rise_and_fall
10.08.04, 15:37
Czy któraś z Was ma orzeczony rozwód z winy męża? Czy wnioskowałyście o
alimenty na siebie? Czy i ile dostałyście? Jaka była wtedy Wasza sytuacja
(praca, urlop, wychowanie dziecka).
Przepraszam za niedyskretne pytanie, ale ciekawa jestem, czy to, co się
teoretycznie należy przy orzeczeniu winy faceta znajduje zastosowanie w
praktyce. Wiedza ta jest mi potrzebna do podjęcią bardzo ważnej decyzji (o
czym w moim wątku 'Witam smutno').
Pozdrawiam, Kasia