Dodaj do ulubionych

obniżenie alimentów

10.02.06, 15:07
... tak, tak, ale chciałbym o tym, tyle że obniżenie nie na stałe.
problem jest mniej więcej taki:
dziś zakupiłenm część do samochodu, oczywiście niezbędną do tego aby się
poruszał, no i powiedzmy, że dałem 360 zł.
wiadomo że samochód jest mi absolutnie zbędny, tzn niezbędny i tak dalej.
gdzieś słyszałem, że jakaś samodzielna wrzucała do kosztów utrzymania dziecka
naprawy samochodów, wiadomo zawsze ktoś musi za to płacić.
w tej sytuacji, żeby nie powiedzieć, samochód jest mi też niezbędny aby
wychowwywać dziecko (kto zgadnie jak?), i w związku z tym już poniosłem
wydatek na to utrzymanie tudzież wychowanie.
tak się więc zastanawiam, bo oczywiście co miesiąc grzecznie, jak sąd i
natura przykazali, płacę jakieś tam kwoty na utrzymanie dziecka do rąk jego
matki, czy mogę tą właśnie kwotę, owe 360 zł odjąc jakoś od tej kwoty. czy
może odejmować ratami czy od razu całe. bo wiadomo jest to niezbędny wydatek
na utrzymanie i wychowanie dziecka.
i co z tym fantem zrobić?
Obserwuj wątek
    • babe007 Re: obniżenie alimentów 10.02.06, 15:16
      Rozumiem, że codziennie odwozisz i przywozisz dziecko ze szkoły?


      Nudzi Ci się?
    • chalsia Re: obniżenie alimentów 10.02.06, 15:16
      Co zrobić?
      Proste. Nic nie możesz "odjąć" od alimentów sam z siebie (w takiej sytuacji
      można dochodzić komorniczo "niedopłaty"). W związku z czym, aby odjąć musisz
      uzyskać prawomocne orzeczenie Sądu w temacie obniżenia alimentów.
      Życzę Ci w takim razie powodzenia w przekonywaniu sądu co do konieczności
      obniżenia alimentów z racji zakupu części do samochodu.

      Chalsia

      PS. kobitki nie odpowiadajcie więcej na ten post, bo po co sobie przed
      weekendem krew psuć i cisnienie podnosić
      • chalsia Re: obniżenie alimentów 10.02.06, 15:19
        A jak Ci się już ta część "spłaci" np w postaci onbiżenia alimentów o 60
        zł/mc, to powinienes wystąpić do sadu o podwyższenie alimentów o te 60 zł/mc,
        skoro to miała być obniżka tymaczasowa. Sąd na pewno się przychyli i w czasi 10
        minutowej rozprawy przyklepie.
        Chalsia
        • anna_maria Re: obniżenie alimentów 10.02.06, 16:29
          smile))
    • floric popelniasz blad 10.02.06, 16:28
      ze w ogóle placisz.

      1. zwolnij sie z pracy
      2. otworz wlasna dzialanosc, ale nie na siebie !!!
      3. zatrudnij sie tam na umowe o dzielo z pensja 100 zl/mc
      4. sad usali alimenty wys. 30 - 50 zl <lol> i tyle niech sobie komornik bierze
      5. w rzeczywistosci firme prowadzisz ty i zaraboasz, np. 100 razy wiecej
      6. na emeryture oszczedzasz w zagranicznym banku
      7. kluczowa sprawa jest tu dobor wspolnika, polecam jakas niepelnosprawna osobe
      to jeszcze z ulg skorzystasz, a ktos taki nwet nie bedzie myslal o rolowaniu
      ciebie jesli rzucisz mu czasem jakis grosz.
      • diinna Re: popelniasz blad 10.02.06, 16:31
        Oto prosta recepta jak z miłosci do dziecka - OSZUKAĆ WŁASNE DZIECKO !
        I jeszcze byc z tego zadowolnym.

        Nawet nie próbuje tego zrozumiec. .

        • anna_maria Re: popelniasz blad 10.02.06, 16:35
          najlepiej przepisz firme, dom, oszczednosci na neksie
          • agamagda Re: popelniasz blad 10.02.06, 16:38
            > najlepiej przepisz firme, dom, oszczednosci na neksie
            Która Cię zrobi w konia, i też sobie znajdzie Nexta - wysokiego,
            niebieskookiego bruneta, z którym stworzą wspaniałą rodzinę.
            Kółeczko się zamknie, ale Ty będziesz górą, bo alimentów nie zapłacisz.
            Grunt to wiedzieć co w życiu najważniejsze buhahahaha
            • anna_maria Re: popelniasz blad 10.02.06, 16:41
              specjalnie nie pisałam zakonczenia smile))))
              • agamagda Re: popelniasz blad 10.02.06, 16:42
                Qurcze, znowu spaliłam....
                Sorrkisad
                • diinna Re: popelniasz blad 10.02.06, 16:47
                  Dziewczyny - zaraz rzuci - kto by rzucał taki intratny interes , a co ona na
                  boku kochanka miec nie moze , tylko dobrze zorganizowac i razem z kochnkiem
                  mogą zyc i dokladac na konto za granice.
                  Rozsatenie z nex- to dal niego żadna kara - kara bedzie zycia z nia na dal - po
                  przepisaniu na nia wszystkiego smile
                  • agamagda Re: popelniasz blad 10.02.06, 16:50
                    Dinna,
                    Machiavelli z Ciebie smile))
                    To w sumie najciekawsze wyjście z sytuacjismile)
        • floric Re: popelniasz blad 10.02.06, 16:50
          diinna napisała:

          > Oto prosta recepta jak z miłosci do dziecka - OSZUKAĆ WŁASNE DZIECKO !
          > I jeszcze byc z tego zadowolnym.
          >
          > Nawet nie próbuje tego zrozumiec. .
          >

          rozumujesz jak typowa eksia smile))))
          nie chdzi o oszukiwanie kogokolwiek, tylko o zabezpieczenie się przed
          zrójnowainem sobie życia po raz kolejny przez tę samą kobietę, teraz już ex,
          która najchętniej fundowalaby sobie extrasy czyimś kosztem
          • diinna Re: popelniasz blad 10.02.06, 16:56
            Tego nawet skometowac sie nie da..
      • agamagda Re: popelniasz blad 10.02.06, 16:39
        ależ on już płaci 150 zł smile0
        duzo to nie zmieni.
        • mikawi Re: popelniasz blad 10.02.06, 16:44
          widzialaś wyrok? a może orzekałaś w sprawie?
          • agamagda Re: popelniasz blad 10.02.06, 16:52
            Mikawi, co za niespodzianka?!
            W wątku o alimentach, akurat...
            • mikawi Re: popelniasz blad 10.02.06, 16:53
              nie odpowiesz na tak proste pytanie skąd znasz kwoty płacone przez tateadriana?
              • agamagda Re: popelniasz blad 10.02.06, 16:54
                A muszę?
                • mikawi Re: popelniasz blad 10.02.06, 17:04
                  tak myślałam smile))
                  • anna_maria Re: popelniasz blad 10.02.06, 17:07
                    mikawi napisała:

                    > tak myślałam smile))

                    dobry żart smile))))
                    • mikawi Re: popelniasz blad 10.02.06, 17:08
                      i tylko na to cię stać? smile)) taki banał?
                  • agamagda Re: popelniasz blad 10.02.06, 17:07
                    Że nie odpowiem skąd znam tą kwotę? - to dobrze myślałaśsmile
                    • mikawi Re: popelniasz blad 10.02.06, 17:11
                      nie wzięłam pod uwagę że może ci agusia12344 powiedziała, hehehe smile zauważyłam
                      że wszechwiedza dotycząca tego ile inni płacą na dziecko albo ile zarabiają to
                      domena samodzielnych pań smile
                      • anna_maria Re: popelniasz blad 10.02.06, 17:13
                        zauważyłam
                        > że wszechwiedza dotycząca tego ile faceci zarabiają to
                        > domena samodzielnych pań smile
                        zwłaszcza tych co rozbijaja rodziny
                        • mikawi Re: popelniasz blad 10.02.06, 17:16
                          poważnie??? to takie istnieją? same dziecko wychowują i innemu żonatemu do wyra
                          włażą i rodzinę rozbijają? no zobacz, a ja myślałam że wszystkie to święte
                          matki polki a tu taka niespodzianka.. ale dzięki za szczerość
                          • agamagda Re: popelniasz blad 10.02.06, 17:18
                            Mikawi biedactwo, w Ciebie trafiło, czujesz się dotknięta?
                            Czym wyrem, czy obowiązkiem płacenia?
                          • anna_maria Re: popelniasz blad 10.02.06, 17:26
                            same dziecko wychowują i innemu żonatemu do wyra
                            >
                            > włażą i rodzinę rozbijają?

                            aaaaaa, znaczy wszystkie samodzielne mają dzieci, ciekawe rozumowanie
                      • agamagda Re: popelniasz blad 10.02.06, 17:14
                        Wbrew pozorom człowiek w necie nie jest anominowy.
                        Ale to akurat nie jest odkrywcze.
                        Widzę, że nurtuje Cie sprawa Agusi, też byś chciała coś wyciągnąć, a tu nic.
                        • mikawi Re: popelniasz blad 10.02.06, 17:17
                          e tam nurtuje, niezmiennie bawi smile)))
        • tataadriana Re: popelniasz blad 10.02.06, 21:56
          czy aby nie jesteś na bakier z czytaniem i myśleniem od urodzenia?
          jak wyobrażasz sobie odjęcie 360 zł jednorazowo od 150? (a tyle naprawdę
          kosztowała ta część). nie uważasz chyba że chciałbym być na minus.
          • agamagda Re: popelniasz blad 10.02.06, 22:05
            Pewnie w ten sposón że 2 miesiące i ćwierć nie bedziesz nic płacił, no oprócz
            książki do religii możewink)
            • tataadriana Re: popelniasz blad 10.02.06, 22:14
              połóż się bączku spać. nie dowidzisz różnicy między jednorazowo a na raty?
      • triss_merigold6 Floric zapomniałeś 10.02.06, 16:55
        Zapomniałeś o możliwości ściągania z rodziców ojca dziecka... ja bym zdarła bez
        skrupułów z dziadków dziecka gdyby rodzony tatuś się migał. I miałabym gdzieś
        czy babcia emerytka przymiera głodem a dziadek inwalida grzebie po śmietnikach.
        • floric Re: Floric zapomniałeś 10.02.06, 16:59
          triss_merigold6 napisała:

