Rozkleilam sie calkiem

09.10.04, 21:37
Witajcie
Wiecie, kiedy dzis moj znajomy zapytal, jak sobie radze, to rozryczalam mu
sie prosto w mankiet.Uswiadomilam sobie, ze nie radze sobie.Cala rodzina
przyjela za pewnik, ze skoro nie popadlam w alkoholizm, ani inne nalogi, to
jestem silna i dam sobie rade.Usmiecham sie, wrocilam na studia, Julka jest
zadowolonym, szczesliwym dzieckiem...Ale nikt nie wie, jak mi ciezko, ile
razy placze po nocach, boje sie.Wszyscy patrza tylko na pozory, a mnie
szczeka boli od usmiechania sie.
Do tego nie mam w Czestochowie przyjaciol, wszyscy sie porozjezdzali.W
dodatku moja najlepsza przyjaciolka dzis wyjechala do Wrocka, moze stad ten
podly humor.Brakuje mi kogos, z kim moglabym pogadac od serca, kto by
zrozumial,ze usmiech nie zawsze oznacza, ze jestem szczesliwa.A boje sie
dopuscic te uczucie do siebie, bo obawiam sie, ze pozniej bedzie mi sie
ciezko pozbierac.
Myslalam, ze w dwa lata po rozstaniu z Julii ojcem mniej to bedzie bolalo, ze
poukladam to sobie troszke.Ale ciagle jest trudno.
Troche sie rozkleilam, ale takie wygadanie tez pomaga.
Dawno nie pisalam, ale ciagle jestem z wami
Pozdrawiam
    • natasza39 Re: Rozkleilam sie calkiem 09.10.04, 21:50
      Biedactwo... nawet najsilniejsze kobiety musza sobie czasem w rekaw
      przyjaciolki, matki czy tego ukochanego faceta poryczec.
      Dla rozweselenia powiem Ci ze baby dluzej zyja bo umieja ryczec. Ze łzami
      wypłukujesz toksyny z organizmu, wiec jestes zdrowsza.
      A znajdziesz napewno swoja polowke tylko trzeba w to wierzyc!!
      Rozchmurz sie, pogoda do tego nie nastraja, ale nos w sercu slonce!!!
      Ja mam 39 lat, ale czuje sie mlodo, bo umie sie cieszyc ze wszystkiego.
      ale jak czasem chce mi sie plakac to rycze.
      Pozdrawiam i zycze wiecej slonca w zyciu i w sercu!!!!
      Natasza
      • ekasia Re: Rozkleilam sie calkiem 09.10.04, 22:47
        # lata temu zostawił mnie ojciec dzieka, kiedy byłam w ciąży. Jeszcze pół roku
        temu było trudno. Pogodziłam sie z tym, ale to nie pomagało. A przez ostatnie
        pół roku nic. Spokój, pełny luz. Dla Ciebie tez przyjdzie taki czas.
        Zobaczysz , będzie lepiej. Spróbuj zapoznac sie z kimś przez internet.Choćby na
        tym forum.Może wśród nich znajdziesz przyjaciół (oczywiście ze swoich okolic,
        bo komputer wszystkiego nie zastapi). Ja tak poznałam pare osób.
        Trzymam za Ciebie kciuki.
    • paulina48 Re: Rozkleilam sie calkiem 10.10.04, 11:49
      Witam Cię serdecznie.Zacznę od tego ,że wiem ,co czujesz.Ja nie jestem z mężem
      od roku dokładnie 3pazdziernika minął rok.Jest mi cholernie ciężko i też
      wszyscy myślą ,że jestem silna ,bo nie piję itd.A ja dzień w dzień wyję w
      poduszkę.Mój Maksymilian skończył dwa latka w lipcu i dziś mam tylko jego ,on
      jest jedyną moją radością.Jesteś z czestochowy ja z Wielunia.W
      czestochowie ,bywam dość czesto.Podam Ci mój adres poczty
      dziupla1@poczta.onet.pl a mój nr tel 0509481513.Mam wrażenie ,że miały byśmy o
      czym pogadać.Napisz w jakim wieku jest Twoja córeczka.Pozdrawiam Paulina
      Koczarska.
    • strega Re: Rozkleilam sie calkiem 10.10.04, 14:19
      Witajcie
      Dziekuje Wam wszystkim za slowa otuchy, chyba to mi bylo potrzebnesmileDzis jest
      juz lepiej,a jutro pewnie wroce do formy. Milo wiedziec, ze moge na Was liczyc,
      dziekuje.Zazwyczaj jakos sobie radze, czasem mam tylko taki podly humor.Ale
      okazuje sie, ze cieple lapki Julki, slowa 'jula bardzo kocha mamusie'smile i Wasza
      pomoc, moga zdzialac cudasmile
      Dziekuje jeszcze raz i pozdrawiam
      Paulina, napisalam na priva
    • paulina48 Re: Rozkleilam sie calkiem 10.10.04, 17:23
      Nie dostałam Twojego meila.Całuję Paulina Maksiu
    • grey-pippin Re: Rozkleilam sie calkiem 12.10.04, 04:40
      Czesc pierozku rozklejony, mam nadzieje ze juz lepiej smile
      Czasem trzeba sobie poryczec (skutek uboczny idealna cera przez nastepne pare
      dni wink
      Ale tez slowo o udawaniu silacza, nie wiem jak u innych, ale mnie takie
      udawanie bardzo pomaga, na zasadzie wiara czyni cuda, tak dobrze udaje, ze sama
      zaczynam w to wierzyc i z czasem nawet nie musze juz udawac, podobnie jest z
      innymi rzeczami w zyciu, wiec moze jesli uwierzysz ze znalezienie kilku
      bratnich dusz musi sie udac skoro czlowiek szuka, to je znajdziesz wczesniej
      czy pozniej smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja