Dodaj do ulubionych

Pytanie przedporodowe:)

31.08.09, 11:37
Witajcie,

czytam Was już od dawna i bardzo, bardzo się cieszę, że tu trafiłam i wiele
rzeczy na temat laktacji już mi się wyklarowało.
Czytałam zatem i o tym, żeby nie przejmować się "brakiem pokarmu" zaraz po
porodzie, a także że brak wycieku z piersi nawet pod koniec ciąży też o niczym
złym nie świadczy.
Ale, w coraz większym zdziczeniu przedporodowym, chciałabym się dopytać: czy
jest jakakolwiek szansa, że nie mam siary? Czy mogę spokojnie liczyć, że coś
tam Córeczka mi wyssie w pierwszych godzinach/dobach po porodzie?
Czy moje wieloletnie problemy z prolaktyną (hiperprolaktynemia latami leczona
bromergonem, odstawionym w ciąży) mogą jakoś wpłynąć na laktację?
Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • swinka-morska Re: Pytanie przedporodowe:) 31.08.09, 12:47
      Ja też nie miałam siary w ciąży, a po porodzie nie było żadnych problemów z
      pokarmem :)

      A wysoki poziom prolaktyny powinien "na chłopski rozum" jeszcze sprawę ułatwiać
      ;) a tak na poważnie to raczej niczemu nie szkodzi - też przerabiałam wcześniej
      hiperprolaktynemię, bez żadnego wpływu na skuteczność karmienia teraz.
      • aphoper1 swinka morska 31.08.09, 12:49
        Dzięki za odpowiedź:)
        A powiedz, jak z tą hiperprolaktynemią po ciąży i karmieniu (nie wiem, czy
        aktualnie karmisz?)? Ja miałam naprawdę poważną, mikrogruczolaki itp, nie wiem,
        aż się boję, jak mi wyjdzie rezonans mgnetyczny za parę miesięcy...
        • swinka-morska Re: swinka morska 31.08.09, 16:54
          > A powiedz, jak z tą hiperprolaktynemią po ciąży i karmieniu (nie wiem, czy
          > aktualnie karmisz?)?

          Jeszcze nie wiem, moja córeczka ma niecałe 2 miesiące :)
    • mruwa9 Re: Pytanie przedporodowe:) 31.08.09, 13:02
      Brak wycieku siary przed porodem nie jest obowiazkowy. ja np. nigdy
      takowego nie zaznalam, ciecia cesarskie mialam na zimno, bez akcji
      porodowej i , zwlaszcza po cc, karmilam bezproblemowo. To, co
      indukuje laktacje, to urodzenie lozyska plus przystawienie noworodka
      do piersi, mozliwie jak najszybciej, mowi sie ze w ciagu dwoch
      godzin, im szybciej, tym lepiej, ale i z tym nie trzeba wpadac w
      panike, jesli nie uda sie przystawic dziecka do piersi w tym czasie,
      a np. dopiero po kilku godzinach. Nie mniej wazny jest Twoj spokoj i
      wiara w to, ze mozesz karmic (chyba, ze te mikrogruczolaki beda
      wymagaly leczenia bromokryptyna :-( )
      • aphoper1 Re: Pytanie przedporodowe:) 31.08.09, 14:55
        Chcę karmić przynajmniej w pierwszych miesiącach. Po porodzie mam wizytę u
        endokrynologa, dostanę skierowanie na rezonans, jak wyjdzie ok, to spokojnie
        pokarmię dłużej, jak nie... no to trzeba będzie rozważyć odstawienie. Ale na
        pewno chcę karmić od początku i bardzo mi zależy na dobrym starcie. Na szczęście
        szpital jest przyjazny karmieniu piersią, więc liczę, że się uda:)
    • basiak36 Re: Pytanie przedporodowe:) 31.08.09, 18:50
      Ja tez sie przed ciaza leczylam dlugo na hiperprolaktynemie.
      Nigdy nie mialam nawalu, nigdy nic mi z piersi nie cieklo, zawsze byly super
      miekkie:) Karmie juz 22 miesiace, w tym pierwsze 7-8 mcy wylacznie piersia. Fakt
      ze mala pierwsze miesiace ssala non stop (pierwsze doby z przerwami chyba raz
      czy dwa na pol godziny), wiec zainwestowalam w chuste:)
    • desse_o Re: Pytanie przedporodowe:) 31.08.09, 20:59
      Ja też z hiperprolaktynemią leczoną latami. Nie wiem na ile to prawda, ale moim
      zdaniem wysoki poziom prolaktyny przełożył się w moim przypadku na dużą ilość
      pokarmu. Mogłabym wykarmić nie tylko swoje dziecko, ale jeszcze jakieś dodatkowe ;)
      Oczywiście, jak większość młodych mam, w szpitalu usłyszałam, że dziecko głodne
      i trzeba dokarmić (tylko skąd ja plamy na biustonoszu i koszuli miałam???) a po
      powrocie do domu, gdy dziecko ciągle płakało to byłam przekonana, że mam mało
      mleka i syn się nie najada (bo wieczorem piersi miękkie były). Takie zdziczenie
      poporodowe, bo syna ze szpitala bez instrukcji obsługi wypisali;)
      Wszystko będzie dobrze, pokarm będzie nawet przy bardzo miękkich piersiach
      wieczorami i płaczącym dziecku. Trzeba tylko sprawdzać czy stale przybiera na wadze.
      Powodzenia na porodówce!! No i odezwij się jak już będziesz z maluchem w domu,
      napisz jak sobie radzicie.
      • fiamma75 Podobnie jak desse 01.09.09, 10:49
        Hiperprolaktynemia leczona latami. Po porodzie - mnóstwo pokarmu -
        mogłabym karmić bliźnięta.
        Potem się chyba wyregulowało, bo karmiąc zaszłam w kolejną ciażę
        (planowaną).
        A jak jest do końca z hiperprolaktynemią okaże się jak przestanę
        karmić synka czyli za parę lat :-)
    • aphoper1 Re: Pytanie przedporodowe:) 31.08.09, 21:32
      Dzięki za wsparcie:)
    • aphoper1 jeszcze jednio pytanie 02.09.09, 14:02
      Jeszcze jedno pytanko - czy to normalne, że na piersiach uwidoczniły mi się
      bardzo ogromne żyły?:)
      • mad_die Re: jeszcze jednio pytanie 02.09.09, 14:10
        Tak, normalne. Wyglądem piersi ani ich konsystencją się na prawdę nie przejmuj,
        bo to się ma nijak do powodzenia w karmieniu.
        • aphoper1 Re: jeszcze jednio pytanie 02.09.09, 14:33
          No, tu akurat nie myślałam o powodzeniu w karmieniu, tylko że moja tendencja do
          żylaków wyskoczyła na biust;) Ale ok, jeśli to norma, nawet jak wygląda dość
          dramatycznie:) Dzięki!
          • desse_o Re: jeszcze jednio pytanie 02.09.09, 14:38
            Spokojnie, takie żyły to ja mam nadal. Wyglądają jak błękitna pajęczyna pająka
            giganta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka