI PRZEDE WSZYSTKIM SĄ WABIKIEM SEKSUALNYM Odpowiedz Link Zgłoś
molly_bloom Re: Widziałyście to? 29.07.09, 11:43 to już było :) to jest dokładnie ten sam tekst z The Times, który niedawno był tu linkowany w wersji angielskiej i do tego jakoś kiepsko przetłumaczony ;) Odpowiedz Link Zgłoś
elgosia Re: Widziałyście to? 29.07.09, 12:15 Z tekstu wcale nie wynika, że lepiej jest lub tak samo karmić mlekiem modyfikowanym, ale że karmienie piersią nie jest takie cudowne, jak się mówi. Pociecha to dla matek, które piersią nie mogą karmić. Dla przykładu dwójkę moich dzieci karmiłam mieszanie. Syna 8,5 mies, córkę 5 mies. Córka jest dużo zdrowsza od syna, a oboje są bardzo inteligentni i społecznie bardzo dobrze rozwinięci. Żałuję, że nie udało mi się karmić tylko piersią, ale widzę teraz, że nie skrzywdziłam swoich dzieci, bo ważniejsze jest, jak się dzieci wychowuje, a nie jak się karmi. Odpowiedz Link Zgłoś
wiesia140 Re: Widziałyście to? 29.07.09, 12:28 Dla mnie karmienie piersią ma jeszcze jedną zaletę pokarm jest na poczekaniu, nie trzeba parzyć butelki , mieszać mieszanki kombinować z herbatkami w wieku niemowlęcym, no i jest tańsze ( żywiąc jedna osobę praktycznie żywi się dwie). Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: Widziałyście to? 29.07.09, 17:25 O tu bylo: forum.gazeta.pl/forum/w,570,98067255,,Piers_bardzo_niewiele_lepsza_od_butli_The_Times.html?v=2 Odpowiedz Link Zgłoś
w_isienka Re: Widziałyście to? 29.07.09, 20:34 Ciekawe jest to, że z całej mojej rodziny najdłużej był karmiony piersią mój tata. A zgadnijcie kto z mojej rodzin zawsze pierwszy przywlókł jakąś chorobę do domu i kto pierwszy łapał infekcję? Właśnie tato :-P Odpowiedz Link Zgłoś
bweiher Re: Widziałyście to? 29.07.09, 22:05 To wiedziałam od zawsze,że mleko z piersi nie jest żadnym cudownym eliksirem. Jedyne z czym się zgadzam to z tym ze jest za darmo.I karmienie piersią jest tańsze.Ale tylko pprzez pierwsze pół roku. A wiem co mówię bo mam troje dzieci i jedno z nich karmiłam piersią,a dwoje butelka. Odpowiedz Link Zgłoś
0.mamamartynki Re: Widziałyście to? 29.07.09, 22:29 Ciekawa dyskusja:) Ja z mojej strony mogę powiedzeć tyle (karmiłam piersią 2,5 roku) natura nie bez powodu "zaopatrzyła" kobiety w piersi i możliwość karmienia własnego dziecka pokarmem który bez dwóch zdań jest dostosowany do potrzeb rozwijającego się dziecka, bez sztucznej chemii i inych dodatków a w zamian bogate w różne naturalne składniki i dobroczynne przeciwciała. Każda matka sama podejmuje decyzję czy karmić będzie piersią czy mlekiem "modyfikowanym" sama nazwa modyfikowane powinna mówić za siebie. I tak jak ktoś wcześniej podkreślił mleko krowie (dla cielaczków)modyfikuje się na wzór mleka ludzkiego a nie na odwrót. O więzi emocjonalnej (która pozostaje nie bez znaczenia dla rozwoju dziecka)podczas karmienia piersią już nie wsponę. Tyle ile jest matek karmiących piersią i matek które karmią butelką tyle będzie wypowiedzi za i przeciw. Temat rzeka... Swoją drogą każdy ma prawo wyboru inni powinni to uszanować. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bweiher Re: Widziałyście to? 29.07.09, 22:49 Oczywiście masz rację mamomartynki-mleko matki jest dla dziecka najbardziej odpowiednie.I oczywiście ma wszystkie niezbędne witaminy i minerały potrzebne do rozwoju dziecka. Tego nikt nie kwestionuje!! ALE z moich obserwacji na własnych dzieciach i dzieciach nas otaczających śmiem stwierdzić że nie jest to "pokarm bogów" i można go zastąpić z powodzeniem mlekiem modyfikowanym. I dzieci karmione piersia nie są mądrzejsze,lepiej się rozwijające i mniej chorujące jak wszędzie się o tym rozpowiada. Karmiłam i piersią i modyfik i wierz mi(lub nie jeśli nie chcesz),że te dzieci na modyfikowanym nie śą nic ułomniejsze/gorsze niż to na piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
bweiher Re: Widziałyście to? 29.07.09, 23:03 Wybacz ze jeszcze doczepię się do jednego zdania: O więzi emocjonalnej (która pozostaje nie bez znaczenia dla rozwoju dziecka)podczas karmienia piersią już nie wsponę. A jakaz to więź emocjonalna? Jakaś inna dla dziecka piersiowego a inna dla butelkowego? Karmiac butelką moje dziecko równie mocno kocham je,prtzytulam,całuję,wysyłam moją miłość do niego jak fale.Dziecko karmione piersią jest tak samo przytulone do mamy jak to karmione butelką.Tak samo czuje miłość i ciepło ciała(moje wcześniaki jak karmiłam butelką przytulałam do gołej skóry). Jedyna róznica to ta ze dziecko A dotyka ustami sutek a dziecko B smoczek. W zyciu,nigdy nie kwestionowałam tego ze dzieci na butelce są jakieś gorsze(czepiam się tu tego rozwoju umysłowego) jak karmiłam piersią. I temu do końca będę bronić matki karmiace butelką. Nie rozumiem tych kobiet które karmią piersia jak mogą tak oczerniać matki butelkowe?Że są jakieś gorsze albo że dziecku robią krzywdę. Odpowiedz Link Zgłoś
0.mamamartynki Re: Widziałyście to? 29.07.09, 23:36 bweiher napisała: > > Karmiac butelką moje dziecko równie mocno kocham > je,prtzytulam,całuję,wysyłam moją miłość do niego jak fale.Dziecko > karmione piersią jest tak samo przytulone do mamy jak to karmione > butelką.Tak samo czuje miłość i ciepło ciała(moje wcześniaki jak > karmiłam butelką przytulałam do gołej skóry). Owszem Matka tak samo może okazywać miłość dziecku czy to karmi piersią czy butelką. > Jedyna róznica to ta ze dziecko A dotyka ustami sutek a dziecko B > smoczek. Tak prawdę mówiąc to ciężko opisać słowami tą więź (wiesz o czym mówię), może to właśnie ten sutek to tylko ta róznica a może aż. > > Nie rozumiem tych kobiet które karmią piersia jak mogą tak > oczerniać matki butelkowe?Że są jakieś gorsze albo że dziecku robią > krzywdę. Ja do takich nie należę. Dobranoc:) Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Widziałyście to? 30.07.09, 15:12 0.mamamartynki napisała: > Tak prawdę mówiąc to ciężko opisać słowami tą więź (wiesz o czym mówię), może t > o właśnie ten sutek to tylko ta róznica a może aż. Ty tak poważnie ?? > Dobranoc:) dobranoc :-) Odpowiedz Link Zgłoś
0.mamamartynki Re: Widziałyście to? 30.07.09, 16:33 edziatena12345 napisała: > 0.mamamartynki napisała: > > > > Tak prawdę mówiąc to ciężko opisać słowami tą więź (wiesz o czym > mówię), może t > > o właśnie ten sutek to tylko ta róznica a może aż. > > Ty tak poważnie ?? Nie bardzo rozumiem Twoje pytanie, nawiązujące do mojej wypowiedzi. Jeśli możesz to proszę jaśniej bo coś dzisiaj chyba nie kontaktuję:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Widziałyście to? 31.07.09, 22:03 0.mamamartynki napisała: > edziatena12345 napisała: > > > 0.mamamartynki napisała: > > > > > > > Tak prawdę mówiąc to ciężko opisać słowami tą więź (wiesz o czym > > mówię), może t > > > o właśnie ten sutek to tylko ta róznica a może aż. > > > > Ty tak poważnie ?? > > Nie bardzo rozumiem Twoje pytanie, nawiązujące do mojej wypowiedzi. Jeśli możes > z to proszę jaśniej bo coś dzisiaj chyba nie kontaktuję:) > Pozdrawiam > > nie obrażaj się, ale ja po prostu nie umiem zrozumieć argumentu o bliskości matki z dzieckiem przy karmieniu piersią. No przekonuja mnie argumenty typu: tanie, zdrowe... ale bliskość - nie. No i tak mnie jakoś ten sutek wnerwił. A tak poza tym przeczytałam Twoje posty i faktycznie jestes głosem rozsądku na tym forum, a i miła też jesteś, a tu to ewenement. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
0.mamamartynki Re: bweiher:) 29.07.09, 23:25 Zaznaczam, że w mojej wypowiedzi nie było wzmianki, że dzieci karmione piersią są mądrzejsze, nigdy tak nie twierdziłam bo dzieci karmione butelką są równie mądre lub nawet moga byc mądrzejsze i na odwrót, tu akurat mądrość nie zależy od rodzaju pokarmu, takie jest moje zdanie. I absolutnie nie mówię, że dzieci karmione butelką mogą być ułomne czy coś w tym rodzaju. I owszem pokarm matki nie jest "pokarmem bogów", przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo;) Z mojego doświadczenia 2,5 letniego w karmieniu piersią, stwierdzam,że w ciągu 2,5 roku (dzisiaj córa tyle skończyła:) dziecko nie chorowało mi wogóle (odpukać)nie wliczając kilka katarów i gorączki podczas ząbkowania. Rotawirusy też obeszły się bez szpitala. Myślę,że to w dużej mierze zasługa karmienia piersią (m.in.przeciwciała). I dla mnie ta właściwośc matczynego mleka chyba przewarzyła nad tym, że wybrałam karmienie piersią. Ale na to chyba nie ma reguły, tak jak piszą inne Mamy dzieci karmione mlekiem modyfikowanym również mogą nie chorować. Ja wolę wierzyć, że u mnie to zasługa mojego pokarmu:) A na to co piszą media to trzeba brać poprawkę nie ma to jak własne doświadczenie z którego każdy powinien wyciągać własne wnioski i kierować sie swoją intuicją. Pozdrawiam i życzę spokojnej nocki:) Odpowiedz Link Zgłoś
bweiher mamomartynki :D 30.07.09, 17:40 Strasznie się cieszę że nie jesteś jedną z fanatyczek i że można z Tobą normalnie porozmawiać.W bardzo wielu kwestiach się zgadzamy. Choć nie z tym ze karmienie piersią daje odporność :) Oczywiście mogę pisać i piszę tylko o moich dzieciach u kogoś innego może być odwrotnie. I to karmione piersią i ta dwójka butelkowych nie chorowali wcale.Najstarszy ma 6 lat,nigdy nie brał antybiotyku,nie miał zapalenia gardła,oskrzeli,ba nawet nie miał gorączki większej niż 37 kresek.Tak samo pozostała dwójka.Gdy wszystkie dzieci w koło chorowały(panowała jakaś grypa) nasze dzieciaki choć miały z nimi kontakt wyłapały zaledwie katar. A więc ja jestem PEWNA że mleko matki nie daje odporności ale wychowanie i hartowanie.No i tez pewnie w genach jest dużo zapisane. Powiem tak.Według mnie sposób karmienia jest sprawą drugorzędna.Naprawdę.Ważniejsze jest to jak się z dzieckiem obchodzimy na codzień.Idąc ulicą nie rozróznimy dziecka karmionego P od dziecka karmionego B. Temu nie rozumiem tej "wojny" między matkami.Tym bardziej że na początku nie wiedziałam po której stronie barykady stanąć :/ tak jak nie rozumiem wojny o poród sn czy cc.Bo też miałam oba :) Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za to ze jesteś taka miła.Bo tu na tym forum to rzadkość... Odpowiedz Link Zgłoś
0.mamamartynki Re:bweiher:D 30.07.09, 20:22 Też się cieszę, że trafiłam na tak przemiłą Mamusię trójki zapewne fajnych dzieciaczków:) Powiem szczerze, że nie bardzo lubię udzielać się na forach właśnie ze względu na to że w wielu przypadkach rozwija się nie miła atmosfera. I masz rację że dobre dusze szukać ze świeczką na tych wszystkich forach. Czasami jak czytam niektóre wątki to włos mi sie jeży na głowie ile "jadu" posiadają niektóre kobiety. Swoją drogą może Ty znasz jakieś "normalne" forum na którym można porozmawiać po ludzku i bez obaw, że za chwilę może się rozwinąć wojna słowna?\ Ale to nie forum na takie tematy. Pozdrawiam również serdecznie i dziękuję za miłe słowa:D Odpowiedz Link Zgłoś
77asiula Re: Widziałyście to? 30.07.09, 09:41 Po przeczytaniu tego 'naukowego' tekstu naszly mnie dwie refleksje: 1. ciekawe ktory producent mleka modyfikowanego jest sponsorem tych badan? Niestety zalasso ma racje - za pieniadze mozna wszystko udowodnic. 2. angielskie realia, to cale NHS, sa zupelnie inne od naszych, mam nadzieje ze ZADNA Z NAS nie ma zamiaru aspirowac do modelu Matki Angielki! To co tam zaobserwowalam po dwuletnim pobycie na Wyspach utwierdza mnie w przekonaniu ze w Polsce jest o wiele lepiej. Nie trzeba badan wystarczas statystyki: fakt, ze w kraju w ktorym antykoncepcja jest bezplatna (oraz szeroko zakrojona propaganda na ten temat) jest najwiecej mlodocianych mam i niechcianych ciaz swiadczy o tym ze mlode dziewuchy sa chyba odporne na wiedze i maja co innego w glowie niz tradycyjne karmienie piersia. Nie bedzie mi wmawiala jakas feministka Wolf, czy jak jej tam, ze "wystawiam piers", jestem "zmuszana do publicznego obnazania sie"... Cos sie tej pani pomylilo. Mam prawo sie obrazic, bo to niemalze porownanie do obszczymura, ktory zalatwia swoja potrzebe w miejscu publicznym. Z drugiej strony nie twierdze, ze pokarm matki jest eliksirem bogow, napewno jest zbawienny w krajach Trzeciego Swiata, ale to z oczywistych powodow. Dlaczego jednak te wszystkie 'madre glowy' chca nas na sile przekonac ze Natura jest ble, teraz stawiamy na Postep przez duze "P" i karmienie butla jest modne i trendy??? Kazda znas znajdzie swoj zloty srodek w tej kwestii, uwazam jednak ze skoro mamy mozliwosc karmienia piersia (nie ogranicza nas powrot do pracy, zanik pokarmu, ani alargie) to trzeba z tego daru korzystac. Bo jest to dar! Moja polozna mowi, ze krowie mleko jest dobre dla krowy i tu w zupelnosci sie z nia zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
justen1204 Re: Widziałyście to? 30.07.09, 19:32 niestety źle zrozumiałaś ten tekst. nie chodziło tu, by udowodnić matkom karmiącym, że natura jest ble jak piszesz, ale o to by obalić krążące mity o rzekomej "boskości" mleka kobiecego Odpowiedz Link Zgłoś
justen1204 Re: Widziałyście to? 30.07.09, 19:34 aha, i skąd to założenie, że za pieniądze można wszystko? byłaś przy transakcji????? Odpowiedz Link Zgłoś
77asiula Re: Widziałyście to? 31.07.09, 10:14 Ech! No comment... :) Zycze Ci wiecej pozytywnej energii justen1204! :) Odpowiedz Link Zgłoś
justen1204 Re: Widziałyście to? 31.07.09, 13:21 ech no comment? o jakiej ty modzie na butle piszesz kobieto? a pozytywnej energii mi nie brak :P Odpowiedz Link Zgłoś
izazdo nie po to mi cycki w rozmiarze J urosły... 30.07.09, 19:43 ...zeby teraz jakaś krowa za mamkę dla dziecka robiła. A co do artykulu to jedna wielka manipulacja, nawet mi sie nie wymieniac dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
berna_dette Re: nie po to mi cycki w rozmiarze J urosły... 30.07.09, 20:02 oczywiście,że mleko matki nie daje odporności na lata. Przecież przeciwciała nie są wieczne! Rozkładają się po ok 4 tygodniach. Więc Drogie Panie wasze dzieci nie maja przeciwciał z Waszego mleczka po 4 tyg od odstawienia. Trzeba było uważać na biologii no i trochę logiki też by wystarczyło. Odpowiedz Link Zgłoś
0.mamamartynki Re: nie po to mi cycki w rozmiarze J urosły... 30.07.09, 21:21 berna_dette napisała: > oczywiście,że mleko matki nie daje odporności na lata. Przecież przeciwciała ni > e > są wieczne! Rozkładają się po ok 4 tygodniach. Więc Drogie Panie wasze dzieci > nie maja przeciwciał z Waszego mleczka po 4 tyg od odstawienia. Trzeba było > uważać na biologii no i trochę logiki też by wystarczyło. Droga Pani:) odpowiem za siebie jako ta "karmiąca piersią:) Myślałam, że logiczny jest fakt,że tylko podczas karmienia piersią dziecko dostaje te wszystkie składniki odżywcze a nie przez całe życie( i właśnie w okresie karmienia piersią jest bardziej chronione)Widocznie źle sprecyzowałam swoją wypowiedź. Myślę, że lekcja biologii połączona z logiką była tu zbędna. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wiesia140 Re: nie po to mi cycki w rozmiarze J urosły... 30.07.09, 23:10 Czytając fora ciążowe i o karmieniu nie pojmuję i chyba nigdy nie pojmę tego śmiesznego podziału na mamy butelkowe i piersiowe. Kobiety wszystkie jesteście matkami , kochacie swoje dzieci więc po co nawzajem na siebie najeżdżacie, niech każda karmi jak chce. Mamy butelkowe wcale nie są gorsze ich dzieci też nie. Oburzacie się na te mamy , a same byłyście karmione sztucznie, więc swoje mamy też uważacie za gorsze, a siebie za głupsze ... ? To było do piersiowych. Odpowiedz Link Zgłoś
wiesia140 Re: nie po to mi cycki w rozmiarze J urosły... 30.07.09, 23:22 A teraz do butelkowych. Kobiety wszystkie potrzebujemy rzetelnej informacji na temat karmienia i jej nie dostajemy na ogół inaczej nie byłyby potrzebnie te fora. Te które karmią piersią potrzebują informacji, wsparcia , pomocy w kłopotach laktacyjnych , której często nie otrzymują, albo jest im źle udzielana. Wy potrzebujecie tak samo wsparcia , pomocy przy wyborze mleka i związanych z tym problemach, oraz rzetelnej przekazywanej bez zbędnych komentarzy i emocji informacji o mieszankach , podkreślam informacji nie reklamy , bo to dwie różne rzeczy. Kobiety musimy razem zawalczyć o swoje , bo inaczej nic się nie zmieni w służbie zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
berna_dette Re: nie po to mi cycki w rozmiarze J urosły... 31.07.09, 16:16 > Droga Pani:) odpowiem za siebie jako ta "karmiąca piersią:) Myślałam, że logicz > ny jest fakt,że tylko podczas karmienia piersią dziecko dostaje te wszystkie sk > ładniki odżywcze a nie przez całe życie( i właśnie w okresie karmienia piersią > jest bardziej chronione)Widocznie źle sprecyzowałam swoją wypowiedź. Myślę, że > lekcja biologii połączona z logiką była tu zbędna. > Pozdrawiam Niestety, nie była zbedna. wiele kobiet wierzy, że ich mleko chroni dzieci praktycznie do śmierci przed chorobami. Wystarczy przeczytać wypowiedzi matek w stylu "moje dziecko ma 10 lat i nie chorowało gdyz karmiłam je piersią do 9 m-ca zycia" i inne bzdurne argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
lavjja Re: nie po to mi cycki w rozmiarze J urosły... 31.07.09, 13:30 izazdo napisała: > ...zeby teraz jakaś krowa za mamkę dla dziecka robiła. > > ale głupota... > > Odpowiedz Link Zgłoś
wrzesniowamama2006 nazewnictwo.. 01.08.09, 14:16 Sorki dziewczyny/izazdo ale macie CYCKI? Jak będziecie miały problemy to powiecie, że bolą was cycki?! że macie raka cycka?!!! Zapewniam, że kobieta która go ma NIGDY tak nie powie. Szanujcie się. Odpowiedz Link Zgłoś