Dodaj do ulubionych

Brak kompromisu z ojcem

13.12.17, 22:38
Witam,
Moja sytuacja wygląda następująco: Mam pięcioletniego synka, z jego ojcem nie żyjemy razem. Przed narodzinami były trafił do więzienia. Synek cały czas był przy mnie a do trzeciego roku życia czasem odwiedzał to w zakładzie, czyli jest bardzo przywiązany do mnie. Przez cały czas prowadzimy wojnę, gdyż nie chce wrócić do tak toksycznego człowieka, który jest bezczelny manipulatorem i stażysta. Ale do sedna. Najważniejszym problemem jest to, że synek nie chce z nim spędzać czasu i bardzo płacze jak słyszy żeby spotkał się z tatą, przecież nie mogę zmuszać dziecka, próbuje delikatnie przekonać ale tłumaczy że tata nie umie się bawić i że taty nie kocha. Prawda, nie jest zbyt kreatywnym człowiekiem a potrafi wziąć dziecko położyć się i grać na tablecie bądź oglądać bajki zamiast aktywnie włączyć się w rozmowę. Ja nie buntuje dziecka a wręcz zachęcam do spędzania czasu z drugim rodzicem ale to nie działa a tata ma pretensje do mnie. Zostały ustalone alimenty od nowego roku lecz nie wywiązuje się z tego obowiązku, gdzie bezczelnie śmieje mi się w twarz. Ojciec bardziej przywiązuje uwagę do tego żebym to ja wróciła do niego aniżeli kontaktem z synem i jego relacjach. Gdy synek był chory powiedział że nie będzie mi pomagał i się nim zajmował bo to będzie pomóc dla mnie a nie dla syna, nie pyta o zdrowie o to czy czegoś nie brakuje mu, odebrać z przedszkola też nie odbierze. Co mam w takiej sytuacji zrobić Z nim i z niechęcią wychodzenia "od święta" dziecka? Bo takie zachowanie chyba nie jest normalne?
Obserwuj wątek
    • zlababa35 Re: Brak kompromisu z ojcem 07.03.18, 19:15
      Matko i bosko, nigdy nie wpadłoby mi do łba, żeby ciągać 3-latka do więzienia na widzenia z ojcem-przestępcą... Przecież ty jesteś uzależniona emocjonalnie od jakiegoś popapranego typa. A co robić - mieć własne życie, unikać kontaktu z bandziorem, najlepiej zmienić adres, bo przy kolejnych "pretensjach" to jeszcze dostaniesz z liścia ty albo dziecko...
      • zlababa35 Re: Brak kompromisu z ojcem 07.03.18, 19:16
        Dlaczego w ogóle utrzymujesz z nim jakikolwiek kontakt? Jaki wzór ma dziecko w postaci takiego tfu-tatusia?
    • 8marca2018 Re: Brak kompromisu z ojcem 08.03.18, 11:29
      Moim zdanie musisz troszeczke to wszystko poukladac Po pierwsze formalnie- nie placi alimentow to zglos sie do komornika Jak nie pracuje to kase dostaniesz z funduszu alimentacyjnego Jesli dziecko nie chce sie z nim spotykac to go nie zmuszaj- nic na sile bo straci do Ciebie zaufanie Jesli jest taka mozliwosc to na poczatek- jesli choc troche mu zalezy na dziecku a Tobie na kontaktach ojca z synem- to zaptoponuj spotkania u was w domu na dwie godziny i moze jakies wspolne zabawy z dzieckiem- wasza trojka W ten sposob czas poswiecony dziecku bedzie na 100% a i maly bedzie przy Tobie czul sie lepiej A z facetem musisz kritko i konkretnie porozmawiac bo faktycznie wejdzie Ci na glowe Ostatecznie strasz policja sadem- siedzial to sie wystraszy Powinien... Zycze Ci z calego serducha aby sie ulozylo- szczegolnie dzis mamy dobry dzien na takie zyczonka Jestem w podobnej sytuacji- dasz rade!! Masz dla kogo!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka