Witam
Jestem 4 lata po rozwodzie w nowym zwiazku małżeńskim. Jedno dziecko
z poprzedniego małżeństwa i jedno z moim aktualnym

męzem.
Były mąż nie płaci alimentów od poczatku, przez klika mies wpłacał
200(ma zasądzone 400), pozniej groźbami "wynegocjował" ze nie bedzie
płacił, zastraszył mnie. Nie kontaktował się z dzieckiem całkowicie.
Mieszka ze swoimi rodzicami którzy mają z synem bardzo czesty
kontak.No i tu się zaczyna robic po górkę...
Dziadkowie brali go bardzo czesto. To ja musiałam sie im
podporzadkowywać. Dzwonili do mnie ze mam go przywiezc w piatek a
odebrac w nd po czym dzownili w wiedzorem w nd ze jednak zostanie u
nich do pon, jak w którymś z terminów nie pasowało mi zeby go
zawiezc miałam dokladne przesluchanie co jest tego powodem i tym
podobne jazdy
Jak juz wspomniałam EX mieszka z nimi jednak ze swoim synem widywał
sie tylko w przelocie. Nic mu nigdy nie kupił nigdzie go nie zabrał.
W wakacje dziadkowie tak przeciagneli pobyt dziecka u siebie ze
wyszedł miesiąc. Okazało sie ze "tatuś" znalazł sobie dziewczyne z
dzieckiem i z nia mieszka. I ona chyba wywarła na niego nacisk, bo w
miedyczasie wział syna na tydzień na działkę - ja o tym nic nie
wiedziałam ze ma taki zamiar! Kupił mu zeszyty i piornik do szkoly.
A przy okazji dokladnie wypytał jak sytuacja w domu, powiedział ze
jezeli kiedykolwiek ja albo moj maz damy mu klapsa to ma natychmiast
dzwonic do nich a oni sie nami zajmą!!! poza tym rozpuscili go
masakrycznie - ogladnie filmów dla dorosłych, jedzenie w łózku itp.
Jak przyjechałam odebrac syna od dziadków - dostałam wyklad:
- ze dziecko mowi o moim drugim mezu tata, a to nie jest jego tata i
oni mu to juz wbili w glowę( sam spytal czy moze tak mowic- maja
bardzo dobry kontakt)
- ze dziecko jest nieszczesliwe bo pojawil sie dzidzius(uwielbia
brata wszystkim sie chwali ze go ma)
- ze ich synowi a mojemu bylemu mężowi nie pozwalam spotykac sie z
synem!!!
- ze mlody ma dzwonic do nich przynajmniej 2 razy w tyg.
pytanie:
- czy moge ograniczyc bylemu prawa rodzicielskie
- jak czesto musze pozwalac na spotkania dziecka z dziadkami( ma 7
lat) oni by chcieli co drugi weekend
przepraszam za tak dlugi post,z góry dziekuje za odpowiedzi