Dodaj do ulubionych

Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę

26.05.11, 10:20
Powiedzcie mi, kiedy, jak i co się kiedyś wprowadzało gluten i inne produkty do diety niemowlęcia?
Jestem pokonana, po jabłkach młodą (7 m-cy) wysypało, po bananach też (ale te to chyba za wcześnie podałam), chciałam jej robić ekspozycję na gluten owsem i zaczęła robić okrutnie śmierdzące kupska, zielone i jakieś takieś wodnito-kisielowate...
Nie radzę sobie kompletnie. Pomocy.
Może napiszcie jakie w innych krajach są zalecenia żywieniowe dla niemowląt karmionych mlekiem modyfikowanym?
Obserwuj wątek
    • matka_karmiaca Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 26.05.11, 10:25
      Gluten na pewno w starym systemie był po 10 miesiącu.

      W UK zalecają dawać wszystko i się nie cackać, na stronie Hippa możesz znaleźć danie od 4 miesiąca: wołowina, cebula, marchew, ziemniaki, olej
      www.hipp.co.uk/products/our-baby-foods/jars/cottage-pie
      • anettchen2306 Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 26.05.11, 11:58
        ... kiedys byl nawet dopiero po roku ... ale niestety zamiast zmniejszyc liczbe przejsciowej nietolerancji na gluten, spowodowal jej wzrost (zybt pozne podanie "alergenu" wywolywalo wlasnie niepozadana reakcje organizmu), dlatego zmieniono zalecenia odnoscnie jego podawania. W De od kilku lat tez juz odchodzi sie od teorii, ze im pozniej sie cos "wprowadzi" tym lepiej. Najnowsze badania ponoc wskazuja, ze im szbciej organizm zapozna sie z niewielka dawka "alergenu" tym lepiej rokuje to na przyszlosc. Jezeli jednak po probach podania niewielkiej ilosci jakiegos produktu pojawiaja sie reakcje niepozadane, dopiero wowczas zaleca sie przeczekanie (w tym czasie jednak nalezy podjac probe podania czegos innego) i sprobowanie za jakis czas (2-3 tygodnie). Moja corka zawsze zle reagowala na niby "bezpieczne" jablko, natomiast owoce poludniowe (mango, banan, maracuja ...) nie robily na niej absolutnie zadnego wrazenia.
    • kargulenkaa Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 26.05.11, 10:30
      u nas nie ma wogole mowy o glutenie,wprowadzaniu zoltka a mleko krowie podaje sie od roczku. raczej obserwuje sie dziecko pod wzgledem reakcji alergicznych.ja nie mialam i nie mam jakis specjalnych zalecen zywieniowych

      nie wydaje mi sie ze za wczesnie podalas owoce o ktorych piszesz.jestes pewna ze to po nich ta wysypka?jesli tak,to odczekaj jakis czas ale wydawalo mi sie zawsze ze jablko i banan to najbezpieczniejsze owoce
      • kfiatuszkowa Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 26.05.11, 10:43
        Ja już, cholera, nie wiem... Mała miała problemy ze skórą (na rączkach głównie ale i trochę na klatce piersiowej suche szorstkie plamy) i od dwóch tyg młoda pije (z bólem wink ) nan ha2, ale ta szorstkość zniknęła na tydzień, teraz znów ma takie brzydkie te ramionka... Już nie wiem co mam robić. Dostała też z hippa słoiczek z indykiem, ziemniakami, kukurydzą i było ok, wczoraj jej dałam z gerbera (królik, marchew, seler, pietruszka) i dziś ma jakąś wysypkę na brzuszku po lewej stronie.
