enamerele
10.08.10, 21:18
Właściwie nie wiem dlaczego, ale lekarka przepisała małej kropelki Cebion
multi, choć wyniki krwi ma dobre, a witaminę D dostaje osobno. Dziś dałam jej
po raz pierwszy, chyba jest niedobry, bo się krzywiła straszliwie. Popełniłam
dwa zasadnicze błędy: po pierwsze, wymieszałam z własnym mlekiem, w rezultacie
mała nie chciała potem piersi, po drugie dałam na łyżeczce i boję się teraz,
że skojarzy jutro tą cholerną łyżeczkę i nie zje kaszki, a tak nam już dziś
dobrze szło...
W związku z powyższym mam pytanie: czy któraś z Was ma sprawdzony patent na
podawanie niesmacznych lekarstw, tak, aby nie zrazić do czegoś malucha?