Moj prawie roczny synek bedzie niedlugo musial przechodzic kilkudniowe
zakraplanie oczek atropina. Strasznie nie lubi jak cos robie przy jego buzi a
zwlaszcza oczkach - chyba wiekszosc dzieciaczkow tego nie lubi. Zastanawiam
sie jak to zrobic, zeby po pierwsze nie zrobic mu krzywdy - np. koncowka
zakraplacza, a po drugie nie mial zbyt wielu zlych wspomnien. Nie chce go
stresowac, staram sie nic przy nim nie robic na sile, ale tego bardzo sie
boje.
No i mam pytanie techniczne do osob ktore zakraplaly juz dzidzi oczka - jak
to zrobic zeby: jedna reka trzymac dziecko, druga raczki ktorymi sie dziecko
broni, trzecia zakraplacz, a czwarta uciskac kacik oka zeby atropina nie
dostala sie na sluzowke gardla? Czy ktos wie?

(((((((((((((
Madzik