aphoper1
31.08.09, 11:37
Witajcie,
czytam Was już od dawna i bardzo, bardzo się cieszę, że tu trafiłam i wiele
rzeczy na temat laktacji już mi się wyklarowało.
Czytałam zatem i o tym, żeby nie przejmować się "brakiem pokarmu" zaraz po
porodzie, a także że brak wycieku z piersi nawet pod koniec ciąży też o niczym
złym nie świadczy.
Ale, w coraz większym zdziczeniu przedporodowym, chciałabym się dopytać: czy
jest jakakolwiek szansa, że nie mam siary? Czy mogę spokojnie liczyć, że coś
tam Córeczka mi wyssie w pierwszych godzinach/dobach po porodzie?
Czy moje wieloletnie problemy z prolaktyną (hiperprolaktynemia latami leczona
bromergonem, odstawionym w ciąży) mogą jakoś wpłynąć na laktację?
Pozdrawiam:)