        Ale ze mnie matka sad Nawet dziecka karmić nie umiem sad Załamka sad
        • kargulenkaa Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 26.05.11, 10:57
          przestan,zadna w tym Twoja wina...seler moze uczulac
          moze sprobuja narazie jej oddzielnie dawac,ugotuj ziemniaka,podaj z jakims miesem gotowanym,latwiej bedzie odkryc co jest winowajca
          • kfiatuszkowa Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 26.05.11, 11:12
            No dobra, a co potem? Trzeba wszystko podać, nawet nie wiesz, jak się czuję, jak teściowa dzzwoni i mnie pyta "a co już je?" "jak przyjedziecie to jej klusek damy" A jej boję się cokolwiek podać sad I jeszcze to żółtko- po co to wogóle?
            • matka_karmiaca Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 26.05.11, 11:44
              Głęboki wdech. Powiedz sobie "jestem dobrą, troskliwą matką alergicznego dziecka, a teściowa jak nie rozumie, że rozszerzanie diety, to nie wyścig, to niech się odwali". Powtórzyć kilka razy smile

              Po jednym składniku przez kilka dni, obserwować. Jako matka alergika masz święte prawo rozszerzać dietę dwa razy wolniej. Dopiero jak uznasz jedzone aktualnie składniki za tolerowane, podać następny.

              Żółtko ma wiele przydatnych składników, zwłaszcza żelazo, ale najpierw ustal, które warzywa i owoce uczulają. Banan i jabłko wcale nie są takie bezpieczne.
            • anettchen2306 Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 26.05.11, 11:50
              ... zoltko tez chyba tylko w Pl sie "wprowadza" smile Nigdzie nie wyczytalam (w przepisach kulinarnych na dania dla niemowlakow po zachodniej stronie Pl), zeby dodawac gotowane zoltko ... Nie podawalam go zadnemu dziecku. Zaczely jesc zwykla jajecznice ok 9 mca zycia. Makarony duuuzo wczesniej (gluten plus jajka w jednym), bo w odroznieniu od "polskich" sloiczkow, te niemieckie maja w swoim skladzie przewaznie makaron (polski producent dodaje glownie ziemniaki i marchwie w takich ilosciach, ze trudno w tym daniu wyczuc cokolwiek innego smile). Czegos takiego jak "ekspozycji" na gluten nie ma. Od kilku lat lekarze namawiaja do wczesnego kontaktu niemowlecia z czyms innym niz mleko (obojetnie jak dziecko karmione!). Kiedys zalecali wylaczne karmienie piersia przez 6 mcy, obecnie od tego sie juz odchodzi, kaza podawac pokarmy stale juz wczesniej, gdyz male ilosci "alergenow" sa lepiej tolerowane we wczesniejszym wieku (kiedys uwazano, ze jest odwrotnie i kazano czekac np. z glutenem az do 10-12 mca zycia, co spowodowalo wzmozone wystepowanie alergii na gluten). Ja zaczelam podawac najpierw ziemniaka, po 2-3 dniach byla marchew, potem jablko (mala nie wysypywalo ale miala paskudne gazy i biegunki, tak samo po produktach pelnoziarnistych), potem inne warzywa. Zawsze z przynajmniej 3-dniowym odstepem, zebym mogla sie w razie czego polapac, co moze ja uczulac. Tylko ze jej nie uczulalo nic. Majac 8-9 mcy dzieci jadly juz mniej wiecej z naszego "wspolnego" garnka (gotowane warzywa, miesa, ryby ...).
              Po co zoltko? Bo zoltko ma sporo zelaza a dziecko po 6 mcach wyczerpuje poklady zelaza zgromadzone w wieku prenatalnym i zelazo z "zewnatrz" zaczyna byc niezwykle pozadane ... Mieszanki mm zawieraja juz jednak dodatek zelaza (w De maja obnizyc w mm dawke dzienna zelaza, bo przebadali rozne mleka i okazalo sie, ze producenci przekraczali zalecana dzienna dawke kilkakrotnie ...).
              W waszym przypadku zrezygnowalabym z selera i petruszki (zwlaszcza korzennej). Seler uczula baaaardzo. A w zasadzie uczulic moze wszystko i nic sad Moja mlodsza corka bardzo zle tolerowala mleko modyfikowane (notoryczne wzdecia, zaparcia ...). Co dziwne, jak przeszla na mleko krowie to wszystko minelo w ciagu 2 dni smile
            • pronovia Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 26.05.11, 12:03
              Spokojnie, tylko spokój może nas uratować smile Jesteś najlepszą matką, jaka Twoje dziecko może mieć smile
              Teściową olej (wiem, że łatwo mówić, ale u mnie to samo tez by już karmiła 7 mczniaka dorosłym jedzeniem a przyprawia zupy tak, że muszę wypijać litr wody, żeby ugasić pragnienie po obiadku...) i nie wprowadzaj wszystkiego na raz! Skoro dopiero zaczynasz od owoców to poczekaj z żółtkiem i mięsem, aż będzie jeść kilka warzyw a każde warzywo wprowadzaj osobno i przez kilka dni.
              Wprawdzie w "starym" systemie ja jadłam w wieku 3 mcy zupkę jarzynową (moja mama zachowała zalecenia lekarza spisane w zeszyciku), ale jeśli dziecko reaguje alergią to tym bardziej nie ma co się spieszyć: ziemniaczek, dynia, marchewka (może powodować zaparcia), pietruszka, sprawdzaj na co jest reakcja, a na co nie.
              Tak jak tu ktoś napisał: rozszerzanie diety to nie wyścigi, tylko kształtowanie nawyków żywieniowych na całe życie.
              Powodzenia
            • turnesolka Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 26.05.11, 20:20
              ha ha ha, u mnie dokładnie to samo non stop pytania "a kiedy mu zupę ugotujesz" "czy je już krupnik" "ja mu ugotuję rosółek z kluseczkami" też mnie te pytania do szewskiej furii doprowadzają i się potem za nie na mężu wyżywam
        • sledznaostro Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 26.05.11, 11:45
          A musisz w ogóle w pierwszym roku wprowadzać?
          Robiłam próby weekendowe co 2-3 tygodnie z glutenem prawie roczniakowi. Kupy się pogarszały, więc nic na siłę. Na dobre gluten (raz w tygodniu) zagościł w okolicach 18 miesięcy, obyło się bez sensacji i tak jest do dziś (niecałe 2 lata). Ale w codziennej diecie go nie ma. Jest tyle kasz, warzyw, owoców, że spokojnie bez glutenu można żyć.
          Telefony ucinaj krótko i w dyskusje się nie wdawaj: "Je to, co powinien". Koniec tematu.
          • alicja_wk Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 27.05.11, 00:21
            Hmmm, tylko jakie pieczywo podawac dziecku, bo w tych ogólnodostępnych zawsze są zboża z glutenem. Jak Tobie udało się rozwiązac ten problem?
            • sledznaostro Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 27.05.11, 11:33
              A trzeba podawać pieczywo? smile To tylko kwestia przyzwyczajenia i przywiązania do kanapek, a nie element obowiązkowy diety.
        • turnesolka Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 26.05.11, 20:17
          obstawiałabym seler, to jest ogólnie dość uczulające warzywo
          dla pocieszenia dodam że u nas alergii mało bo Mały prawie nic prócz cycka nie je sad
    • nikka.1983 Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 26.05.11, 13:38
      Może Ci nie pomogę, ale ja wprowadziłam synowi gluten dając mu do rączki skórkę chleba. Nie działo się nic niezwykłego, więc po jakimś czasie zaczęłam mu gotować owsianki, kaszkę manną itd.
      Mieszkam w Danii i tutaj są takie zalecenia żywieniowe, że robiłam OGROMNE oczy. 4 miesięczne dziecko może jeść wszystko z wyjątkiem miodu, ostrych przypraw, smażeniny; 6 miesięczne - miodu i ostrych przypraw; 9 miesięczne - miodu. Reszta dozwolona. Ba! Tutaj jest zalecenie, żeby 6-miesięczne dziecko wypijało codziennie pół szklanki mleka krowiego!
      Nie martw się tym, co ktoś Ci mówi. Jesteś wspaniałą mamą, bo troszczysz się o swoje Maleństwo i chcesz dla niego jak najlepiej. smile Uwierz mi, że jeszcze 2miesiące temu też byłam pełna obaw i nie wiedziałam, co robić. Teraz synek je wszystko, poza dynią, która go uczula.
      • najma78 Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 26.05.11, 18:06
        Swoje dzieci urodzilam i wychowuje w UK i wg tutejszych zalecen, jako pierwsze wprowadzilam awokado, ziemniaka a z owocow gruszke i mango. O ekspozycjach glutenu wogole nie slyszalam (to dopiero na forum), zoltek nie wprowadzalam tylko podalam jajecznice, nie przygotowywalam zadnych zupek z odobnym wywarem miesnym, ale potrawy ze wspolnego garnka delikatniej przyprawione. Przetwory na mleku krowim od 6-7 m-ca. Tu podobnie jak w De wiekszosc dan obiadowych zawiera makaron oraz wiecej skladnikow, ale u nas to bylo glownie domowe jedzenie, a tzw. sloiczki tylko czasami. Dzieci roczne jadaly wszystko. Obylo sie bez problemow.
        • kj-78 Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 26.05.11, 22:13
          W Norwegii podobnie, nikt o ekspozycji nie slyszal. Dalam corce troche chleba jak miala ponad pol roku, nic sie nie stalo i od tej pory jada makarony i pieczywo w ilosciach dowolnych
    • kj-78 Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 26.05.11, 22:16
      kfiatuszkowa napisała:

      chciałam jej robić ekspozycję na gluten owsem i z
      > aczęła robić okrutnie śmierdzące kupska, >

      ale chyba w owsie nie ma glutenu... tylko tyle co z zanieczyszczen pszenica w mlynie wink
      • alicja_wk Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 27.05.11, 00:24
        No własnie niestety jest. Zboża bezglutenowe, to tylko ryż, gryka, amarantus, quinoa i kasza jaglana. Cała reszta zawiera gluten.
    • artsanigusto Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 26.05.11, 22:45
      Nie rozumiem po co tak ściśle trzymac się schematów. Nie możesz poprostu posluchać swojej intuicji? Ja tam wcale na schematy nie patrzylam, dawalam jeść to co lubiła i tyle. Babanów nie lubi do tej pory, za jablkiem nie przepada i tyle. Gotuję sama. Gluten? Nawet nie wiem w jakiej ostaci go najpierw podałam ale pewnie z kluskami w zupce. Wszystko jakoś tak naturalnie samo przychodzi. Nawet głupie samodzilene zasypianie w łóżeczku. Najpierw lulalam, później siedzialam i przytulałam a teraz Mała zasypia sobie sama odlożona do łóżeczka. Bez płaczu i wrzasków. Tyle, że spi od początku w łóżeczku. I to samo ma z jedzeniem. Dzieciak ma całe życie na nowe smaki. Ma na cos uczulenie, nie podawaj spróbuj coś innego. Mało jest teraz innych smakołyków?
    • alicja_wk Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 27.05.11, 00:35
      Mi kiedyś pewien mądry gastrolog starej daty powiedział, że tak na prawde to do 2 roku zycia dziecku ten gluten do niczego nie jest potrzebny, a tylko zamula jelita. Mimo to, jak mój mały miał ok 11 m-cy dopadł kawałek chleba, więc stał się on nieodłącznym elementem jego diety. Obecnie ma 19 m-cy i jestem na etapie odstawiania glutenu, ponieważ jestesmy na ścisłej diecie z powodu grzybicy układu pokarmowego, przy której nie jest on wskazany. Niestety największy problem mam własnie z pieczywem, bo nigdzie nie moge dostac chleba ze zbóz bezglutenowych.
      Jesli Twojemu Maleństwu coś szkodzi, to po prostu tego nie podawaj, ma jeszcze całe zycie przed sobą, żeby wszystkiego skosztować. Teraz jest czas na stopniowe przyzwyczajanie do pokarmów stałych, na nauke jedzenia łyżeczką, gryzienia itd.
      Najważniejsze, zeby dziecko jadło, to co zdrowe, a nie koniecznie to, co przewidują schematy żywienia. Ja w ogole sie ich nie trzymałam, a mój synek miał zawsze wzorcowe wyniki badan.
      Ty jestes matką i to Ty wiesz, co jest najlepsze dla Twoje dziecka. Ja polecam przede wszystkim duzo gotowanych warzyw.
      Odradzam z kolei sztuczne jedzenie typu kaszki błyskawiczne (chemia + cukier), które nic wartościowego w diete dziecka nie wnoszą.
      A pytaniami tesciowej to juz w ogole bym sie nie przejmowała. Przyjdzie czas, to jeszcze zje i bigos i golonko wink
      • yvona73pol Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 27.05.11, 10:13
        No wlasnie tutaj nie ma zadnych ekspozycji na cokolwiek. W sumie to dajemy mlodemu wiele rzeczy dosc wczesnie, nasze jedzenie tez podjada, ale jemu nic nie jest, wiec to inna historia. Moze po prostu zacznij od bezpiecznych warzyw i owocow (tu juz ci forum musi podpowiedziec smile) No i te zboza, ktore dziewczyny wymienily - o ile zbozem mozna nazwac ryz, czy quinoe. Polecam te ostatnia, zawiera kupe pozytecznych skladnikow.
    • kfiatuszkowa Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 27.05.11, 10:30
      Dzięku wielkie dziewczyny za słowa otuchy i wsparcie. Powiedzcie mi, które owoce (których teraz nie ma za wiele) i warzywa są w miarę bezpieczne?
      Na mojej młodej "przetestowałam" następujące produkty (wszystko słoiczkowe):
      jabłuszko- wysypka
      marchewka- ok
      dynia- wysypka momentalna
      kukurydza- ok
      ziemniak- ok
      indyk- ok
      obiadek z gerbera jarzynki z królikiem- wysypka,
      więcej sobie nie przypominam na tą chwilę... Marnie to nam idzie, co chwile coś a jak ją wysypie to nic nie wprowadzam tylko czekam aż zejdzie i ślimaczym tempem to nam idzie
      • kfiatuszkowa Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 27.05.11, 10:34
        Acha no i ten nieszczęsny banan, i ze słoika i "naturalny" ją uczulił...
        • esr-esr Re: Chcę iść "starym" systemem- pomóżcie proszę 27.05.11, 14:50
          a jabłko surowe czy gotowane? może spróbuj owoce przygotowywać tak jak na szarlotkę? ewentualnie bardzo grubo obieraj. próbowałaś brzoskwinie? niedługo będą owoce sezonowe traktowane mniejszą dawką chemii niż te z dalekich krajów.
          jeśli córę uczulają różne składniki to próbuj mieszać to, co jest ok, np ziemniaki + marchewka + jakieś mięso (uczuleniowcowi nie polecam drobiu, chyba że eko) najlepiej zacznij od królika - można kupić u rzeźnika ugotować, poporcjowac i zamrozić. sprawdź jajka, oliwę, masło, ryż, kaszę jaglaną, brokuły, buraczki, koperek. spróbuj przez tydzień podawać tylko nieuczulające składniki i powoli (1 na tydzień) wprowadzaj nowości, bo uczulenie nie musi wyskoczyć godzinę po jedzeniu, może być na drugi dzień. jeśli chodzi o gluten to ja wprowadzałam przy pomocy ciasteczek hippa (wkruszałam po dwa tygodnie odpowiednio 1/4, 1/4, 1/2, całe do mleka).
          aha, a teściowej powiedz że już dawno młoda je schabowe, ba! sama je rozrywa swoimi nagimi dziąsłami! olej i się nie stresuj, nie odbieraj telefonów i tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka