Dodaj do ulubionych

O co chodzi z tymi czapkami?

30.04.10, 11:43
Nie chce rozpetac kolejnej burzy,ale naprawde nie rozumiem po co
dziecku czapka przy temp +25stopni...
Ok, rozumiem sytuacje,ze mama zakalda czapke z daszkiem coby slonko
nie razilo,ale jak czytam watek o ubieraniu to pojawiaja sie
wpisy,ze dziecko ma to czy tamto ubrane i oczywiscie czapka...
Wyjasnijcie mi po co zakladacie dzieciom czapki w upaly?

Dodam,ze moj nie znosi czapek i zwykle ma gola glowe,a jak jest
chlodniej (ponizej 15stopni) lub mocno wieje to zakladam mu kaptur.
Nie choruje,choc jest karmiony mm.
Obserwuj wątek
    • leneczkaz Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 11:48
      Temat wałkowany 100000x.

      Mój pewnie w czapce bo dziś pilnuje go mama. Ona ma we krwi nakładanie czapki.
      Choć wyjęłam kapelusik to może się odważy wink

      JA nie nakładam już od jakiegoś czasu..
      • madzia23lubin Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 12:14
        może w niektórych rejonach jest jeszcze chłodniej i wieje
        silniejszy wiatr dzieci też są w różnym wieku <misiącach>
        a słowa czapka nie oznacza odrazu wełnianej zimowej czapuli może
        oznaczać cieniutką wiosenną czapeczkę

        u nas królują opaski lub "czapeczki" robione na drutach i też zwą
        się czapką wink

        czapka czapce nie równa tongue_outtongue_out
        • 18_lipcowa1 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 12:29


          > może w niektórych rejonach jest jeszcze chłodniej i wieje
          > silniejszy wiatr dzieci też są w różnym wieku <misiącach>


          tzn do jakiego wieku sie nakłada a od jakiego nie nakłada i jaka to
          roznica?

          > a słowa czapka nie oznacza odrazu wełnianej zimowej czapuli może
          > oznaczać cieniutką wiosenną czapeczkę


          a ty nosisz wiosenne czapeczki ??????
          • mniemanologia Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 12:32
            18_lipcowa1 napisała:

            > a ty nosisz wiosenne czapeczki ??????

            Hehe, pewnie ani czapeczek nie nosi, ani - o zgrozo! - śpioszków,
            ani pajacyków, ani body z krótkim rękawkiem...
            • 18_lipcowa1 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 12:36
              pewnie ani czapeczek nie nosi, ani - o zgrozo! - śpioszków,
              > ani pajacyków, ani body z krótkim rękawkiem...
              >

              nie no spiochy, pajace i inne takie to ubranie, tak jak my nosimy,
              tylko inaczej szyte
              a z czapką to juz inna bajka
          • madzia23lubin Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 12:37
            18_lipcowa1 napisała:

            >
            >
            > > może w niektórych rejonach jest jeszcze chłodniej i wieje
            > > silniejszy wiatr dzieci też są w różnym wieku <misiącach>
            >
            >
            > tzn do jakiego wieku sie nakłada a od jakiego nie nakłada i jaka
            to
            > roznica?

            może i nie ma różnicy ale jakoś nie wyobrażam sobie dwumiesiecznego
            dziecka bez cieńkiej czapeczki tym bardziej że jeszcze wieje chłodny
            wiaterek
            >
            > > a słowa czapka nie oznacza odrazu wełnianej zimowej czapuli może
            > > oznaczać cieniutką wiosenną czapeczkę
            >
            >
            > a ty nosisz wiosenne czapeczki ??????

            a ty się aż tak strasznie porównujesz do niemowlęcia czy noworodka i
            na śniadanie też wcinasz mm
            bo nie wiem co ma piernik do wiatraka

            a w odp na twoje pytanko noszę czapeczkę z daszkiem przed słońcem
            satysfakcjonuje cie to
            >
            >
            • 18_lipcowa1 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 12:53

              > może i nie ma różnicy ale jakoś nie wyobrażam sobie
              dwumiesiecznego
              > dziecka bez cieńkiej czapeczki tym bardziej że jeszcze wieje
              chłodny
              > wiaterek


              Ok a jak wieje cieply wiaterek? Albo wcale nie ma wiaterku to sobie
              wyobrazasz???







              > a w odp na twoje pytanko noszę czapeczkę z daszkiem przed słońcem
              > satysfakcjonuje cie to

              a jak nie ma slonca a jest cieplo to nosisz?
              • madzia23lubin Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 13:08
                18_lipcowa1 napisała:

                >
                > > może i nie ma różnicy ale jakoś nie wyobrażam sobie
                > dwumiesiecznego
                > > dziecka bez cieńkiej czapeczki tym bardziej że jeszcze wieje
                > chłodny
                > > wiaterek
                >
                >
                > Ok a jak wieje cieply wiaterek? Albo wcale nie ma wiaterku to
                sobie
                > wyobrazasz???

                mamy kwiecień u nas nie wieje ciepły wiaterek jeszcze
                latem jak są upały i wieje ciepły wiaterek to coś na głowę aby
                chronić przedsłońcem

                > > a w odp na twoje pytanko noszę czapeczkę z daszkiem przed
                słońcem
                > > satysfakcjonuje cie to
                >
                > a jak nie ma slonca a jest cieplo to nosisz?
                >
                nie ale nie porównuję się do małego dzicka mam inną odporność niż
                one
                • 18_lipcowa1 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 13:24

                  > mamy kwiecień u nas nie wieje ciepły wiaterek jeszcze


                  A jak go wcale nie ma?


                  > latem jak są upały i wieje ciepły wiaterek to coś na głowę aby
                  > chronić przedsłońcem


                  Pytałam o sytuację bez słońca i bez wiatru.



                  > nie ale nie porównuję się do małego dzicka mam inną odporność niż
                  > one


                  a co ma odporność do temperatury??????????
                  • madzia23lubin Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 14:01
                    18_lipcowa1 napisała:

                    >
                    > > mamy kwiecień u nas nie wieje ciepły wiaterek jeszcze
                    >
                    >
                    > A jak go wcale nie ma?
                    >
                    >
                    > > latem jak są upały i wieje ciepły wiaterek to coś na głowę aby
                    > > chronić przedsłońcem
                    >
                    >
                    > Pytałam o sytuację bez słońca i bez wiatru.
                    >
                    >
                    >
                    > > nie ale nie porównuję się do małego dzicka mam inną odporność
                    niż
                    > > one
                    >
                    >
                    > a co ma odporność do temperatury??????????


                    widzę że strasznie dużo pytań zadajesz aż taka głupiutka jesteś i
                    sama sobie nie możesz odpowiedzieć choć bardzo fajne się z tobą
                    dyskutuje

                    a co ma odporność do temperatury
                    no przecież i tak wiesz lepiej to co się pytasz
                    • 18_lipcowa1 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 16:39

                      >
                      > widzę że strasznie dużo pytań zadajesz aż taka głupiutka jesteś i
                      > sama sobie nie możesz odpowiedzieć choć bardzo fajne się z tobą
                      > dyskutuje



                      zabrakło argumentów?rozumiem, to częste.
                      buziaczki i papatki
                      • madzia23lubin Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 17:29
                        18_lipcowa1 napisała:

                        >
                        > >
                        > > widzę że strasznie dużo pytań zadajesz aż taka głupiutka jesteś
                        i
                        > > sama sobie nie możesz odpowiedzieć choć bardzo fajne się z tobą
                        > > dyskutuje
                        >
                        >
                        >
                        > zabrakło argumentów?rozumiem, to częste.
                        > buziaczki i papatki
                        >
                        >

                        no coś ty poprostu śmieszysz mnie a możę zadaj konkretne pytanie bo
                        widzę że masz wiedzę strasznie ograniczoną
                        • 18_lipcowa1 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 17:30

                          > no coś ty poprostu śmieszysz mnie a możę zadaj konkretne pytanie
                          bo
                          > widzę że masz wiedzę strasznie ograniczoną
                          >


                          nie wiem co odpisać
                          zatkało mnie
                          • zoofka Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 21:12
                            ku...wa W KOŃCU Cię zatkało! chryste panie. Szkoda, że tak późno...
                        • truscaveczka Re: O co chodzi z tymi czapkami? 02.05.10, 09:01
                          Madzia, oglądałaś kiedyś House'a? Ten to dopiero dużo pytań zadaje,
                          ale o nim głupiutki byś nie powiedziała.
                          Zapewne nie poznałabyś dociekliwości lub ironni, nawet gdyby ci nogę
                          podstawiły.
              • madzia23lubin Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 13:10
                18_lipcowa1 napisała:

                aha jeżli tak bardzo jesteś ciekawa co moje dziecko nosi na głowie
                przy takiej pogodzie jak wczoraj czy dziś to odpowiadam OPASKĘ dla
                ozdoby wink
                • 18_lipcowa1 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 13:24
                  madzia23lubin napisała:

                  > 18_lipcowa1 napisała:
                  >
                  > aha jeżli tak bardzo jesteś ciekawa co moje dziecko nosi na głowie
                  > przy takiej pogodzie jak wczoraj czy dziś to odpowiadam OPASKĘ dla
                  > ozdoby wink



                  a ty założylas sobie opaskę dla ozdoby?
                  >
                  >
                  • madzia23lubin Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 13:56
                    18_lipcowa1 napisała:

                    > madzia23lubin napisała:
                    >
                    > > 18_lipcowa1 napisała:
                    > >
                    > > aha jeżli tak bardzo jesteś ciekawa co moje dziecko nosi na
                    głowie
                    > > przy takiej pogodzie jak wczoraj czy dziś to odpowiadam OPASKĘ
                    dla
                    > > ozdoby wink
                    >
                    >
                    >
                    > a ty założylas sobie opaskę dla ozdoby?
                    > >
                    jasne że tak bo grzywka mi w oczy w chodzi wink
                    • easy_martolina84 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 15:10
                      Madziulka kochana Ty moja kiss Widzisz jak to trzeba człowiekowi czasami jak
                      krowie na rowie wyłożyć wszystko?Jakie to nie kumate niektore istoty i setki
                      pytan zadają.
                      Ale co sie dziwic,jak sie do dziecka porownuje i nosi to co ono to i zadaje
                      pytania jak 3 letnie dziecko w przedszkolu.
                      I jeszcze sie czlowiek czepia,ze nosisz czapke z daszkiem albo opaske a dziecku
                      (olaboga) kapelusik na glowe zakldasz!
                      SKANDAL!!!
                      • madzia23lubin Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 16:05
                        no po prostu ciekawska nie doświadczona i mało kumata więc trza
                        dokładnie tłumaczyć
                        a do tego jakaś zdziwiona że mamuśka może se pierdyknąć opaskę dla
                        ozdoby czy czapeczkę z daszkiem przed ochroną od słońca normalnie
                        tak jak mówisz skandal wink
        • memphis90 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 02.05.10, 09:26
          Cienka czy nie- po co dziecku czapka przy 25 stopniach ??? daszek od
          słońca- ok, choć IMO na razie i takiej potrzeby nie ma, ale czapka?
    • joshima Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 12:12
      yadrall napisała:

      > Nie chce rozpetac kolejnej burzy,ale naprawde nie rozumiem po co
      > dziecku czapka przy temp +25stopni...
      > Ok, rozumiem sytuacje,ze mama zakalda czapke z daszkiem coby slonko
      > nie razilo
      A może po to, że przy wysokich temperaturach też się zaleca chronić głowę
      dziecka. Tym w tym wypadku przed udarem.
      • nelka_79 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 13:09
        Ja młodemu jak jest 18 i więcej stopni zakładam cieniutki płócienny
        kapelusik.
        Nie zakładałabym nic ale dla niego coś na głowie = spanie w wózku.
        Brak nakrycia powoduje że chce obserwować świat wink a potem zmęczony
        ma problem z zaśnięciem i jest ryk.
        Ma 4 misiące.
      • memphis90 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 02.05.10, 09:29
        No to od słońca zakładasz czapeczkę z daszkiem, chusteczkę, kapelusik
        albo rozkładasz parasolkę. Rzeczy, które nie grzeją, bo grzejąca
        czapka zwiększa ryzyko udaru. Natomiast nie wyobrażam sobie udaru
        cieplnego w kwietniu, słońce jeszcze tak silnie nie operuje.
    • pagaa Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 12:27

      mój na spaceryma płócienny kaelutek, który uszu nie zasłania, ale
      dzięki niemu w wózku nie razi go słońce-strasznie tego nie lubi, a
      poza wózkiem daje on cień i buźka mu się nie spalawink ale ten
      kapelusz i tak jest taki jakby...mycka, bo nie na calutką głowę
      wchodzi, tylko tak na górze, a rondo daje cień;P heh..w czapce z
      dzaskiem bardzo mu uszy odstają;P
    • 18_lipcowa1 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 12:27

      Rozpętasz burzę wink
      Nie wiem po co czapki. Uważam, że trzeba być skrajnym idiotą żeby
      dziecku powyżej 16 stopni, BEZ SŁOŃCA zakładać czapkę.
      Jak jest słońce, to oczywiśce chusteczka albo czapka z daszkiem.
      No ale czego tu oczekiwac. Wczoraj ciepło, ale bez słońca, moja mała
      bez czapki, a dzieci w zimowych i pod plandekami.
      • easy_martolina84 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 16:37
        18_lipcowa1 napisała:
        >Uważam, że trzeba być skrajnym idiotą żeby
        > dziecku powyżej 16 stopni, BEZ SŁOŃCA zakładać czapkę.
        > Jak jest słońce, to oczywiśce chusteczka albo czapka z daszkiem.

        Jak jest 16 i słonce to mozna zakladac,a jak 16 bez słonca to juz nie mozna?
        Śmieszna jesteś!
        • 18_lipcowa1 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 16:50
          easy_martolina84 napisała:

          > 18_lipcowa1 napisała:
          > >Uważam, że trzeba być skrajnym idiotą żeby
          > > dziecku powyżej 16 stopni, BEZ SŁOŃCA zakładać czapkę.
          > > Jak jest słońce, to oczywiśce chusteczka albo czapka z daszkiem.
          >
          > Jak jest 16 i słonce to mozna zakladac,a jak 16 bez słonca to juz
          nie mozna?
          > Śmieszna jesteś!


          Za to ty inteligentna.
          Czepiasz sie by sie czepiać. Wiem. Bo Lipcowa. Wiem.
          Rozumiem jak słabą forumową istotką jestes.

          Jak jest słońce to chustka ma chronic głowkę od słonca.
          Jak nie ma słonca ani wiatru to nie ma przed czym chronic, chyba ze
          polskie emamy niemowlaków chronią dzieci przed...powietrzem.
          • easy_martolina84 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 16:55
            18_lipcowa1 napisała:


            > Za to ty inteligentna.

            Dziekuje!

            > Czepiasz sie by sie czepiać. Wiem. Bo Lipcowa. Wiem.
            > Rozumiem jak słabą forumową istotką jestes.

            W przeciwienstwie do Ciebie mam inne priorytety niz byc znanym na jakimś forum.

            > Jak jest słońce to chustka ma chronic głowkę od słonca.
            > Jak nie ma słonca ani wiatru to nie ma przed czym chronic, chyba ze
            > polskie emamy niemowlaków chronią dzieci przed...powietrzem.

            A nie mozna załozyc czapki po prostu dla ozdoby?Czy komus z tego tytułu sie cos stanie?Czy naprawde letni kapelusik to jest az taki problem???
            Jak zakladasz dla ochrony przed sloncem to juz nie jest w czapce gorąco a jak zakladasz bo nie ma słonca to dziecko sie poci.
            Wez Ty poczytaj jakie Ty bzdury piszesz.
          • madzia23lubin Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 17:30
            18_lipcowa1 napisała:


            > polskie emamy niemowlaków chronią dzieci przed...powietrzem.

            lipcowa a ty jesteś erumuńską mamą czy jak bo nie jarze
            >
            >
    • black_edith Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 12:28
      > Wyjasnijcie mi po co zakladacie dzieciom czapki w upaly?

      spokojnie, dopiero kwiecień, jeszcze upałów nie ma wink

      a matki/babcie/nianie zakładają czapkę, bo w ich przekonaniu dziecku
      jest zawsze zimniej niż "normalnemu człowiekowi", zyli dorosłemu,
      poza tym uważają, że dziecko ma wyjątkowo wrażliwe uszy i na pewno
      mu w nie coś nawieje (nawet, gdy nie wieje), a udaru może dostać bez
      nakrycia głowy nawet jak jest wiosenne 20 stopni a dziecko siedzi w
      cieniu. Mówiąc krótko nakładają, bo uważają, ze tak trzeba. Ty
      uważasz, ze nie trzeba i nie nakładasz. Nie musisz wszystkiego
      rozumieć. Podejrzewam, że twoje zdziwienie wynika z tego, że dziecko
      masz małe, później jeszcze zdążysz się nadziwić o wiele bardziej
      zdumiewającym zachowaniom innych rodziców wink
      • 18_lipcowa1 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 12:30

        > spokojnie, dopiero kwiecień, jeszcze upałów nie ma wink


        ale bez upałów też ją można odpuścić.
    • mniemanologia Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 12:29
      yadrall napisała:

      > Nie chce rozpetac kolejnej burzy,ale naprawde nie rozumiem po co
      > dziecku czapka przy temp +25stopni...

      Bo takie mam widzimisię. A jak czapka lekka to nie zaszkodzi, już
      nie przesadzajmy, że to takie horrendalne przegrzewanie jest i na
      dziecku zaraz miliony zarazków osiędą.

      Mloda jeszcze miesiąca nie ma, łysa dość jeszcze jest, a w czapce
      nie świeci łysiną, tej resztki włosów sobie nie filcuje wink, udaru
      nie dostanie.

      Oczywiście czapka uchatka wełniana podbita futrem, rzecz jasna, jak
      to we kwietniu.
    • pacynka27 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 12:35
      He he... Dziś przyszła koleżanka do pracy i mówi, że była na placu zabaw i
      spotkała naszą wspólną znajomą z dzieckiem BEZ CZAPKI. Ja na to, że moja tez
      wczoraj bez czapki chodziła. A moja koleżanka na to: "Ale twoja jest starsza,
      tamta ma rok" smile
      Czyli mojej może być gorąco w czapce bo ma 18 m-cy. Roczne MUSI mieć czapkę big_grin

      A tak poza tym to mi wisi kto jak dziecko ubiera.
    • black_edith Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 12:37
      > Nie choruje,choc jest karmiony mm.

      a choroby to jak dla mnie nie mają związku z noszeniem lub nie
      noszeniem czapki w taką pogodę jak obecnie. Moja nie nosi czapki,
      katar ma od miesiąca bez przerwy, choć jest karmiona piersią. No,
      ale ona ma starsze rodzeństwo w żłobku, więc może zwiększony kontakt
      z wirusami. Znam dzieci, które czapę noszą i chorują mniej lub
      więcej od mojej, nie widzę żadnej zależności między czapką a
      chorobami
    • carpe_jugulum Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 12:43
      Mój Młody nie nosi od temperatury +8.
    • wilma.flintstone Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 12:53

      Dla ochrony przed wiatrem i sloncem. Poza tym sa takie wynalazki jak
      letnie czappki, nie slyszano o takich?
    • semi-dolce Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 13:27
      W Polsce dzieci maja po prostu czapki przyrośnięte do głów. Można je usunąć
      jedynie chirurgicznie, dlatego też polskie dzieci chodzą w czapkach zawsze.

      A co do związku czapki z chorobą - ja twierdze, ze taki związek jest. Moje
      dziecko nie nosi czapki powyżej +5, a i poniżej nie zawsze. Jednak raz
      faktycznie wiał zimny wstrętny wiatr to mu założyłam. Nastepnego dnia był chory.
      Nic to, mineły dwa miesiące (bez czapki rzecz jasna) i tydzień temu załozyłam mu
      raz jeden taki kapelusik cienki. No. Od tygodnia chory. Więcej nie założę.
      • mniemanologia Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 13:49
        > A co do związku czapki z chorobą - ja twierdze, ze taki związek
        > jest.

        A może to jest tak, że organizm Twojego dziecka jest
        nieprzyzwyczajony do czapki i stąd choroby?
        Bo śmiem twierdzić, że są dziecki, które w czapkach chdzić muszą, bo
        jak zdejmą, to zachorują.
        Tak analogicznie po prostu. Taka niska labilność termiczna wink
        Może żeby dziecko było superzdrowe w każdych warunkach, warto od
        maleńkości raz mu zakładać czapkę, raz nie zakładać? Chronisz je
        wtedy przed każdą ewentualnością smile
      • wilma.flintstone Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 14:17
        semi-dolce napisała:

        > W Polsce dzieci maja po prostu czapki przyrośnięte do głów. Można
        >je usunąć jedynie chirurgicznie, dlatego też polskie dzieci chodzą
        >w czapkach zawsze.


        No popatrz, a ja miszkam w Szwecji, dzis i wczoraj 18 stopni i
        szwedzkie dzieci tez maja czapki. SKANDAL!




        >No. Od tygodnia chory. Więcej nie założę.

        Racja, to na pewno czapka go zaraza groznymi wirusami i bakteriami...
        • semi-dolce Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 18:16
          Raczej po prostu mu w niej za ciepło było.
      • easy_martolina84 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 15:27
        semi-dolce napisała:

        >i tydzień temu załozyłam mu
        > raz jeden taki kapelusik cienki. No. Od tygodnia chory. Więcej nie założę.

        A to czapka nie dobra!Dziecko zaraziła!
    • marta-zs Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 13:32
      przy +15, +25 i wiecej zakładam chustkę na glowę, co by uszu nie
      przewiało, a jak swieci mocno slonce, zeby dziecko udaru nie dostało.
      Jak wieje i jest zimno to czapka cienka obowiązkowo, zimą grubsza.
      • mamma.80 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 13:50
        Mój nie nosi od 2 tygodni. I widze te spojrzenia na spacerach jak
        widzą dzidzie bez czapki . Bo inne oczywiście to co drugie jeszcze w
        wełnianej.A mi to wisi koło p...
        Ubierajcie dzieci mądrze. jak jest wiatr to wystarczy kapturek , po
        co od razu czapka.No chyba ze faktycznie mega cieńka.
        • mniemanologia Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 13:53
          Ale nie każdy kaftanik ma kapturek, nie? smile
        • wilma.flintstone Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 14:23
          mamma.80 napisała:

          > A mi to wisi koło p...

          OOooo, takiej wersji jeszcze nie slyszalam, moglabys dokonczyc mysl?


          > jak jest wiatr to wystarczy kapturek , po
          > co od razu czapka.


          Mowa o nakrywaniu glowy. Czemu kaptur mialby byc lepszy niz czapka?

          >cieńka.


          Eeeeeee, slucham....?

          P.S. Szkoda, ze z ubierania dzieci nie mozna zrobic doktoratu ani
          nic takiego, bo niektorzy to normalnie juz tacy sie zrobli w tym
          temacie madrzy i sa takimi autorytetami, ze normalnie chociaz w TV
          ich powinni pokazac albo co....
          • mamma.80 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 18:39
            Wisi koło pisi smile
            Takie stare powiedzeniesmilesmilesmile czasem mi sie machnie bezwiedniesmile
          • paul_ina Re: O co chodzi z tymi czapkami? 05.05.10, 06:28
            > P.S. Szkoda, ze z ubierania dzieci nie mozna zrobic doktoratu ani
            > nic takiego, bo niektorzy to normalnie juz tacy sie zrobli w tym
            > temacie madrzy i sa takimi autorytetami, ze normalnie chociaz w TV
            > ich powinni pokazac albo co....

            Nie tylko w takiej zwykłej TV powinni występować, ale w DZIEŃ DOBRY TVN!! big_grin
      • 18_lipcowa1 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 13:59
        marta-zs napisała:

        > przy +15, +25 i wiecej zakładam chustkę na glowę, co by uszu nie
        > przewiało,


        a co to znaczy przewiało uszy?
        • marta-zs Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 14:44
          sprawdz w google jak nie wiesz. zapalenie, bol ucha
          • 18_lipcowa1 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 16:40
            marta-zs napisała:

            > sprawdz w google jak nie wiesz. zapalenie, bol ucha


            a wiesz skąd sie bierze zapalenie ucha?
            • marta-zs Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 17:06
              zapalenie ucha bierze sie z bakterii
              bol ucha bez zapalenia z przewiania, tak samo jak bol glowy, miesni
              szyji, barkow itp.
              • 18_lipcowa1 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 17:11
                marta-zs napisała:

                > zapalenie ucha bierze sie z bakterii
                > bol ucha bez zapalenia z przewiania, tak samo jak bol glowy,
                miesni
                > szyji, barkow itp.


                Nie ma czegoś takiego jak zapalenie ucha z przewiania.
                Zapalenie ucha bierze się od wewnątrz, a nie z zewnątrz.
                • ana_mama_patrycji Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 17:26
                  Nie ma czegoś takiego jak zapalenie ucha z przewiania.
                  > Zapalenie ucha bierze się od wewnątrz, a nie z zewnątrz.

                  No i tu nie wypada sie z lipcowa nie zgodzić. Zapalenie jest np od
                  długotrwającego, zalegającego kataru.
                • marta-zs Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 23:32
                  a wyobraz sobie, ze wlasnie taki bol ucha mam, szyją też nie mogę
                  ruszać-zrobiłam sobie przeciąg w aucie, bo takie swieze powietrze,
                  zamiast klimy wlaczyc. Byłam u laryngologa i ucho czyste a boli.
                  Więc nie wiem jak Ci mogę to przewianie inaczej opisac.
                  Dzisiaj było bardzo wietrznie mimo ponad 25stopni, i mała miała
                  chustę na glowie. Mnie nie obchodzi co Ty sobie myslisz, ja bede
                  robic co chce, ubierac jak chce, ja w razie co będę kupowac leki alb
                  cieszyc się zdrowiem dziecka, a nie Ty. A co, jak Ty robisz to mnie
                  to g... obchodzi. Jak Twoje dziecko się rozchoruje z Twojej glupoty
                  to i tak tego nie napiszesz/nie powiesz, bo Tyś idealna i taka
                  osamotniona, ze furorę nienawiści to mozesz tylko na forum robić.
                  • malazabka.de Re: O co chodzi z tymi czapkami? 01.05.10, 20:35
                    a ja w taki sam sposob (lato ok 30°C ja w aucie na autostradzie,
                    uczulona na klime wiec otwarte okno-jedno od mojej strony)
                    nastepnego dnia bol jak cholera, laryngolog stwierdzil ostre
                    zapalenie ucha srodkowego. Mysle ze niemowlaczek ma nieco wrazliwsze
                    uszy niz dorosly, a cieniutka czapeczka nie zaszkodzi. Dodam od
                    razu, ze poza czapeczka, ubieram dziecko podobnie do siebie-dorzucm
                    tylko cos cieplejszego do torby, tak na wszelki wypadek, a sama
                    czapki nie nosze, bo mam geste wlosy do pasa co mi-w raziepotrzeby-
                    uszy zaslonia
              • memphis90 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 02.05.10, 09:35
                > bol ucha bez zapalenia z przewiania, tak samo jak bol glowy,
                miesni
                > szyji, barkow itp.
                A wiesz, że ucho środkowe jest, w przeciwieństwie do mięśni- w głębi
                czaszki? Schowane. Głęboko. Jak tam na nawiać czegokolwiek?
      • aga90210 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 01.05.10, 10:25
        marta-zs napisała:

        > przy +25 i wiecej zakładam chustkę na glowę, co by uszu nie
        > przewiało

        <szok><szok><szok><szok><szok><szok>
    • nvera Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 14:05
      miałam ostatnio na ten temat burzliwą dyskusję z moją mamą, bo non stop
      naciągała małej kapelusz na uszki twierdząc że zawieje...i właśnie pytałam co
      zrobi przy ponad 30 st w lecie ...doszyje klapki na uszy do kapelusza??smile
    • easy_martolina84 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 15:11
      yadrall napisała:

      > Nie chce rozpetac kolejnej burzy,ale naprawde nie rozumiem po co
      > dziecku czapka przy temp +25stopni...

      Bo mi sie podoba jak dziecko ma na glowie letni kapelusik.
      Wystarczajacy powód?
    • wilma.flintstone A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 15:15

      Dlaczego dziecko nie powinno miec letniej czapki i co sie stanie jak
      mu sie jednak zalozy? Umrze? Ciezko sie rozchoruje? Odbije sie to na
      jego psychice? Bedzie mialo trudniej w zyciu?
      • easy_martolina84 Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 15:25
        wilma.flintstone napisała:

        >
        > Dlaczego dziecko nie powinno miec letniej czapki?

        Bo lipcowa sie oburzy i nie bedzie mogla dojsc do siebie przez tydzien jak je
        zobaczy wink
        A tak na powaznie to pewnie dlatego,ze te mamy ktore pisza ze nie powinno miec
        czapki jej nie zakładają i to jest wystarczajacy powod zebys Ty tez nie zakładała.
        Ot takie schematyczne myslenie:ja nie zakladam,wiec inne dzieci tez maja nie
        miec czapki.
        • ana_mama_patrycji Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 16:01
          easy_martolina84 napisała:
          Bo lipcowa sie oburzy i nie bedzie mogla dojsc do siebie przez tydzien jak je
          > zobaczy wink

          Dobre easy wink No masakra jakas u nas dzis 25 i 6 beauforta dziecko mialo kapelusik. Lipcowa przygotuj sobie meliske po przeczytaniu.
        • madzia23lubin Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 16:08
          easy_martolina84 napisała:

          > wilma.flintstone napisała:
          >
          > >
          > > Dlaczego dziecko nie powinno miec letniej czapki?
          >
          > Bo lipcowa sie oburzy i nie bedzie mogla dojsc do siebie przez
          tydzien jak je
          > zobaczy wink


          Martunia big_grinbig_grinbig_grinbig_grin jesteś boska
          ale się uśmiałam big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          <hahaha>
        • 18_lipcowa1 Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 16:40
          easy_martolina84 napisała:

          > wilma.flintstone napisała:
          >
          > >
          > > Dlaczego dziecko nie powinno miec letniej czapki?



          Bo będzie mu gorąco. Prawda jakie to proste?
          • wilma.flintstone Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 16:47
            18_lipcowa1 napisała:

            > Bo będzie mu gorąco.

            Tja, przy wietrznej pogodzie i dwudziestu-paru stopniach...Sauna
            finska wymieka po prostu.
            • 18_lipcowa1 Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 16:53

              > Tja, przy wietrznej pogodzie i dwudziestu-paru stopniach...Sauna
              > finska wymieka po prostu.
              >
              >
              >
              To ty sobie załóż i zobaczysz.
              Ale taką jak dzieci mają- taką przylegającą, najlepiej wiązaną
              jeszcze pod broda.
              • easy_martolina84 Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 16:56
                18_lipcowa1 napisała:


                > To ty sobie załóż i zobaczysz.
                > Ale taką jak dzieci mają- taką przylegającą, najlepiej wiązaną
                > jeszcze pod broda.
                >
                Tak,bo wszystkie dzieci nosza takie same czapki.Daj juz spokoj,bo sie osmieszasz.
                • 18_lipcowa1 Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 17:01

                  > Tak,bo wszystkie dzieci nosza takie same czapki.Daj juz spokoj,bo
                  sie osmieszas
                  > z.


                  To ty sobie daj spokoj bo sie osmieszasz tym czepianiem się.
              • marta-zs Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 17:09
                Ale taką jak dzieci mają- taką przylegającą, najlepiej wiązaną
                > jeszcze pod broda.

                twoje dziecko tylko takie posiada? moze czas kupic dziecku
                kapelusik, czapeczkę z daszkiem, czy chustę na glowę.
              • mniemanologia Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 17:17
                18_lipcowa1 napisała:

                > Ale taką jak dzieci mają- taką przylegającą, najlepiej wiązaną
                > jeszcze pod broda.

                Moje dziecko taką dziś miało.
                Nie martwcie się, obserwuję ją póki co i nie daję zasnąć, jak coś,
                to będę jechać na ostry dyżur smile
          • easy_martolina84 Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 16:50
            18_lipcowa1 napisała:

            > Bo będzie mu gorąco. Prawda jakie to proste?

            A na plazy przy 30 stopniach tez nic dziecku na glowe nie zalozysz,bo mu za
            gorąco bedzie?
            • 18_lipcowa1 Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 16:54

              > A na plazy przy 30 stopniach tez nic dziecku na glowe nie
              zalozysz,bo mu za
              > gorąco bedzie?


              Będzie. Ale tu przeważa ochrona główki przed słońcem.
              naprawdę myślenie nie boli
              • madzia23lubin Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 17:50
                18_lipcowa1 napisała:

                >
                > > A na plazy przy 30 stopniach tez nic dziecku na glowe nie
                > zalozysz,bo mu za
                > > gorąco bedzie?
                >


                >
                > Będzie. Ale tu przeważa ochrona główki przed słońcem.
                > naprawdę myślenie nie boli
                >
                >
                no nie żartuj sobie założysz dziecku co kolwiek w taki upał przecież
                się zapoci ja cię proszę nie rób dziecku krzywdy jakaś wyrodna matka
                chyba z ciebie
                przy wietrznej pogodzie nie zakłądasz nic a przy upale coś zakłądasz
                normalnie nie mogę pojąć
          • madzia23lubin Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 17:45
            18_lipcowa1 napisała:

            > easy_martolina84 napisała:
            >
            > > wilma.flintstone napisała:
            > >
            > > >
            > > > Dlaczego dziecko nie powinno miec letniej czapki?
            >
            >
            >
            > Bo będzie mu gorąco. Prawda jakie to proste?


            w kwietniu przy chłodnym wiatru dziecku będzie gorąco a to się
            uśmiałam
            lipcowa gdzie mieszkasz że macie takie upały w kwietniu ???
            bo u mnie jakoś cholernie zimny wiatr wieje
            • magdakingaklara Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 17:47
              w Trojmiescie ale nie wieje hehehewink
      • green_naranja Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 16:14
        Jak wiadomo, w UK dzieci polskie nosza czapki-uszatki polarowe nawet przy +25,
        natomiast tubylcze smigaja z siniejącymi, golymi glowkami przy -5 big_grin

        Dziecko moje zima mialo czapke zimowa, wiosna nosi welnianą azurowa przy
        paskudnej pogodzie, natomiast gdy jest cieplo i slonecznie-chustke lub plocienny
        kapelusik z rondem . gdy jest cieplo, ale nie upalnie i nie wietrznie, nie ma
        czapki.
        mala urodzila sie w sierpniu zeszlego roku, chodzilam z nia na spacery juz od
        pierwszych dni. nie zapomne pelnych zgrozy spojrzen innych matek (Polek!)
        rzucanych calkiem otwarcie w kierunku mojego dziecka, spiącego sobie w body z
        krotkim rekawem i golą glowka (przy postawionej budce od wozka, bo jednak slonce
        swiecące w twarz podczas snu to nie jest najlepszy pomysl). zgrozę potegowal
        fakt, ze nie uzywalam gondoli (nie mialam, celowo nie kupilam takiego wozka), co
        jest oczywiscie rozwiązaniem jedynym wlasciwym dla dziecka do 9 miesiąca zyciabig_grin

        wracając do czapek...dla Lipcowej czapka jest oczywiscie straszliwym artefaktem
        slużącym do ciemiężenia niemowlecia, jednakowoz ja uwazam, ze czasami sie
        przydaje.trzeba tylko glowy (wlasnej) uzywac przy jej stosowaniu u dziecka.
        • madzia23lubin Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 16:21
          green_naranja napisała:

          > mala urodzila sie w sierpniu zeszlego roku, chodzilam z nia na
          spacery juz od
          > pierwszych dni. nie zapomne pelnych zgrozy spojrzen innych matek
          (Polek!)
          > rzucanych calkiem otwarcie w kierunku mojego dziecka, spiącego
          sobie w body z
          > krotkim rekawem i golą glowka (przy postawionej budce od wozka, bo
          jednak slonc
          > e


          no właśnie ale to był sierpień jako sierpniowa mama też powiem że
          moje dziecko po urodzeniu nie zawsze miało czapeczkę na głowie

          ale teraz mamy kwiecień i chłodny wiaterek więc letnia czapeczka
          nikomu nie zaszkodzi smile
          chociaż dziecko lipcowej hmmm bo powiem za dużo ...
          • green_naranja Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 16:35
            "ale teraz mamy kwiecień i chłodny wiaterek więc letnia czapeczka
            > nikomu nie zaszkodzi smile
            > chociaż dziecko lipcowej hmmm bo powiem za dużo ..."

            totez wlasnie piszę, ze czasem trzeba nawet wiosną...wszystko zalezy od
            okolicznosci przyrodywink
            • 18_lipcowa1 Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 16:42
              ja cały czas pytałam o syt kiedy NIE MA wiaterku.
              ale widze ze to za trudne pytanie.
              • wilma.flintstone Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 16:52
                18_lipcowa1 napisała:

                > ja cały czas pytałam o syt kiedy NIE MA wiaterku.

                Ale dzisiaj JEST wiaterek.
                • 18_lipcowa1 Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 16:55

                  > Ale dzisiaj JEST wiaterek.
                  >
                  >

                  Ale ja pytałam kolezanki co robi jak nie ma wiaterku ale nie zniosła
                  tego psychicznie bo mnie zbluzgała.
                  • duzeq Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 22:04
                    Z czapeczka i wiatrem, to nudna jestes, lipcowa, do stopnia takich
                    wymiotow jakie sie ma przy grypie zoladowej.

                    Rozumiem, ze twoja misja zbawiania swiata i oswiecania wszytskich
                    co do okryc glowy ma jakis zwiazek z zakompleksieniem Polki zyjacej
                    pare lat w UK i starajcej za wszelka cene przebic "zimnochownoscia"
                    Angoli.

                    Trzeba mieszkac dluzej w krajach zimnego chowu i z tubylczym
                    partnerem, zeby wyrobic sobie zdrowe podejscie do wiatru i
                    czapeczek. Wyluzj w koncu i ... jak to mowilas? popusc wentyl?
                  • camelka_wik Umiesz czytać? 01.05.10, 11:29
                    Czytam cały wątek i widzę że są odpowiedzi gdy JEST gdy NIE MA wiaterku i gdy
                    jest zimno, ciepło i inne...............................
                    • camelka_wik Re: Umiesz czytać? 01.05.10, 11:31
                      camelka_wik napisała:

                      > Czytam cały wątek i widzę że są odpowiedzi gdy JEST gdy NIE MA wiaterku i gdy
                      > jest zimno, ciepło i inne...............................

                      do lipcowej !
            • madzia23lubin Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 17:51
              green_naranja napisała:

              > "ale teraz mamy kwiecień i chłodny wiaterek więc letnia czapeczka
              > > nikomu nie zaszkodzi smile
              > > chociaż dziecko lipcowej hmmm bo powiem za dużo ..."
              >
              > totez wlasnie piszę, ze czasem trzeba nawet wiosną...wszystko
              zalezy od
              > okolicznosci przyrodywink


              szkoda że ni ewszyscy to rozumieją smile
        • piekielna-diablica Re: A ja mam inne pytanie: 30.04.10, 21:35
          taaa żebyś widziała w zeszłym roku rozdziawione paszcze babsk w różnym wieku na
          widok na tamten czas mojego pięciomiesięczniaka w lipcu w samym pampku w
          spacerówce chicco
    • pomarancza-1 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 15:39
      Ja zazwyczaj nie zakładam czapki, może z lenistwa bo ta co mam
      wydaje mi się za gruba a nie chce mi się do sklepu jechać smile
      Przy wózku mam parasolkę żeby nie świeciło w oczy a jak wieje to
      kaptur na głowę. Z resztą jak bym miała mu założyć czapkę to od razu
      sobie wyobrażam jakbym się czuła gdybym to ja ją przy +25 nosiła...
      masakra
      Uważam, że wiele zależy od dziecka, mój syn nosi zazwyczaj tyle
      warstw co ja, jedna więcej i już się robi czerwony i poci. Znajomych
      maluchy wręcz marzną jak nie są grubiej ubrane...
    • 4youtobayashi Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 15:57
      A majtki dziecku zakłądać mogę, czy też to będzie Cię dziwić?
      • ewa-krystyna Re: O co chodzi z tymi czapkami? 01.05.10, 23:38
        4youtobayashi napisała:

        > A majtki dziecku zakłądać mogę, czy też to będzie Cię dziwić?




        jesli pod pieluche to raczej tak LOL.....
    • magdakingaklara Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 16:55
      ja poki co zakladam swojej małej czapke bawelniana ale podziurawiona
      tylko dlatego ze mieszkam nad morze i u nas poki co sa straszne
      wiatry wiec wole narazie chronic uszy. Jak przejda wiatry to nei
      bedzie nosic
    • kj-78 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 17:34
      To i ja dorzuce moje 3 grosze. Czy zaobserwowalyscie, ze skini
      czesto maja czapki na glowie niezaleznie od pogody? wink Nigdy nie
      mialam ogolonej glowy, ale moim zdaniem cieplo i zimno odczuwa sie
      wtedy nieco inaczej. Tak wiec niemowlakom moze byc zimno w glowke
      mimo, ze mamusi jest cieplo.

      Lipcowa z wrodzonym zacietrzewieniem krzewi jedynie sluszne poglady,
      wiec jedynym celem tego watku stalo udowodnienie, ze czapki mozna
      nosic w kazda pogode. Opisze zatem ogolnie moje zdanie na ten temat:
      wychodze na balkon, sprawdzam temperature, wiatr, slonce, uzywam
      rozumu danego mi przez Matke Nature i zgodnie z wnioskami, jakie mi
      sie nasuna po wykonaniu ww. czynnosci robie co nastepuje:
      a) zakladam dziecku czapke, bo uwazam, ze bedzie jej zimno w lysa
      glowke
      b) nie zakladam czapki, bo uwazam, ze tak jej bedzie najlepiej
      c) zakladam czapeczke/kapelusik od slonca (a moze nawet chustke,
      chociaz jak przeczytalam, ze jest to jedyne nakrycie glowy uznawane
      przez Lipcowa, to moze jednak poprzestane na czapce lub kapelusiku),
      gdyz uwazam, ze jest to ubranie optymalne dla mojej corki tego dnia.
      • 18_lipcowa1 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 17:43
        zacietrzewienia to mogłabym sie od ciebie uczyc
      • mniemanologia Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 17:43
        Wystarczy zamienić "skina" na "dzidzię" i już można śpiewać wink

        Big Cyc
        Ballada o smutnym skinie

        Skin jest całkiem łysy, włosków on nie nosi
        Glaca w słońcu błyszczy jakby kombajn kosił
        Pejsów nie ma skin, kitek nienawidzi
        Boją się go Arabi, Murzyni i Żydzi
        Najgorsza dla skina jest co roku zima
        Jak on ją przetrzyma, przecież włosków nima

        Nałóż czapkę skinie, skinie nałóż czapkę
        Kiedy wicher wieje, gdy pogoda w kratkę
        Uszka się przeziębią, kark zlodowacieje
        Resztki myśli z mózgu wiaterek przewieje

        Mamusia na drutach czapkę z wełny robi
        Nałożysz ją skinie gdy się chłodniej zrobi
        Wełna w główkę grzeje, ciepło jest pod czaszką
        I komórki szare wówczas nie zamarzną

        Nasz skin był odważny, czapki nie nałożył
        Całą zimę biegał łysy, wiosny już nie dożył
        Główka mu zsiniała, uszka odmroziły
        Czaszka na pół pękła, szwy wewnątrz puściły

        Nałóż czapkę skinie, skinie nałóż czapkę
        Kiedy wicher wieje, gdy pogoda w kratkę
        Uszka się przeziębią, kark zlodowacieje
        Resztki myśli z mózgu wiaterek przewieje
        • pomarancza-1 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 18:54
          > Główka mu zsiniała, uszka odmroziły
          > Czaszka na pół pękła, szwy wewnątrz puściły

          Oj to już lekka przesada, przecież wiadomo, że dzidzi czaszka może pęknąć jedynie przy ząbkowaniu wink
          • kj-78 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 20:18
            Hahahaha big_grin big_grin Zaplulam monitor, a czesto mi sie to nie zdarza!! big_grin
            Boskie!
      • easy_martolina84 kj-78 30.04.10, 20:50
        I love You kobieto! Jestes the beściara!
        • easy_martolina84 Re: kj-78 30.04.10, 20:53
          Zawsze czytam Twoje posty,bo sa inteligentne i na temat.A lipcowa moze pomarzyc
          o takim refleksie jak Twoj wink
          • kj-78 Re: kj-78 30.04.10, 21:33
            Jestem szczerze zaszczycona wyroznieniem smile Teraz musze sie tylko
            starac trzymac poziom wink
      • memphis90 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 02.05.10, 09:42
        > To i ja dorzuce moje 3 grosze. Czy zaobserwowalyscie, ze skini
        > czesto maja czapki na glowie niezaleznie od pogody? wink
        Hmm, za "moich czasów", kiedy skinów po ulicach chodzilo sporo-
        czapek nie nosili (a jak nosili- to nie było widać, że skin, bo
        czapka łysinę skrywaławink). A teraz młodzież w obwisłych gaciach nosi
        czapki i kaptury od bluzy nawet w lipcu- ale nie jestem pewna, czy
        świadczy to o ich wysokiej inteligencji...
    • leneczkaz Lipcowa ma rację. 30.04.10, 19:49
      W tym jednym dziwnym, wyjątkowym wypadku.
      Ma rację.
      • mniemanologia Re: Lipcowa ma rację. 30.04.10, 20:14
        Więc wychodzę na skrajną idiotkę? Bo moje dziecko miało dziś na
        sobie czapeczkę?
        Dziewczyny, jesteście kolejnymi talibami tutaj smile
        • leneczkaz Re: Lipcowa ma rację. 30.04.10, 21:13
          Ja nie wiem gdzie mieszkasz ale moje biegało w spodenkach i body na krótki
          rękaw. W czapce dostałby szoku cieplnego wink
          • mniemanologia Re: Lipcowa ma rację. 30.04.10, 22:00
            Moje jedno nie biegało - jest łyse i jutro kończy 4 tygodnie.
            Drugie łaziło w bluzie i kapturze, ale ja się z trzylatkiem szarpać
            dla samej zasady nie będę.
    • miska_malcova Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 19:56
      Dziś w Krakowie było 25 stopni w cieniu, w słońcu 38... Synek paradował bez
      czapki (jeździmy jeszcze gondolą), a w cieniu siedział mi na kolanach i oglądał
      świat smile Chronię jednak jego główkę przed słońcem - ma gustowną i cieniuteńką
      czapę z daszkiem.
      • easy_martolina84 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 20:48
        Dobra,napisze ostatni raz.Nie podejrzewam,ze ktos tu w taka pogode zaklada dziecku na glowe ciepłą czape.Moja corka miala dzisiaj na glowie czapke-cienki-letni kapelusik(nie wiem jak to jeszcze bardziej organicznie przedstawic).
        Wyzywanie matek dzieci w czapkach od idiotek uważam za debilizm i o to mi chodzilo w calym tym wywodzie.
        Zakladajcie sobie dzieciom co chcecie a od glowy mojego dziecka wara,bo to moja sprawa i nie pozostane bierna na oszczerstwa,ze skoro zakladam dziecku cos na glowe przy 25 stopniach jestem idiotką.
        A zreszta mam to w czterech literach co jedna z drugą z jakiegos forum na gazecie o mnie sądzi.Jak bede chciala to bede tą czapke zakldac i podejrzewam,ze reszta też.Mimo,ze lipcowa nie zaklada.
        • miska_malcova Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 21:16
          easy_martolina84 napisała:

          > Dobra,napisze ostatni raz.Nie podejrzewam,ze ktos tu w taka pogode zaklada dzie
          > cku na glowe ciepłą czape.

          Zdziwiłabyś się, ale ja dziś widziałam same niemowlaki w czapach. Ale! Nie moja
          sprawa co kto komu zakłada
          • loganmylove Re: O co chodzi z tymi czapkami? 30.04.10, 23:41
            Chocby ten temat powracał milion razy to i tak wzbudzi emocjesmile Moja
            znajoma,któa twierdzi, że czapka jest dziecku potrzebna co najmniej tak samo jak
            pielucha jeśli nie bardziej nie mogła uwierzyc własnym uszom gdy usłyszała jak
            jeden bardzo znany pan profesor z Centrum Zdrowia Dziecka potwierdził, że
            choroby nie biora się z zawiania a czapka potrzebna jest tylko żeby osłonić od
            słońca a nie zagotowac głowęsmileJa dziś też widziałam kilkoro dzieci w czapkach
            zupełnie nie pasujących do warunków atmosferycznychsad
            • margaretka04 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 01.05.10, 01:00
              Mój miesięczny syn dziś czapki nie miał.
              I jak to coś zmieni to ma dużo włosów na głowiesmile
              O 3 latku sie nie wypowiadam bo on tylko zimą i jesienią czapkę nosi
    • atrapcia Re: O co chodzi z tymi czapkami? 01.05.10, 04:53
      Nie wiesz po co? Po to żeby cię babcie na spacerze nie zjadły albo nie opluły
      jadem wink
      Ostatnio zabrałam córkę na spacer bez czapeczki (w spacerówce) to myślałam, że
      jakiś lincz się za chwilę zacznie big_grin Dodam, że ja lekko ubrana spociłam się jak
      prosię a córka była trochę zgrzana i bez tej nieszczęsnej czapy i w rozpiętej
      bluzie ;O
      • jerzozwierza Re: O co chodzi z tymi czapkami? 01.05.10, 09:32
        Mam wrażenie, że niektóre wątki są zakładane tylko po to, żeby wywołać
        Lipcową z kuchni i żeby dym był...big_grin Nudno czasem samej z dzieckiem z
        domu, co? A Lipcowa dobra na wszystko, na każdą pogodę- zawsze jakiejś
        adrenalinki i paru uśmiechów dostarczy. Pozdrawiam wszystkie mamy i
        mamę Lipcową majowo i zielono. Może warto przenieść dyskuję do
        parku...smile
        • mimim12 a po kapieli po co? 01.05.10, 11:37
          jak w domu cieplo, i nie wieje ? smile
    • alexa0000 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 01.05.10, 14:56
      Kiedy wylądowałam z kilkudniowym Młodym i jego żółtaczką w szpitalu,
      był czerwiec i 35 w słoncu. Musielismy zejsc pietro niżej w celu
      wykanonia jakichś tam badań. Zabieram syna po badaniu, a doktor na
      to: "A gdzie czapeczka"? Ja na to,że przeciez upał i jestesmy w
      zamknietym budynku. On: "Nie szkodzi, czapka musi być". Zrozumiałam
      wtedy,że czapkowcy są wszędzie, nawet schowani za kitlem
      lekarskim.Mamy czapkujące, zakładajcie je na zdrowie jesli serce
      podpowiada wam,że trzeba,serio, bez złosliwosci mówię. Nie
      tłumaczcie tylko tego strachem o zawianie uszu, bo to bzdura jest,
      naprawdę.

      Chcę jeszcze zwrócić uwage na inna kwestię. Należy pamietać,że gdy
      dziecko leży w wózku i jest chronione do tego podniesiona budką, w
      srodku nie ma żadnego ruchu powietrza i może tam być naprawdę bardzo
      gorąco.Bez względu na to,czy jest czapka , czy nie.
    • memphis90 Re: O co chodzi z tymi czapkami? 02.05.10, 09:47
      Słuchajcie, dzieci jak dzieci... A ja widziałam taki obrazek:
      gorąco, 26 stopni na termmetrze (w cieniu!), rodzice ogólnie w
      krótkich rękawkach, dzieci w dużej mierze też porozbierane (rękaw
      krótki lub ew. bluzki), moja żaba z lodem w łapie zasuwa. A tu
      rodzice z dzieckiem na spacerze- o dziecku już nawet nie piszę, ale
      rodzice mieli na sobie puchówki, a ojciec- zimową czapę uszankę...
      • atrapcia Re: O co chodzi z tymi czapkami? 05.05.10, 03:57
        Zdarzają się zmarźluchy smile To pewnie był mój brat z żoną na wizycie w Polsce,
        wypłynęli na Wyspy kanaryjskie i takie temperatury to dla nich już przymrozek big_grin
        No z tą czapą trochę przesada... wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka