Dodaj do ulubionych

Pomiary noworodka

30.11.09, 17:36
Z czystej ciekawosci pytam jak to jest z tymi pomiarami dlugosci noworodka.
Odnosze wrazenie,ze sposob pomiaru jest rozny w roznych krajach. Gdzies znalazlam informacje, ze w Polsce mierzy sie dzieci do palcow stop (nonsens!).
Moja mala urodzila sie we Wloszech i widzialam jak ja mierzyli- mieli taka dluga linijke z "daszkiem", ktory przykladali do glowy lezacego dziecka i takim samym suwaczkiem od dolu dojezdzali do piety wyprostowanej nozki. Czyli nie zaden pomiar na raty - glowka bioderka i nozki osobno.

Pytam, bo ciekawi mnie dlaczego wszystkie dzieci rodzone w Polsce maja od ok. 54 cm w gore,a rodzone za granica (przynajmniej we Wloszech i Francji) dlugie 52 cm uwazane sa za wielkie, a norma dla dziewczynek jest 48cm.Nie sadze by istnialy az takie roznice miedzy roznymi nacjami, rozbieznaosci dopatrywalabym sie raczej w sposobach pomiaru. Ja sama rodzona w Polsce mialam niby 57 cm, a spiochy w ktore wchodzilam w wieku 3 miesiecy na moja dwumiesieczna corcie (wzrost przy narodzinach 52 wlasnie)juz sa dawno na nia za male.

Jesli wiecie jak dokonuje sie pomiarow w innych kajach - napiszcie prosze.
Obserwuj wątek
    • green-blue-eye Re: Pomiary noworodka 30.11.09, 18:30
      Walia-mierzenie na raty(od glowy do pupy i od pupy do pietki).nasza coreczka
      miala 53 cm.w 10 dobie byla mierzona na podstawce z miarka(od glowki do pietki)
      i miala 53,5cm.kolezanka mieszka w anglii i w jej rejonie nie mierzyli dzieci po
      porodzie.dopiero od 1 listopada wprowadzili to do szpitali.mysle ze co szpital
      to obyczaj
    • mamakaana Re: Pomiary noworodka 30.11.09, 22:32
      Teraz juz wiem, dlaczego dzieci urodzone w Polsce wydawaly mi sie
      olbrzymami. Mieszkam w Niemczech i tu sie mierzy (przynajmniej w
      moim przypadku) czyms w rodzaju metra krawieckiego, od glowy do
      piet. I zadnych pomiarow na raty(co wydaje mi sie bez sensu-mierza
      rozne czesci dziecka a potem "skladaj2 go w calosc?)
      https://lb1f.lilypie.com/Krf5p2.png
      • ezaremba Re: Pomiary noworodka 30.11.09, 22:41
        W Polsce jacyś mądrzy ludzie stwierdzili, że niezdrowe jest
        rozprostywanie na siłę dzieciom nóżek - stąd mierzenie na raty. I ja
        to popieram.
    • 18_lipcowa1 Re: Pomiary noworodka 30.11.09, 22:44
      jak ja urodzilam corka byla tylko wazona,

      mierzylismy ja sami w domu
    • symbolica Re: Pomiary noworodka 30.11.09, 23:12
      Bo w szpitalach po porodzie mierzy się po krzywiznach ( nie prostuje się dopiero
      co urodzonego dziecka, czyli mierzenie własnie "na raty") i wychodzą zawsze
      większe pomiary niż w rzeczywistości....
      Moja córa ma wpisane do książki przy porodzie 54cm... a następnie po 2
      tygodniach zmierzono ją w przychodni druga metodą - od głowy do piętki- i
      mierzyła 52cm... smile Jakoś będziemy musieli z tym żyć wink
    • syswia Re: Pomiary noworodka 30.11.09, 23:27
      W szpitalu, w ktorym rodzilam (Ontario, Kanada) waga, na ktorej
      wazono dziecko miala miarke. Syn wazyl ponad 4 kg, dlugosc mial 53
      cm i wszyscy sie dziwowali, ze taki duzy i dlugi.
      Lekarz domowy poradzil sobie inaczej: polozyl dziecko na kozetce z
      podkladem papierowym i zaznaczyl glowe, a nastepnie piete na tym
      podkladzie. Potem zmierzyl to centymetrem. W 5tym tygodniu zycia
      wyszlo mu 58 cm i podobno z tym wynikiem maly uplasowal sie w gornej
      1/3 dzieci w swoim wieku. Prawde mowiac zwisa mi to i powiewa, byle
      ladnie przybieral na wadze. I tak wiem, ze bedzie wysoki, bo oboje
      jestesmy wysocy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka