14.09.05, 14:32
Jak ta sprawa wyglada w Stanach. Moj chlopak(chyba wlasciwiej -ojciec dziecka)
juz od jakiegos czasu zalega mi z oplatami na syna. Syn nosi nazwisko ojca,
malzenstwem nie jestesmy. Ojciec dziecka jest Amerykaninem, mieszka w
Stanach(Kalifornia). Ja mieszkam w Polsce. Jak ksztaltuje sie tam wysokosc
alimentow. Od czego zalezy, od czego zaczac? Moze jakis adwokat w Polsce?
Poradzcie, sama sobie rady nie dam.
Obserwuj wątek
    • d0nia Re: ALIMENTY 16.09.05, 13:45
      odpisalam na priva
      • jestemciekawa1 Re: ALIMENTY 16.09.05, 13:53
        d0nia dzieki, juz lece odbierac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka