Dodaj do ulubionych

Co dalej?????

27.12.08, 23:02
Witam wszystkich!
Mam pytanie.. Jestem samotną mamą 2 miesięcznego syna, ojciec nie chce nic słyszeć na ten temat... Będe składać pozew o ustalenie ojcostwa i alimenty. Z tego co wiem, nikt nie odbierze zawiadomienia, a on sam nie ma zamiaru wybrać się do Sądu. Mieszka teraz w Norwegii. Co bedzie dalej jak nie odbierze zawiadomienia? Czy sprawy się przesuną? Czy wogóle moge coś zdziałać? Zeby dostać alimenty no to najpierw trzeba ustalić ojcostwo..a bez niego to nie da rady... Co mam zrobić?
prosze o podpowiedz
Obserwuj wątek
    • de_la_hoya Re: Co dalej????? 27.12.08, 23:27
      a czy poza testami dna możesz w jakiś inny sposób udowodnić, że jest on ojcem?
      jacyś świadkowie?
      jeżeli tak, to byłabym spokojna
      • dalia3 Re: Co dalej????? 28.12.08, 08:13
        hm, a ja wyczytalam ze od stycznia wchodza takie zmiany w KRiO ze sad bez badan
        DNA nie bedzie mial prawa ustalac ojcostwa. innymi slowy jezsli sprawa dojdzie
        do sadu ,badania beda obowiazkowe, az mi sie wierzyc nie chce, czy cos
        pokrecilam? no bo co , jak tatus nie bedzie sie stawial w sadzie i bedzie MIAL
        USPRAWIEDLIWIENIE np. od pracodawcy ,czy lekarza.? albo bedzie za granica bez
        adresu , czy w badaniach bedzie TEZgo reprezentowal kurator? gdzie tu
        priorytetowe ponoc dobro dziecka?
        • de_la_hoya Re: Co dalej????? 29.12.08, 23:07
          zawsze można szarpnąć babkę/dziadka dziecka albo rodzeństwo szanownego sprawcy
    • channah0 Re: Co dalej????? 28.12.08, 09:56
      Rozstalismy się w styczniu i w ostatnim dniu stycznia wyjechałam do Irlandii. Po 3 miesiącach wróciłam, bo tam się dowiedziałam o ciąży. Tego samego dnia jak wrociłam zrobiłam Usg i dostałam zaświadczenie od ginekologa w którym tyg ciąży jestem i z tego można łatwo obliczyć, że zaszłam w styczniu. Wtedy jeszcze się spotykaliśmy i wtedy widziałam się z nim ostatni raz. Takie zaświadczenie może być? A jesli chodzi o świadków to wystarczy, że ktoś powie, że się spotykaliśmy wtedy? Chyba nie... bo do sypialni mi nikt nie zaglądał.
      ps. wczoraj pisałam z ojcem na NK, kiedy zapytałam żeby pomyślał co będzie czuł jego syn za kilka lat jak zapyta się gdzie jest tatuś? to odp to tylko twoja i wyłącznie twoja wina...kurcze nie kumam, moja wina, że nie założył gumki? Dodam, że to nie jest gó...arz, ma 37 lat, był żonaty i ma 17-sto letniego syna..
      • channah0 Re: Co dalej????? 29.12.08, 21:10
        Czy ktoś mi może udzielić odpowiedzi?wink
      • de_la_hoya Re: Co dalej????? 29.12.08, 23:20
        channah0 napisała:

        > Takie zaświadczenie moż
        > e być?

        przyda się

        > A jesli chodzi o świadków to wystarczy, że ktoś powie, że się spotykaliś
        > my wtedy? Chyba nie... bo do sypialni mi nikt nie zaglądał.

        wiadomo, że nikt za materac nie robił ale wiadomo też, że jak się jest parą to
        najbliżsi o tym wiedzą, widują cię z takim osobnikiem itp a skoro jest się z
        kimś to naturalnym jest, że się współżyje

        > ps. wczoraj pisałam z ojcem na NK,

        to też dowód na świadomość jego ojcostwa
    • agnieszka_i_dzieci Re: Co dalej????? 29.12.08, 22:33
      Jak domniemany ojciec nie zjawi się na sprawie to zapewne poproszą Cię o podanie
      świadków, wezwą ich na następną sprawę i wtedy ustala zaocznie.
      Jak jesteś pewna,ze go nie będzie to możesz od razu zacząć nad świadkami się
      zastanawiać (muszą powiedzieć kiedy byliście razem, czy spotykałaś się z kim
      innym w tym czasie itp)
      • zjawa1 Re: Co dalej????? 30.12.08, 00:53
        Nie stresuj sie takwink
        Agnieszka ma racje.
        Kiedy bedziesz pisac pozew o ustalenie ojcostwa ujmujesz miedzy
        innymi cos takiego: X jest ojcem maloletniego/maloletniej Y dowod: i
        tu podajesz swiadkow. Najlepiej wiecej niz jednego!
        Powolujesz ich na okolicznosc spornego ojcostwa.
        Oni natomiast musza poswiadczyc, ze wspolzylas przed okresem
        poczecia sie dziecka z panem X. i tylko z nim.
        Oprocz tego, wystepujesz o zabezpieczenie powodzstwa na okres
        trwania postepowania.
        Podajesz kwote jaka chcesz otrzymywac, czyli zabezbieczenie
        alimentacyjne.
        Mysle ze z ustaleniem ojcostwa nie bedzie wiekszych problemow. Jesli
        sprawa bedzie przeciagana mozesz poprosic sad o wydanie wyroku w
        trybie zaocznym.
        Po trzech kolejnych rozprawach, podczas ktorych pozwany sie nie
        pojawi i nie odbierze zawiadomienia( a nie odebranie go jest rowniez
        brane pod uwage!), sad teoretycznie sam powinien ten wyrok wydac.
        Myle ze problem moze pojawic sie z wyegzekwowaniem alimentow.
        Wtedy ty, wystepujesz do funduszu alimentacyjnego, przez 3 miesiace
        pobierasz z niego pieniadze po czym piszez kolejny pozew o alimenty
        od dziadkow, czyli rodzicow eksa i glowe Ci daje, ze ,,tatus"
        zacznie placic nalezne alimentywink
        • dalia3 Re: Co dalej????? 30.12.08, 06:30
          Zjawa ,nie ryzykuj glowa bo mozesz ja stracic. KAZDY przypadek jest inny a sad
          jest NIEZAWISLY. nie powinnas wprowadzac dziewczyny w blad ze bardzo latwo
          ustalic ojcostwo bez zgody domniemanego tatusia. ja np obserwuje PONAD 2 LATA to
          ustalanie , konca nie widac, stad moj poprzedni post. szkoda ze nikt sie nie
          wypowiada o co chodz z ta zmiana KRiO
    • channah0 Re: Co dalej????? 30.12.08, 08:17
      Dziękuje za podpowiedzismile
      Pozew już napisałam,wspomniałam o zabezpieczeniu powództwa, musze tylko dopisać świadków... ciekawa jestem jak to będzie.....
      Chciałam jeszcze powiedzieć, może troszke podle postępuje, ale piszę na gg z jego 17-sto letnim synem, podając się za inną dziewczyne. Byłam bardzo ciekawa czy Krzysztof faktycznie siedzi w tej Norwegii i że już nie wraca Pisał, że widział się z ojcem w święta i mieszka od niego 20 km. Natomiast Krzysztof mi pisał, że się nie widział i przyleci na jeden dzień do Polski, żeby się z nim spotkać...Kurna któryś z nich kłamie! Jak dzwoniłam do jego rodziców( oczywiście podałam się za kogoś innego, bo oni mnie nie znają) jego matka powiedziała, że wraca za miesiąc bo jest w delegacji (podobno zna sprawe i domyśliła się, że to ja)...
      Uważacie czy powinnam być tak samo podła jak on i poinformować o sprawie jego byłą żone i syna??? Wiem, że to mi nic nie da ale... jest tyle we mnie nienawiści...
      • de_la_hoya Re: Co dalej????? 30.12.08, 11:03
        channah0 napisała:

        > Uważacie czy powinnam być tak samo podła jak on i poinformować o sprawie jego b
        > yłą żone i syna??? Wiem, że to mi nic nie da ale... jest tyle we mnie nienawiśc
        > i...

        dziecka w to nie mieszaj ale rozmowa z byłą żoną jak najbardziej
        może powie ci gdzie on przebywa
        rozmawiaj miło
        jak zacznie coś ściemniać czy mącić to możesz powiedzieć, że z tego co wiesz sąd
        będzie wzywał świadków jak leci więc pewnie i ją przetarga, bo jest byłą żoną i
        matką jego syna no ale jesteś taka fajna, że jak ci powie co i jak to postarasz
        się, żeby jej nie wzywali
        mało kto lubi brać wolne na sprawę sądową więc powinna śpiewać
        • channah0 Re: Co dalej????? 30.12.08, 23:34

          >
          > dziecka w to nie mieszaj ale rozmowa z byłą żoną jak najbardziej
          > może powie ci gdzie on przebywa
          > rozmawiaj miło
          > jak zacznie coś ściemniać czy mącić to możesz powiedzieć, że z tego co wiesz są
          > d
          > będzie wzywał świadków jak leci więc pewnie i ją przetarga, bo jest byłą żoną i
          > matką jego syna no ale jesteś taka fajna, że jak ci powie co i jak to postarasz
          > się, żeby jej nie wzywali
          > mało kto lubi brać wolne na sprawę sądową więc powinna śpiewać
          >
          > coś mi się wydaje, że śpiewać to nie będzie... Sama zakładała sprawe o alimenty Krzyśkowi i wie o co chodzi..
          • de_la_hoya Re: Co dalej????? 31.12.08, 00:49
            to jeszcze lepiej
            chociaż źródło dochodu sąd pozna

            możesz pogadać z jego byłą żoną
            może ci powie, że jej mówił, że ma z tobą dziecko?
            wtedy wskazujesz ją jako świadka
            jest z nim rozwiedziona, z twojej rodziny też nie jest więc nie może odmówić
            składania zeznań
    • lubie_gazete Re: Co dalej????? 30.12.08, 08:42
      Trzeba było czekać z planami prokreacji do ślubu,a teraz masz co sama
      chciałaś,szukaj na platformie wiertniczej w Norwegi.big_grin
      • channah0 Re: Co dalej????? 30.12.08, 09:13
        To nie było miłe...
        Nie zawsze jest tak jak byśmy chcieli.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka