Dodaj do ulubionych

Herbatka "litrami"

05.12.10, 10:21
Dziewczyny. Nie wiem czy to normalne, ale moje dziecko wypija duże ilosci herbatki na noc... Czasami nawet 2 x 280mm. I nie powiem, ze jest to męczące ... Wstawac co chwile, zeby dac małej pocmokac , czasami leciec do kuchni dorabiac...
I tak o około 3miesięcy... Da się to jakos wyeliminowac (albo chociaz zredukowac)?
Probowałam dawac nawet butle z mlekiem, a nóż widelec głodna... ale nie- mleko Bleee....
Czy moze ten typ tak ma? Nic nie zdzialam- wyrośnie.... ?
Obserwuj wątek
    • gag-nes Re: Herbatka "litrami" 05.12.10, 10:55
      Chyba dobrze, ze pije... Moj poza mlekiem to prawie nic... Jedynie do obiadku pare lyzeczek wody... Nie lubi zadnych soczkow... Ciezki przypadek wink
      • fasol-inka Re: Herbatka "litrami" 05.12.10, 10:59
        hmmm ale w takich ilościach to już chyba nie jest normalne? może spróbuj morfologię zrobić - u dorosłych duże pragnienie może wskazywać na cukrzycę
    • mruwa9 kolejna madra... 05.12.10, 11:11
      a potem bedzie placz, ze prochnica i ze slabe geny..
      wlasnie hodujesz dziecku cudowna prochnice butelkowa, za ktora ci dziecko kiedys podziekuje. Kupujesz sobie herbatka spokoj, a ze przy okazji zafundujesz dziecku wielkie cierpienie- kto by sie tym przejmowal?
      Zlikwiduj herbatke, zamiast tego daj wode nieslodzona, czysta, jesli dziecko bedzie chcialo pic- wypije. jesli nie, bo herbatke chce tylko dla slodkiego smaku, bedzie spokoj.
      • blanus2202 Re: kolejna madra... 05.12.10, 11:15
        Myslisz, ze nie probowałam dawac wody...? Nie chce, wrzask jak cholera... smoczek tez nie. Dopoki nie dostanie tej herbatki to sie nie uspokoi... No chyba, ze bym ją "katawała" przez 2h to by padłauncertain
        Co do prochnicy butelkowej, to tez nie jest OCZYWISTE... Wiadomo- taka jest teoria, ale w praktyce bywa różnie...
        • mruwa9 Re: kolejna madra... 05.12.10, 11:28
          a po grzyba bylo uczyc tej herbatki? Gdyby od poczatku dostawala wode zamiast cukru, nie byloby teraz problemu.
          Powrzeszczy i przestanie. W tym przypadku cel uswieca srodki.
          Wyrzuc herbatki do smieci. Nie bedzie w domu, nie bedzie pokusy, zeby ja podac.
          • blanus2202 Re: kolejna madra... 05.12.10, 11:36
            Mądry Polak po szkodzie...
            Cieszę się, ze Ty masz wszystko przemyślane i Twoje dziecko jest wychowane i pielęgnowane perfekcyjnie- nic do zarzucenia...
            • cytrynowa.lemoniada Re: kolejna madra... 05.12.10, 12:47
              no ale skoro już wiesz że zrobiłaś źle przyzwyczajając ją do słodkiej herbatki po co to kontynuujesz - może stopniowo dodawaj coraz mniej herbatki do wody aż zostanie sama woda. Jak będzie spragniona wypije. A swoją drogą w tym wieku dziecko nie powinno w nocy nic pić, ewentualnie wodę, ale nie jest to niezbędne.
      • fasol-inka Re: kolejna madra... 05.12.10, 12:45
        no ja na podstawie powyższego posta bym nie stwierdziła od razu, że to herbatka słodzona... może dlatego, że dla mnie herbatka - herbatka parzona, bez cukru
        • cytrynowa.lemoniada Re: kolejna madra... 05.12.10, 18:36
          ja tak obstawiam bo większość dzieci dostaje to granulowane gó..... jeśli się mylę i jest to gorzka herbata parzona to nie ma aż takiego problemu..
          • amarulla Re: kolejna madra... 05.12.10, 18:49
            ja bym powiedziała że parzona herbata (nie napar ziołowy tylko herbata) w tym wieku to większy problem niż herbatka rozpuszczalna wink
            • sarling Re: kolejna madra... 05.12.10, 19:22
              Wiem, co przerabiasz. Mój starszy, kiedy był młodszy wink pił litrami mleko. W ciągu nocy potrafił dociągnąć do litra. Początkowo to było moje ściągane, potem mm.
              Kilkanaście nocy zajęło nam przestawienie go na wodę.
              Ps. próchnicę ma koszmarną, choć zęby wyszły w zasadzie już podczas picia wody. tongue_out
            • fasol-inka Re: kolejna madra... 05.12.10, 20:47
              no dobra, dalej precyzuję big_grin dla mnie herbatka w przypadku niemowlęcia = napar ziołowy (koper włoski, rumianek) wink
              bez cukru smile
              moje dziecię taką herbatkę uwielbia
    • martha-s Re: Herbatka "litrami" 05.12.10, 21:38
      moj maly tez duzo pije, zastanawiam sie czy to nie jest potrzeba ssania. Teraz ma 11 miesiecy, nigdy nie ssał smoka bo nie chcial przez 5 miesiecy byl na cycku, lubil wisiec godzinami, teraz jest na butli.
    • blanus2202 Re: Herbatka "litrami" 05.12.10, 21:57
      Ustosunkuje się :
      moja mała pije herbatki granulowane! (w małych ilościach, zeby tylko był smaczek).
      A swoją drogą jesli są one tak niezdrowe, to dlaczego wprowadzono je na rynek i to od pierwszych chwil życia?....
      • fasol-inka Re: Herbatka "litrami" 05.12.10, 22:16
        a czemu w marketach sprzedają foteliki za 100zł? niby atesty potrzebne mają, ale kupiłabyś dla dziecka?
        • blanus2202 Re: Herbatka "litrami" 06.12.10, 00:06
          Mysle, ze podejesz troche za ostry przykład porównując herbatkę do fotelika, ale ok....
          • cytrynowa.lemoniada Re: Herbatka "litrami" 06.12.10, 09:39
            herbatka granulowana nie ma nic wspólnego z ziołami, które widnieją na obrazku, jest to cukier lub glukoza + dodatek smakowy. dlaczego sprzedają - dzieci to lubią, bo słodkie, a rodzice - bo łatwo przygotować i w zimnej i ciepłej wodzie.
            • cytrynowa.lemoniada Re: Herbatka "litrami" 06.12.10, 09:43
              żeby nie było - moje starsze dziecko ma prawie 5 lat i też czasem się lubi napić tej "herbatki" ale jestem spokojna bo lubi również gorzką herbatę miętową, koperkową itp, czarnej nie pije wcale, a najbardziej od niemowlęctwa lubi wodę. I polecam przyzwyczajanie do niej od małego - ja czystej nigdy jej nie słodziłam glukozą, herbatki dawałam do wody dwa razy mniej niż w przepisie, soki rozwadniałam. I dziś dzięki Bogu woli wodę od soków (bardzo niezdrowych dla zębów) i słodkich napojów "dla dzieci" a dentystka zawsze mówi "o, od razu widać że soków nie pije, takie ładne ma zęby" młodszej też będę dawać głownie wodę.
          • fasol-inka Re: Herbatka "litrami" 06.12.10, 10:33
            ależ nie - porównanie miało na celu tylko i wyłącznie pokazanie, że nie wszystko co jest sprzedawane jest ok dla naszych dzieci; inne przykłady - nosidła BB, kaszki, w których pełno cukru, deserki z czekoladą po 5. miesiącu, obiadki z solą itd
    • pollla Re: Herbatka "litrami" 06.12.10, 10:28
      Faktycznie te granulowane świństwo, to nie jest dobry pomysł. Dzieciaki szybko przyzwyczajają się do słodkiego smaku. Nasz starszy syn pijał litami soki - rozwadniałam je na maksa, tak tylko żeby był smaczek. W końcu przyzwyczaił się do wody. Długo to trwało.
      Młodemu daję głównie wodę, ale po prostu od początku chciał ją pić i mu smakowała.
      Może zacznij sypać coraz mniej herbatki. To pewnie zajmie trochę czasu. Może spróbuje też parzonych ziół - np. koperek jest sam w sobie odrobinę słodki.
      • blanus2202 Re: Herbatka "litrami" 06.12.10, 12:42
        W sumie mojepytanie brzmiało jak oduczyc tego ciągłego picia w nocy?? Mała nie potrzebuje konkretnie słodkiej herbatki tylko PIĆuncertain
        • fasol-inka Re: Herbatka "litrami" 06.12.10, 12:46
          a jak dasz wodę zamiast słodkiej herbatki - też tyle wypija?
        • mruwa9 Re: Herbatka "litrami" 06.12.10, 12:50
          no toz byla odpowiedz- jesli chce pic, cokolwiek, to daj wode. Wody moze pic, ile chce, zebom nie zaszkodzi. I jesli wody tez tyle bedzie wypijac, mozna rozwazyc badania (chocby ogolne badanie moczu, oznaczenie glukozy we krwi).
          Jesli chce pic tylko i wylacznie herbatke, to znaczy, ze jest uzaleznione od cukru a nie spragnione. I wtedy- odwyk.
    • jerzozwierza Re: Herbatka "litrami" 07.12.10, 21:24
      "Mała nie potrzebuje konkretnie słodkiej herbatki tylko PIĆ "- nieprawda, z tego, co piszesz potrzebuje słodkiej herbatki a nie pić. Już Ci tu ktoś poradził- w ciągu kilku dni dawaj coraz mniej herbatki w herbatce- aż dziecko będzie piło samą wodę. Jeśli będzie piło tyle wody- idź do lekarza. Po co Wy dziewczyny dajecie takie g... swoim dzieciom...?
      • mamatin Re: Herbatka "litrami" 07.12.10, 22:23
        Po co Wy dziewczyny da
        > jecie takie g... swoim dzieciom...?
        No...ale co to za g..., co to za herbatka? co to tak uzaleznia?
        • blanus2202 Re: Herbatka "litrami" 07.12.10, 22:42
          w moim przypadku herbatka granulowana hippa (koperek wloski, rumianek).
          • mruwa9 Re: Herbatka "litrami" 07.12.10, 23:53
            blanus2202 napisała:

            > w moim przypadku herbatka granulowana hippa (koperek wloski, rumianek).


            ..w ktorej rumianku jest tylko wspomnienie, za to cukru 90%. Poczytaj sklad na opakowaniu.Uzaleznilas dziecko od cukru, tak po prostu. Gdyby chodzilo o smak samej herbatki, to zaparzony rumianek, bez cukru, powinien z powodzeniem zastapic to slodkie swinstwo Hipp.
            • blanus2202 Re: Herbatka "litrami" 08.12.10, 00:14
              Pewnie masz rację, ja nie zaprzeczam...
              Wyciągnęłam wnioski i juz wczoraj nie dałam małej herbatki. Skutek taki, ze do 3 wrzask, woda bleee... Ale rano patrze, trzeci ząbek więc cięzko stwierdzic co było powodem płaczu. Zobaczymy po dzisiejszej...
            • mamatin Re: Herbatka "litrami" 08.12.10, 11:27
              > > w moim przypadku herbatka granulowana hippa (koperek wloski, rumianek).

              bez przesady. żeby ta herbatka była taka słodka to trzebaby poł pudełka na litr sypać. ja też dorzucam małej pare ziarenek koperku i nie robi jej żadnej róznicy czy to woda czy herbatka. jak chce pić to pije. jakoś nie ma objawów uzależnienia.
              • mruwa9 Re: Herbatka "litrami" 08.12.10, 15:43
                no twoje dziecko moze nie, ale dziecko blanus najwyrazniej tak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka