Dodaj do ulubionych

mam już dość..

24.06.14, 21:46
Niby nie wielkich problemow z laktacją, odciągam już prawie 5 miesięcy. Zredukowałam odciąganie nocne, więc na prawdę nie jest źle. Ale wkurza mnie to uzależnienie od laktatora, teraz znowu rozwaliłam sobie i w ogóle od dwóch dni nie mogę się patrzeć na laktator, kryzys jakiś czy co.. Od jakiegoś miesiąca daję małej raz dziennie mm. Ech.. Nie wiem po co to piszę, podziwiam wszystkie dziewczyny które długo odciągają, jesteście super mamami.
Obserwuj wątek
    • mistlemi Re: mam już dość.. 24.06.14, 21:48
      Kurcze znów telefon zjadł niektóre wyrazy, miało być że rozwaliłam sobie brodawkę i że niby nie mam wielkich problemów z laktacją. Mam ochotę cisnąć tym laktatorem o ścianęsmile)
    • angieabc Re: mam już dość.. 24.06.14, 22:04
      Mistlemi, ja też idciądam od pięciu mcy i ostatnio miałam kryzys. Nawet szałwię zaparzyłam... Ale jak usiadłam z nią obok brzdąca i on zaczął zacieszać popłakałam się i stwierdziłam, że nie mogę tego zrobić jemu. Tyle, że mi z brodawkami nic się nie dzieje. Może za mocną siłę ssania ustawiasz?
      • mistlemi Re: mam już dość.. 25.06.14, 10:11
        no całkiem możliwe, że za duża siła ssania, po prostu szkoda mi czasu i chcę odciągać jak najszybciej. Ta brodawka to chyba tylko pretekst. Przemyślałam wszystko i zrezygnuję z jednego odciągnięcia i wprowadzę jedną butelkę mm więcej. Zobaczymy jak mała na to zareaguje, dalej będzie przewaga mojego mleka, a może dzięki temu będę karmić dłużej i nie wyrzucę laktatora przez okno.
        • niziolog85 Re: mam już dość.. 25.06.14, 10:32
          Mistlemi, ja pamiętam, jak zapadała decyzja o kpi (po miesiącu walki), że dużo mi dała świadomość, iż spokój i komfort dziecka są najważniejsze. A przecież dzieci czują emocje mamy. Rozumiem dylematy, sama też je mam i laktatora szczerze nienawidzę chwilami. Też zawsze ratuje mnie redukcja jakiegoś odciągania, daje takie złudne wrażenie odrobiny wolnościwink A ile razy na dobę odciągasz? U mnie dopiero przy zejściu na 4 ilość mleka spadła więc wróciłam do 5. Ale też dlatego, że o ironio, organizacyjnie mi tak łatwiej.
        • angieabc Re: mam już dość.. 25.06.14, 11:08
          A przynajmniej leci szybciej jak odciągasz na większej sile? Bo u mnie nie ma to znaczenia. Muszę się orzytulać 15 min bez względu na siłę ssania. Jeśli używasz pojedyńczego laktatora to mogę Ci jeszcze polecić, abyś szukała konkursów na testera lovi czy aventa, bo często są laktatory i wtedy skrócisz czas odciągania o połowę, bo z dwóch piersi na raz można odciągać
          • mistlemi Re: mam już dość.. 25.06.14, 16:25
            Używam spectry 3, na dwie piersi. Ja miałam podobnie, po 6 tygodniach walki o kp zdecydowałam się na kpi i dziecko się uspokoiłosmile)) a wcześniej prawie non stop byl płacz i jestem pewna, że chodziło o to, że ja byłam cały czas sfrustrowana, że tak źle mi idzie kp. Mój cel to 6 miesięcy, dłużej chyba nie dam rady, ale zobaczymy, może będę odciągać raz dziennie. Po zredukowaniu jednego odciągnięcia ściągam 600 ml, pewnie ilość teraz trochę spadnie.
            • angieabc Re: mam już dość.. 25.06.14, 16:34
              U mnie mimo, że odciągam tylko 4 x dobę nie nastąpił spadek. Nadal jest to ok.1100 ml. A jak Ci szło z tą spectrą?
            • niziolog85 Re: mam już dość.. 25.06.14, 17:04
              6 miesięcy już niebawem a przy dziecku czas pędzi jak szalony przecieżsmile zanim się obejrzysz dobijesz do celusmile ja czekam na ten nieszczęsny gluten by go wprowadzić pod osłoną mojego mleka, tylko generalnie rozszerzanie diety idzie nam oporniesad
              • angieabc Re: mam już dość.. 25.06.14, 19:12
                Niziolog85 chyba wszystkim dzieciom na mleku piersiowym tak idzie, bo umnie podobnie. Ciągle młody wypycha języczkiem wink
                • niziolog85 Re: mam już dość.. 25.06.14, 19:27
                  U nas nawet samo jedzenie załapał, jak dałam mu łyżeczkę do rączki (w ten sposób "sam" się karmi bo przecież co w łapce to w buźcewink) ale uczulił nas ziemniak już na starcie i wszystko się przeciąga bo czekamy aż wysypka zejdziesad
                  • angieabc Re: mam już dość.. 25.06.14, 19:31
                    A ziemniak słoiczkowy czy sama gotowałaś? Miałam koleżankę, której synek byl "uczulony" na marchewkę. A później się okazało, źe nie na marchewkę, tylko na nawóz, którym były podsypywane. Zmieniła sklep i uczulenie zniknęło...
                    • niziolog85 Re: mam już dość.. 25.06.14, 20:41
                      Taką właśnie mam nadzieję, że ziemniak z innego sklepu okaże się ok. A niby taki ekologiczne był...uncertain
                      • angieabc Re: mam już dość.. 25.06.14, 20:48
                        Mam wrażenie, ze jak sobie same nie sadzimy ekologicznych warzywek to ich jue uraczymy w sklepie wink. Tylko skąd kawałek ogródka wytrzasnąć smile?
                        • niziolog85 Re: mam już dość.. 26.06.14, 11:01
                          My z mężem nawet specjalnie w tym m.in. celu kupiliśmy działkę w tym rokusmile ale generalnie z małym trudno ją ogarnąć i rośnie głównie zielewink liczę na dziadków ale to jeszcze parę tygodni. Szkoda, że sprzedawcy są tak nieuczciwisad
                • mistlemi Re: mam już dość.. 25.06.14, 19:36
                  Spectra taka sobie, ale nie mam porównania. Na początku wypożyczałam spectre 2 i bardzo mi rozkrecila laktację i gdy zdecydowałam się na kpi to kupiłam trójkę. Trochę klockowate to pudełeczko i mam wrażenie że regulacja siły ssania się zrąbała, ale niewątpliwą zaletą była cena. Końcówki używam od medeli bo to co było w zestawie szarpało mnie strasznie. Mam spore zapasy w zamrażarce i zamierzam robić kaszki na tym odmrożonym mleku, zobaczymy jak to będzie. Z glutenem nie zaczęłam, czytałam gdzieś że po zaczęciu wprowadzania trzeba karmić jeszcze przynajmniej dwa miesiące, nie wiem ile w tym prawdy. W ogóle jeszcze nie wprowadziłam nic poza mlekiem, planuję zacząć jak mała skończy 5 miesięcy. Jeszcze spytam mojej pediatry, na ostatniej wizycie mówiła żeby się wstrzymać, bo mała ładnie przybiera.
                  • angieabc Re: mam już dość.. 25.06.14, 20:57
                    Z glutenem chodzi o to starac się go wprowadzić pod osłoną mleka z piersi, dlatego ja po rozmowie z pediatrą zaczęłam w piątym mcu, bo nagle zaczęłam mieć mleka i bałam się, że to koniec. Ta ekspozycja trwa dwa mce i stąd te sugestie, by przyjnajmniej tyle karmić jeszcze piersią. Ale czasami się nie udaje. A masz do tej spectry dokupiony drugi zestaw by odciągać na dwie piersi? Kurcze cena niska, bo za 300 zł można mieć lakti na dwie piersi wink
                    • mistlemi Re: mam już dość.. 25.06.14, 21:17
                      Kupilam go za 250 zl i dokupiłam zestaw do drugiej piersi. Generalnie nic się z nim nie dzieje, oprócz tej regulacji siły ssania. Chyba nawet niemożliwe jest zalanie silniczka.
                      • angieabc Re: mam już dość.. 25.06.14, 21:32
                        Ja mam aventa scf 332 i lovi prolactis i tam też nie ma opcji, by zalać silniczki, bo są membrany zabezpieczające. Tyle, że muszę się nagimnastykować by je włączyć i wyłączyć wink najgorsze, że w naszym wypadku nie ma nawet jak do reklamacji oddać sad
    • mauarich Re: mam już dość.. 27.06.14, 00:42
      moze wez lecytyne zamiast podkrecac laktator? to sprawia, ze mleko szybciej plynie. no i mozesz szamrowac sutki olejem kokosowym, albo lejki laktatora oliwa z oliwek- wtedy tarcie sie zmneijsza i mniej boli.

      nie warto konczyc w kryzysie, lepiej przemyslec wszystkie za i przeciw na spokojnie wink
      • mistlemi Re: mam już dość.. 27.06.14, 09:52
        Masz oczywiście rację, że trzeba wszystko przemyśleć na spokojnie. Jednak ja mam wrażenie, że od 5 miesięcy z malymi przerwami myślę tylko o tych cholernych cyckach. Na początku męczyło mnie poczucie winy, że nie potrafię nakarmić dziecka. Potem bezsenność, przez odciąganie co dwie h, mimo że mala spala, ja nie potrafiłam usnąć. Teraz, po zredukowaniu jednego odciągnięcia mam 600 ml i odetchnęłam smile na razie niech tak zostanie, potem zobaczymy ile jeszcze dam radę.
        • bieniewicka Re: mam już dość.. 14.07.14, 08:00
          Współczuje całej sytuacji sad Czytałam na ameda.pl ze sila ssania nie powinna mieć wpływu na szybkość i ilość strumienia odciąganego mleka, podstawa to bezbolesne odciaganie. Przecież w innym wypadku to można się zameczyc! sad ja odciagam sporadycznie i karmie praktycznie wyłącznie piersią ale mam lovi prol i jestem zadowolona z funkcji manualnej.

          Trzymam kciuki smile
    • mistlemi Re: mam już dość.. 21.07.14, 15:25
      hej, kurcze, nie mogę zaleczyć brodawki, mam pękniętą, jutro idę do lekarza, żeby zobaczyć, czy nie ma grzybicy. Każde ściąganie to koszmar sad daję najsłabszą siłę ssania, ale i tak na początku wszystko się rozwala i muszę wylać trochę mleka, bo jest z krwią. Macie jakieś patenty? po domu chodzę z odkrytą piersią.. Już nie wiem co robić, najchętniej chyba skończyłabym odciąganie, bo mnie aż mózg boli przez te kilka pierwszysch minut.. Tylko, że młoda pluje sztucznym mlekiem na odległość i boję się, że nie będzie nic jadła.. Mam dosyć dużo zapasów w zamrażarce, więc jeszcze przez jakiś czas dostawałaby moje mleko. Rozszerzanie diety idzie nam bardzo opornie, mała za 10 dni kończy 6 miesięcy.
      • angieabc Re: mam już dość.. 21.07.14, 18:38
        Kurcze, nie potrafię Ci pomóc, bo jeszcze nie miałam takiej sytuacji...
        Na stronce medeli jest nadtępująca informacja
        Do miejscowego stosowania wykorzystuje się przede wszystkim szałwię lekarską, rumianek i nagietek lekarski. Okłady wykonane z naparu tych roślin mają korzystne działanie w przypadku poranionych brodawek.

        medelapolska.pl/ziola-a-zahamowanie-lub-pobudzenie-laktacji/


        • mistlemi Re: mam już dość.. 21.07.14, 19:44
          Dziękujęsmile
          • angieabc Re: mam już dość.. 21.07.14, 19:55
            Nie ma sprawy. Mam nadzieję, źe się z tym uporasz, bo prawie miesiąc to chyba za długo na gojenie brodawki...
            • mistlemi Re: mam już dość.. 21.07.14, 20:34
              no właśnie udało się ją zagoić, chwilę miałam spokoju i znowu to samo. Zarejestruję się chyba do lekarza, może coś wymyśli..
              • angieabc Re: mam już dość.. 21.07.14, 20:50
                A uźywasz jeszcze czegoś do pielęgnacji brodawek? Ja staram się raz na dwa dni smarować maścią z aventu z lanoliną, aloesem i olejem kokosowym. Przez pierwsze trzy miesiące to używałam jej po każdym odciąganiu. Kupuję na allegro bo jest najtaniej za tubkę 30ml płacę 10 zł +wysyłka a w aptece 30...
                • mistlemi Re: mam już dość.. 22.07.14, 18:29
                  hello, byłam u lekarza, z tego co wiem dosyć rozsądnego. Powiedziała, że to już zapalenie, dała antybiotyk (ale miejscowo na razie) i jakąś robioną maść. Poradziła, żeby ograniczyć odciągnięcia, bo zamęczę tego cycka i zrobię sobie krzywdę.. Generalnie była wkurzona na doradców laktacyjnych i położne, które mi wcześniej radziły. Powiedziała, że piękne, co robię ale czas o siebie zadbać bo jak wyląduję w szpitalu to dopiero dziecko nie będzie co miało jeść. Niby mnie trochę przekonała, ale i tak płakać mi się chce.. zobaczymy, może uda się jednak to zagoić i wrócić do odciągania większych ilości, albo w ogóle utrzymać laktację.
                  • angieabc Re: mam już dość.. 22.07.14, 20:40
                    To dobrze jednak, że poszłaś do lekarza. Czasami to jedyne rozwiązanie. A co nie tak było z radami udzielanymi Tobie przez polożne i doradcow, że lekarka się wkurzyła?
                    • mistlemi Re: mam już dość.. 22.07.14, 21:34
                      To, że położne wmawialy mi, że mam za malo pokarmu i że trzeba dokarmiać (zamiast przystawiać dziecko i pozwolić mu ssać ciągle a nie co 3 h). To, że bez mojej wiedzy dokarmiano małą butelką zamiast innych sposobów skoro już była taka potrzeba, to, że przez remont szpitala trafiłam na inne pietro i pierwszy raz przystawiłam córkę po 25 h bo po cc nie mogłam do niej iść sama. I potem jeszcze, że doradca laktacyjna, którą zawołałam już do domu też zamiast kazać mi wyrzucić butelki i smoczki wlaśnie butelką kazała dokarmiać. Dużo w tym wszystkim mojej winy, trzeba bylo wcześniej poczytać i nie wierzyć, że dziecko nie powinno wisieć na piersi. Uprzeć się i siedzieć z nią przy cycku non stop, no ale czasu nie cofnę, nastepnym razem będę mądrzejsza..
                      • angieabc Re: mam już dość.. 22.07.14, 21:56
                        Zabrzmiało jakbyś rodziła we Wrocławiu...
                        • mistlemi Re: mam już dość.. 22.07.14, 22:11
                          Wrocław Brochówsmile
                          • angieabc Re: mam już dość.. 22.07.14, 22:14
                            No ja też rodziłam na brochowie w styczniu...
                            • mistlemi Re: mam już dość.. 22.07.14, 22:32
                              No to nieźle smile) ja 1. lutego. Kurcze, poród ok, ale potem to była jakaś masakra.. Każda położna doradzała co innego i prawie każda była wredna :\ a na prawdę nie oczekiwałam cudów. No i jeszcze ten remont..marzyłam żeby stamtąd jak najszybciej wyjść.
                              • angieabc Re: mam już dość.. 22.07.14, 22:38
                                Ja też, choć dla mnie były wyjątkowo miłe, ale tęskno mi było do domu. Ja załapałam się na ostatnie wolne miejsce, a po mnie 10 min przyjechała dziewczyna i ją odesłali. Ja rodziłam tam drugie dziecko, więc nie brałam sobie do serca tego co mówią, tylko czytałam na necie wink
                  • mauarich Re: mam już dość.. 22.07.14, 20:59
                    dziecku mozna dac mleko z krwia, to nie ejst dla niego szkodliwe (mleko produkuje sie wlasnie z krwii), a jesli nie zaspokajasz w 100% jego zapotrzebowania, to tym bardziej szkoda wylewac, nawet jelsi to tylko kilka mililitrow.

                    posmaruj lejki od laktatora przed odciaganiem oliwa z oliwek (antybakteryjna), a brodawki i sutki olejem kokosowym. nic nie trzeba zmywac, bo dziecku nie zaszkodzi.

                    i daj znac, czy cos sie poprawilo...
    • mistlemi Re: mam już dość.. 23.07.14, 22:28
      Odciągam już drugi dzień 2 x na dobę i smaruję tym co mi przepisała, już jest poprawa i póki co ilość mleka dalej nie spadla (dalej 600 ml). Na pewno zaraz się obniży, ale mam dużo zapasów w zamrażarce. Młoda zjadła dzisiaj nie na spiocha 100 ml mm (od mojej mamy, jak ja jej dawałam to plula) więc moze w końcu zaakceptuje mm. Na pewno chcę utrzymać te dwa odciągnięcia jak najdłużej, ale do większej ilości chyba nie wrócę. Na prawdę podziwiam wszystkie kpi. Ja chyba jednak nie jestem taka dzielna. Za tydzień mala kończy pól roku, więc jeszcze dlugo powinna być karmiona moim mlekiem, ale i tak nie myślałam że dam radę tak długo...
      • angieabc Re: mam już dość.. 23.07.14, 22:34
        Jesteś bardzo dzielna. Wytrzymałas tyle bólu z tą brodawką a i tak odciągasz. To dla mnie niesamowite. W takiej sytuacji jak u mnie, gdy nie ma żadnych oroblemów prócz zastoi od kopniaków synka to zadny wyczyn być kpi.
        Najważniejsze, że jest poprawa. Za chwilę na poważnie będziecie rozszerzać dietę i mleka znów mniej będziesz potrzebować. Nic się nie martw. A 600 ml z dwoch odciągnięć to ładny wynik. Niektórzy potrzebują na to 6...
        • mistlemi Re: mam już dość.. 31.07.14, 20:27
          Dzięki wielkie za słowa wsparcia smile
          Jest już zdecydowanie lepiej, brodawka się zagoiła, ilość odciąganego mleka niestety spadła znacznie, teraz to około 400 ml, zobaczymy czy wrócę do większej ilości odciągnięć, ale powiem Wam szczerze, że teraz tak mi dobrze wink mała chętniej je mleko modyfikowane, wprowadziłam posiłek stały i uruchomiłam zapasy zamrażarkowe.
          Pozdrawiam wszystkie KPI i trzymam za Was kciuki!!!
          • angieabc Re: mam już dość.. 31.07.14, 21:43
            My za Ciebie też. To fajnie przeczytać Twój post aż kipiący radością wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka