tataadriana
10.02.06, 15:07
... tak, tak, ale chciałbym o tym, tyle że obniżenie nie na stałe.
problem jest mniej więcej taki:
dziś zakupiłenm część do samochodu, oczywiście niezbędną do tego aby się
poruszał, no i powiedzmy, że dałem 360 zł.
wiadomo że samochód jest mi absolutnie zbędny, tzn niezbędny i tak dalej.
gdzieś słyszałem, że jakaś samodzielna wrzucała do kosztów utrzymania dziecka
naprawy samochodów, wiadomo zawsze ktoś musi za to płacić.
w tej sytuacji, żeby nie powiedzieć, samochód jest mi też niezbędny aby
wychowwywać dziecko (kto zgadnie jak?), i w związku z tym już poniosłem
wydatek na to utrzymanie tudzież wychowanie.
tak się więc zastanawiam, bo oczywiście co miesiąc grzecznie, jak sąd i
natura przykazali, płacę jakieś tam kwoty na utrzymanie dziecka do rąk jego
matki, czy mogę tą właśnie kwotę, owe 360 zł odjąc jakoś od tej kwoty. czy
może odejmować ratami czy od razu całe. bo wiadomo jest to niezbędny wydatek
na utrzymanie i wychowanie dziecka.
i co z tym fantem zrobić?