Dodaj do ulubionych

Pierwszy raz sam u tatusia

09.01.07, 21:43
Moj 2-letni skarb w niedzielę jedzie pierwszy raz SAM na cały dzień do
swojego ojca. Tatuś mieszka z rodzicami, więc przy okazji cały dzień spędzi z
dziadkami. Z jadnej strony powinnam się cieszyć, że będę miała caly dzień dla
siebie, a on cały dzień spędzi z ojcem. Ale to będzie pierwszy raz, gdy synek
będzie cały dzień poza domem beze mnie. Jakoś boję się tego wszystkiego,
chociaż sama nie wiem dlaczego...
Obserwuj wątek
    • kini_m Gratulacje :)))) 09.01.07, 22:21
      Jesteś mamą, która po rozejściu się z tatą maluszka, pomimo obaw potrafi się przełamać i minimalizować skutki waszego rozejścia, zamiast utrawalać te negatywne skutki. To bardzo się chwali że zgadzasz się na to w wieku 2 lat dziecka (wiele rodziców sprawujących opiekę nie potrafi tego nawet przy starszych dzieciach). Osobiście uważam że można na to pozwolić już przy 1-rocznym dziecku, bywają też przecież jeszcze bardziej skrajne sytuacje gdzie tata musi sobie poradzić.
      Podziwiam Ciebie.
      Sciskam ciepło.
      _________________
      Bądź jak zegar słoneczny. Odmierzaj tylko pogodne godziny...
      • chalsia Re: Gratulacje :)))) 09.01.07, 22:54
        a dziękuję Kini, dziękuję.
        Chalsia
        • alexa-75 Re: Nie wiem czy dobrze zrobiłam 10.01.07, 22:51
          Właściwie to sama nie wiem czy dobrze zrobilam, że zgodzilam się na cały dzień
          pobytu u ojca. Mały w ciągu dnia beze mnie nie zaśnie. Od paru tygodni tak mu
          sie pokiełbasiło, że nikomu innemu nie da się uśpić sad Więc u taty też będzie
          miał z tym problem...
          • natasza39 Re: Nie wiem czy dobrze zrobiłam 10.01.07, 22:54
            alexa-75 napisała:

            > Właściwie to sama nie wiem czy dobrze zrobilam, że zgodzilam się na cały
            dzień
            > pobytu u ojca. Mały w ciągu dnia beze mnie nie zaśnie. Od paru tygodni tak mu
            > sie pokiełbasiło, że nikomu innemu nie da się uśpić sad Więc u taty też
            będzie
            > miał z tym problem...


            Nie stanie mu sie nic jak ten jeden dzień nie bedzie spał w ciagu dnia.
            Najwyzej będzie marudny w porze normalnego spanka.
            W tym dniu bedzie to problem taty i dziadków.
            Niektóre dzieci w tym wieku wogóle nie śpią w ciagu dnia.
            • alexa-75 Re: Nie wiem czy dobrze zrobiłam 10.01.07, 22:59
              On jeszcze śpi, no chyba, że mnie nie ma w domu - wtedy nie śpi bo się nie chce
              dać położyć. Wtedy jak wracam, to ok. 17.00 chce się ze mną kłaść na co mu nie
              pozwalam i do wieczora odstawia mi szopki sad
              • natasza39 Re: Nie wiem czy dobrze zrobiłam 10.01.07, 23:03
                alexa-75 napisała:
                >do wieczora odstawia mi szopki sad

                No to "szopki" bedzie odstawiał ojcu w tym dniu, a Ty dostaniesz wieczorem
                umordowane atrakcjami dziecko, które pójdzie spać.
                A Ty zrób coś w tym dniu dla siebiesmile

                • alexa-75 Re: Nie wiem czy dobrze zrobiłam 10.01.07, 23:09
                  może i masz rację...
                  • bsl alexa 11.01.07, 11:04
                    nic sie nie martw , tak jak napisała natasza to ich problem ,dziecku krzywdy
                    nie zrobia a Ty zorganizuj sobie dzien tak zeby za dużo nie myślec bo
                    zgłupiejesz smile))
                    Mikołajek od 2 go roku zycia jezdził do taty na cały weekend , na wakacje ,
                    teraz był na 5 dni i zaraz jedzie na ferie , jak nie lubie exa to wiem ze
                    dziecko bedzie bezpieczne , nawet nexia sie uspokoiła troche jest ok smile
      • pelagaa Re: Gratulacje :)))) 11.01.07, 11:58
        > Osobiście uważam że można na to pozwolić już przy 1-rocznym dziecku,

        A ja uwazam, ze tu nie o pozwalanie chodzi. I roku nie uwazam za zadna magiczna
        date. Uwazam, ze dobry ojciec umie zajac sie swoim wlasnym dzieckiem od jego
        narodzin, chocby i caly dzien i kilka dni tez i powienien umiec sobie z tym
        poradzic. I za ewentualna bariere przyjac mozna czas do ktorego dziecko jest
        karmione piersia, a dlaczego to chyba oczywiste dla wszystkich. Po tym czasie,
        kiedy dziecko jada juz swoje posilki, a ojciec jest normalny, nie widze
        przeciwwskazan, chyba, ze dziecko nie chce, ale tu znowu klania sie wiez, jesli
        ojciec ja wypracuje dziecko bedzie chcialo. Ojcu mojego dziecka zaproponowalam
        zabranie Mlodego do siebie zdecydowanie wczesniej niz przed ukonczeniem 2 roku
        zycia, tyle, ze jemu wygodniej bylo go nie zabierac.
        A to, ze strach matek zazwyczaj nie opuszcza to tez fakt. Tam beda jednak
        dziadkowie, wiec pewnie dopilnuja dziecko, jesli ojciec nie stanie na wysokosci
        zadania.
        Wyskocz sobie gdzies Dziewczyno, zajmij sie troszke soba, zrob wszystko to,
        czego nie mozesz przy dziecku. A wieczorem nacieszysz sie Szkrabem smile
    • bsl alexa :) 12.01.07, 14:25
      napisz jak przeżyłaś to rozstanie , bedzie dobrze , trzymaj sie smile
      mądra baba jestes , ja też musialam dorosnąć do pewnych decyzji i wyszło mi to
      na zdrowie
      • alexa-75 Re: na razie nie jedzie 13.01.07, 20:19
        Jutro mały jednak nie jedzie, bo dziadek się pochorował na anginę. Ulżyło mi
        jak się o tym dowiedziałam, chociaż dobrze sobie zdaję z tego sprawę, że kiedyś
        to się stanie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka