Dodaj do ulubionych

,Smierć alimenciarza

04.05.09, 10:15
Dziewczyny-wczoraj zmarł ojciec moich dzieci,na które otrzymywaliśmy alimenty z FA.Od roku nie byliśmy razem.Czy w zwiazku ze śmiercią ojca dzieciom zabierze się alimenty i kiedy,czy sama muszę to zgłosic,ale gdzie?Czy moze będa te alimenty obowiązywały do konca tegorocznego okresu rozliczeniowego czyli do pazdziernika?A jesli zabiorą alimenty ,to czy przysługuje im inny zasiłek i w jakiej wysokości?
Obserwuj wątek
    • de_la_hoya Re: ,Smierć alimenciarza 04.05.09, 10:39
      będziesz otrzymywać zasiłek 170zł na dziecko
      • sobiesama Re: ,Smierć alimenciarza 04.05.09, 10:53
        aha,ale co z tymi al.,ktore teraz sa wyplacane i jak dlugo jeszcze bedą?
        • kasia111177 Re: ,Smierć alimenciarza 04.05.09, 10:58
          Moim zdaniem skoro dłużnik umarł to alimenty przestaną być
          wypłacane, musisz o tym poinformować MOPS. Możesz też starać się o
          rentę rodzinną na dzieci.
    • velluto Re: ,Smierć alimenciarza 04.05.09, 16:26
      radziłabym dokładnie wszystko sprawdzić, bo w tej sytuacji musisz
      pamiętać o tym, że twoje dzieci dziedziczą jego długi, i przed tym
      trzeba je ochronić.

      renta rodzinna zastąpi alimenty o ile twój eks wypracował odpowiedni
      staż.
      • sobiesama Re: ,Smierć alimenciarza 04.05.09, 16:55
        dziekuje za podpowiedzismile
      • annakate Re: ,Smierć alimenciarza 04.05.09, 19:00
        nie desperuj, nie dziedziczą długów (a juz na pewno nie z tytułu alimentów) bo
        dzieci zawsze dziedzicza z dobrodziejstwem inwentarza, co wbrew obiegowemu
        poglądowi nie znaczy "ze wszystkim" tylko znaczy, że aktywa pomniejszone o
        pasywa, czyli długi
    • demonii.larua Re: ,Smierć alimenciarza 04.05.09, 18:51
      Wg FA o każdej zmianie sytuacji musisz poinformować Fundusz (czyli o zgonie
      dłużnika też). Obowiązek alimentacyjny wygasa w chwili śmierci zobowiązanego. Co
      do świadczeń, to po spełnieniu warunków Zus wypłaca rentę rodzinną, opieka
      społeczna też wypłaca zasiłki dla samotnych matek.
      • sobiesama Czy bac sie komornika? 05.05.09, 09:59
        Zmarły zostawil niezalatwioną sprawę długu.Kilka lat temu kiedy bylismy jeszcze razem ,jego kolega wziął mu na raty meble,S. zaplacil jedna rate i teraz sprawę u komornika ma ten kolega.Nagabuje mnie o zaplate ew.straszy zabraniem mebli.Czy ma to znaczenie ze z ojcem moich dzieci nie mialam slubu i ze nie "dziedziczę" takich zobowiązan-w przeciwnym razie nie wyobrazam sobie wyniesienie wszystkich mebli z domu.Pliz-niech sie wypowie jakas zorientowana osoba.Wczoraj juz mialam pierwszy telefon n/t mebli,a wiem ze podobnych niezalatwionych spraw moze byc więcej.
        • szymon00 Re: Czy bac sie komornika? 05.05.09, 10:17
          dzieci dziedziczą po zmarłym ojcu nawet i długi, w imieniu dzieci
          możesz podejmować decyzję co do przyjęcia spadku; wprost - czyli
          aktywa i pasywa bez ograniczeń, w dobrodziejstwem inwentarza -
          odpowiadasz za zobowiązania do wysokości aktywów; odrzucić spadek -
          chyba najlepsze wyjście, ale wierzyciele mogą zaskarżyć to w sądzie
          i zostaniecie zmuszeni do przejęcia spadku wprost, więc dla
          uniknięcia nieporozumień propomuję drugi wariant z dobrodziejstwem
          inwentarza wtedy odpowiadasz za zobowiązania do wysokości
          odziedziczonych aktywów i sąd nie zmusi Cię do przejęcia wprost.
          • sobiesama Re: Czy bac sie komornika? 05.05.09, 10:47
            Nie zostawil spadku,niczego nie posiadal,zył na granicy ubóstwa,jedynie długi zaciagał i nie spłacał.Syn nedługo konczy 18 lat i czy to oznacze,ze te długi ojca mogą na niego przejść?A ja jako konkubina skoro w urzędach nic nie znacze ,to czy w razie dlugow jestem odpowiedzialna i mam spłacac albo oddac te meble?
        • tysia_i_ja Re: Czy bac sie komornika? Sumienia chyba tak :( 05.05.09, 14:20
          Nieżyjący eks wziął dzięi koledze kredyt na meble, meble zostawił
          Tobie a Ty ich nie spłacasz i nie chcesz oddać?
          Naskoczcie teraz na mnie - ale uważam, że powinnaś je spłacać temu
          koledze (przecież to jego pieniądze) skoro są u Ciebie.
          Nie daję rad ale mam wątpliwości co do powyższego. JEdnak to tylko
          moja opinia
    • kasik2222 Re: ,Smierć alimenciarza 05.05.09, 13:19
      napewno na dzieci renta rodzinna, jeśli są wypracowane lata, co do
      długów nie mam pewności. Ty ich nie spłacasz, a czy ktoś
      przeprowadzi sprawę spadkową? Może nie ruszać g..a, i juz. Mój mąż
      nie miał majątku, więc ja nie przeprowadzałam sprawy spadkowej.
      Długi u komornika i w FA zostały umorzone, miał alimenty na dziecko
      z pierwszego małżeństwa.
      • velluto Re: ,Smierć alimenciarza 06.05.09, 11:32
        kasik2222 napisała:

        > Ty ich nie spłacasz, a czy ktoś przeprowadzi sprawę spadkową?
        Może nie ruszać g..a, i juz.


        tia, świetny pomysł - jeśli nie odrzuci spadku w ciągu pół roku -
        dzieci dziedziczą długi. Szczególnie narażony jest ten, który
        niedługo skończy 18-lat bo tylko nieletni automatycznie dziedziczą z
        dobrodziejstwem inwentarza, pełnoletni - odpowiadają za długi bez
        ograniczeń. Dodatkowo - skoro żadnego majątku nie ma, to po co
        użerać się z dłuznikami i udowadniać, że nie jest się wielbładem?

        Mój mąż > nie miał majątku, więc ja nie przeprowadzałam sprawy
        spadkowej. > Długi u komornika i w FA zostały umorzone, miał
        alimenty na dziecko > z pierwszego małżeństwa.

        jeśli nie przeprowadziłaś sprawy to jeszcze nie znaczy że nie
        dziedziczysz. A co do umorzenia - to ciekawostka zaiste, jesteś tego
        pewna?



        • kasik2222 Re: ,Smierć alimenciarza 08.05.09, 12:32
          nie wiem jak to jest z tym dziedziczeniem długów, pewnie masz rację.
          Co do umorzenia w FA i komorniak, - jestem pewna, sama załatwiałam,
          bo bałam sie że będę musiała spłacać.
    • ata-07 Re: ,Smierć alimenciarza 05.05.09, 19:53
      Do renty rodzinnej musiałby pracować lub być ubezpieczony przez
      ostatnie 5 lat przed śmiercią-chociaż zarejstrowany jako bezrobotny
      w UP.aległe alimenty mogą też spłacić jego rodzice,czyli
      dziadkowie,zapytaj komornika.Co do długu,to byłoby uczciwe,gdybyś go
      oddała koledze,skoro ty masz meble za jego pieniądze.
      • sobiesama Re: ,Smierć alimenciarza 06.05.09, 11:59
        Renty dzieci po nim nie bedą miały,bo nie dbał o takie rzeczy,o zabezpieczenie przyszłosci-nie był nawet ubezpieczony.Pogrzeb robi mu Opieka.
        Jesli chodzi o meble,to zgadzam sie z Wami,trzeba spłacic,ale z czego?.Szukam juz dłuzszy czas pracy i nic.Dotychczas żylismy z zas.rodzinnego i alimentów,a teraz okazuje się,że po śmierci alimenciarza alimenty nie należą siś dzieciom,tylko zaś.dla matki samotnie wych.dzieci,kwota jeszcze nizsza od alimentow ,choc te wynosily niewiele bo 450zl.
        Oczami wyobrazni juz widzę te puste sciany,bo wszystkie meble bylyby do oddania w razie czego.Zanim znajde prace,to nie bedzie na czym spac czy usiac-a majac juz prace nie sądze,ze bedę tyle zarabiac,aby kupic nowe meble..eh..Jeszcze przede mna sprawa samochodu,niezapłaconego innemu koledze,nad ktorym tez wisi bank.Nieboszczyk miał jakiś wyjątkowy dar ogłupiania ludzi,a mnie realistce,zyjącej w zgodzie z prawem przychodzi się zmierzyć z taakimi sprawami.Moze chociaz jakims plusem czy ratunkiem jest fakt,ze od roku juz nie mieszkal z nami i był wymeldowany?
        Proszę o dalsze rady albo całkowite dobicie mnie..
        • chalsia Re: ,Smierć alimenciarza 06.05.09, 12:21
          z mebli korzystasz, więc etycznie jest spałacić dług eksa koledze.
          Jesli z samochodu korzystał tylko eks, to nie jesteś zobligowana do
          pokrycia tego dlugu u kolegi (chyba, że byłaś jakośformalnie z tą
          pożyczką powiązana).
          • burza4 Re: ,Smierć alimenciarza 06.05.09, 15:04
            meble to jedno, ale żeby spać spokojnie (a diabli wiedzą, co jeszcze
            eks nawywyjał) trzeba odrzucić spadek w imieniu dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka