Dodaj do ulubionych

Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin?

12.09.11, 21:44
Słyszałam z kilku źródeł o rzekomo zbawiennym działaniu bursztynu, który łagodzi ból i dolegliwości związane z ząbkowaniem. Chciałabym zapytać mamy korzystające ze sprzedawanych w tym celu naszyjników o wasze odczucia - działa, czy nie działa? Wasze dzieci noszą naszyjnik przez cały czas, czy tylko w porach zwiększonego bólu? Mam wątpliwości związane z zakładaniem czegoś na szyję takiemu maluchowi, czy np. nie udusi się tym naszyjnikiem podczas snu itp.
Obserwuj wątek
    • naana26 Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 12.09.11, 21:59
      matko co za bzdety z tym bursztynem... jeszcze zakladac dziecku na szyje na noc. niemowle w koralach? zalizylabys to dziecku nawet jakby dzialalo?

      myslalam ze gusla tego typu umarly wraz z mickiewiczem i nie doczekaja czasow netu a tu prosze... suprise.raz z mickiewiczem i nie doczekaja czasow netu a tu prosze... suprise.
    • matka_karmiaca Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 12.09.11, 22:09
      Moim zdaniem zabicie czarnego koguta o północy podczas nowiu na rozstaju dróg jest skuteczniejsze.

      Efekt placebo jest rewelacyjnym efektem, ale nie próbujmy w jego imię dusić niemowląt...

      A moja roczniaczka odkąd wyczaiła u babci korale w bursztynu, to się z nimi nie rozstaje i są ukochaną zabawką, ale z okazji ząbkowania i tak cierpi.
    • calineczkazbajkii Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 12.09.11, 23:22
      tez jestem ciekawa opini mam które tego używały
    • 1mzeta No jasne,że tak 12.09.11, 23:54
      A w razie choroby to do pieca na kilka zdrowasiek.....wink
    • pola.cocci Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 13.09.11, 09:43
      b. znana i powszechnie stosowana "metoda" np. we francji lub niemczech - chodzi o kontakt bursztynu ze skora, wtedy wydzielaja sie substancje podobne do przeciwbolowych - ja zakladalam moim chlopakom tylko na dzien (chociaz znam osobiscie dziewczyny, ktore nie zdejmuja na noc - ja bym sie bala) od okolo 5msc; zabkowaie przeszli bezbolesnie, no moze mlodszy troche slabiej spal szczegolnie przy gornych jedynkach - nie twierdze, ze to dzieki bursztynowi, bo nie wiem jak byloby bez...
      moze poczytajcie troche o wlasciwosciach bursztynu zanim skrytykujecie cos z kretesem (to jednak cos innego nie czerwona wstazeczka) - nalewki i masci z bursztynu chyba znacie? czy to tez gusla?
      • anetchen2306 Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 13.09.11, 11:38
        Dokladnie! W De do kupienia niemalze w kazdej szanujacej sie aptece, do nabycia w kazdej przychodni homeopatycznej, broszury informacyjne w kazdym gabinecie pediatrycznym, prasie dla mlodych rodzicow ... Gusla?
        Na co zwrocic uwage przy zakupie?
        Naszyjnik powinien byc z certyfikatem, "koraliki" szlifowane, nawlekane pojedynczo, przed kazdym i po kazdym kolariku supel. Bawelniany sznurek, praktycznie nie do zerwania! Dziecko nie jest w stanie sie tym "udusic". Naszyjnik zaklada sie krotko przy szyji, dziecko nie moze go wziasc do buzi lub dwa razy sie tymze sznurem owinac.
        Pod wplywem ciepla ludzkiego wydzielaja sie z "koralikow" olejki eteryczne (boz to przecie zywica), lagodza dolegliwosci przy zabkowaniu, stanach grypopodobnych (podsnie dziala smarowanie klatki piersiowej zaziebionego dziecka olejkiem eukaliptusowym - tez gusla?). Moja corka naszyjnik dostala, nosila. Nosily dzieci znajomych, przyjaciol, sasiadow. W zlobku praktycznie co drugie w "koralikach" biega/raczkuje. Nikt niczego nie wysmiewa, nie cytuje Mickiewicza. Podobne dzialanie maja gryzaki z korzenia irysa (odwieczna "babcina" metoda, niestety w Pl praktycznie nieznana), do kupienia w kazdym sklepie z wyposazeniem dla niemowlat, takze w lepszych drogeriach na stoiskach ekologicznych.
        • matka_karmiaca Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 13.09.11, 12:24
          > Dokladnie! W De do kupienia niemalze w kazdej szanujacej sie aptece, do nabycia
          > w kazdej przychodni homeopatycznej, broszury informacyjne w kazdym gabinecie p
          > ediatrycznym, prasie dla mlodych rodzicow ... Gusla?

          Środki homeopatyczne też, i co, to jakoś poprawia fakt, że nie ma żadnych udokumentowanych klinicznych badań poświadczających skuteczność homeopatii?

          Może i ma jakiś marginalny, minimalny wpływ, ale nie uwierzę, że taki, żeby dziecko bolało, zakładasz mu korale - przestaje boleć, zdejmujesz - boli znowu.
        • mia_siochi Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 13.09.11, 12:35
          anetchen2306 napisała:

          > do nabycia
          > w kazdej przychodni homeopatycznej

          Bo, ja wiadomo, homeopatia jest królową nauk big_grin
          • anetchen2306 Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 13.09.11, 12:53
            W Pl faktycznie traktowana jest jako "czary - mary" smile Fakt!
            W Pl lekka raczka przepisuje sie antybiotyk na "gardelko". Ku zachwycie, no bo chorobsko szybko sie zwija.
            Homeopatia w innych krajach (np. w De) obecna jest takze w kinikach, na porodowkach - obok akupunktury, aromaterapii itd.. Wielu lekarzy "doksztalca" sie wlasnie w homeopatii. Chociaz krolowa nauk nie jest. Lekarze medycyny tradycjonalnej czesto zalecaja konsultacje z homeopata, Kasa chorych nawet za te "czary-mary" placi. Dziwne nie? Placa za cos, co nie jest "udokumentowane". Powariowali.
            W Pl dostaniesz na porodowce w standardzie dolargan, gdzie indziej homeopatie, akupunkture ... Jak chcesz.
            Bralam globulki homeopatyczne - zaordynowane w SZPITALU - przez polozne, na szybsze i bezbolesne obkurczanie macicy po porodzie. Dzialalo super. Nigdy przedtem w "czary - mary" nie wierzylam.
            A co do sciagania naszyjnika: naszyjnika sie nie sciaga, dzieci nosza go non-stop, kapia sie z nim, spia z nim. To nie tabletka, ktora bierze sie, gdy zaboli ...
            Niektorym pomaga, innym pewnie nie. Podobnie jak ze wszystkim innym.
            Moze najpierw sprobowac a potem sie smiac?
            Bo ja tez na poczatku sie z "czarow-marow" nasmiewalam big_grin
            • 1matka-polka Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 20.09.11, 09:17
              do anetchen2306
              www.spiegel.de/wissenschaft/medizin/0,1518,705969,00.html
        • camel_3d Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 23.09.11, 15:05
          anetchen2306 napisała:

          > Dokladnie! W De do kupienia niemalze w kazdej szanujacej sie aptece, d

          zartujesz chyba. Kazda wykszatlcona aptekarka powie ci, ze to bzdura..ale wiesz, jak bedzie chcial ci cos sprzedac to sprzedasmile
      • 1mzeta Teraz pytanie 13.09.11, 12:44
        Skąd wiadomo,że jej dzieci bez cudownych bursztynów ząbkowania by nie przeszły normalnie ?
        Mój bez żadnych koralików na szyi ząbkowanie przeszedł bezboleśnie mimo, że zęby szły w parach- jedynki razem, potem dwójki razem, trójki trzy na raz, czwórki razem + trójka "zaległa". Nie było ani razu płaczu czy marudzenia w nocy.
        • pola.cocci Re: Teraz pytanie 13.09.11, 12:54
          alez naprawde nie musicie wierzyc, ani zakladac korali... ani homeopatii stosowac - wasza sprawa, ale jak ktos pyta, a ktos inny cos na ten temat wie (w przeciwienstwie do was) to warto tej opinii wysluchac, co rowniez nie oznacza, ze trzeba sie z nia zgodzic
          napisalam wyraznie, ze nie wiem co by bylo bez korali, a ze bylo dobrze to znaczy, ze nie zaszkodzilo
          polecam nieznacznie (albo znacznie) poszerzyc horyzonty i otworzyc sie na wiedze o swiecie(nawet na babcine sposoby)
        • anetchen2306 Re: Teraz pytanie 13.09.11, 12:58
          No moj syn tez przeszedl bezbolesnie, nawet nie zauwazylismy, kiedy mial wszystkie zeby. Bez koralikow.
          Corka tez bezbolesnie - z koralikami? Czego to dowodzi?
          Czy "koraliki" w jakis sposob moga zaszkodzic, skoro tez nie pomoga?
          A nuz profilaktycznie pomoga?
          Nam polozna polecila, ZANIM mala zaczela zabkowac.
          Moze by bez tego zabkowala bolesnie, moze tak samo jak z. Po co mi ta wiedza?
          Wiem natomiast, ze rodzice innych dzieci, ktore juz bolesnie zaczely zabkowac, "zakoralikowali" swoje pociechy i twierdzili (bo spotykalismy sie regularnie co tydzien na "grupie raczkujacej"), ze pomaga.
          • hermenegilda_zenia Re: Teraz pytanie 13.09.11, 13:42
            Dziękuję za dotychczasowe opinie mam, które miały do czynienia z bursztynem. Byłam ciekawa, czy kwas bursztynowy i olejki eteryczne wydzielające się pod wpływem ciepłoty ciała mogą działać kojąco przy ząbkowaniu. Doszły do mnie opinie o bursztynie właśnie głównie z zagranicy i skłoniły mnie do zadania pytania na forum. A szyderstwa, szczególnie w wydaniu osób, które nie mają żadnych doświadczeń ani wiedzy w temacie, mnie nie interesują. Idźcie pomachać suszarkami nad waszymi nieśpiącymi dziećmi.
            • pola.cocci Re: Teraz pytanie 13.09.11, 14:06
              Idźcie pomachać suszarkami nad wa
              > szymi nieśpiącymi dziećmi.

              a tu akurat nie do konca sie zgodze, ze to bzdura, bo szum (w ostatecznosci moze byc suszarka albo odkurzacz) dziala kojaco i uspokajajaco na niemowlaki - kojarzy im sie z tym co slyszaly w brzuchu - ja polecam zabawki z szumiacym "sercem"
              • hermenegilda_zenia Re: Teraz pytanie 13.09.11, 20:42
                Nie chodzi mi o skuteczność czy nieskuteczność suszarki, bo tu również efekt zależy od dziecka. Wkurza mnie, że mamusie, które chwytają się wszelkich metod, żeby pomóc dziecku, czyli np. tańce z suszarką, odkurzaczem czy niemalże prasowanie brzucha żelazkiem mają czelność wyśmiewać to, że ktoś chce założyć dziecku bursztynowe koraliki i wyjść poza ich ciasne horyzonty.
                • 1mzeta Re: Teraz pytanie 18.09.11, 11:58
                  Nie przypominam sobie żebym skakała nad moim dzieckiem ze suszarką albo z żelazkiem....
                  Zadałam proste pytanie.
        • camel_3d Re: Teraz pytanie 23.09.11, 15:01

          > Mój bez żadnych koralików na szyi ząbkowanie przeszedł bezboleśnie mimo, że zęb
          > y szły w parach-

          moj tez przechodzil wyjatkowo spokojnie. zadrzalo si emarudzenie..ale mialem zel i mijalo.
      • camel_3d pola.cocci 23.09.11, 15:05
        pola.cocci napisała:

        > b. znana i powszechnie stosowana "metoda" np. we francji lub niemczech - chodzi
        > o kontakt bursztynu ze skora, wtedy wydzielaja sie substancje podobne do przec
        > iwbolowych

        ty mowiesz o opiatach..i one nie wydzielaja sie wogoel w kontakcie z bursztynem.
        W Niemczech metoda z bursztynem nie jest rozpowszechniona... w gusla wierzy tyle samo matek co w PL...
        Wiezs ze np swinie w klatkach chetnie zadaja sobie bol, gryzac lancuchy? bo wlasnie dziecki temu organizm produkuje opiaty (swego rodzaju narkotk). tak samo zachowywaly sie organizmy samobiczujacych sie zakonnikow.. po prostu organizm wydzielal wlasny narkotyk i doznawali ekstazy. Ale bursztyn..nie ma z tym nic wspolnego..sorry
        • aniaurszula Re: pola.cocci 23.09.11, 21:06
          ale ztego co mi wiadomo w austrii takie koraliki sa bardzo popularne ze trudno je dostac
    • jf_wawa Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 13.09.11, 19:46
      Drogie mamy "zakoralikowanych" dzieci mam prośbę o zakup korali (oczywiście pokryję wszystkie koszty) lub podanie namiarów na jakiś sklep. Skoro muszą to być jakieś szczególne korale nie chciałabym popełnić błędu.
      Pozdrawiam
      • hermenegilda_zenia Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 13.09.11, 20:50
        Wiesz co, pogmerałam trochę w necie i znalazłam w sklepie internetowym "ekodzieciak" takie bursztynowe koraliki. Wygląda na to, że w Polsce też już coraz więcej osób się tym interesuje.
        • 1mzeta Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 18.09.11, 12:08
          To teraz sobie przeczytaj co tam jest napisane.

          "Bursztyn łagodzi bóle dziąseł w okresie ząbkowania. W tym okresie ślina staje się kwaśna. Ten kwaśny odczyn może zostać wchłonięty przez bursztyn. "
          Może- nie musi, nie na pewno będzie. Czyli nie musi pomóc.

          "Dzieci mogą je nosić cały czas, nawet spać w nich, jedynie należy je ściągać do kąpieli. Dodatkowym atutem jest fakt, że dzieci w nich naprawdę ładnie wyglądają."

          No na prawdę- położyć dziecko spać w koralikach na szyi- trzeba być idiotą- ani to wygodne, a już na pewno nie jest bezpieczne. Pośpij sama w koralikach to zobaczysz.

          "Użyty sznurek jest bardzo wytrzymały, a między każdym kamieniem jest supeł, co zmniejsza ryzyko połknięcia przez dziecko kamieni."
          Nikt ci gwarancji nie daje,że dziecko kamyka nie połknie, że nie trafi ci się jakiś egzemplarz felerny.

          "Każdy rodzic na swoją odpowiedzialność decyduje, w jakim wieku założyć dziecku naszyjnik.
          W każdym przypadku za użytkowanie naszyjnika nie odpowiada Ekodzieciak."
          Róbta co chceta ale jak się dziecku coś stanie to spadajcie na drzewo.....

          Komercja, kasa, komercja, kasa- naiwność rodziców.
    • memphis90 Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 17.09.11, 21:17
      Jestem w stanie uwierzyc, że bursztyn noszony na szyi zapobiega odparzeniom. Na szyi. A bursztyn dziamgany w buzi działa p-zapalnie na dziąsła. Ale nikt nie przekona mnie, że bursztyn zawieszony na szyi (nie dziamgany) w magiczny sposób telegraficznie działa na zęby. Z drugiej strony żadna siła nie zmusi mnie do podania niemowlakowi kamyczków na sznurku do gryzienia, to prosta droga do zakrztuszenia. Nie zostawiłabym też dziecka w koralach na szyi samego, a już na pewno nie na noc- jak się powiesi, to rano znajdę truchełko i będę mogła mu te bursztynki na grobie położyć. Radzę zwrócić uwagę, że sprzedawane koraliki nie mają żadnych atestów dopuszczających do stosowania u dzieci <3rż, a producent nie bierze żadnej odpowiedzialności za wypadki związane z uzywaniem tegoż dziadostwa . Czyli- jak się coś stanie, to sklep ekodzieciak ręce umyje, a Wy zostaniecie z dzieckiem głęboko uposledzonym po niedotlenieniu albo na cmentarzu. Radzę się jednak nad tym zastanowić.
      • 1mzeta Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 18.09.11, 11:59
        Dokładnie.
        • on-na Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 20.09.11, 20:20
          Jakby to był taki super-wynalazek to byłoby to polecane przez IMiD, Centrum Zdrowia Dziecka czy p. Jeanette Kalyta smile
          A tu jakoś żadnych atestów.
          Bursztyn ma łagodzić bóle gardła - na gardło choruję ze 2-3/rok i zapewniam Was, że gdyby bursztyn leczył to 3/4 mojego koleżeństwa z chóru chodziłoby poowijane bursztynem, ja także smile Tymczasem jakoś jego zdrowotnego wpływu nie odnotowałam.
          Wiem natomiast kiedy muszę zgłosić się na badania i coś się dzieje w moim organizmie nie tak dzięki koralowi - kamień w pierścionku dostaje wtedy białych plam smile
          • pola.cocci Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 20.09.11, 20:42
            >Bursztyn ma łagodzić bóle gardła
            polecam nalewke z bursztynu do plukania gardla (rozcienczona oczywiscie), faktycznie nie ma sensu sie obwieszac
            > izmie nie tak dzięki koralowi - kamień w pierścionku dostaje wtedy białych plam
            > smile
            mam nadzieje, ze ten usmieszek jest na serio, bo jak nie to dopiero mnie rozbawilas...
    • aniaurszula Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 22.09.11, 21:49
      nie wiem jak jest w Polsce, siostra meza pracuje w Austrii, pokupowala kazdej dziewczynce ( corki jej znajomych) specjalne koraliki bursztynowe dla dzieci, jak urodzilam to moja mala tez dostala je w prezencie tylko z malym poslizgiem bo nie mogla ich dostac sa tak rozbierane przez rodzicow, corce zalozylam je teraz czyli po skaczeniu 10 mca , jako dziewczynka bardzo ladnie wyglaa w tych koralikach , ktore zreszta wyszarpalam na rozne sposoby czy sie nie zerwa, wytrzymaly, efektow leczniczych nie widze moze za krotko nosi, ale sasiadki mowia ze ich dzieciom pomogly, teraz zamowilm u szwagierki sznurek dla starszej bobardzo chciala miec takie koraliki jak siostra, i znow byl problem z ich kupieniem, moze wiara czyni cuda a rodzice w to wierza
    • camel_3d rownie mdobrze mozesz 23.09.11, 14:59
      odtanczyc taniec ksiezycowy, nago na rozstaju drogsmile)) albo mowic abrakadabra..

      bursztyn nic nie daje...
    • aniaurszula Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 23.09.11, 20:56
      i posypaly sie opinie specjalistow, homeopatia to jak tu przeczytalam to placebo to dlaczego w kazdej aptece mozna kupic taki lek, osobiscie znam osoby z kregu medycyny miedzy innymi aptekarka gdzie zachwalaja leki heopatyczne na zabkowanie, ja osobiscie ich nie stosowalam ale podobno dzialaja cuda
    • carmelaxxx Re: Bursztyn na ząbkowanie - zdaje egzamin? 23.09.11, 23:12
      corka ma bursztyn od 4 m na szyji non stop. Nie wiem czy pomaga przy zabkowaniu ale napewno pomogl przy azs, na szyjce robily sie odparzenia i sie babralo, przy kontakcie z bursztynem problem zniknol. Przy spaniu nie przeszkadza w ogole, mloda ma 14 mc. Nie ma szans sie tym udusic ani zrobic krzywdy. Bursztyn pomaga tez przy chorobach drog oddechowych, wtedy powinien miec wlasnie non stop kontakt z cieplym cialem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka