Dodaj do ulubionych

Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy!

11.10.08, 00:26
Witam, jestem tu nowa, opiszę swoją sytuację, mam nadzieję, że mi
coś doradzicie, bo nie wiem jak postępować.
Byłam w nieformalnym związku z ojcem mojego dziecka, nie mamy ślubu,
w ciąży z powodu niezgodności charakterów wyprowadziłam się od
niego. Zamieszkałam u rodziców. Mój były całą ciążą się mną
interesował, tzn. płacił za ginekologa i za USG, badania (krwi itp)
robiłam na własny koszt.
Przy porodzie zapłacił za znieczulenie 700 pln. Po porodzie kupił
dla małej ubranka za 1000 pln (pokazywał paragon, zresztą widać było
po ilości) + wyprawka (buteleczki, podgrzewacz, zabaweczki dla
małej) + wózek i nosidełko dla małej (za 2500 pln - widziałam w
sklepie ile taki wózek kosztuje).
Teraz przesyła co miesiąc 400 pln i płaci za lekarzy prywatnych
(mieliśmy np. problem z bioderkami - załatwił najlepszego
specjaliste w Warszawie), płaci za szczepionki, kupuje od czasu do
czasu jakieś ubranka czy zabaweczki. Generalnie moge powiedzieć, że
naprawdę dba o dziecko i mu na nim zależy. Bardzo pilnuje wszystkich
lekarzy, to warte podkreślenia, mała jest przebadana od stóp do
głów, nie załuje na to kasy, robi więcej niż potrzeba w tym temacie -
eks ma hopla na tym punkcie - twierdzi, że zdrowie najważniejsze i
pewnie ma rację.
Nasze stosunki są poprawne - raz lepsze raz gorsze, można
powiedzieć, że jako tako się dogadujemy.
A teraz napiszę jaki mam problem - nie wiem czy zakładać sprawę o
alimenty, czy mi się to po prostu opłaca. Eks powiedział, że mogę
założyć sprawę w każdej chwili (wiem, ze eks zbiera wszystkie
faktury, rachunki i potwierdzenia przelewów), ale że jeśli to zrobię
to on zapłaci tylko alimenty i nic więcej. Powiedział, że żadnych
prywatnych lekarzy już nie będzie dla małej, żadnych ubranek,
zabawek, żadnych spacerów w Łazienkach, dostanę tylko alimenty i nic
więcej, w niczym innym mi nie pomoże. Przyjedzie w odwiedziny do
małej, ale z całą resztą będę musiała sobie radzić sama.
Co mam robić? Czy złożyc sprawę o alimenty już teraz czy poczekać?
Mała ma 5 i pół miesiąca. Eks zarabia trochę więcej niż średnia
krajowa.
Poradzcie!
Obserwuj wątek
    • krolowanocy Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 11.10.08, 10:12
      jeżeli regularnie płaci, pomaga, macie dość dobre stosunki to po co chcesz
      zakładać sprawę?
      ewentualnie jest wyjście pośrednie, tzn umowa między wami, ale spisana
      formalnie, że on poświdcza pisemnie że będzie płacił tyle i tyle i podpisane
      przez was w obecności... notariusza bodajże, ale nie jestem pewna. ktoś tu na
      pewno będzie potrafił powiedzieć dokładnie
      może spróbuj takie rozwiązanie z nim omówić, skoro obecna sytuacja (która imo
      jest bardzo dobra! !) ci nie odpowiada
      • agus-ka Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 11.10.08, 14:06
        moje zdanie jest takie: jesli masz jakies dochody albo Twoi rodzice
        sa w stanie utrzymywac Cie przez kilka miesięcy to bym sprawy nie
        zakladała. Po co Ci to? Ojciec płaci alimenty 400 zl (to nie jest
        zbyt duzo), ale jak doliczyc do tego prezenty i przede wszystkim
        lekarzy to robi sie kwota ok 600-700 zl. Jak ma hopla na punkcie
        zdrowia to pewnie za rotawirusy i pneumokoki tez zapłaci, a to już
        powazna kasa. Nie wiem czy dostałabys więcej alimentów, szczerze
        wątpię. Poza tym jego pomoc jest wazna. Pomyśl, ze za rok-dwa bedzie
        taki moment, ze bez obaw bedziesz dziecko z nim zostawiac na caly
        dzien, moze nawet weekend. To zaufanie, ze nie skrzywdzi, ze się
        dobrze zajmie itd jest bardzo istotne.
        Jesli się tak zdarzy, ze nagle mu się odwidzi i przestanie płacić to
        wtedy poszłabym do sadu. Oczywiście przez ten czas bedziesz musiala
        się utrzymac sama lub ktoś będzie Ci musial pomóc, dlatego pisze o
        Twoich dochodach lub pomocy rodziców.
        Ewentulanie spróbuj z nim pogadać o umowie notarialnej w której on
        zobowiąże sie do platności danej kwoty + pokrycia kosztów leczenia,
        tj szczepionek, badan itd. tyle, ze to trzeba zalatwic na spokojnie,
        na zasadzie, że to bezpieczeństwo dziecka, a nie Twoje.

        Ech, zeby ojciec mojej corki tak się nia przejmował...
        • lubie_gazete Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 11.10.08, 19:52
          Domyślam się,że ojciec dziecka jest żonaty.
          Stąd niechęć do zakładania sprawy w sądzie o alimenty (jest możliwość,że żona
          się dowie) i płacenie więcej niż się należy (to akurat dobrze,bo co winne dziecko).
          Skoro zarabia więcej niż średnia krajowa spokojnie utrzyma i swoją rodzinę i
          dziecko pozamałżeńskie.
          • aniawell Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 11.10.08, 23:24
            Ojciec dziecka nie jest żonaty - jest kawalerem.
    • madziulec Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 11.10.08, 19:00
      Sama piszesz, ze generalnie masz stosunki dobre.
      To znaczy, ze nie musisz o nic prosic: ani o rzeczy dla dziecka ani o kontakty.
      A to bardzo wazne.

      Sprawe zawsze zdazysz zalozyc.
    • nicol.lublin Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 11.10.08, 22:43
      nie za bardzo rozumiem twój dylemat... po co chcesz iść do sądu?
      dostajesz niewielkie alimenty, ale o nie nie prosisz, są na czas.
      dostajesz naprawdę poważne extrasy w postaci ubranek, opłacenia
      wizyt lekarskich itp masz zyczliwego exa i dobry kontakt ojca z
      dzieckiem. czego chcesz więcej?
      moim zdaniem możesz dużo stracić w sensie atmosfery. myslę też, ze
      możecie jeszcze się pogodzić.
    • aniawell Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 11.10.08, 23:30
      Mój dylemat z alimentami sprowadza się do tego, że byc może w sądzie
      ugrałabym więcej niż on teraz daje i płaci. Denerwuje mnie też to,
      że powiedział, że jeśli pójdę do sądu to dostanę tylko alimenty i
      nic go więcej nie będzie interesowało i nie zapłaci za lekarzy, nie
      kupi ubranek, zabaweczek itp. Tak jakby postawił warunek - jesli się
      dogadamy samodzielnie to pomaga, jesli pójdę do sądu to tylko
      alimenty i nic więcej.
      • zuza145 na cholerę ci więcej! 12.10.08, 00:15
        chyba ci wystarcza?
        Ma fioła na punkcie dziecka- więc łoży wystarczaąco co????????
        Tak brzmi dziwnnie to twoje pisanie- czego ci wiecej trzeba?
        Masz obliczone ile wydajesz?
        Oblicz najpierw może bo debilne jest występowanie jak facet wali
        kasę a ty oceniasz jak nie policzysz ile potrzebujesz.
        Kurde!!!!!!!!!
        jako żona- pracowałam
        • mama_ameleczki Re: na cholerę ci więcej! 13.10.08, 08:37
          zuza145 napisała:


          nie chodzi ze wiecej i na taka cholere ze "tatusiom" bardzo czesto
          sie przestawia cos w glowce i nagle zapominaja o swoich dzieciach,
          np jak na drodze np stanie jakas dziunia i na taka ewentualnosc
          warto byc zbazpieconym. a wiecej w sadzie i tak by nie dostala wiec
          takie mysli napewno nie z zachlannosci tylko z odpowedzialnosci.
          ale mysle ze moze w takiej sytuacji sie jednak wstrzymaj
          • mama_ameleczki Re: na cholerę ci więcej! 13.10.08, 08:40
            aha, nie przeczytalam ost wypowiedzi autorki.
            w sadzie w takiej sytuacji napewno wiecej nie ugrasz- jak to
            nazwalas. odrazu ci mowie
      • slonko771 nie - zawsze zdazysz a szkoda popsuc dobrych 12.10.08, 00:15
        relacji , sama piszesz ze dostajesz 400 zł ale nie skapi na lekarzy
        ubranka zabaweczki -na to wiecej kasy pujdzie niz dostajesz
      • so.easy.74 Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 12.10.08, 00:19
        Typowe babskie myślenie...Facet się stara,płaci za wszystko co
        potrzeba i co?-kobieta zastanawia się jak tu "ugrać" więcej w
        Sądzie!!!!Jestem kobietą i mi za Ciebie wstyd!!!
        • zuza145 tylko nie typowe babskie 12.10.08, 00:32
          cholera- wypraszam sobie
          !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • so.easy.74 Re: tylko nie typowe babskie 12.10.08, 09:22
            a co ty sobie wypraszasz???
          • mama_ameleczki Re: tylko nie typowe babskie 13.10.08, 08:42
            so.eazy w tej chwili obrazasz tez siebie wiec moze nastepnym razem
            sie zastnow to dojdziesz do wniosku ze to kwestia charakteru a nie
            plci!
      • pelagaa Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 12.10.08, 15:39
        > Mbyc może w sądzie
        > ugrałabym więcej niż on teraz daje i płaci

        Nie sadze. Poczytaj sobie posty madziulca z roku zdaje sie 2005, to
        idealny przyklad, takiego myslenia i porazki z tym zwiazanej.
        Jesli ojciec dobrowolnie dba o dziecko, jego zdrowie, wyprawki,
        ubrania, to znaczy, ze wydawanie kasy na dziecko sprawia mu
        przyjemnosc. Chcesz mu ja zabrac? O to chodzi? Ukarac go?
        Na jego miejscu wraz z wydaniem wyroku nie dolozylabym ani zlotowki
        do alimentow.
        Pamietaj, ze Ty tez powinnas miec swoj udzial w utrzymaniu dziecka,
        tym bardziej, ze ojciec ma swoj w wychowaniu.
        • madziulec Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 13.10.08, 07:05
          Bo Pelagaa nadal mysli malomiasteczkowym nic jest wiecej niz alimenty w
          wysokosci 800 PLN wink)
          Ciekawy tok myslenia wink
          Ale popieram, w koncu czlowiek uczy sie cale zycie wink))
          • braktalentu Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 13.10.08, 14:49
            Madziulcu, nie unoś się. Twój wątek z 2005 łatwo odnaleźć w
            wyszukiwarce i wtedy każdy sobie przeczyta, że to NIC, to więcej niż
            te 800PLN, które dostajesz (ostatnio zdaje się z opóźnieniem). Może
            przeczytaj go sobie jeszcze raz? Może zapomniałaś jaki wkład miał
            ojciec Twojego dziecka w Wasze utrzymanie, po tym jak odszedł z domu?

            I co wspólnego z małomiasteczkowością ma Pelaaga?
            • madziulec Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 13.10.08, 15:14
              No wlasnie jaki mial???

              Chetnie poslucham wink)))
              Bardzo chetnie wink))

              Bo sie tak bardzo pomylisz, ze az Ci bedzie przykro wink)) I bedziesz musiala
              przepraszac. I po co te pomowienia?
              Bo si eokaze, ze owszem moj eks ladowal kasy od cholery, az do wyrzygania
              dokladnie do momentu wyprowadzki po czym przecial to magicznymi nozyczkami, przy
              oakzji w momencie wyprowadzki kradnac kilka moich osobistych zreczy (prezentow,
              ktore sam mi dal na m.in gwiazdke i mikolajki).
              Dobrze, ze dziecku nei zabral np. sterylizatora do butelek i pogrzewacza wink) W
              koncu tez to kupil.
              Chcial mi jeszcze wnowic, ze stol, ktory kupili moi rodzice tez on kupil. No ale
              mu sie nei udalo. Jakie to przykre.
              Tak wiec w domu co prawda bez eksa zostalam sama, bez samochodu, ktory eks z
              cala pompa za moim psorednictwem kupil tanij dla malego, ale za to z calym
              kompletem mebli i wyposazenia. Fascynujace.
              Widzisz tu gdziesz sprawiedliwoscwink)?
              • braktalentu Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 13.10.08, 20:30
                madziulec napisała: "No wlasnie jaki mial???"

                "No wlasnie jaki mial???"

                18 października 2005 napisałaś, że dał Ci w użytkowanie samochód
                oraz spłacał Twoją część raty kredytu za Wasze wspólne mieszkanie, z
                którego korzystałaś tylko Ty z dzieckiem.



                • krolowanocy Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 13.10.08, 21:25
                  chciałam powiedzieć że za przeproszeniem wymiotować mi się już chce, od tego, że prędzej czy później każdy wątek tutaj, dotyczący pieniędzy, schodzi na alimenty Madziulca
                  czy Wy nie możecie iść sobie na gg z tymi kłótniami?
                  Naprawdę, to jest co najmniej piąty wątek, w którym zaczyna się długa i bezsensowna dyskusja madziulec vs reszta świata.
                  Już nawet nie chodzi o to że offtop (bo ten się robi wszędzie, to dość naturalne i nieuniknione na tego typu forum), ale że offtop dotyczący w kółko tego samego, w każdym wątku.
                  Zlitujcie się, piszcie sobie maile, gg, cokolwiek, ale nie zawalajcie każdego tematu tym sporem.
                  • braktalentu Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 13.10.08, 21:41
                    Ta dyskusja nie jest off topic. Madziulec jest fantastycznym
                    przykładem na to, czy warto, czy nie warto zakładać sprawy o
                    alimenty jeżeli ojciec dziecka łoży w innej formie niż gotówa do
                    rączki.
                    Dodam, że akurat w tym wątku wyjątkowo nie jest to dyskusja off
                    topic, choć w każdym innym zdecydowanie jest - kilkakrotnie
                    zwracałam na to Madziulcowi uwagę.
                    Mnie również nielekko jest na żołądku kiedy kolejny raz czytam o
                    alimentach Madziulca, ale jeżeli autorka wątku chce podjąć ważną
                    życiową decyzję, to czuję się w obowiązku (taka misja społeczna-smile)
                    poinformować Ją, jeżeli wiem, że otrzymane przez Nią informacje są
                    nieprawdziwe. To nie znaczy, że uważam, że Madziulec kłamie. Jestem
                    przekonana, że Madziulec pisze prawdę. Chciałabym tylko, żeby
                    wreszcie stało się jasne, w którym poście.
                    • madziulec Koltunstwo ;))) 13.10.08, 21:48
                      I dosc ciekawe pojmowanie tematu.

                      Bo dla jednych szczytem marzen jest uzyskac samochod na 2 miesiace czy 3 (placac
                      jednoczesnie za benzyne, jak dla mnie nie bylo to nic fascynujacego, bo zarlo
                      toto jak smok...), dla innych jak dla mnie jest nie dogadanie sie z eksem, bo
                      jest falszwy i nie moge mu ufac.
                      Dzis bowiem jest cudownie i przyjdzie pieknie po to, by mu dac najlepiej dupy a
                      jutro bedzie znow kolejna awantura.

                      Dziekuje. Ani jednego ani drugiego sobie nie zycze.
                      Jesli taka osoba jak braktalentu tego nei rozumie - przykro mi, nie mam zamiaru
                      jej tego tlumaczyc, ze nie mam ochoty placic mojemu eksowi za samochod zdjeciami
                      porno, ktore oczekuje ode mnie dostawac, nie mam tez zamiaru z nim sypiac, bo
                      jest zonaty i jak dla mnie jest petakim i pajacem.
                      Tyle w temacie i po raz ostatni prosze Cie skoncz juz wreszcie. Nie ja zaczynam.
                      A mi sie nie chce Ci tlumaczyc, ze jestes tepa i nie dociera do Ciebie logika.
                      • chalsia Re: Koltunstwo ;))) 13.10.08, 22:44
                        co by nie było z Madziulcem, ja równiez uważam, że autorka TEGO
                        wątku popełniłaby błąd idąc do sądu o alimenty TERAZ. Jesli
                        sytuacja zmieni się na niekorzyść (czytaj - ojciec dziecka
                        przestanie tyle finansowo, czasowo i uczuciowo inwestować w
                        dziecko), to zawsze z pozwem do sądu o alimenty się zdąży. Sąd nie
                        ucieka smile))
                        • madziulec Re: Koltunstwo ;))) 13.10.08, 23:03
                          Co prawda moga zlikwidowac sad, ale o tym wiekszosc obecnych tu forumek nawet
                          nei wie wink))
                          Bo i po co sie takimi detalami przejmowac wink
                      • pelagaa Re: Koltunstwo ;))) 14.10.08, 07:52
                        > Bo dla jednych szczytem marzen jest uzyskac samochod na 2 miesiace
                        > czy 3 (placac jednoczesnie za benzyne, jak dla mnie nie bylo to
                        > nic fascynujacego, bo zarlo toto jak smok...),

                        Taaakkk bo ex POWINIEN byl ci jeszcze za benzyne oddawac wink))
                        Ciekawe tez dlaczego po zabraniu ci tego samochodu przeczytalismy
                        pierdylion biadolacych postow na temat tego, jaki on zly, ze go
                        zabral i ile to kasy kosztuje zakup nowego i jak to srodkami
                        komunikacji miejskiej z dzieckiem jezdzic musisz itd.

                        A wystarczylo przeliczyc zyski i straty spowodowane wystapieniem o
                        sadowe ustalenie alimentow, o ktorych podobnie jak autoka watku
                        zostalas przez exa poinformowana.
                      • pelagaa Czyzby brak argumentow? 14.10.08, 07:57
                        > A mi sie nie chce Ci tlumaczyc, ze jestes tepa i nie dociera do
                        > Ciebie logika.

                        Nie zauwazylam, aby ktoras z uczestniczek forum w taki
                        sposob "dyskutowala" z madziulcem, wyzywajac od koltunow, tepych,
                        drobnomieszczanskich itp. Co najwyzej sa cytowane wczesniejsze
                        wypowiedzi, ktore jeszcze czesc pamieta.

                        Osobiscie uwazam, ze wypowiedzi madziulca w wielu watkach sa
                        szkodliwe spolecznie, szczegolnie dla mlodych samotnych matek,
                        bedacych na poczatku swojej drogi samotnego rodzicielstwa.
                        Jak np. teksty o zamykaniu sadu w tym watku, czy zachecajace do
                        niedogadywania sie z exem.

                        Tez misje poczulam wink))
                  • pelagaa Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 14.10.08, 07:47
                    Tak jak napisala BrakTalentu w TYM watku celowo przytoczylam
                    przyklad madziulca, gdyz wroze zalozycielce watku taki sam los.
                    Najpierw sie nie docenia co ma sie finansowane, nie przelicza sie
                    tego na konkretna gotowke, a potem okazuje sie ze kwota placonych
                    alimentow nie wystarcza na to, co bylo finansowane, ale przestalo
                    juz byc. I zaczyna sie narzekanie, ze alimenty niskie, ze ojciec
                    niezainteresowany. A jak jest zainteresowany, to mu sie nie daje
                    wykazac.
                    Gdybym dobrowolnie placila na dziecko, finansowala wszystko, a ktos
                    pozwal mnie do sadu o alimenty, zakonczyloby sie na kwocie
                    zasadzonej i zerowej pomocy. I takie zakonczenie sprawy wroze w tym
                    przypadku. A zysku z tego dziecko nie bedzie mialo.
                    ZAWSZE lepiej sie dogadac z ojcem dziecka, szczegolnie jesli
                    DOBROWOLNIE finansuje tyle, ile tutaj opisane i angazuje sie w zycie
                    dziecka.
                • madziulec Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 13.10.08, 21:43
                  Po czym 1 listopada tegoz samego roku wparowal do mieszkania i mnie pobil
                  odbierajac samochod. Tego juz nei znalazlas??
                  A nieznalazlas informacji jak spalacalm zalegle raty i odsetki w wysokosci okolo
                  25% za niezaplacony kredyt??
                  W koncu skads sie te 60.000, ktore widnieja na wezwaniu do zaplaty wyslanym do
                  mojego eksa wziely.

                  Moj eks w ciagu calego swojego zamieszkiwania w tym mieszkaniu ani razu nie
                  zaplacil czynszu, za prad, za telefon. Po wyprowadzce nei wymeldowal sie, swoja
                  agonie tu przeciagajac o dokaldnie cale 3,5 roku,w iec zgodnie z art 688 kc
                  zobowiazany byl do oplacania odpowiednio rowniez oplat zwiazanych z utrzymaniem
                  mieszkania (wczesniej byly zwiazane z ustawa o wlasnosci lokali).

                  Dalej Ci tlumaczyc??

                  I Ty mi mowisz o marnych 800 zl??
                  Co to jest jak same odsetki od dlugu mojego eksa wobec mnie wynosza ponad 20.000
                  i na to mam dokumenty.
                  • ari-ola Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 13.10.08, 23:19
                    § 1. Za zapłatę czynszu i innych należnych opłat odpowiadają
                    solidarnie z najemcą stale zamieszkujące z nim osoby pełnoletnie.

                    § 2. Odpowiedzialność osób, o których mowa w § 1, ogranicza się do
                    wysokości czynszu i innych opłat należnych za okres ich stałego
                    zamieszkiwania.

                    • ari-ola Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 13.10.08, 23:25
                      Za wcześnie poszło.
                      źle interpretujesz ten artykuł.

                      Chodzi o osoby "zamieszkujące", a nie zameldowane. To wielka
                      różnica. Sama piszesz, że "po wyprowadzce" nie płacił (nic
                      dziwnego), kiedy już nie mieszkał.
                      To że jak twierdzisz, nie płacił też gdy z Tobą mieszkał też nie ma
                      znaczenia - bo ty wtedy wyrażałaś na to zgodę i było to kwestią
                      umowy między Wami. W większosci domostw rachunkami zazwyczaj się
                      zajmuje jedna osoba - często ma to charakter formalny, ale pieniądze
                      płyną z jednego konta.
      • krolowanocy Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 12.10.08, 17:01
        aniawell napisała:

        Cytat Mój dylemat z alimentami sprowadza się do tego, że byc może w sądzie ugrałabym więcej niż on teraz daje i płaci.

        to zależy Ci na tym, żeby dziecku było dobrze, czy żeby dowalić eksowi?
        a pomyśl sobie może, że dla niego pójście do sądu to będzie jak powiedzenie "nie ufam ci, jesteś draniem". a to nie jest miłe. skoro nie masz powodów przypuszczać że może nagle przestać się interesować dzieckiem to pójście na wojnę z nim jest głupotą.
        skoro facet interesuje się zdrowiem dziecka, załatwia lekarzy (co wiąże się przecież nie tylko z pieniędzmi, ale i z dzwonieniem, pytaniem, chodzeniem...) to sorry, ale w tym momencie to zachowujesz się jak rozwydrzona siksa, co tylko chce doić z faceta.
        "ugrałabym więcej", akurat. dużo stracisz jeżeli zamienisz to, co masz teraz na gołą gotówkę. bardzo dużo. ale oczywiście to Twoje dziecko, Twoje życie i Twoje decyzje, zrobisz jak zechcesz. Tylko weź pod uwagę potrzeby dziecka. A nie tylko swoje emocje.
    • aniawell Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 12.10.08, 18:05
      Bo mnie denerwuje, ze on sam decyduje ile kupić ubranek czy zapłacić
      lekarza czy nie. Jak płacił za lekarza to nie chciałam więcej ale
      teraz lekarzy jest mniej więc powinien się dorzucić...

      Zresztą to chyba nic dziwnego, że chce też coś dla siebie? W końcu
      mu urodziłam zdrowe dziecko...
      • niusia12 Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 12.10.08, 18:30
        > Bo mnie denerwuje, ze on sam decyduje ile kupić ubranek czy
        zapłacić
        > lekarza czy nie. Jak płacił za lekarza to nie chciałam więcej ale
        > teraz lekarzy jest mniej więc powinien się dorzucić...
        >
        > Zresztą to chyba nic dziwnego, że chce też coś dla siebie? W końcu
        > mu urodziłam zdrowe dziecko...
        To jest chyba najlepszy przykład tego co pisalam w swoim wątku.
        Czy ty wiesz ile kobiet samotnie wychowujących dzieci chciałoby
        żeby ojciec interesował się własnym dzieckiem!!!!niektóre dziwczyny
        zakładają sprawy,uzerają się z ex po to żeby dostac cokolwiek.
        Głupotą jest to co masz zamiar zrobic pozbawic własne dziecko ojca.
        coś dla siebie????haha


      • krolowanocy Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 12.10.08, 18:56
        Cytat Zresztą to chyba nic dziwnego, że chce też coś dla siebie? W końcu mu urodziłam zdrowe dziecko...

        o k... słów mi zabrakło...
        może jeszcze niech ci zapłaci za to że mu dawałaś d...? w końcu mógł sobie używać Twojego ciała...
        Alimenty to są pieniądze dla dziecka - na jego potrzeby
        a nie na jakieś fanaberie matki. Denerwuje Cię że on o czymś decyduje? To było sobie zrobić dziecko z próbówki, od anonimowego dawcy spermy. On ma prawo jako ojciec do decydowania o pewnych sprawach. A z tego co piszesz to jak na ojca "dochodzącego" jest bardzo w porządku.
      • nicol.lublin Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 12.10.08, 22:11
        przykro mi po przeczytaniu tego posta. jesteś wredna i myslisz
        bardzo krótkowzrocznie. zapewniam cię, że będziesz załować.

        własnie się dowiedziałam, że jednak są matki, które z alimentów
        wydają na tipsy...
      • chalsia Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 13.10.08, 00:30
        > Zresztą to chyba nic dziwnego, że chce też coś dla siebie? W
        końcu
        > mu urodziłam zdrowe dziecko...

        Podpisałaś wtedy umowe na wynajem macicy? Nie? No to sorry.
      • madziulec JEMU urodzilas?? 13.10.08, 07:07
        No pieknie wink)

        Pozwolisz, ze powiem, ze facet i tak zachowuje sie w tym przypadku genialnie wink
        Bo miliony na jego miejscu zwineloby zagle i orzeczono by im 200-300 zl alimentow.
        A wtedy co?
      • triss_merigold6 Ahaaa... 13.10.08, 09:37
        A pan Ci zrobił zdrowe dziecko. Bank spermy kosztuje.
        • madziulec Triss ;) 13.10.08, 09:43
          Wiesz to z wlasnego doswiadczenia??smile
          • triss_merigold6 Re: Triss ;) 13.10.08, 09:54
            Nie, moje małżeńskie dziecko ale parę artykułów na temat banków
            spermy i usług było.wink Może autorce coś się poptało?
      • pelagaa Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 13.10.08, 09:57
        > Zresztą to chyba nic dziwnego, że chce też coś dla siebie? W końcu
        > mu urodziłam zdrowe dziecko...

        Jak MU urodzilas, to MU oddaj i bedziesz miala z glowy.
      • braktalentu Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 13.10.08, 14:58
        "Bo mnie denerwuje, ze on sam decyduje ile kupić ubranek"
        A niedobre kupuje? To zrób Mu liste co dziecku jest naprawdę
        potrzebne. Jak też chcesz decydować, to zamień "osobiste starania",
        na gotówkę, z którą kupisz to co będziesz sama chciała, decydując
        samodzielnie i bez ograniczeń. Wiele kobiet wraca do pracy zaraz po
        urlopie macierzyńskim. To tylko i wyłącznie kwestia WYBORU.

        "Zresztą to chyba nic dziwnego, że chce też coś dla siebie?"
        Dla mnie to coś dziwnego, ale jeżeli dla Ciebie nie, to wystąp o
        alimenty dla siebie, a nie próbuj okradać własnego dziecka, z tego
        co ojciec daje na Jego utrzymanie.

        "W końcu mu urodziłam zdrowe dziecko..."
        To po co tylu tych lekarzy?
        I jak słusznie zauważyła koleżanka Pelaaga, skoro urodziłaś MU, to
        albo MU oddaj, albo przestań się dziwić, że facet decyduje co ma
        kupić SWOJEMU dziecku.
    • borges33 Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 13.10.08, 05:48
      jak wygrasz sprawę alimentacyjną i były nie będzie ci płacił możesz umieścić go
      na czarnalista.pl może pomoże...
      • mama_ameleczki Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 13.10.08, 08:47
        niech idzie do sadu i straci szkoda tylko dzieciaczka ktory byc moze
        straci tate..
        • dori-dora Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 14.10.08, 01:33
          kobiety ale wy bzdury tu opisujecie!!!!dlaczego niby dziecko ma stracić ojca?z
          tego powodu, że będzie miał zasądzone alimenty???co w tym złego jest, że autorka
          wątku pragnie się zabezpieczyć na wszelki wypadek? Też tak bym zrobiła.I jeżeli
          twój były zarabia powyżej średniej krajowej to pewnie przyzna ci sąd więcej niż
          te 400 PLN.Dziwne zachowanie faceta tym bardziej, że łoży na WŁASNE dziecko.
          • toniesamowite Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 14.10.08, 19:16
            400 zl to mala kwota.Daje na lekarzy-ale jak czesto chodzisz z
            wizyta do doktora?wink czy chodzisz ma mala miesiac w miesiac na
            badania?Rozumiem Twoj sposob myslenia-chcesz sie zabezpieczyc i miec
            zagwarantowana wieksza sume niz te 400zl.
            • agus-ka Re: Czy zakładać sprawę o alimenty - pomocy! 15.10.08, 09:02
              z takim małym dzieckiem: dużo. Szczepionki co 1,5 miesiąca to
              wydatek 120-180 zł. Badania wzroku, bioderek itd. Do tego za chwile
              dojdą pneumokoki i rotawirusy, a to już strasznie duża kwota.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka