Dodaj do ulubionych

alimenty - dwa pytania

17.01.07, 13:37
1. na jakie pytania się przygotować na sprawie
2. ile mogę żądać (realnie) od ojca na 4 letnie dziecko Ojciec 37 lat,
wykształcenie wyższe, własna firma dobrze prosperująca (nie wykazuje się
prawdziwymi zarobkami, wykazuje, że miesięcznie ma ok 1000zł), ma 2 dzieci z
poprzedniego małżeństwa (7 i 10 lat) na które płaci po 500zł mc (dogadali się
bez sądu),
mieszka w domku z ogrodem, posiada samochód.
Obserwuj wątek
    • bea53 Re: alimenty - dwa pytania 17.01.07, 13:42
      Tyle ile wynosi zgrubsza połowa faktycznych wydatkow, bo znowu bedzie ze
      samodzielne maja postawę rozczeniowa, tej kwoty nie bierze sie z sufitu...

      To co wykazuje nie jest wazne, wazny jest jego standard zycia i rozliczenie
      roczne pitu...
    • samamama8 Re: alimenty - dwa pytania 17.01.07, 13:57
      1. jeśli to jedynie sprawa odnośnie ustalenia alimentów, będą pytac tylko i
      wyłącznie o wszystkie sprawy finansowe tzn. ile zarabiasz, czy utrzymujesz sie
      sama czy z kimś, jakie masz wydatki na utrzymanie, jakie wydatki na dziecko
      itp.?
      2. Jesli tatus powie ze ma 1000 zł. dochodu i ze ma dwoje poprzednich placi po
      500 zł. to koń by się uśmial a nie tylko sąd!
      Własnie w takich sytuacjach można najbardziej "wpaść" gdy się zaniża dochód a w
      kosztach wymienia się wydatki, które zdecydowanie przewyższają dochód?!
      Bo jakim cudem mając 1000 mieisecznie płaci się alimenty 2*500, opłaca swoje
      koszty utrzymania, wyżywienia i czego tam jeszcze....
      to co on na chleb kopie spod ziemi?
      Żaden sąd w to nie uwierzy, więc oczywiste, że kłamie...

      I jedna rada:
      W sądach rodzinnych ciężko coś udowodnic, polega to na tym, że jedna strona
      idzie i mówi swoją bajkę, druga mówi swoją i zalezy w co sąd uwierzy...
      możesz mówić, że Twój eks jeździ na Hawaje co dwa miesiące..on się pewnie
      wyprze wszystkiego, bo przeciez jest bardzo biedny i na nic go nie stać...
      Dobrze by było gdybyś znalazła jakieś dowody na standard życia eks (np. jakieś
      rachunki imienne za coś, jakieś np. smsy, w których chwali się co to nie ma czy
      gdzie nie był)
      Ale nawet bez tego sądy wiedzą, że faceci kłamią i zaniżają swoje
      dochody...niby się bronią...tylko ciekawe przez czym?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka