Dodaj do ulubionych

Co z ta witamina D

05.01.11, 01:01
Witam,
Mam pytanie, czy podajecie swoim dzieciom witaminę D??
Mieszkam w UK i tu się jej nie podaje, położna była zdziwiona gdy ja o to zapytałam. Tuz po urodzeniu moja córcia dostała witaminę K w zastrzyku. Teraz ma dwa miesiące i sie zastanawiam czy powinnam jej podawać wit. D. Dziewczyny jesli podajecie tą witaminę to jak długo?
Obserwuj wątek
    • remikmama Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 01:16
      Tez mieszkam w uk i podobnie jak u Twojej malej, moj synek dostal wit K tuz po urodzeniu. Ostatnio pytalam polozna i jedyne co mi powiedziala, to tylko to iz po ukonczeniu 6 miesiaca trzeba sie zglosic z dzieckiem do GP po witaminy. Jakie to nie mam pojecia bo jeszcze nie bylam choc moj szkrab wlasnie skonczyl 7 miesiecy. Starszemu synowi nie podawalam wit D gdyz nasza pediatra stwierdzila iz maly mial zrosniete od urodzenia ciemiaczko i nie bylo takiej potrzeby....Co kraj to obyczaj.....
    • memphis90 Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 09:11
      Z pobieżnego przejrzenia art anglojęzycznych- w innych krajach także zaleca się suplementację wit D dzieciom karmionym piersią. Z tym, że tam "większość dzieci otrzymuje wit D pijąc mleko modyfikowane", jak wynika z treści artykułu, może więc dlatego nie mówi się o tym tak powszechnie, jak u nas.
      pediatrics.about.com/cs/nutrition/a/vitamin_d.htm
      aappolicy.aappublications.org/cgi/content/full/pediatrics;111/4/908
    • mw144 Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 09:31
      Nie podawałam żadnemu, a jedno z dzieci miało wręcz zakaz spożywania tej witaminy.
    • ania87-2 Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 09:41
      Witaminę D podaję się tak długo jak długo karmisz piersią. Gdy przechodzisz lub dokarmiasz dziecko mlekiem modyfikowanym nie ma takiej potrzeby ponieważ w mm jest już uzupełnione tą witaminą.
      Ja podaję z zalecenia lekarza. Kapsułkę dziennie.
    • semi-dolce Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 10:13
      Nie podawałam, dziecko piersiowe.
      • annie_laurie_starr Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 10:33
        Podaje przy mm, ale tak zaleca moja pediatra.
    • ms229 Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 12:19
      mój synek urodził się bardzo duży (5060g) i miał duże ciemiączko. Teraz ma 11 miesięcy i ciemiączko jeszcze się nie zarosło do końca (jest jeszcze ok 1cmx1cm) więc lekarz zaleca wit.D
      • najma78 Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 12:52
        Nie podawalam mojej dwojce. W UK zaleca sie suplementacje wit.D tylko w stwierdzonych niedoborach, w mleku kobiecym ta witamina tez wystepuje i choc jest jej malo to jest lepiej przyswajalna. W UK jest tez inny rodzaj naslonecznienia, choc pradoksalnie slonca jest mniej to ''swieci inaczej''smile i tu tez nie ma tradycji opatulania niemowlat, kocykow na twarz itp. normalne, nikogo nieszokujacym widokiem sa niemowleta z lysymi glowkami bez czapek w warunkach pogodowych, w ktorych polskie mamy zakladaja podwojne czapki i kocyki na twarz oraz podniesina budke.
        • ylunia78 Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 23:18
          najma78 napisała:

          > Nie podawalam mojej dwojce. W UK zaleca sie suplementacje wit.D tylko w stwierd
          > zonych niedoborach, w mleku kobiecym ta witamina tez wystepuje i choc jest jej
          > malo to jest lepiej przyswajalna. W UK jest tez inny rodzaj naslonecznienia, ch
          > oc pradoksalnie slonca jest mniej to ''swieci inaczej''smile i tu tez nie ma trady
          > cji opatulania niemowlat, kocykow na twarz itp. normalne, nikogo nieszokujacym
          > widokiem sa niemowleta z lysymi glowkami bez czapek w warunkach pogodowych, w k
          > torych polskie mamy zakladaja podwojne czapki i kocyki na twarz oraz podniesina

          właśnie....moja przyjaciolka kilka lat spędziła w hiszpanii i też mówiła,że tam nie ma żadnych takich ceregieli.Nie mam na mysli jak tam jest lato,ale jesień jest też chłodna.Inaczej odczuwalna temp.Mowiła też,że np nikt sie nie dziwi,jak rodzice z dzieckiem idą do pubu.
          I tez nie podaje się w Hiszpanii wit D jak i nie robi sie badania bioderek.
          > budke.
    • elamela.1 Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 12:52
      dziękuje za odpowiedzi. Zapomniałam napisać, że karmie piersią. Poprzedniczka napisała, że ta witamina jest w mleku modyfikowanym. W Uk faktycznie duzo mam od razu przechodzi na butelkę i może stąd podawanie tej wit. jest tak mało popularne.
      Jeszcze raz dzięki za wszystkie odpowiedzi
      • monikaaleksandra Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 13:26
        Nie wiem, czy wiesz, ale zgodnie z oficjanymi wytycznymi Instytutu Matki i Dziecka witaminę D w ilości 500 jednostek dziennie powinno się podawać dzieciom do ukończenia 2 roku życia, a w miesiącach listopad-marzec każdemu dziecku i młodzieży (w takiej samej ilości) aż DO ZAKOŃCZENIA WZROSTU KOŚĆCA, czyli dziewczętom do 18 rż a chłopcom do 21 roku! Ale należy uważać, czy dziecko nie przyjmuje jej np. w witaminach lub w tranie, bo mozna przedawkować. Okazało się, że tak długie podawanie wit. D jest korzystne ze względu na zapobiegarnie osteoporozie w wieku dojrzałym, która wynika właśnie z niedoborów wit. D3 w czasie wzrosyu koścca. A osteoporoza to po prostu plaga wśród seniorów i nie tylko - także kobiet w ieku okołomenopauzalnym.
        I naprawdę, nie ja to wymyśliam, tylko lekarze, na podstawie wieloletnich badań i obserwacji "kondycji" koścca Polaków.
        Taka jest rekomendacja ludzi mądrzejszcyh od nas, czyli lekarzy.
        • q_fla Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 16:44
          A którzy lekarze?

          Przesłałam mejlem twoje wypociny mojemu pediatrze ( z wieloletnią praktyką, pracuje w klinice), właśnie dostałam odpowiedź, że większych bzdur dawno nie czytał.
          Nie ma takich wytycznych, żeby dzieci suplementować witaminą D do końca wzrastania kośca, zresztą żaden pediatra w przychodni nigdy mojej córce tego nie zalecał.
          Przestań się mądrzyć, bo się zwyczajnie ośmieszasz.
          • memphis90 Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 21:56
            > Przesłałam mejlem twoje wypociny mojemu pediatrze ( z wieloletnią praktyką, pra
            > cuje w klinice), właśnie dostałam odpowiedź, że większych bzdur dawno nie czyta
            > ł.
            To odeślij p. doktora do dowolnego piśmiennictwa- Pediatria Polska, Standardy Medyczne Pediatria, Medycyna Praktyczna Pediatria, Medycyna Po Dyplomie Pediatria- niech się dokształci... Stosowne zalecenia i wyniki badań są publikowane w każdym z nich przynajmniej raz w roku. Bo powyższym stwierdzeniem to się skompromitował. Istnieje zalecenie stałej podaży wit D w dawce 500, a nawet 1000j/d, w zasadzie nawet nie do 18rż, ale do końca życia w ogóle. Teoretycznie wit ta powinna być pozyskiwana z diety, ale jak pokazują badania- nie jest.
            • aretahebanowska Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 22:24
              > Istnieje zalecenie stałej podaży wit D w dawce 500, a nawet 100
              > 0j/d, w zasadzie nawet nie do 18rż, ale do końca życia w ogóle.
              Nie no, spokojnie. Właśnie się wczytałam w polskie zalecenia dotyczące podaży wit.D (ale ogólnie a nie tylko w suplementach)-
              - od 1-18 r. życia - 400 IU na dobę, od października do marca; natomiast w lecie (czyli tak naprawdę od końca marca do końca września) jeśli nie jest zapewniona synteza skórna
              - u dzieci otyłych - 800-1000 IU na dobę
              - u dorosłych - 800-1000 IU na dobę pod tym samym warunkiem co wyżej, trzeba tylko pamiętać, że odpowiednią ilość produkujemy wtedy gdy przez 15 min. przebywamy na słońcu (bez używania filtra), z odkrytymi ramionami i częściowo nogami, w godzinach 10-15. Im większa powierzchnia tym większa produkcja. Pamiętajmy też, że wyprodukowane nadwyżki są gromadzone. 10-15 min. rakiem skóry nie grozi. Mówię o dorosłych i starszych dzieciach a nie niemowlętach.
              • memphis90 Re: Co z ta witamina D 07.01.11, 10:26
                Oczywiście. Podstawą jest synteza skórna w miesiącach letnich- pod warunkiem nie stosowania przed każdym wyjściem z domu sun blockera smile Ale zimą, u osób nie jedzących ryb bogatych w wit D i mających spore ryzyko niedoborów- warto rozważyć dodatkową suplementację, o ile do tego jedzenia ryb nie uda się ich namówić.
            • q_fla Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 22:48
              > To odeślij p. doktora do dowolnego piśmiennictwa- Pediatria Polska

              Nie mam najmniejszego zamiaru.

              To właśnie on skierował nas najpierw na badania zanim podjął decyzję o suplementacji.
              Córkę badam regularnie i mimo niepodawania syntetycznej wit D wyniki ma zawsze w górnej normie. Zresztą inne parametry również. Wpychanie ludziom syntetycznych witamin i mikroelementów jest w naszym kraju sportem narodowym.
              • memphis90 Re: Co z ta witamina D 07.01.11, 10:27
                Wpychanie ludziom syntetycznyc
                > h witamin i mikroelementów jest w naszym kraju sportem narodowym.
                Tran na przykład nie jest syntetyczną witaminą. I nie ma czegoś takiego jak syntetyczny mikroelement....
          • alicja_wk Re: Co z ta witamina D 07.01.11, 12:08
            I tutaj poraz kolejny okazuje się, jak bardzo sprzeczni w swoich opiniach i diagnozach są lekarze, bo moja lekarka równiez zaleca podawanie wit D3 do 18 rż.
            Dlatego ja nie wierze ślepo we wszystko, co tylko usłysze, bo już bym dawno musiala dostac rozdwojenia jaźni pod wpływem opinii spacjalistów.
            Wole najpierw zrobic badania zanim podejme jakąkolwiek decyzje podjętą przez lekarza tylko na podstawie jego 5-minutowych obserwacji dziecka albo wyczytanych w mądrych książkach zaleceń.
        • aretahebanowska Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 17:09
          > dziewczęto
          > m do 18 rż a chłopcom do 21 roku!
          Jak się karmi piersią do tego wieku to oczywiście. A poza tym dlaczego chłopcom dawać tylko do 21 roku życia. Większość z nich rośnie dłużej.
    • deela Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 13:46
      pierwszemu podawalam i... szkoda gadac
      drugiemu kategorycznie nie podawalam - o wiele zdrowszy!!!!!
      • megani Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 14:36
        Hm zaintrygował mnie ten wątek, gdyż mam również problem z wit D, gdy mój mały miał 3 miesiące byłam kontrolnie u neurologa i przestrzegała mnie abym nie zwiększała wit d z 1 kropli, a na ostatniej wizycie pediatra kazała mi zwiększyć do 2 kropli, gdyż mój Maciuś, obecnie 5-miesięczniak ma podobno bardzo duże ciemię, powiedziałam jej o zaleceniu neurologa, a Ona zaczęła mnie straszyć krzywicą itp. I bądź tu człowieku mądry?
        • malgosiek2 Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 14:45
          Słuchaj się neurologa ma racjęsmile
          Pediatra niech poczyta o skutkach przedawkowanie D3,bo o to łatwiej niż o krzywicę.
          A widzę,że monikaaleksandra zrobiła kolejny fakultet po robalach u dzieci teraz z dziedziny D3big_grin
          Przy nadmiarze D3 również sa objawy osteoporozy(sic!) wbrew pozorom.
          sonia.low.pl/sonia/art/d3.htm
          www.psychiatria.pl/specjalista/ep,273,witamina-d3-objawy-przedawkowania
    • elamela.1 Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 15:09
      Hmm, troche zgupiałam z tą witaminą. Przed chwilka sprawdziłam jakie ma moja córcia ciemiączko - chyba normalnych rozmiarów. Moja starsza córka ma obecnie 10 lat i jak dziś pamiętam że dawałam jej tą witaminę. Była juz na tyle duza ze sama chodziła i jadała juz kaszki ( a chodzic zaczęła jak miała 18 miesięcy ). I bądz tu człowieku mądry............))))))))))
      Ale dobrze jest poczytac co inne mamy myslą na ten temat.
      • carmita80 Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 15:42
        Skoro mieszkasz i wychowujesz dziecko w UK to kieruj sie zaleceniami HV czy GP. W Uk sie tak ciemiaczkiem nie goraczkuja. Ja mam dwoje ur. w UK jeden to wczesniak, pierwsze miesiace karmione piersia, wit. D nie podawalam. Maja sie bardzo dobrze.
    • 18_lipcowa1 Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 16:04
      ja nie dawalam a tez rodzilam w UK
      • 1maja1 Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 18:03
        MOja dwojka dzieci rowniez rodzona w uk. Syn urodzony w grudniu dostawal po kropelce jak mial skonczone 3 tyg i podawalam, nieregularnie (pamiec) do ok 5 m-ca, byl wtedy juz maj, piekna pogoda, na dworze spedzalismy mnostwo czasu, wiec dawke spora otrzymywal. Corka urodzona w czerwcu, wit d3 podaje od listopada, podaje co drugi, trzeci dzien. Obydwoje byli/sa na piersi.
    • kasiulam1 Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 19:41
      q_fla sorry ale to twoj pediatra jest nie douczony. Wystarczy poczytac o doniesieniach WHO. Po to sa badania naukowe przeprowadzane, zeby lekarze z nich czerpali wiedze i na biezaco ja uzupelniali. Kto tak na prawde slyszal lub widzial dziecko z przedawkowana wit D? Ja jako fizjoterapeutka za to spotkalam sie dziecmi po przejsciu krzywicy. Sorry ale nie bede swiadomie fundowac tego wlasnej corce.
      Rozsiewacie bzdury w internecie i nie macie na to zadnych potwierdzen naukowych. Straszycie matki. Dla mnie to jest jakies niepowazne nie podawac niemowleciu wit D3 w zimie.
      Kazde dziecko do 2 rz powinno ja przyjmowac.
      • malgosiek2 Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 19:54
        Ja miałam przypadek dziecka z przedawkowaniem D3 oraz poczytaj sobie deelę przez co przeszła
        forum.gazeta.pl/forum/w,572,109184170,109231101,Re_wit_D3_ile_kropli_podajecie_.html
        forum.gazeta.pl/forum/w,572,104548811,104627933,Re_witamnina_D_moze_byc_bardzo_szkodliwa.html
        • kasiulam1 Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 20:07
          Sluchaj ja nie napisalam, ze sie nie da przedawkowac. Wszystko sie da przedawkowac co nie oznacza, ze kazdemu sie tak przytrafi. Jak ktos nie dowierza swojemu lekarzowi albo sie boi, ze moze to dziecku szkodzi to zawsze moze poprosic o badanie i caly czas kontrolowac poziom ale dla mnie skonczona glupota jest w ogole tej witaminy nie przyjmowac.
          Pare przypadkow na forum na tysiace przyjmujacych na prawde do mnie nie przemawia.
          • q_fla Re: Co z ta witamina D 05.01.11, 21:27
            A skąd wiesz, że moje dziecko nie przyjmowało wit D? No skąd???
            Przyjmowała wit D w wystarczającej ilości w mleku modyfikowanym. Pediatra w przychodni mimo to kazał podawać trzy krople dziennie! Inny pediatra, ten o którym wspomniałam wyżej za głowę się złapał i kazał natychmiast odstawić Vigantol.

            > Pare przypadkow na forum na tysiace przyjmujacych na prawde do mnie nie przema
            > wia.

            Do mnie w ogóle nie przemawiają wszelkie forumowe opinie.
            Ufam pediatrze mojego dziecka, bo moje dziecko ma się dobrze pod jego opieką.
          • malgosiek2 Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 12:35
            kasiulam1 napisała:
            >Jak ktos nie dowierza swojemu
            > lekarzowi albo sie boi, ze moze to dziecku szkodzi to zawsze moze poprosic o b
            > adanie i caly czas kontrolowac poziom ........

            Sęk w tym,że wielu lekarzy nie widzi potrzeby robienia badań na gospodarkę wapniowo-fosforową czy też poziom D3 we krwi.
            Dla nich to zbędne badanie.
            • malgosiek2 Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 12:45
              Podam pewien przykład z mojej pracy.
              Pani urodziła bliźnięta ok.36 tc w stanie dobrym.
              Jeden z nich przez neurologa miał zwiększoną dawkę D3 przez dłuzszy czas,potem przeszło dziecko na mm,a D3 ciągle w tej samej dawce ok.2-3 kr.dziennie.
              Lekarz rodzinny nie korygował dawek,bo to zlecił specjalista.
              Sama więc poprosiłam lekarkę,aby zbadała poziomy we krwi i okazało się,że były ponad normę dwukrotnie.Lekarka zmniejszyła dawki D3.
              Spróbuję jutro w pracy znaleźć te wyniki.
        • memphis90 Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 22:00
          Małgosiek, skoro przedawkowanie wit D od podawania jednej kropli na dobę jest takie prawdopodobne, częste i niebezpieczne, to jakim cudem te wszystkie dzieci na mm są zdrowe? Przecież otrzymują identyczną dawkę i to bez przerwy letniej.
      • deela Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 12:31
        > ali wiedze i na biezaco ja uzupelniali. Kto tak na prawde slyszal lub widzial
        > dziecko z przedawkowana wit D?
        ja, w domu, na moim dziecku
        za to nie widzialam i nie slyszalam o dziecku z krzywicą, a tych dzieci siłą rzeczy trochę znam

        > . Straszycie matki. Dla mnie to jest jakies niepowazne nie podawac niemowleciu
        > wit D3 w zimie.
        > Kazde dziecko do 2 rz powinno ja przyjmowac.
        nie straszę, informuję, bo informacja to rzecz cenna a w tym przypadku reglamentowana i deprecjonowana przez takie mądralińskie jak ty
        nie podawalam, nie podaję i podawać NIE BĘDĘ!
        • kasiulam1 Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 12:56
          podaj linki do badan naukowych popierajacych twoja teorie.
          • q_fla Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 13:52
            Znalazłam taki artykuł, cyt:

            Przedawkowanie witaminy D

            Wszelkie objawy ze strony układu kostnego powinny być najpierw zdiagnozowane, a leczenie uzależnione od wyników badań. Zlecanie dodatkowej lub zwiększonej podaży witaminy D3 “w ciemno" nie jest postępowaniem prawidłowym.

            Najczęstszym zaburzeniem w gospodarce wapniowo-fosforanowej wśród polskich niemowląt jest zbyt duża dawka witaminy D,. Objawy nie są specyficzne ale na ogół występują: wzmożone pragnienie (dziecko ciągle chce ssać), zwiększone oddawanie moczu (zużywamy więcej pieluszek), brak apetytu (dziecko chce ssać, ale na mleko nie ma ochoty, jest więc niespokojne), zaburzenia snu, ulewania, wymioty, osłabienie siły mięśniowej.

            Rzadziej obserwuje się brak przyrostu masy ciała, a w odległych skutkach (po kilku lub kilkunastu latach) notuje się mikrozwapnienia w nerkach, kamicę nerkową i nadciśnienie.

            Tu link do artykułu:

            sonia.low.pl/sonia/art/d3.htm
            • malgosiek2 Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 13:53
              Przytoczyłaś fragment artykułu,który kilka postów wczesniej umieściłam właśnie tego linkabig_grin
              • q_fla Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 14:00
                Yyyy, sorki. smile
                Jak widać do niektórych dalej nie trafia.
            • memphis90 Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 22:07
              Q_fla, masz rację obecnie > Najczęstszym zaburzeniem w gospodarce wapniowo-fosforanowej wśród polskich niem
              > owląt jest zbyt duża dawka witaminy D.
              Dlatego, że dzieci są powszechnie suplementowane i, przez niedouczenie niektórych lekarzy rodzinnych czy położnych, zapisuje się im zbyt dużą dawkę. Dlatego w zaleceniach zwraca się obecnie szczególną uwagę na wskazania do zwiększania standardowej suplementacji- żeby lekarze nie zwiększali ot tak z powodu pocenia głowy, dużego ciemienia czy odstających żeber.
              Ale już po 2 rż, kiedy nie zaleca się suplementacji, znów zdecydowanie dominuje niedobór D3. Skutki w wieku dorosłym to nie tylko osteoporoza, ale też zwiększone ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego czy nowotworów. Oczywiście, idealnie jest, jeśli starsze dzieci i dorośli pokrywają zapotrzebowanie z diety- ale z tym jest kiepsko...
              • q_fla Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 22:56
                Dlatego uważam, że regularne badania dzieci byłyby w tym wypadku najbezpieczniejsze. Lekarz w przychodni oprócz zawartości wit D w mm zalecił dodatkowo 3 krople dziennie! Odmówił wykonania badań uważając je za całkowice zbędne i...bezsensowne. A wynik był w górnej normie. Wit D powinno się suplementować tylko i wyłącznie dzieci z niedoborami, z zaburzeniuami wchłaniania, powinno się propagować zdrowe żywienie i częśte przebywania na świeżym powietrzu. Jak nasze dzieci mają mieć prawidłowy poziom wit D skoro całymi dniami kiszą się w przedszkolach i w domach, bo pada, bo za zimno, bo mają katar etc.
              • aretahebanowska Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 23:09
                > Dlatego w
                > zaleceniach zwraca się obecnie szczególną uwagę na wskazania do zwiększania st
                > andardowej suplementacji- żeby lekarze nie zwiększali ot tak z powodu pocenia g
                > łowy, dużego ciemienia czy odstających żeber.
                Akurat przedawkowaniu takiej szczególnej uwagi się IMO nie poświęca. Na końcu tekstu pojawiają się raptem trzy zdania. A moim zdaniem powinno się poświęcić trochę tekstu także tym problemom. Bo określanie dawki "na oko" to częsta przypadłość. Dobrze jeśli tylko "na oko", gorzej jeśli na wszelki wypadek zleca się 2-3 kropelki więcej. A i o takich słyszałam.
                • memphis90 Re: Co z ta witamina D 07.01.11, 10:31
                  > Akurat przedawkowaniu takiej szczególnej uwagi się IMO nie poświęca.
                  Poświęca się, poświęca. Jak się śledzi piśmiennictwo, to co chwila są teraz ostrzeżenia. Tylko trzeba czytać i się stale dokształcać, ale jak widać i po tym wątku niektórzy lekarze nie czytają tylko autorytatywnie stwierdzają, że "w życiu takich bzdur nie słyszeli"...
                  • q_fla Re: Co z ta witamina D 07.01.11, 11:06
                    Może sprostuję: dla pediatry mojego dziecka nie jest bzdurą suplementowanie wit D w ogóle, ale suplementowanie jej wszystkim jak leci bez uprzednich badań, co w Polsce jest powszechnym zjawiskiem i nie tylko w kwestii wit.D.
          • deela Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 13:53
            na KTÓRE teorie? jakie teorie? kobieto ogarnij się - ja mam w domu dziecko z realnym problemem a ty ode mnie jakichś badań chcesz?
            a wiesz co jest najweselsze w całej sytuacji? w naszym pięknym kraju nie ma kompetentnych lekarzy, którzy potrafią sobie poradzić z jadłowstrętem u dzieci po przedawkowaniu d3 - owszem jeśli jest to problem psychiczny - znajdziesz specjalistę, jeśli jest to problem somatyczno-neurologiczny - radź sobie sama
            zresztą co ja ci tu będę pisać - ty chcesz badań a ja mam realny problem
        • posh_emka Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 13:20
          I ja też nie- mimo,że mój był piersiowy przez pierwsze 6 miesięcy.
        • monikaaleksandra Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 14:07
          A kto by wymagał czegoś sensownego od pingwina???????
    • kasiulam1 Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 14:02
      Napisalam tylko dlatego, ze to juz kolejny tego typu watek i te same nicki pisza wciaz to samo. To, ze waszym dzieciom zaszkodzila ta witamina nie oznacza, ze nie wolno jej brac. Przykro, ze tak sie stalo. Niestety mimo waszych zapewniem, ze nikogo przekonywac nie chcecie te watki o wit d3 maja zawsze taki sam wydzwiek.
      Nie chce mi sie tego juz drazyc.
      Prosze tylko mamy by ufaly bardziej lekarzom a nie opiniom na forum a wasze argumenty moge porownac do argumentow matek w ogole nie szczepiacych dzieci.
      • malgosiek2 Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 14:08
        Zdumiewa mnie Twoja nadinterpretacjawink
        Która z nas napisała,że D3 nie wolno brać?
        Wskaż mi posty proszę,gdzie to napisałyśmy.
        Zazwyczaj piszę,aby podawać rozważnie np.jesli maluch karmiony mm i zjada od 800-1000 ml mm to te podstawowe 400 j.D3 już ma w mleku,więc po co dodatkowa suplementacja?
        A jesli maluch zjada mniej to,aby dawać co 2-3 dni po 1 kaps.czy 1 kr.
        Choć osobiscie wolę D3 w kaps.,bo ma tylko 400 j.m.D3 i nie sposób przedawkować,bo trzeba by było podać 2 kaps.
        Maluchy potrzebują od 400-800 jD3/dobę.
        1 kr.Vigantolu ma chyba ponad 700 j.m.D3,a Dwvikap 500 j.m.D3.
      • q_fla Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 14:11
        Czyli źle zrobiłam nie ufając pediatrze w przychodni, który mojemu dziecku zalecił dawkę wit D dwukrotnie przekraczającą normę...
      • malgosiek2 Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 14:21
        No cóż wielu lekarzy nie interesuje się tym,że dziecko żywione jest np. mm i na ślepo zwiększa D3,bo ciemiączko niby za duże,bo sie główka dziecku bardziej poci,bo cos tam jeszcze innego.
        Ale żaden nie wpadnie na pomysł,aby przed zwiększeniem dawki porobić odpowiednie badania.
        Bo po co?
        • siisiiii Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 15:04
          mojej córce swego czasu zaczęła się mocno pocić główka podczas snu i ssania. ona nie lubi mleka, od dawna je ok 400-500ml na dobę (przed rozszerzeniem diety sporo więcej) i więcej jej nie wmuszę. podaję codziennie devikap 1kr i cebion multi 5kr (o zgrozo!) pediatra pomyślała o zwiększeniu na tydzień devikapu do 2kr, ale najpierw ZLECIŁA BADANIA (więc jednak ktoś zleca). na szczęście wyniki były w normie i nie trzeba było nic zwiększać. więc pomimo bycia na mm i dodatkowej suplementacji d3 córka wcale nie ma przedawkowania.
          • malgosiek2 Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 15:15
            To naprawdę się ciesz,ze Twoja lekarka zleciła badania i pomyslała o tym.
            Bo uwierz większośc nie zleca jednak.
            Przynajmniej wiesz na czym stoisz.
          • alicja_wk Re: Co z ta witamina D 07.01.11, 12:47
            Czy mozesz napisac, jakie badania zaleciła Wam lekarka, aby to sprawdzic?
            • siisiiii Re: Co z ta witamina D 07.01.11, 20:13
              robiliśmy poziom wapnia całkowitego i fosfatazę alkaliczną
        • memphis90 Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 22:11
          > Ale żaden nie wpadnie na pomysł,aby przed zwiększeniem dawki porobić odpowiedni
          > e badania.
          > Bo po co?
          Wiesz, w zasadzie jak dziecku się tylko głowa poci, to rzeczywiście- po co mu kłucie i badania? Takie dziecko nie ma niedoboru i tyle smile Dziecko z niedoborem D3 przede wszystkim jest ospałe, nie robi kupy, ma rozlany brzuch. Jak widzę w poradni fikającego, śmiejącego się i gaworzącego w najlepsze malucha, to od razu wiadomo, że niczego mu do szczęścia nie brakuje- ani 3 kropli vigantolu, ani kłucia smile
      • najma78 Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 16:59
        kasiulam1 napisała:

        > Prosze tylko mamy by ufaly bardziej lekarzom a nie opiniom na forum a wasze arg
        > umenty moge porownac do argumentow matek w ogole nie szczepiacych dzieci.

        Tyle, ze autorka watku mieszka w UK i tam nie suplementujesie niemowlat ta witamina rutynowa, nawet karmionych piersia. Zalecenia lekarzy dotycza Polski a czy slusznie to inna kwestia. Deela, malgosiek2 czy q_fla maja idmienne zdanie i nie jest to tylko ich opinia (link prztoczyly) jak widac skutkiem ubocznym moze byc jadlowstret a z lektury forum chociazby widac ile matek ma z tym problem. Trzeba tez pamietac, ze najlepsze witaminy sa naturalne a nie syntetyczne.
        • memphis90 Re: Co z ta witamina D 06.01.11, 22:12
          Zalecenia lekarzy dotycza Polsk
          > i a czy slusznie to inna kwestia.
          Ja wkleiłam zalecenia z innych krajów.
      • alicja_wk Re: Co z ta witamina D 07.01.11, 12:44
        > Prosze tylko mamy by ufaly bardziej lekarzom

        Tylko którym lekarzom, bo ich opinie są tak sprzeczne, że ja już dawno przestałam im ufac i decyzje co do swojego dziecka podejmuje na podstawie badan.
        • najma78 Re: Co z ta witamina D 07.01.11, 13:26
          www.nhs.uk/planners/pregnancycareplanner/pages/vitaminsmineralsdiets.aspx
          www.nhs.uk/Livewell/Goodfood/Pages/Vitamins.aspx
          www.homemade-baby-food-recipes.com/baby-and-vitamin-D.html
          Nie chce mi sie szukac glebiej, jak widac w UK nie zaleca sie tej witaminy rutynowo, jedynie w przypadku niedoborow oraz mieszkancom polnocy, takze dzieciom Azjatow itp.
          Kiedys przeczytalam o tej witaminie w W British Medical Journal i w podsumowaniu
          podano informacje, ze odsloniecie twarzy i ramion przez 30 minut na
          dworze wystarczy do wyprodukowania 2000 j vit. D3 o co w okresie letnim nie trudno, sama ekspozycja twarzy przez ok 20-30 min to 800 j vit. a to przeciez robimy caly rok, jak juz pisalam wiekszosc rodzicow nie zakrywa niemowlentom twarzy kocykami czy tetra jesienia czy zima co praktykuja polskie mamy nader czesto. Witamina ta tez sie magazynuje w organizmie i jest wykorzystywana w razie potrzeby.
          Zamiast suplementacji sztucznymi witaminami zadbajmy lepiej o zdrowa diete i spacery na swiezym powietrzu.
          • jombusiowa Re: Co z ta witamina D 07.01.11, 14:27
            A ja napiszę dla odmiany,że tematy n/t witaminy D3 były dla mnie super przydatne dla pozbycia się wyrzutów sumienia,że baaardzo często zapominam dziecku dać witaminki (karmione kp). I tak-bierze zgodnie z jednymi zaleceniami i nie bierze-zgodnie z innymi zaleceniamismile
    • elamela.1 Re: Co z ta witamina D 07.01.11, 20:51
      bardzo fajne linki, dzieki najma 78
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka