princessa.of.persia 06.02.10, 10:41 witam, chcialabym sie dowiedziec jak to jest z tym ulewaniem? np kiedy nakarmie niemolaczka musze go chwile ponosic az mu sie uleje i wtedy moge go polozyc do lozeczka? ile trzeba go nosic? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maks_olo Re: ulewanie??? 06.02.10, 10:48 u nas ulewanie u maluszka wyglądało tak: wypicie mleczka podniesienie do odbicia odbicie nawet po 15min zwrócenie całego mleka, a nawet więcej (takie wrażenie) ulewania nie było tylko bezpośrednio po jedzeniu, ale praktycznie mogło się zdarzyć w każdym momencie polepszyło się odkąd zagęszczałam mleko nutritonem, no i jak już dziecko więcej samo w pionie było nie ma reguły kiedy dziecko uleje... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asia744 Re: ulewanie??? 06.02.10, 10:51 Podnosisz dziecko i czekasz, żeby się odbiło, a nie ulało. Czasami się ulewa, a czasem nie i to też po jakimś czasie. Najważniejsze , żeby kłaść dziecko na bok, aby się nie zakrztusiło i w porę wycierać buzię. Dobrze jest podłożyć pod buzię pieluszkę, żeby maleństwo nie zabrudziło sobie ubranka. Ulewanie z czasem mija, ale i mojemu 4- miesięcznemu synkowi tez się czasem zdarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
easyblue Re: ulewanie??? 06.02.10, 11:15 Wszystko zależy od tego, czy dziecko ma skłonnosci do ulewania. Ja czekam po karmieniu kilka-kilkanaście minut. Wtedy go dźwigam i od razu mu sie potężnie odbija - gazy same wychodzą. Nie ulewa mu sie prawie wcale. Młody mimo odbijania ma potężne gazy i pier... strasznie Więc dostaje debridat i mam spokój Odpowiedz Link Zgłoś
easyblue Re: ulewanie??? 06.02.10, 11:19 Niektórym dzieciom odbija się łatwo, inne nie odbijają prawie wcale. Problem jest wtedy, gdy gazy połkniete podczas picia czy krzyku powodują bóle brzuszka. I o to chodzi w profilaktyce. Czasami odbijanie nie pomaga i trzeba podawać leki. Odpowiedz Link Zgłoś