Co prawda sprawa nie dotyczy mojego dziecka, bo ono już biega

ale...dziecka mojej koleżanki...a mianowicie...jej synek ma 6 mcy, jeszcze nie siedzi, nie siada-podciaga się więc pewnie niedlugo opanuje tą sztukę...no i własnie...jej lekarza karze jej sadzac malego, przytrzymując z przodu, bo tak mu sie rozwinie prawidłowo krzywizna...nam z kolei, zarowno pediatra jak i neurolog kategorycznie zabranial sadzania dziecka i to nie chodizlo o kornkretnie nasze-poprostu dopoki dziecko samo nie usiadze mowiono, ze nie sadzac nawet z podtrzymaniem...pamietam nawet ze jak zapytalam kiedys podczas szczeepien, czy moge posadzic dziecko na kolanach to uslyszalam-nie polecamy.....
no i wlansie,skad takie rozbierzosci...jak wy uwazacie...czy saadzanie dziecka i trzymanie za plecki to odpowiendi sposob na prawidlowy rozwoj dziecka?