kasienkak
09.04.03, 15:31
Wlasnie wrocilam z wizyty u dr Samsona.Jestem wsciekla!Nie dosc,ze kompletnie
nam nie pomogl - nie probowal nawet pomoc, stwierdzil,ze powinnismy sie
raczej udac do wrozki z naszymi pytaniami!!! Widzac i wiedzac, ze jestem w 9
miesiacu ciazy ,nawet nie zapytal,czy moze przy nas zapalic, tylko spokojnie
kopcil sobie jednego papierosa za drugim. Zwyczajne chamstwo i brak szacunku
do drugiego czlowieka, nie mowac juz o braku szacunku do pacjenta. Pytam
wiec, od czego on jest? Przeciez ja nie poszlam prosic o porade w sprawie
zlamanej reki, to jest PSYCHOLOG (znawca charakterów osobowości ludzkich,
ktoś znający się na ludziach) - a on nawet nie probowal poznac naszych
osobowosci, nie dociekal,dlaczego jest nam zle,zwyczajnie nas olal. Ja
wyszlam od niego zalamamn nie mowiac o tym, ze moj maz pewnie zupelnie
stracil wiare w to,ze mozna nasz problem rozwiazac. Za 15 minut wizyty w
ciagu ktorej z ust pana doktora padlo kilka cynicznych uwag, zaplacilismy
100pln. Niestety ,poniewaz zwyczajnie mnie zatkalao i mialam starszny "gul" w
gardle,nie zaprotetowalam,a powinnam. Wizyta nie byla warta zlotowki.
Zwyczjana bezczelnosc. ryczalam ze zlosci cala droge pwrotna do domu-
zwyczjanie, oszukal nas i wystrychnal na dudka.Malo tego,przed wizyta
telefonicznie uzyskal ode mnie informacje na temat naszego problemu, a jak
juz do niego trafilismy, to rozlozyl rece.
Smuci mnie tez fakt, ze okazuje sie, ze nie ma na tym swiecie
psychologa/terapeuty,ktory moglby nam pomoc...