          > ja bym zdarła bez
          >
          > skrupułów z dziadków dziecka

          spróbowalałabyśwink
          • triss_merigold6 Re: Floric zapomniałeś 10.02.06, 18:43
            Gdybym była samotną matką a ex by nie płacił lub płacił z opóźnieniem czy 1/3
            kwoty to oczywiście, że bym spróbowała. Nie czekając rok czy 10 lat aż
            tatusiowi się stopa podniesie życiowa i przestanie na czarno pracować.
            Podstawa to dobry i dostatecznie bezwzględny adwokat.
        • tataadriana Re: Floric zapomniałeś 10.02.06, 21:59
          a ja najpierw wysłałbym mamusie-leniucha do pracy zanim doić innych zacznie.
          smile)))
      • labomba666 Sprawdzone 10.02.06, 20:43
        Ja tak właśnie zrobiłem i zmniejszyłem płacone alimenty CZTEROKROTNIE. Co
        prawda obecnie płacę 1000 zł, na jedno dziecko w wieku przedszkolnym, ale
        gdybym płacił 4000 zł, to byłaby przesada.
        Problem polega na tym, że skład sędziowski nie zna podstawowych zasad ekonomii
        i popełnia podstawowy błąd utożsamiając przychód z dochodem. Dla przykładu,
        jeżeli wybuduję szeregowiec i będę sprzedawał mieszkania po 200 tys. zł, to sąd
        przyjmuje, że jest to mój dochód, tak jakbym sobie to mieszkanie kozikiem z
        brzozy wystrugał. Nie dociera do niego, że koszty wybudowania wyniosły 190 tys.
        zł. A argumentuje to, że alimenty są w pierwszej kolejności. Z tym, że co - na
        budowę szeregowca (ok. 2 mln. zł) mam od dziecka pożyczyć???
        Nie miałem siły, żeby przez całe życia udowadniać, że nie jestem wielbłądem i
        teraz pracuję w firmie budowlanej, jako magazynier z pensją 1048 zł netto. Z
        tego 1000 zł płacę alimentów. Sądu nie interesuje z czego mam żyć, ale to już
        osobna bajka. Tak czy inaczej, układ nie jest najgorszy.

        LaBomba
    • bojana Re: obniżenie alimentów 10.02.06, 16:43
      Gość pierze ręcznie dzinsy i mamrocze pod nosem:
      - Nikomu, kurna nie można ufać..., nikomu...
      I pierze, szoruje dzinsy i mamrocze:
      - Nikomu nie mozna ufać, nawet sobie, tylko kurna bąka puścić chciałem...
    • optymistka20 Re: obniżenie alimentów 11.02.06, 19:56
      Hehehe ale się obśmiałam :o)
      W zyciu by mi nie przyszło do głowy obnizyć alimenty ze względu na zakup części
      samochodowej.W sumie dla mnie częsci do samochodu maja się tak jak piernik do
      wiatraka no bo niby jak samochód wpływa na wychowanie i potrzeby dziecka
      dziecka??
      Jakby mi ex z czymś takim wyskoczył to chyba bym padła ze śmiechu :o)
    • kai_30 Re: obniżenie alimentów 11.02.06, 21:27
      Tatoadriana, chciałam Ci bardzo serdecznie podziekowac. Za natchnienie.

      Trzy miesiace temu kupilam samochod. Woze nim codziennie dzieci do szkoly, na
      basen, do babci itd itp. Mieszkamy za miastem, wiec troche kilometrow leci.
      Place raty w wysokosci prawie 500 zet miesiecznie, na paliwo wydaje mniej wiecej
      300. No - przyjmijmy, zeby sie nie targowac, ze ogolnie ten samochod kosztuje
      mnie siedem stow.

      Czyli moge zlozyc pozew o podwojenie wysokosci alimentow.

      Dziekuje Ci, tatoadriana smile
    • geve Re: obniżenie alimentów 11.02.06, 23:03
      Kupić lepszy samochód.
      Zdecydowanie.
    • tataadriana Zakończenie wątku 13.02.06, 16:23
      oczywiście bardzo oryginalne pomysły się pojawiły. w zasadzie byłem ciekawy na
      podstawie wcześniej przeczytanego gdzieś postu na tym forum, gdy jakaś
      samodzielna chciała sobie dorzucić koszt naprawy samochodu, co by było, gdyby...
      ciekawie by by było, gdyby.
      oczywiście parę informacji było prawdziwych - cena części do samochodu, fakt
      jego wykorzystywania również do wychowywania dziecka (ale głównie do pracy).
      i naturalnie nigdy bym nie potrącał z renty alimentacyjnej kwoty części do
      samochodu.
      thx za rady, za złośliwości nie dziękuje.
      pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka