Dodaj do ulubionych

Alimenty od babci z zagranicy.

27.01.05, 14:32
Witam wszystkich ,czy ktoś może mi poradzić jak ściągnąć alimenty od babci za
granicy .Jej synuś nie chce placić ,bo jak stwierdził ma to gdzieś a ja nic
mu nie zrobie bo pracuje na czarno więc komornik też nie pomoże.Za odpowiedzi
bardzo dziękuje.
Obserwuj wątek
    • dfw Re: Alimenty od babci z zagranicy. 27.01.05, 20:35
      Witaj,

      to zalezy gdzie mieszka babcia...

      Wejdz na stronke:
      www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=hasla i przejrzyj odpowiedzi w
      interesujacych Cie haslach - moze znajdziesz odpowiedz w sekcji "alimenty z
      zagranicy". Mimo, ze jest tam tylko jedno pytanie, odpowiedz jest dosc
      szeroka, dotyczy wielu krajow wiec moze akurat sie przyda. Przejrzyj tez cala
      sekcje "alimenty".
      Jesli nie znajdziesz nic dotyczacego Twojej sytuacji, mozesz sama zadac pytanie:
      www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=zadaj_pytanie
      Nalezy sie zarejstrowac (rejestracja jest darmowa), ale to chyba niewielki
      wysilek w porownaniu z korzyscia wynikajaca z rzetelnej wskazowki.

      Pozdrawiam,
      DFW
    • aniazwarszawy Re: Alimenty od babci z zagranicy. 28.01.05, 10:28
      Przepraszam za pytanie nie do końca na temat, ale decydujac sie na dziecko z
      takim osobnikiem nie zastanawiałaś się kto będzie łożył i wychowywał je?
      Dlaczego w takim razie ma robić to babcia z zagranicy, a prawnicy mają za darmo
      Ci radzić? a reszta społeczeństwa utrzymywać?
      • samodzielny Re: Alimenty od babci z zagranicy. 28.01.05, 11:13
        Dlatego, ze kazde cywilizowane spoleczenstwo utrzymuje swoje slabe, zblakane
        owieczki na swoj koszt.
        Dlatego, ze parlament tego spoleczenstwa ustanowil "takie glupie prawo" jak
        Kodeks rodzinny i opiekunczy, zapoznaj sie z nim.
        Dlatego, ze prawnicy humanitarni dobrowolnie poswiecaja swoj czas i dziela sie
        swoja wiedza wlasnie z tymi slabymi czlonkami spoleczenstwa.
        Dlatego, ze...........
        nie chce mi sie juz..
    • aniazwarszawy Re: Alimenty od babci z zagranicy. 28.01.05, 12:28
      Tyle to ja sama wiem, interesuje mnie dlaczego, ktoś decyduje się na dziecko,
      wiedząc, albo przypuszczając, że druga strona nie zgadza sie na to. Z listu
      można przypuszczać ze nie są małżeństwem. Rózne są sytuacje to prawda, dziecko
      musi mieć z czego żyć, też prawda.
      Prawdą też jest że brak odpowiedzialności (ze strony obojga rodziców) jest
      koszmarem dla całego otoczenia, poczynając zresztą od dziecka.
      • babe007 Re: Alimenty od babci z zagranicy. 28.01.05, 14:50
        "....okłamałam go że sie
        zabezpieczam, a nie chciałam prezerwatywy, ...
        wpadłam, po paru dniach znajomości byłam w ciąży..."

        To chyba Twoje słowa, nie prawdaż?
        Także sama powinnas umiec odpowiedzieć sobie na własne pytania.

        Nie mówiąc o tym, że jesteś ostatnią osobą majacą prawo do pouczania
        kogokolwiek na temat odpowiedzialności.
        • aniazwarszawy Re: Alimenty od babci z zagranicy. 28.01.05, 15:20
          Jestem siostrą osoby która została wrobiona w ten właśnie sposób, wyjaśniłam to
          w tamtym wątku.
          I chyba mam prawo się wypowiadać na ten temat.
          • babe007 Re: Alimenty od babci z zagranicy. 28.01.05, 15:55
            Aaaaa, to taka mała prowokacja była. Rozumiem. Przyznaję, że nie miałam siły
            przebrnąc przez cały wątek do końca.

            A wracajac do tematu. Ta, jak sama słusznie zauważyłas odpowiedziałność (tak
            jak i sam akt) powinna dotyczyc obojga. Kobieta rodząc i wychowując siłą rzeczy
            ją ponosi. A tatuskowie - jak widac w poście założycielki, nie są do tego zbyt
            chętni. Wtedy nie ma innego wyjścia tylko "ścigać" rodzinę. Trudno. Może
            członkom rodziny będzie łatwiej wyegzekwować długi.

            A tak na marginesie, faceci, którzy uprawiają seks z przygodnymi partnerkami
            bez zabezpieczania się prezerwatywą powinni dziękowac opaczności za szczęście,
            ze jedyne co im się "przytrafiło" - to dziecko. Ale o tym zapewne pisano Ci w
            poprzednim wątku.

            Z.
            • aniazwarszawy Re: Alimenty od babci z zagranicy. 28.01.05, 16:46
              Drażni mnie od dłuższego czasu, tendencja do szukania winnych i
              odpowiedzialnych wszędzie z wyjątkiem osób które są naprawdę odpowiedzialne za
              swoje czyny.
              Jeśli ktoś płodzi dziecko niech się nim zajmie, a nie szuka na siłę osób które
              mają łożyć za ich decyzje i przyjemności.
              W sytuacji opisanej wyzej dziewczyna chce alimentów, od kobiety która nie tylko
              nie miała ani udziału ani przyjemności w akcie poczęcia, ale pewnie gdzieś tyra
              przy jakimś sprzątaniu, czy zbieraniu owoców, siedząc gdzieś na czarno.
              Oczywiście ze ona musi płaćić bo tak wychowała syna - już słyszę…
              A moze by tak być samemu odpowiedzialnym za swoje decyzje i ponosić ich
              konsekwencje, ma możeby dorosnąć w końcu i nie żyć na czyjś koszt???
              • babe007 Re: Alimenty od babci z zagranicy. 28.01.05, 17:04
                Droga aniu, ja wiem, że punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Ty patrzysz
                na sprawe przez pryzmat swojego brata. A gdybyś tak spróbowała pomyśleć troszkę
                szerzej?

                Kobieta rodzi dziecko, karmi je, opiekuje się nim. Nie wiem ile masz lat i czy
                masz juz własne dzieci. Ja mam pewne doświadczenie - wychowuję dwójkę. Wierz
                mi, że przez pierwsze pół roku (przynajmniej) matka nie za bardzo ma możliwość
                pójścia do pracy (a co za tym idzie zarobów). Kto ją wtedy powinien utrzymać?
                Zapewne w takiej sytuacji pomaga rodzina (jej) i powinien ojciec dziecka
                (zgodziłaś się, ze odpowiedzialność spada na nich oboje). Jeżeli on tego nie
                robi(bo ma w d...) to obowiązek ten powinna przejąć jego rodzina (tak jak cześć
                obowiazku matki przejęła jej rodzina). jedyną osobą do której pretensje moglaby
                mieć opisywana przez założycielkę pozwana o alimenty babcia jest jej syn. I
                tyle.

                Ale zdaje się, ze Ty z tych "niereformowalnych" więc chyba nie ma sensu Cię
                przekonywać....

                Z.
                • aniazwarszawy Re: Alimenty od babci z zagranicy. 28.01.05, 17:19
                  Nie, nie mam dzieci, mam ponad 30-stę, tradycyjne podglądy na to jak i kiedy
                  się robi dzieci i zakłada rodzinę. Ja np. najpierw skończyłam szkołę jedną
                  drugą, wyszłam za mąż i uważam że ponoszę sama konsekwencję moich wyborów. Masz
                  rację pod pewnymi względami jestem niereformowalna, np. takim drobiazgiem że
                  nie zadałabym się z facetem który uciekałby przed odpowiedzialnością za swoje
                  dzieci, nie poszłabym do łóżka z kimś na pierwszych randkach, wolę mieć dobrą
                  pracę niż użerać się w sądzie o alimenty. Skąd wiem ze nie będę miała takich
                  pb, bo wiem z kim się zadaję po prostu, Naprawdę okropne to, jak tak można
                  żyć???
                  Nigdy nie postawiłam się w sytuacji że muszę kogoś ścigać po sądach czy ktoś
                  mnie ściąga po sądach za niezapłacone długi. I wcale nie jestem ani bardziej
                  inteligentna i mądra niż inni, może faktycznie to kwestia starych i głupich
                  zasad. Ale dlaczego ma za moje postępowanie odpowiadać ktoś inny???
                  • kammik Re: Alimenty od babci z zagranicy. 28.01.05, 18:01
                    > tradycyjne podglądy na to jak i kiedy się robi dzieci

                    Podejrzewam, ze autorka wątku też "zrobila dziecko" tradycyjnie.
                    A na twoje dramatyczne "dlaczego???" jest bardzo prosta odpowiedz: poniewaz
                    taką sytuację dopuszcza kodeks rodzinny.
                    • maxxi26 Re: Alimenty od babci z zagranicy. 28.01.05, 18:43
                      kammik napisała:
                      A na twoje dramatyczne "dlaczego???" jest bardzo prosta odpowiedz: poniewaz
                      > taką sytuację dopuszcza kodeks rodzinny.

                      Jest to bardzo prosta odpowiedz pojawiająca sie czesto i na tym i na "tamtym"
                      forum. Ale kwestia czy aby to na co pozwala prawo jest zawsze w pełni moralne.
                      Czy ojciec, który zablokuje wszystkie decyzje matki np co do wyjazdu
                      zagranicznego, paszportu, szkoły etc, czyli też wykorzystuje swoje uprawnienia
                      wynikające z przepisów prawnych, też postepuje prawidłowo i moralnie? ma też
                      uprawnienia np sprawdzania na co matka wydaje płacone przez niego alimenty. To
                      też moralne i w porządku?

                      Tak zawsze pozostaje aktualne, prawo prawem a sprawiedliwość musi być po naszej
                      stronie.

                      Zgadzam sie Aniu z Tobą. Ale to jest sprawa pewnych zasad i odpowiedzialności..
                      • kammik Re: Alimenty od babci z zagranicy. 28.01.05, 18:57
                        maxxi26 napisała:

                        > Czy ojciec, który zablokuje wszystkie decyzje matki np co do wyjazdu
                        > zagranicznego, paszportu, szkoły etc, czyli też wykorzystuje swoje
                        >uprawnienia wynikające z przepisów prawnych, też postepuje prawidłowo i
                        moralnie?

                        Blokowanie takich decyzji można mu uniemożliwić ograniczeniem bądź pozbawieniem
                        wladzy rodzicielskiej - czyli ponownie wykorzystując kodeks.

                        >ma też
                        > uprawnienia np sprawdzania na co matka wydaje płacone przez niego alimenty. >

                        Ma?

                        >Tak zawsze pozostaje aktualne, prawo prawem a sprawiedliwość musi być po naszej
                        > stronie.

                        Mam syna, ktory pewnie kiedyś powola na swiat nowego obywatela, albo poslugując
                        sie terminologią niektorych z pań - "zrobi dziewczynie dziecko". Jesli
                        kiedykolwiek postapi tak, jak ojciec dziecka autorki wątku, będzie to moja
                        najwieksza zyciowa klęska. I wtedy stanę nie po stronie "mojej krwi", ale
                        dziecka.
                        • mikmar.pl Re: Alimenty od babci z zagranicy. 28.01.05, 23:59
                          witam i bardzo dziękuje za listy .Na odp. pani Ani ja nie chce zabrać jakąś
                          część renty babci ,chce by powiedziała swojemu synowi że to on ma obowiazek mi
                          pomagac przy dzieciach,a nie robic z niego kaleke nie chce podjac legalnie
                          pracy bo miałby komornika na karku, wiec czasami sobie przyrobi na czarno a
                          reszte przywieże jego mama (uierze go, nakarmi zabierze do siebie na
                          wakacje ).Wychodząc za niego obiecywal gory i tak bylo przez 6 miesiecy , ja
                          sama pracuje bardzo cięzko by dać dzieciom to co dobre i ponad rok czekałam z
                          tą decyzja, a przecież do tego tanga było dwojga.
              • mikmar.pl Re: Alimenty od babci z zagranicy. 29.01.05, 00:11
                Nigdy o nic owej babci nie prosilam zawsze pracowalam bo tak zostalam wychowana
                (co zarobisz to będzie twoje)chciałam rodziny więc ja mialam ,starałam się jak
                moglam ale nie wyszlo musielismy sie rozstac ,ja dalej się staram byc
                odpowiedzialna a byly się bawi jako kawaler ,chce zeby nim ktos potrząsną nim i
                wytłymaczył zasady tej gry.
                • bella1 Re: Alimenty od babci z zagranicy. 30.01.05, 14:58
                  Nigdy o nic nie prosilas - i tak trzymaj dalej.Twoj maz kontynuuje
                  zabawe ,jedyna jaka zna -sama przyznajesz,ze od poczatku byly klopoty i tylko
                  obiecywal.Wez sie w garsc i traktuj bylego jako cos -co przeszlo,jego matke
                  zostaw w spokoju.To smieszne,a jak babcia "zejdzie" z tego swiata -to moze
                  zaczniesz wyciskac pradziadkow?Bo to oni wychowali ta wstretna matke,ktora
                  wychowala tego Twojego nicponia,ktory....Przeciez to tylko Wasza sprawa!
                  Czasami mam wrazenie -ze kobiety nie sa,a lubia byc slabe.
            • bella1 Re: Alimenty od babci z zagranicy. 29.01.05, 07:45
              To przyznajcie,ze wychowujecie - bo wyjscia nie macie.A wy donosicie o wielkiej
              milosci - zaraz po wielkiej nienawisci do pana,ktory spowodowal ta rzekoma
              radosc."Konsekwencja" zaskakujaca.
              Mam zle nastawienie do niektorych -po uslyszeniu zdania:"Wolalabym miec dziecko
              obloznie chore- niz byc panna z dzieckiem".Kretynce,ktora to powiedziala -
              dedykuje link o aniolkach.I niech polknie swoje zdanie.
              Naprawde - wiecej zastanowienia zanim idziecie do lozka....Prawo jazdy macie?
              Zaplacilyscie?Tak.Uczylyscie sie przed?Tak...To czemu z ciazami wam nie wyszlo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka