Dodaj do ulubionych

Niewidzialny katar

16.04.12, 07:35
Dziewczyny jak poradzić sobie z "niewidzialnym" katarem. Córka ma 3,5 m-ca od 2 dni ma katar, który słyszę ale nic na skrzydełkach nie spływa. Stosuję wodę z solą morską i nie bardzo wiem, co dalej skoro nic tam nie widzę, Co radzicie? Pediatra powiedziała, że na tym etapie inaczej dziecku nie można pomóc jak z tą solą..ale ja nie widzę poprawy. Czy frida byłaby przydatna, czy efekt ten sam, jak grucha?
Obserwuj wątek
    • lidek0 Re: Niewidzialny katar 16.04.12, 07:55
      Inhalacje z soli fizjologicznej możesz robić.
      • spkasienka Re: Niewidzialny katar 16.04.12, 10:07
        jak to się robi???
        • lidek0 Re: Niewidzialny katar 17.04.12, 06:56
          Kupujesz w aptece inhalator, sól fizjologiczną, wlewasz ją do pojemniczka w inhalatorze /masz instrukcję obsługi/ i włączasz urządzenie, jest maseczka, którą przykładasz dziecku do buzi, wytwarza się para, którą dziecko powinno oddychać i to super rozrzedza katar, przyda sie również dla dorosłego, warto mieć to w domu.
    • murwa.kac Re: Niewidzialny katar 16.04.12, 13:01
      zaden katar, tylko zwykle gluty i mleko, ktore dziecku zawsze beda sie zbieraly w nosie.

      rano, przed swoim prysznicem, zalej dziecku nos sola fizjologiczna, poloz na brzuchu, niech gluty sie obluzuja i splyna.
      pod cieply prysznic idziesz z dzieckiem (w foteliku, w wozku). ty sie kapiesz, dziecko wdycha pare wodna i sie inhaluje.
      po tym mozesz wyczyscic. powinien byc spokoj na caly dzien.
      IMO - gruszka, frida - do kosza. lepiej sie sprawdza zwinieta w rulonik miekka chusteczka, wsadzona ruchem srubowym do nosa. wszystko czysci.
      • mykejla Re: Niewidzialny katar 16.04.12, 13:38
        chyba jak dziecko jest związane ! U nas tylko frida+sól morska, sekunda, i nosek czysty smile stosujemy rano i wieczorem, bo przecież nie tylko przy katarze trzeba nosek czyścić, ale samo się tam zbiera w ciągu dnia smile
        • spkasienka Re: Niewidzialny katar 16.04.12, 14:07
          Od zawsze stosowałyśmy..najpierw zwykłą sól fizjologiczną w buteleczkach, a od niedawna lepiej nawilżać wodą z solą morską w sprayu...kurczę...czy to są 2 różne "wody"???
          Mała też pokasłuje...mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy ale tak w razie "W" jakie są symptomy świadczące, że infekcja postępuje???? Na dzień dzisiejszy katarek "niewidzalny" i od czasu do czasu pokasływanie, nocą słyszę, jak mała aż charczy nosem.
      • spkasienka Re: Niewidzialny katar 16.04.12, 14:03
        Pomysł z prysznicem super. Niestety u nas żaden rulonik się nie sprawdza. Próbowałam od początku, kiedy Suzanka się urodziła ale ona zbyt kręci głową smile Gruchą w miarę idzie, o ile baby są na skrzydełku.
        • kw0 Re: Niewidzialny katar 16.04.12, 14:10
          Frida jest do tego świetna, bo wyciąga glutki, których nawet nie widać, albo wydaje się, że jest malutki, a jego większa część siedzi bardzo głęboko. Użyj soli a po paru minutach wyciągnij fridą. Ja gruszką nie byłam w stanie nic wyciągnąć. A wsadzanie do noska chusteczek może mieć przeciwny skutek - wepchnie się glutki.
          • konwalia30 Re: Niewidzialny katar 16.04.12, 14:20
            Ja mam to samo ze swoją córcią (7 m-cy). Pierwszy raz byliśmy u lekarza bo lekko pokasływała - objawów choroby nie było tzn zero temperatury, jadła super, wesoła itp. Lekarz przepisał kropelki do nosa, na gardło bo miała lekko zaczerwienione i płukanie noska - to było robione w przychodni. W międzyczasie kupiłam inhalator i robiłam jej inhalacje-przeszło. Od tygodnia jest to samo - tyle że nie ma kaszlu wiec sama robię inhalację, czyszczę nosek fridą, zakraplam wodą morską, mało wychodzi glutków a dalej jej furczy co mnie lekko denerwujesmile
          • karolla808 Re: Niewidzialny katar 16.04.12, 15:36
            Robię tak samo przy tego typu katarze. Sól morska, po paru minutach Frida i prędzej czy później uda się wyciągnąć to co zalega. Grunt to regularnie stosować sól morską+Frida, żeby w środku wszystko rozmiękło i łatwiej było usunąć.

            U nas nigdy tego typu katar nie przerodził się w nic poważniejszego, a pokasływanie się zdarzało. Póki ładnie je,śpi, nie marudzi, nie ma gorączki, to trzeba obserwować i walczyć z samym katarem.
      • kondolyza Re: Niewidzialny katar 19.04.12, 22:00
        gruszka, frida - do kosza. lepiej sie sprawdza zwinieta w rulonik miekka
        > chusteczka, wsadzona ruchem srubowym do nosa. wszystko czysci.

        sorry, ale zadna chusteczka nie zastapi fridy-wlasnie na taki gleboki katar dla mnie rewelacyjna byla frida, bo wsyztsko wyciagala.
        chusteczka to mozesz wyczyscic to co widac, a nie gleboki kaszel.
        • murwa.kac Re: Niewidzialny katar 20.04.12, 07:49
          kondolyza napisała:

          Cytatchusteczka to mozesz wyczyscic to co widac, a nie gleboki kaszel.

          nie no kaszlu, wiadomo - nie ruszy wink

          a tak serio - ja nie mialam problemow z glebokim katarem. wystarczylo zalac sola fizjologiczna, na brzuch - i wszystko splywalo.
          IMO - frida tylko bez sensu podraznia sluzowke i Młody dluzej sie meczyl z katarem i obrzekiem.
    • kriss_1 Re: Niewidzialny katar 16.04.12, 14:16
      To pewnie sapka,wystarczy sol, frida nie pomoze.
    • franulina Re: Niewidzialny katar 16.04.12, 14:50
      U nas tak było czas jakiś temu: charczenie, pokasływanie, bez żadnych innych objawów. Lekarka kazała nawilżać powietrze w pokoju, powiedziała, że to są częste objawy przy rozkręconych kaloryferach i zamkniętych oknach. To było w ten krótki okres, jak były tej zimy duże mrozy. Zastosowałam się do porady i przeszło jak ręką odjął: miska z wodą, mokry ręcznik na kaloryfer, wietrzyć jak się da.
      • spkasienka Re: Niewidzialny katar 16.04.12, 17:12
        Bardzo możliwe, że z przegrzania. Z tym, że ja codziennie i zawsze małej na noc kładę niedaleko mokrą pieluchę (na przwijaku z drugie str łóżeczka) do tego codziennie x2/lub więcej psikam wodą z solą morską i to, co wyjdzie usuwam gruszką, a tym razem to tylko słychać, że zalega gdzieś daleko ale nic nie spływa ...no dziś mały glutek + pokasływanie. Wszystko od czwartku.
    • auszrine Re: Niewidzialny katar 17.04.12, 00:08
      Późno już, człowiek zmęczony to i nerwy mu puszczają, więc wybacz, ale DAJ TY TEMU DZIECKU ŚWIĘTY SPOKÓJ! Czytam kolejny już twój wątek pełen wymyślonych dolegliwości i całego szeregu specyfików, które w dziecko ładujesz.
      • ivano.bliminwse Re: Niewidzialny katar 17.04.12, 07:58
        nie da sie ukryc - autorce brak dystansu i niejako cierpliwosci do dziecka (moj wniosek z roznych jej postow)

        cierpliwosci w znaczeniu, ze dziecko jest wlasnie w procesie adaptacyjnym. dluzej siedzialo w brzuchu obecnie niz po drugiej stronie, musi sie nauczyc "tu" zyc i przystosowac.

        autorko - wyluzuj. daj dziecku swojeMU CZAS. uwierz w siebie i swoje dziecko.

        co do kataru - to nie katar. to przesuszenie sluzowki od kaloryferow. skrec kaloryfery, zredukuj temp w mieszkaniu. nawilz powietrze. nawilzaj nos sola fizjologiczna, omijaj fridy, katarki, wody morskie w sprayu.
        i wszystko bedzie dobrze.
        • spkasienka Re: Niewidzialny katar 17.04.12, 09:34
          Słuchajcie dziewczyny nie prosiłam Was o wniosek jaką to ja jestem matką lub nie jestem. Jestem najlepszą matką na świecie bez względu na wszystko, co tu przeczytam. Na pewno żadnej mamie nie było by miło "słuchać" tego, co piszecie. Prosiłam tylko abście doradziły mi co zrobić z tym katarkiem, bo w nocy dziecko zaczęło mi chrząkać mocno i do tego kaszleć. Lekarz powiedziała, że mam uważać, bo może zrobić się zapalenie oskrzeli. NO TO SORRY ZOSTAŁAM Z TAKĄ INFORMACJĄ NA WEEKEND TAK?? zwyczajnie chciałam pomoc dziecku w naturalny sposób udrożnić nosek ale nie wiedziałam, jak skoro katar siedzi "głęboko"
          Nic tu po mnie trzymajcie się.

      • spkasienka Re: Niewidzialny katar 17.04.12, 09:09
        Kobieto to idź spać!!! Niech będzie i kolejny i setny..zaraz właśnie rozpoczynam następny..Dzięki mojej "upierdliwości" rozwiązałam wszystkie problemy.
        Dziecko ma infekcję. Byliśmy w czwartek u pediatry z wynikami i było ok a w piątek już osłuchowo itp pediatra stwierdziła infekcję. Gdybym dała dziecku "spokój", jak mówisz, najprawdopodobniej byłoby gorzej..
        Wnerwiają mnie takie rady, jak Twoja. Jestem matką, jeśli coś mnie niepokoi to lepiej na pewno być na form niż zbagatelizować.
        • memphis90 Re: Niewidzialny katar 09.05.12, 20:28
          > Dziecko ma infekcję. Byliśmy w czwartek u pediatry z wynikami i było ok a w pią
          > tek już osłuchowo itp pediatra stwierdziła infekcję.
          I dlatego właśnie laryngolodzy przestrzegają przed psikaniem dziecku co chwila do nosa jakimiś wodami morskimi...
    • dziennik-niecodziennik Re: Niewidzialny katar 17.04.12, 00:40
      wykończysz dzieciaka smile
      dziewczyny mają rację, najczeciej takie "zawilgocenie nosa" to reakcja na przesuszenie błon sluzowych. samo nawilżenie dwa razy dziennie nie wystarczy, to warto robic jak dziecko jest prima zdrowe. jak sie stwierdza przesuszenie to trzeba nawilżyc pokój porządnie. odciąganie "kataru" moze dawac efekt podobny do przesuszonego powietrza, czyli wzmacniac wydzielanie wydzieliny smile
      wilgoc w nosie to naturalna rzecz. zapewniam Cię ze katar chorobowy rozróżnisz od pierwszego rzutu okiem, nawet przy braku wprawy. jak sie pojawi gorączka i dziecko zacznie pokasływac to znaczy ze infekcja sie pogłębia. wtedy do lekarza. ale niech to bedzie solidna gorączka, a nie 37,5 i solidne pokaslywanie a nie kilka spokojnych chrząknięc!
      i uwierz Ty w siebie i w swoje dziecko młoda mamciu smile nie szukaj nadmiernie problemów, nie przejmuj się na zapas i za bardzo. spokojnie, z rozsądkiem, zobaczysz ze jak cos bedzie nie tak to BEDZIESZ WIEDZIAŁA smile
      • spkasienka Re: Niewidzialny katar 17.04.12, 09:10
        Czy Wy czegoś nie rouzmiecie?? Pediatra stwierdziła ze to INFEKCJA
        • ivano.bliminwse Re: Niewidzialny katar 17.04.12, 09:16
          skoro pediatra juz w piatek ci powiedziala, ze infekcja, to po co w poniedzialek zakladasz watek o niewidzialnym katarze? skoro jest INFEKCJA?

          serio biegniesz do pediatry z kazda pie...? jak kichnie, kaszlnie, dostanie jednej krosty na policzku albo pojawila sie na chwile zielona kupa?
          i za kazdym razem specyfiki i leki w dziecko pchasz?
          teraz ma 3,5 mca. co bedzie za rok...?
          • spkasienka Re: Niewidzialny katar 17.04.12, 09:25
            Tak biegnę dosłownie ze wszystkim, co mnie niepokoi i będę biegać i dociekać zawsze. Nigdy zaznam spokoju, jeśli czegoś nie będę pewna. Jestem odpowiedzialna za drugie życie i podchodzę do tego całym sercem. Nigdy nie zaniedbam najmniejszej dolegliwości.
            A Ty jaką jesteś matką?
            Proszę nie udzielaj mi więcej rad. Dziękuję.
            • ivano.bliminwse Re: Niewidzialny katar 17.04.12, 09:27
              dramatyzujesz i przesadzasz.

              biedny ten twoj dzieciak.
      • spkasienka Re: Niewidzialny katar 17.04.12, 09:14
        Wykończysz dzieciaka? PROSZĘ?????
    • moopsinka ! 17.04.12, 17:27
      bezsensowna jest ta nagonka na autorkę wątku. ma prawo zakładać tyle wątków ile się jej podoba, oby zgodnie z regulaminem forum.
      a teksty w stylu: "współczuje twojemu dziecku" sa poniżej poziomu i możecie je zachować dla siebie.
    • memphis90 Re: Niewidzialny katar 09.05.12, 20:23
      > Bardziej wygodne
      Ale mniej skuteczne... Laryngolodzy w ogóle nie pozwalają aplikować dzieciom żadnej soli morskiej do nosa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka