Dodaj do ulubionych

Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015

27.10.15, 19:48
Postanowiłam rozpocząć osobny wątek dla dzieci z tych miesięcy, gdyż po wątkach na forum i prywatnych wiadomościach widzę, że trochę ich tu mamy.
Jest to wątek dla osób, które stosują (chcą stosować) plany dnia i chcą wymieniać się doświadczeniami, spostrzeżeniami, problemami, itp. Wybrałam te miesiące, gdyż sama mam dziecko z końca lipca, więc jestem na bieżąco.

CZASY WYJŚCIOWE

3-4 miesiące (4 drzemki)
- czasy czuwania ok 1.5 godz (np. 1.25/1.25/1.5/1.5/1.75
- 11-12 godzin snu nocnego i ok 4-6 godz snu dziennego (całkowity sen ok 15.5-18 godzin nie włączając nocnych pobudek)
- jeśli drzemki są krótkie i występują nocne pobudki, to warto dziecko położyć spać wcześniej, aby nadrobiło zaległy sen z dnia

Dzien może wyglądać mniej więcej tak:
6:30/7 pobudka
8:00-9:45 d1
11:00-1 d2
2:30-3:30 d3
5/5:30 d4 (krótka drzemka, ok 30 min, może być w wózku, samochodzie itp.)
~7/7:30 spać (wczęsniej dla dziecka 3-miesięcznego (ok 6.30/7) oraz dziecka, które miało krótkie drzemki)

3-4 miesiące (przechodzenie z 4 na 3)
- dziecko zaczyna odmawiać 4tej drzemki albo zaczyna brakować czasu na 4tą drzemkę (drzemka zaczynałaby się po 18.00)
- czasy czuwania zaczynają wydłużać się do 1.5-1.75 aż zaczyna brakować czasu na 4tą drzemkę (np. 1.5/1.5/1.75/1.5/1.25)
- zaproponuj 4tą (krótką) drzemkę w okolicach godz 17. Jeśli dziecko nie zaśnie w ciągu 15-20 minut, zaprzestaj drzemkę i połóż do łóżka wcześniej (ok 18/18.30)

Dzień może wyglądać tak:
6:30/7 pobudka
8:15-9:45 d1
11:15-1 d2
2:45:-3:30 d3
5/5:30 d4 (krótka drzemka - może być w wózku lub samochodzie)
~7/7:30 spać jeśli wystąpi 4ta drzemka (jeśli 4ta drzemka nie wystąpi to idziemy spać o 6-6:30pm)
Obserwuj wątek
    • babybump 5 miesięcy 27.10.15, 20:00
      5 miesięcy
      Zaleca się, aby 5-miesięczne dziecko miało 3 drzemki, bo 4 drzemki powodują problem ze snem nocnym. Całkowity sen ok 15 godzin (12 w ciągu nocy i ok 3 w ciągu dnia). Całkowity czas czuwania (włącznie z nocnymi pobudkami) - 9 godzin. Takie są zalecnia, aby dziecko było wypoczęte I dobrze spało.
      Przemęczone dziecko nigdy dobrze nie będzie spało. Jest takie powiedzienie 'sen rodzi sen'.

      Czas czuwania dla 5-miesięcznego dziecka wygląda mniej więcej tak: 2/2.25/2.25/2.5. Czyli czas między pobudką a pierwszą drzemką to 2 godziny (Czas czuwania 2 godziny oznacza, że dziecko powinno SPAĆ po tych 2 godzinach, a nie dopiero być kładzone do łóżka, czyli jeśli dziecko zasypia 15 minut, to kładziemy po 1.45). Potem czas czuwania między 1szą a 2gą drzemką to 2h15 min, itp.

      Czyli dzień wygląda mniej więcej tak (godziny są 'około', bo wszystko zależy od długości drzemek)


      6:30/7 pobudka

      8:30-9:45 drzemka 1 (przy 3 drzemkach, pierwsza drzemka nigdy nie powinna być przed 8.15, bo wtedy dziecko traktuje ją jak kontynuację snu nocnego i są problemy z ostatnią drzemką, zaśnięciem i nocnymi pobudkami - dziecko też często potem budzi się w okolicach godziny 4/5 rano))

      11:45-13 - drzemka 2

      3:15-16.00 - drzemka 3 (3cia drzemka nie powinna zaczynać się po 16, bo wtedy są problemy ze snem nocnym; lepiej wcześniej położyć spać, nawet o 17.30, niż robić drzemkę i położyć później spać - chodzi o to, aby czas czuwania nie był dłuższy od 9 godzin)

      ok 18-18.30 - dziecko idzie spać (oczywiście w zależności od długości drzemek)
      • eda_79 Re: 5 miesięcy 28.10.15, 21:53
        Babybump, a mogłabyś dodać w tym wątku jeszcze dzieci wrześniowe?Poprzedni zrobił się straszliwie długi i ciężko się przez niego przekopać. Z góry dziękuję!
        • babybump Re: 5 miesięcy 28.10.15, 23:03
          Eda, proponuje zalozyc nowy watek, bo to,juz sa dzieci 5-6 miesieczne, na 3 drzemkach (wkrotce nawet przechodzacych na 2), wiec ich potrzeby i problemy troche sie roznia od problemow dzieci 3-4 miesiecznych.
          • babybump Re: 5 miesięcy 28.10.15, 23:04
            Bosz...moj mozg! Przeciez to sa dzieci 2-miesieczne.
            Tak czy siak, potrzeby tez inne, wiec moze zaloz watek dla dzieci z wrzesnia i pazdziernika. bede tam wpadala.
      • eda_79 Re: 5 miesięcy 28.10.15, 21:55
        Babybump, a mogłabyś dodać w tym wątku jeszcze dzieci wrześniowe? Poprzedni wątek zrobił się straszliwie długi i trudno tam coś znaleźćsad Z góry dziękuję!
      • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 03.11.15, 13:52
        W jakim momencie najlepiej klasc dziecko ma drzemke? Jak przedłużać drzemki?
        • babybump Re: 5 miesięcy 03.11.15, 17:33
          W zależności od tego ile dziecku zajmuje zaśnięcie. Ja mojego młodszego (14 tyg) kładę ok 10-15 min przez jego optymalnym czasem czuwania. Czyli jeśli czas czuwania odpowiedni dla niego jest 1h 30 min, to kładę po upływie 1h15/20min.
          Moja starsza córka (21m) zasypia w kilka sekund, więc jeśli ma czas czuwania np. 5h to kładę ją po upływie tych 5h.
        • babybump Przedłużanie drzemek 03.11.15, 17:40
          Przedłużanie drzemek
          Jeśli dziecko nie płacze, to po prostu zostawiamy dziecko w łóżeczku, aby dać mu szansę na ponowne, samodzielne zaśnięcie.
          Czyli nie biegniemy od razu do dziecka jak zacznie sobie stękać.
          Jeśli płacze, to stosujemy swoją metodę nauki zasypiania, np. podnieś/połóż.

          Jeśli wiemy, że krótka drzemka na pewno spowoduje przemęczenie i żadna metoda samodzielnego zasypiania nie działa, to usypiamy na piersi/kołysząc/bujając, itp. Po prostu robimy wszystko, aby dziecko ponownie zasnęło i się nie przemęczyło.

          Wake to sleep
          5-10 min zanim dziecko się obudzi, to je dotykasz, tak aby westchnęło, przekręciło główkę, itp., ale nie żeby się obudziło. To jakby 'resetuje' ich sen i zaczyna się nowy cykl snu. U nas to nigdy nie działało, zarówno u starszego dziecka, jak i teraz młodszego, ale znam sporo mam, które z sukcesem to stosowały (nie nadaje się po 4-6mż).

          Jeśli moje dziecko nie zaśnie ponownie w ciągu 30 minut to zaprzestaję prób ponownego uśpienia aż do następnej drzemki.

          • pani_sowa88 Re: Przedłużanie drzemek 05.11.15, 10:16
            Babybump dziękuję za odpowiedzi. Mam jeszcze pytanie co w sytuację kiedy rytuał drzemek nie może być zachowany bo np.dzidziuś zostaje na parę godzin z dziadkami. Czy to może wybić dziecko z rytmu który wypracowano? Czy takie sporadyczne odstępstwa nie oducza go tego co go nauczyliśmy?
            Nie chce dziadków aż tak pouczać. Zresztą trudno byłoby im zachować nasz rytuał no i nie ma przecież jego łóżeczka. Ja synka też zawsze daje w otulacz woombie i dla niego to jest najważniejszy sygnał że pora na drzemke. Ma też nadal silne odruchy rączkami co nie pozwalało mu zasypiac. Swoją drogą to będzie kolejna rzecz która będę musiała go oduczyc bo jak zacznie się sam obracać z pleckow na brzuszek i odwrotnie trzeba z otulacza zrezygnować.
            Pozdrawiam!
            • martaka88 Re: Przedłużanie drzemek 05.11.15, 10:31
              Pani Sowa my też ciągle się otulamy - mama na mnie patrzy jakbym dziecku krzywdę robiła ale inaczej nie ma szansy na zaśnięcie smile
              • pani_sowa88 Re: Przedłużanie drzemek 05.11.15, 10:42
                No u nas też rodzicie dziwią się tym metodom ale aplikacje suszarka mają już na telefonie smile) to zobaczymy jak mam pójdzie oduczanie smile a czym przykrywasz dzidziusia do snu?
                • martaka88 Re: Przedłużanie drzemek 06.11.15, 16:57
                  Otulony pieluszka bambusową przykryty kocykiem.. smile
          • ninanela Re: Przedłużanie drzemek 09.11.15, 08:28
            to przedłużanie drzemek to jak walka z wiatrakami.... zamontowalismy dodatkowa rolete, zeby bylo ciemniej w pokoju i w nocy jest ciemno, ze oko wykol (chyba noktowizor do przewijania bede sobie musiala sprawic wink ), w dzien jest umiarkowanie ciemno a drzemki nadal 30-40 min z zegarkiem w reku... sad budzi sie i sobie gada, no jeszcze nie udalo mi sie sprawic, zeby ta metoda usypiania, czyli prawie samodzielnego pospala dluzej w dzien niz te nieszczesne 40 min... w nocy jakos nie ma tego problemu, budzi sie wprawdzie 2-3 razy, ale to wtedy wychodzi, ze co 3-4h i jakos potrafi dluzej pospac, natomiast w dzien porazka....
            czy jestem za malo cierpliwa?
            • ninanela Re: Przedłużanie drzemek 09.11.15, 10:54
              Babybump, w kwestii tych drzemek, t otroche sobie nie radze a coraz gorsza pogoda za oknem i nie bedziemy mogly odrobic brakow snu wdzien na spacerze w wozku, gdzie corka swietnie spi, bo wozek sie buja i jest w ruchu. Scnariusz drzemek u nas wyglada od rana tak, ze po pierwszej 40 minutowej budzi sie radosna i gadatliwa, czekam 15 minut czy zasnie, nigdy jeszcze nie zasnela, wiec ja wyjmuje. Potem kolejna drzemka podobnie, budzi sie z zegarkiem w reku po 40min i zazwyczaj juz z placzem. Wiem juz ze to zmeczenie, wiec ide szybko uspic i usypiam na rekach, czasem troche pogada na tych rekach czasem poplacze ale usypia. Ciezko ja odlozyc bardzo ale jak sie wreszcie uda, to pospi. Potem przy kolejnej drzemce jesli to spacer to problemow nie ma, ale 4ta drzemka to zazwyczaj walka ze sposobem usypiania w lozeczku. Mam wrazenie, ze po prostu placze, zeby ja wziac na rece i boje sie, ze jesli nie bedzie 3ciej drzemki na spacerze to problem bedzie narastal, bo wkradnie sie przemeczenie przy kazdym usypianiu.
              Czy mozesz podpowiedziec jak inaczej moglabym zaradzic?
              • martaka88 Re: Przedłużanie drzemek 09.11.15, 10:59
                U nas tez porażka z tymi drzemkami ale myślę że skoro nie dziecko ma czas czuwania pieciomiesieczniaka to powojennej dość w dzień 3 godziny wiec trzy drzemki po 40 minut plus czasami go dośpie to wychodzi trzy godziny, szybciej go kładę na noc. I jakoś się kręci sad
                • martaka88 Re: Przedłużanie drzemek 09.11.15, 11:00
                  Boże ten swaype- moje i powinien
                  • ninanela Re: Przedłużanie drzemek 09.11.15, 11:07
                    A ja jak szybciej polozylam spac na noc, to mimo, ze normalnie budzi sie po 3-4h, to tym razem obudzila sie znow po 40 min, czyli zrobila sobie drzemke i zasnela na nowo dopiero kolejnym okresie czuwania, choc krotkim... sad Moja dopiero skonczyla 3 mce, wiec snu potrzebuje troche wiecej... sad
              • babybump Re: Przedłużanie drzemek 09.11.15, 22:44
                Czy próbowałaś znowu uśpić po tej pierwszej 40-minutowej drzemce? Dlaczego wyciągasz po tych 15 minutach skoro nie płacze? Może akurat potrzebuje 27 minut na ponowne zaśnięcie?
                Pierwsza drzemka jest bardzo ważna, bo to od niej zaczyna się przemęczenie jeśli będzie za krótka i dodatkowo jeśli po niej czas aktywności będzie za długi. To przemęczenie potem będzie się ciągnęło do końca dnia i wieczorem będzie najgorzej.
                Samodzielnie zasypianie zawsze zaczynamy od nocy bo pomaga nam noc. Chęć do spania w nocy jest zawsze większa niż w ciągu dnia. Potem zabieramy się za drzemki i zaczynamy od pierwszej.
                Jak same widzicie, na pierwszą drzemkę najłatwiej uśpić, bo dziecko nie jest jeszcze zmęczone.
                Potem można próbować z drugą. Następnie z trzecią. Na czwartą radzę usypiać jak tylko się da, bo 1) najtrudniej na tą drzemkę dziecku zasnąć 2) ta drzemka wkrótce zniknie.

                Jeśli dziecko walczy ze sposobem usypiania to należy go zmienić. Najwyraźniej dany sposób mu nie odpowiada.
                • ninanela Re: Przedłużanie drzemek 10.11.15, 08:23
                  babybump, wczoraj przy 3ciej drzemce i dzisiaj przy 1szej udalo mi sie je przedluzyc, bez brania na rece. Usiadlam kolo corki po 30 min drzemki tak jak wtedy gdy ja usypiam i polozylam reke na klatce. Krecila sie otwierala lekko oczy ale usnela. Siedzialam tak dobre 15 min do czasu az minelo dobre 55min od poczatku drzemki. Przy wczorajszej drzemce pospala jeszcze godzine. Dzisiaj w trakcie porannej drzemki pospala jeszcze 15 min tylko. Teraz wlasnie sie obudzila i czekam czy zasnie czy nie samodzielnie.

                  Mam do ciebie pytanie, bo widze, ze ten system sie sprawdza, ale jest dosc "niewolniczy". Wszystko sie kreci wokol dziecka i jego/jej snu. Troche brak czasu na dorosle moje zycie, a mam jeszcze 11letnia corke, ktora tez potrzebuje mojego czasu, chce ze mna isc na zakupy, czy tez razem odrobic lekcje. Do tego ja tez czasem bym chciala sama dla siebie sie wyrwac np pobiegac w ndz rano z kolezanka... Jak to rozwiazujesz?

                  I kolejne pytanie, wiedza, ktora posiadasz jest niesamowita, z pewnoscia gdzies to wszystko przeczytalas. Czy mozesz podzielic sie zrodlem? Mam juz 2 corki i w przyszlosci chcialabym przekazac im ta wiedze, zeby sie tak nie meczyly jak ich mama. Kopiuje sobie twoje wytyczne i informacje, ale z pewnoscia mozna to gdzies wszystko przeczytac i sie tego dowiedziec.
                  Z gory dzieki za odp.
            • babybump Re: Przedłużanie drzemek 09.11.15, 18:50
              No jest jest po prostu okres krótkich drzemek, kiedy dziecko uczy się łączyć cykle snu. Co do nocy, to snem nocnym rządzi inna część mózgu niż snem dziennym, tak więc to że dziecko potrafi zasnąć w nocy nie oznacza, że będzie potrafiło zasnąć w dzień.
              My też przechodziliśmy przez te krótkie drzemki przez ponad miesiąc. Od 3 dni mam drzemki 1.5 godzinne, bez mojej interwencji. Ale mój sam zasypia (od zupełnie obudzonego). Teraz ma czasy 1.5h każdy, ostatni 1h.
              No i ja nie lecę do niego od razu. Obserwuje przez kamerę co robi. Czasami zostawiam nawet pół godziny, chyba że płacze. Na stękania, pojękiwanie nie reaguję. No chyba że to jest stęknięcie spowodowane kupą wink
          • tanja8 Re: Przedłużanie drzemek 17.11.15, 13:30
            Babybump mam do Ciebie pytanie. Mój synek skończył 5dni temu 3-miesiące, chciałam uporządkować z tej okazji nasze życie. Od tygodnia staram się zachowywać czasy czuwania, aktywności, kładziemy synka wcześniej spać, docelowo chcemy go nauczyć samemu zasypiać. Dotąd usypia nam na rękach kolysany, w nocy przy piersi, na spacerze w wózku. Używamy szumisia. Zawsze wydawaŚ się nam takim przytulaskiem, wrażliwym na bodźce. Nocny sen trwa - 10,5 - 11 godz, w nocy budzi się na jedno karmienie, je prawie na śpiocha.Śpi w łóżeczku, w dzień najczęściej w koszu w salonie, łóżeczko w sypialni jest dla niego w dzień zbyt interesujące. Moje pytania: usypiam syna na pierwszą drzemkę maks po godzinie aktywności jak ziewa, śpi po 1h20min max, ale budzi się po 40-45min. Najczęściej jest uradowany, jak go próbuje dalej uspic to śpi 2min i się wzbudza, walcze tak ok 20min i z reguły kończy się to awanturką. Czy takie następujące po sobie 2min sen liczyć jako aktywność czy sen? Potem jest aktywność 1,5h i spacer. Na spacerze śpi. Czy pozwolić mu spać nawet 3h jak ma ochotę czy go wzbudzić? Trzecia drzemka na razie to koszmar, nie potrafię go położyć, śpi góra 45min, ale o tym innym razem. Proszę pomóz smile
            • tanja8 Re: Przedłużanie drzemek 20.11.15, 10:45
              Czy mogę prosić o rady, opisałam problemy wyżej. Nadal dziecko wzbudza mi się w czasie drzemek po ok 40 min, walczę o powrót do snu, zasypia na 2min i się budzi z szeroko otwartymi oczami i tak w kółko aż się poddam (ok 25min), wczoraj udało mi się przedłużyć 3 drzemkę o 15min, przerwa na ponowne usypianie trwała ok 15min. Był sukces, była czwarta drzemka 45min, ale na noc uspać znowu był problem, trwało to blisko godzinę, a zaczęliśmy 11, 5h od pobudki porannej po 1h30 od ostatniej drzemki.
      • ani88 Re: 5 miesięcy 08.11.15, 09:15
        A jeśli mój synek wczoraj skończył 4 miesiące to jakie czasy powinnam dla niego przyjąć?
      • babybump Podstawy 12.11.15, 18:18
        Powinnam była to na początku napisać, ale myślałam, że większość wchodzi tu z wątku 'Do Babybump', więc jeszcze raz wklejam tutaj:

        Podstawa to rutyna/rytuał.
        U nas było i jest:
        - przed snem: karmienie (karmienie na początku, aby oddzielić karmienie od spania), przewijanie, masowanie balsamem, zakładanie piżamki, włączenie urządzenia do dźwięku, czytanie książeczki, dobranoc, kocham cię, kolorwych snów dziecko kładzone do łóżeczka (powtarzam też zawsze 'Idziemy spać'.)
        - przed drzemką - jak wyżej, ale bez masażu i bez przebierania w piżamę jeśli córka już ma na sobie wygodne ubranie.
        Nie należy wprowadzać do rutyny niczego nowego. Nowość to atrakcja. Atrakcja to stymulacja. A stymulacja nie pomaga w zaśnięciu.

        Nieprzemęczanie dziecka
        Czyli przestrzeganie czasów czuwania odpowiednich dla wieku i wczesna chodzenie spać (między 18-19). Nawet jeśli ktoś nie 'bawi się' w obserwowanie czasów czuwania, to i tak zazwyczaj jest tak, że dziecko śpi najpóźniej 12 godzin po obudzeniu (a to dlatego, że na ogół dzieci w wieku powyżej 4m śpią min 12 godzin w nocy). Czyli jeśli obudziło się o 7.30, to śpi o 19.30 (kładziemy wcześniej, aby dać mu szansę zasnąć do tej 19.30)

        Ciemny pokój
        Jeśli w skali 1-10, 10 to zupełna ciemność, to pokój, w którym dziecko śpi powinien być min 9. Niezbędne są rolety/zasłony blokujące światło.

        Urządzenie do zagłuszania dźwięku.
        Takie, które nie wyłącza się 40 min po włączeniu, tylko działa całą noc. Głośność taka, jak mocny prysznic (50 dbl). Urządzenie jest po to, aby zagłuszyło dźwięku spoza pokoju dziecka (telewizor, pralka, dzwonek do drzwi, itp.), a także z zewnątrz (karetka, szczekający pies, itp.).

        Maskotka
        Od momentu kiedy dziecko potrafi samo odwrócić głowę i się przesunąć, to można wprowadzić maskotkę. Można nosić ją pod bluzką, w staniku aby miało nasz zapach. Moja córka trzyma maskotkę podczas całego naszego rytuału. Maskotka pachnie też moim mlekiem, bo trzymam ją też podczas karmienia (i czasami podczas karmienia wkłada do buzi). Córka śpi z tą maskotką.
        Radzę od razu kupić co najmniej dwa egzemplarze tej samej maskotki w razie zgubienia.

        Wyciszanie
        30 min przed snem wyciszamy dziecko. Czyli nie zabawy w samolociki, skakanie po trampolinie, itp. Tylko cicha zabawa w pokoju z przygaszonymi światłami.

        Bycie konsekwentnym
        Staraj się być konsekwentna, zarówno w przypadku rutyny nocnej/drzemkowej, jak i w przypadku sposobu uczenia dziecko zasypiać.

        Metody
        Należy wziąć pod uwagę, że przy każdej metodzie będzie trochę płaczu, ale jest płacz i płacz. Większość rodziców decyduje się nauczyć dziecko samodzienie zasypiać, bo dziecko często i dużo płacze podczas zasypiania. Tak więc co jest lepsze? Codzienny płacz podczas zasypiania/snu, czy płacz przez max 3 wieczory (a czasami przez tylko kilka minut - im dziecko jest młodsze, tym szybciej i łatwiej).

        Każdy wybiera sobie metodę w zależności od wieku dziecka, temperamentu dziecka, własnych emocji i własnej sytuacji rodzinnej. Nie ma metody lepszej i gorszej. Są tylko lepsze i gorsze sposoby egzekucji metody (patrz wyżej 'przemęczenie' i 'konsekwencja')

        Nie będę każdej opisywać, bo nie mam czasu, zresztą wszystkie można sobie wyguglować (link poniżej również je opisuje)
        - Four S Harvey Karp
        - Shush Pat (chyba Tracy Hogg)
        - Lady Sleep Shuffle
        - Controlled Crying (Ferber)
        - Modified Cry it Out
        - CIO Extinction

        www.weebeedreaming.com/my-blog/sleep-coaching-methods

        Zasypiania zazwyczaj zaczyna się uczyć wieczorem. Drzemki w tym czasie robi się jak robiło się do tej pory (piers/kołysanie, itp.), ale przestrzegając czasów czuwania. Chodzi o to, aby nie przemęczyć dziecka. Potem jak już noce są ustabilizowane, to pracuje się nad drzemkami. Snem nocnym i dziennym rządzą inne części mózgu, więc dzieciom się nic nie pomiesza. Noce są też łatwiejsze, bo pomaga Ci...noc. W dzień zawsze trudniej spać. U nas akurat było tak, że po 19 dniach spania nocnego, położyłam córkę na drzemkę do łóżeczka i po prostu zasnęła. Bez płaczu, bez żadnej nauki. Po prostu nie była już tak przemęczona jak kiedyś i była już przyzwyczajona do spania sama w łóżeczku.
        Co do pobudek nocnych, to stosuje się tę samą metodę, co przy zasypianiu. Ale najpierw czekamy 5-15 minut, aby dać dziecku szansę samemu zasnąć. Dzieci często budzą się w nocy. Trochę popłaczą, potrenują nowe umiejętności (tak, to fascynujące patrzeć na monitorze, jak dziecko w łóżeczku uczy się przekręcać, albo wstawać, czy chodzić). [zobacz poprzedni post o rodzajach płaczu]
        Jeśli dziecko nie zaśnie po 15 minutach, to wtedy wchodzimy i stosujemy naszą metodę.
        Najlepiej, aby robił to tata, aby dziecko nie czuło zapachu mleka (jeśli karmisz piersią).
        Co do karmienia, to ustalamy sobie ilość godzin ile myślimy że dziecko wytrzyma.

        Każde dziecko ma takie magiczne okienko kiedy najłatwiej mu zasnąć. Jak się to okienko przegapi, to dziecko nagle dostaje 'drugi oddech' (przez kortyzol I adrenaline wydzielane u przemęczonego dziecka) i staje się znowu energiczne i gotowe do zabawy. JEdnak potem jest tak przemęczone, że w ogóle nie zaśnie, będzie płakało [zobacz wcześniejszy post w oznakach zmęczenia].
        Pisałam w innym poście, że po 4 miesiącu życia nie sprawdzają się oznaki zmęczenia, bo dziecko zaczyna w tym przypominać dorosłych. Ziewnięcie niekoniecznie oznacza, że dziecko jest na tyle zmęczone, aby zasnąć. A pozostałe oznaki (ziewanie+tarcie oczek+kapryszenie) pojawiają się za późno, kiedy to magiczne okienko minęło. Wtedy rodzice kładą dzieci i się dziwią, że dziecko płacze i nie chce spać I budzi się kilkanaście razy w nocy.
        Tak więc dlatego zaleca się przestrzeganie czasów czuwania.

        Pobudki o 5tej
        Gdy dziecko budzi się w okolicach godziny 5tej, to zostawiamy dziecko w łóżeczku do 6.30. Można wejść, poklepać, powiedzieć 'Kochanie, jest noc, śpimy' (zawsze ten sam zwrot, aby dziecko się tego nauczyło) i idziemy spać.
        Nawet jeśli dziecko nie zaśnie, to czas spędzony w łóżeczku jest nadal relaksujący (w przeciwieństwie do zaczęcia dnia). Dziecko też uczy się dłuższego spania.
        Problem z zaczynaniem dnia o 5tej jest taki, że jeśli będziesz przestrzegać czasów czuwania, to dziecko będzie chodziło spać o 17stej. Dzieci normalnie śpią 12 godzin, więc jest duże prawdopodoboieństwo, że dalej będzie budziło się o 5tej.
        Jeśli nie będzie się przestrzegać czasów czuwania i położy dziecko później (np. o 18, czy 19), to dziecko będzie bardzo przemęczone (to przecież długi dzień) i będzie się budziło w nocy i znowu wstanie o 5tej (tym razem z przemęczenia).
        Dlatego dzień zaczynamy o 6.30. Czasami zajmuje to trochę czasu, aby dziecko przestawić, ale jest to do zrobienia.

        Ogólne zasady:
        - dziecko samo zasypia (to podstawa - bez tego żadne czasy czuwania, rutyny, itp. nie pomogą) - czyli bez butli, bez piersi, bez smoczka, bez kołysania, bez żadnych innych ‘rekwizytów’.
        - rutyna, rutyna, rutyna - zawsze to samo. My nawet są samą książkę czytamy od 5 miesiąca życia.
        - ciemny pokój (w skali od 1-10, gdzie 10 to zupełna ciemność, powinien być 9)
        - urządzenie z dźwiękiem zagłuszające inne dźwięki (noise machine), które gra cały czas (czyli nie wyłącza się po 40 minutach) - musi być tak głośne jak prysznic

        Czas czuwania/aktywność
        To czas od obudzenia się po nocy lub po drzemce do zaśnięcia na kolejną drzemkę lub na noc. Czyli jeśli dziecko ostatnią drzemkę skończyło o 16, spać poszło o 19, a zasnęło o 20, to czas czuwania to 4 godziny (od 16 do 20).

        Całkowity czas czuwania
        To suma wszystkich czasów czuwania z danego dnia WŁĄCZNIE z nocnymi pobudkami (często rodzice o tym zapominają, a czasami takie pobudki trwają nawet 2 godziny!).
        • antek5-1 Re: Podstawy 12.11.15, 23:12
          Hej,wiem
          11.11.15, 14:29

          Babybump chcialam Ci raz jeszcze bardzo podziekowac,zastosowalam wszelkie rady i mamy w miare ok noce(pisze w miare bo jestesmy w trakcie eliminowania 2 pobudek na jedzenie do 1- kp zanim pojde spac ok 22-23,potem ok1 i 3.30-4) i fajne drzemki w ciagu dnia (zazwyczaj 1.30 x 2,czasem ranna jest dluzsza a 2 krotsza)Mam pytanie na przyszlosc-Mala jutro konczy 8 miesiecy,na dzień dzisiejszy sama sobie wyregulowala czasy tak ze nasza aktywność to 3x3h,czasem suma wynosi 9.15,do kiedy powinnysmy funkcjonowac na takich czasach?Sama zacznie np kolo 5 znów się wybudzac kiedy to bedzie dla niej za krotko?Jak bylo u Twojej coreczki? Z gory dziękuję za odpowiedz.

          Odpowiedz

          Pokaż wszystkie 

          Sortuj:  drzewko  od najstarszego  od najnowszego  drzewko odwrotne     

          to watek dotyczacy mlodszych dzieci ale pozwole sobie tu zadac to pytanie...
      • ani88 Re: 5 miesięcy 16.11.15, 08:10
        Babybump czy mogłabyś zerknąć także na nasze czasy w wolnej chwili,byłabym bardzo wdzięczna,bo nie wiem gdzie jest błąd bo o ile wczorajszy dzień był super,to noc była tragiczna.Zaczne od tego ze synek skończył 07.11 4 miesiące,karmie go mm i używany smoczka,choć ciagle zastanawiam sie nad odstąpieniem.
        7.40 pobudka
        D1- 9.45-10.20(chyba za szybko zaczęłam usypianie bo jakoś o 9.20)
        D2- 12.30-14.00 (przebudził sie po pół godzinie ale dałam mu smoczka i spał jeszcze godzinę,wcześniej czytałam ze drzemka nie powinna trwać więcej jak 1,5 wiec wyłączyłam szum żeby sam sie przebudził)
        D3-16.00-16.50
        19.15-sen nocny
        19.45-pierwsza pobudka
        19.50-następne przebudzenie
        20.25-kolejne
        20.40-kolejne przebudzenie
        21.45-kolejne
        23.15-kolejne po pół godzinie go nakarmiłam i zasnął bez smoczka ale pozniej juz co godzinę pobudki i tak do rana.Za każdym razem jak sie budził dawałam mu smoczka troszkę szuszalam.Po pierwszej pobudce był płacz.O 5 rano wzięłam go do łóżka i mimo to po godzinie tez pobudka.O 7.15 wstaliśmy na dobre.Nie wiem gdzie jest błąd czy to może byc spowodowane tym ze w ciagu dnia używamy szumu a w nocy nie?Przyznsm sie ze nie chciałabym wprowadzać szumu na noc.Zreszta w nocy o 3 włączyłam ale mimo to sie obudził.Teraz mały po niecałej godzinie po wstaniu jest marudny ..z góry bardzo dziekuje za odpowiedz😊
        • ani88 Re: 5 miesięcy 16.11.15, 08:22
          Dodam jeszcze w ramach ciekawostki,że dwa razy tak nam sie zdarzyło ze po całym dniu wrażeń i bardzo małej ilości snu (raz tak sie zdarzyło jak była u nas rodzina ba weekend i miał wtedy 3 miesiące) i ostatnio tydzień przed ukończeniem 4 miesiące jak miał chrzest tez miał mało snu bo może łącznie 1,5 spał nam jak zabity,budził sie tylko na 1 karmienie,gdzie wydawać by sie mogło ze bedzie mega wymęczony i bedzie problem ze snem.Do tej pory jest to dla mnie zagadka.
        • babybump Re: 5 miesięcy 16.11.15, 21:09
          Ani, czasy macie dobre, ale jak na dziecko, które budzi się max 2 razy dziennie i ma ok 30-45 minut pobudek w nocy.
          Ile w sumie trwają te nocne pobudki? Skróciłabym troche te dzienne czasy, szczególnie ostatni, tak aby w sumie cąłkowity czas czuwania wyniósł 8.5 max 9h (w to są włączone nocne pobudki). Może pierwszy I ostatni czas zrób 1.h45min. Jak to nie pomoże to jeszcze troche skróć ostatni do 1.5.
          • ani88 Re: 5 miesięcy 17.11.15, 09:07
            Czasami jest to chwilka a czasami 5,10 min,jeśli jest karmienie to z 15 min (zazwyczaj jedno) najgorzej nad ranem o 4 i 5 to juz cieżko go ponownie uśpić.Np dzisiaj to od 5 właściwie do 6 nie spał i czy w związku z tym ze nie przespał tych 12 godzin to czy może je np "odrobić" w ciagu dziennych drzemek,tak żeby spał ok 4 godzin?
      • martaka88 Re: 5 miesięcy 02.12.15, 14:21
        Droga babybump! i dziewczyny, zaciemniłam okna czarnym kocem i od dwóch dni moje dziecko śpi rano wczoraj 2 i dzisiaj 1,5 plus druga drzemka tez mniej wiecej tyle! nie umiem w to uwierzyć, zasypia sam, zero płaczu, kilka minut mu to zajmuje. wybudza sie wprawdzie po 45 minutach z tych drzemek, ale wsadzam smoka (mysle ze to jest przyczyna) i zasypia w momencie. NIe chce sie cieszyc na zapas, ale chciałam sie pochwalic i podziekować. Opłacało się śleczec przy łóżeczku, słuchać złośliwych komentarzy . itd. Dzień z moim dzieckiem jest dla mnie przyjemnością a nie walką i łzami smile mam pytanietylko czysto techniczne tongue_out czy bedzie kiedyś tak że bedac u znajomych np moje dziecko zasnie samo z siebie? cCzy juz zawsze bede musiala sie spinać rozumiecie rytułał, ciemny pokoj itd? czy bedziemy kiedyś mogli zaczac prowadzic zycie towarzyskie bez spiny o drzemki? w sobote mamy sesje świateczna i juz mam stresa bo to pora drzemki tongue_out
        • leni6 Re: 5 miesięcy 02.12.15, 15:09
          Super smile niestety co do twojego pytania to raczej nie, dzieci zwykle nie zasypiają same z siebie. Ale z czasem będzie coraz mniej drzemek więc będzie coraz łatwiej. Do tego, przy na codzień zachowanym dobrym harmonogramie pojedyncze odstępstwa nie powinny powodować problemów.
        • babybump Re: 5 miesięcy 02.12.15, 19:34
          Cieszę się, że dałas się przekonać, aby przejść na ciemną stronę, haha. Zawsze będę twierdzić, że zupełnie ziemny pokój działa jak magia na sen!
          Co do Twojego pytania, to zależy jak wrażliwe masz dziecko. Jeśli zazwyczaj pilnujesz planu dnia, snu, czasów, itp. i dziecko nie jest przemęczone, to jednorazowe odchylenia nie powinny powodować problemów. Kolejnego dnia po prostu wracasz do ‘normalności’. Jednak rytuał, środowisko, itp. lepiej pozostawiać takie samo o ile to możliwe. My jak podróżujemy, to zabieamy ze sobą pościel z domu (niewypraną, aby pachniała znajomo), szum, książeczkę, maskotkę. Tam gdzie się zatrzymujemy zawsze są zasłony blokujące światło (chyba we wszystkich hotelach teraz są). A jak jesteśmy u rodziny to łatwo zaciemnić kocem, workami na smieci, czy folią aluminiową.
          • martaka88 Re: 5 miesięcy 03.12.15, 08:38
            Baby za nami kolejna super noc! Jeszcze raz dziękuję!
            • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 03.12.15, 10:12
              Martaka a skąd ta zmiana, macie może za sobą naukę samodzielnego zasypiania zakończona sukcesem? smile jeśli tak to podziel się doświadczeniem. I gratulacje!!!
              • martaka88 Re: 5 miesięcy 03.12.15, 15:42
                Pani Sowo boje się głośno powiedzieć a nawet napisać te słowa ale :
                -moje dziecko zasypia SAMO w łóżeczku zero bujania! Zero płaczu, max 15 minut i samo śpi. CUD, a tak serio to nie cud tylko moje samozaparcie i konsekwencja, jestem z siebie dumna! No i pomoc babybump przede wszystkim!!!
                -nasze trzy drzemki po 40 minut zmieniły się w 4 godziny snu w dzień (wiadomo mniej więcej) a zawsze myślałam ze moje dziecko nie lubi spać i nie potrzebuje (haha)
                - noce super, dzieć śpi w łóżeczku, nie z nami, ale to już nie problem dla mnie, bo budzi się w nocy raz, dwa, na karmienie (nie co czterdzieści minut) i sam zasypia spowrotem w kilka minut
                - prawie udało nam się już chyba wyeliminować pobudki o 5 rano (od kilku dni brak)

                Także moje drogie WARTO!!! wiadomo, nie każdy dzień jest idealny, ale dla mnie jest idealnie ponieważ nie dziecko wogole nie płacze!! Zawsze płakał ze zmęczenia, z niewyspania, teraz jest spokojny i pogodny. Oczywiście wiem ze będą kryzysy, skoki rozwojowe i różne takie ząbkowanie, ale nabralismy wielu dobrych nawyków i będzie łatwiej to przetrwać smile
                PS. Dojrzewam do eliminacji smoczka. Będziemy inaczej smile

                A jak u was Sowa?
                • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 03.12.15, 16:03
                  Martaka to super! No u nas podobnie!! Synus o wiele pogodniejszy. Zasypia na drzemki pięknie, w 2-3 minuty bez płaczu, odlozony do łóżeczka. Mamy problemy trochę ze snem nocnym, zasypia ok ale przebudza się co godzinę i trzeba iść uspokoić i dać smoka, tak głęboko zasypia dopiero koło 20:30-21:00 że przestaje się wybudzac. W nocy po kamieniach pięknie sam zasypia bez smoka no ale w dzień to stały rekwizyt i to mnie jeszcze męczy. Bo jak właśnie się wybudza z jednej gazu snu to nie potrafi sam zasnąć i trzeba dać smoka. Przymierzamy się do nauki całkiem samodzielnego zasypiania ale jestem też bardzo zaskoczona jak nasze życie się zmieniło odkąd trzymamy się rytmu i podpowiedzi Babybump. To niesamowite!! Choć widzę że mój synek potrzebuje trochę więcej czasu na wydłużenie czasów czuwania. Dziś skończył 4 miesiące ale nadal mamy 4 drzemki i czasu czuwania max 1,5h. No ale to się sprawdza. Widzę że tego potrzebuje.
                  • martaka88 Re: 5 miesięcy 03.12.15, 16:58
                    Super Sowa! Trzymam kciuki za odstawienie smoka! Jak nam się uda prędzej to dam znać! Powodzenia!
                    • bramboo Re: 5 miesięcy 03.12.15, 17:36
                      martaka88 daj znać
                      u mnie dziś 3-cia noc bez smoka, drzemki póki co ze smokiem uncertain
                      • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 03.12.15, 17:49
                        A jaką wybraliście metodę? Ile zajmuje wam uspanie na noc?
                        • bramboo Re: 5 miesięcy 03.12.15, 18:52
                          metoda podnieś/połóż, dziewczyny skończą w sobotę 16tyg.
                          gdzies tam wyżej dokładniej opisałam jak mi wyszły te 2 noce i pobudki, ale w skrócie:I noc- pół godziny, II noc jakieś 25 minut ale wybudzenie po cyklu 45minut i znów jakies 15 minut. Ale pięknie spały. Dziś jedna córka bez walki, druga kilka minut dosłownie!
                          • babybump Re: 5 miesięcy 03.12.15, 21:41
                            Odpowiadasz na:

                            bramboo napisała:

                            > metoda podnieś/połóż, dziewczyny skończą w sobotę 16tyg.
                            > gdzies tam wyżej dokładniej opisałam jak mi wyszły te 2 noce i pobudki, ale w s
                            > krócie:I noc- pół godziny, II noc jakieś 25 minut ale wybudzenie po cyklu 45min
                            > ut i znów jakies 15 minut. Ale pięknie spały. Dziś jedna córka bez walki, druga
                            > kilka minut dosłownie!

                            Przepraszam, teraz widzę. Ja o 100 postów do tyłu jestem smile
                            Naprawdę świetnie Wam poszło! Szczególnie biorąc pod uwagę, że masz dwie.
                      • martaka88 Re: 5 miesięcy 03.12.15, 17:53
                        Wooow gratki!
                      • babybump Re: 5 miesięcy 03.12.15, 18:04
                        Odpowiadasz na:

                        bramboo napisała:

                        > martaka88 daj znać
                        > u mnie dziś 3-cia noc bez smoka, drzemki póki co ze smokiem uncertain


                        Super Bramboo!!! Nie martw się na razie drzemkami. Jak już noce się ustabilizują to możesz się nimi zająć. Z drzemkami zawsze jest trudniej bo ochota na sen w dzień jest mniejsza, ale skoro noce Wam tak łatwo poszły, to wierzę, że z drzemkami nie będzie większych problemów.
                        • bramboo Re: 5 miesięcy 03.12.15, 18:46
                          babybump
                          dziś- trzecia noc: M nie walczyła WCALE a G jakieś 7 minut!
                          Jeden (tu trzy wink ) skowronki wiosny nie czynią ale nabieram nadziei że faktycznie jak unormuję noc, to z dniem powinno pójść trochę lżej! I hope... smile
                          • babybump Re: 5 miesięcy 03.12.15, 18:48
                            No fantastycznie!!! Trzymam kciuki, aby tak było dalej.
                            Jak znajdziesz chwilkę, to napisz może dziewczynom jak to zrobiłaś, bo ja ze smoczkami nie mam doświadczenia. Na pewno ta wiedza nam się przyda smile
                            • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 04.12.15, 09:39
                              Babybump a jak postępować w nauce zasypiania jeśli bobas się wybudza przed pora karmienia a jego usypianie trwa np godzinę tak ze w sumie dochodzi godzina karmienia? Po karmieniu on w nocy sam zasypia więc tego go nie trzeba użyć. No ale czy dziecko tak nie zakoduje że jak rodzice pomecza się z nim przez godzinę to potem dostanie jeść i gra! sad Dziś jeszcze nie próbowaliśmy go uczyć samodzielnego spania ale miałam właśnie taką sytuację że wybudzil się o 23:00 bo coś mu wyraźnie przeszkadzało...chyba odbicie i bąki naraz i zajęło mi do 24 ukojenie go a wtedy już zaczął płakać z głodu.
                          • martaka88 Re: 5 miesięcy 03.12.15, 21:56
                            Kochana walę w pokłony ze tak dajesz rade z dwójką! Nie wyobrażam sobie!
                  • babybump Re: 5 miesięcy 03.12.15, 18:08
                    Odpowiadasz na:

                    pani_sowa88 napisał(a):

                    > Martaka to super! No u nas podobnie!! Synus o wiele pogodniejszy. Zasypia na
                    > drzemki pięknie, w 2-3 minuty bez płaczu, odlozony do łóżeczka. Mamy problemy t
                    > rochę ze snem nocnym, zasypia ok ale przebudza się co godzinę i trzeba iść uspo
                    > koić i dać smoka, tak głęboko zasypia dopiero koło 20:30-21:00 że przestaje się
                    > wybudzac. Choć widzę że mój synek potrzebuje trochę więcej czasu na wydłużenie czasów
                    > czuwania. Dziś skończył 4 miesiące ale nadal mamy 4 drzemki i czasu czuwania ma
                    > x 1,5h. No ale to się sprawdza. Widzę że tego potrzebuje.

                    Pani Sowa - fajnie, że u Was jest lepiej. Przeglądałam właśnie starsze posty, bo jakoś mi się tak wątek otworzył i widziałam jeden z Twoich pierwszych wpisów. Jaka diametralna różnica smile

                    Czasami trzeba dziecku trochę pomóc z tym wydłużaniem czasów, przetrzymać trochę, szczególnie jak są problemy. Nie zawsze dziecko da nam samo znać, że jest gotowe na wydłużenie. Wasze nocne pobudki mogą być spowodowane za małą aktywnością w ciągu dnia. Na początku jak rozciągniesz czasy, to dziecko może protestować, ale po 3-5 dniach powinno być lepiej.
                    Zobacz tutaj:
                    zdrowysendziecka.wordpress.com/2015/12/01/nocne-pobudki-dlaczego-i-co-z-nimi-zrobic/
                    • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 03.12.15, 19:48
                      Babybump to prawda, nasze życie na prawdę się odmieniło. Dziękujemy! Szkoda tylko że te nocki jeszcze są trochę kiepskie ale teraz to chyba przez katar małego.
                      Myślisz że czasy 1h30 min to za krótkie ma dziecko ktore skończyło 4 miesiące? Wychodzi mu łącznie ok 8h czuwania na dobę.
                      Hmm i nie wiem jaka metodę wybrać na samodzielne zasypianie sad maly na pewno jest histerykiem. Jak wpada w płacz to bardzo trudno go uspokoić, nawet na rękach. Z kolei czasem jak chce mu pomóc zasnąć to dobrze reaguje na bliskość,jak mu kładę rękę na piersi i druga na głowie (oczywiście ma smoka więc wyciszenie jest zdecydowanie prostsze ). Metody P/P trochę się boję czy dam radę fizycznie. Boli mnie już mocno kręgosłup bo mały jest dość ciężki jak na swój wiek. Jesteś w stanie coś doradzić?
                    • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 04.12.15, 19:24
                      Babybump RATUJ, dziś pierwsza noc z samodzielnym zasypianiem. Mały płacze już 30 minut. Metoda P/P za bardzo go stymuluje, jest większy ryk na rękach niż w łóżeczku więc idziemy metoda 3/5/7 ale też widzę że nasze pojawienie się jeszcze bardziej go irytuje i wzmaga płacz. Czy to normalne? Mam wrażenie że bardziej się uspokaja jak wychodzę.... sad((( ile mogę mu pozwolić płakać a kiedy zaprzestać? Przecież chyba nie mogę pozwolić mu płakać 2h??? Pomocy!!!!
                      • babybump Re: 5 miesięcy 04.12.15, 19:26
                        To zależy jaki jest rodzaj płaczu. Jeśli uspokaja się, jak wychodzisz to znaczy, że jest jakiś postęp. Jeśli zaczyna mantrę, to go zostaw, bo przeszkadzasz mu. Pewnie dlatego się wkurza.
                        • babybump Re: 5 miesięcy 04.12.15, 19:30
                          Dziecko zaczyna od protestów ? głośny płacz, potem jest szczyt płaczu ?taki najgłośniejszy, najbardziej ?ostry?, potem zaczyna się uspokajać, płakać tak jakby do siebie. Zaczyna szukać sobie dobrej pozycji, zaczyna się mantra. Może jeszcze kilka razy głośniej popłakać, ale szybko wraca do mantry. Potem nagle jest krótkie jakby krzyczenie albo jeden okrzyk i dziecko nagle robi się cicho. Spi. Musisz nauczyć się rozróżniać te rodzaje płaczu, aby wiedzieć, kiedy ingerować, a kiedy zostawić dziecko, szczególnie kiedy jest mantra.
                        • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 04.12.15, 19:31
                          Nie jest to bynajmniej mantra tylko wrzask sad który jednego prostu trochę mniejszy jak mnie nie ma,jak się pojawiać to już jest to wrzask. Co robić???
                          • babybump Re: 5 miesięcy 04.12.15, 19:35
                            Wpisz swoją odpowiedIle czasu mu dajesz?
                            Czy jest tata? Wysyłałbym tatę do uspokojenia dziecka. Daj mu z 5 minut, potem niech tata idzie, podniesie dziecko, głośno robi śśśś do ucha (głośniej od płaczu dziecka, aby dziecko usłyszało). Jak się uspokoi, to niech potrzyma jeszcze minutę i odłoży. Dzieci lepiej reagują na tatusiów.
                            ź
                            • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 04.12.15, 19:45
                              Ok dajemy mu 5minut. Teraz tata chodzi a czy może nim kolysac jak go bierze w pionie bo to go uspokaja??? Mija już godzina płaczu sad((
                              • bramboo Re: 5 miesięcy 04.12.15, 19:51
                                my tak robiliśmy! inaczej nie dało rady uspokoić...
                                • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 04.12.15, 20:19
                                  Jednak mąż robi P/P bo uspokaja się na rękach i zaczyna mantre ale tylko odlozony do łóżeczka znowu bardzo płacze sad( jej nie wiem kiedy powinniśmy się wycofać... Jeszcze nigdy mu nie pozwoliłam tyle płakać. To straszne jak działa odstawienie smoczka... Ze smoczkiem zasypia bez nas
                                  • babybump Re: 5 miesięcy 04.12.15, 20:32
                                    Wycofaj się kiedy Ty uważasz.
                                    Moim zdaniem podeszliście trochę do tego nieprzygotowani. Powinniście stosować jeden sposób przez cały czas. Bo taka ciągła zmiana sposobów, osób, itp. też stymuluje dziecko.
                                    • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 04.12.15, 20:38
                                      No tak ale trudno stwierdzić która metoda będzie dla niego najbardziej dopasowana więc musiała to być metoda prób i błędów uncertain wiedziałam że z charakterem mojego synka nie będzie to łatwe ani krótkie ale nie chce żeby miał traume. Teraz wszystko zmierza do tego ze mąż chyba będzie starał się uspac go na rękach bez smoczka... uncertain/ jak po takich mekach podam smoczka to potem nie wyobrazam sobie żeby robić mu wodę z mózgu i robić podejście nr do tej nauki.
                                      • dzudzenka Re: 5 miesięcy 04.12.15, 21:37
                                        Wg BB jak nie wychodzą komuś czasy albo dziecko płacze dwie godziny to albo:
                                        A. Ktoś się nie przygotował
                                        B. Źle obserwuje swoje dziecko
                                        C. Nie jest konsekwentny
                                        A moja córka po olaniu czasów czuwania wreszcie śpi normalnie bez nocnych pobudek. Drzemka nr 1 mogłaby być lepsza, ale pozostałe dwie są ok. I mimo ze ma prawie 6 m-cy na pierwszą drzemkę idzie spać czasami po 1,5 h od wstania,czasami 2,5 h i nie ma to wpływu na jej długość. Na spacerze raz śpi więcej,raz mniej. Jak chce smoka to jej daje, czasami sama go wypluwa. Jak chce się przytulić to śpi w chuście lub z nami. Są dni, ze przesypia w ciągu doby 16 h a marudzi strasznie, a są takie, że śpi tylko 13 i jest radosna.
                                        Pani Sowo czy sprawdzaliście synka pod kątem refluksu? Bo nasza córka też cierpi z powodu tej przypadłości i też kiedyś usypianie wyglądało podobnie tylko u nas bez smoka, bo nie chciała i tylko w pionie się uspokajała. I zazwyczaj wtedy wszystkie drzemki były u męża albo u mnie na brzuchu. U nas na początku leki nie działały dopiero teraz jest poprawa, a i tak są gorsze dni kiedy Mała wybudza się co 10 minut ze snu bo jej się ulewa.
                                        • babybump Re: 5 miesięcy 04.12.15, 21:50
                                          Super, że Tobie czy innym dziewczynom podpasowała ta metoda i przy okazji Waszym dzieciom, jednak u nas nie działa. I to nie przez złą obserwację mojego dziecka czy brak konsekwencji, bo gdybyś przeczytała mojego pierwszego posta gdzie napisałam jak wygląda nasz przykładowy dzień, jaki mamy problem i od kiedy to może nie byłabyś tak zgryźliwa.
                                          Ale ja zgryźliwa nie byłam do Ciebie. Najwyraźniej masz jakiś problem, albo kompleks skoro moją wypowiedź tak odebrałaś. Nie widzę Twoich innych postów. Pisałaś pod innym Nickiem?
                                          A moja córka po olaniu czasów czuwania wreszcie śpi normalnie bez nocnych pobudek. Drzemka nr 1 mogłaby być lepsza, ale pozostałe dwie są ok. I mimo ze ma prawie 6 m-cy na pierwszą drzemkę idzie spać czasami po 1,5 h od wstania,czasami 2,5 h i nie ma to wpływu na jej długość. Na spacerze raz śpi więcej,raz mniej. Jak chce smoka to jej daje, czasami sama go wypluwa. Jak chce się przytulić to śpi w chuście lub z nami. Są dni, ze przesypia w ciągu doby 16 h a marudzi strasznie, a są takie, że śpi tylko 13 i jest radosna.

                                          Cieszę, się że u Was jest tak dobrze. Tobie odpowiada spanie z dzieckiem, podawanie smoka, nieregularny dzień. Innym to nie odpowiada. Prędzej czy później też będziesz musiała nauczyć dziecko żyć bez smoczka. Prędzej czy później przestanie spać na spacerach. Tak więc wszystko jeszcze przed Tobą.
                                          • dzudzenka Re: 5 miesięcy 05.12.15, 09:47
                                            Post napisałam 30 listopada o 8:37 nie wiem jak wkleić ponownie. Może pożałuje tego smoka czy spania razem czasami. Natomiast jeżeli chodzi po regularność to mamy swój rytm dnia tj. Jedzenie, aktywność, sen. I tak jak już pisałam posypały nam się dzienne drzemki jakiś miesiąc temu wcześniej było ok i ze snem nocnym i dziennym. I szkoda mi mojej dziewczynki bo widzę czasami ze jest zmęczona i marudzi a drzema 1 krótka i pózniej zazwyczaj nadrabia ostatniá drzemká i moze stad to wyszlo.
                                            • dzudzenka Re: 5 miesięcy 05.12.15, 10:18
                                              Jeszcze jedna rzecz. Ostatnio dwa razy zdarzyło się, że Mała wstała przed 8 i miała w ciągu dnia dwie piękne drzemki bez wybudzeń po ok. 1,5 h. Pierwsza po 3 h od wstania, druga 3 h po zakończeniu pierwszej. Wtedy też sen nocny był bez pobudek oprócz 1 karmienia. Wczoraj przysnęła rano i była 1 drzemka 2 h po wstaniu trwała 30 min z zegarkiem w ręku (osttanio zawsze tyle trwa) i później już były wybudzenia podczas 2 pozostałych. Może moja Mała jest gotowa funkcjonować na 2 drzemkach? (w połowie grudnia skończy 6 m-cy) Czy te nocne wybudzenia też mogą być spowodowane właśnie tym? (pobudki są od 3-5)?
                                      • janecek Re: 5 miesięcy 06.12.15, 18:52
                                        Pani Sowo, czy kontynuujecie naukę zasypiania bez smoczka? Jak poszło tej i kolejnej nocy, także podczas pobudek? Jeżeli to nie problem proszę o podzielenie się tymi informacjami.
                                        • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 06.12.15, 19:27
                                          Janecek kontynuujemy dziś będzie trzecia noc ale raczej nie jestem wzorem do naśladowania i ciężko mi coś doradzić. Z tego co czytam to dzieci przy wybranych metodach się uspokajają do kilkunastu minut. U nas tak nie ma. Pierwsza noc to była desperacja i próba kilku metod uncertain druga, wczoraj poszło lepiej bo synek przez 45 minut leżał spokojnie i działało że jak wzmagal się krzyk to przychodziłam i spiewalam wysokim tonem zawsze to samo. Już było blisko żeby zasnął ale niestety po tych 45 minutach zaczęło się to co pierwszej nocy czyli płacz. Zaczęliśmy się trzymać metody P/P bo na rękach się uspokaja ale odlozony natychmiast płacze i nawet po kilkudziesięciu próbach nic się nie zmienia więc skończyło się jak pierwszej nocy czyli uspalismy na rękach byle tylko nie dawać smoczka. Teraz już też zaczyna pokrzykiwac w łóżeczku. Powiedziałam mężowi że daje nam ostatni wieczór i jeśli nie będzie choć minimalnej poprawy to nie kontynuujemy tego... Może nie jest gotowy? Nocki ok bo na szczęście budził się tylko do karmień a po karmieniach normalnie zasypial bez smoczka.
                                        • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 06.12.15, 20:24
                                          Janecek nie mogę w to uwierzyć i jeszcze pisze z drzaca ręką ale zasnął!!! Trwało to godzinę ale już bez żadnego płaczu. Tym razem musiałam wejść tylko trzy razy, znowu spiewalam wysokim tonem i trzymałam rączki. Zasypia przy karuzeli potem włączam na noc szum. Na początku jak pokrzykiwac nie wchodziłam tylko spiewalam przez elektroniczna nianie bo widziałam że go to uspokaja. Jestem taka szczęśliwa. Oby jutro było tak samo dobrze i może krócej i do przodu!!!
                                          • janecek Re: 5 miesięcy 06.12.15, 21:14
                                            Dziekuje za ta relacje. Trzymam kciuki zeby wam sie udalo i podziwiam bo to trudny czas dla calej rodziny. U nas nocki czasem z 8 pobudkami, choc od 3 dni jakby lepiej. Przyznam szczerze ze chodze kolo tematu jak pies wokol jeza i boje sie tej nauki i podczytuje poki co jak innym idzie. U mnie jeszcze nocne pobudki i nie wyobrazam sobie aby mi synek plakal o 3 przez godzine. Czy smoczka wyeliminowalas calkowicie tez w ciagu dnia czy tylko na zasypianie/spanie?
                                            • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 06.12.15, 21:25
                                              Janecek u nas też było sporo pobudek w nocy. Ja założyłam że to przez smoczka tak spał niespokojnie. Te dwie noce odkąd nie dostaje smoczka są na prawdę bardzo dobre. Dziś w nocy usłyszałam jak zaczął coś mamrotac po swojemu ale zasnął dalej. Nie wiem może dzięki temu że eliminujemy smoczka on nauczy się też sam zasypiac po takich przebudzeniach w nocy bo przecież ich podobno jest wiele w nocy jak dziecko przechodzi z jednej fazy snu do drugiej. ja też to odkladalam ile mogłam aż powiedziałam dość. Nie wiem co będzie dalej ale wygląda jak bym to działało a a malutki się uczył że da się spać bez smoczka. W dzień zgodnie z zaleceniem Babybump daje mu smoczka żeby go nie przemeczyc bo i tak niestety ostatnio mamy duże problemy z dwoma drzemkami sad ale widać że rzeczywiście to nie miesza dziecku że w dzień dostaje a na noc nie. Janecek może warto się przełamać i spróbować. Chyba najlepiej w weekend jak ma się pomoc partnera. Natomiast warto się nastawic że łatwo nie będzie. U nas pierwsze podejście było na prawdę nie rokujace na nic.
                                              • janecek Re: 5 miesięcy 07.12.15, 03:57
                                                Pani Sowo, czy podczas tych wielu pobudek w nocy tez dawaliscie smoczka? My chyba robimy krok do tylu... Dzisiaj juz 4 pobudka, dwie na kp a pozostale daje mu smoczek i zasypia. Jeszxze dwa dni temu daealam mu piers i czekalam az zasnie. I jeszcze 2 dni temu tych pobudek bylo 8. Juz sama nie wiem co jest lepsze z perspektywy nadchodzacej nauki zasypiania. Ale synek coraz czesciej domaga sie smoczka jak jest pojedzony i protestuje jak mu daje piers. Trzymam sie czasow i widze poprawe chociaz synek zawsze ryczy na wieczor do zasypiania. Zaczyna juz podczas ubierania i zasuwania rolet.W dzien do drzemek to smoczek jest juz rutyna. Jak tak dalej pojdzie to bedzie ryczal o smoczek w czasie czuwania. Ehh nie wiem jak postepowac dalej z tym smoczkiem i wogole
                                                • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 07.12.15, 11:18
                                                  Janecek wiem to trudne. Niestety nie mam też złej rady bo sami nadal z tym walczymy. Co do zasypiania nocnego bez smoczka nie chce tworzyć jeszcze swoich teorii bo to za wcześnie. Natomiast póki co te nocy potwierdzają moje przypuszczenia czyli ze mały przez fakt że zasypial że smoczkiem miał tyle pobudek... Tzn jak się wybudzal w nocy to właśnie protestował "hej zasnąłem ze smoczkiem to gdzie on teraz jest?? "i przez to nie potrafił sam ponownie zasnąć. Potrzebował rekwizytu. Robiłam tak jak ty jak się przebudzal w porach nie na karmienie to był smok do buzi i spokój no ale kończyło się na wielu takich interwencjach w nocy. Co di smoczka w dzień to u nas akurat jest tak ze im starszy tym mniej go potrzebuje w dzień wręcz protestuje i go nie chce co mnie cieszy. Teraz smok jest do drzemek i na spacery których on chyba od urodzenia nie lubi!! Im synek będzie większy tym łatwiej go zabawiac i zainteresować innymi rzeczami... Próbuj ile się da smile trzymam kciuki janecek i przykro mi ze nie mogę bardziej pomoc... Wiem jakie to frustrujace uncertain
                                                  • janecek Re: 5 miesięcy 07.12.15, 11:36
                                                    Mój też spacerów nie lubi, 15 min ogladania drzew i potem bek. A tu dziewczyny piszą że nadrabiają sen dzienny spacerami, a my na odwrót. Na spacerze standardowe 30 min poprzedzone płaczem no i nie da się dolulać, nie ma szans, W domu przynajmniej się z reguły da dospać, chociaż dzisiaj klęska z pierwszą drzemką. A babcia i siostry huczą że na dwór z nim, że pogoda ładna, że kiszę dziecko w mieszkaniu. A ja wole żeby się wyspał niż pooddychał świeżym "miejskim" powietrzem. Wietrzę i to musi mu wystarczyć. Kończy się na tym ze chodzę na spacer 3 razy w tyg. pod warunkiem że pierwsza drzemka jest udana min 1,5 godz. Chyba mamy dużo wspólnego tak więc śledzę Twoje starania. A możesz mi powiedzieć jeszcze jak poszły te pobudki nocne jak już zaczęłaś uczyć? Czy już ich nie było wtedy? Tylko na kp? Bo mnie to zastanawia i mam wyobrażenie że mój synek się obudzi nie głodny, najpierw pogada, potem popłacze i bedę chciała go uspokoić co mi się nie uda tak myślę, i zaśnie w końcu z płaczu i to będzie trwało 2 godziny. Jak tak będzie kilka razy to nocka z głowy a sąsiedzi chyba wezwą policję...
                                                  • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 07.12.15, 11:51
                                                    Janecek moi jeszcze nie wezwali policji więc się nie martw a nawet lekarze są najczęściej pod wrażeniem wydajności plucek mojego Malucha wink U nas spacery dokładnie to samo,widocznie ten typ tak ma. Dla mnie to tylko stres no ale też wychodzę bo co zrobić. U nad przez miesiąc pomogło wozenie w foteliku sam. Bo na gondole w ogóle miał alergie ale teraz znowu woli na płasko np ale to też maks 15 min spokoju a potem stres!!
                                                    Co do nocek to u nas o tyle jest to prostsze że po karmieniu mały i tak zasypial bez smoczka. Po prostu go wypluwal i nie chciał. No ale tak jak pisze jak dawalismy jeszcze smoczka to oprócz tych dwóch nocnych karmień było jeszcze wiele pobudek + zanim "padl"na noc np położony o 18:30 to jeszcze cały czas mieliśmy rajdy tak do 21:00 żeby wkładać smoczka. To było strasznie frustrujace. Teraz tak się nie wybudza... Np ale nie wiem czy to przypadek czy rzeczywiście fakt że bez smoczka mu lepiej. Dziś w nocy po karmieniu o 5:00 rozbudzil się i gadał do siebie. Bałam się że potem się zacznie denerwować i płakać i się zacznie ale na szczęście też zasnął.
                                                  • bramboo Re: 5 miesięcy 07.12.15, 12:18
                                                    pani_sowa
                                                    nie chcę Cię martwić ani krakać ale u mnie (dziś 7 noc bez smoczków) odkąd odstawiłam smoki na noc to mam rozregulowane drzemki (trwające pożalsięboże 50 minut jak dobrze pójdzie a dziś moje bliźnięta- zsynchronizowane niemalże od urodzenia- mają totalne mijanie w karmieniu i spaniu, jakbym miała tak na co dzień to się pochlastam szarym mydłem) oraz pobudki o 5.00
                                                    Zatem nie odstawiam smoka w ciągu dnia póki co bo narobię sobie tylko kłopotu.
                                                    Fakt- odstawienie w nocy spowodowało spanie bez przebudzeń do obu karmień, ale przed 5.00 to już słychać kręcenie, wiercenie, sapanie aż w końcu darcie smile Nigdy nie udało mi się ich przytrzymać do 6.30!
                                          • babybump Re: 5 miesięcy 07.12.15, 05:37
                                            Ale fajnie! Cieszę się, że się nie poddaliście. Między 3 a 8 dniem może nastąpić ?regresja?. Dziecko uświadamia sobie, że zaistniała sytuacja nie jest tymczasowa, ale na stałe i może być gorzej niż pierwszej nocy. Może, ale nie musi. Nie poddawajcie się jednak skoro tak dobrze Wam idzie.
                                            Czy ja dobrze zrozumiałam, że szum włączasz dopiero jak on zaśnie? Jeśli tak, to może to się przyczynić do pobudek. Srodowisko, w którym dziecko zasypia powinno być takie same przez całą noc. Czyli jeśli nie było szumu podczas zasypiania, to nie powinno go być podczas przebudzenia.
                                            Przeczytałam wcześniej, że potrafił w środku nocy zasypiać bez smoczka. Może to długie zasypianie wieczorem jest spowodowane zbyt długim czasem aktywności przed snem, a nie tym, że nie potrafi spać bez smoczka?
                                            • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 07.12.15, 11:07
                                              Babybump to mnie pocieszylas! wink
                                              Co do karuzeli to w dzień go za bardzo rozprasza do zasypiania a na noc fajnie go wycisza i uspokaja i pomyślałam że to fajny też sposób na rozróżnienie dla niego drzemek i snu nocnego... Ale karuzela nie może grać całą noc bo się automatycznie wyłącza no i jest na baterie dlatego potem włączam szum ale póki co nie zauważyłam żeby to mieszalo maluchowi. Wcześniej zasypial od razu przy szumie i nie widzę różnicy. Poki co odpukac te trzy noce są bardzo dobre. Hmmm myślę że to nie kwestia zbyt długiego czasu przed snem tylko uzależnienia. Jeszcze wczoraj jak już odplywal mlaskal buźka w poszukiwaniu smoczka. A jaki powinien być ostatni czas przed snem? Najkrótszy? My tetra jesteśmy w kropce bo Mały zaczął mam bardzo protestować przy drzemkach i bardzo często kończy się usypianiem na rękach.wszystko się nagle rozregulowalo... Nie wiem jaki okres czuwania jest teraz optymalny bo raz zaśnie bez protestu po 1,5h a czasami płacz i usypia po 2-2,15h Babybump jakieś rady??? sad Było już tak dobrze...
                                              • babybump Re: 5 miesięcy 07.12.15, 13:01
                                                Moglo sie rozregulowac, bo lepiej/wiecej spi w nocy, wiec moze wiecej aktywnosci potrzebowac w dzien. Trzymaj sie ok 8.5-9h calkowitej aktywnosci (w to wliczone sa pobudki nocne).
                                            • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 07.12.15, 11:55
                                              Dziewczyny, czy u was może też przyszedł kryzys drzemkowy w którymś momencie? Cały czad było pięknie, dziecko zasypialo samo na drzemki aż małe za każdym razem płacz??? Może wiecie czym to może być spowodowane? A jakie macie czasy czuwania u dwóch bobasow które skończyły 4 miesięce? Ja szukam złotego środku bo u nad wszystko się rozsypalo. Mały się rozregulowal... Raz na 3 drzemki a czasami jeszcze 4 bo budzi się o różnych godzinach... Czasami o 6:40 banki 7:30 a czasami nawet o 8!!(ostatnie karmienie nocne zazwyczaj o 5).
                                              • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 07.12.15, 11:56
                                                Boże, Przepraszam za te błędy... Piszę na szybko z komórki... Ten słownik ciągle mi psoci!!
                                              • bramboo Re: 5 miesięcy 07.12.15, 12:22
                                                ja mam teraz kryzys duży, może i to regres?
                                                Jest płacz przed drzemkami. Przestałam chwilowo stosować czasy bo bywało różnie- raz godzina, raz 1,5. Muszę obserwować po prostu i nadrabiać snem na powietrzu....
                                                Może się to unormuje spowrotem, mam nadzieję!!!!!!
                                                • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 16.12.15, 09:34
                                                  Dziewczyny, mam do was pewnie odnośnie wypełniania czasów czuwania dzidziusiowi. Nasz synek to typ małej marudy dla której dana zabawa lub zabawka jest ciekawa jedynie przez kilka minut... Stąd bardzo terier mi utrzymywać go w stanie zadowolenia przez 2h czyli tyle ile teraz wytrzymuje bez drzemki. Zazwyczaj ostatnie 25 minut kończy się noszeniem na rękach a mały to klocek. Może macie jakieś ciekawe metody które się sprawdzają i są dla maluchów ciekawe... Jakieś zabawy, sposoby spędzania czasu... U nas w miarę ok sprawdzają się książeczki ale np maty edukacyjnej obecnie w ogóle nie lubi.
                                                  • natalianna15 Re: 5 miesięcy 16.12.15, 10:20
                                                    Mój synek też nie lubi maty edukacyjnej. Zachowuje się jakby miał na nią alergię. U mnie sprawdza się np gotowanie, sprzątanie w czasie czuwania. Jak ma drzemki to ja też odpoczywam smile Np gotując obiad lub zmywając sadzam go w leżaczku- bujaczku w kuchni i mały jest zachwycony jak może obserwować co się dzieje. Zazwyczaj dwa czasy czuwania nam mijają na tym, że grzecznie siedzi i gryzie gryzaka, a to potrzęsie zabawką zamontowaną na pałąku. W trzecim czasie czuwania idziemy na spacer i ćwiczymy np przewroty. A podczas ostatniego kąpiemy, przytulamy i tata stara się go wystarczająco zmęczyć- rozśmiesza go, bawi się smile myślałam, że mam bardzo wymagające dziecko, takie potrzebujące non stop uwagi i noszenia a to nieprawda. Jak się juz nudzi to pokazuje mu grzechotkę, dużo do niego mówię, pozaczepiam go dotykając stópek i robiąc "akuku" zasłaniając go i odkrywając pieluszką tetrową. Pewnie, że nie siedzi mi 4h w leżaczku, bo trzeba jeszcze go karmić i przewijać, ale cieszę się, że wygląda na zadowolonego obserwując świat i kręgosłup mam dzieki temu choć trochę odciążony. Czasem mu się trafi gorszy dzień, ale mimo wszystko jest poprawa, bo nie muszę go nosić po 8h na rękach
                                                  • leni6 Re: 5 miesięcy 16.12.15, 14:59
                                                    Pozazdrościć, moje dziecko w bujaku wytrzymywało 10 min. Za to mata edukacyjna była hitem bardzo długo (czyli wytrzymywało 20-30 min). W takim wieku tu nas każdy slot był podobny, trochę mata edukacyjna, troche mata piankowa, trochę karuzela, trochę bujaczek, troche turlania sie po lozku, jeden slot na spacer.
                                                  • babybump Re: 5 miesięcy 16.12.15, 22:10
                                                    Ja bujak sprzedałam już miesiąc temu. U nas bardzo mało stosowany, bo ja jestem przewrażliwiona na punkcie płaskiej główki. Moje dzieci są 'podłogowe', że tak powiem i od drugiej doby życia w czasie czuwania są przede wszystkim na brzuszku. Chyba przez to oboje szybko zaczęli się przewracać. Synek z brzuszka na plecy w wieku 6 tyg a z pleców na brzuch w wieku 15 tyg. Teraz pełza i zaczął robić pozycję 'psa' z jogi. I przemieszcza się do tyłu, jak jest na plecach.
                                                    Czas czuwania więc spędza na podłodze. Bawi się piłką sensoryczną, lub chustka jedwabną, lub piłeczką oball. Leży przed lusterkiem i się śmieje. Patrzy, co starsza siostra robi, czyta z nami książeczki, śpiewamy dla niego piosenki, itp.
                                                    Ale ja nie zabawiam swoich dzieci. Samo leżenie na podłodze jest dla dziecka 'zabawą'. Oglądanie ścian jest wystarczająco stymulujące. O, teraz patrzy na lampki na choince.
                                                    Poza tym, chodzimy do sklepu, do parku, nad wodę, itp., albo na jakieś zajęcia ze starszą córką.
                                                    Ja mam problem z tym, że ten czas czuwania taki krótki. Nie mogę się doczekać aż będzie miał 2 drzemki, chociaż wtedy będzie problem z tym, że drzemka starszej córki będzie między jego drzemkami, więc wtedy to nigdzie nie wyjdziemy!
                                                  • babybump Re: 5 miesięcy 16.12.15, 22:20
                                                    PS. PRzepraszam, że ostatnio mniej piszę. Lepię pierogi, gotuję barszcz, piekę ciasteczka. Wiecie...
                                              • babybump Re: 5 miesięcy 07.12.15, 12:59
                                                Ja mam czasy 1.75-2/2/2/1.75-2. Zawsze budze o 7, aby dzien rozpoczynac o tej samej porze.
                                                Czy nadal stosujesz smoczka do drzemek?
                                                • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 07.12.15, 13:19
                                                  Tak ja dalej usypiam w dzień ze smoczkiem ale drzemki nam się sypnely jeszcze przed wdrożeniem samodzielnego zasypiania... sad obojętne kiedy bym go położyła tzn po jakim okresie czuwania, małe zaczął mieć alergie na samą myśl o drzemce! crying to jakiś koszmar.
                                                  • janecek Re: 5 miesięcy 11.12.15, 19:59
                                                    Pani Sowo jak idzie wam nauka? My chyba nugdy nie zacznjemy. Nie mam serca.. Podzielilam sie z mezem wstawaniem, on wtyka smoczka od 4 godziny, ja wstaje do 4. W ten sposob moge powiedziec ze sie w miare wysypiam i moge normalnie funkcjonowac. Ale moze jak u was sukces to moze sie zdecyduje tylko nigdy nie ma na to odpowiedniej pory. Pozdrawiam serdecznie
                                                  • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 14.12.15, 15:05
                                                    Janecek u nas niestety porażka. Po przełomie trzeciej nocy kiedy po 40 min leżenia w łóżeczku zasnął bez płaczu sam, czwarty wieczór był taki ciężki jak pierwszy. Liczyłam że to przejściowa regresja jak Babybump ostrzegała ale piąty wieczór okazał się jeszcze gorszy niż początki! Synka nie dało się już nawet uspokoić na rękach. Nie mogłam pozwolić na to żeby tyle płakać i daliśmy smoczka...oczywiście po takim płaczu ze smoczkiem padł w 30 sekund! sad Natomiast te kilka nocy bez smoczka były najlepsze do tej pory...pobudki tylko na karmienie, zero innych przebudzeń...odkąd dostał smoczka, rajdy do łóżeczka powróciły sad Jestem bezradna!
                                                  • janecek Re: 5 miesięcy 14.12.15, 15:28
                                                    Wspolczuje Pani Sowo, tyle godzin stresu i placzu i na nic. Liczylam ze wam sie uda i pojde za waszym przykladem. Nie cierpie tego smoczka ehh. A czy jest tu ktos komu udalo sie oduczyc smoka i nauczyc samodzielnie zasypiac?
                                                    U mnie coraz gorzej. Noce beznadziejne. Mam wrazenie ze od polnoct wogole nie spi bo co chwile wstaje. Drzemki to placz i walka o kazde 5min. Wczoraj to juz wogole, 4drzemki po 30 minut...
                                                  • bramboo Re: 5 miesięcy 14.12.15, 15:36
                                                    ja odstawiłam smoczki na noc i konsekwentnie sie tego trzymam. Niestety płacę za to cenę pobudek w okolicach 5.00 i czasem mojemu mężowi zdarzy się dać im wtedy smoki, czasem dociągamy tak do 6.00-6.30
                                                    W dzień nie odstawiłam i póki co nie odstawię, czuję, że za bardzo je przemęczę. Ponoć potrzeba ssania maleje ok. 5-6 m-ca i mam nadzieję wtedy wkroczyć.
                                                  • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 14.12.15, 15:41
                                                    Niestety wszystko chyba zależy od temperamentu dziecka bo jeżeli ono płacze przez bite 2h i ma się wrażenie że nie traci sił i mogłoby tak jeszcze przez kolejnych parę godzin to taka nauka zasypiania mija się z celem sad ja liczyłam się że będzie płacz ale nie aż tyle i sądziłam że te sposoby uspokajania adekwatne do danej metody będą działać a one wcale nie uspokajaly małego sad
                                                  • bramboo Re: 5 miesięcy 14.12.15, 15:45
                                                    pani sowa
                                                    nie możemy być idealne we wszystkim! ja już uznałam, ze trudno, przemęczę się z tymi smoczkami jeszcze trochę... nie chce sfiksować bo nie dość że pilnuje czasów, staram się by dzieci były zsynchronizowane i mam wrażenie że im bardziej się spinam, tym mniej to się wszystko klei... nie martw się, damy rade kiedyś i ze smokami smile
                                                    Moje kończą jutro 4 m-ce i tak jak dziś dostałam w kość to nigdy smile a czasy? hahaha dziś dramat...
                                                  • pani_sowa88 Re: 5 miesięcy 14.12.15, 15:37
                                                    U nas odpukac drzemki się przynajmniej unormowaly za radami Babybump...czyli wydłużenie czasów czuwania i pilnowanie godziny wstawania. Mam nastawiony budzik na 7:00 wink synek czasem robi nam pobudke wcześniej a jak nie to my delikatnie go wybudzamy i staram się trzymać 3-3,5h snu podczas drzemek a reszta snu nocnego i ok 8,5 h czuwania. Synek ma 4,5 miesiąca i ten schemat póki co się sprawdza... Zobaczymy jak długo!
                                                  • janecek Re: 5 miesięcy 14.12.15, 15:48
                                                    Mi sie nic nie sprawdza juz. Przez chwile bylo dobrze z 2godz czasami czuwania, teraz to juz nic nie gra. Czuje sie jakbym zmuszala synka do spania a on nie chce, rozglada sie, protestuje. Wydkuzam czasy do 2h15min ale nic to nie daje. Przed spaniem ma czas 2,5-3g bo zasypia pol do godziny czasu, nie wazne czy sam ze smoczkiem w lozeczku czy lulany, tyle ze na rekach mi placze a wlozeczku z reguly cisza, ale zanim sie wyciszy to pol godziny macha tymi raczkami i nozkami, ehh. Maz siedzi przy nim i czeka az zasnie, bo przy mnie to juz wogole. Zastanawiam sie moze moj dziec tak ma i czas sie z tym pogodzic? Juz w szpitalu mial oczy szeroko otwarte prawie caly dzien podczas gdy inne noworodki spaly...
                                                  • czarmiki Re: 5 miesięcy 14.12.15, 16:17
                                                    Widzę,że nie jestem sama nam też się czasy rozjechały,tyle,że mała ma 5 mies (prawie 23 tyg) i nieraz tak jak dzisiaj dwie drzemki tylko...pierwsza była 1h40 na drugą zasnęła dopiero po 2h47 min nie dało rady wcześniej wstała o 14,30 i kiedy na noc położyć ehhhh jedyne co się udaje to trwamy bez smoczka
                                                  • janecek Re: 5 miesięcy 14.12.15, 18:06
                                                    Czarniki a na jakim etapie pozbylas sie smoka? I czy bylo ciezko?
                                                  • czarmiki Re: 5 miesięcy 14.12.15, 19:00
                                                    mała prawie 5 miesięcy (ur.9.07) zasypiała ze smoczkiem na drzemki 6 grudnia zaczełyśmy naukę pierwszy raz zasneła po 23 min.Teraz o ile na pierwszą i drugą drzemkę zasypia bez większych problemów czasem pomarudzi,tak na 3 drzemkę jest najgorzej ,często jest tak,że nie udaje mi się jej wtedy ululaćsadjest płaczsad i nie wiem czy za późno ją kładę czy za wcześnie bo próbowałam 15 min wcześniej,późnie no ij bez efektu i chyba przez te nauki rozsypał się nam harmonogram kompletnie..bo raz zasypiała 5 min raz 20
                                                    Zobaczymy jak dalej pójdzie, ta 3 drzemka nam sprawia kłopot największy
                                                  • babybump Re: 5 miesięcy 14.12.15, 19:14
                                                    jakie teraz stosujesz czasy i ile trwają dwie wcześniejsze drzemki?
                                                  • czarmiki Re: 5 miesięcy 14.12.15, 19:32
                                                    starałam się trzymać wyjściowych ale nie wychodziło nam chyba przez tą naukę o ile sobota i niedziela jeszcze się jakoś trzymała tak dzisiaj klapa

                                                    sobota
                                                    7.26 pobudka
                                                    9.46-10.59 zasypia szybko budzi sie wyspana
                                                    13.25-14,00 budzi sie wyspana
                                                    16,40-17,25 nie mogła długo zasnąć wstała marudna
                                                    19.45 sen szybko zasnela
                                                    2,20 karmienie obudziła się 1.30 ale zasneła jescze 5 pobudka coś tam jeszcze przysneła

                                                    niedziela
                                                    6.15
                                                    8.28-10.12
                                                    12.27-13.10
                                                    15.40-16,18
                                                    12,40 karmienie 5,50 karmienie

                                                    poniedziałek
                                                    6,50 pobudka
                                                    9,15 11.05 drzemka
                                                    13.52-14.32 długo nie mogła zasnąć musiałam robić 2 podejścia bo za pierwszym razem leżała długo i bawiła się 18,25 sen

                                                    jeżeli ta 3 drzemka nie wystąpi to żeby położyć na noc muszę czekać tyle godz .żęby zgadzał się czas czuwania??

                                                  • czarmiki Re: 5 miesięcy 14.12.15, 19:39
                                                    w niedziele z drzemek budzi się wyspana,18.48 sen nocny przebudzila się też około 3 ale zaraz zasnełą
                                                  • czarmiki Re: 5 miesięcy 14.12.15, 19:43
                                                    proszę poradź coś babybump, wcześniejsze dni nie udawało się zasnąc na 3 drzemkę
                                                  • czarmiki Re: 5 miesięcy 14.12.15, 19:53
                                                    pisałam wcześniej o naszym problemie tj 10.12.15, 08:29 ale pewnie nie zauważyłaś
                                                  • babybump Re: 5 miesięcy 14.12.15, 18:16
                                                    Janecek, Twój nie ma refluksu przypadkiem?
                                                    Mój też w szpitalu miał szeroko otwarte oczy I darł się przez cały pobyt. Na szczęście byliśmy tam tylko 24 h.
                                                    Kładź wcześnie na noc. Może spróbuj po 1.5h kłaść?
                                                  • janecek Re: 5 miesięcy 14.12.15, 19:49
                                                    Nie wiem co z tym refluksem. Nie bylam u innego pediatry. Musze sie wybrac. Odbija nadal kilka razy, nawet po kilku godzinach. Ulewania jajby troche mniej ale sa, zwracanie serwatki to kilka razy dziennie, czasem duzo czasem malo, no i pod cisnieniem wymiotow tez mniej. Te pod cisnieniem to wtedy taka sama woda metna, bez serka.. W sobote polozylam go tak wlasnie wczesniej ale steasznie sie wkurzal bo chyba za wczesnie jednak. Jak za pozno to placze, jak za wczesnie to sie zlosci najpierw.
                                                  • inieska Re: 5 miesięcy 14.12.15, 17:16
                                                    Pani Sowa, a jakie macie czasy? Bo moje dziecko tez ma 4,5 msc, ale nie moge dobic do 3h drzemek w ciagu dnia...
                • babybump Re: 5 miesięcy 03.12.15, 18:17
                  Odpowiadasz na:

                  martaka88 napisał(a):

                  > Pani Sowo boje się głośno powiedzieć a nawet napisać te słowa ale :
                  > -moje dziecko zasypia SAMO w łóżeczku zero bujania! Zero płaczu, max 15 minu
                  > t i samo śpi. CUD, a tak serio to nie cud tylko moje samozaparcie i konsekwencj
                  > a, jestem z siebie dumna! No i pomoc babybump przede wszystkim!!!
                  > -nasze trzy drzemki po 40 minut zmieniły się w 4 godziny snu w dzień (wiadomo m
                  > niej więcej) a zawsze myślałam ze moje dziecko nie lubi spać i nie potrzebuje
                  > (haha)
                  > - noce super, dzieć śpi w łóżeczku, nie z nami, ale to już nie problem dla mni
                  > e, bo budzi się w nocy raz, dwa, na karmienie (nie co czterdzieści minut) i sa
                  > m zasypia spowrotem w kilka minut
                  > - prawie udało nam się już chyba wyeliminować pobudki o 5 rano (od kilku dni b
                  > rak)
                  >
                  > Także moje drogie WARTO!!! wiadomo, nie każdy dzień jest idealny, ale dla mnie
                  > jest idealnie ponieważ nie dziecko wogole nie płacze!! Zawsze płakał ze zmęcz
                  > enia, z niewyspania, teraz jest spokojny i pogodny. Oczywiście wiem ze będą k
                  > ryzysy, skoki rozwojowe i różne takie ząbkowanie, ale nabralismy wielu dobrych
                  > nawyków i będzie łatwiej to przetrwać smile
                  > PS. Dojrzewam do eliminacji smoczka. Będziemy inaczej smile

                  Miło się to czyta. Cieszę się, że u Was wszystko się tak fajnie unormowało.
                  Nie jest to trudna metoda, jak piszesz (i jak ja podkreślam) najważniejsze to bycie konsekwentnym.
                  Wiele osób na tym forum, które są przeciwne tej metodzie nie mają pojęcia na czym to polega i twierdzą, że chcemy podporządkować dziecko sobie. Same już pewnie widzicie, że tutaj ma miejsce zupełnie coś odwrotnego. Nasze życie jest podporządkowane dziecku, wszystko się kręci wokół snu. Wymaga to sporo pracy i zaangażowania i dalekie jest od podporządkowywania sobie dziecka. Ale w zamian mamy radosne, niepłaczące dziecko. I o to w tym wszystkim chodzi!
                  • martaka88 Re: 5 miesięcy 03.12.15, 18:31
                    Lepiej tego nie można było napisać kisssmile
      • martaka88 Re: 5 miesięcy 02.12.15, 14:27
        i mam jeszcze jedno pytanie droga babybump...jak sie przygotowac do przejscia na dwie drzemki zeby uniknac rozregulowania? w styczniu maly skonczy 6 miesiecy,to bedzie czas przechodzenia na dwie drzemki jak beda wygladac czasy czuwaniai przykladowy dzien smile gdzies to bylo ale nie potrafie znalezc sad
        • leni6 Re: 5 miesięcy 02.12.15, 18:39
          forum.gazeta.pl/forum/w,572,155309892,155484569,Re_Do_babybump.html
          Ja bym proponowała też poczytać fragment o "nap transition" tutaj: www.weebeedreaming.com/my-blog/never-wake-a-sleeping-baby

          Ja jestem właśnie 3 dzień na dwóch drzemkach, jak na razie praktycznie bez problemów (2 razy zdarzyła się krótka drzemka, ale dziś już było ok), oby tak dalej.
          • babybump Re: 5 miesięcy 02.12.15, 19:21
            I tu jeszcze ciekawe info od Pam w sprawie drzemek:
            www.facebook.com/weebeedreaming/posts/466347250142340
          • leni6 Re: 5 miesięcy 03.12.15, 09:21
            Nie potrzebnie się wczoraj pochwaliłam, dziś miałam pobudkę o 5 tongue_out
            • ninanela Re: 5 miesięcy 03.12.15, 09:28
              otóż to! zawsze tak jest jak dziecia pochwalić wink
              • dzudzenka Re: 5 miesięcy 03.12.15, 09:38
                Dzieci to nie roboty i nie będą spać tak jak nam się podoba i jak byśmy chciały. Można czasami pomóc ale każde dziecko jest inne. Moja córa też po stosowaniu czasów ma pobudki od 5 co 15 minut.. Także chyba nie służą nam te czasy. Wczesniej spała do 7 lub 7 30 z pobudką na jedzenie 3/4. Byl problem z drzemkami ale teraz to już w ogóle jej zrobiłam kociołek stosując te czasy. A te chodzenie spać o 17 to wiadomo że dziecię wstanie nam 4-5 i heja 😊 chyba ze ktoś ma Małego śpiocha 😊 pozdrawiam
                • leni6 Re: 5 miesięcy 03.12.15, 10:13
                  dzudzenka napisał(a):

                  > Dzieci to nie roboty i nie będą spać tak jak nam się podoba i jak byśmy chciały
                  > . Można czasami pomóc ale każde dziecko jest inne. Moja córa też po stosowaniu
                  > czasów ma pobudki od 5 co 15 minut.. Także chyba nie służą nam te czasy. Wczesn
                  > iej spała do 7 lub 7 30 z pobudką na jedzenie 3/4. Byl problem z drzemkami ale
                  > teraz to już w ogóle jej zrobiłam kociołek stosując te czasy. A te chodzenie sp
                  > ać o 17 to wiadomo że dziecię wstanie nam 4-5 i heja 😊 chyba ze ktoś ma
                  > Małego śpiocha 😊 pozdrawiam

                  Oczywiście, że dzieci to nie roboty, ale co do całej reszty nie masz racji. Nie chodzi o to by narzucić dziecku kiedy i ile ma spać, tylko o to by znaleźć te optymalne momenty kiedy ono spać potrzebuje. Nie trzymamy się sztywno czasów tylko dostosowujemy je do konkretnego dziecka. Nie da się zmusić dziecka do spania, można tylko mu ten sen umożliwić. Z pójściem spać o 17 też nie masz racji, moje dziecko wielokrotnie szło spać o 17 i wstawał o 7. Nie ma to nic wspólnego z byciem śpiochem. Potrzebuje na dobę określonej ilości snu i jak nie dostanie dość w dzień to nadrobi w nocy.
                  • dzudzenka Re: 5 miesięcy 03.12.15, 10:49
                    Oczywiście jedno potrzebuje 14 h snu na dobę, inne 18 h. Także kwestia indywidualna 😊 moja córa też czasami przyśnie o 17 czy 18 i śpi do 7, ale to r aczej wyjątkowe sytuacje. No na forum widać właśnie jak dziewczyny pytają o usypianie i opóźnienia kilkuminutowe jaka to sprawa indywidualna 😊
                  • babybump Re: 5 miesięcy 03.12.15, 18:21
                    Odpowiadasz na:

                    leni6 napisała:

                    > dzudzenka napisał(a):
                    >
                    > > Dzieci to nie roboty i nie będą spać tak jak nam się podoba i jak byśmy c
                    > hciały
                    > > . Można czasami pomóc ale każde dziecko jest inne. Moja córa też po stoso
                    > waniu
                    > > czasów ma pobudki od 5 co 15 minut.. Także chyba nie służą nam te czasy.
                    > Wczesn
                    > > iej spała do 7 lub 7 30 z pobudką na jedzenie 3/4. Byl problem z drzemkam
                    > i ale
                    > > teraz to już w ogóle jej zrobiłam kociołek stosując te czasy. A te chodze
                    > nie sp
                    > > ać o 17 to wiadomo że dziecię wstanie nam 4-5 i heja 😊 chyba ze k
                    > toś ma
                    > > Małego śpiocha 😊 pozdrawiam
                    >
                    > Oczywiście, że dzieci to nie roboty, ale co do całej reszty nie masz racji. Nie
                    > chodzi o to by narzucić dziecku kiedy i ile ma spać, tylko o to by znaleźć te
                    > optymalne momenty kiedy ono spać potrzebuje. Nie trzymamy się sztywno czasów ty
                    > lko dostosowujemy je do konkretnego dziecka. Nie da się zmusić dziecka do span
                    > ia, można tylko mu ten sen umożliwić. Z pójściem spać o 17 też nie masz racji,
                    > moje dziecko wielokrotnie szło spać o 17 i wstawał o 7. Nie ma to nic wspólnego
                    > z byciem śpiochem. Potrzebuje na dobę określonej ilości snu i jak nie dostanie
                    > dość w dzień to nadrobi w nocy.


                    Do tego co Leni tak świetnie napisała dodam, że z mojego doświadczenia z innych grup widzę, że jeśli u kogoś to nie działa, to po prostu coś źle robią, a nie dlatego, że dziecka nie daje się nauczyć spać. Zazwyczaj problemem są: 1) rekwizyty 2) stosowanie złych czasów wyjściowych 3) nieumiejętność obserwacji dziecka i co za tym idzie brak dostosowywania czasów do własnego dziecka 4) brak konsekwencji
                    • natalianna15 Re: 5 miesięcy 03.12.15, 19:37
                      Babybump pragnę poinformować, że i u nas jest spora poprawa. Synek nie jest juz tak płaczliwy i przemęczony. Jest dużo mniej marudzenia, ale nawet jak trafi się gorszy dzień to i tak daleko mu do tego jak wyglądały poprzednie przed zastosowaniem czasów czuwania. Udało mi się zaprzestać bujania, kołysania, szuszania i spania na rękach. Niestety dalej mamy dziecko smoczkowe.
                      Spójrz proszę na naszą rozpiskę:
                      1.12 wt
                      5.40 nie chcial juz spać, trzymaliśmy go przez godzinę w łóżeczku, bo nie płakał-gadal sobie
                      8.05-8.55 d1 w aucie - wizyta u ortopedy nam się trafiła
                      9.55-10.10 d2 w aucie- powrót od ortopedy
                      12.00-13.30 d3 5min marudził delikatnie i przysnął na rękach, odłożony półśpiący do łóżeczka -musieliśmy mu pomóc, bo po tych drzemkach w aucie ciężko mu było
                      14.40-15.25 d4 na spacerze
                      17.35-18.15 d5 przy karmieniu
                      Od 21.10 sen nocny
                      1.40-2.10 karmienie na śpiocha
                      6.00-6.20 karmienie na śpiocha
                      7.40 zaczął gadać i tu powinniśmy wstać, ale niestety coś mi zaszkodziło i miałam sensacje żołądkowe, więc przetrzymałam go do 8
                      2.12 sroda
                      8.00 pobudka
                      9.35-10.50 d1 sam zasnął - karmienie na polspiocha 10.17-10.30
                      12.45-14.10 d2 usnął sam, przedłużyłam podając smoczek
                      16.10-17.05 d3 przy karmieniu odpadł, półśpiący do łóżeczka - chwilkę był marudny-chyba tu wydłużymy czas czuwania i zobaczymy czy mu podpasuje- karmienie na śpiocha 16.43-17.00- obudzila go czkawka
                      Od 19.30 sen nocny- zasypianie przy piersi-
                      20.23-20.38 karmienie-wczesniej niedojadł bo za szybko usnął, odłożyłam nie śpiącego do łóżeczka i zasnął sam o 20.55
                      24.10-24.35 karmienie- tylko trochę pochlipał (mogłam tu wcale go nie brać do cyca-tylko oszukać" go smoczkiem- teraz to widzę) i zmiana pampersa
                      2.30-2.40 karmienie na śpiocha
                      5.40-7.00 przerwa - nie wyciągałam go. Kilka razy podałam smoczka z nadzieją że uśnie
                      Finalnie o 7.10 usnął sam jeszcze i obudził się o 7.50- mogłam ok 6/6.30 zacząć dzień, ale przysnelam
                      3.12 czwartek
                      7.50 pobudka
                      9.35-10.55 d1 przy karmieniu, półśpiący odłożony
                      12.55-14.40 d2 przy karmieniu, półśpiący odłożony
                      15.40-16.05 d3 niespodziewana w wózku na spacerze
                      18.25-19.10 d4 troche bunty ze zmęczenia, finalnie usnął sam, trzy razy uspokajałam piersią i smoczkiem, zaczęłam usypiać od 17.55. Obudził się markotny. Wiem, że tu będzie ciężko, ale nie mogę potraktować tego jako wstęp do snu nocnego- niestety goście etc, mamy ciemieniuche do pielęgnacji i kąpiel obowiązkowo nam wypadła-zazwyczaj kąpie po d3 przed snem nocnym- dziś się nie udało

                      I teraz pytania:
                      1) mam problem z oddzieleniem karmienia od spania. Nie miałam go nigdy, ale mały chyba kołysanie i zasypianie na rękach rekompensuje sobie piersią- odmawia jedzenia w porze czuwania i upiera się na jedzenie przed snem i zdarza mu się - ostatnio coraz częściej - dziś to już w ogóle -szczególnie to robić na sen nocny
                      2) w wózku mi raz zaśnie, a raz nie. Mam problem, bo dwie pierwsze drzemki chciałabym kontynuować w łóżeczku, tak jak na forum radziłaś, a trzecia wypada zazwyczaj późno- wiadomo jak jest ciemno ok 16-17 za oknem o tej porze roku- nie wiem co robić - bo np dziś ta drzemka rozbiła nam dzień - i prawdopodobnie spanie nocne (choć mam nadzieję, że nie będzie tak źle). Kiedy go zabierać na spacer? Już sama nie wiem. W czasie czuwania wg rozpiski z trzech dni tylko raz nie spał na spacerze, a te ostatnie dwa dni pod rząd usnął. I zaznaczam- zrobił to w trakcie czuwania. Jest praktycznie zima- boję się, że nie będę w stanie przez wzgląd na pogodę etc z nim chodzić np podczas d2 tych 2h- bo przecież z góry nie wiem ile zechce spać.
                      3) do odstawienia smoczka chciałabym się przymierzyć jak najszybciej, myślałam że zaczniemy od weekendu, ale najpierw chciałabym rozwiązać problem spania bądź nie spania podczas spaceru i usypiania przy karmieniu....

                      Na pewno jest poprawa, ale jesteśmy jeszcze daleko w tyle za panią sową i Martą. Aczkolwiek gratuluje dziewczyny i, przyznaje to szczerze, zazdroszczę. Jeszcze dużo pracy przed nami-szczególnie walka z rekwizytami.

                      Proszę o poradę.
                      ( Przepraszam, że w tym miejscu zamieszczam post, ale z telefonu możliwa jest tylko odpowiedź na czyjegoś posta.)
                    • dzudzenka Re: 5 miesięcy 03.12.15, 21:45
                      Super, że Tobie czy innym dziewczynom podpasowała ta metoda i przy okazji Waszym dzieciom, jednak u nas nie działa. I to nie przez złą obserwację mojego dziecka czy brak konsekwencji, bo gdybyś przeczytała mojego pierwszego posta gdzie napisałam jak wygląda nasz przykładowy dzień, jaki mamy problem i od kiedy to może nie byłabyś tak zgryźliwa. Pozdrawiam i życzę aby Wasze dzieci spokojnie spały i w dzień i w nocy 😊
          • martaka88 Re: 5 miesięcy 03.12.15, 21:59
            Ile twój dzieć ma leni?
            • leni6 Re: 5 miesięcy 03.12.15, 22:19
              Za tydzień skończy 8 miesięcy.
              • babybump Re: 5 miesięcy 04.12.15, 05:00
                Na fali pobudek o 5 rano piszę dla Was posta na blog o wczesnych pobudkach. Mam już 6 stron w Wordzie, tak więc trochę się rozpisałam wink Jutro postaram się opublikować.

                U nas też była dziś pobudka o 5.40. My ostatnio mamy problem trochę odwrotny do Was wszystkich - mój maluch śpi za długo w dzień. Nie miałam serca go budzić i tak mi fajnie było samej z córeczką, no ale jego całkowity czas czuwania spadł z 8h do 6.5 i mieliśmy mnóstwo mocnych pobudek, właściwie co godzinę do godziny 24. Tak było przez 5 dni. W końcu się poddałam.
                Wczoraj zaczęłam go budzić z drzemek, utrzymuję czasy 2/2/2/2 i miał jedną pobudkę o 2.15, a potem tą o 5.40, ale dospałam go do 7. Dziś idealnie wstrzelił mi się w 2/2/2/2 i zobaczymy jak będzie noc, ale z każdej z trzech drzemek musiałam go wybudzić (pierwsza i druga 1.5h, trzecia godzina).
                • ninanela Re: 5 miesięcy 04.12.15, 09:10
                  Babybump, nie wiem czy nie mam podobnego problemu...
                  Moja córka, wczoraj skonczone 17tyg, jestesmy na 3 drzemkach i na drzemki zasypia pięknie, wrecz ksiazkowo. Odkładana zasypia w niecale 5 min, czasem dluzej, gdy wlaczy sie jej gadanie, ale jest to bez placzu i nie dluzej niz 15 min. Wczoraj kazda drzemka trwała polorej godz a czasy czuwania to 2/2/2 czasami o 5-10 min krocej, bo szybko zasypia. Natomiast wieczorem jest jakas masakra. Jak tylko zakladamy śpiworek juz jest płacz i z zasypiania kompletna klapa. Płacze i wrzeszczy na zmiane z gadaniem. Potem już tylko z przemeczenia placze i od czasu do czasu sie wycisza do spania i za chwile znowu placze - wtedy wiem, ze jest przemeczona bo nie moze zasnac i nawet jak sie sama wyciszy, to juz jej ciezko zasnac.
                  W nocy budzi sie dwa razy okolo polnocy i okolo 3ciej a potem oczywiscie 5-6 rano... Wczoraj obudzona o 5 gadala sobie do 6 i zasnela do 7. Dzisiaj obudzila sie o 6, i juz nie zasnela do 6:45, kiedy w koncu wstalysmy.
                  I tak do konca nie wiem, czy za duzo spi w dzien, czy wlasnie za malo i jest przemeczona.
                  Z pierwszych dwoch drzemek budzi sie radosna, z 3ciej zawsze z lekkim placzem, jakby sie nie wyspala. A wieczorem nie chce isc spac. Czy to ostatnie czuwanie powinno byc dluzsze czy raczej krotsze od tych w ciagu dnia?
                  To juz drugi taki ciezki wieczor za nami i chcialabym uniknac trzeciego, bo strasznie sie młoda męczy a ja razem z nią...
                  Dzieki za podpowiedz.
                  • leni6 Re: 5 miesięcy 04.12.15, 12:56
                    Spróbuj ją obudzić po 4h całkowitego snu w dzień i zobacz czy będzie poprawa (czyli tak, żeby położyć spać 12h po porannej pobudce).
                  • babybump Re: 5 miesięcy 05.12.15, 06:01

                    Odpowiadasz na:

                    ninanela napisał(a):

                    > Babybump, nie wiem czy nie mam podobnego problemu...
                    > Moja córka, wczoraj skonczone 17tyg, jestesmy na 3 drzemkach i na drzemki zasyp
                    > ia pięknie, wrecz ksiazkowo. Odkładana zasypia w niecale 5 min, czasem dluzej,
                    > gdy wlaczy sie jej gadanie, ale jest to bez placzu i nie dluzej niz 15 min. Wcz
                    > oraj kazda drzemka trwała polorej godz a czasy czuwania to 2/2/2 czasami o 5-10
                    > min krocej, bo szybko zasypia. Natomiast wieczorem jest jakas masakra. Jak tyl
                    > ko zakladamy śpiworek juz jest płacz i z zasypiania kompletna klapa. Płacze i w
                    > rzeszczy na zmiane z gadaniem. Potem już tylko z przemeczenia placze i od czasu
                    > do czasu sie wycisza do spania i za chwile znowu placze - wtedy wiem, ze jest
                    > przemeczona bo nie moze zasnac i nawet jak sie sama wyciszy, to juz jej ciezko
                    > zasnac.
                    > W nocy budzi sie dwa razy okolo polnocy i okolo 3ciej a potem oczywiscie 5-6 ra
                    > no... Wczoraj obudzona o 5 gadala sobie do 6 i zasnela do 7. Dzisiaj obudzila s
                    > ie o 6, i juz nie zasnela do 6:45, kiedy w koncu wstalysmy.
                    > I tak do konca nie wiem, czy za duzo spi w dzien, czy wlasnie za malo i jest pr
                    > zemeczona.
                    > Z pierwszych dwoch drzemek budzi sie radosna, z 3ciej zawsze z lekkim placzem,
                    > jakby sie nie wyspala. A wieczorem nie chce isc spac. Czy to ostatnie czuwanie
                    > powinno byc dluzsze czy raczej krotsze od tych w ciagu dnia?
                    > To juz drugi taki ciezki wieczor za nami i chcialabym uniknac trzeciego, bo str
                    > asznie sie młoda męczy a ja razem z nią...
                    > Dzieki za podpowiedz.


                    No ja właśnie kolejny dzień kombinuje. Wychodzi mi, że mój woli 2/2/2/2 (razem 8) i 4 h drzemek (dziś zrobiła 1h/2h/1h). Zasypia szybko więc kładę go 1h55 minut po poprzedniej drzemce.
                    Musisz sama metodą prób i błędów zobaczyć, co Twoja córcia woli. Jeśli jutro znowu będzie płakała przed snem, to wyciągnij ją z sypialni, pobawcie się 10 min, potem zrób znowu rytuał (skróconą wersję) i znowu połóż. Jeśli znowu będzie płacz, to będzie to znak, że czas jest raczej za długi. Jeśli zaśnie bez większych problemów, to znak, że próbowałaś położyć ją za wcześnie.
                    • ninanela Re: 5 miesięcy 05.12.15, 08:49
                      No wiec wczoraj zastosowalam rade Leni6 i skrocilam drzemki i wieczorem obylo sie bez placzu ufff, ale 5:20 byla pobudka.....
                      moze napisze króciótko jak wygladal dzien i nasze czasy:
                      WU 6:45 (obudzila sie faktycznie o 6 ale trzymalam w lozeczku do 6:45)
                      PD 8:35
                      N1 8:40 – 10:20 - obudzila sie sama radosna
                      PD 12:05
                      N2 12:15 – 13:55 spacer w wozku, obudzilam ja z drzemki
                      PD 15:40
                      N3 15:45 – 16:40 - wybudzilam ja z drzemki
                      BTPD 18:20
                      BTA 18:30 – spokojnie bez placzu
                      NW 22:15 – 22:25 karmienie
                      NW 3:15 – 3:25 karmienie
                      NW 5:20 bez karmienia, gadanie, kupa, po przewijaniu zaczął się płacz az do 6:35, kiedy wyjelam z lozeczka, karmienie bylo po jakis 10-15min mimo, ze widzialam, ze glownie o to chodzilo, zeby sie uspokoic....
                      WU 6:35
                      ogolny czas drzemek to 4h 15min, spanie prawie rowno po 12h od pobudki...
                      Babybump moze ty cos zauwazysz w tej rozpisce, czego ja nie zauwazam.
                      Moze czasy czuwania mam za krotkie odrobine?
                      Ta 5 rano nas przesladuje, może jeszcze za mało czasu minęło odkąd jej o 5tej nie karmię i jeszcze po prostu nie nauczyła się, że to nie jest czas pobudki i jedzenia. Często właśnie o tej porze zdarza się kupa i niestety zaraz potem czkawka więc i karmienie..... ta czkawka a przez to karmienie często mi psuje właśnie całą sytuację poranną.....
                      • ninanela Re: 5 miesięcy 07.12.15, 06:08
                        Babybump, możesz zerknąć na naszą rozpiskę?
                        Jak powinnam działać z tą 5 rano? Czy coś widzisz do zmiany co może pomóc?
                        Dzięki
                      • babybump Re: 5 miesięcy 10.12.15, 04:26

                        Odpowiadasz na:

                        ninanela napisał(a):

                        > No wiec wczoraj zastosowalam rade Leni6 i skrocilam drzemki i wieczorem obylo s
                        > ie bez placzu ufff, ale 5:20 byla pobudka.....
                        > moze napisze króciótko jak wygladal dzien i nasze czasy:
                        > WU 6:45 (obudzila sie faktycznie o 6 ale trzymalam w lozeczku do 6:45)
                        > PD 8:35
                        > N1 8:40 – 10:20 - obudzila sie sama radosna
                        > PD 12:05
                        > N2 12:15 – 13:55 spacer w wozku, obudzilam ja z drzemki
                        > PD 15:40
                        > N3 15:45 – 16:40 - wybudzilam ja z drzemki
                        > BTPD 18:20
                        > BTA 18:30 – spokojnie bez placzu
                        > NW 22:15 – 22:25 karmienie
                        > NW 3:15 – 3:25 karmienie
                        > NW 5:20 bez karmienia, gadanie, kupa, po przewijaniu zaczął się płacz az do 6:3
                        > 5, kiedy wyjelam z lozeczka, karmienie bylo po jakis 10-15min mimo, ze widziala
                        > m, ze glownie o to chodzilo, zeby sie uspokoic....
                        > WU 6:35
                        > ogolny czas drzemek to 4h 15min, spanie prawie rowno po 12h od pobudki...
                        > Babybump moze ty cos zauwazysz w tej rozpisce, czego ja nie zauwazam.
                        > Moze czasy czuwania mam za krotkie odrobine?
                        > Ta 5 rano nas przesladuje, może jeszcze za mało czasu minęło odkąd jej o 5tej n
                        > ie karmię i jeszcze po prostu nie nauczyła się, że to nie jest czas pobudki i j
                        > edzenia. Często właśnie o tej porze zdarza się kupa i niestety zaraz potem czka
                        > wka więc i karmienie..... ta czkawka a przez to karmienie często mi psuje właśn
                        > ie całą sytuację poranną.....

                        Ninaela, przepraszam, ale dopiero teraz dotarłam do Twojej rozpiski. Mam nadzieję, że jeszcze tu zaglądasz. Jeśli sytuacja jest nadal akturalna, to wygląda na to, że masz podobny problem do mojego i Anrgyloli (zobacz ostatnie posty w tym wątku). Dziecko śpi za dużo w dzień/ma za krótki czas czuwania i przez to ma problemy z nocy. Musisz poeksperymentować z czasami i długością drzemek. Próbowałabym też wyeliminować to karmienie o 22 jeśli występuje regularnie. Stara się karmić dopiero po upływnie minimum 5ciu godzin, natomiast drugie karmienie (o ile będzie) po upływie 3h od poprzedniego.

                        Dzieci w tym wieku potrzebują ok 15-15.5h snu. Twój w ciągu dnia tutaj miał 4.15, a potem do tej godziny 5tej kolejne 11. Czyli o 5tej rano 'wyrobił' swoją normę (15h) i pewnie dlatego się budzi, bo więcej nie potrzebuje spać. Bo gdyby miał spać do 6.30 na przykład, to wyszłoby 16.5 godzin całkowitego snu, a to jest naprawdę sporo dla 4-miesięcznego dziecka.

                        Po tym dniu widać, że Twój lubi 15h całkowitego snu (może inne dni pokazałyby więcej, ale załóżmy tutaj, że lubi 15-15.5h). Chcemy, aby dziecko spało 12 godzin w nocy (bo sen nocny jest bardziej wartościowy od dziennego, więc chcemy, aby więcej spało w nocy). Tak więc zostaje Ci 3-3.5h na sen dzienny.
                        24h w ciągu dnia minus 15/15.5 snu daje nam 8.5-9h czuwania. Jeśli Twój ma tylko 20-minutową pobudkę w nocy, to w dzień dążyłabym, aby było 8.5h czuwania.
                        Reasumując - wydaje mi się, że Wam pomoże wydłużenie środkowych czasów czuwania i skrócenie drzemek tak aby suma wychodziła ok 3.5.
                        • ninanela Re: 5 miesięcy 10.12.15, 19:37
                          Dzięki za odpowiedź smile Czekałam czekałam i się doczekałąm smile Nadal zaglądam i czytałam posty Angryloli i twoje. Eksperymentuję właśnie. Dzisiaj znów budziłam z drzemki (serce się kroi w kawałki, szczególnie, że te długie drzemki to taki błogi czas dla mamy i tak mi było z nimi dobrze.... wink ), najgorzej jest z ostatnią, bo już jest bardzo zmęczona krótkim spaniem i wydłużonymi czasami i z płaczem zasypiała na noc, może być dzisiaj ciężka. Zobaczymy.
                          Suma drzemek wyszła nam dzisiaj dokładnie 3.5. Zasneła o 19:25, więc może da radę dociągnąc ze snem do 6:30-7:00. Bedziemy proóbować przez kilka dni i dam znać. smile
                • babybump Re: 5 miesięcy 05.12.15, 05:50
                  O wczesnych pobudkach:
                  zdrowysendziecka.wordpress.com/2015/12/05/kto-rano-wstaje/

        • babybump Re: 5 miesięcy 02.12.15, 19:16
          Odpowiadasz na:

          martaka88 napisał(a):

          > i mam jeszcze jedno pytanie droga babybump...jak sie przygotowac do przejscia n
          > a dwie drzemki zeby uniknac rozregulowania? w styczniu maly skonczy 6 miesiecy,
          > to bedzie czas przechodzenia na dwie drzemki jak beda wygladac czasy czuwaniai
          > przykladowy dzien smile gdzies to bylo ale nie potrafie znalezc sad


          Dziecko da Ci sygnały, że czas wyeliminować jedną drzemkę. Zazwyczaj na 2 przechodzą między 6-8 miesiącem życia. Główne sygnały to:
          - krótkie drzemki - rozciąganie czasów spowoduje, że zabraknie czasu na ostatnią drzemkę
          - pobudki o 5tej rano mimo że dziecko jest wypoczęte
          - coraz trudniej będzie dziecku zasnąć na ostatnią drzemkę, albo zupełnie będzie jej odmawiało

          Tak więc obserwuje dziecko, rób notatki i jak będą problemy to zacznij rozciągać czasy.

          Moja córka, podobnie jak dziecko Leni, zupełnie bezproblemowo przeszła na 2 drzemki w wieku 6.5 miesiąca.
    • skinnie07 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 28.10.15, 08:51
      Witaj babybump!
      Urodzilam córkę 07.07, w następnym tygodniu skończy 4 miesiące. Od tygodnia stosuje plan dnia, który znalazłam na poprzednim wątku. Widzę dużą poprawę w zachowaniu małej, najgorszy błąd jaki popełniałam to przedłużanie snu nocnego, co rozwalało później cały dzień.
      Narazie córka ma cztery drzemki ale chciałabym przejść już na trzy w ciągu dnia, głównym naszym problemem jest długość drzemek - zazwyczaj trwają 40minut! Rzadko kiedy prześpi godzinę... Zawsze budzi się w dobrym humorze, ale czy jest jakiś sposób żeby przedłużyć jej długość tych drzemek?
      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 28.10.15, 09:32
        Czesc Skinnie. W jaki sposob zasypia do Drzemek? Byc moze po pierwszym cyklu snu (trwajacym 40 min) potrzebuje Twojej pomocy, aby ponownie zasnac? Wszystkie dzieci przebudzaja sie po kolejnych cyklach snu i sek w tym czy potrafia ponownie zasnac.
        Jesli mala sama zadypia do drzemki i budzi sie z niej zadowolona i pozostaje zadowolona do kolejnej drzemki, to moze byc czas, aby rozciagnac czasy i przejsc na 3 drzemki.
        • skinnie07 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 28.10.15, 10:00
          Zasypia sama, albo w swoim łóżeczku albo dużym sypialnianym (stoją w tym samym pokoju). Włączam pozytywkę, mówię "czas spać", ona łapie mnie za palec trochę jeszcze pokręci głową i zasypia. Czasem zostawiam ją samą w pokoju przy pozytywce, pokręci się trochę postęka i zasypia. Trwa to koło 10 minut. Nie lubi kołysania na rękach, próbowałam metody podnieś / połóż ale ona się rozbudzała tylko.
          Tylko jak jej pomóc, zazwyczaj jak zasypia to zamykam drzwi i coś robię w mieszkaniu i pewnie przegapiam ten moment kiedy kończy się jeden cykl snu a powinien zacząć drugi.
          Właśnie dziś zamierzam jej przedłużyć trochę te czasy żeby były trzy drzemki. Trochę ta weekendowa zmiana czasu pomieszała...
          • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 03.11.15, 21:41
            Skinnie, jak Wam idzie?
            Córka już ma 5 miesięcy tak? Ma już 3 drzemki?
            Czy ta pozytywka gra przez cały czas drzemki? Warunki, w jakich dziecko zasypia powinny być takie same przez cały czas trwania snu. Jeśli zasypia przy pozytywce, a potem jak się przebudzi to nie słyszy tej pozytywki, to się rozbudzi, pewnie rozpłacze, bo nie będzie tych samych warunków jakie były gdy zasypiało.
            • babybump Przewroty ;) 03.11.15, 21:48
              No więc od kilku dni mamy mały 'problemik', że tak powiem. Młodzieniec obraca się z pleców na brzuch, przez to zasypianie trwa w nieskończoność i prowadzi do przemęczenia.
              Potrafi obracać się też z brzucha na plecy, ale jakoś w łóżeczku mu to nie wychodzi, tak więc jak obróci się na brzuch to po kilku minutach jest wielki ryk.

              Jak sobie poradzić?
              - Jak najwięcej trenować wszystko przewroty podczas czasu aktywności.
              - jak obróci się na brzuch i nie wychodzi mu zaśnięcie, to można 'zachęcić' dziecko do zaśnięcia na brzuchu poprzez poklepywanie po tyłku/plecach mówienie śśśś (ale tylko i wyłącznie jeśli dziecko potrafi obrócić się z powrotem na plecy ALBO jeśli zostaniemy cały czas ze śpiącym na brzuchu dzieckiem. Jeśli dziecko nie potrafi samo się obrócić na plecy, to NIGDY nie zostawiamy dziecka śpiącego na brzuchu samego!)
              - przeczekać. Jeśli będziemy dawali dziecku jak najwięcej okazji na przewroty w ciągu dnia, to po 3-5 dniach nie powinny stanowić problemu podczas snu.
            • skinnie07 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 11:15
              Dopiero dziś udało mi się dobrnąć do końca wątku, a lubię być na bieżąco smile od kilku dni córka zasypia w ciszy, narzeczony zaproponował żeby nie włączać pozytywki i to chyba faktycznie bardziej się sprawdza. Ogólnie jest raz lepiej raz gorzej, jednego dnia są trzy jednego cztery drzemki ale nie poddaje się smile dziś stała się rzecz wielka bo córka pierwszy raz w czasie drzemki przeszła z jednego cyklu w drugi i śpi juz ponad półtorej godziny. Oczywiście jedna jaskółka wiosny nie czyni ale i tak jestem dumna i w nagrodę idę sobie zrobić kawę wink
              • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 21:32
                Super Skinnie - może to być początek dłuższych drzemek. Czy zapisałaś sobie jak długo czuwała przed tą drzemką, aby jutro powtórzyć to samo?
                • skinnie07 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 07.11.15, 09:42
                  Zaczynam stosować plan dla 5 miesięcy. Wczoraj czas czuwania z rana to 1h 45min + 15min usypiania czyli 2h. Teraz też pięknie zasnęła, położona do łóżeczka bez smoczka, bez pozytywki zasnęła sama w trzy minuty! Chyba trafiłam w okienko magiczne smile super poranek sobotni mam nadzieje ze reszta dnia będzie podobna... Miłego dnia dla wszystkich! smile
                  • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 07.11.15, 12:19
                    Ohhh skinnie zazdroszczę, ale muszę Ci powiedzieć ze ja też zaczynam stosować czas dwie godziny bo godzina półtorej to chyba było za mało usypialam usypialam i nic, zaczynałam za wcześnie... Przerwa, 10 minut zabawy i zaś i dalej nic... Zasypiał po dwóch godzinach mam wrażenie zmęczony usypianiem i spłakany... Dzisiaj po strasznej nocy straszny porannek... Póki co spał rano 30 minut i na spacerze 15. Pada wiec przyszliśmy do domu i pobudka, leży i gada teraz, zaraz go uśpie i mam nadzieje ze się trochę wyśpi dzisiaj i nocka wtedy będzie lepsza smile czwarty miesiąc jest gorszy a miało być lepiej hehe a to regres, śpi rozwojowy, jakaś masakra. Cóż nie poddaję się, najpierw wyspie moje dziecko a później będziemy samodzielnie zasypiac smile aha a w nocy cyc jakieś 5 razy... smile ale cieszę się że wam się udało i życzę powodzenia, na pewno będzie tylko lepiej i mam nadzieje ze jutro też napisze ze jest dobrze smile)
                    • skinnie07 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 07.11.15, 13:06
                      martaka88 trzymam kciuki za lepszy nastrój synka i dobrą nockę. Ja zaczęłam spisywać czasy jakiś miesiąc temu i miałam sporo problemów z drzemaniem córki w dzień ale u nas sprawdziła się zasada, że im mniej tym lepiej dlatego usypiamy w ciemnym pokoju bez zabawek i muzyczki no i swoim łóżeczku. Ze smoczkiem jest różnie raz zaśnie bez jakby nigdy nie istniał, czasem musi być bo buzia się nie zamyka... Jednak ciągłym problemem jest długość drzemek owszem zdarzają się takie półtora godzinne ale zazwyczaj jest to magiczne 37minut do 40. Zauważyłam, że po tym czasie bardzo szybko rusza gałkami (ale oczka ma zamknięte) i powoli otwiera oczka i albo zaśnie ponownie albo już uśmiech i dawaj pobudeczka...
                      • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 07.11.15, 14:03
                        Ja siedzę juz dzisiaj i wyje sad mam dość póki co pobudka o 6 dwie drzemki jedna 40 druga 15, marudny jak nie wiem ale zasnąć nie chce, bujam, lulam, odkładam zaś zabawa i tak w kółko...
                        • skinnie07 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 09.11.15, 08:56
                          I jak minął weekend martaka88? Jak z tymi dłuższym czasami czuwania bo u nas dobrze się sprawdziły i dzięki temu mamy trzy drzemki i córka śpi calutką noc jak aniołek. Jest też dużo weselsza, pewnie dlatego ze jest wypoczęta.
                          • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 09.11.15, 09:25
                            Skinnie witaj, gratulacje! u nas wczoraj super sprawdziły się dłuższe czasu czuwania, były trzy drzemki po godzinie, o 19 sam zasnął w swoim łóżeczku, także Antek wypoczęty, noc spokojna. Wciąż problemem jest zasypianie, w dzień chyba go wszystko rozprasza bo nie ma siły żeby sam zasnął na drzemkę, a usypianie jest jakaś masakra. Ale będę walczyć z tym, uczyć go spać we własnym łóżeczku, czyli walczyć ze swoim lenistwem hehe a na dłuższe drzemki chyba nie ma co liczyć sad
                            • ani88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 09.11.15, 17:32
                              Hejka a ile miesięcy ma twój synek?
                              • ani88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 09.11.15, 17:34
                                Pytanie do martaki😊
                                • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 09.11.15, 17:35
                                  14 listopada kończy 4 miesiące smile
                                  • ani88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 09.11.15, 17:36
                                    To jest tydzień mlodzszy od mojego😊a jakie czasy czuwania stosujesz?
                                    • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 09.11.15, 17:45
                                      Zaczęłam od tych najkrótszych ale nie sprawdziło się u nas i przeszłam na dwie godziny, trzy godziny drzemki w ciągu dnia mam wychodzi, drzemki na mega krótkie godzina, półtorej max, wciąż problem z samodzielnym zasypianiem w dzień. A jaki u was problem jest głównie?
                                      • babybump Zasady co do zmieniania czasów czuwania i drzemek 09.11.15, 18:42

                                        Zasady co do zmieniania czasów czuwania i drzemek
                                        - dajemy dziecku min 3 dni z tymi samymi czasami, chociaż najlepiej tydzień
                                        - zmieniamy o 15 min i tych nowych czasów znowu trzymamy się 3-7 dni
                                        - dwie drzemki w domu
                                        - jeśli dziecko się przebudzi podczas drzemki lub snu, to dajemy mu 15-20 min na samodzielne zaśnięcie (szczególnie, gdy jest to tzw ‘mantra’wink, chyba że jest to płacz typu 'coś się stało, trzeba iść do dziecka NATYCHMIAST)
                                        - jeśli dziecko chodzi po łóżeczku/leży przez ponad 15 min przed zaśnięciem (nie płacze), to znaczy, że czas czuwania jest za krótki, można przedłużyć
                                        - jeśli dziecko płacze zaraz po położeniu do łóżeczka, to czas czuwania był za długi, dziecko jest zmęczone (mam na myśli tu dzieci, które potrafią już same zasypiać i do tej pory normalnie zasypiały, NIE dzieci, które pierwszy raz kładzie się do łóżeczka, aby same zasnęły, albo dopiero uczą się zasypiać)
                                        - jeśli dziecko budzi się z płaczem po krótkiej drzemce (mniej niż 45 minut) to znaczy, że czas czuwania przed drzemką był za długi (dziecko jest przemęczone)
                                        - jeśli dziecko budzi się radosne po krótkiej drzemce (mniej niż 45 minut) to znaczy, że czas czuwania przed drzemką był za krótki i dziecko nie było wystarczająco zmęczone.
                                        Ważne jest posiadanie monitora. Jak nie miałam monitora, to myślałam, że moje dziecko jest ciągle przemęczone dlatego budzi się z płaczem po 45 min. Jak kupiłam monitor, to okazało się, że ona budzi się radosna, bawi się w łóżeczku (ja tego nie słyszałam), a po 10 min zaczyna płakać. Czyli płakała nie dlatego, że była zmęczona, tylko dlatego, że po prostu już mnie chciała.
                                        • ani88 Re: Zasady co do zmieniania czasów czuwania i drz 09.11.15, 19:06
                                          W takim razie nie umiem wyłapać tych czasów bo u nas drzemka w dzień zawsze trwa max 45 i albo jest radosny albo budzi sie z płaczem..masakra,07.11 skończył 4 miesiące wiec jakie czasy powinnam stosować może mi to ktoś dużymi literami wytłumaczyć 😜
                                          • babybump Re: Zasady co do zmieniania czasów czuwania i drz 09.11.15, 22:49
                                            Ani88 - dla 4 miesięczniaka. Stosuj czasy przez co najmniej 3 dni (najlepiej tydzień), rób zapiski i potem wprowadź zmiany tak jak opisałam to wcześniej ('Zasady co do zmiany czasów czuwania i drzemek')
                                          • skinnie07 Re: Zasady co do zmieniania czasów czuwania i drz 10.11.15, 07:40
                                            Ani, moja córka tez jest z 07.07 😊 i od tygodnia stosujemy plan z trzema drzemkami bo nie starcza nam dnia na 4 po prostu. Dwie drzemki w domu jedna w wózku no chyba że bardzo pada to zostajemy. Wczoraj mimo trzech godzinnych drzemek mała spała już w łóżeczku na noc o 17.20! I wstała dziś o 5 rano na mleczko bo juz burczało jej w brzuchu. Karmisz piersią czy mm? Ja karmię mm i delikatnie rozszerzam już dietę bo to mały głodomór jest. Wiem ze przy piersi to jeszcze za wcześnie.
                                            • ani88 Re: Zasady co do zmieniania czasów czuwania i drz 10.11.15, 20:23
                                              Ja tez karmie mm i od jutra zaczynam rozszerzać diete😊Ogólnie z tymi drzewkami jest katastrofa,mały spał ładnie w dzień tylko ze mną na poduszce w dużym łożku albo na kanapie.Codziennie jest walka o sen ale mój błąd ze jestem mało konsekwentna i średnio umiem wyłapać te czasy😒
                                              • ani88 Re: Zasady co do zmieniania czasów czuwania i drz 10.11.15, 20:24
                                                Miało byc drzemkami oczywiscie😊
                                                • inieska Re: Zasady co do zmieniania czasów czuwania i drz 25.11.15, 12:43
                                                  Babybump/ Dziewczyny, które już przedłużyły czas czuwania i przeszły na 3 drzemki - proszę o radę. Młoda (17 tyg) już od ponad tygodnia nie chce 4 drzemki, ale nie wydłużyłam jej jeszcze czasów. Dotychczas miałyśmy czasy 1.5/1.5/1.75/1.5/1.25 - z czego wyniku braku 4 drzemki zrobiło nam się w ostatnich dniach 1.5/1.5-1.75/1.75-2/2.5 -a drzemki wyglądają różnie - z reguły dwie krótkie (30-40min) i jedna dłuższa ok 1,5-2 h. Młoda w nocy śpi ładnie, ok 11,5 h z jedną pobudką karmienie, mimo iż ostatni czas jest długi. Nie wiem jak ją na początek przestawić - może 1.5/2/2/2.25? Boję się ruszać pierwszego czasu, bo zasypia błyskawicznie na 1 drzemkę, dalej jest już gorzej. Co radzicie?
                                                  • leni6 Re: Zasady co do zmieniania czasów czuwania i drz 25.11.15, 13:04
                                                    Jeśli dobrze zrozumiałam i pierwsza drzemka jest krótka to powinnaś czas przed nią wydłużyć. To samo z drugą, a skracać ostatni. Ja bym proponowała wydłużać stopniowo.
                                                  • inieska Re: Zasady co do zmieniania czasów czuwania i drz 25.11.15, 18:22
                                                    Ta pierwsza drzemka raz jest ok a raz nie - pokrywa mi sie to troche z dlugoscia snu nocnego. - jak mloda spi ponad 11h to drzemka jest krotka. Stopniowo to np 10 min do kazdego czasu srodkowego jednoczesnie czy najpierw do 2 czasu, a po 3 dniach do 3 czasu czuwania?
                                                  • martaka88 Re: Zasady co do zmieniania czasów czuwania i drz 25.11.15, 19:16
                                                    Spróbuj 1.45 na początek na pierwszą drzemkę albo wydłużaj o 5 minut nie wiem jak wrażliwa jest
                                                  • pani_sowa88 Re: Zasady co do zmieniania czasów czuwania i drz 02.12.15, 09:32
                                                    Mam jeszcze pytanie odnośnie stanów czuwania: czy jeśli dziecko się już wybudzilo z drzemki ale nadal spokojnie leży w ciemnym pokoju i z lekko otwartymi oczkami to liczyć to już jako okres czuwania? To samo pytanie jeśli dziecko nam już praktycznie je na spiaco i ma zamknięte oczy?
                                                  • leni6 Re: Zasady co do zmieniania czasów czuwania i drz 02.12.15, 19:19
                                                    Ciekawa jestem co babybump odpowie. Dla mnie to jak liczyć takie czasy było i czasem nadal jest sporym problemem. W tej chwili robie tak: podczas karmienia staram się ocenić kiedy dziecko zasypia i od tej pory liczę sen; nocne pobudki liczę do całkowitego czasu czuwania, a dzienne pobudki następujące po drzemce lub w jej trakcie do snu dziennego. U mnie w tej chwili takie problematyczne zdarzenia są rzadkie, więc nawet jak źle liczę to nie jest to kluczowe.
                                                  • babybump Re: Zasady co do zmieniania czasów czuwania i drz 02.12.15, 19:51
                                                    Odpowiadasz na:

                                                    leni6 napisała:

                                                    W tej chwili robie tak: podczas karmienia st
                                                    > aram się ocenić kiedy dziecko zasypia i od tej pory liczę sen; nocne pobudki li
                                                    > czę do całkowitego czasu czuwania, a dzienne pobudki następujące po drzemce lub
                                                    > w jej trakcie do snu dziennego. U mnie w tej chwili takie problematyczne zdarz
                                                    > enia są rzadkie, więc nawet jak źle liczę to nie jest to kluczowe.


                                                    Jeśli dobrze zrozumiałam Cię, to robię tak samo.
                                                    Sen liczę od momentu zaśnięcia (mam kamerę, widzę dokładnie kiedy zasypia). Pobudki w czasie drzemki doliczam do snu jeśli dziecko zaraz ponownie zaśnie.
                                                    Pobudki nocne wliczam do całkowitego dziennego czasu czuwania.
                                                    Mam oddzielone karmienie od spania, więc przysypianie na piersi i mnie nie występuje.
                                                    Dzień liczę od rana do rana, czyli np.:

                                                    Pobudka: 7.00 WT 2
                                                    D1: 9.00-10.30 (1.5h mimo że dziecko przebudziło się o 9.40 na 5 minut) WT 2
                                                    D2: 12.30-13.45 (1.15) WT2
                                                    D3: 15.45-16.45 (1h) WT2
                                                    18.45 sen nocny
                                                    całkowity czas czuwania 8h w ciągu dnia
                                                    Całkowity sen w ciągu dnia: 3h45min
                                                    Pobudka nocna: 02.00-02.30 (30 min)
                                                    Pobudka 7.15
                                                    Czyli całkowity sen 3.75+12=15.75
                                                    całkowity czas czuwania 8.5

                                                    Gdzieś się rąbnęłam w wyliczeniach, bo powinno czuwanie + sen wyjść 24 godziny, ale chyba widać o co chodzi smile
                                                  • leni6 Re: Zasady co do zmieniania czasów czuwania i drz 02.12.15, 20:13
                                                    Tak samo robię smile

                                                    A co do kamery i czasu zaśnięcie to ja chyba ostatnio odkryłam dlaczego moje dziecko ma takie krótkie czasy czuwania. Mały do niedawna zawsze spał na brzuchu, więc widziałam na ekranie tylko kiedy przestał się ruszać i wtedy zakładałam, źe śpi. Ostatnio zdarzyło mu się zasnąć kilka razy na plecach i zauważyłam, że po ostatnim ruchu ciała oczka otwiera i zamyka jeszcze przez mniej więcej 5 min. W skali całego dnia to nie tak mało.
                                                  • babybump Re: Zasady co do zmieniania czasów czuwania i drz 02.12.15, 19:40
                                                    Odpowiadasz na:

                                                    pani_sowa88 napisał(a):

                                                    > Mam jeszcze pytanie odnośnie stanów czuwania: czy jeśli dziecko się już wybudzi
                                                    > lo z drzemki ale nadal spokojnie leży w ciemnym pokoju i z lekko otwartymi oczk
                                                    > ami to liczyć to już jako okres czuwania?

                                                    Są dwie szkoły - jedna mówi, że to już jest czuwanie, druga że sen. haha, pomogłam wink
                                                    Ale tak na serio, to znowu powiem, że zależy to od dziecka. Dla jednego dziecka to jeszcze jest odpoczynek i takie dodatkowe 15 minut dodane do czuwania nie ma wpływu na dziecko. Inne dzieci są bardziej wrażliwe i te 15 minut z otwartymi oczkami w łóżeczku może spowodować przemęczenie.
                                                    Jest też coś takiego jak 'crib hour' kiedy dziecko uczy się dłuższych drzemek, czyli pozostawia w łóżeczku przez pełną godzinę (np. jak obudzi się po 40 minutach) i liczy czas aktywności od wyjęcia z łóżeczka (podobni jak w przypadku pozostawienia dziecka rano do 6.30).

                                                    Jeśli dziecko przysypia na piersi to nie liczyłabym tego jako sen, chyba że prześpi jednym ciągiem minimum cały jeden cykl snu (ok 40 minut).



                                                    To samo pytanie jeśli dziecko nam ju
                                                    > ż praktycznie je na spiaco i ma zamknięte oczy? [/i]
                                      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 09.11.15, 18:44
                                        Marta, masz naprawdę za długie czasy (to są czasy dla dzieci ponad 5-miesięcznych, na 3 solidnych drzemkach). 3h snu dziennego dla takiego malutkiego dzieciątka to za mało.
    • inieska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 28.10.15, 18:41
      Skoro powstał osobny wątek, to postanowiłam, że będę się tu udzielać - jak widzę wiele osób ma kłopot z drzemkami/ ich długością/ budzeniem się dziecka.
      U nas jest kłopot z długością drzemek (standard to 40 min) + usypianiem po przebudzeniu.
      Próbowałam dziś wprowadzić krótsze czasy czuwania za radą Babybump - 1/1.5/1.5/1.25/1.25 - moja córka ma 13 tygodni, ale dzisiejszy dzień to jakaś katastrofa. Płacz od pierwszej drzemki, finalnie zasnęła po 1h45 min na 50 min. Potem była próba przedłużenia spania - zakończona płaczem. U południe na szczęscie byl spacer, wiec pospała 2h 45 min. Po przebudzeniu - non stop ziewanie i przeciąganie, więc położyłam na drzemkę (1.25), marudzenie- finalnie płacz, jak tylko wychodziłyśmy z pokoiku - uspokojenie. Prób położenia spać było kilka, potem usypianiem zajął się tata. Bezskutecznie sad Finalnie mamy dziecko przemęczone, bo nieśpiące od 14tej (czyli ponad 4,5 h). Nam nadzieję, że noc będzie normalna... Szczerze mówiąc, nie wiem co dziś się stało... Może to skok? Takiego marudzenia na drzemkach jeszcze nie mieliśmy. Aż kusi mnie aby jutro wszystkie drzemki zrobić na spacerze.
      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 28.10.15, 21:12
        Inieska, mam podobny dzien, tylko ze u mnie dopiero 13. Na pierwsza drzemke zasypial 45 minut, ootem pobudka po 20 min!!! Druga drzemka, znowu zasypianie 30 minut...
        Zaczyna sie regresja 4go miesiaca ... sad sad sad
        • inieska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 28.10.15, 22:01
          o matko i córko - jak to przetrwać? no i czego mogę się spodziewać? Jakieś sposoby poza meliską dla mamy i cierpliwością?
          • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 28.10.15, 22:51
            Winko wink
            Wieczorem jak dzieciaki juz pojda spac, to napisze,wiecej.
            • babybump Tzw Regresja 4go miesiąca 29.10.15, 18:12
              'Regresja 4go miesiąca'.
              Bardzo nie lubię tej nazwy, gdyż jest to bardziej 'progresja', a nie regresja. 'Regresja' może zacząć się już w 3cim miesiącu. Sen dziecka w tym okresie bardzo się zmienia i zaczyna przypominać sen dorosłego. Dziecko, które do tej pory zasypiało na piersi i dało się odłożyć, teraz może zacząć się od razu budzić. Dziecko, które przesypiało całą noc, nagle budzi się co 45 minut, szczególnie po pierwszych 3 godzinach. Dziecko, które spało zawsze i wszędzie nagle przestaje zasypiać w wózku, czy w foteliku samochodowym.

              Jest tego kilka przyczyn:
              1) dziecko bardziej zaczyna zauważać swoje otoczenie i szybko staje się przestymulowane. Ponieważ dziecko jest bardziej aktywne i dostrzega więcej rzeczy, nie chce niczego przespać, dlatego krótkie drzemki są zmorą tego okresu
              2) sen zmienia się i dziecko zaczyna konsolidować sen nocny. Dziecko zaczyna budzić się wcześniej (a nie jak do tej pory o 8-9). Z tego powodu pójście spać powinno zostać przesunięcie wcześniej, najczęściej 12 godzin po pobudce (chyba że drzemki były krótkie, to wtedy jeszcze wcześniej)
              3) jest to okres przechodzenia z 4-3 drzemki. Im dziecko staje się starsze, tym czasy czuwania/aktywności są dłuższe, tak więc 4ta drzemka jest później. Ale w tym wieku jest dziecku coraz trudniej zasnąć na tą 4tą drzemkę, staje się też ona krótka. Dlatego więc zamiast robić 4tą drzemkę, lepiej położyć dziecko spać wcześniej.

              Wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy z tych zmian w okolicach 4go miesiąca. A ci, co sobie zdają sprawę, myślą, że skoro jest to regresja 4go miesiąca, to minie w 5tym, 6stym, czy 7mym. Ale niestety samo to się nie 'naprawi', a często kończy się przemęczeniem dziecka i wprowadzaniem różnych nawyków, których potem ciężko się pozbyć.

              Jak sobie radzić?
              Z 1) wiele rodziców myli problemy z zasypianiem z tym, że dziecko nie jest wystarczająco zmęczone. Prawda jest taka, że dziecko jest już przemęczone.
              Ważne jest wyłapanie tego odpowiedniego momentu na sen dziecka. 'Magiczne okienko', o którym pisałam wcześniej. Jest to moment też na wprowadzenie stałego rytuału przed snem i przed drzemkami. Dziecko zacznie kojarzyć elementy rytuału ze snem. Im wcześniej wprowadzimy, tym lepiej. Zawsze to samo, bo każda zmiana to atrakcja, a atrakcja to stymulacja. W tym wieku rytuał nie może być za długi, bo długi rytuał jeszcze bardziej przemęcza dziecko. 10 minut wystarczy, krótkie czynności, które łatwiej się zapamiętuje, np. zmiana pieluszki, włożenie piżamy, włożenie śpiworka, przyciemnienie światła, książeczka, włączenie urządzenia do dźwięku, całusy, kilka słów typu 'Dobranoc, czas spać, kocham cię' (zawsze to samo, aby dziecko skojarzyło to z zasypianiem) i kładziemy do łóżeczka.
              I zaczynamy usypianie. Jeśli dziecko po 30 min nadal nie śpi i zaczyna walczyć z metodą, którą stosujemy do usypiania, to znaczy, że metoda ta mu nie odpowiada i metoda zamiast działać kojąco, działa stymulująco. Druga sprawa, jeśli Twoja 'stara metoda' przestaje działać, znaczy to że dziecko jest gotowe zacząć zasypiać samemu.
              Ponieważ dziecko w tym wieku zaczyna zdawać sobie sprawę z otoczenia i jest bardziej towarzyskie, za długa obecność rodzica może je za bardzo stymulować.
              Jeśli chodzi o punkty 2) i 3) to tutaj wchodzi w grę plan dnia i czasy aktywnośći adekwatne do wieku i zgodne z rytmem wewnętrznym dziecka.
              Wielu rodziców nie za bardzo chce kłaść dziecko na drzemki, we własnym łóżeczku co 1.5 godziny, nie odpowiada im też kładzenie dziecka spać o 18, więc dziecko żyje wg ich planu dnia, co prowadzi do przemęczenia i płaczu podczas zasypiania, a także krótkich drzemek, wielu nocnych pobudek i wczesnych poranków.
              Jeden z rodziców często pracuje do późna i może nie widzieć dziecka jeśli ono chodzi spać o 18. Ale zazwyczaj wieczorem dziecko jest rozdrażnione, płaczliwe, więc nie jest to chyba dobry moment na zabawę/spędzanie czasu z dzieckiem? Lepiej wtedy bawić się z dzieckiem rano, przed pójściem do pracy. Wtedy dziecko jest wypoczęte i mniej płaczliwe.

              'Regresja' bardzo szczegółowo opisana na blogu WeeBeedreaming:
              www.weebeedreaming.com/my-blog/4-month-sleep-regression
              • corsika Re: Tzw Regresja 4go miesiąca 09.11.15, 11:17
                Niestety i nas dopadla okropna regresja.. w dzien spi super. Zasypia bez placzu po paru minutach. Wieczorem rytual i tez zasypia szybko i bezbolesnie ok 18.30 a po 3 h sie budzi co godzine... jestem padnieta. 3 nocka juz taka jest. Zaczelam myslec czy to oby nie pierwsze zeby bo czasami placze przy karmieniu i ciagnie za brodawke.
                • babybump Re: Tzw Regresja 4go miesiąca 09.11.15, 22:47
                  Co robisz podczas tych pobudek co godzinę?
                  • corsika Re: Tzw Regresja 4go miesiąca 11.11.15, 14:29
                    Przyznam sie, ze moją pierwsza myśl to: pewnie bolą ja zęby. .. wiec posmarowalam jej dziąsła żelem. Po godzinie sie obudzila i mocno plakala to myslalam ze to nie byly zeby bo nadal placze to może chce zrobic kupe. Moje dziecko z tych co robia raz na 4 dni. Wiec wzięłam ja na przewijak i masowalam brzuszek. Za kazdym razem czekalam chwilkę i wyjmowalam z łóżeczka. Ale ona nie uspokajala sie od razu na raczkach. Musialam bujac i leciutko podrzucac. Nie wiem czemu ale to na nią dziala.Uspokajala sie a za chwile nadal placz wiec nie moglam odłożyć. W sypialni ciemno. Zapalam tylko mala lampke. Łóżeczko obok naszego lozka.
                    Ale ostatnia noc była juz ok. Ogolnie to duzo sie nauczylam dzieki temu watkowi. Mala zasypia sama w swoim łóżeczku i to bardzo szybko. Ciemne rolety w oknach. Dzienne drzemki unormowane i przewidywalne . Musze popracować nad nockami. Zaraz spisze moj dzien zgodne z Twoimi oznaczeniami to poprosze o komentarz. A czy to możliwe ze za dlugo spi w dzien i dlatego jest problem w nocy?. Dzis mi sie obudzila o 3 nad ranem i uśmiecha sie. Ale dalam jej piers i zasnela.
                    • babybump Re: Tzw Regresja 4go miesiąca 11.11.15, 18:14
                      Corsika, moze tak byc, ze za duzo spi w dzien, wiec malo spi w nocy. Moze tez byc, ze za malo spi w dzien i dlatego sa pobudki nocne. Ostatni czas czuwania jest tez wazny. Za,dlugi i beda pobudki. Rozpisz jak u Was wygladaja dni i noce, czy dziecko samo,zawsze zasypia, i ile ma dokladnie tygodni w tej chwili.,
            • dzudzenka Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 30.11.15, 08:37
              hej:
              -
              dziewczyny proszę o pomoc. Mała urodzona w połowie czerwca. Problemy ze snem zaczęły się jakieś 3 tygodnie temu, kilka dni przerwy, a to co jest teraz to już jakaś masakra. Rozpiski z ostatnich dni:

              pt:
              pobudka 7:00
              d1 9:25-9:55 wstała radosna
              d2 11:40 - 12:35 na spacerze
              d3 14:55 - 16:25
              19:30 sen, przerwa na jedzenie 2:55 - ok. 10 minut ładnie zasnęła

              sb:
              pobudka 7:10
              d1 8:55-9:25
              d2 11:30-12:40 na spacerze
              d3 14:55 - 16:05
              sen 19:15 (pobudka 19:45 po 5 min zasnęła, wybudzała się 4 razy z płaczem. o północy dałam się napić wody po 30 min zasnęła, kolejna pobudka 3:55 jedzenie, godzinę nie spała.
              nd:
              pobudka 6:16 - leniuchowałyśmy w lóżku do 6:45
              d1 8:40-9:25
              d2 11:25 - 12:15 (obudziła się w kościele i już nie mogła zasnąć)
              d3 14:15 - 16:15 pobudka o 15:00 - 5 minut lulania spała dalej
              sen 19:45 (próba ułożenia do snu od 19 - bawiła się w łóżeczku, gugała przez 45 minut i dopiero sen)
              Pobudki w nocy: kilka krótkich z płaczem, od 2 do 3:15 nie spała, pobudka 6:08 płacz, ciaganie za uszko i drapanie po główce
              d1 od 8:08 jeszcze śpi
              Mała ma refluks leczony, ma też problem z napięciem mięśniowym - jest rehabilitowana, zęby nie idą - o co może chodzić. Wcześniej wstawała o 7, chodziła spać 7-7:30, jedna przerwa na jedaenie godz. 3-4 (ok. 10-15minut), jest na mm, widać, że jest zmęczona.
              Spi w łóżeczku od początku, zasypiała ładnie sama tj. po jedzeniu magiczne słowa, przytulenie, z półotwartymi oczkami odkładana zasypiała po kilku minutach. Ostatnio już gdy przytulam pręży się, wije, odłożona do łózeczka kręci się i może tak nawet przez godzinę (sprawdzałam) bez placzu to się odbywa.... co robić? Zaczęliśmy mała lulać ale widać, że nie podoba jej się to. W dzień mała jest tak rozdrażniona, że nie ma mowy o zachowaniu czasów czuwania. Pomocy!!!
              • bramboo Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 30.11.15, 09:48
                dziewczyny kiedy Wasze maluchy przechodziły z 4 na 3 drzemki? w którym tygodniu życia mniej więcej?
                Moje dziewczyny (15 tyg.) dość ładnie śpią w dzień- w sumie z 3 drzemek wychodzi jakieś 4h15min czasem dłużej. Próbuję robić ostatnią drzemkę taką półgodzinną i walki o nią jest dłużej niż samej drzemki... masakra. A jak już usną na te pół godziny (zwykle 16.10-16.40) to przy położeniu na noc o 18.00 jest walka której do tej pory nie było... DO tego wstają o 6.00 od kilku dni a spały pięknie do 6.45-7.00
                Czy to już regres czy jakiś mój błąd? A było już tak pięknie....!

                Babybump jaki szum używasz jesli można wiedzieć?
                Ja mam kołysankę Brahmsa- bez słów, monotonną i tez świetnie się sprawdza.... łatwiej mnie przy tym spać niż przy szumie...
                • leni6 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 30.11.15, 12:10
                  Moje mając jakieś 19 tygodni, ale ty już powinnaś przejść na 3 drzemki. Czwarta jest za późno, dziecko jej nie chce i psuje sen nocny, wszystko to świadczy o tym, że powinnaś z niej zrezygnować.
                • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 30.11.15, 22:17
                  Odpowiadasz na:

                  bramboo napisała:

                  > dziewczyny kiedy Wasze maluchy przechodziły z 4 na 3 drzemki? w którym tygodniu
                  > życia mniej więcej?


                  Mój w 15stym.

                  Wszystko u Ciebie wskazuje na to, że już powinny być 3 drzemki. Nie ma co walczyć o tą 4tą.
                • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 02.12.15, 22:29
                  Odpowiadasz na:

                  bramboo napisała:

                  >
                  > Babybump jaki szum używasz jesli można wiedzieć?
                  > Ja mam kołysankę Brahmsa- bez słów, monotonną i tez świetnie się sprawdza.... ł
                  > atwiej mnie przy tym spać niż przy szumie...


                  Tu opisałam jak poprawnie stosować szum:
                  zdrowysendziecka.wordpress.com/2015/11/28/bialy-szum/
                  Ja mam Homedics Sound Spa. Jakieś 80zł kosztuje.
              • dzudzenka Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 30.11.15, 20:42
                Dziewczyny i droga Babybump proszę o podpowiedzi 😊 dzisiejszy dzień to było kongo... Drzemka nr 1 zakończyła sie po 30 min, drzema nr 2 byla na spacerze mała zasnęła błyskawicznie i spała 1h 20 min ale za to drzema nr 3 porazka - trwala 40 min jak chciałam ją ukołysać Mala wpadla w mega histerię. Próba położenia spać była o 17 30 bo d3 zakonczyla sie o 15 10 ale Malutka nie chciała zasnąć. Odpuściliśmy i bawila się do 19 50 i grzecznie bez płacz poszla spać o 19 55. Zadziwia mnie to bo rano do drzemki ledwie 2 h wytrzymuje... A tutaj ponad 4 h czuwania bez marudzenia... Ciekawe jak nocka będzie wyglądała... Pozdrawiam i help 😊
    • inieska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 29.10.15, 10:18
      Jakieś sposoby na ponowne uśpienie dziecka w tym wieku? U nas właśnie kończy się samodzielne zasypianie sad
      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 29.10.15, 18:23
        Inieska, widać, że wkroczyliście więc w 'regresję'.

        Czy próbowałaś metody podnieś/połóż?
        Ważne, aby dziecko było wypoczęte. Kładziesz dziecko do łóżeczka i odchodzisz. Czekasz. Jak zacznie płakać, to wyznaczasz sobie ile czasu czekasz, np. pół minuty/minutę. Chodzi o to, aby dać dziecku szansę na samodzielne zaśnięcie. Włącz stoper. Po tym czasie, co sobie wysnaczyłaś wchodzisz, podnosisz, uspokajasz. Odkładasz. I tak aż dziecko zaśnie.
        Tutaj jest ważna umiejętność rozróżniania płaczu dziecka. Jest coś takiego jak 'mantra cry'. Jak nazwa wskazuje, płacz jest jak mantra. Właściwie nie jest to płacz, a takie stękanie, które dziecko stosuje, aby zasnąć. Wtedy nie należy dziecku przeszkadzać, bo jest już jakby w 'półśnie'. Podniesienie go wtedy doprowadzi do prawdziwego płaczu i ciężko wtedy będzie dziecko uspokoić.

        Możesz też spróbować położyć dziecko na boczku i poklepywać po pupie. Ważne, aby poklepywanie było szybkie (ok 70 uderzeń / minutę). To samo można zrobić z dzieckiem na brzuchu, ale jak zaśnie na brzuchu to nie zostawiaj dziecka samego!
        • inieska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 29.10.15, 18:51
          Nie próbowałyśmy jeszcze podnieś/połóż, chociaż jest mi znana. Zawsze zastanawiało mnie jednak do jakiej pozycji podnieść dziecko - pionowej jak do odbicia czy dowolnej (np jak do kołysania)? Czy metodę podnieś/połóż stosuje się (zakładając że dziecko cały czas płacze) - przez cały czas przewidziany na drzemkę czy tylko 30 min, aby nie przemęczać dziecka?
          Dziś ciekawy dzień jeśli chodzi o drzemki - były 3 (2 w domu, jedna na spacerze) i po każdym cyklu 37 min następował okres kiedy córka czuwała, ale nie wyciągałam jej w tym czasie z łóżeczka/ wózka i ona znowu zasypiała - na kolejne 37 minut. Oczywiście, aby nie dopuścić do płaczu, dostała smoczek i głaskałam jej główkę (nie przez cały czas, dopiero gdy widziałam, że jest spokoniejsza. Myślę, że ten etap uspokajania trwał również koło 40 min. Zawsze dotychczas wyjmowałam ją z łóżka po ok 10 min od pobudki - nie spodziewałam się, że po tak długim czasie może zasnąć. Może popróbujcie przetrzymać też tak długo Wasze dzieci.
          Babybump - dziś wróciłam do dłuższych czasów (1,25 pierwsza drzemka) i zasnęła bez protestów, choć na krótko.
          • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 29.10.15, 20:09
            JA podnosiłam do pionu, jak do odbicia i poklepywałam po pupie. Jak była cisza to odkładałam. Rób to co zazwyczaj robisz, aby uspokoić dziecko. Powinno zadziałać.
            Od razu jeszcze zaznaczę, że u starszych dzieci inaczej się tą metodę stosuje. W przypadku młodszych, tak jak opisałam w poprzednim poście.
            U mojej córki ta metoda w ogóle nie działała, bo za bardzo ją stymulowała, ale ona miała 5 miesięcy. U syna zrobiliśmy w wieku 10 tygodni i od razu zadziałało. W pierwszy wieczór podniosłam dwa razy, w kolejne już raz. Mamy teraz jeszcze wieczory, że musze raz podnieść, ale zazwyczaj dlatego, że go dobrze nie odbiłam kładąc spać.
            Tak, do drzemki próbowałabym przez 30 minut.
            Chociaż....my dziś rano mieliśmy fatalny start. Synek w ogóle nie chciał zasnąć na pierwszą drzemkę. Próbowałam przez 30 minut, potem wzięłam go do dużego pokoju na 10 minut, potem znowu zaczęłam próby. Wreszcie, po czasie czuwania 2h zasnął!
            Z córką też tak robiłam. Jak nie zasnęła na drzemkę w ciągu 30 minut, to wyciągałam ją, bawiłyśmy się przez 10 min, potem krótka wersja rytuału i ponowne położenie. Ale ona już była starsza i miała dłuższe czasy czuwania, więc miałam czas, aby tak zrobić przed kolejną drzemką. I on już potrafiła sama zasypiać, tylko od czasu do czasu miała problemy, więc tak robiłam.

            Zawsze powtarzam, aby dać dziecku trochę czasu na zaśnięcie. Sama też od razu biegłam do córki, aż pewnego razu obudziła się po krótkiej drzemce nie mogłam do niej od razu pójść po miałam problemy żołądkowe i byłam w toalecie, ale cały czas obserwowałam ją przez kamerę na ipadzie, patrzę, a po 29 minutach ona znowu zasnęła! Nie było żadnego płaczu, tylko raczkowała sobie po łóżeczku.
            • inieska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 29.10.15, 21:17
              Spróbuje tej metody na przedłużanie drzemek, wieczory jak na razie są spokojne. Trochę się obawiam jak zareaguje, bo z reguły po tej za szybko skończonej drzemce mała się przeciąga, ziewa, uśmiecha do mnie, ale pewnie nie załapie, że przychodzę do niej pomóc jej ponownie zasnąć. Na uspokojenie i płacz na nią idealnie działał Karp i generalnie rytmiczne przysiady z nią na rękach. Dzisiejszy dzień pokazał, że 30 min na ponowne zasypianie, to dla niej może być za krótko...A jaką metodę stosowałaś przy córce?
              I jeszcze jedno - z Twojego doświadczenia i obserwacji tych wszystkich postów (wielki szacun!) - jak często udaje się przełamać te krótkie drzemki/ po jakim czasie?
        • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 09.11.15, 09:27
          No i masz Ci babo placek...dzięki kontrolowaniu stanów czuwania i dbania i stały rytm i odkładania na drzemki w porę,zaczęło się nam ładnie wszystko układać i skończyło się usypianie na rękach co rujnowało mój kręgosłup przy naszym Małym Wielkoludzie smile No ale chyba od dwóch dni weszliśmy w regresję 4tego miesiąca sad Mały urodzony 3.08 Budzi się już coraz wcześniej (do tej pory spał do 8-8.20,co prawda już stękając ale jednak) a teraz przed 7 już jest gotowy do działania i w nocy budzi nam się coraz częściej i coraz szybciej domaga się jedzenia (do tej pory jedna pobudka między 4-6) - teraz budzi się o 3 i potem tak co godzinę trzeba podejść i uspokoić sad Czy to regresja? Planuję dziś dać mu też już większą porcję mleka bo jest na 120 ml a wg rozpiski może już spokojnie chcieć 150 ...może to też to, że przebudza się szybciej z głodu?
          • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 09.11.15, 09:29
            U nas tak zaczęła się regresja która trudno mi opanować do teraz, a synek 14.07
          • corsika Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 09.11.15, 11:22
            U mnie tez regresja. Coreczka urodzona tego samego dnia bo 03.08.2015. Ja karmie piersia ale tez budzi sie co godzine... zycze nam wytrwałości i powodzenia. Moj maz juz wyprowadzil sie do salonu i od dzis bede sama walczyc nocami bo jego gadanie i placz malej to za duzo.
            • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 10.11.15, 09:51
              Corsika a o której kładziesz dziecko spać na noc? Bo mojemu właśnie wypada ta 4ta drzemka koło 18 więc późno i do łóżka kładziemy na noc przed 20. Ciężko mi wydłużyć stany czuwania bo wtedy jest zmęczony i jest problem z zaśnięciem na drzemke. Dziś ponownie pobudki co godzinę... Jeju jak to mogło się tak odmienić skoro do tej pory pięknie przesypial noce z jedną pobudka sad nie wiem jak to naprawić
              • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 10.11.15, 13:34
                Jesli 4ta drzemka wypada o 18 to po prostu kladz na noc. 18 to bardzo dobra pora pojscia spac smile
                • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.11.15, 16:22
                  Staram się kłaść małego wcześniej bo dałem terier mam przejść z 4 do 3 drzemek ale noce to Mahal koszmar. Dziś pobudki z płaczem co 45 min w tym pojawiło się jedno dodatkowe karmienie (karmie butelka) bo płakał z głodu. A został położony o 19.00. Z drzemkami nie mamy problemu z zasypianiem bo pilnuje czasów czuwania. No ale synek od początku nie zapada w głęboki sen i drzemki trwają do godziny. Jedna przedluzam do 2 ale to muszę co 25 min przychodzić i głaskać bo się wybudza i zaczyna płakać.
                  Czy te problemy w nocy to może być skok rozwojowy czy raczej regresja? Nie wiem jak sobie z tym poradzić skoro pilnuje drzemek i tego żeby nie był przemeczony i zaczęłam wcześniej klasc spać. Do tej pory noce były na prawdę bardzo dobre a od ok tygodnia koszmar.
                  • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.11.15, 16:24
                    * trudno nam
                    * nadal

                    Przepraszam za klawiaturę
                  • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.11.15, 16:52
                    Pani Sowa, rozpisz ostatnie dwa dni i noce, napisz jaki macie rytual, w jakim srodowisku spi dziecko i w jaki sposob zasypia. Aha i w jakim jest dokladnie wieku. ZobacYmy, co tu nie gra.
                    • antek5-1 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.11.15, 16:58
                      Babybump daj mi tez prosze znac jak bedziesz miala chwilke; )
                      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.11.15, 17:15
                        Antek, czy moglabys prosze rozpoczac nowy watek, aby tutaj nie mieszac dzieci w roznym wieku?dziekuje.
                        • antek5-1 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.11.15, 17:53
                          Oczywiście, już nie mieszam
                    • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.11.15, 20:08
                      Kochana Babybump rytuał to biorę pionowo na ręce idziemy zasłonić rolety i mówię gasimy słoneczko i idziemy spać, trzymam na rękach kilka minut i wyciszam śpiewając krótka kolysanke, zasuwam w otulacz, daje smoczka sad i glaskam chwilę. Zazwyczaj potem sam usypia. Zawsze to samo. A na wieczór kąpiel lub pielęgnacja i odkladam do łóżeczka. Aha i zawsze szum ale do tej pory w nocy nie przez cały czas bo nas to wykancza i włączamy ponownie jak się przebudza.
                      Opis prześlę jutro po tej nocy bo w środę że względu na święto nie miałam jak notowac dokładnie dnia bo byliśmy poza domem ale pilnowalam drzemek i było ok w dzień.
                    • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.11.15, 21:11
                      Kochana Babybump jutro prześlę opis dni i nocy bo w środę nie notowalam bo byliśmy poza domem ale trzymałam się drzemek.
                      Syn urodzony 3.08 więc skończył 3 miesiące.
                      Rytuał zawsze ten sam: biorę pionowo na ręce zaslaniamy rolete i mówię gasimy słoneczko, trzymam chwilę tak na rękach i wyciszam śpiewając krótka kolysanke.odkladam do łóżeczka, otulam włączam szum i daje smoka sad glaskam chwilę. I tak zasypia. Wieczorem jest kąpiel lub pielęgnacja i zostawiamy że smokiem i zasypia.
                    • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 10:58
                      Babybump poniżej rozpiska ostatnich dwóch dni i nocy. Ma pewno coś wyłapiesz. Bardziej opisowo bo tak było mi prościej.

                      Dzień czwartek
                      WU: 8:15
                      N1: 9:20-10:15 (55 minut) położony o 9:15
                      N2: 12-13 (1h)
                      N3: 14:15-15:15 + 15:30-17:30 (3h)obudził się zadowolony, polezał w łóżeczku 15 minut i zaczął marudzić więc zaczęłam znowu usypiac i spał do 17:30 z interwencjami uspokajającymi.
                      18:30 kąpiel
                      19:00 - położony na noc. Tutaj wiem ze za długo czekaliśmy bo wydawało mi się że po takiej długiej drzemce stan czuwania będzie miał 1,5 h i po godzinie widze że już oznaki zmęczenia więc szybko kąpiel robiliśmy. Zasnął głęboko ok 20:15.

                      Noc czwartek /piątek
                      Nw1: 23:00
                      NW2: 1:30 karmienie bo nie dał się uspokoić
                      NW3: 2:30
                      Nw4: 3:15
                      Nw5: 5:45 karmienie
                      Pobudka poranna o 8:00

                      Dzień piątek
                      WU: 8:00
                      N1: 9:20-10:10 (50 minut)
                      położony o 9:00, zasnął 9:20
                      N2: 12-12:30 (30 minut na spacerze )
                      N3: 14-16:40 (2h 40 min) - jeśli nie pospi na spacerze bo już go dużo interesuje to popołudniu ma właśnie taką dłuższą drzemke ale tak jak pisałam to nie jest ciągiem. Przynajmniej 3-4 razy muszę interweniować.
                      N4: 17:40-18:00 (20 minut) do tej pory ma jeszcze 4 drzemke więc położyłam. Zazwyczaj trwa 30 minut. Ta była krótsza.
                      18:30 - kąpiel
                      19:00- położony na noc, głęboko zasnął ok. 20:30 bo wcześniej musieliśmy 3 razy przyjść i uspokoić

                      Noc piątek /sobota
                      Nw1: 23:40-24:10
                      NW2: 1:55-2:05
                      NW3: 2:50-2:55
                      Nw4: 3:20 karmienie
                      Nw5: 6:00 karmienie
                      WU 8:25 zadowolony i uśmiechnięty. Nocne pobudki z płaczem. Uspokajany smoczkiem bo tak robiliśmy do tej pory. Do tej pory miał jedno karmienie i jedna Góra dwie pobudki. Teraz musimy karmić dwa razy.


                      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 21:07
                        Pani Sowa, bardziej szczegolowo odpowiem Ci pozniej, ale pierwsze co rzuca sie to za krotkie czasy czuwania i czasami za dlugie drzemki. Zacznij juz rozciagac czasy, aby przejsc na 3 drzemki. I ograniczaj drzemki do max 1.5 h. Sen dzienny zaczyna Wam zjadac sen nocny. Ja przeszlam na 3 drzemki 5 dni temu, czyli moj syn akurat byl w wieku Twojego dziecka. Nie bawilam sie w stopniowe rozciaganie czasow ( tak powinno sie to robic) tylko od razu zrobilam 2/2/2/2. Dobrze to zniosl.
                        No i poprawilabym rytual wieczorny. Poczytaj moja odpowiedz do ba-am, bo tam na temat rytualu pisalam.
                        Dalej uzywacie smoczka?
                        • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 21:15
                          Dalej używamy smoczka bo przez te ciężkie noce jesteśmy przemeczeni i boimy się że damy radę być konsekwentni aby wyrwać w nocy. Piszesz żeby ta naukę samodzielnego usypiania zaczynać od sny nocnego ale nie wiem jak w przypadku smoczka. Na drzemki w dzień mogę go dalej używać skoro póki co mamy zacząć od snu nocnego? I co robić jak ma dłuższe drzemki? Wybudzac go?
                    • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 20:07
                      Droga Babybump czy miałaś chwilę żeby zerknąć na nasz opis? Pozdrawiam!
              • corsika Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 11.11.15, 15:31
                Ja zawsze 18 lub 18.30 kapie małą i zaraz po tym idziemy jesc i spac. Zdarzylo mi się dwa razy, ze wstala z 4 drzemki na moich rekach caly czas tulona... ok 17.40 Ogolnie nie wazne o ktorej wstaje z 4 drzemki to ok 19 jest juz karmiona i staramy sie zasnac.
                Istnieje ryzyko ze obudzi sie za wczesne ale chyba wole to niż nie przespana noc w wyniku jej przemeczenia bo za malo spala.
    • agata_dra_88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 29.10.15, 11:04
      Dzieki wielkie za ten watek! Sen mojej corki spedza mi... sen z powiek wink właściwie od urodzenia. My, poki co, zero regularnosci - jedyny staly punkt dnia to kapiel - ale dzis podjelam decyzje o probie wprowadzenia stalego rytmu dnia - trzymajcie kciuki.

      Z tego co widzę podstawowym naszym problemem sa zbyt dlugie okresy czuwania. Bede nad tym pracowac smile

      Mam jednak wiekszy problem - corka nie umie sama zasnac. Praktycznie od urodzenia miala silne kolki i inne problemy zdrowotne i sporo ja nosilismy. W tej chwilu, zeby zasnac potrzeba bujania, szumu i czasem acislego otulenia. Jakies pomysly jak ja odzwyczaic? Plecy juz wysiadaja.
    • whattodo Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 29.10.15, 11:38
      Cześć, będę śledzić ten wątek — fajnie, że jest.
      Syn urodzony 07/07 (kp). Problemy: 30–40 minutowe drzemki w dzień, alergia na łóżeczko wink. Kilka razy udało mu się zasnąć samemu...
      Co się udało: dzięki wątkom z forum i obserwacji widzę, kiedy należy go położyć. Mamy 4 drzemki, a dzięki rytmowi i przestrzeganiu czasów czuwania popołudnia są spokojniejsze, wieczorna kąpiel jest przyjemnością, a ostatnie karmienie bez odrykiwania. W nocy śpi ze mną — od 23.00 są pobudki co 1h/2h do 6.00/6.30. 4 drzemka — 30 minut — na spacerze w wózku.
      Na bank nie przesypia 4–6 godzin w dzień — i to mnie martwi...
      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 03.11.15, 19:23
        Whattodo - ja dziecko oddelegowałam do własnego łóżeczka jak miał 6 tygodni i przestał budzić się co godzinę. Jak spał ze mną to też na każde kwęknięcie dawałam pierś. Jak jest w łóżeczku, to też wydaje różne odgłosy (jak 100-letni facet!), ale zaraz potem zasypia. Jak jest głodny to się budzi i płacze, to go karmię. Od kiedy jest w łóżeczku to na karmienie budzi się 1-2 razy w nocy.

        Jeśli Twoje dziecko budzi się co godzinę, to ma ciągle przerwany sen, który nie jest zbyt regenerujący (akurat kilka dni temu ukazało się badanie na ten temat, dot dorosłych, ale ma się to podobnie u dzieci.). Jak uwzględnisz te pobudki do czasu czuwania, to wyjdzie bardzo dużo.
        Ja uważam, że to jest najlepszy wiek na przyzwyczajanie dziecka do łóżeczka, bo jest po prostu łatwiej i działają te najbardziej łagodne metody.
        • whattodo Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 19:26
          Babybump ? dzięki. Te pobudki co godzinę to od tygodnia, więc podejrzewam regres. Ogólnie ten czwarty miesiąc to eksplozja ? regres i skok rozwojowy razem (?!). Młody wisiałby cały czas na piersi. I spałby z nią w buzi. Li i tylko tak. Te w nocy to nawet nie pobudki, bo ja jak automat: kwęk = pierś. On dwa chlipnięcia i sen. I tak do rana.
          Staram się przyzwyczajać do łóżeczka. W dzień jest łatwiej (dla mnie); od trzech dni D1 i D2 w łóżeczku z bardzo przyjemnym, spokojnym, samodzielnym zaśnięciem. Ale drzemki po 30?40 minut i D3 to wojna światowa (pewnie z przemęczenia). Finalnie, aby dospał, przystawiam i przy piersi śpi spokojnie i dłużej. Właśnie zasnął w swoim łóżeczku, mam nadzieję, na noc, do 23.00. Ale z płaczem ? dokładnie takim jak w linku poniżej (mantra), więc nie ingerowałam. Trwało to 10 minut. Postaram się chociaż po jednej pobudce w nocy porządnie nakarmić i odłożyć. Będę się odzywać smile. Ale już teraz chciałam Ci podziękować za te wszystkie linki i wskazówki, którymi się dzielisz w tym wątku ? jesteś wielka big_grin.
          • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 05.11.15, 04:53
            Whattodo - nie ma sprawy, służę pomocą. Zobacz na moją rozpiskę dwóch ostatnich dni - pierwsze dwie drzemki bardzo krótkie, więc czas czuwania przed trzecią drzemką robię krótki (max 1h) i zasypia mi bez płaczu i ma tą drzemkę dosyć długą. Może też spróbuj położyć wcześniej po kiepskich drzemkach?
          • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 09.11.15, 09:28
            Whattodo i jak u Was sytuacja? Nadal walczycie z regresją? Czy już jest ok? U nas się chyba właśnie zaczęło ...sad
    • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 30.10.15, 21:23
      Kochana babybump a ten ostatni czas czuwania 1,75 to ile czasu bo nie rozumiem smile) godzina 75 minut czyli dwie godziny 15 minut? I jeszcze jedno skoro ostatnia drzemka ma być między 5 a 5.30 i trwać krótko a od pobudki mija 12 godzin o 19:00 to czas czuwania po ostatniej drzemce wynosi wtedy w najlepszym wypadku półtorej godziny, a mój synek czasami wstaje o 18, czy mimo to o 19 powinien być w łóżeczku wykapany? smile i jak nauczyć go spać dłużej niż 40 minut - ma cztery takie drzemki i ciągle jest zmęczony, urodził się 14.07.2015 smile błagam o pomoc bo już nie daje rady sad
      • skinnie07 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 30.10.15, 22:00
        Ten czas 1.75 to "na nasze" 1 godzina 45 minut.
        My też mamy problem z krótkimi drzemkami... uncertain
        • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 30.10.15, 22:25
          Skinnie najgorsze jest to ze to nie dziecię ciągle zmęczone sad
    • corsika Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 02.11.15, 11:13
      Dzien dobry.
      Dołączę do grupy. Urodzilam 03.08.2015 coreczke. To moje pierwsze dziecko i wszystko jest dla nas nowe.
      A ze jesteśmy daleko od rodziny i zdani sami na siebie to przyda sie kazda informacja i kazda rada.
      Moja corka poki co budzi sie z placzem. Staram sie wprowadzic staly rytm. Karmie piersia co 3 h. Kapiel zawsze o 18.30 i o 19 spi w swoim lozeczku. Ale ze mocno sie jej ulewa to mimo odbicia i tak sie budzi. Staly jest takze spacer w wozku ok 12.30 ..2 / 2.5 h po parku i wówczas spi.
      Bede ja obserwować i pisac plan dnia to odezwe sie za pare dni.
      • szonik1 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 03.11.15, 09:23
        Czyli jak dziecko jest głodne, to mimo że od ostatniego karmienia minęło np. 1,5 h, to Ty czekasz kolejne 1,5 h do następnego posiłku??? I bujasz dziecko i dajesz smoczek albo usypiasz, żeby nie płakało Z GŁODU?
        • corsika Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 11:12
          Po co ten agresywny ton wypowiedzi? Tutaj jest forum dla młodych mam i mamy sie wspierac w poczatkach macierzynstwa a nie hejtowac...
          Nie karmie mojej corki z zegarkiem na reku. Te 3 h to ok. Czasami jest 2. A czasami 1 h jak widze ze chce jesc. Zalecenia od lekarza neonantolog mam takie aby ilość karmien byla ok 8-9 na dobe. Jako noworodek karmilam na żądanie i moja coreczka bardzo mocno przybrała na wadze. Bolal ja brzuszek. Lekarz stwierdził ze trafil mi sie przypadek malego glodomorka i ile bym nie przystawila do piersi tyle razy male usteczka beda chcialy jesc bo ma silna potrzebe ssania. I zeby karmic na zadanie ale z rozsądkiem. To tyle. Kocham moja coreczke i na pewno nie chodzi glodna. Jest wesoła, uśmiechniętą dziewczynką.
          Nie wiem wszystkiego o macierzyństwie. To moje pierwsze dziecko. Moze robie jakies błędy ale uczymy sie siebie nawzajem i jest coraz lepiej. Dbam o staly program dnia i ilosc drzemek. Sa 4 i sen nocny ok 12h.
          • szonik1 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 11:26
            To po co piszesz, że co 3 h, a nie na żądanie? Sens Twojej wypowiedzi byl: karmię co 3 h, wróć sobie do swojego postu.
          • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 18:13
            Corsica ? każde dziecko ma silną potrzebę ssania. Jak chce ssać to niech ssie ? dawaj jej pierś. Dobrze, że nie odmierzasz karmień z zegarkiem w ręku. Upewniaj się tylko, że je wszystko z jednej piersi, a potem oferuj drugą, tak aby zjadało też mleko drugiej fazy.
            • corsika Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 05.11.15, 10:50
              Karmie tylko z jednej piersi i przy kolejnym z drugiej. Hmm ona nie chce wiecej , odpycha sie albo usmiecha albo bawi sie brodawka. A TY jak często karmisz swojego synka? Ile jest karmien na dobe?
              U mnie mniej wiecej wyglada dzien tak.
              Wstajemy ok 7.15
              Przytulam oprowadzam po domu, nastepnie przewijam ...uwielbia bawic sie na przewijaku, zapalam jej lampke i karuzele a ona bez pampersa wierzga nozkami. Smieje sie i gawedzi ze mna. karmie ok 8. Potem jest drzemka 8.30-9.30
              Karmie ok 10.
              Potem jest drzemka 10.30-12
              Wstaje przewijam, karmie i idziemy na dlugi spacer.
              Czasami w wozku chwilke patrzy na zabawke ale po ok 15-20 min zasypia i spi do 14.30 albo do samej 15 to nie jest mocny sen. Jak nie woze wozkiem to sie budzi.
              Wracamy do domu.
              15 karmie i przewijam i bawimy sie.
              Ok 16 zasypia na niecala godzinke.
              O 17 karmie i bawimy sie. Tutaj zaxwyczaj jest marudna. Chce aby ja nosic na rekach.
              Ok 18.30 czasami wczesniej, nigdy pozniej idziemy sie kapac. Masować. Itd. Trwa to z 30 minut i ona to uwielbia. To czas taty i jej.
              Ok 19 karmie i spi.
              Czasami sie wybudza. Przytulam. Odbija jej sie jeszcze raz i idzie spac. Ogolnie mamy problem z ulewaniem.
              Kolejne karmienia nocne to ok 22/2/5 i potem znowu ok 8 rano.
              W nocy karmie 3 razy.
              • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 21:13
                Corsica, ja karmię rano, po śnie nocnym, a potem oferuję piers po każdej drzemce, bo I karmię przed snem. W nocy ostatnio budzi mi się tylko raz I też wtedy karmię. W ciągu dnia jest tak, że jeśli było ok 1.5h od poprzedniego karmienia to troche poje z jednej piersi. robię przerwę jakieś 5 minut (odbijam) I znowu oferuję tą samą piers. Jak nie chce, to oferuję drugą piers. Jak nie chce, to kończymy karmienie. Jak było ok 3h od poprzedniego karmienia, to je z obu piersi I czasami znowu wracamy do pierwszej piersi. Zawsze oferuję drugą piers, o po dwóch, oferują znowu tą pierwszą. Jeśli nie chce jeść, to tak jak pisałam, troszkę czekam I znowu oferuję.
                U mnie mniej wiecej wyglada dzien tak.
                Wstajemy ok 7.15
                Przytulam oprowadzam po domu, nastepnie przewijam ...uwielbia bawic sie na przewijaku, zapalam jej lampke i karuzele a ona bez pampersa wierzga nozkami. Smieje sie i gawedzi ze mna. karmie ok 8. Potem jest drzemka 8.30-9.30
                Karmie ok 10.
                Potem jest drzemka 10.30-12
                Wstaje przewijam, karmie i idziemy na dlugi spacer.
                Czasami w wozku chwilke patrzy na zabawke ale po ok 15-20 min zasypia i spi do 14.30 albo do samej 15 to nie jest mocny sen. Jak nie woze wozkiem to sie budzi. starałabym się, aby ta drzemka najpóźniej rozpoczyała się o 13.30. Dziecko będzie mniej przemęczone, lepiej będzie spało]
                Wracamy do domu.
                15 karmie i przewijam i bawimy sie.
                Ok 16 zasypia na niecala godzinke.
                O 17 karmie i bawimy sie. Tutaj zaxwyczaj jest marudna. Chce aby ja nosic na rekach. zaczyna już być przemęczone (zobacz wpis ?oznaki zmęczenia? Jeśli obudziła się o 17, to najpóźniej powinna SPAĆ o 18.30. Zbiera Wam się przemęcznie, to przed poprzednią drzemką I to teraz.]
                Ok 18.30 czasami wczesniej, nigdy pozniej idziemy sie kapac. Masować. Itd. Trwa to z 30 minut i ona to uwielbia. To czas taty i jej.
                Ok 19 karmie i spi.
                Czasami sie wybudza. Przytulam. Odbija jej sie jeszcze raz i idzie spac. Ogolnie mamy problem z ulewaniem.
                Kolejne karmienia nocne to ok 22/2/5 i potem znowu ok 8 rano.
                W nocy karmie 3 razy.
      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 03.11.15, 11:26
        Dlaczego karmisz co 3 godziny?
        • corsika Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 19:13
          Jak myślisz co zrobic aby przejsc na jedno karmienie w nocy? Czy to ze moja córcia tak często sie budzi jest wynikiem słabego snu czy zbyt mało kalorycznego mleka z piersi? Dzien który opisałam był chyba najlepszym teraz jest juz tylko gorzej... ale staram sie i pilnuje planu dnia.
          • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 19:23
            Corsika, nie ma czegos takiego jak malo kaloryczne mleko.

            W tym wieku 3 nocne pobudki to norma, szczegolnie podczas skokow rozwojowych.
            Jesli dziecko budzi sie co 45 minut, cYli po kazdym cyklu snu, to wtedy raczej nie jest to z glodu, a z powodu tego, ze dziecko nie potrafi samo przejsc do kolejnego cyklu.
            Mozesz sprobowac uspic bez karmienia. Jesli dziecko zasnie, to bedziesz wiedziala, ze nie bylo glodne. Ja tak ostatnio zrobilam. Dziecko obudzilo sie godzine po,poprzednim karmieniu, wystarczylo,polozyc mocno dlon na klatce/ brzuszku i zasnal. Spal 5 godzin, tak wiec na pewno glodny nie byl. Po prostu nie trzeba na kazde przebudzenie od razu oferowac piersi, bo wtedy tez tworzymy przyzwyczajenie - dziecko za kazdym razem bedzie chcialo piersi i nie bedzie probowalo samemu zasnac.
            Czy potrafisz rozroznic placz swojego dziecka? Placz z glodu jest dosyc specyficzny. Wczesniej pisalam o rodzajach placzu wraz z linkami do przykladow.
            • corsika Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 09.11.15, 11:38
              Baaardzo Ci dziękuję za pomoc, rady i to ze poswiecasz nam swoj czas. Czasami potrafię rozroznic jej placz a czasami jak jestem juz mega zmeczona i padnieta to zupelnie nie wiem o co jej chodzi to tule, bujam i przystawiam do piersi. No nic poprawie sie. Musze byc bardziej opanowana i spokojna.
    • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 03.11.15, 08:41
      Pierwszy raz jestem na jakimkolwiek forum i cieszę sie ze znalazłam taka osobę jak ty. Z tego co rozumiem jestes osoba karmiąca piersia i jednocześnie stosująca z sukcesem plan dnia wg Tracy Hogg choc chyba zmodyfikowany. I czegoś takiego, kogos takiego szukam od dłuższego czasu.
      Do rzeczy: moja corka od poczatku spała ze mna a od tyg przekładam ja do lozeczka. Usypiam przy piersi lub na rekach. Straszna męka bo ciezko odlozyc, szczegolnie od piersi. Czytam Tracy Hogg i troche od jakiegoś czasu stosuje jakakolwiek strukturę w ciagu dnia choc gdy corka spi w wozku na spacerze 3h to jej nie wybudzam po 2h. Natomiast struktura nawet zmodyfikowana sie sprawdza, jest lepiej ze spaniem. Moim problemem jest usypianie. Chciałabym nauczyc ja samodzielnego usypiania. Podpowiedz jakis sposob albo odeślij prosze do odpowiedniego wątku. Druga rzecz to taka ze urodziła sie 06.08.2015 wiec za chwile nastąpi regres snu i zastanawiam sie czy nauka teraz ma sens. Z jednej strony im młodsza tym łatwiej nauczyc a z drugiej ten regres....
      Dzieki za odpowiedz.
      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 03.11.15, 11:24
        Ja u mojego 10tyg zastosowalam zmodyfikowana dla tego wieku metode podnies Poloz. Opisalam ja troche wczesniej.
        Mozesz tez po prostu odkladac troszke uspione dziecko, ale nie jeszcze spiace. Pozniej odkladac coraz bardziej rozbudzone dziecko.
        Kp jest u nas zawsze na poczatku rytualu, aby dziecko nie kojarzylomze snem. U nas po czesci wyszlo tak z przy,usu, bo synek ma refluks (dostaje lekarstwo), wiec nie moge go karmic do snu.
        Ja bym teraz starala sie zaczac wprowadzac proby samodzielnego zadypiania, bo wtedy latwiej bedzie jak nastapi regresja. My akurat ja przechodzimy i synek nadal ladnie sam zasypia.
        • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 03.11.15, 20:51
          A jak działasz przy nocnych pobudkach? Kp a potem odkładasz i czekasz az zasnie czy najpierw próbujesz uspic bez karmienia?
          • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 03.11.15, 21:11
            Ja mojego w nocy karmie z jednej poersi, odbijam, robi kupe, przewijam, potem druga piers, odbijam, robi kupe, przewijam, do spiworka i obudzonego odkladam do lozeczka. Zasypia w max 5 min.
            Wszystko robie w prawie zupelnej ciemnosci, nie mowie do dziecka, aby go nie stymulowac i zeby nie pomyslal sobie, ze to juz pora wstawania.
            Tak ucze go odrozniac np zmiane pieluchy w nocy od zmiany w dzien.
      • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 10:02
        Pierwsze koty za płoty. Choc nie wiem czy dobrze zaczęłam. Usypianie na noc po rytuale wyglądało tak ze wzięłam córkę na rece i usiadłam na kanapie. Płakała i kopała 15 min i zasnela. Odłożyłam do lozeczka i obudziła sie po 10min. Powtórzyłam usypianie zasnela bez placZu po 10min i juz spała kolejne 3h. Około 22 sie obudziła i została nakarmiona dobra i wzięłam na rece zeby uspic i udało sie szybko ale po odłożeniu natychmiast sie obudziła. Wiec juz zostawiłam ja w lozeczku włączyłam szum i głaskałam po głowie. Ona sie wybudziła i dobre 45 min gaworzyla i nie spała potem płakała leciał sie az w końcu po kolejnych 45min zasnela. Kolejna pobudka była około 2 w nocy czyli po 2h snu. Karmienie i zasypianie trwało około 40min bez płaczu i kolejna pobudka około 5 podobnie z zasypianiem i prZebudzenie przed 7 rano. O 8 rytuał i zasypianie na drzemkę ktore trwało 45min i było znow z płaczem. I po pol godz juz sie obudziła. Zdaje sie ze to z przemęczenia tak krótko? Jak skrócić czas usypiania i wydłużyć czas spania? Bo zdaje sie ze po prostu ma A mało snu. Teraz planuje isc na spacer po 1h czuwania bo na spacerze corka spi bardzo dobrze i prze 2-3h czasem nawet dluzej.
      • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 10:08
        Dodam ze próbowałam wydłużyć drzemkę w ten sam sposob jak usypiałam. Czyli był szum głaskanie po głowie brak kontaktu wzrokowego. Corka zaczęła gaworzyć uśmiechać sie jakby była wyspana az w końcu zrobiła kupę i musiałam ja wyjac i przerwać usypianie.
        • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 10:12
          Ninanela witaj w klubie matek walczących o regularny sen swojego dziecka smile mój Maluch jest chyba uzależniony od szumu. Bez niego bardzo trudno go uspac. Czasami musiałam go włączać nawet na spacerze!! Trzymam kciuki za Was!
          • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 10:42
            Witaj! Miło ze nie jestem sama i ze tu wreszcie trafiłam. Ja na spacerach tez szumie!!! Ludzie sie patrzą jak na dziwoląga.
            • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 18:32
              Eh znam to! Ja mam wrażenie na spacerach że wszystkie dzieci śpią jak aniołki a tylko ja z duszą na ramieniu nie wiem kiedy mój Maluch się rozplacze.
            • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 18:41
              Ninanela piszesz o Tracy Hogg czy radzi w książce jak odstawić Maleństwu smoczka albo o problemie z tym że dziecko nie zapada w głęboki sen? Widzę że wiele osób wspomina o tej książce. Warto ją mieć czy na etapie 3miesięcznego dziecka jest już za późno na jej metody?
              • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 18:49
                Nie przeczytałam do konca i jak do tej pory nie wszystko akceptuje z jej teorii. Jej metody gdy je wziąć w 100% przekładają sie na dzieci butelkowe i smoczkowe. Ona wręcz do smoczka zachęca. Wiec jesli kupować i czytać to stricte poglądowo i wziąć z jej teorii to co ci odpowiada.
              • makatka81 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 21:18
                pani_sowa88 - mogę podesłać ci książkę Tracy Hogg w pdf-ie jeśli podasz maila
                • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 19:55
                  O będę bardzo wdzięczna Makatka81! Mój mail to justyna.krotki@gmail.com dziękuję!
                  • inieska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 11.11.15, 19:22
                    Czy ktos ma podobny problem - moja corka (15 tyg) samodzielnie zasypiala, zarowno na noc jak i na drzemki. Tydzien temu odkryla swoje kciuki i teraz namiętnie je ssie w momencie zasypiania i gdy przechodzi w płytki sen. Kurcze nie wiem co z tym fantem począć - przeczekać czy zamienic kciuka na smoka, zanim nawyk sie utrwali? Ale tym samym pozegnamy sie z samodzielnym usypianiem... Moze po prostu czesciej proponowac piers, nawet na spiocha?
                    • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 11.11.15, 19:53
                      Inieska, zobacz kilka moich postow wczesniej. Mielismy to samo. To normalne, rozwojowe. Nie dawaj smoczka. Paluszki zawsze sobie sama wlozy, a smoczka Ty bedziesz musiala wkladac. Moj po kilku dniach przestal wkladac i dalej pieknie zasypia. Znalazl sobie inna metode samoukojenia.
                      • inieska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 16:41
                        Babybump, tyle ze u nas fascynacja kciukiem trwa ponad tydzien, teraz tez cmoka go jak nie moze przysnac na drzemkachuncertain Niestety wyglada tak, jakby nawyk sie utrwalal, bo jak wyciagam jej kciuka to sie wkurza. Oczywiscie jak w buzi sa inne paluszki, to jej nie zabieram, wiem ze to naturalne.
                • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 10.11.15, 09:55
                  Droga Makatka81 jak znajdziesz chwilę będę wdzięczna za pdf z Tracy Hogg - justyna.krótki@gmail.com bardzo dziękuję!!!
                  • makatka81 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 10.11.15, 10:10
                    Pani_Sowa88 - wysłałam smile
        • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 18:20
          Ninaela - w jakich warunkach śpi Twoje dziecko? Czy jest zupełni ciemny pokój? Tak że z ledwością widzisz swoją dłoń jak wyciągniesz rękę?
          • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 18:33
            W nocy mamy tylko zapalona lampkę ake az tak bardzo ciemno jak piszesz to nie jest. W dzien niestety jest tylko półmrok. Nie mam zaciemnionych okien tylko zwykle żaluzje.
            • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 05.11.15, 05:06
              Masz zapaloną lampkę przez całą noc? Światło hamuje wydzielanie się melatoniny potrzebnej do spania!
              • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 05.11.15, 07:47
                Ok od dzis zero lampki w nocy. W dzien niestety jest jasno bo jak pisałam mam tylko zwykle żaluzje ktore zasłaniam Nadrenii ale i tak ciemności nie ma.
          • pirisand Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 19:20
            Witaj babybump. Czy możesz napisać w jakich warunkach powinno spać dziecko w dzień i w nocy? Czy w czasie dnia zaciemniać pokój roletami?
            Chciałabym rownież poznać Twoja opinie co do "sposobu" spania mojego dziecka. Synuś idzie spać około 19-19.30. Usypia sam w swoim pokoju. Budzi sie na jedno karmienie w nocy o rożnych portach. Czasami jest to 2 czasami 4 lub nawet 5. Zmieniam mu pieluszkę, dostaje butle i od tego momentu zabieram go do naszej sypialni do jego drugiego łóżeczka. Zabieram go dlatego ze od momentu tej drugiej pobudki jeśli jest ona około 4-5 jego sen czasami staje sie niespokojny i zaczyna sie wybudzać. Czasami potrzebuje uspokojenia w postaci pogłaskania po główce. Nie ukrywam ze zabieram go do sypialni ze swojego lenistwa, dzięki temu nie muszę wstawać i biegać przez cały korytarz do jego pokoju.
            Zaczęłam sie zastanawiać czy oby napewno dobrze robię przyzwyczajając go do spania w naszym towarzystwie i czy nie zemści sie to na nas w późniejszym czasie?
            Mój synek urodził sie w połowie sierpnia.
            • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 05.11.15, 05:02
              Witaj babybump. Czy możesz napisać w jakich warunkach powinno spać dziecko w dzień i w nocy? Czy w czasie dnia zaciemniać pokój roletami?
              Zawsze ciemno. W skali 1-10, gdzie 10 jest tak ciemno, że nic nie widać, to pokój powinien być 9. Jak wyciągniesz przed sobą rękę to z ledwośią widać dłoń.

              Chciałabym rownież poznać Twoja opinie co do "sposobu" spania mojego dziecka. Synuś idzie spać około 19-19.30. Usypia sam w swoim pokoju. Budzi sie na jedno karmienie w nocy o rożnych portach. Czasami jest to 2 czasami 4 lub nawet 5. Zmieniam mu pieluszkę, dostaje butle i od tego momentu zabieram go do naszej sypialni do jego drugiego łóżeczka. Zabieram go dlatego ze od momentu tej drugiej pobudki jeśli jest ona około 4-5 jego sen czasami staje sie niespokojny i zaczyna sie wybudzać. Czasami potrzebuje uspokojenia w postaci pogłaskania po główce. Nie ukrywam ze zabieram go do sypialni ze swojego lenistwa, dzięki temu nie muszę wstawać i biegać przez cały korytarz do jego pokoju.
              Zaczęłam sie zastanawiać czy oby napewno dobrze robię przyzwyczajając go do spania w naszym towarzystwie i czy nie zemści sie to na nas w późniejszym czasie?
              Nie wiem czy ‘zemści’, ale tworzysz przyzwyczajenie, które ciężko będzie się pozbyć. Uczysz go, że zawsze jak się przebudzi o tej porze (kiedy zaczyna się już sen lekki), to weźmiesz go do siebie. Nie będzie nawet próbował sam zasnąć, tylko od razu będzie wołanie po Ciebie.Piszesz, że jego sen staje się niespokojny. Co to znaczy? Czy płacze? Jak płacze (zobacz wcześniejszy post o płaczu)? Dzieci są głośne, stękają sobie, głośno oddychają, wiercą się, itp. Wcale nie oznacza, że może się rozbudzić. Czy próbowałaś go po prostu zostawić? Jeśli nie płacze, to nie ma co ingerować.

              Mój synek urodził sie w połowie sierpnia.
              • pirisand Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 05.11.15, 09:23
                Dziękuje za odpowiedz. Dzisiaj spróbuję go zostawić i sprawdzić co bedzie sie działo. Po przeczytaniu tego wątku juz wiem ze u nas dużym problemem jest smoczek i wydaje mi sie ze to on jest powodem wybudzania sie nad ranem.
                Baardzooo Ci tez dziękuje za wklejenie linków odnośnie płaczu. Nawet nie wiesz jak mi to pomogło. Od wczoraj czuje sie jakbym miała zupełnie inne dziecko. Rozpoznaje jego potrzeby przez co jest dużo spokojniejszy.
                • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.11.15, 16:32
                  Pirisand i jak wam idzie? Przeczytałam twój opis i u nas sytuacja wygląda praktycznie identycznie. Nocki wyglądały bo teraz się popsuły i z jednej pobudki zrobiły się pobudki co godzinę sad chciałam zapytać o smoczka. Czy planujesz go wyeliminować do zasypiania? Albo może już to zrobiłaś? Ja bardzo chce to zrobić bo mały nie potrafi zasnąć głęboko i nie mogę go w dzień wyciągnąć. Zastanawiam się jaka metoda odwyku wink będzie najlepsza. Jeśli masz już jakieś doświadczenia to daj znać. Dzięki
                  • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.11.15, 16:50
                    W tym wieku najlepsza metoda to po prostu zabranie smoczka,
                  • pirisand Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.11.15, 21:39
                    Smoczka nie wyeliminowałam bo zaczął przesypiać całe noce. Kładę go spać o 18.00 najpóźniej ale to juz naaaajpozniej o 19.00 i śpi do 6.30 czasami 7.30. Smoczek stanowił u nas problem o 5 rano kiedy co chwile wypadał a teraz dostaje go tylko do snu wieczorem po kilku minutach go wypluwa i o dziwo śpi dalej. Nie wiem co sie stało ale modlę sie żeby ten stan trwał jak najdłużej smile
                    zaczął przesypiać noce od momentu kiedy zaczęłam pilnować mu tych drzemek w ciagu dnia.

                    Wracając do smoczka to zaczęłam sie zastanawiać czy w ogóle go eliminować bo nie chciałabym żeby zaczął ssać kciuk. Smoczek mogę wyrzucić za jakiś czas, wiem ze będzie awantura, ale mogę go wyrzucić. A jak pózniej oduczyć ssania kciuka? Amputować? wink
                    • bramboo Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 10:28
                      pirisand
                      z jakiego wieku masz maluszka? smoka używasz tylko do spania?
                      Ja też szukam sposobu na smoka ale też ostatnio dziewczyny spały ładnie w zień to i w nocy (karmienie ok.23.00 i 3.00) nie było problemów. Z tym smoczkiem to jest tak że bardzo bym chciała "odstawić" ale z drugiej strony zawsze jest to ukojenie (szczeg. podczas b.stresujących wizyt u okulisty)

                      • pirisand Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 14:56
                        Z połowy sierpnia smile
      • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 17:36
        Witaj Babybymp, dalszy ciag dnia wygladal tak, ze po niecalej godzinie poszlysmy na spacer i corka spala 3,5h, pozwolilam jej, zeby odespala noc i ta krotka drzemke polgodzinna. po 1;15 zaczelysmy usypianie i przebieglo dosc spokojnie z marudzeniem ale bez placzu i o godz 15:30 corka zasnela samodzilelnie po czym znow obudzila sie po 30 min. Ponownie probowalam ja uspic ale po pol godz znow byla kupa i znow zaprzestalam usypiania. O 16 juz brakuje czasu na 4ta drzemke wiec wynika, ze teraz powinnam ja juz usypiac na noc, ale boje sie ze skonczy sie to pobudka o 3 lub 4 rano... a po poprzedniej nocy jestem juz raczej skonana... sad
        • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 18:15
          Dlaczego o 16 brakuje czasu na 4ta drzemkę? Usypiaj na 4tą drzemkę. Teraz już może być za późno, ale następnym razem rób 4tą drzemkę.
          • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 18:36
            O 16 faktycznie jest czas na 4 drzemkę ale corka obudziła sie o 16 z 3 drzemki. Wiec 4ta by wypadała o 17:30. Teraz zasnela juz na noc jakies 10min temu. Mam nadzieje ze pobudki nie zrobi o 4tej nad ranem.
            • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 20:36
              Za późno na drzemkę ale nie dla mojej córki... sad zasnela o 18:30 i obudziła sie o 19:00 do tej pory nie spi tylko gaworzy i nie ka sie jej na spanie. Nigdy do tej pory tak nie miałam. Przy piersi czy na rekach zasypiała i pierwszy sen trwał 3-4h. Jestem załamana.
              • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 20:59
                Za późno położyłaś. Ja bym zrobiła drzemkę o 17.15 (często tak robię), max 45 minut, a potem sen o 19..
                Przy 4 drzemkach ostatnia drzemka (krótka!) może się zacząć najpóźniej o 17.45. Tak więc miałaś jeszcze czas położyć na tą drzemkę zamiast przeciągać dziecko i robić sen. Najwyraźniej masz bardzo wrażliwe dziecko na za długie czasy czuwania. Moja starsza córka taka była (i nadal jest). Synek na razie nie okazuje tej wrażliwości.
                • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 21:37
                  Czyli jesli taka sytuacja sie powtórzy to kłaść na drzemkę.... Ok. Do tej pory corka nie spi. Czuwa juz od 2,5h I konca nie widac....
                  • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 21:39
                    I rozumiem ze konsekwentnie odkładać niespłacanych zeby sama zasypiała?
                    • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 21:41
                      Konsekwentnie odkładać niespiaca (ach te słowniki)
                      • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 22:47
                        I znow mloda sie obudziła po 30-40min... Zasnela przed 22ga i pobudka o 22:30. Zasnela przy piersi i mysle jak tu ja do lozeczka przetransportować zeby sie nie obudziła jednak i pospała troche.... Gdy spała ze mna w lozku to w nocy budziła sie zaledwie dwa razy.... To spowodowane jest zmiana sposobu zasypiania takie częste pobudki?
                        • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 04.11.15, 22:59
                          Spowodowane jest regresją 4go miesiąca. Sen dziecka się teraz zupełnie zmienił. Poczytaj wyżej. 9/10 rodzin powie Ci, że sen ich dziecka popsuł się między 3 a 5tym miesiącem. To, jak będzie dalej zależy od tego, jak teraz poradzicie sobie z tą zmianą snu, czy zaczniecie wprowadzać złe nawyki i 'rekwizyty' (pierś, smoczek, butelka, itp.) do zasypiania.

                          Ciężko Ci będzie ją uśpić na piersi, odłożyć do łóżeczka i liczyć na to, że się nie obudzi z płaczem. Wyobraź sobie, że Ty zasnęłaś w swoim łóżku, a nagle budzisz się na podłodze w kuchni. Podobnie odbiera to dziecko, które zasypia w jednym miejscu a przebudza w drugim. Wszyscy przebudzamy się po kilka razy w nocy. Jednak przekrecamy się na drugi bok, poprawiamy poduszkę, bierzemy łyka wody, itp. i idziemy dalej spać. Często nawet nie wiemy że się przebudziliśmy. Podobnie jest z dziećmi - też się ciągle przebudzają, po każdym cyklu snu. Sęk w tym, że jedne potrafią z powrotem same zasnąć, a inne nie. Jeśli dziecko zasypia przy pomocy np. piersi, to jak przebudzi się w nocy, to znowu będzie potrzebowało piersi.
                          • babybump 14 tygodni nasze dwa ostatnie dni 05.11.15, 04:48
                            Dziecko śpi w swoim łóżeczku, w naszej sypialni. Zasłony blokujące światło podczas drzemek i w nocy oczywiście, szum podczas trwania całych drzemek i w nocy. Dziecko zasypia samo (metoda podnieś/połóż w wieku 10 tyg), bezsmoczkowe, bezbutelkowe.
                            Wszystkie drzemki w łóżeczku, chyba że gdzieś napisałam, że było inaczej. Dziecko zawsze odkładane w pełni obudzone. Nasz rytuał to: karmienie, odbicie, zmiana pieluszki, właczenie szumu, założenie śpiworka, wymyślona przeze mnie piosenka, buzi, kilka słów na dobranoc i do łóżeczka. Przed drzemkami tak samo, ale bez piosenki.

                            Akronimy
                            WT (wake time) = czas czuwania/czas aktywności – ilość czasu od kiedy dziecko się obudzi do ponownego zaśnięcia
                            TWT (total wake time) = całkowity czas czuwania – suma wszystkich czasów czuwania w ciągu 24 godzin (u dzieci, które budzą się w nocy wliczamy również nocne pobudki)
                            TNT (total nap time) = łączny czas wszystkich drzemek
                            N1, N2, itd (nap) = drzemka 1, drzemka 2, itd.
                            NT (nap time) = długość drzemki
                            WU (wake up) = pora wstania (rano)
                            BT (bedtime) = pora pójcia spać (wieczorem)
                            PD (put down) = godzina położenia dziecka spać
                            BTPD (bedtime put down) = godzina położenia spać wieczorem
                            BTA (bedtime asleep) = godzina zaśnięcia wieczorem
                            NW (night waking) = pobudka nocna
                            ONS (overnight sleep) = ilość godzin snu nocnego
                            TS (total sleep) = ilość snu dzień = noc


                            Wtorek
                            WU: 7.00 WT 1.35
                            N1: 8.35-9.00 (25) WT 1.15 [PD 7.50 zero płaczu, ale długo się wiercił; zostawiłam telefon w sypialni, który zadzwonił i obudził małego. Nie dało rady ponownie uśpić]
                            N2: 10.15-11.00 (45) WT 1.00 [PD 9.50 raz musiałam zrobić podnieś/połóz, bo źle odbiłam; zrobiłam krótszy czas czuwania tutaj, bo dwie pierwsze drzemki były krótkie, więc wiedziałam, że nie poradzi sobie z dłuższym czasem. Dobrze trafiłam, bo miał mega długą drzemkę]
                            N3: 12.00-14.45 (2.45) WT 1.15 [PD 11.45 zero płaczu. Przebudzał się po każdym cyklu snu, ale sam z powrotem zasypiał w max 3 minuty. Ta drzemka pokrywa mi się z drzemką starszego dziecka.]
                            N4: 16.00-16.45 (45) [w nosidle na spacerze] WT 2.00 [nie planowałam takiego długiego czasu czuwania przed snem, ale mąż musiał zostać później w pracy i sama musiałam położyć starszą spać o 17.30, tak więc nie mogłam małego położyć]
                            BTPD: 18.35
                            BTA: 18.45 [zasnął bez płaczu, bez mojej ingerencji]
                            NW1: 01.30-02.00 (karmienie)
                            WU: 7.00
                            TNT: 4.50 TWT: 7.05 dzień + 30 noc = 7.35
                            ONS: 11.45
                            TS: 16.35

                            Środa
                            WU: 7.00 WT 1.35
                            N1: 8.35-9.10 (35) WT 1.00 [PD 8.10 zasnął bez płaczu, ale znowu długo się wiercił. Zostawiłam go, aby zasnął, ale gadał do siebie przez 25 min, więc go wzięłam. Jutro planuję położyć go po 1h30min. Nie chciałam, aby ten czas czuwania był taki krótki, ale musiałam wyjść, więc drzemka 2 była w nosidle.]
                            N2: 10.10-11.00 (50) WT 1.00 [ drzemka w nosidle]
                            N3: 12.00-13.30 (1.5) WT 1.10 [PD. 11.50 zasnął bez płaczu. Podobnie jak wczoraj – ponieważ dwie pierwsze drzemki były do kitu, to skróciłem ten czas czuwania. Spał 1.5h bez mojej ingerencji. Ta drzemka pokrywa mi się z drzemką starszego dziecka.]
                            N4: 14.40-15.45 (1.05) WT 1.20 [PD 14.35 zasnął bez płaczu]
                            N5: 17.05-17.50 (45) WT 0.50 [PD 16.55 zasnął bez płączu. Niestety musiałam zrobić 5tą drzemkę, ale ostatni czas czuwania jest bardzo krótki, aby nie przemęczyć]
                            BTPD: 18.30
                            BTA: 18.40 [ zasnął bez płaczu bez mojej ingerencji]
                            Noc u mnie trwa.
                            TNT: 4.45 TWT: 6.55 dzień

                            • babybump Re: 14 tygodni nasze dwa ostatnie dni 05.11.15, 04:57
                              Jeszcze tylko dodam, że jeśli kąpię (nie kąpię codziennie) to robię to przed 4tą drzemką, a nie przed snem nocnym, bo bym się nie wyrobiła (ten ostatni czas czuwania mam zazwyczaj godzinę, czyli wkładam do łózeczka po 45-50 minutach od pobudki z ostatniej drzemki. ).
                              • bramboo Re: 14 tygodni nasze dwa ostatnie dni 07.11.15, 09:00
                                babybump
                                analizuje Twoje zapiski i z tego co kojarzę masz niewiele starsze dziecko od moich.
                                Moje dziewczyny (bliźniaki 12tyg) już b.ładnie spały w nocy- pobudki na karmienie ok.1.00 i potem 5.00. Odkąd mam problemy z drzemką po godz. 15.00 nocne wstawanie do karmienia jest totalnym chaosem, dziś na przykład o 22.30, 2.30 i 5.30... Myslisz że to może byc przyczyna??? Karmię kp + mm z przewagą mm...
                                Używamy również smoka- smok tylko do zasypiania i ewentualnie nad ranem ok. 5.00 jak zaczynają się stęki i jęki. Ale czasem jest to nawet co 15min x2 to dla mnie jest mega wyczerpujące.
                                Czy sa tu jakies mamy które z powodzeniem pozbyły się w tym wieku smoczków? Jak szybko i bezbolesnie to zrobić....?
                                • pani_sowa88 Re: 14 tygodni nasze dwa ostatnie dni 07.11.15, 09:20
                                  Również chętnie się tego dowiem. I też pytanie czy jeżeli eliminuje się smoka do zasypiania to trzeba się go całkiem pozbyć? nasz synus jest dość wrażliwy i czasami smok jest jedyną rzeczą która go uspokaja.
                          • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 05.11.15, 06:19
                            Rozumiem teorie regresu. Z tego powodu ze szukałam info na ten temat tu trafiłam. Watpliwości budzi fakt ze jak mloda zasypia sama to budzi sie wieczorem po 30-40min a jak wczoraj juz wymiękłem i uspilam na rekach i odłożyłam do lozeczka to spała 4h. Kolejny raz zasnela przy piersi. Odłożona do lozeczka spała 2h i pptem znow na rekach i spała teraz 1h do 6 rano.
                            Dzisiaj znow bede probowac samodzielnego zasypiania w dzien. Jak stwierdziłam corka jest wrażliwa ma przedłużanie czuwania ale tez duzo czasu zajmuje jej zaśnięcie samodzielne. Jak to przyspieszyć zeby nie zdążyła sie przemęczyć? I co robic gdy sie budzi po 30-40 min? Probowac ja uspic czy wyjmować z lozeczka?
                            Podpowiedz co bys ty zrobiła w dzien i w nocy z takim gatunkiem.
                            • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 05.11.15, 06:26
                              Pytanie czy robisz codziennie takie zapiski? Skąd w ogole masz taki pomysł i ta wiedzę? To niesamowite jak jestes merytorycznie przygotowana. Wielki szacun a moja ciekawość tym bardziej rośnie. Az sie zastanawiam czemu bloga nie prowadzisz czy działalności nie założysz w tym temacie. Jest juz cos takiego ale to na priv trzeba by opisać 😊
                            • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 05.11.15, 17:52
                              Wydaje mi się, że to zbieg okoliczności.

                              Jak obudzi się po 30-40 min (czyli po jednym cyklu snu) daj jej trochę czasu na samodzielne zaśnięcie. W taki sposób dzieci uczą się samoukojenia, a potrzebują tej umiejętności, aby samodzielnie zasnąć. Jeśli zacznie płakać (spójrz na rodzaje płaczu wcześniej), to wtedy pomóż jej zasnąć. Jeśli mój nie zaśnie w ciągu 15 min, to zaprzestaję prób. ALE...moja starsza córka czasami potrzebowała 30 min na ponowne zaśnięcie (samodzielne, bez mojej ingerencji), więc czasami warto zostawić dziecko dłużej (o ile nie wrzeszczy oczywiście).
                              Próbowałabym usypiać samodzielnie do drzemki przez 30min. Ja nie da rady, to masz dwa wyjścia w zależności od tego która to drzemka i jak dziecko jest zmęczone.
                              1. Jeśli myślisz że za szybko były rozpoczęte próby usypiania to wyjdźcie z sypialnie, po 10 min zrób skróconą wersję rytuału i daj dziecku znowu szansę zasnąć.
                              2. Jeśli wiesz, że dziecko już jest przemęczone to od razu uśpij jak tylko się da, aby dziecko się nie przemęczyło.
                              • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 05.11.15, 19:24
                                zaczelam robic zapiski, jak zbiore kilka dni to przesle do weryfikacji, jesli sie zgodzisz.
                                teraz mam pytanie odnosnie samego zasypiania. Nela nie zasypia zupelnie samodzielnie, siedze obok lozeczka i glaszcze ja po glowie, dzis wieczor zasypianie trwalo 50 min - dlugo. czy cos robie nie tak? czy moge jakos proces przyspieszyc? zeby sie tak nie meczyla..... caly czas placze na zmiane z takim mantrowym jojczeniem.... w nocy jak sie wybudza (jedna noc juz taka mialysmy) to tez to tak dlugo trwa. moja rodzina chce mnie juz przeklac.... chcialabym jakos proces usprawnic, chyba ze po prostu trzeba odczekac i sie nauczy... jak dlugo moze porwac taka nauka i adaptacja?
                                • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 05.11.15, 19:30
                                  To wszystko zależy od tego w jakim ona jest stanie jak ją usypiasz. Przemęczone dziecko będzie stawiało opory, więc może to dlatego tak długo trwa. Jeśli akurat jest mantra, a Ty nadal ją głaszczesz, to po prostu jej przeszkadzasz i przedłużasz to zasypianie.
                                  Dziecko nieprzemęczone szybciej zaśnie.
                                  Prześlij te zapiski, to zobaczymy.
                                  • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 08:15
                                    witaj Babybump
                                    oto zapiski z dnia wczorajszego i z nocy
                                    05.11.2015
                                    WU – 6:00 WT – 1:45
                                    PD 7:15
                                    N1: 7:40 – 8:20 NT 40min placz dlugie zasypianie 25min
                                    WT 1:25
                                    PD 9:20
                                    N2: 9:45 – 12:15 NT 1h30min - placz, zasypianie i geganie 25min
                                    WT: 1:35
                                    PD: 13:30
                                    N3: 13:50-14:30 NT 40min spacer w wozku, zasypianie bez placzu
                                    WT: 2:00
                                    PD 16:20 - rehabilitacja duze zmeczenie bardzo splakana
                                    N4: 16:30 – 17:00
                                    18:00 kapiel
                                    BTPD: 18:20
                                    BTA: 19:10 bardzo duzo placzu, duzo protestu
                                    NW: 22:30 – 23:05 karmienie,
                                    NW: 1:55 – 2:05 karmienie
                                    NW: 4:40 – 5:50 karmienie duzo gadania, kupa - przeiwjanie, czkawka, karmienie, gadanie
                                    WU: 7:20
                                    ONS
                                    TS
                                    noc byla wyjatkowo spokojna, az nie wierzylam wlasnym oczom i uszom, nie bylo placzu przy zasypianiu
                                    zmienilam od ostatniej nocy to, ze jest bez lampki i szum jest przez cala noc
                                    mam pytanie, keidy urodzil sie twoj synek, chcialam wiedziec tylko dlatego, zeby moc mniej wiecej porownac ich poziom rozwoju gdy bede miala do ciebie pytania, a z pewnoscia bede je miala smile
                                    • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 08:36
                                      Gratulacje smile u nas tez nic była spokojniejsza dzisiaj ale właśnie zaczynamy kolejny dzień tym razem zaczynamy samodzielne zasypianie, już od pięciu minut powinien być sen a tu słyszę tylko gadanie i powoli protesty smile życzę wam powodzenia dzisiaj smile
                                      • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 08:56
                                        My dopiero zaczynamy naukę. 2 dzien i w zasadzie pierwsza porządna noc. A wy kiedy zaczęliście? Pytam bo ja siedzę z corka przy lozeczku przy zasypianiu i zastanawiam sie kiedy powinnam zaczac ja zostawiać zupełnie sama. Poki co jej płacz strasznie mi łamie serce.... ale sie nie poddaje bo wierze ze obu nam to wyjdzie na dobre.
                                        • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 09:04
                                          My dzisiaj pierwszy dzień samodzielnego zasypiania tez siedzę przy łóżeczku właśnie... O nie mogę już zaraz będzie godzina... sad
                                          • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 09:59
                                            Nie czytacie watku? Dlaczego godzine? Po 30 min powinnas zaprzestac i uspic jak tylko sie da. Bo po godzinie to juz czas na kolejna drzemke i dzieciatko jest za bardzo przemeczone.
                                            • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 10:26
                                              A moge prosić o komentarz w spr naszego dnia?
                                              • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 17:21
                                                Tak, tak, oczywiscie, ale my dopiero wstalismy, wiec jak ogarniemy sie ze sniadaniem to napisze smile
                                                • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 17:59
                                                  Śniadaniem??? 😊
                                                  • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 18:00
                                                    Ja mieszkam w innej strefie czasowej smile
                                                  • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 18:02
                                                    tak cos podejrzewałam. 😊 usa? 😊
                                                  • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 19:18
                                                    Blisko wink
                                                  • antek5-1 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 19:25
                                                    Kiedys Babybump pisala ze mieszka w kraju gdzie teraz maja najprzystojniejszego premierawink)))
                                                  • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 19:45
                                                    haha, i bardzo młodego!
                                                  • antek5-1 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 20:59
                                                    Jesli jest taki ogarniety jak wyglada to czeka Was swietlana przyszloscsmileA tak serio to wczoraj czytalam jak swietnie rzad dobral wiec myślę ze ma glowe na karku; )
                                          • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 13:00
                                            A jak reaguje dzidziuś? I używał/używa smoczka? Nad też to niebawem czeka i jestem przerazona. Rytuał przed drzemkami i pilnowanie czasów czuwania działają bardzo dobrze ale za to mały się tak do tej rutyny przyzwyczaił że jak wczoraj byłam z nim u dziadków gdzie bylo inne otoczenie i musiałam inaczej go spróbowac uspac to był cały czas płacz a przekroczylismy próg naszego domu to uśmiech od ucha do ucha. Eh ciągle z czymś trzeba walczyć. Życzę powodzenia!
                                            • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 13:48
                                              Corka jest na piersi bez smoka bez butli. Ja wprowadziłam wszystko na raz: rytuały, czasy aktywności i usypianie w lozeczku. Pierwsze usypianie było trudne. Mnóstwo płaczu. Nadal trwa to do 20min i odbywa sie z płaczem ale wierze ze bedzie lepiej. W nocy np udało sie bez płaczu dosc szybko usnąć. Tez zastanawiam sie co z weekendami, czasem gdzies wychodzimy na obiad czy zakupy ze starsza corka i boje sie ze to zaburzy nasz rytm. Pocieszające jest to ze walka kiedys sie konczy, przynajmniej ze snem 😉 Moja starsza corka ma 11 lat i problem jest odwrotny, trudno ja rano obudzić 😉
                                    • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 20:03
                                      Ninaela ? ile dokładnie tygodni ma Twoje dziecko? W jaki sposób teraz zasypia?
                                      Postarałabym się o zaciemnienie pokoju na drzemki, chociażby kocem, czy czarnymi workami na śmieci. Za dużo jest rzeczy w pokoju, które rozpraszają dziecko, zarówno przy zasypianiu, jak I potem przy przebudzeniu. Chodzi o to, aby dziecko ich nie widziało.
                                      05.11.2015
                                      WU ? 6:00 WT ? 1:45
                                      PD 7:15 [za późno trochę położyaś. Ja kładę po 45 minutach. Często jest tak, że po porannej pobudce nawet nie wychodzimy z sypialni. Karmię, odbijam, przebieram, troche się pobawimy na moim łóżku, poprzytulamy I po 45 minutach odkładam do łóżeczka, tak aby czas czuwania był 1h, max 1h 15 min]
                                      N1: 7:40 ? 8:20 NT 40min placz dlugie zasypianie 25min [być może gdyby było wcześniej położone I tym samym mniej przemęczone, to by udało się przedłużyć tą drzemkę]
                                      WT 1:25
                                      PD 9:20
                                      N2: 9:45 ? 12:15 NT 1h30min - placz, zasypianie i geganie 25min [po takiej krótkiej pierwszej drzemce też bym troszke wcześniej tu położyła].
                                      WT: 1:35
                                      PD: 13:30
                                      N3: 13:50-14:30 NT 40min spacer w wozku, zasypianie bez placzu [nie dało się przedłużyć drzemki w wózku?]
                                      WT: 2:00 [rozumiem, że taki długi czas był przez rehabilitację?]
                                      PD 16:20 - rehabilitacja duze zmeczenie bardzo splakana
                                      N4: 16:30 ? 17:00
                                      18:00 kapiel [dlaczego tak późno ta kąpiel? Od razu po pobudce bym zrobiła kąpiel, karmienie, itd, I położyła spać o 18. Ten ostatni czas jest bardzo ważny, bo nie chcemy, aby dziecko było przemęczone przed snem. Ja robię godzinę I widzę, że się u nas to dobrze sprawdza]
                                      BTPD: 18:20
                                      BTA: 19:10 bardzo duzo placzu, duzo protest [za póżno położone, było już bardzo przemęczone, szczególnie że wcześniejszy czas był 2h, a po nim tylko 30-minutowa drzemka]
                                      NW: 22:30 ? 23:05 karmienie, [czy próbowałaś uśpić tu dziecko bez karmienia? Ja bym próbowała jak najbardziej rozciągnąć to pierwsze karmienie.]
                                      NW: 1:55 ? 2:05 karmienie
                                      NW: 4:40 ? 5:50 karmienie duzo gadania, kupa - przeiwjanie, czkawka, karmienie, gadanie
                                      WU: 7:20
                                      ONS
                                      TS
                                      noc byla wyjatkowo spokojna, az nie wierzylam wlasnym oczom i uszom, nie bylo placzu przy zasypianiu
                                      zmienilam od ostatniej nocy to, ze jest bez lampki i szum jest przez cala noc
                                      mam pytanie, keidy urodzil sie twoj synek,
                                      koniec lipca

                                      Staraj się, aby całkowity czas czuwania za dnia był ok 7h. Nie podliczyłam ile u Was jest, ale na oko wychodzi 8.5. To bardzo dużo dla takiego maluszka


                                      • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 21:16
                                        Corka skonczyla wczoraj 13tyg, dzisiaj cyknelo nam rowno 3mcy.
                                        Teraz zasypia w lozeczku a ja siedze obok.
                                        Z tym swiatlem jest problem w dzien to fakt, ale bede kombinowac. Z trzymaniem czasu tez, bo nawyklam do czegos zupelnie odwrotnego i dopiero ucze sie ten czas organizowac. Bede probowac dalej smile
                                        Ten dlugi czas czuwania byl przez rehabilitacje (2h)
                                        A co do usypiania w nocy bez karmienia - jaki sposob zastosowac?
                                        • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 21:19
                                          Ninaela - ja zastosowałam zmodyfikowaną wersję podnieś/połóż. Wcześniej w tym wątku to opisałam. Uważam, że dla dzieci w tym wieku jest to jedna z lepszych metod. Tylko trzeba być konsekwentnym. Jeśli postanawiasz, że czekasz 60 sekund, to patrz na stoper i czekaj te60 sekund (chyba że słyszysz, że dziecku dzieje się krzywda!!!). No i jeśli zakładasz, że chcesz, aby dziecko tak zasnęło, to podnoś/połóż aż zaśnie (nie dotyczy się to drzemek, gdzie zaprzestajemy po 30 min).
                                      • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 09.11.15, 15:48
                                        Babybump, co zrobic twoim zdaniem, gdy 3cia drzemka konczy sie o godz 16 albo troche pozniej?
                                        Klasc wczesniej spac, czy klasc na 4ta drzemke?
                                        • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 09.11.15, 22:48
                                          Spójrz na początku wątku na czasy dla 3-miesięcznego dziecka. Kładź na 4tą drzemkę.
                                  • time_of_my_life Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 15:01
                                    Witam babybump
                                    strasznie się cieszę,że znalazłam ten wątek.
                                    Moja córeczka nie ma jeszcze 3 miesięcy, urodziła się 30.08.2015.
                                    Czy mogę już stosować wskazówki, które tutaj znalazłam czy jest na to jeszcze za wcześnie?
                                    • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 17:20
                                      Gratuluje. Ja wszystko,wprowadzalam od pierwszego dnia zycia. Gdzies nizej jest watek dla dIeci urodzonych we wrzesniu i tam masz wskazowki jak dzialac z dziecmi mlodszymi. Mozesz oczywiscie pisac tutaj, w tym watku.
                                  • jj1982 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 09.11.15, 11:01
                                    moje dziecko w dzień NIE SPI w ogóle. urodziło się w końcem lipca. zasypia między 17, a 18 i wybudza się po 3 w nocy. je i zasypia do 6 rano. od 6 do 17-18 bryka znów i tak codziennie.
                              • babybump To ja Wam coś powiem... 24.11.15, 23:04
                                Nie spałam całą noc! Mój brzdąc co godzinę przewracał się na brzuch i w ryk. Mąż do północy miał dyżur i go odwracał, o północy karmienie i ja potem miałam dyżur. Ale co z tego, skoro jak mąż miał dyżur, to ja go słyszałam...
                                A dziś byliśmy ze starszą córką na badaniach, więc przespał 4 godziny w nosidle. Teraz wróciliśmy do domu, włożyłam go do łóżeczka, aby starszą córkę położyć na drzemkę, wracam do sypialni, a on śpi! Kurcze, nie wiem jak to dalej będzie z dzisiejszym dniem (jest dopiero 14) i jak to wszystko wpłynie na naszą noc...
                                • leni6 Re: To ja Wam coś powiem... 25.11.15, 08:53
                                  To u mojego "rolling phase" przebiegło przyjaźniej dla rodzica, przewracał się co prawda raczej co 15 minut, ale tylko gdzieś tak do 23, a potem normalnie spał. Powodzenia!
                                • ninanela Re: To ja Wam coś powiem... 25.11.15, 09:06
                                  nie to, ze sie ciesze, bynajmniej i wspolczuje, ale to oznacza, ze ty i twoje dzieci nie jestescie na szczescie dla nas idealami jesli chodzi o spanie wink tak czy siak zycze wytrwalosci i wspolczuje tobie i juz tez sobie, bo to oznacza, ze ta faza jeszcze przed nami ughh
                                  • babybump Re: To ja Wam coś powiem... 27.11.15, 05:59
                                    Odpowiadasz na:

                                    ninanela napisał(a):

                                    > nie to, ze sie ciesze, bynajmniej i wspolczuje, ale to oznacza, ze ty i twoje d
                                    > zieci nie jestescie na szczescie dla nas idealami jesli chodzi o spanie wink tak
                                    > czy siak zycze wytrwalosci i wspolczuje tobie i juz tez sobie, bo to oznacza, z
                                    > e ta faza jeszcze przed nami ughh


                                    No nie, no u nas idealnie to nie jest, tym bardziej że te przewroty nadal powodują przeciąganie się zasypiania i pobudki w nocy. W dzień zaczęłam zwijać ręcznik i kłaść mu z boku, aby się nie przekręcał. W nocy nie odważę się tego zrobić. Poza tym, przesuwam starszej córce drzemkę z 11.30 na 12.15, bo chcę, aby wypadała w tym samym czasie, co druga drzemka młodszego, no ale ona nie za dobrze reaguje na tą zmianę. Nawet przesunięcie drzemki o 10 minut powoduje pobudkę po 30 minutach. Na szczęście nie ma nic przeciwko siedzeniu w łóżeczku przez kolejną godzinę.
                                    Tak więc trochę się u nas dzieje.
                                • pani_sowa88 Re: To ja Wam coś powiem... 25.11.15, 09:53
                                  Babybump, trzymajcie się! Wiem co znaczą nieprzespane noce ale wierzę że synek przyzwyczajony do swojej rutyny szybko powróci na "właściwy tor"smile
                                • janecek Re: To ja Wam coś powiem... 25.11.15, 11:23
                                  Moj synek jeszcze nie ma takich umiejetnosci. Wszystko widze przed nami. Dla pocieszenia u nas tez nocka ciezka jak i dzisiejszy dzien. Osiagnelismy kolejny level, tj. placzu w nocy. Tego do tej pory nie bylo. Chce mi sie wyc..buhuhu!!
    • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 03.11.15, 09:18
      Kochana jak wydłużyć czas drzemek sad synek 14.07
    • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 03.11.15, 19:36
      Mój syn kończy 4 miesiące 14.07 czy powinnam go już traktować jako piecoomiesieczniaka czy raczej cztero jeszcze? Pracuje nad jego snem ale chyba jestem za mało konsekwentna sad nie umiem wyczaić czasu czuwania ile potrzebuje, np. Dzisiaj wydawało mi się ze pi ok 1.15 minutach jest zmęczony wiec rytuał i pyk do łóżeczka i zasypial pół godziny, wyciagnelam go z łóżeczka i poszliśmy się bawić, znowu oznaki zmęczenia ale finalnie zasnął dopiero po 2.15 czuwania z płaczem sad nie mam już siły sad i do tego czterdziesto minutowe drzemki sad przez to długie zasypianie brakło mam czasu na czwartą drzemke a i tak uspałam (tak już płakał i był zmęczony) po czasie czuwania 2.25 sad
      • babybump Oznaki zmeczenia 03.11.15, 20:06
        Oznaki zmęczenia w tym wieku już się nie sprawdzają. Ziewanie, tarcie oczek jest za późnym sygnałem. Jeśli dziecko zaczyna ziewać, to znaczy że powinno było być położone 10 mintu wcześniej, a rytuał oczywiście też powinien był być rozpoczęty odpowiednio wcześniej.

        Pierwszym objaw tego, że dziecko jest śpiące (nie zmęczone) jest ogólne spowolnienie. Wtedy należy dziecko położyć i wtedy właśnie jest duże prawdopodobieństwo, że dziecko łatwo zaśnie i będzie dobrze spało.Trudno jest wyłapać ten moment, dlatego czasy czuwania dobrze się sprawdzają.
        Następnie są objawy zmęczenia. Dziecko zaczyna ziewać, ciągnąć za uszy, płakać, chce być podnoszone, itp. Jeśli położysz dziecko teraz, to jest duże prawdopodobnieństwo, że będzie miało problemy z zaśnięciem. Może też obudzić się za wcześnie z drzemki (chociaż dzieci, które potrafią same zasnąć powinny z powrotem zasnąć).
        Potem następuje przemęczenie. Zaczynają działąć hormony stresu adrenalina i kortyzol. Dziecko zaczyna robić się hiperaktywne. To jest ten stan, kiedy rodzice mówią ‘Moje dziecko nie chce spać’. W rzeczywistości dziecko jest bardzo zmęczone, ale jego zachowanie na to nie wskazuje.
        Jest małe prawdopodobieństwo, że dziecko w ogóle teraz zaśnie. Będzie bardzo dużo protestów, płaczu, itp. A jeśli zaśnie, to szybko się znowu obudzi.
        Chroniczne przemęczenie występuje u dziecka, które ciągle nie dostaje potrzebnej ilości snu. Objawy chronicznego przemęczenia:
        - każdy dźwięk rozbudza dziecko
        - ciągle protestuje przed snem
        - nie chce jeść w ciągu dnia, protestuje podczas jedzenia w ciągu dnia, chce tylko jeść w nocy
        - nie uśmiecha się, nie łapie kontaktu wzrokowego
        - ma ciągle zmartwiony wyraz twarzy
        - ciagle chce być noszone
        - itd. itp.
        Tu więcej:
        www.facebook.com/weebeedreaming/posts/642608672516196:0
        • pani_sowa88 Re: Oznaki zmeczenia 03.11.15, 20:15
          Bardzo dziękuję! Dziś był wyjątkowo dobry dzień bo chyba szczęściem udało mi się właśnie trafić w dobry moment. Ani razu nie zasypial bez płaczu. Teraz będę bacznie obserwować momenty czuwania żeby w porę klasc go na drzemki. Inny problem ze jak się przebudza z drzemki to zawsze wtedy gdy wypadnie my smoczek dlatego sam nie zaśnie ponownie bo muszę włożyć mu smoczek do buzki.
          • babybump Re: Oznaki zmeczenia 03.11.15, 21:20
            Swietnie pani sowa, oby tak dalej.
            Sama chyba widzisz, ze smoczek jest problemem. Bedzie Ci sie chcialo co 40 minut tego smoczka mu wkladac? To taki sam 'rekwizyt' jak np zasypianie na piersi. Dziecko,go potrzebuje za kazdym razem jak sie przebudzi.
            Ja bym sie go teraz pozbyla, bo bedzie latwiej niz jak dziecko bedzie mialo np 6 czy 12 miesiecy.
            • pani_sowa88 Re: Oznaki zmeczenia 03.11.15, 21:26
              Zdaje sobie z tego sprawę ale jak widzę jak bardzo go potrzebuje to nie wiem jak uda nam się zrobić dwie rzeczy naraz czyli nauczyć zasypiac samemu i jeszcze bez smoczka. Teraz odkladam go do łóżeczka i glaskam po głowie i zasypia (rytuał to wyciszenie, przygaszenie światła, spowijanie, szum no i smoczek ). Czy nie za drastyczne będzie to jeśli wszystko naraz mu zaserwuje? 2,5 tygodnia temu musiałam go odstawić od piersi. Nie wiem czy w tym wieku była to dla niego dotkliwa zmiana że przeszedł na butlę...
              • babybump Re: Oznaki zmeczenia 03.11.15, 21:37
                Zasypianie ze smoczkiem to nie zasypianie samemu! Uczysz go po prostu zasypiania ze smoczkiem.
                Za jakiś czas będziesz go uczyła zasypiania samemu, czyli bez smoczka. Nie lepiej nauczyć raz?
                Rób jak robisz teraz, ale nie wkładaj smoczka do buzi. Głaszcz po głowie, mów śśś (jeśli go to nie stymuluje), połóż na boczku, poklepuj po tyłku, połóż ciężką dłoń na klatce/brzuszku, itp. Potem stopniowo ingeruj mniej w to zasypianie, czyli np. tylko głaszcz po główce i mów śśś...potem tylko głaskanie, a potem nic...

                Nie wiem jak dzieci reagują na zmianę piersi na butlę, nie mam tego doświadczenia. Ale na pewno teraz nie pamięta tego, że 2.5 tygodnia temu dostawał pierś.
                • pani_sowa88 Re: Oznaki zmeczenia 03.11.15, 21:45
                  Będę w takim razie walczyć! Ale to na pewno oznacza mnóstwo płaczu... Mały jak tylko nie dostanie smoczka to od razu płacze, na rękach też sad no ale chyba im dalej tym gorzej. Tak jak piszesz teraz chyba uda się to zmienić szybciej niż jak będzie trochę starszy.
                  • babybump Re: Oznaki zmeczenia 03.11.15, 21:55
                    Niekoniecznie musi być mnóstwo płaczu, jeśli będzie położony o odpowiedniej porze. Poza tym, cały czas będzie z nim. I nie jest to płacz dlatego, że dzieje mu się jakaś krzywda. On płacze, bo protestuje. Nie potrafi mówić, wiec to jest jedyny sposób na to, aby powiedzieć Ci 'Oddaj mi do cholery tego smoczka!' wink
                    Powodzenia!
                    PS. Moje dzieci są bezsmoczkowe. Córka jak była w tym wieku przez jeden dzień ssała kciuka. Synek kciuka znalazł na 3 dni w zeszłym tygodniu. Teraz zasypiając ssie palec wskazujący, ale tylko czasami. Jeszcze nie wybadałam od czego to zależy.
                    • babybump Rodzaje płaczu dziecka 03.11.15, 23:12
                      Większość z nas myśli, ze jak dziecko płacze, to dzieje mu się coś złego i od razu trzeba dziecko podnieść i zrobić wszystko, aby przestało płakać. Warto jednak chwilę poczekać, wsłuchać się w płacz i potem reagować (o ile jest taka potrzeba). Wsłuchanie się w płacz dziecka przez 30, czy 60 sekund to nie pozwalanie dziecku na wypłakanie się!
                      Pamiętajmy, że dziecko komunikuje się z nami za pomocą płaczu, bo przecież nie potrafi mówić. Mamy jednak zakodowane, że dziecko nie powinno płakać, że od razu trzeba je uciszyć. Nie bójmy się płaczku dziecka!

                      Jak już wsłuchujemy się w płacz dziecka, to posłuchajmy, jakich dźwięków używa.

                      Wyobraźmy sobie, że płacz składa się z sylab. Wsłuchujmy się w pierwszą literę tych sylab:

                      neee, neee, neee / ne ne ne albo łeee łeee łeee / łe łe łe (pierwsza litera n lub ł) – jestem głodny, nakarm mnie
                      eh eh eh (pierwsza litera e) – odbij mnie
                      eee eee eee (pierwsza litera e ale bez h) – pomóz mi zrobić bąka
                      heh heh heh (pierwsza litera h) – coś mi przeszkadza (mokra pieluszka, metka przy szyji, itp.)
                      aaa aaa aaa / aa aa kaszel kaszel aaa aaa kaszel (pierwsza litera a) – jestem zmęczony, połóż mnie spać

                      Tutaj opisane wszystkie rodzaje płaczu wraz z przykładami:
                      vimeo.com/123211300
                      vimeo.com/51194849
                      Mantra cry

                      Płacz tzw mantra występuje, gdy dziecko zaczyna się samo usypiać (podczas samoukojenia). Różni się od płaczu ‘Dzieje się coś złego, przyjdź do mnie’ tym, że jego tonacja jest stała. W przypadku tego drugiego płaczu tonacja się zmienia, zmienia się też głośność, słychać panikę.
                      Nie przeszkadzamy dziecku podczas mantry, bo to tak jak obudzenie dorosłego, który właśnie zasypia – będzie wściekłe i będzie mu potem ciężko znowu zasnąć.

                      Tutaj przykład mantra cry:
                      www.youtube.com/watch?v=qn81MIQavmQ
                      • babybump Re: Rodzaje płaczu dziecka 03.11.15, 23:35
                        Tutaj wywiad z M. Weissbluthem, który porusza te kwestie, o których pisałam w tym i innych wątkach:
                        www.todaysparent.com/baby/baby-health/newborn-sleep-tips-from-dr-marc-weissbluth/
                      • babybump Re: Rodzaje płaczu dziecka 03.11.15, 23:43
                        Tu więcej o płaczu (wg RIE):
                        www.janetlansbury.com/2011/09/7-reasons-to-calm-down-about-babies-crying/
                    • pani_sowa88 Re: Oznaki zmeczenia 04.11.15, 10:05
                      Babybump mam jeszcze pytanie odnośnie smoczka. Jak uda nam się wyeliminować smoczek do zasypiania czy to oznacza że musimy z niego zrezygnować całkiem czy możemy go dawać dziecku w innych sytuacjach? Np ostatnio przestał lubić jeździć samochodem i chodzić na spacery odkąd na nich nie śpi i wtedy dajemy mu smoczka co zazwyczaj go uspokaja. Trudno póki co wyobrazić mi sobie życie bez tego atrybutu sad wprowadziliśmy go przez bardzo silne napady kolek które potrafiły trwać nawet cały dzień.
                      • babybump Re: Oznaki zmeczenia 04.11.15, 18:22
                        To od Ciebie zależy. Jeśli uważasz, że bez smoczka się nie obejdziecie, to pewnie że używaj. Rób to, co pasuje Tobie, Twojemu dziecku i Twojej rodzinie. Na pewno korzystanie z niego w ciągu dnia nie wpłynie na sen, jeśli nie będzie używany do zasypiania.
        • martaka88 Re: Oznaki zmeczenia 03.11.15, 20:20
          Dziękuję baby bump a myślisz ze powinnam go już traktować jak pieciomiesieczniaka? Czy wciąż cztero dopóki nie skończy pięciu miesięcy
          • babybump Re: Oznaki zmeczenia 03.11.15, 21:08
            Sprobowac j najpierw krotszych czasow szczegolnie jak jest dziecko przemeczone. Zawsze zazwyczaj zaczynamy od krotszych, chyba ze dziecko jest ewidentnie za malo zmeczone.
            • martaka88 Re: Oznaki zmeczenia 04.11.15, 10:41
              Wczoraj Antek zasnął o 19.15 i budził się o 20,21,22,23.15,1,2.33,3,4,5.30,7.30 sad(( płakał nie potrafił zasnąć sam, wczoraj miał tylko trzy drzemki - rano 45 minut, dwie godziny na dworze w wózku i 45 minut południu w domu . O 17 wstał, 18.40 kąpiel, 19.15 spał. Dzisiaj o 8.30 położyłam go do łóżeczka leżał śmiał się gaworzył, zasnął o 10.30 z płaczem strasznym zresztą, czyli po trzech godzinach czuwania oczywiście przemęczeony. Czy możliwe ze walczy z metodą, że łóżeczko i karuzela go stymuluje? Może ściągnąć karuzelę? nasze noce są coraz gorsze sad
              • babybump Re: Oznaki zmeczenia 04.11.15, 18:19
                MArta - masz niestety przemęczonego dzieciaczka. Za mało śpi w dzień i dlatego potem tyle budzi się w nocy. No i odstęp między ostatnią drzemką a snem nocnym za duży i przemęczony szedł spać.
                Dlaczego kąpiel była o 18.40 skoro wstał o 17? Czy coś musieliście zrobić w tym czasie, że tak późno ta kąpiel się zaczęła?
                Ja w takim wypadku już miałabym swojego w łóżku o 18.

                Pilnuj drzemek o odpowiednich porach, bo to one mają wpływ potem na sen nocny. 'Sen rodzi sen'!
                • martaka88 Re: Oznaki zmeczenia 04.11.15, 18:22
                  Dzięki babybump tak myślałam uncertain od jutro na nowo działań juz idziemy spać z małym wstał o 17 znowu uncertain
                  • babybump Re: Oznaki zmeczenia 04.11.15, 18:23
                    To idźcie jak najszybciej spać. Mam nadzieję, że będziecie mieli chociaż trochę lepszą noc!
                    • martaka88 Re: Oznaki zmeczenia 04.11.15, 19:17
                      Śpi bidulek ale uspałam go, nie ma sensu go jeszcze bardziej przemeczac, jutro mam nadzieje będzie lepszy dzień a tobie bardzo dziękuję i jutro zdam relację jak nam poszło smile kochana jesteś dobrej nocki dziewczyny smile
                      • whattodo Re: Oznaki zmeczenia 04.11.15, 19:33
                        Dzięki i wzajemnie smile
                        • inieska Re: Oznaki zmeczenia 04.11.15, 20:39
                          Czy ktoś jeszcze tutaj ma problemy z usypianiem dziecka na drzemki po godz. 15tej? Nie wiem w czym tkwi przyczyna, ale córka (14 tyg) nie chce mi spać po 15 tej. Dziś na spacerze kimnęła się dosłownie 20 min, mimo iż wyszłyśmy tak aby być już w drodze przed końcem czasu czuwania (1.5). W domu jest jeszcze trudniej ją uspić już na 3 drzemkę...
                          • babybump Re: Oznaki zmeczenia 04.11.15, 21:01
                            Inieska mieliśmy tak jak dwie poprzednie drzemki były fatalne. Zaczęłam więc skracać czas i kładę znowu po godzinie. Wczoraj w rezultacie miałam drzemkę trwającą 2h 45 min. Zaraz rozpiszę Ci nasz dzień, co robiłam.
                          • bramboo Re: Oznaki zmeczenia 07.11.15, 08:14
                            No właśnie mam ten sam problem. Blizniaki 12tyg... po 15.00 jest jakiś dramat z ich uśpieniem. Do południa potrafią drzemać ok.6h... Jeśli uda mi się je uśpić to jest to może w najlepszym wypadku 15min. Nie wiem wtedy jak kłaść na noc...
                      • martaka88 Re: Oznaki zmeczenia 05.11.15, 21:10
                        Droga babybump smile nasz dzień: (przy czym zaznaczam że usypialam małego bujajac) nie licząc drzemki w wózku i wieczornego zasypiania kiedy sam zasnął):
                        WU: 6.00 (niestety zazwyczaj wstaje o 7)
                        N1: 7.30 - 8.20 (50) usypianie zero płaczu PD 7.15 (zaczęłam bujać) WT 1.30
                        N2: 9.48-10.20 (32) WT 1.28 PD: 9.25 zero płaczu
                        N3: 11.45-12.30 (45) WT 1.25 PD 11.30 o tej godzinie wyszliśmy na spacer, po 45 minutach przebudzenie, nic nie nosiłam do niego z nadzieją ze zaśnie, jechaliśmy i gadał o kolo 13 zaczął płakać strasznie ze chce spać zasnął w końcu o 13.20 raz go wyciągnęłam z wózka uspokoić
                        N4: 13.20-14.00 (40) WT 40
                        Później pojechaliśmy do lekarza nie potrafiłam go uspać za dużo ludzi obce miejsce gdy wróciliśmy do domu była 16.20 od razu zaczęliśmy się usypiać
                        N5: 16.40-17.00 (20) płacz, bujanie, zasnął po chwili na rękach i tak spał na rękach do 18.20 (1.40) WT 2.40 sad((
                        BTPD : 19.20
                        BTA : 20.20 WT 2.00
                        Wieczorne usypianie nawet bez płaczu trochę mantry trochę jęczenia, ale zasnął jakoś
                        Czyli ogólnie spał w dzień 4.20, sen nocny 6 plus 3.40 (mam nadzieje) czyli zdecydowanie za mało... Za szybko też wstał i dużo drzemek, ta piąta nie wiem czy mogła być... Zechcesz zerknąć? Z góry dziękuję smile
    • bramboo Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 09:05
      babybump super watek!
      Moje urodzone 15.08 bliźniaki maja następujący rozkład dnia mają poranną drzemkę ok2h (ok. 8.00-10.00, potem potrafią spać 4h (!) (na powietrzu: 11.30-14.30) i b.często jest problem z trzecią drzemką. Nie ma czasu na 4 drzemki ale ta ostatnia 3-cia jest dla mnie koszmarem.
      Od 2 tyg stosuję im plan dnia i naprawdę do południa świetnie się to sprawdza ale po tak długiej drzemce popołudniowej nie wychodzi trzecia drzemka. Kąpię i kłade spać ok. 18.00-18.30
      Czy powinnam kłaśc wczesniej jesli nie ma trzeciej drzemki? Lub kłasc na trzecią drzemkę ale po jakim czasie czuwania?
      W nocy śpią nieźle- 2 bobudki i kwęki od 5.00 ale finalnie budzą się ok. 6.30-7.00
      dzięki z góry za odpowiedź
      • inieska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 20:36
        Babybump, rzucisz okiem na nasze 2 ostatnie dni? Próbuje stosować czasy 1.25/1.5/1.5/1.5/1.25.
        Do południa jest dobrze - mała sama zasypia, ale potem robi się kłopot. Ciężko nam zrealizować 3 drzemki, o 4 nawet nie marzę...

        Czwartek
        WU: 7.30 WT: 1.24 (ale nie spała od ok.7:00, mantrowała więc liczyłam, że jeszcze zaśnie)
        N1: 8:54-10:45 (1.50) WT: 1.20 [PD: 8:32, dużo gadała do siebie, ale zasnęła bez interwencji; po 43 min pobudka – dostała smoczka na ok 10 i spała dalej sama]
        N2: 12:05-13:20 (1.25) WT:1.10 [spacer; pobudka już w domu, ziewała i przeciągała się, miałam wrażenie, że za szybko przebudzona]
        N3: 14:30-15:12 (42) WT: 1.5 [zasnęła przy piersi]
        O 16:00 podjęłam próbę 4 drzemki – był ryk nie do opanowania do 16;40 – nawet przy piersi nie chciała się początkowo uspokoić, po karmieniu ponowna próba usypiania po 17- również nieudana. Potem małą przejął tata – pomimo tak długiego czasu czuwania, nie marudziła. Po raz pierwszy od msc nie płakała też przy kąpieli.
        BTPD: 18:40
        BTA: 18:50 [bez płaczu, po karmieniu]
        NW1: 4:49-5:20 (karmienie)
        TNT: 3.57 TWT: 9.23
        ONS: 11
        TS: 14.57

        Piątek
        WU: 7.10 WT: 1.30
        N1: 8:40-10:55 (2.15) WT: 1.35 [PD: 8:22, dużo gadała do siebie, ale zasnęła bez interwencji; po 50 min pobudka – dostała smoczka na 15 min i spała dalej sama]
        N2: 12:30-12:58, 13:50-14:30 (28+40) WT:1.45 [spacer; pobudka, po przebudzeniu siedmiomilowe spojrzenie, potem oglądała świat, w końcu ponownie sama zasnęła]
        N3: 16:15-16:45 (30) WT: 1.45 [PD: 16:00, zmęczona, wierciła się w łóżeczku, finalnie przysnęła ze smoczkiem]
        BTPD: 18:45
        BTA: 18:50 [bez płaczu, po karmieniu]
        noc i pobudki przed nami

        Spostrzeżenia:
        - smoczek - wprowadziłam na przedłużenie drzemek, bo u nas nie działa usypianie typu podnieś/położ czy lulanie na rękach, głaskanie - za bardzo stymulująco ja na nią działam - momentalnie są uśmiechy i fikanie, abym ją wyjęła z łóżka
        - młoda (14 tyg) mimo tak długiego czasu na koniec dnia dobrze śpi. Powiedziałabym, że nawet za dobrze, bo ma z reguły 1 pobudkę. Od 2 dni ssie kciuka w nocy przez sen -przebudza mnie głośne cmokanie- chyba właśnie go odkryła, w dzień pałaszuje całe pięści. Chyba, że w ten sposób pomaga sobie przejść z jednej fazy do drugiej?
        - od 5 zaczyna się niespokojny sen, stękanie, ale jak się wybudza, to po 10-15 śpi dalej. Czasem do końca nie wiem czy już zbudziła się rano aby zacząć dzień, czy tylko przebudziła się na chwilę.
        - nawet po długich drzemkach (powyzej 1,5 h) ziewa mi i ma błędne spojrzenie. Oczywiście po chwili jest radosna, chętnie się bawi i uśmiecha, ale chyba rzutuje to potem na kłopoty ze spaniem po 15tej.
        Co radzisz, jak dalej działać z czasami? Może wydłużyć już jak przy 3 drzemkach?
        • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 21:29
          Inieska - bardzo ładnie to u Was wygląda! Ja bym na razie zostawiła jak jest, skoro noce są dobre.
          Mój też odkrył kciuka, ale na krótko i też przy przechodzeniu z jednej fazy snu do drugiej go stosował, a po kilku dniach przestał. Bez kciuka teraz daje radę. Też mamy jedną pobudkę w nocy.
          O 5tej zawsze sen jest niespokojny, bo zaczyna się faza snu lekkiego. Bardzo łatwo o tej porze wybudzić dziecko, szczególnie jeśli śpicie w tym samym pokoju (dlatego szum dobrze działa). Dzieci często wybudzają się o 5tej, rodzice rozpoczynają dzień i pozostaje ta pobudka baaardzo długo, bo staje się nawykiem i trudno się go pozbyć.

          Jeśli zaczną się u Was problemy, to możesz spróbować wprowadzić krótką 4tą drzemkę (na piersi/w wózku/w nosidle. Nie rozciągałabym czasów, póki sama nie potrafi przedłużyć drzemek, bo może za jakiś czas być tak, że będziesz miała długie czasy, a za krótkie drzemki i wkradnie się Wam przemęczenie.

          Czy próbowałaś tą drugą drzemkę robić w domu? Dwie pierwsze drzemki będą z Wami jeszcze bardzo długo więc warto nad nimi najbardziej pracować. Ja jestem zdania, że 4tą drzemkę nie ma co się przejmować, może być na piersi, w wózku, w samochodzie itp., bo zaraz zniknie, trzecia też długo nie pozostanie, wiec też może być 'on the go'. Natomiast ta pierwsza i druga pozostaną do ok. pierwszego roku życia.
          • inieska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 21:46
            Dzięki - ta poprawa to dzięki Twoim radom! Jesteś nieocenionasmile Trochę nie daje mi spokoju, że ratuje się tym smokiem po przedwczesnej pobudce, ale udało nam się wyjść z całodniowego przemęczenia. Mam nadzieję, że z czasem zaczną nam się te drzemki wydłużać samoistnie, dzięki rutynie i niedopuszczaniu do przemęczenia. Będę dawać znać, bo widzę że nasze dzieci zachowują się dosyć podobnie smile
    • ani88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 20:44
      Witaj a czy mogłabyś mi poradzić jak należałoby odzwyczaić 4 miesięczne niemowlę od zasypiania ze smoczkiem i czy w ogóle powinnam,bo mój mały wkłada sobie kciuka do buzi jak jest senny.Pozdrawiam i dziękuję,że dzielisz sie swoją wiedza,jest bardzo przydatna😊
      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 06.11.15, 21:16
        O smoczkach nic nie wiem, bo nigdy nie korzystaliśmy. To świetnie, że wkłada sobie kciuka do buzi - jest to jego metoda samoukojenia. Mój też sobie wkładał, tak właśnie nauczył się zasypiać. W ciągu dnia wyciągałam mu kciuka z buzi (tylko kciuka, jak wkładał inne palce to nie), a przed snem pozwalałam mu kciuka ssać. Robił tak przez 5 dni, teraz zasypia bez pomocy kciuka.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 08.11.15, 11:42
      Hmmm u nas to wszystko o kant rozstrzasnąć. Młody idzie spać max po 1,45h czuwania i śpi z 15-30min i jest gotów. Za to śpi od 18 do 6 rano (ma zostawiony letni czas gdzie spał 19-7). chyba tak musi być, skoro nie jest w stanie spać dłużej w ciągu dnia.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 08.11.15, 11:42
        Dzieć właśnie kończy 4 miesiąc
      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 09.11.15, 18:46
        Zuleyka - jeśli dziecko nie ma problemów ze snem, to nic nie zmieniamy. To są rady dla tych, których dzieci nie śpią, są przemęczone, itp. 'If it ain't broke, don't try to fix it!'.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 10.11.15, 08:26
          Właśnie nie wiem czy nie ma smile bo o ile sen nocny to bajka, to w ciągu dnia dkładam do łóżeczka i bez problemów zasypia po czym się budzi z uśmiechem nr 5 po 30min. Może tyle mu starcza, bo nie jest marudny.
    • pan.nda Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 10.11.15, 19:49
      Dziewczyny, może podpowiecie jak sprawić, by dziecko budziło się później? Córka 15 tygodni, po zmianie czasu budzi się codziennie w okolicach 5 rano - uśmiechnięta, zadowolona i gotowa do zabawy. Czytałam wątek do Babybump, stosujemy czasy czuwania dla 3-miesięczniaka (30 listopada skończy 4 miesiące). Oczywiście mamy problem z 45-minutowymi drzemkami, jak się uda przedłużyć to śpi 1,5 - 3 h. Usypia przy piersi, lekko kołysana, czasem śpi na rękach, żeby dłużej pospała. Staram się, by Mała miała 4 drzemki w ciągu dnia, choć jeśli zdarzają się 40-minutowe, robię ich 5. Ogólnie rady Babybump w naszym przypadku w większości się sprawdzają - za co jestem Ci niezmiernie wdzięczna, bo odkąd trafiłam na Twoje posty, moje dziecko jest bardziej wypoczęte smile do sedna. Córka w nocy przesypia ok. 10 godzin;jest karmiona piersią, śpi ze mną i je od 2 do 4 razy. Jednak ile by nie spała w ciągu dnia i tak budzi się o 5. Zostawiałam ją w ciemnym pokoju itd ale nic to nie daje,bo najpierw gada do siebie, kręci się, a potem domaga już coraz głośniej i natarczywiej domaga się towarzystwa. Usypiam ją po ok. godzinie czuwania i zasypia bez problemu, jednak średnio 40-60 minut p;óźniej budzi się znowu jeszcze bardziej zadowolona. Próbowałam przedłużyć czuwanie, ale później ciężko ją uśpić no i pozostałe drzemki też już się sypią. Jakieś sugestie co z tym fantem zrobić, oprócz tego, że się pogodzić i czekać aż kiedyś samo minie? wink
      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 10.11.15, 20:13
        Pan.nda - a czy próbowałaś tą pobudkę o 5tej potraktować jak nocną pobudkę i od razu uśpić, albo nakarmić i uśpić (chociaż odradzam karmienia w okolicy godz 5tej zazwyczaj, ale może w Waszym przypadku to pomoże, a potem to kamienie wyeliminujesz). O 5tej zaczyna się sen lekki dziecka i byle ruszenie kołdrą może je obudzić. Jeśli możesz, to może niech dziecko śpi w swoim łóżeczku?
        • pan.nda Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 10.11.15, 20:58
          Babybump dziękuję za odpowiedź. Moje Młode w swoim łóżeczku spało przez pierwszy miesiąc życia, a potem rozbudzała się przy każdej próbie odłożenia i skapitulowałam, bo ja w sumie trochę leniwa matka jestemwink Również w ciągu dnia ciężko ją uśpić i odłożyć, próbowałam metodę podnieś/połóż, ale szczerze mówiąc chyba sama nie do końca byłam przekonana, że koniecznie chcę córkę nauczyć spać w łóżeczku. Mi generalnie wspólne spanie nie przeszkadza, zwłaszcza że mogę ją w nocy "podtankować" i sama się przy tym nie wybudzam i dzięki temu w miarę się wysypiam.
          Co do Twojej sugestii - w sumie na takie proste rozwiązanie nie wpadłam smile karmiłam ją owszem, ale ona była już rozbudzona i wydawała się chętna do zabawy, a nie spania. Sprawdzę jutro smile
          Mam jeszcze jedno spostrzeżenie odnośnie kładzenia dziecka po ok. 1,5 godz od ostatniej drzemki. Dziś małe obudziło się o 16.30, o 17.30 była już wykąpana, po naszym rytuale i 17.45 leżała w łóżku. Zasnęła jednak ok.19 dopiero, długo walczyła, jakby nie mogła się wyciszyć. Wcześniej też tak było- mimo że położona wcześniej, żeby nadrobiła sen nocny i nieważne czy to była 17 czy 18.30, ostatecznie zasypiała bliżej 19. Z czego to może wynikać?
          • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 10.11.15, 21:42
            Napisz jak cały dzień wygląda (i noc). Te czasy są czasami wyjściowymi. Po obserwacji dziecka zmieniany je dla naszego dziecka. Być może Twoja córka potrzebuje mniej/więcej.
            Musisz tylko pamiętać, że jeśli dziecko nie potrafi samo zasypiać i jeśli śpi z Tobą, to żadne czasy, nawet najbardziej idealne nie pomogą na problemy ze snem. To działa w przypadku dzieci, które potrafią same zasypiać i śpią w łóżeczku (aby rodzic nie wybudzał). Owszem, w innym wypadku zapobiegnie zmęczeniu, ale żeby dziecko dobrze spało muszą być spełnione dwa warunki razem: 1) samodzielnie zasypia 2) nie jest przemęczone.
        • bramboo Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 11.11.15, 08:13
          babybump
          czemu odradzasz karmienie w okolicach 5-tej?
          Ja dziś własnie miałam taką sytuację i rano niezbyt chętnie mi dzieci zjadły... (13tygodni)
          • bramboo Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 11.11.15, 08:32
            babybump i jeszcze- jak Twoim zdaniem i kiedy dzieci z naszego wieku powinny zacząć pomijać jedno karmienie w nocy i finalnie w końcu z niego zrezygnować? Moje wprawdzie są wcześniakami ur. w 35tc i nadrobiły straty ale noce są ciągle jednak sporym chaosem (karmię pierś + mm ale więcej mm)
            Dzięki!
            • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 11.11.15, 18:10
              Z wczesniakami to stosujesz wiek korygowany jesli chodzi o czasy.
              Czytalam, ze czteromiesieczmiaki powinny wytrzymac 5+3+2. Czyli pierwsze karmienie po 5 h drugie po 3h a jesli trzecie po 2h. Ja pobudki przed uplywem 5h traktuje bez karmienia. Tak samo robilam z corka (te czasy wydluzaja sie im dziecko robi sie starsze). Corka sama sobie wydluzala ile wytrzymywala.
              Dwa karmienia sa czesto do 6-7mz, czyli do momentu rozszerzenia diety. Ok 9mz dzieci rezygnuja z karmien nocnych. Pozniej napisze ile % dzieci to dotyczy, bo mam w ktorejs ksiazce.
          • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 11.11.15, 18:04
            Ok 5tej zaczyna sie lekki sen i dzieci bardzo czesto sie wtedy orzebudzaja. Karmienie o tej porze czesto staje sie karmieniem nawykowym i potem bardzo czesto sie go pozbyc i te pobudki o 5tej ciagna sie w nieskonczonosc. Jesli chodzi o inne pobudki w nocy, to wypoczete dzieci po prostu zaczynaja po jakims czasi je przesypiac. Sen w srodku nocy jest gleboki i to im w tym pomaga. Natomiast nawet wypoczete dzieci przebudzaja sie o 5tej. Te, ktore o 5tej nigdy nie jadly, z powrotem zasna. Te, ktore jadly beda oczekiwaly jedzenia do poniwnego zasniecia. Kluczem tutaj jest to przechodzenie ze snu glebokiego go lekkiego.
            Sama to niestety przechodzilam. Karmilam starsza corke w okolicach godz 5tej i niestety ta pobudka ciagnela sie za nami kilka miesiecy. Potem, gdy juz byla starsza to nie sposob ja bylo uspic po tej pobudce. Mlodsze dziecko jeszcze zasnie, starsze juz raczej nie.
            Mialam do tej pory jedna pobudke w okolicach godz 5tej z moim mlodszym i udalo mi sie go uspic bez karmienia. Poprzednie karmienie bylo o 3ciej, wiec wyszlam z zalozenia, ze prawdopodobnie nie jest jeszcze glodny. I rzeczywiscie, zasnal bez jedzenia i jeszcze troche sobie pospal. Gdyby byl glodny to by latwo nie zasnal i by dlugo nie spal.
            • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 11.11.15, 19:17
              no wlasnie ja tez mam problem z pobudkami w okolicach 5tej rano, dzisiaj corka np obudzila sie o 5:30 (wczesniej wlasnie jadla o 3ciej) zupelnie rozbudzona i zaczela sobie gadac w lozeczku, czekalam czy moze samodzielnie zasnie, ale nic z tego wiec wzielam do lozka i nakarmilam i polozylam po pol godz spac i zasnela, liczylam to jako pierwsza drzemke. zatem jak bys radzila co zrobic: brac ja do lozka i bawic i przytulac i potem odkladac bez karmienia? czy zostawic w lozeczku i czekac jak zasnie? czy ululac ja jakimkolwiek szybkim sposobem?
    • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 11.11.15, 16:07
      babybump, jak uzywasz szumow, rozumiem, ze podczas drzemek caly czas a podczas nocy tez? cala noc dzialaja i spicie przy szumie do rana?
      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 11.11.15, 18:12
        Szumu uzywam caly czas, podczas drzemek i podczas calej nocy. Srodowisko, w ktorym dziecko zasypia, podczas ktorego spi i kiedy sie budI musi byc caly czas takie samo, dlatego szum stosuje sie caly czas.
        Ja bardzo lubie spac z wlaczony, szumem. Nie przeszkadza mi.
        • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 11.11.15, 18:57
          tez teraz tak robie 😊 Upewnialam sie czy to jest ok 😊 Zastanawiam sie kiedy z niego powinno sie zrezygnować?
    • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 12.11.15, 06:41
      Baby bump, kilka pytan:
      1. co z tymi pobudkami w okolicy 5tej, gdy radzisz nie karmic. Jak usypiac, standardowo? czyli jesli zasypia sama w lozeczku to tak zrobic? Nie brac do siebie do lozka?
      2. jak sobie radzic z nocnym przewijaniem szczegolnie kupy... ? gdy jest tak ciemno? zapalac jakies swiatlo, czy jednak pozostac w ciemnosci?
      3. spiworek - do tej pory nie uzywalysmy, ale moja corka, jak zasypia t oczasami sie wykopuje spod kolderki a jak dziecku chlodno to mam wrazenie, ze ciezej zasypia. Czy jesli wprowadze teraz spiworek to to jest jakis problem z rytuale i zasypianiu?
      Dzieki
      • bramboo Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 12.11.15, 08:24
        ninanela
        własnie od 3 dni wprowadziłam spiworki bo strasznie mi się dziewczyny rozkopują i nic na szczęsie nie zmieniło się w sposobie usypiania. Mam nawet wrażenie że dzięki nim mniej "przemieszczają" się w łózkach bo potrafiły z pozycji normalnej znaleź się w poprzek łóżka big_grin
      • pirisand Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 12.11.15, 12:48
        Baby pisała ze zapinanie w śpiworek moze znakomicie sprawdzić sie jako cześć rytuału. W przypadku przewijania to jak dla mnie oczywiste zeby jakieś bardzo delikatne światło zapalić.. Jak inaczej przewinąć czy dokładnie wytrzeć pupcie? Ja w nocy przewijak tylko jeśli czuje "bombę biologiczną" jub jest bardzo mocno napompowana. Co do kamerki to w ofercie sa do kupienia nianie elektroniczne z możliwością podglądu.
      • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 12.11.15, 17:50
        Dzieki dziewczyny za podpowiedzi i linki.
        My doszlysmy do tego, ze w pn i we wt udalo nam sie przedluzyc drzemki 2ga i 3cia nawet do 2 godz a we wt poranna drzemke do 1godz i 15 min, co z poranna drzemka bylo niemozliwe do tej pory. Za to od wczoraj wszystko sie wykopyrtnelo i młoda jest ewidentnie przemeczona, bo po 2godz drzemce w wozku trze oczy a zasnac jej ciezko. Probujemy to naprawic ale poki co sie nie udaje. Mam nadzieje, ze dzisiejsza noc bedzie lepsza niz ostatnia bo ledwo na oczy patrze.
        Wiecej nie pisze, bo w tym stanie moge tylko biadolic wink
        • inieska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 09:05
          Ninanela- jak udało Ci sie przedluzyc te krotkie drzemki?
          • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 09:18
            Przeszłam na 3 drzemki dziennie i sytuacja się diametralnie poprawiła. Nie każda drzemka trwa długo, ale zdecydowanie córa lepiej śpi w dzień. Przedłużyć drzemki w dzień, jeśli się przebudzi jeszcze nigdy się nie udało. Wtedy po prostu ja wyjmuję. Ufam, ze najzwyczajniej się wyspała i tyle. Sytuacja po 2 dniach jakoś w normie. Teraz bedzie cieżko, bo mamy cały tydzień rehabilitacje i będzie pewnie przeciąganie czasu czuwania albo przerywanie drzemek i możmy się rozregulować, ale mam nadzieję, że jakoś to przezyjemy.
            • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 09:23
              Ninanela a poprawiły się noce dzięki przejściu na 3 drzemki? Kiedy urodził się twój dzidziuś? I jak poradzilas sobie z wydłużeniem stanów czuwania? Mój synek powinien już przejść też na 3 drzemki ale on szybko staje się zmęczony. Tak że trudno mu wytrwać dłużej niż 1h15min.
              • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 09:37
                Pani Sowa mnie też się wydaje ze mój synuś jest zmęczony po godzinie, ale i tak nie zaśnie, zasypia dopiero po około dwóch godzinach czasu czuwania, wiec dlatego wydaje mi się ze jest ok bo zasypia bez płaczu, jak zaczynałam usypianie szybciej była tragedia i płacz...
                • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 10:17
                  Martaka88 a nasz Maluch właśnie zasypia bardzo spokojnie jak go kładę po 1h lub 1h15min ale spróbuję dziś wydłużyć to i zobaczę jak będzie zasypiac na drzemki. A macie 3 czy 4 drzemki? smile
                  • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 12:30
                    Kochana to nie wydłużaj na siłę po co, nam samo wyszło nagle ze trzy drzemki, jak synuś będzie gotowy to zobaczysz że nagle co braknie czasu na czwartą drzemkę smile
                    • bramboo Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 12:54
                      a która drzemka powinna być najdłuższa? ta poranna czy płudniowa?
                      moje dziewczyny skończyły 13tyg. i najdłużej spi im się na dworze w południe (nawet do 3h) ale potem są tak rozespane że nie do zniesienia. Skracać?
              • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 09:42
                Nie mam rownych 2h czuwania, zazwyczaj jest to okolo 1h45min i wieczorem jest poki co problem bo jest mocno przemeczona i ciezko jej sie zasypia. Noce są w miare spokojne, 2 przebudzenia. Dzisiaj nawet nie obudziła się o 5 tylko dopiero przed 6ta i jeszcze zasnela na pol godz do 6:45.
                Nam się ta 4ta drzemka po prostu przestała miescic w ciagu dnia, bo wypadałaby o 18stej.
                • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 09:50
                  U nas tez zaczęło brakować czasu na 4 drzemkę
              • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 10:00
                Moja corka jest z 06.08
      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 12.11.15, 18:00
        1. co z tymi pobudkami w okolicy 5tej, gdy radzisz nie karmic. Jak usypiac, standardowo? czyli jesli zasypia sama w lozeczku to tak zrobic? Nie brac do siebie do lozka?
        Nie, nie bierz do siebie, bo tego dziecko zawsze będzie oczekiwało, jak się przebudzi. Pomyśl sobie, że jest 2 w nocy, a nie 5ta. O 2giej byś się starała uśpić, wiec to samo rób o 5tej. Wszystkie pobudki przez 6.30 traktujemy jak pobudki nocne.
        2. jak sobie radzic z nocnym przewijaniem szczegolnie kupy... ? gdy jest tak ciemno? zapalac jakies swiatlo, czy jednak pozostac w ciemnosci?
        Ja mam malutą lampkę ledową z IKEI skierowaną w kierunku podłogi I ją zapalam do przewijania. Ja niestety nie potrafię po ciemnku przewijać. Mam koleżanki, które przewijają po ciemku, ale widocznie one lepiej widza jak jest ciemno wink
        3. spiworek - do tej pory nie uzywalysmy, ale moja corka, jak zasypia t oczasami sie wykopuje spod kolderki a jak dziecku chlodno to mam wrazenie, ze ciezej zasypia. Czy jesli wprowadze teraz spiworek to to jest jakis problem z rytuale i zasypianiu?
        Tylko I wyłacznie używam śpiworków. Nie wyobrażam sobie aby moje dzieci pod kołderkami spały, bo wiercą się po całym łóżku (na dodatek są niebezpieczne). Moja dwójka zawsze śpi w poprzek. Córka teraz długa, więc troche jej trudniej, więc jest bardziej na ukos.
        Wkładanie śpiworka jest częścią naszego rytuału. Jak córka była młodsza, to przynosiła mi śpiworek – to był jej sygnał, że chce iść spać.
    • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 12.11.15, 06:43
      jeszcze pytanie nr
      4. kamerka i podglad, jaka masz kamerke, gdzie stoi, jak to dziala na bluetooth?, slaba jestem w technologii nawet tej nie
      dzieki jeszcze raz
      • makatka81 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 12.11.15, 17:22
        Witajcie. Przede wszystkim chciałabym podziękować Babybump za przekazywaną tu wiedzę smile Trafiłam tu za radą koleżanki i tak śledzę wpisy od jakiegoś czasu. Wiem, że teoria dot. snu dzieci jest na pewno obszerna, ale już te zwięzłe wskazówki z pierwszego posta odmieniły nasze życie smile Córka ma 11 tyg. Po tym jak minął okres noworodkowy poza spacerami w wózku nie chciała spać w dzień wcale. Po wzmożonej obserwacji dziecka i zastosowaniu czasów czuwania ok 1,5h nagle ma 4 drzemki smile Obyło się bez awantur i histerii właściwie od pierwszego dnia. Nie jest jeszcze idealnie, bo używamy smoczka i nie potrafimy przejść do II fazy snu przez co drzemki są 40 minutowe, ale w porównaniu do tego co było jeszcze 10 dni temu, to zrobiłyśmy krok milowy.
        Ninanela - załączam ci namiary na 2 nianie. Ja mam Konig i jestem bardzo zadowolona. Wiadomo, że te z funkcją wideo są droższe niż zwykłe, więc trochę mi zajęło żeby znaleźć coś dobrego ze stosunkowo dużym wyświetlaczem i w cenie niższej niż 800-1000zł za Phillipsa lub AngelCare.
        allegro.pl/elektroniczna-niania-kamera-video-denver-sc-17-i5423563932.html
        allegro.pl/elektroniczna-niania-kamera-ekran-3-5-lcd-konig-i5779996302.html
        Są też oczywiście kamerki, z których obraz odbierasz na telefonie, ale ja akurat takiej nie chciałam.
        • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 12.11.15, 17:53
          Makatka - nie ma sprawy, bardzo się cieszę, że coś Ci z tego pomogło.
          Nie martwcie się - drzemki 40-minutowe to norma dla tego wieku. Mój syn sam zasypia i też często ma 40-minutowe drzemki!
          • makatka81 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 17:54
            Babybump - prosze jeszcze o poradę odnośnie pobudki o 5:00 -zanim się sama zapędzę w kozi róg smile Córka ma 11 tyg, karmiona jest mm, używamy smoczka. Je i zasypia mniej więcej koło 19:30, przebudza się koło 2:00, wsadzam smoczka i śpimy dalej. Przebudza się około 4:30. Dawałam jej wtedy butlę, bo to już 9h bez jedzenia i nie sądzę, ze wytrzyma do rozpoczęcia dnia o 6:30-7:00. Zjada, zasypia i budzi się przed 7:00. Nie chciałabym, aby doszło do tego, że za niedługo po jedzeniu ok. 5:00 już nie będzie zasypiała i będzie chciała rozpoczynać dzień... jesli dobrze zrozumiałam to, co pisałaś o pobudce nawykowej. Co radzisz? nie karmić o 5:00 i mimo takiej przerwy od ostatniego posiłku próbować uśpić i przetrzymać do 6:30? a może o tej 2:00 nakarmić i wtedy o 5:00 bez wyrzutów sumienia przedłużać sen do 6:30?
      • babybump Kamera 12.11.15, 17:51
        My mamy tą kamerę (dwie sztuki):
        foscam.pl/p85,kamera-ip-foscam-h-264-fi9821p-p2p-720p-czarna.html
        Tzn. mamy starszy model FI8910W, ale widzę, że ma to samo, co ta co podałam, ale chyba bez HD. Jesteśmy baaaardzo z tych kamer zadowoleni. Wraz z wózkami i nosidłem Tula jest to nasz najlepszy dzieciowy zakup.
        Kamera działa przez internet. Mamy aplikację, dzięki której możemy z niej korzystać na ipadzie, iphonie, itp. (można też normalnie na komputerze z niej korzystać). Możemy oglądać dzieci z każdego miejsca na świecie, czyli np. jak mąż jest w pracy, to może się podłączyć i patrzeć jak dzieci śpią (trzeba oczywiście znać hasła).
        Kamera kręci się dookoła i góra dół (360 stopni), jest zoom. W dwustronny głos, czyli my słyszymy dzieci i możemy też do dzieci rozmawiać. Maż kiedyś z pracy zaczął przez kamerę rozmawiać, to myślałam, że zawału dostanę, bo myślałam, że ktoś mi do domu wszedł. Teraz ma zabronione gadanie przez kamerę.
        Można też nagrywać dzieciaczki jak zasypiają, co robią w łóżku, robić zdjęcia, itp. Obraz jest rewelacyjny.
        Instalacja jest trochę trudna, bo trzeba otworzyć porty w routerze, że jak ktoś się na tym zna, to da radę.
        Nianie elektroniczne nas nie interesowały. Ekrany małe, no i nie mają takich funkcji jak te kamery. Jak dzieci podrosną, to kamery będziemy używać do monitoringu domu.

        Tutaj jest pokazane jak to wygląda (kamera ma oczywiście obraz kolorowy, ale tu jest na podczerwieni)
        www.youtube.com/watch?vshock78BRQ0mS_o
    • ba-am 15 tyg - spanie z piersia, proba "podnies/poloz" 13.11.15, 13:11
      Postanowilam zalozyc konto i tez poprosic o rade. Coreczka ma 15 tyg (ur. 30.07) i nasz glowny problem to, ze zasypia z piersia i najchetniej to chcialaby ja miec caly czas. Przeczytalam "do babybump" i probuje stosowac czasy. Nie zawsze nam to wychodzi, bo mam tez przedszkolaka na stanie i zwlaszcza jest problem z ostatnia drzemka i z polozeniem spac, kiedy on juz jest w domu ( maz czasem wraca pozno i musze sama ogarnac towarzystwo).
      Mala spi ze mna w lozku. Teraz wyglada do tak, ze karmie ja na drzemke w lozku i jak zasnie wymykam sie. Spi 20-40 min, budzi sie i ide do niej znow daje piers i ona sobie spi dalej. Problem w tym, ze czesto nie daje mi zabrac piersi i odejsc. I ona tak sobie spi teoretycznie 1-1.5-2h, ale tak naprawde 3/4 czasu to z piersia w buzi. Wieczorem czasem jak zasnie to dopiero sie obudzi za 2h (wtedy daje jej piers), a czasem juz po 20 minutach musze isc jej dac piers.
      Ponad tydzien temu probowalismy wieczorem PU/PD. NIe wiem czy robilismy to dobrze, ale po 8 dniach juz mialalm dosc i zrezygnowalam i od dwoch dni corka znow spi ze mna. Opisze jak to wygladalo i prosze o opinie. Lozeczko stoi w salonie i w ciagu dnia corka lezy tam pod karuzelka i tez ja na nim przewijam. Przed spaniem zakladam jej spiworek i mowie, ze bedziemy zaraz spac, odczepiam karuzele, klade mala do lozeczka i przejezdzam nim do sypialni, gdzie jest ciemno. Wlaczam szum. Mija kilka chwil i mala zaczyna plakac/marudzic no to biore ja na rece i zazwyczaj po kilku chwilach sie uspokaja. Jesli nie to ja poklepuje po pupie i mowie szzzzz. Jak sie uspokoi probuje ja odlozyc i zazwyczaj od razu jest lament, no to podnosze i od nowa uspokajanie. Za ktoryms razem jak ja odkladam to nie placze, trzymam reke na niej i tak czekam az zasnie. Zasnie i zaraz sie rozbudza i placze, no to biore na rece i uspokajam i tak w kolko. Piersze kilka wieczorow zajelo nam kilka godzin zanim usnela, potem jak sie obudzila w nocy to bralam ja do lozka (zapewne to blad), po kilku nocach nie bylo jakiejs dramatycznej poprawy (nadal zasypiala pozno - 22-23). Postanowilam sprobowac nie brac jej do lozka w nocy i przez dwie noce bylo lepiej, zasypiala wczesniej - 18.30-19 i budzila sie dwa razy w nocy na karmienie. I tu wszystko byloby super gdyby ona dala sie w tej nocy odlozyc do lozeczka. A ja ja karmie powiedzmy 40 min i potem kolejne 40 albo i dluzej probuje odlozyc. Ona niby juz spi a za chwile sie budzi. Nie zasypia mi na rekach tylko w lozeczku. Przestalam kontynuowanie tej metody, kiedy nagle po 2-3 dniach ladnego zasypiania wieczorem powrocily wrzaski . Po godzinie sie poddalam i polozylam sie z nia do lozka i dalam piers.
      Zapiski z kilku ostatnich dni:
      Wtorek 10/11
      6.30 - pobudka (5 pobudek w nocy - podczas wszystkich dawalam piers)
      7.40 - 9.15 - sen - z karmieniem w srodku
      10.01 - 11.45 - sen - karmienie w srodku
      1.35 - 2.54 - sen - karmienie w srodku
      5.07 - 5.35 - sen - bez karmienia
      7.46 - sen - probowalam polozyc do lozeczka od 6.15, ale sie poddalam i dalam piers

      Sroda 11/11
      6.30 - pobudka (5 pobudek w nocy - podczas wszystkich dawalam piers)
      7.46 - 9.47 - sen - dwa karmienia w srodku
      11.36 - 12.05 - sen w wozku - zasnela sama
      2.25 - 4.17 - sen - karmienie w srodku
      7.07 - sen nocny, zaczelam karmic o 6

      Czwartek 12/11
      7.45 - pobudka (7 pobudek w nocy - podczas wszystkich dawalam piers)
      9.33 - 11.32 - sen - dwa karmienia w srodku
      2.00 - 3.36 - sen - karmienie w srodku - probowalam polozyc od 1
      5.16 - 5.37 - sen - bez karmienia w srodku
      8.11 - sen - probowalam polozyc od 6.30

      Moje pytania:
      1. Po ilu dniach robienia podnies/poloz widac roznice? Moze ja mam nierealistyczne oczekiwania i zbyt szybko sie poddalam.
      2. Czy jak zasnie sama w lozeczku to moge ja w nocy wziac do swojego lozka ? Czy to wszystko sie wtedy jej miesza?
      3. Czy inna rutyna na drzemki a inna do spania nocnego ma znaczenie ? W ciagu dnia zawsze spi u mnie w lozku i wlaczam jej szum - ten sam co wieczorem. Moze w ogole za slaba ta rutyna i cos wiecej powinna zawierac.
      3. Bardzo prosilabym o szczegolowe opisanie tej metody. Jak dlugo mam trzymac dziecko na rekach jak sie uspokoi? Czy od razu odkladac ? Czy pozwolic chwile pomarudzic/poplakac w lozeczku (wolalabym nie)? Co robic gdy sie rozbudza pare chwil po zasnieciu? Czy brac na rece? Staralam sie jej nie brac, tylko "uszuszac" z reka na jej ciele.
      4. Czy moze byc tak, ze ta metoda po prostu nie dziala na moje dziecko? Co wtedy ?

      Dziekuje bardzo za wszelkie komentarze. Pisalam ten post dwa dni. Jestem bliska zalamania jesli ta sytuacja sie nie zmieni...
      • babybump Re: 15 tyg - spanie z piersia, proba "podnies/pol 13.11.15, 16:55
        Ba am odpisze Ci pozniej, bo tu bede musiala dluzsze wypracowanie napisac smile
        Ale powiem Ci ze opisalas dokladnie to, co mialam ze starsza corka. Czasy, rutyne i samodzielne zasypianie wprowadzilam jak miala 5.5 miesiaca i od tego czasu spi rewelacyjnie. Nigdy nie musialam ponownie ja uczyc, nigdy nie bylo regresji, ale bardzo pilnowalam czasow i tego, aby nie powrocic do zlych nawykow. Teraz ma 22 miesiace, spi ciurkiem 13 h w nocy i dwie w dzien. Tak wiec jest nadzieja.
      • babybump Re: 15 tyg - spanie z piersia, proba "podnies/pol 14.11.15, 02:00
        Jak Ci pisałam wcześniej, miałam podobnie z moją starszą córką. Spała tylko na piersi. W nocy, to całą noc musiała miec piers w buzi, jak tylko wyjęłam, to był wrzask. Ja tak spac nie mogłam (śpię tylko na brzuchu ? całe dwie ciąże na brzuchu spałam), więc przez ponad 5 miesięcy nie spałam. Własnie przez to zaczęłam zaglębiać temat snu dzieci.

        Mala spi ze mna w lozku.
        No niestety, dopóki dziecko będzie spało z Tobą, dopóty będą problemy. Ty jesteś jej ?rekwizytem?. Ona bez Ciebie nie potrafi zasnąć. Jak się przebudzi, to znowu Ciebie potrzebuje do zaśnięcia. A dzieci przebudzają się nawet co 40 minut. Musisz zdecydować, czego chcesz ? spania z dzieckiem w łóżku, czy snu dla siebie I dziecka.
        Teraz wyglada do tak, ze karmie ja na drzemke w lozku i jak zasnie wymykam sie. Spi 20-40 min, budzi sie i ide do niej znow daje piers i ona sobie spi dalej.
        Poczytaj sobie tutaj o ?rekwizytach?. Tak jak pisałam wcześniej, Twoja piers jest jej rekwizytem I jej spanie nie zmieni się dopóki nie odzielisz piersi od zasypiania.
        zdrowysendziecka.wordpress.com/2015/11/12/skojarzenia-i-rekwizyty/


        Ponad tydzien temu probowalismy wieczorem PU/PD. NIe wiem czy robilismy to dobrze, ale po 8 dniach juz mialalm dosc i zrezygnowalam i od dwoch dni corka znow spi ze mna. Opisze jak to wygladalo i prosze o opinie. Lozeczko stoi w salonie i w ciagu dnia corka lezy tam pod karuzelka i tez ja na nim przewijam.
        Nie za bardzo rozumiem. Twoje dziecko cały dzień spędza w łóżeczku? Dlaczego łóżeczko jest w salonie? Łóżeczko powinno być do spania, a nie do zabawy, czy ?leżakowania?. To już mąci w głowie dziecka. Dziecko ma wiedzieć, że łóżeczko jest do spania, a nie do zabawy.

        Przed spaniem zakladam jej spiworek i mowie, ze bedziemy zaraz spac, odczepiam karuzele, klade mala do lozeczka i przejezdzam nim do sypialni, gdzie jest ciemno. Wlaczam szum.
        Nie macie rytuału przed snem - kilka czynności, zawsze w tej samej kolejności, sygnalizujących, że czas na sen. Rytuał powinien trwać ok. 15 minut I powienien być tam, gdzie dziecko będzie spało.
        Czyli np. Idziecie do sypialni (przed pójściem do sypialni karmisz), zasłaniasz zasłony, włączasz szum, przewijasz, wkładasz piżamkę, mówisz dziecku cały czas ?Idziemy spać?, czytasz książeczkę, całusy, przytulasy, I do łóżeczka.


        Mija kilka chwil i mala zaczyna plakac/marudzic
        Płacze czy marudzi? Jak płacze? Jeśli marudzi, to nie ma potrzeby podnoszenia. Może właśnie marudzenie jest jej sposobem samoukojenia? Jeśli płacze, to jak płacze? Czytałas post o rodzajach płaczu?
        Jeśli rzeczywiście płacze, daj jej minutę. Nastaw stoper. Ta minuta naprawdę jej nie zaszkodzi. Na pewno macie sytuacje, kiedy mała płacze o wiele dłużej. Ta minuta jest po to, aby znalazła swój sposób samoukojenia. Jeśli od razu ją podniesiesz, to nie dajesz jej w ogóle szansy na samoukojenie/zaśnięcie.
        Po minucie wejdź, podnieś, poklep, uspokój dziecko, odłóż I wyjdź. Znowu nastaw stoper na minutę. Wchodzisz od razu, jeśli płacz jest z rodzaju ?Dzieje się coś złego?. Musisz pamiętać, że troche płaczu będzie w ramach protestu, bo dziecko w tym wieku jest już bardzo przyzwyczajone do określonego sposobu zasypiania.
        Jeśli dziecko podczas tej minuty przestanie na chwilę płakać, to zatrzymujesz stoper. Jak zacznie znowu płakać, to od nowa odliczasz minutę. Jeśli płacz nie jest intensywny, to możesz czas zwiększyć do 2 minut ? to zależy od Ciebie I Twojego dziecka. No I pamiętaj, aby nie przeszkadzać dziecku podczas mantry.
        Ja tak zrobiłam jak dziecko miałao 10 tygodni I wystarczyło, ze 2 razy podniosłam dziecko. Ale?moje dziecko było 1) młodsze, 2) wypoczęte. Nie zaczynaj nauki, jeśli dziecko jest zmęczone, bo będzie o wiele trudniej.
        To już jest właściwie ostatni dzwonek na tą metodę. U dzieci powyżej 16 tygodni już raczej nie działa, bo za bardzo je stymuluje.
        Rób PU/PD aż aż dziecko zaśnie. Nie poddawaj się po kilku minutach, bo uczysz dziecko, że jak wystarczająco długo będzie protestowało, to w końcu podasz tą piers. Metoda ta najlepiej działa, jak tata robi podnoszenie, bo dziecko nie czuje mleka.

        Za ktoryms razem jak ja odkladam to nie placze, trzymam reke na niej i tak czekam az zasnie.
        Jeśli nie płacze, to po prostu wyjdź. Trzymanie za rękę jest kolejnym ?rekwizytem?.
        Zasnie i zaraz sie rozbudza i placze, no to biore na rece i uspokajam i tak w kolko. Piersze kilka wieczorow zajelo nam kilka godzin zanim usnela,
        Jeśli usypianie zajmuje więcej niż godzinę to znaczy że metoda nie działa albo/I dziecko poszło spać przemęczone, ale niewystarczająco zmęczone. Mam nadzieję, że jak zmienisz czasy czuwania I będziesz robiłą PU/PD, jak opisałam, to lepiej Wam pójdzie.
        potem jak sie obudzila w nocy to bralam ja do lozka (zapewne to blad),
        Nie jest to błędem dopóki nie jest problemem. Uczysz dziecko, że jak się przebudzi, to będzie zabrane do Twojego łóżka I przez to dziecko nie próbuje samodzielnie zasnąć. Jak pisałam wczesniej ? musisz zdecydować gdzie dziecko będzie spało. Tak gdzie zaczyna spać wieczorem, tam powinno kończyć spanie rano.

        Zapiski z kilku ostatnich dni:
        Wtorek 10/11
        6.30 - pobudka (5 pobudek w nocy - podczas wszystkich dawalam piers) [zaczełabym usypianie 1.5h po pobudce, czyli o 8.30, tak aby zasnęła o 8.45. Twoje dziecko nie było wystarczająco zmęczone. Pewnie dlatego były protesty, gdy usypiałaś I krótka drzemka]
        7.40 - 9.15 - sen - z karmieniem w srodku
        10.01 - 11.45 - sen - karmienie w srodku za krótki czas czuwania dla dziecka w wieku Twojego. 45 minut to czas dla noworodka. Zacznij usypianie po 1h45min od poprzedniej pobudki]
        1.35 - 2.54 - sen - karmienie w srodku
        5.07 - 5.35 - sen - bez karmienia
        7.46 - sen - probowalam polozyc do lozeczka od 6.15, ale sie poddalam i dalam piers Dlaczego próbowałaś położyć o 6.15? Czy czytałaś jakie są czasy dla dziecka w wieku 3 / 4 miesięcy? Znowu dałaś czas tylko 45 minut. Dziecko po prostu nie było zmęczone, dlatego nie chciało zasnąć.
        JAk dziecko przebudzi się podczas drzemki, to znowu daj jej kilka minut (10-15) na samodzielne zaśnięcie. Możesz też zastosować Pu/Pd. Jeśli karmiłas przed drzemką, to czy myślisz, że ona jest naprawdę głodna podczas drzemki?

        Sroda 11/11
        6.30 - pobudka (5 pobudek w nocy - podczas wszystkich dawalam piers)
        7.46 - 9.47 - sen - dwa karmienia w srodku
        11.36 - 12.05 - sen w wozku - zasnela sama
        2.25 - 4.17 - sen - karmienie w srodku
        7.07 - sen nocny, zaczelam karmic o 6

        Czwartek 12/11
        7.45 - pobudka (7 pobudek w nocy - podczas wszystkich dawalam piers)
        9.33 - 11.32 - sen - dwa karmienia w srodku
        2.00 - 3.36 - sen - karmienie w srodku - probowalam polozyc od 1
        5.16 - 5.37 - sen - bez karmienia w srodku
        8.11 - sen - probowalam polozyc od 6.30

        Masz wszystkie czasy za krótkie I na każdą pobudkę reagujesz piersią. Te pobudki nie znikną dopóki nie przestaniesz ciągle podawać piersi. No niestety. U niektórych to działa, albo nie mają nic przeciwko temu, że ich dzieci budzą się co 45 minut, ale u Was to ewidentnie nie działa.

        Moje pytania:
        1. Po ilu dniach robienia podnies/poloz widac roznice? Moze ja mam nierealistyczne oczekiwania i zbyt szybko sie poddalam.
        U nas zadziałało po 2 dniach. Teraz czasami muszę raz podnieść, ale zazwyczaj wtedy kiedy źle odbiłam. Jak pisałam wcześniej, jeśli będziesz robiła tak, jak opisałam I nie będziesz się poddawać I dziecko będzie wypoczęte, to nie powinno Wam to zająć więcej jak 5 dni.
        2. Czy jak zasnie sama w lozeczku to moge ja w nocy wziac do swojego lozka ? Czy to wszystko sie wtedy jej miesza?
        Pisałam już o tym wcześniej. Dziecko zasypia I budzi się w tym samym miejscu. Widzę, że bardzo chcesz spać z dzieckiem. Nie ma w tym oczywście nic złego, pod warunkiem że wszyscy (włącznie z dzieckiem) się wysypiacie.
        3. Czy inna rutyna na drzemki a inna do spania nocnego ma znaczenie ? W ciagu d
        • babybump Re: 15 tyg - spanie z piersia, proba "podnies 14.11.15, 02:01
          3. Czy inna rutyna na drzemki a inna do spania nocnego ma znaczenie ? W ciagu dnia zawsze spi u mnie w lozku i wlaczam jej szum - ten sam co wieczorem. Moze w ogole za slaba ta rutyna i cos wiecej powinna zawierac.
          O rutynie pisałam już wcześniej. Tak, elementy są za mało przejżyste, troche jest za krótka. Może być inna rutyna w dzień I w nocy, bo snem dziennym I nocnym rządzą inne części mózgu, wiec nic się dziecku nie pomiesz.
          3. Bardzo prosilabym o szczegolowe opisanie tej metody. Jak dlugo mam trzymac dziecko na rekach jak sie uspokoi?
          Jak się uspokoi to trzymasz jeszcze chwilkę I odkładasz/
          Czy od razu odkladac ? Czy pozwolic chwile pomarudzic/poplakac w lozeczku (wolalabym nie)?
          Pisałam wcześniej ? musisz dziecko dać szansę na samoukojenie. A już szczególnie jak ?marudzi?. Nie wiem, może dla mnie marudzenie to coś innego. Dla mnie to stękanie, chrząkanie, wiercenie się I oddawanie odgłosów jak stary człowiek. Przy takich odgłosach nie ingeruję. Dziecko po prostu szuka sobie wygodnej pozycji, relaksuje się, pozbywa się emocji z całego dnia. Ingerencja może je po prostu bardziej wkurzyć. Podobnie w nocy. Zakładam, że podczas każdego głośniejszego westchnięcia dziecka od razu podajesz piers. Pewnie często jest tak, że to Ty ją rozbudzasz, bo za szybko reagujesz.
          Co robic gdy sie rozbudza pare chwil po zasnieciu? Czy brac na rece? Staralam sie jej nie brac, tylko "uszuszac" z reka na jej ciele.
          Jeśli nie płacze, to nic nie rób. Daj dziecku szansę na samodzielne zaśnięcie. Twoja ingerencja jej tylko przeszkadza. Jak Ty byś się czuła, gdybyś Ty się przebudziła, a mąż zacząłby Ci suszyć do ucha, albo głaskać po ciele, kiedy Ty ewidentnie chcesz dalej spać?
          4. Czy moze byc tak, ze ta metoda po prostu nie dziala na moje dziecko? Co wtedy ?
          Może być. Ale najpierw spóbuj ją zrobić poprawnie, po wprowadzeniu odpowiednic czasów czuwania. I koneicznie przeczytaj wcześniejsze posty, m.in o tym, że zaczynamy od nocy, a w dzień robimy jak dotychczas, aby uniknąć przemęczenia.

          Dziekuje bardzo za wszelkie komentarze. Pisalam ten post dwa dni. Jestem bliska zalamania jesli ta sytuacja sie nie zmieni...
          Daj znać, co postanowisz.

          • ba-am Re: 15 tyg - spanie z piersia, proba "podnies 15.11.15, 10:36
            babybump napisała:


            > Ponad tydzien temu probowalismy wieczorem PU/PD. NIe wiem czy robilismy to dobr
            > ze, ale po 8 dniach juz mialalm dosc i zrezygnowalam i od dwoch dni corka znow
            > spi ze mna. Opisze jak to wygladalo i prosze o opinie. Lozeczko stoi w salonie
            > i w ciagu dnia corka lezy tam pod karuzelka i tez ja na nim przewijam.
            > Nie za bardzo rozumiem. Twoje dziecko cały dzień spędza w łóżeczku? Dlaczeg
            > o łóżeczko jest w salonie? Łóżeczko powinno być do spania, a nie do zabawy, czy
            > ?leżakowania?. To już mąci w głowie dziecka. Dziecko ma wiedzieć, że łóżeczko
            > jest do spania, a nie do zabawy.


            Moze niezbyt jasno to napisalam. Lozeczko stoi w salonie, bo nie bylo do tej pory uzywane do spania, korzystalam z niego by corke odlozyc na kilka chwil (pod karuzela) i jest na nim przewijak. Rozwazam kupienie drugiego lozeczka lub kojca - tak by miala jedno konkretne do spania a drugie do odkladania w ciagu dnia w razie potrzeby.

            > Mija kilka chwil i mala zaczyna plakac/marudzic
            > [b] Płacze czy marudzi? Jak płacze? Jeśli marudzi, to nie ma potrzeby podnoszen
            > ia. Może właśnie marudzenie jest jej sposobem samoukojenia? Jeśli płacze, to ja
            > k płacze? Czytałas post o rodzajach płaczu?

            Moim zdaniem placze bo chce piers, ale nie , bo jest glodna. Czytalam o rodzajach placzu.
            Ona ma takie fale, raz mocniej raz slabiej. Jak ja wezme na rece to sie uspokaja dosc szybko.

            > To już jest właściwie ostatni dzwonek na tą metodę. U dzieci powyżej 16 tygodni
            > już raczej nie działa, bo za bardzo je stymuluje.

            A w jaki sposob oduczylas corke od spania z piersia? Z tego co piszesz to byla starsza niz moja teraz jest.
            A jesli PU/PD nie zadziala to co wtedy ?

            > Jeśli usypianie zajmuje więcej niż godzinę to znaczy że metoda nie działa al
            > bo/I dziecko poszło spać przemęczone, ale niewystarczająco zmęczone. Mam nadzie
            > ję, że jak zmienisz czasy czuwania I będziesz robiłą PU/PD, jak opisałam, to le
            > piej Wam pójdzie.


            No a co zrobic po tej godzinie ? Uspic piersia? Czy to nie spowoduje, ze jej sie pomisza lub, ze uzna "poplacze troche a potem tak dostane cyc"?

            > JAk dziecko przebudzi się podczas drzemki, to znowu daj jej kilka minut (10
            > -15) na samodzielne zaśnięcie. Możesz też zastosować Pu/Pd. Jeśli karmiłas prze
            > d drzemką, to czy myślisz, że ona jest naprawdę głodna podczas drzemki?


            Nie, no oczywiscie, ze nie jest glodna. Daje piers, bo to najprostsze i najskuteczniejsze co moge zrobic w danej chwili.
        • bramboo Re: 15 tyg - spanie z piersia, proba "podnies 14.11.15, 10:34
          babybump
          i jeszcze jedno moje pytanie które zrodziło się własnie dziś
          moje dziewczyny wstają ok. 6.30, jedzą ok 7.00 a potem ok 10.30-11.00
          dziś spały ok. 50min w godz. 8.00-8.50 i zadowolone= usmiechnięte. Ale problem jest taki że do ok.11.00 nie wytrzymałyby do karmienia i z płaczem (jedna, bo druga spokojniej) od 10.00 spowtorem śpią...
          Po ilu w takim wypadku kłaśc spowrotem? Nadmienie że 15min dane im na "samo-uśnięcie" nie podziałało więc przeniosłam je na matę...
          Ile czasu łącznie 3-miesięczne dzieci powinny mieć w sumie czuwania i snu?
        • antek5-1 Re: 15 tyg - spanie z piersia, proba "podnies 14.11.15, 15:21
          Babybump czy to link do Twojego bloga? Jesli tak to super,bardzo fajny artykul,bede śledzić wink
    • natalianna15 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.11.15, 20:42
      Witam,
      Babybump dziękuję za założenie tego wątku. Plan dnia stosuje od dzis i na pewno jest lepiej aczkolwiek nie tak jak bylo.zacznę od początku - mój synek urodził się 27.07 i był cudownym dzieckiem. Spał. Ładnie jadł. Każdy zachwycał się jaki to on grzeczny etc. Wszystko do czasu, a mianowicie do kontrolnej wizyty u okulisty 19dni temu. Tylko od niej wróciliśmy i się zaczęło istne apogeum. Histeria jakby ktoś ze skóry obdzierał. I tak oto mamy po dziś dzień. Nawet teraz walczymy, żeby zasnął. W dzień bylo dobrze spal w sumie 280min co od wizyty u okulisty mu się nie zdarzyło. Chwilowo z mężem walczymy od 18. Z małą przerwą bo od 19 do 19.30 spal. Miałam nadzieję, że zaczął już spanie nocne, ale jednak nie. Minęła godzina a my nadal walczymy z histerią. No masakra jednym słowem. Ogólnie przez te 19dni walczyłam o każdą jego minutę snu. Każda próba położenia spać kończyła się histerią. Nie wiedzieliśmy co robić więc nosiliśmy na rękach aż calkowicie zaśnie, a w ciagu dnia trzy razy dziennie wychodziliśmy na spacer. W sumie spał po około 2/2.5h. W nocy po największym ataku histerii spal różnie, czasem od 21 a czasem od 23 do 6/7 z kilkoma pobudkami. Wiemy, że to bardzo mało. Szczególnie, że przesypial od urodzenia praktycznie całe noce i dnie, a tu z nienacka taka zmiana.
      Co robić by poprawić jakość jego snu?
      Proszę o radę. Już chodzę na rzęsach.

      Ps plan dnia z dzis
      Pobuda 7.po
      D1 1faza 8.20-9-00 2faza 9.20-10.20
      D2 11.40-12.35
      D3 13.50-14.35
      D4 15.15-16.10
      No i myślałam że już spanie nocne a tu niespodzianka spal 19.00-19.30 i nie śpi aż do teraz. Oczy jak 5zl i koniec. Przy próbie odłożenia do łóżeczka histeryczny płacz i wierzganie wszystkimi kończynami.

      Pomocy!
      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 05:15
        Witam,
        Babybump dziękuję za założenie tego wątku. Plan dnia stosuje od dzis i na pewno jest lepiej aczkolwiek nie tak jak bylo.zacznę od początku - mój synek urodził się 27.07 i był cudownym dzieckiem. Spał. Ładnie jadł. Każdy zachwycał się jaki to on grzeczny etc. Wszystko do czasu, a mianowicie do kontrolnej wizyty u okulisty 19dni temu. Tylko od niej wróciliśmy i się zaczęło istne apogeum.
        Masz synka w wieku mojego ? To nie wizyta u dentysty wszystko zmieniła, a ?regresja 4go miesiąca? (czytałaś o niej we wcześniejszych postach?
        Histeria jakby ktoś ze skóry obdzierał. I tak oto mamy po dziś dzień. Nawet teraz walczymy, żeby zasnął. W dzień bylo dobrze spal w sumie 280min
        To sporo jak na ten wiek. Może dlatego protestował przed snem, bo po prostu nie był zmęczony? Trzymałabym się ok 3-3.5h godzin drzemek. Całkowity czas czuwania ok 8.5-9h (włączając w to pobudki nocne). Sen nocny 12h.
        w ciagu dnia trzy razy dziennie wychodziliśmy na spacer. W sumie spał po około 2/2.5h.
        Limitowałabym drzemkę do 1.5h. Chyba, że dwie pierwsze trwały po 30min, to wtedy ostatnia 2h max.


        Ps plan dnia z dzis
        Pobuda 7.po
        D1 1faza 8.20-9-00 2faza 9.20-10.20
        D2 11.40-12.35
        D3 13.50-14.35
        D4 15.15-16.10
        No i myślałam że już spanie nocne a tu niespodzianka spal 19.00-19.30 i nie śpi aż do teraz. Oczy jak 5zl i koniec. Przy próbie odłożenia do łóżeczka histeryczny płacz i wierzganie wszystkimi kończynami.

        Rozciągnij czasy czuwania do ok 2h. Tak, aby w sumie było 8h. Ja w tej chwili robię 2/2/2/2. Możesz np. Zrobić 1.75/2.25/2.25/1.75. Zacznij usypianie 15 min przed.
        - Jaki macie rytuał?
        - w jakich warunkach śpi dziecko?
        - jak usypiacie?
        Przeczytaj moją bardzo długą odpowiedż post wcześniej do Ba-am.

        Pomocy!
        • natalianna15 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 18:08
          Wczoraj była tragedia do 22.30 usypialiśmy na rękach etc. Zasnął na 30min i z krzykiem się obudził. Pojadł, beknął, przewinęłam go i zasnął o 23. Obudził się o 2 na jedzenie i o 2.30 znów już spał. Później obudził się o 5.40 i zasnął o 6. (taki scenariusz co do minuty mam czwarty raz z rzędu) Obudziłam go dziś o 7.30 i o 9.00 do 10.20 d1. 11.20-11.40 drzemka w aucie i nie udalo nam sie jej przedłużyć. O 13.45-14.25 d3, niestety juz z buntami. Od 15.15 do 16.10 d4 spal w wózku na spacerze. I teraz juz go nie usypiać? W sumie łącznie w dzień spal nan 3h i 15min. Próbowaliśmy położyć go spać ok 17.30 ale mały zaczął marudzić to skapitulowałam i go zabraliśmy żeby się z nim bawić. Aktualnie radosny, ale na samą myśl o wieczornym usypianiu aż mnie trzęsie. Proszę -powiedz co robię źle, ja juz nie mam pomysłu.
          Rytual na spanie to jedzenie, bekanie, zmiana pieluszki, położenie do łóżeczka lub wózka (jak jeździmy do moich rodziców na weekendy to śpi jeszcze w wózku), buziak w czoło, położenie po jednej stronie główki misia a po drugiej tetre.
          • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 19:28
            Drzemka w samochodzie rozwaila Wam dzien.
            Spojrz na moja poprzednia odpowiedz. Stosuj te czasy, co podalam przez co najmniej 5 dni. Te czasy sa zgodne z dziecka wewnetrznym zegarem, co pomaga w spaniu.
            Powinniscie miec teraz 3 drzemki, bo w tym wieku 4 wszystko,psuja. Jak drzemki sa krotkie, to po prostu kladziesz wczesnie spac.
            No i musisz byc konsekwentna. Nie ma tak ze 'skapitulowalam i poszlam sie z nim bawic'. Jeszcze bardziej przemeczasz dziecko.
            Musisz albo chciec albo nie chciec poprawic Waszej sytuacji. Aby te metody dzialaly, to niestety nie ma opcji pomiedzy.
            Nie mozna sobie drzemki robic, kiedy akurat Wam wypadnie (np ta w aucie), i nie mozna zaczac usypiania, a potem je zaprzestac, bo macisz dziecko w glowie i uczysz, ze jak bedzie odpowiednio dlugo protestowalo to sie poddasz.
            Przeczytaj dokladnie moja odpowiedz do Ba-am, bo sporo rzeczy, co tam napisalam Was sie tyczy.
            • inieska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 10:18
              Babybump, moja corka ma 16 tyg i przy czasach 1.25/1.5/1.5/1.5/1.5 bylo w miare ok, ale od kilku dni jest problem z zasypianiem - dotychczasowe 20 min na usniecie jest niewystarczajace. Moze czas wydluzyc czasy do 1.75? U Ciebie juz widze sa 2h.
              • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 12:11
                Inieska, zaczelabym wydluzac. To juz jest ten czas, aby przechodzic na 3 drzemki, bo 4 moga przyczyniac sie do problemow w nocy.,
                • inieska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 18:21
                  Babybump, wydluzac najpierw srodkowe o 15 min czy wszystkie od razu? Co w przypadku gdy jednak zarowno pierwsza jak i druga drzemka wypadna tylko 40 min - zastosowac krotszy czas czuwania przed 3 drzemka?
                  • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 19:42
                    Babybump, wydluzac najpierw srodkowe o 15 min czy wszystkie od razu? Co w przypadku gdy jednak zarowno pierwsza jak i druga drzemka wypadna tylko 40 min - zastosowac krotszy czas czuwania przed 3 drzemka?

                    Inieska, to wszystko zależy od Twojego dziecka, jak wrażliwe jest na czasy. Zasada jest taka, że tak, najpierw wydłużamy środkowe, potem pierwszy, potem ostatni. Wydłużamy o 15 min co 3-5 dni. W tym czasie obserwujemy dziecko. Z moją starszą córką było tak, że wydłużałam o 5 minut, bo taka była wrażliwa. Nawet teraz chcę jej przesunąć drzemkę z 11.30 na 12, to przesunięcie o 15min, spowodowało 30-minutową drzemkę (a normalnie śpi 1.5-2h). Tak więc nadal jest taka wrażliwa. Widzę, że młodszy synek aż tak wrażliwy nie jest. Jemu od razy przedłużyłam z 1.5-1.75 na 2 i dobrze to zniósł. Aż sama jestem zaskoczona. Wczoraj i dziś pierwszy czas sobie zrobił 1.50. Wczoraj ostatni też był 2.25. Czyli wychodzi na to, że mamy 1.75/2/2/2.25. Zazwyczaj ostatni czas jest trochę krótszy, tak więc zobaczę dziś i jutro, czy to nasze 2.25 spowoduje jakieś nocne sensacje.

                    Musisz sama popróbować metodą prób i błędów. Ja zawsze trzymałam się całkowitego czasu czuwania i ten czas rozdzielałam sobie w miarę równo między drzemki. Pierwszy i ostatni czas z córką miałam najkrótszy. Pamiętaj, aby odjąć nocne pobudki. Jak przestanie się tyle budzić, to ten nocny czas dodajesz do dziennego. Czyli np.
                    Jeśli zalecany całkowity czas czuwania jest 9h, a wiesz że suma nocnych pobudek wynosi godzinę, to wtedy pozostaje Ci 8h na dzień. I sobie to rozdzielasz, np.: 2/2/2/2 albo 1.5/2.25/2.25/2 itp. Jeśli np. w połowie dnia patrzysz, że masz nagle 2.5/2.5 (bo np. dziecko nie chciało zasnąć), to wiedząc, że masz mieć 8h całkowitego czasu możesz dwa kolejne skrócić, SZCZEGÓLNIE jeśli poprzednie drzemki były kiepskie. Niekoniecznie musisz skrócić aż tak, aby było 1.5/1.5, ale chociażby o 15 minut, tak aby zmieścić się w 8.5h. Chodzi o to, aby nie przemęczyć dziecka. Te całkowite czasy czuwania po prostu mówią nam ile dziecko w danym wieku wytrzyma nie śpiąc zanim się przemęczy.

                    Jeśli dziecko przestanie się budzić w nocy i pobudki nocne spadną do 30min, to wtedy automatycznie podnosisz dzienny czas czuwania do 8.5.
                    Mam nadzieję, że jasno to wyjaśniłam. Daj znać, jeśli nie.
                    • inieska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 17.11.15, 09:39
                      Babybump - tak, super, już rozumiem o co chodzi. Po udanym zeszłym tygodniu, od niedzieli mamy jakąś masakrę. Nie wiem czy szczepienie namieszało, czy faktycznie czas na wydłużenie czasów, Mimo wszystko noce wyglądają dobrze, jest jedna pobudka - karmienie trwa ok 30 min - i młoda pod koniec praktycznie śpi, ja ja przenoszę do łożeczka, pokręci się chwilę i śpi sama dalej (czyli dzienny czas czuwania mogę mieć 8,5 h tak?).
                      Problemy zaczynają się od 5 - od tej godziny praktycznie do 7 - non stop przysypia i się wybudza. W efekcie rano ma kłopot z zasypianiem na 1 drzemkę.
                      Dodatkowo praktycznie już od 2 tygodni ssie kciuka jak nie może zasnąćuncertain Myślałam, że to przejściowe, ale najwyraźniej nie. Praktycznie non stop coś chce ssać - swoje rączki, zassysa nawet wargę! Broniłam się przed smoczkiem, ale coraz częsciej kapitulujeuncertain
                      Karmicie swoje dzieci raczej od razu po drzemce czy bliżej kolejnej drzemki? Jak to u Was wygląda?
                      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 19.11.15, 01:01
                        Karmicie swoje dzieci raczej od razu po drzemce czy bliżej kolejnej drzemki? Jak to u Was wygląda?

                        Karmię na żądanie, ale staram się trochę oddzielić od pobudki, no i oczywiście od zaśnięcia. Po pobudce czekam co najmniej 10 minut, a przed zaśnięciem karmię w dużym pokoju, potem przenoszę do sypialni, robię rytuał, itp. Aha, no i trzymam w pionie co najmniej 15 minut i odbijam, wiec to mi też oddziela od spania.
                    • inieska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 18.11.15, 21:59
                      Babybump, jeszcze jedno - co wskazuje, że dziecko jest gotowe na wydłużenie czasów? Czy tylko problemy z usypianiem na drzemki i brak czasu na 4 drzemkę? Bo u nas mimo problemów na drzemkach, jest ok w nocy. Córka ma 16 tyg, od początku borykamy się z krótkimi drzemkami - jeśli zaśnie ponownie, to z reguły nawet po 30 min od przebudzenia. Jak już zaśnie - potrafi kimać nawet 2,5 h. Wczoraj mieliśmy taką sytuację - 1 drzemka po 1h 45 min od pobudki - trwała 1,5h - druga drzemka po ponad 2 h czuwania- trwała 2,5 h. W rezultacie trochę mało czasu było na 3 drzemkę - zaczęła się po 1,5 h czuwania na spacerze -trwała 30 min. W zasadzie nie wiem czy dziecko jest już gotowe aby mieć całkowity czas czuwania 9h, skoro tak długo potrafi spać w dzień, a w nocy 11 h z jedną pobudką. Co sądzisz? Ograniczać długość drzemki w dzień?
                      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 18.11.15, 22:23
                        Inieska, nic bym na razie nie ograniczala. Wczorajszy dzien wygladal swietnie. Jaka byla noc po takim dniu? I jak bylo z zasypianiem?
                        • inieska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 18.11.15, 23:06
                          Noc byla ok, obudzila sie kolo 4, ale byl problem z zasypianiem. Dzisiaj dla odmiany na pierwsza drzemke zasnela po 1h czuwania, na druga - po 1h50, trzeciej nie bylo- od 16 do 17 probowalam ja uspic, finalnie poszla spac o 18, po 3 h czuwania. Noc przed nami. Od poczatku mamy ten klopot- ostatni czas przed snem jest dlugi, jesli druga drzemka trwa ponad 2h to czesto 3 drzemka nam wypada lub trwa 20 min.
                          • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 19.11.15, 00:45
                            Inieska, spróbuj stosować te same czasy przez co najmniej 3 dni (a najlepiej 5). Trudno powiedzieć, czy czasy działają, czy nie jeśli codziennie stosujesz coś innego. Jednorazowy sukces, czy porażka, to trochę za mało.
                            Ale tak czy siak, to już jest czas na przejście na 3 drzemki.
                            • inieska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 19.11.15, 10:11
                              Babybump, próbuje stałych czasów, ale jak 2 drzemka jest dłuższa/kończy się ok. 15 to jest klops - raz zaśnie po 1h, raz po 1,5h, innym razem wcale. Stąd mi się wszystko rozjeżdża. Od dwóch tygodni ssie kciuka. Dzisiaj w nocy, od 23 praktycznie co 2h wybudzało mnie głośne mlaskanie - dałam jeść nawet na śpiocha,bo już myślałam, że może to jednak głód- dalej ciumkała. Teraz już nawet jak tylko ją kładę na drzemkę to palec idzie do budzi. Wiem, że Twoje dzieci bez smoczkowe, moja po epizodzie między 5-8 tyg też była bez smoczka (odstawiłam bezboleśnie, bo spłacała chwyt piersi) - ale już sama nie wiem - może noce wcale nie były by takie "spokojne" gdyby nie fakt, że uspakaja sie kciukiem. Może wtedy też miałabym pobudki, jak inne mamy z forum, co godzinę... Wszyscy dookoła mi radzą abym czym prędzej zastąpiła kciuka smoczkiem, bo będzie kłopot. Może któraś z Was na podobny kłopot?
                              • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 20.11.15, 02:01
                                Inieska, jeśli karmisz piersią to naprawdę odradzam smoczka.
                                Ja widzę, że na tym forum ssanie kciuka to coś okropnego, nie bardzo rozumiem dlaczego. Czego się obawiasz?
                                Z kciukiem jest tak, że to dziecko samo kontroluje jego stosowanie, więc jest to naturalny sposób samoukojenia.
                                • inieska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 03.12.15, 21:42
                                  Babybump, proszę o poradę - wydłużyłam córce (18 tyg) czasy czuwania i przeszłyśmy na 3 drzemki. Od poniedziałku mamy: 1.75/2/2/2.25, sen nocny ok. 12 h z przerwą na jedno karmienie (ok 30-40 min). Młoda nauczyła się spać w domu, lepiej łączy cykle, ale - mam wątpliwość a) czy długość pierwszej drzemki nie wpływa na długość kolejnej b) czy drugi czas jest dobrze dobrany. Przykladowe 2 dni wyglądały tak
                                  dzien 1
                                  pobudka - 7:20
                                  d1 - 9:03-10:40 (położona 8:43, zasnęła bez problemu)
                                  d2 - 12:45-13:15 (położona 12:30, obudziła się bez płaczu, nie zasnęła dalej)
                                  d3 - 14:46-15:15 (położona 14;30, pobudka z płaczem, nie zasnęła dalej)

                                  dzień 2
                                  pobudka 6:50
                                  d1 - 8:40-10:20 (8:20, problemy z zaśnięciem)
                                  d2 - 12:10-12:40 (położona 12:06, zasnęła zbyt szybko - chwilę wcześniej skończyła rehabilitację)
                                  d3 - spacer - 14:46-15:15 (zasnęła po ok 10 min czuwania w wózku).
                                  Może powinnam jakoś jeszcze po manipulować czasami?
        • natalianna15 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 18:24
          Odnośnie Twojej odpowiedzi co do spania, młody nie miał drzemek po 2.5h każda, tylko ich łączny czas tyle wynosił. sad
          A usypiamy przy lampce na parapecie i pali się całą noc. Nie razi go ani nic. Po prostu go widzę w tym półmroku i nie muszę się zrywać. Śpi z nami w pokoju. Ogólnie przed tym okresem fochów to spal przy telewizorze, ściszonym, nie skierowanym w jego stronę. Ale wszystko mogłam przy nim zrobić, a teraz siedzę i przy nim w dzień czuwam . Niestety mieszkamy w kawalerce i inaczej się nie da.
          • leni6 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 19:02
            Niestety to że przed regresją 4-miesiąca spał przy telewizorze już nie ma znaczenia, między innymi to właśnie się zmieniło, miałam tak samo.

            Mam pytanie co do twojego planu dnia opisanego wcześniej. Czwarta drzemka skończyła się 16.10, a sen nocny dopiero o 19. Dlaczego ? Nie zasnął wcześniej (ok 17.30-18) czy nie próbowałas go wcześniej kłaść ?
            • natalianna15 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 15.11.15, 10:36
              Próbowałam go położyć, ale mały nie miał na to ochoty. Był skory do zabawy. Ale po drugim dniu widzę pewną zależność. Jak kończy drzemkę o 16.10 to zasypia bez buntów o 19 i śpi ok 30/60min, budzi się zadowolony z życia i ponownie sam zasypia ok 22/22.30 i przesypia samodzielnie noc do 7/8. Z dwoma pobudkami na jedzenie, ale żadna z nocnych pobudek nie trwa więcej niż 60min. No po prostu jestem mega szczęśliwa. Pierwsza normalne noc od praktycznie trzech tygodni. smile
              No i dziś spaliśmy bez lampki-pierwszy raz od jego pojawienia się na świecie. Nawet nie zauważył, że jej nie ma. A obawiałam się, że może się chłopak zdziwić, że nagle jest całkowicie ciemno.
          • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 19:31
            Wylacz lampke.. Do spania jest potrzebna melatonina, a ta sie tylko wytwarza w ciemnosci. Swiatlo hamuje jej wytwarzanie.
            I to co bylo przed regresja nie ma znaczenia. Musisz pogodzic sie z tym, ze w tym wieku sen sie po prostu zmienia i nie ma co w ogole porownywac do tego, co bylo w okresie noworodkowym.
            • natalianna15 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 20:01
              Postaram się zastosować do rad i zobaczymy co z tego wyjdzie. Dziękuję za odpowiedź. Jestem baaardzo wdzięczna. Przynajmniej widzę, że nie jestem jedyna walcząca o wyspane dziecko. smile
              Odezwe się po obserwacji synka, tak jak radziłaś, po około 5dniach.

              Pozdrawiam serdecznie
              • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 20:59
                Trzymam za Was kciuki. I nie, na pewno nie jestes jedna. Kazdego dziecka sen sie zmienia w tym wieku. Przegladnij watki na tym forum, albo na forum Male dziecko. Prawie kazdy pisze, ze do 4go miesiaca jego dziecko swietnie spalo, a potem wszystko rypnelo. Warto to teraz naprawic, bo to moze sie dlugo ciagnac, a im dziecko starsze tym trudniej.
      • natalianna15 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 17.11.15, 17:05
        Babebump mam pytanie odnośnie spacerów. Wychodzić w czasie czuwania czy drzemki?
        Nasze czasy, proszę o rady:
        Niedziela
        8.00pobudka
        9.40-10.50 d1
        12.55-14.45 d2 za dlugi czas czuwania i mały marudził
        17.30-18.05 d3
        18.40-19.20d4
        22.30-2.15 sen, 2.15-2.35przerwa, 2.40-5.45 sen, 5.45-6.10przerwa, 6.10-7.15sen

        Poniedziałek
        7.25pobudka
        9.00-10.20d1
        11.35-12.55d2
        13.45-14.20d3 na spacerze
        16.35-17.05 d4 marudził
        19.40-20.10d5
        22.30-24.10 sen i ok 20/30mon przerwa i znów 40mon sen i tak wyglądała cała noc-masakra

        Wtorek (dzis)
        7.25 pobudka
        9.20-10.55d1 marudny, ale nie rozhisteryzowany
        12.40-14.05 d2 marudny i marudny się obudził z wykrzywioną buźka w podkówkę
        16.15 i jeszcze śpi d3
      • natalianna15 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 17.11.15, 17:16
        I obudził się marudny znów po 50min drzemki. sad nie wiem czemu. Czy to taki gorszy dzień po prostu czy znów jest coś nie tak?
        Proszę poratuj radą babebump.
        • bramboo Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 17.11.15, 18:47
          babybump
          poproszę o linka do wątku blixniaków Fiarelli, nie moge znaleźć lub nie umiem.

          inieska
          u mnie jest schemat: karmienie-aktywność-sen i tak w kółko
          choć ostatnio drzemki trwają po ok.45 minut więc nie dotrzymałyby mi dziewczyny do następnego karmienia więc zabieram je na chwilę na matę i kładę spowrotem jak widze że marudzą. Nie wiem jak postępować w tym wypadku bo kolejna próba usypiania kończy się awanturką- zasypiają ale nie tak łatwo jak od razu po karmieniu.
          Nie wiem co robię nie tak smile Może też tak macie? babybump pytałam ale chyba przeoczyła...
    • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.11.15, 21:47
      Witajcie. Podczytuje ten watek gdyz temat zlego snu mojego 14 tyg synka mnie dotyczy. Podnosi mnie na duchu fakt ze wiele rodzicow sie boryka z tym samym co ja, mianowicie krotkie drzemki lub ich brak, spanie na cycu i pobudki o 5. W tym sensie ze nie jestem sama i moje dziecko jest normalne. Juz wiem ze rano dziecko trzeba przetrzymac i to z trudem opanowuje tak ze sie budzi ok 7 godz. Czytam i juz wiem zeby dziecka nie przemeczac i trzymac sie czasow. Tylko ze nasz plan odbiega zupelnie od tego opisanego dla 3-4 miesieczniaka i nie umiem stworzyc tego jak opisala babybump. Dzis bylo tak:
      7:00 pobudka
      8:15 do 9:30 drzemka potem przebudzenie i marudzenie przez ok 20 min ale usnal i spal do 12:00
      Potem o 14:00 usnal latwo ale na 30 minut. Staralam sie uspac o 16 ale nic z tego, tylko sie zdenerwowal. Juz potem nie udalo mi sie go uspac az do 17- wlaczylam szum ale obudzil sie po 10 min z placzem. O 17:30 kapiel i od 18 usypianie. Usnal o 19.20 z odkurzaczem. Noce przesypia z 2 pobudkami na karmienie w lozeczku plus ta o 5 godzinie. W dzien spi w lozku i od 5 rano tez. Pewnie napiszecie ze dziecko sie przemecza, ale probowalam juz wczesniej usypiac po godzinie i 15 minutach i nic to nue dalo. Ta pierwsza dluzsza drzemka to dopiero pojawila sie 3 dni temu. Tak to byly 3 drzemki po 30 minut, masakrycznie malo. Ogolnie nie udalo mi sie jeszcze uspac syna po godzinie 14. Teraz ma jeszcze skok rozwojowy. Dzisiaj nauczyl sie dotykac zabawek i je lapac, macac itp i ta umiejetnosc i wrazenia musial sobie odbic na wieczor. Mysle o nauce usypiania podnies poloz ale jeszcze do tego nie dojrzalam psychicznie. Ale mam kilka pytan do Pan co do tej metody. Czy ta metode nalezy od razu stosowac w dzien i w noc? Tzn odciac cyca definitywnie zawsze i wszedzie jesli chodzi o spanie? Czy mozna np uczyc w dzien a w nocy zostawic po staremu, czyli karmienie i usypianie na cycu. Nie chcialabym by mi dziecko plakalo w nocy. Nie przewijam juz w nocy wiec nie rozbudza sie synek i karmienie z usypianiem nie trwa dluzej niz 40 minut. Czy podnosic i klasc do skutku nawet jezeli bedzie to trwalo 3 godziny? Czy dawac w tym czasie piers do uspokojenia? Czy jak przestanie plakac to go brutalnie odlaczac od piersi czy poczekac az mu sama wypadnie, ale to jest juz zazwyczaj jak usnie. Czy klasc dziecko na boku czy na plecach? Na boku maly sie nie da za bardzo jak jest niezadowolony. Mam jeszcze pytanie odnosnie pory kapieli. Staram sie trzymac stala pore 17:30, ale czy to dobrze przetrzymywac tyle dziecko gdy nie spi od 14? Synek jest strasznie przestymulowany i pobudzony na wieczor az raczki mu sie trzesa, zaciska piastki, kopie nozkami i sapie jak piesek. Czy macie drogie Panie i droga Babybump jakies rady na nasze problemy? Bardzo prosze o pomoc.
      • panizalewska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 20:09
        Mysle o nauce usypiania podnies poloz

        To jest nieludzkie, wiesz? Poczytaj sobie o rozwoju mózgu dzieci, np "Mądrzy rodzice" Margot Sunderland.
        Przeżyłam już 2 dzieci, z różnymi fazami snu i pobudek u obojga, a nie traktowałam żadnego, jak robota, który "ma problem" i musi pasować do tabelek, bo jak nie, to trzeba się zabrać za tresurę. Życie dziecka do 3 roku życia JEST TRUDNE. Bo ich mózg rozwija się z prędkością jak od Wielkiego Wybuchu wszechświata do teraz, tylko w 3 lata. Ale żeby to był problem? Tylko dla rodziców chyba
        Oczom nie wierzę, jak czytam takie posty. Ale trudno, nie ja jedna i nie ostatnia. Jak chce sięWam kombinować jak koń pod górkę i utrzymywać dziecko w poczuciu odrzucenia, bo tym jest właśnie metoda "podnieś połóż", to proszsz bardzo
        • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 21:05
          Myslalam ze ta metoda jest tutaj chwalona i wielokrotnie czytalam tu jej rekomendacje. Nie mam na celu tresowanie dziecka ale chcialabym mu pomoc sie wysypiac, bo widze ze mu snu brakuje i jest przemeczony. Pisano tutaj ze dzieci usypiajace samodzuelnie maja szanse na dluzsze drzemki bo przebudzajac sie nie brakuje im cyca ani ramion mamy. Pisalam ze nie czuje sie jeszcze na silach by patrzec i sluchac placzu mojego dziecka w zwiazku ze stosowaniem tej metody i caly czas sie zastanawiam czy dam rade. Czasami robi sie krzywde dzieciom w imie wyzszego dobra, czyz nie? Takie tez mam podejscie do nauki samodzielnego zasypiania.
          • antek5-1 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 21:11
            Kazdy ma prawo do własnego zdania, ale na pewno pomoc w wejsciu w fazy dobrego snu to nie robienie krzywdy ,to POMOC i to przede wszystkim dziecku a potem reszcie rodziny,ja mam w domu "nowa"coreczke odkad zapanowalysmy nad drzemkami...takie krytyczne komentarze tylko draznia-komus ta metoda i rady nie pasuja to nie bardzo rozumiem w jakim celu czyta ten watek...takze zycze powodzenia i wytrwalosci i zapewniam ze warto,a babybump bardzo doceniam za to ze mimo"wstrzykow" ma chec pomagac.
            • panizalewska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 21:43
              Podobnie jak Ty Antek uważam, że każdy ma prawo do własnego zdania, a to forum publiczne, tak tylko przypominam, zawsze się znajdą jakieś świry, które coś czytają z nudów i dla masochizmu wink BB swego czasu chyba zakładała osobne forum "sen dziecka", czy jakoś tak. Nie wchodziłam, nie wchodzę, nie wiem, czy to żyje, czy nie. Zdaje się, że możecie śmiało tam dyskutować?
              Mierzycie sen dziecka z niedojrzałym mózgiem miarą snu dorosłego człowieka, co się ma nijak do siebie. I tak, pomagam swoim dzieciom jak nie mogą spać, np przytulam je / daję im pierś / wodę. Ale od roczniaka nie oczekuję cudów, bo się jeszcze burzliwie rozwija. Wy chyba natomiast oczekujecie cudów i dążycie do nich? Metoda "podnieś połóż" jest naprawdę nienormalna, powoduje tylko zamęt w głowie dziecka i to, że dziecko przestaje płakać, to nie znaczy, że się uspokaja, tylko 1) jest już zmęczone schizą fundowaną przez mamusię, 2) zaczyna zlewać na szczaw i uczy się tylko tego, że nie warto komunikować potrzeb bliskości.
              Ale co ja tam wiem, mam tylko dwoje dzieci.
              • zuleyka.z.talgaru Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 15.11.15, 20:03
                Gdzieś czytałam, że niemowlę przestaje płakać po 30 min, bo uznaje, że nie ma sensu bo i tak nikt mu nie pomoże. Nie wiem, bo ja do swoich dzieci na każde kwęknięcie biegam.
                • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 15.11.15, 20:38
                  Po pierwsze to bzdura. Nie będę linkować badań na ten temat, bo nie jest to tematem dyskusji tego wątku. Zresztą, w wieku wątkach już zostało pokazane, że na każde badanie dot szkodliwości CIO jest badanie dot jego nieszkodliwości.
                  Po drugie, nikt tutaj nie mówi o pozostawieniu płaczącego dziecko przez 30 minut.
                  Po trzecie to bardzo ograniczające lecieć na każde kwęknięcie do dziecka. Nie pozwalasz mu się rozwijać. Jak np. leży zabawka i nie może sięgnąć i zaczyna płakać, to też lecisz i podnosisz go i mu ją podajesz? Ja zachęcam moje dziecko do dosięgnięcia zabawki. Jego zadowolenie jak w końcu sam się przekręci i ją dosięgnie jest po prostu bezcenne.
                  Nie dajesz mu szansy na 'powiedzenie' Tobie, co mu jest. Warto przystopować trochę i wsłuchać się w płacz dziecka. Może ono nie chce być podniesione, tylko chce wywalić z siebie wszystkie emocje? To tak jak ze starszym dzieckiem. Nie mówimy 'śśs nie płacz, wszystko jest dobrze.', tylko 'Wiem, że coś jest nie tak. Powiedz mi, co czujesz'. To samo jest właśnie z najmłodszymi dziećmi. Płacząc, mówią nam co im jest.

                  Polecam poczytać trochę artykułów Janet Lansbury na ten temat.
                  Proponuję chociażby ten:
                  www.janetlansbury.com/2011/09/7-reasons-to-calm-down-about-babies-crying/
                  • zuleyka.z.talgaru Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 15.11.15, 20:41
                    Patrząc na moje 7-letnie, świętnie rozwijające się dziecko stwierdzam, że moje metody wychowawcze są ok. I napisałam jedynie, że na każde kwęknięcie biegam do dziecka, nie wdając się w szczegóły, a Ty do tego dorobiłaś swoją własną teorię, wywższającym się znów tonem. Naprawdę nie jesteś żadnym guru choć pewnie jest tu grupa, która by Ci stawiałą ołtarze. I spoko. Tylko naprawdę zmień ton, bo nie jesteś tu wyrocznią.
                    • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 15.11.15, 21:15
                      Jeżeli się nie zgadzasz z teorią babybump nie widzę sensu się udzielać w tym wątku, nikogo z nas nie interesuje raczej czy się z nią zgadzasz czy nie i jakie masz zdanie na ten temat (patrz tytuł wątku), nad interesuje sen naszych dzieci a te przepychanki słowne wcale nam nie pomagają. Poza tym nie obrażaj nas, bo nie jesteśmy tępymi mamuśkami stawiającymi ołtarze baby bump, a każda ma swój rozum i korzysta z rad baby tylko i wyłącznie pod swoje dzieci bo każda z nas wie ze to tylko teoria a każde dziecko jest inne i inaczej ta teoria będzie się przynosiła na różne dzieci. Amen.
                      • corsika Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 13:21
                        Ja bede bronic babybump. Dzieki jej radom Nasze zycie zmienilo się o 180 stopni. Coreczka jest wyspana i szczesliwa. A to moje pierwsze dziecko i zupelnie nie wiedzialam co i jak robic. Chodzilam do szkoly rodzena ale tam malo sie dowiedziałam i pierwsze 2 miesiace byly naprawde ciezke... położna która odwiedziła mnie po porodzie radzila aby dziecko spalo w salonie, ze musi grac tv, ze dziecko lubi jak sie cos dzieje. Bzdura mala byla rozdrażniona i zmęczona. Teraz spi dużo więcej a co najwazniejsze w swoim łóżeczku i ciemnej sypialni. Zasypia po paru minutach bez płaczu. Ona jest szczesliwsza to i ja jestem szczesliwsza i moj maz bo juz nie warcze na niego. Mozemy spokojnie zjesc sniadanie , obiad i mamy wspolne wieczory tylko dla siebie. A jak ktos nie chce to niech nie czyta jej rad. Jak ktos wie co robic to niech robi po swojemu. Te forum jest dla takich jak ja. Zupelnie zielonych, zagubionych ale bezgranicznie kochających swoje dzieci.
                    • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 15.11.15, 21:27
                      Nie rozumiem po co tu w ogóle wchodzisz.
                • corsika Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 13:25
                  Nie zostawiamy swoich dzieci placzacych na 30 minut !!! U mnie metoda P/P przebiegla szybko i bez boleśnie. Bez placzu. Wiecej plakala wczesniej jak byla zmeczona a ja ja nosilam na rekach bez końca.
            • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 15.11.15, 08:18
              Popieram! I nie rozumiem po cholere ktoś się wypowiada i to czyta jeśli nie zgadza się z tą teorią?!
          • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 21:12
            Janecek, przepraszam, ale jakos pominelam Twoj poprzednimpost. Przeczytaj moja dluga odpowiedz do Ba-am. Tam jest sporo odpowiedzi na Twoje pytania, i metoda podnies/poloz tez opisana.
            I dlaczego uwazasz, ze krzywdzisz dziecko? Dajesz mu narzedzia do zasypiania i spania.zasluguje na to. Uwazam, ze zle jest pozwalac dziecku budzic sie co godzine, miec ciagle przerwany sen i przez to byc permanentnie przemeczonym. Ale oczywiscie kazdy rodzic robi to co odpowiada jemu i jego rodzinie.
            • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 15.11.15, 19:16
              Dziekuje za odpowiedz. Przeczytalam jeszcze raz i uzyskalam kilka odpowiedzi. To ze staramy sie godzine czasu, jak sie nie uda dziecku usnac to znaczy ze nie dziala i usypiamy po staremu. Mam jednak pytanie na ktore nie znalazlam odpowiedzi. Uspokajanie u mnie sie odbywa na piersi, czy jezeli przestanie plakac na piersi to trzeba dziecko odlaczyc przeczekawszy chwile zanim zasnie? Wyobrazam sobie ze od razu bylby placz i nawet nie zdazylabym odlozyc. Jezeli ostatnie spanie bylo do 14 i dziecko nie da sie uspac po 15 to kiedy powinno sie kapac i do spania? Bo ja staram sie czekac z kapiela do 17.30 bo ponoc kapiel powinna byc o tej samej porze. Pozdrawiam
              • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 15.11.15, 20:24

                Janecek - usypianie na piersi jest 'rekwizytem'. Poczytaj link w mojej odpowiedzi do ba-am Nie dasz rady zrobić tak, że uspokoisz/uśpisz na piesi, odłożysz i dziecko będzie spało. To co chcesz robić to metoda 'drowsy but awake' (prawie uśpiony ale nie śpiący), która działa świetnie u dzieci których nie dotknęła jeszcze ?regresja?, czyli u tych, u których sen nie przypomina jeszcze snu dorosłych. W wieku Twojego dziecka ta metoda już nie będzie działała, bo dziecko będzie utożsamiało karmienie z zasypianiem. Na dodatek przysypia w Twoich ramionach, więc jak tylko odłożysz I się przebudzi, to będzie wrzask, bo dziecko nie będzie wiedziało, gdzie jest (zasypiało w Twoich ramionach, z piersią w budzi, a teraz budzi się I jest gdzieś indziej).
                Teraz już tylko pozostają metody, gdzie dziecko kładziesz do łóżka zupełnie obudzone. Do 16 tyg życia jeszcze dobrze działa podnieś/połóż. Ja zmodyfikowaną wersję tej metody opisałam troche wcześniej.
                Ale, aby jakakolwiek metoda zadziała, to muszą być spełnione dwa warunki: 1) dziecko nie jest przemęczone, czyli ma odpowiedni dla wieku plan dnia. 2) dziecko nie korzysta z ?rekwizytów? przy zasypianiu.
                Robienie cokolwiek o stałych porach w tym wieku nie działa. Sama to chyba zresztą widzisz. Dziecko budzi się z ostatniej drzemki o 16 i aby nie było przemęczone to powinno już spać o 18, a Ty masz zawsze zaplanowaną kąpiel o 18.00 (to są wszystko przykładowe godziny). Zanim wykąpiesz, nakarmisz, wyciszysz, itp, to będzie 19. Dziecko już będzie strasznie przemęczone I nie ma szans że zasnie bez krzyku I nie będzie miało 8 pobudek w nocy.
                Tutaj nie idzie się wg godzin na zegarze, tylko wg czasów czuwania. Jeśli dziecko obudziło się o 16 I ma ostatni czas czuwania 2h, czyli ma spać o 18, to kąpiel robisz o 17, 16.30, obojętnie, byleby uśpić dziecko przed 18.
                Dlaczego uważasz, że kąpiel ma być zawsze o stałej porze? Myślisz, że Twoje dziecko wie, że jest 17.30? Tylko Ty to wiesz. Jednak Twoje dziecko pokaże Ci, że czuwało o godzinę za długo. Mam nadzieję, że jasno to wszystko wytłumaczyłam.
                • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 16:28
                  Dziękuję bardzo za odpowiedź. Z tą kąpielą to nie pamiętam czy przeczytałam czy zasłyszałam że powinna być o stałej porze. Zaczynaliśmy od 19 jak był malutki ale teraz to wypadałoby kąpać o 15 chyba. Ja chyba nie zdecyduje się na tą metodę bo nie mam siły. Na piersi nie chce mi usnąć to chyba tym bardziej samemu. Dzisiaj znowu, ja już nie wiem co robię źle. Wstaliśmy o 6:50. Zasnął na pierwszą drzemkę o godz. 8:00 i spał do 8:45. Potem od 10:15 do 13:50 z dwoma przebudzeniami. Od 15:15 próbowałam uspać synka. Nie udało się. Odsłoniłam rolety na 15min, próba druga też nie udana. Szum , cyc, kołysanie na nic. Teraz leży obok na tapczanie i wydaje takie dźwięki jak siłacz przy podnoszeniu ciężarów, kopie i patrzy wielkimi oczami. Czekam na męża na kąpiel o 17:00. Znów będzie za późno. Ehh..
                  • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 19:59
                    Ta długa drzemka Wam wszystko rozwaliła. Nawet jeśli bez pobudek ta drzemka trwała ok 3 h, to wraz z drzemką ranną masz już w sumie 3h45min, czyli tyle ile 4-miesięczniak śpi w dzień. Po tylu godzinach snu, Twoje dziecko nie będzie już miało ochoty na dalsze spanie, szczególnie 1.5 godziny po tak długiej drzemce.

                    Ja nie wiem jak inni, ale ja nie kąpię takiego maluszka codziennie. Obmyję szybko w umywalce I jest czysty (wystarczą 2 minuty). U moich dzieci zresztą jest tak, że kąpiel je rozbudza, dlatego nigdy nie kąpię zaraz przed snem. Starszą córkę kąpię przed kolacją, natomiast małego brzdąca przed ostatnią drzemką, a nie przed snem nocnym.

                    Co do usypiania, to przeczytaj post Leni ? dlaczego nauczyłe dziecko samodzielnie zasypiać. Właśnie dlatego, że żadna metoda nie działała, nawet usypianie na piersi. Możesz też przeszukać wątki Fiarielli, mamy bliźniaków ? tam było podobnie. Po prostu w pewnym momencie dziecko Ci mówi, że to Twoja obecność za bardzo je stymuluje. Karmienie, bujanie, śpiewanie, itp. zamiast działas kojąco I uspiające, po prostu zaczyna je drażnić I przynosić odwrotny efekt.
                    Oczywiście decyzja należy do Ciebie. Ja zawsze mówię, że należy robić to, co pasuje Tobie, Twojemu dziecku I Twojej rodzinie.
                    • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 20:05
                      Ja kąpie Antka codziennie, odpręża go i jest to dla niego rytuał i znak że zaraz spanie, pierwsze co robi gdy wkładam go do wanienki - to ziewa z uśmiechem i rozkoszą smile
                      Babybump musze się pochwalić u nas coraz lepiej dzięki Tobie smile staram się być konsekwentna i powoli zaczyna nam działać smile
                    • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 21.11.15, 00:19
                      Witajcie drogie Panie i droga Babybump. Wracam znowu z prośbą o pomoc. Studiuje ten wątek, bo mam wątpliwości co do tego jak postępować przy tej nauce samodzielnego zasypiania. Usypiam na piersi lulając i szuszając. Syn ma zaraz 16 tyg. Daję sobie ten tydzień na unormowanie dnia i za tydzień chciałabym zacząć. Czy ktoś mógłby mi odpowiedzieć na poniższe pytania?

                      1. Smoczek do tej pory był tylko w samochodzie i na spacerach bo w domu nie chciał, ale od 2 dni zaczyna się do niego przekonywać i czasem udaje mi się podmienić pierś na smoczek podczas usypiania. Co jest mniejszym złem w tym przypadku? Podmieniam bo dziecko podjadając podczas usypiania co chwile chce odbijać i usypianie trwa czasem bardzo długo, aż do czasu gdy tylko ciumka i nie ciągnie. Karmienie na leżąco nie wychodzi nam też bo zaraz wszystko co zje jest na poduszce.

                      2. Od kiedy można uznać że dziecko śpi? Bo mam problem z liczeniem czasu czuwania przed nocą. Czasami usypiam na noc nawet 1,5h i pomimo że sen nie jest jeszcze kamienny i wszelkie próby odłożenia kończą się obudzeniem, to dziecko ma zamknięte oczy, jest zrelaksowane, ciało rozluźnione, ale oddech jeszcze słychać wyraźnie co świadczy że jeszcze nie zasnął mocno. Jak dodam te całe 1,5h to wychodzi długi czas czuwania. Podobnie w przypadku przedłużania drzemek. Czasem to trwa 40 min. Dziecko nie śpi, ale też nie płacze.

                      3. Padło stwierdzenie że łóżeczko ma być tylko do spania. Ja czasem w ciągu dnia kładę synka i puszczam mu karuzelę, czy mieszam mu tym?

                      4. Babybump piszesz, że naukę zasypiania rozpoczynać od nocy. Czy tu chodzi o pierwszą pobudkę czy usypianie na noc? Potem zacząć od pierwszej drzemki a potem kolejne. Masz na myśli że np przez kilka dni uczyć w nocy, potem przez kilka kolejnych dodać do tego pierwszą drzemkę i dopiero po kilku kolejnych dniach następne drzemki?

                      5. Czy to ze drzemki robimy na łóżku a w nocy śpi w łóżeczku w czymś mu miesza? W dzień daję go do rożka i jest mi wygodniej go przełożyć bez większych manewrów do łózka aniżeli do łóżeczka. Nie śpię z nim tylko siedzę obok.

                      6. Czy mogłabym kogoś prosić o rozpisanie planu dnia dla 3 miesięcznego (prawie 4) dziecka zakładając że drzemki są tylko 30-40 minutowe i pobudka o 7:00?


                      I czy mogę prosić o komentarz dzisiejszego dnia:

                      Standardowo przed 5 pobudka i gada, gada. Ja jestem już nieprzytomna i nie wiem jak długo on już tak gada bo jest mocno rozbudzony. Usypiam z trudem przez 40-60 min.
                      7:15 pobudka
                      8:40-10:00 drzemka 1h20min z przerwą na lulanie
                      11:45-12:45 drzemka 60min
                      13:45-16:00 drzemka 1h15min a właściwie lulanie ze smokiem bez spania, ale z przymkniętymi oczami, tak więc relaksik jakiś chyba był
                      17:00 kąpiel
                      17:20 usypianie, straszny placz, odkurzacz poraz pierwszy nie pomógł. Zasnął przed 19.
                      Jak narazie pobudka o 22:10 i kp dp 22:45.
                      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 21.11.15, 05:19
                        Bardzo dobre pytania! Postaram się odpowiedzieć w miarę jak potrafię.
                        1. Smoczek do tej pory był tylko w samochodzie i na spacerach bo w domu nie chciał, ale od 2 dni zaczyna się do niego przekonywać i czasem udaje mi się podmienić pierś na smoczek podczas usypiania. Co jest mniejszym złem w tym przypadku? Podmieniam bo dziecko podjadając podczas usypiania co chwile chce odbijać i usypianie trwa czasem bardzo długo, aż do czasu gdy tylko ciumka i nie ciągnie. Karmienie na leżąco nie wychodzi nam też bo zaraz wszystko co zje jest na poduszce.

                        Zarówno piers jak I smoczek to ?rekwizyty?. Jeśli będziesz uczyć zasypiania, to należy się wszystkich rekwizytów pozbyć. Na wieku forach jednak widzę, że rodzice zostawiają smoczka, ALE?za jakiś czas smoczek staje się znowu problemem, bo wypada I wtedy dziecko płacze, trzeba do niego iść I ponownie włożyć. A jeśli nawet dziecko się nauczy samo go wkładać, to po jakimś czasie trzeba go I tak zabrać, co na pewno nie pójdzie łatwo. JEdnak, łatwiej jest pozbyć się smoczka (czy jakichkolwiek innych nawyków) gdy dziecko jest młodsze. Załóżmy, że teraz nauczysz dziecko zasypiać ze smoczkiem. Za kilka miesięcy zabierzesz smoczka i będziesz musiała ponownie uczyć dziecko zasypiać. Ja więc uważam, że lepiej to zrobić raz, a dobrze (czyli bez smoczka).
                        Tu o rekwizytach:
                        zdrowysendziecka.wordpress.com/2015/11/12/skojarzenia-i-rekwizyty/


                        2. Od kiedy można uznać że dziecko śpi? Bo mam problem z liczeniem czasu czuwania przed nocą. Czasami usypiam na noc nawet 1,5h i pomimo że sen nie jest jeszcze kamienny i wszelkie próby odłożenia kończą się obudzeniem, to dziecko ma zamknięte oczy, jest zrelaksowane, ciało rozluźnione, ale oddech jeszcze słychać wyraźnie co świadczy że jeszcze nie zasnął mocno. Jak dodam te całe 1,5h to wychodzi długi czas czuwania. Podobnie w przypadku przedłużania drzemek. Czasem to trwa 40 min. Dziecko nie śpi, ale też nie płacze.
                        [i] Jeśli znasz angielski, to spójrz tu:
                        #10 It doesn?t matter where my baby sleeps ? in a stroller or riding in the car is just as good as at home. Sleep is sleep.

                        Sleep Lady: Motion lulls babies to sleep. However, it keeps them in a light sleep ? not the restorative deeper sleep they need. If your baby does fall asleep while riding in the car or stroller, transfer him to his crib as soon as you can. Or, you could just park the car in your driveway and flip through a magazine or pay the bills while he snoozes. An occasional motion nap is not a problem. You just don?t want it to be the only way your baby can go to sleep.
                        goodnightsleeptightbook.com/excerpts.html
                        (warto poczytać cały ten wpis)
                        Dziecko, które jest w ruchu nie zapada w głęboki sen. Jeśli uważasz, że sen ten regeneruje go, to wliczaj do czasu snu. Jeśli widzisz, że jest inaczej, to wliczaj do czasu aktywności.[i]

                        3. Padło stwierdzenie że łóżeczko ma być tylko do spania. Ja czasem w ciągu dnia kładę synka i puszczam mu karuzelę, czy mieszam mu tym?
                        Raczej tak, bo łóżeczko powinno być kojarzone ze snem. Jeśli dziecko jest przyzwyczajone do czuwania w łóżeczku, to trudno będzie mu nagle na czas drzemki czy snu nocnego kojarzyć je ze snem. Analogicznie, jeśli dziecko np. bawi się na dywanie, to trudno mu będzie nagle pójść spać na tym dywanie (tak, wiem, że są dzieci, które zasypiają podczas zabawy, ale chyba rodziców tychże dzieci nie ma w tym wątku).

                        4. Babybump piszesz, że naukę zasypiania rozpoczynać od nocy. Czy tu chodzi o pierwszą pobudkę czy usypianie na noc? Potem zacząć od pierwszej drzemki a potem kolejne. Masz na myśli że np przez kilka dni uczyć w nocy, potem przez kilka kolejnych dodać do tego pierwszą drzemkę i dopiero po kilku kolejnych dniach następne drzemki?
                        Świetne pytanie. Chyba nigdy tego dokładnie nie wyjaśniłam. Zaczynamy od usypiania na noc PLUS stosujemy tą samą metodę do pobudek. Przy pobudkach dajemy dziecku trochę czasu na samodzielne zaśnięcie zanim do niego pójdziemy. Literatura na ten temat mówi o 10-15 minutach. Wszystko zależy od rodziców i metody. W tym czasie do drzemek usypiamy jak się da, aby zapobiec przemęczeniu (smoczek, piers, bujanie, wózek, itp.). Snem nocnym i dziennym rządzą inne części mózgu, więc nic się dziecku nie pomiesza. Jak już noce są pod kontrolą (czyli dziecko samo zasypia na noc, jak i podczas pobudek), to wtedy zabieramy się za dzień. Można stopnionow, od pierwszej drzemki, bo na nia najłatwiej zasnąć. Na pozostałe drzemki usypiamy jak tylko się da, znowu, aby zapobiec przemęczeniu. Albo można od razu potraktować wszystkie drzemki. Może też być tak, że po nauce zasypiania na noc dziecko nie będzie potrzebowało nauki zasypiania na drzemki. Tak było w przypadku mojej córki. Po 19 dniach zasypiania nocnego położyłam ją na drzemkę i ona ot tak zasnęła. ALE?nie była przemęczona bo noce były świetne i drzemki do tej pory też, miała odpowiedni dla niej plan dnia. Moje młodsze dziecko uczyłam do drzemek i snu nocnego w tym samym czasie, ale był o wiele młodszy (10 tyg). Młodsze dzieci łatwiej uczyć. Ze starszymi już trochę trudniej, dlatego zaleca się oddzielić naukę na noc i dzień.
                        5. Czy to ze drzemki robimy na łóżku a w nocy śpi w łóżeczku w czymś mu miesza? W dzień daję go do rożka i jest mi wygodniej go przełożyć bez większych manewrów do łózka aniżeli do łóżeczka. Nie śpię z nim tylko siedzę obok.
                        Tak jak pisałam wyżej, snem nocnym i dziennym rządzą inne części mózgu, więc nic się nie pomiesza. Ale, wkrótce dziecko zacznie się przewracać, więc łóżko nie będzie bezpieczne, tak więc i tak będziesz musiała przenieść do łóżeczka i nauke zaczynać na nowo. Podobnie rożek ? jest rekwizytem. W wieku 4 miesięcy należy pozbyć się rożków i spowijania, bo są niebezpieczne dla dziecka, które się obraca.
                        Jest takie powiedzenie ?Rozpocznij tak, jak chcesz zakończyć.? Czyli jeśli chcesz, aby Twoje dziecko spało w łóżeczku, to naukę robisz w łóżeczku. To się tyczy też innych kwestii. Jeśli nie chcesz, aby Twoje roczne dziecko spało ze smoczkiem, to naukę robisz bez smoczka, itd?


                        6. Czy mogłabym kogoś prosić o rozpisanie planu dnia dla 3 miesięcznego (prawie 4) dziecka zakładając że drzemki są tylko 30-40 minutowe i pobudka o 7:00?


                        I czy mogę prosić o komentarz dzisiejszego dnia:

                        Standardowo przed 5 pobudka i gada, gada. Ja jestem już nieprzytomna i nie wiem jak długo on już tak gada bo jest mocno rozbudzony. Usypiam z trudem przez 40-60 min.
                        7:15 pobudka
                        8:40-10:00 drzemka 1h20min z przerwą na lulanie zaczęłabym tą drzemkę przesywać do godz 9.00 (1.75 czas czuwania
                        11:45-12:45 drzemka 60min Tą drzemkę rozpoczęłabym o 12 (czas czuwania 2h)
                        13:45-16:00 drzemka 1h15min a właściwie lulanie ze smokiem bez spania, ale z przymkniętymi oczami, tak więc relaksik jakiś chyba był za szybko ta drzemka. Znowu czas czuwania bym zrobiła 2h, czyli rozpoczęcie drzemki o 14.45
                        17:00 kąpiel
                        17:20 usypianie, straszny placz, odkurzacz poraz pierwszy nie pomógł. Zasnął przed 19. spanie znowu po czasie 1.75-2. Płacz był, bo dziecko ma za krótki czas czuwania i nie jest wystarczająco zmęczone, aby iść spać. Dlatego też m.in. są pobudki. Gdzieś wcześniej rozpisałam plan dla 4-miesięczniaka.
                        Jak narazie pobudka o 22:10 i kp dp 22:45.
                        • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 21.11.15, 09:02
                          Dziekuje za mega szybka odpowiedz! Czyli za krotkie czasy, tylko ze synek juz nawet w kapieli tarl oczy a na przewijaku to juz wogole. Czy te oznaki nie sa juz miarodajne? Dzis tez klade go na pierwsza drzemke po 1godz i 20 min bo tarl oczka. Nie protestuje ale zachowywal sie dziwnie tak jak wczoraj podczas karmienia przed snem. Jadl, wypluwal, rozgladal sie i wyl auuu i tak w kolko tylko ze wczoraj przed spaniem byl juz nabuzowany i robil to bardziej agresywnie i glosno.
                        • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 22.11.15, 18:53
                          Witam dziewczyny.
                          Babybump dziękuję za wcześniejsze odpowiedzi i linka z informacjami, które tutaj już podawałaś, ale tam są one po prostu w jednym miejscu. Przeczytałam mężowi, który jest ze mną jeśli chodzi o nauczenie zasypiania, ale podobnie jak ja boi się czy my damy radę a jeśli nie to czy nie zrobimy dziecku gorzej niż ma. Dzisiejsza noc i dzień to jakiś koszmar. 3 drzemki po 30 minut i dzień płaczu i marudzenia bo przecież to za mało snu... Dzisiaj dla testu zostawialam synka w spokoju jak się przebudzał po drzemkach. To dolulanie ostatnio przestaje działać i jest strasznie męczące, dlatego dzisiaj odpuściłam. Walczę z synem a on ze mną. Oczywiście nie zasnął ponownie a po chwili gadania zaczął płakać i ciężko było uspokoić. Po 3 drzemce to juz wogóle płacz jakiego jeszcze nie było u nas. Brakuje mi juz siły i jestem czasem zła na własne dziecko. A zaraz potem zła na siebie, że tak myślę bo to przecież ja mu organizuje czas i najwyraźniej robię to źle.

                          Dzisiejszy dzień (16 tygodni). Proszę o komentarze.
                          7:05 pobudka
                          9:00-9:35 drzemka 1
                          11:15-12:00 drzemka 2
                          O 14:00 usnął ale się obudził po 10 min. Ululałam na kolejne 10 min. Potem znowu się obudził i usnął na 30 minut do 15:15 po czym płaaaacz nie do opanowania.
                          O 16:00 kąpiel i od 16:40 lulałam. Udało się mu usnąć po chwili płaczu i prężenia o 17:00 i nadal śpi. Może już będzie to sen nocny. Od dłuższego czasu usypiam go ok 1,5 godziny tak więc trochę jestem zaskoczona że tak łatwo dzisiaj poszło, po tak ciężkim dniu. Zobaczymy jaka będzie nocka.

                          Ponadto, czy można prosić o odpowiedź na poniższe pytania?

                          1. Padło stwierdzenie, że jeżeli usypianie trwa więcej niż godzinę przy nauce zasypiania to znaczy, że metoda na dziecko nie działa (zakładając, że zostały spełnione warunki metody).
                          Było już takie pytanie ale nie znalazłam odpowiedzi, czy po tej godzinie usypiać po staremu i dać sobie ze wszystkim spokój? I czy któraś z was, która stosowała metodę podnieś/połóż walczyła jednak dłużej niż tą godzinę i osiągnęła sukces?
                          Acha, no i ta godzina się tyczy nocy, a w dzień zawsze 30 minut, dobrze rozumiem?

                          2. Pozostawienie dziecka po przebudzeniu na 10-15 min lub nawet dłużej w celu ponownego zaśnięcia. Czy to się ma prawo udać tylko gdy dziecko samo zasypia czy może udało się komuś kto stosuje rekwizyty, lulanie itp. Dzisiaj w nocy czekałam 30 minut ale bez efektu. Gada i gada. W końcu biorę i lulam bo boję się że z usypianiem będzie jeszcze gorzej jak się już całkiem rozbudzi, zacznie machać rączkami i wierzgać nogami i jeszcze płakać.

                          3. Oznaki przemeczenia. Wiem że w tym wieku pojawiają za późno i łatwo przeoczyć moment kiedy trzeba położyć dziecko spać. Ale czy tarcie oczu nie jest wyraźnym sygnałem że dziecko chce spać? Czy skracać czas czuwania mimo że wg planu wypadałoby poczekać? Pytam bo babybump napisała mi że za krótki miałam czas i dziecko płakało przy usypianiu na noc bo nie było wystarczająco zmęczone. Zdecydowałam się go skrócić gdyż właśnie synek tarł oczy już podczas kąpieli. Proszę o komentarz.

                          4. Czy podczas podnoszenia i uspokajania można do dziecka mówić magiczne słowa typu "idziemy spać" i powtarzac je jak mantrę? Czy wogóle nie powinno się nic mówić?

                          5. Może to już było ale nie wyłapałam, czy można pozostać przy łóżeczku w zasięgu wzroku dziecka, unikając kontaktu wzrokowego?

                          6. Jak odbijacie dzieci podczas nocnych pobudek? Mam z tym problem, bo dziecko mi zasypia na piersi i jak go wezmę w pion to płacze. Jak położe nie odbitego to go chęć odbicia wybudzi.
                          • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 22.11.15, 22:27
                            2. Moim zdaniem pozostawienie ma sens jedynie gdy umie zasnac samodzielnie
                            3. Czekac do odpowiedniego czasu ale nie na sile jesli zasnie 15 min przed czasem to nie powinno sie nic wielkiego stać. No i pod warunkiem ze dziecko jest wyspana i nie przemęczone
                            5. Ja tak zaczynałam. Siedziałam przy lozeczku i głaskałam po głowie. Najpierw cały czas. Potem gdy płakała, potem bez głaskania bo juz nie płakała. A teraz udaje jej sie zasnac bez mojej obecności. Jesli łatwiej ci psychicznie bedzie siedzieć obok lozeczka to tak spróbuj jsk ja.
                            6. Nie odbijam w nocy. I nic złego sie nie dzieje.
                          • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 23.11.15, 05:06
                            Janecek, odpiszę Ci bardziej szczegółowo jutro, ale główna rzecz - nauki zasypiania zaczynamy od wieczora! W dzień usypiaj jak tylko się da. Nie zostawiaj samego, itp. bo przemęczasz bardziej dziecko. Zastosuj czasy czuwania poniższe i jak będziecie mieli dzień z w miarę dobrymi drzemkami (min 3h snu łącznie), to zacznij od usypiania na noc.
                            Staraj się stosować poniższe czasy:
                            4 miesiące (przy 3 drzemkach)
                            - czasy czuwania ok 2-2.25 (2.25=2h15min)
                            - całkowity czas czuwania w ciągu 24h to 8.5-9h (w to zawarte są pobudki nocne)
                            - całkowity sen ok 15-15.5h (ok 12h w nocy I ok 3h w dzień)
                            - dla tych, co stosują minimalne czasy przed karmieniem w nocy, to pierwsza granica to ok 5h, druga 3h (czyli pierwsze karmienie po upływie min 5h, drugie po upływie 3h). Wszystkie pobudki przed upływem tej granicy traktujemy swoją metodą usypiania.
                            - po przejściu na 3 drzemki moga pojawić się krótkie drzemki. Próbuj przedłużać drzemki I kładź też dziecko wcześniej spać, aby nadrobiło stracony dzienny sen przez krótkie drzemki (nawet o 17, jeśli jest taka potrzeba).
                            - jeśli stosujesz spowijanie lub/I smoczek, to jest dobra pora na pozbycie się tych dwóch ?rekwizytów?

                            Dzień może wyglądać tak (wszystkie godziny wg zegara zależą oczywiście od długości drzemek)
                            7.00 ? pobudka
                            9.00-10.15 ? d1
                            12.15-13.30 ? d2
                            15.30-16.15 ? d3
                            18.15 ? sen nocny

                            Nie piszesz czy przed dziesiejszymy drzemkami dziecko płakało czy nie i w jakim humorze się obudziło.

                            6. Muszę swojego odbijać w nocy, bo tak jak u Twojego synka, chęć odbicia go budzi. Biorę do pionu i czekam aż sam odbije. To go budzi, ale nie płacze. Potem obudzonego kładę do łóżeczka. Mój synuś płakał zanim zaczął brać lekarstwo na refluks.

                            5. Tak możesz. To jest właśnie część metody 'znikającego krzesła', którą obiecałam opisać Pani Sowie, no ale jakoś ostatnio czasu mi brakowało. Postaram się jutro opisać. Ninaela już ją po krótce opisała, bo widać, że właśnie to robiłą.

                            4. To wszystko zależy od Twojego dziecka. Ja do mojego nic nie mówię. Mój mąż za to mówi 'Ojjj...kochany. Już jestem. ..itp'. Na początku sobie myślałam 'Kurcze, nigdy tego dziecka nie uspokoisz, bo to go stymuluje'. No ale mój mąż potrafi go w mniej niż 60 sekund uspokoić, natomiast mi to zajmuje ok 3-5 minut.

                            Dokończę jutro smile

                            PS. Dobrze, że Twój mąż Cię wspiera. Jak pisałam w poprzednim poscie jest to bardzo ważne!
                            • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 23.11.15, 15:06
                              Babybum, ninanela dzięęęki!

                              "dla tych, co stosują minimalne czasy przed karmieniem w nocy, to pierwsza granica to ok 5h, druga 3h (czyli pierwsze karmienie po upływie min 5h, drugie po upływie 3h). Wszystkie pobudki przed upływem tej granicy traktujemy swoją metodą usypiania"
                              Masz na myśli tutaj metodę samodzielnego zasypiania tak? Bo moją metodą obecna jest usypianie na piersi... Tak więc karmię na non stopie ...

                              "po przejściu na 3 drzemki moga pojawić się krótkie drzemki. Próbuj przedłużać drzemki I kładź też dziecko wcześniej spać, aby nadrobiło stracony dzienny sen przez krótkie drzemki (nawet o 17, jeśli jest taka potrzeba)"
                              - Tak też wczoraj uczuniłam. Były 3 drzemki po ok 30 in więc na noc poszedł spać o 17:00 i zaśnięcie poszło bardzo szybko jak na mojego synka. Szczerze powiedziawszy to wczoraj po raz pierwszy po kąpieli czyli przed spaniem nocnym był spokojny, tzn nie był pobudzony. Zawsze wierzga nózkami i jest nabuzowany. Może po raz pierwszy udało mi się go położyć o odpowiedniej porze. Spał 5h i 15 min, pierwszy raz tyle od okresu noworodkowego. Myślałam że mi piersi eksplodują. Potem już niestety budził się po staremu z tą różnicą, że nocne posiedzenia były dużo krótsze.

                              "jeśli stosujesz spowijanie lub/I smoczek, to jest dobra pora na pozbycie się tych dwóch ?rekwizytów?"
                              Rożka już nie używam a w zamian śpiworek. Smoczka używałam przez tydzień na zmiane z piersią do usypiania. Czasem wolał smoczek, czasem pierś, nie wiem od czego to zależało. Dzisiaj drugi dzień już nie używam smoczka do usypiania (wyjątek stanowi spacer i samochód) bo doszłam do wniosku że lepiej mieć jeden rekwizyt (pierś) aniżeli dwa (pierś + smoczek) do likwidacji przy usypianiu. Nie wiem czy dobrze robię. Minusem usypiania na piersi w porównaniu ze smoczkiem u mnie jest to że dziecko potrzebuje odbicia i ja mu tego nie umożliwiam, przynajmniej nie całościowo bo nie da się go postawić od pionu po piersi


                              "Nie piszesz czy przed dziesiejszymy drzemkami dziecko płakało czy nie i w jakim humorze się obudziło."
                              -A więc przed drzekami było marudne, pokwękiwało, płaczu jako tako nie było ale już podczas usypiania musi swoje wyjęczeć, ale jest to ok 5 minut lub mniej. Raczej nigdy nie budzi się z płaczem. Czasem wyje jakby wołał po mnie, czasem guga, ale po zbyt krótkiej drzemce zaraz staje się marudny i tak do następnej drzemki. Dodam że cały czas praktycznie trze oczy

                              "Mój synuś płakał zanim zaczął brać lekarstwo na refluks."
                              Nie wiem czy mój ma refluks, nie konsultowałam tego, ale często mu wręcz tryska z buzi pod ciśnieniem, ale nie są to duże ilości. Często odbije i mu się wyleje serwatka. Rano po obudzeniu go noszę. Potrafi odbić siarczyście kilka razy, ale ja to zrzucam na to że właśnie ponocnyhc karmieniach niejest dobrze odbity. Karmię go wtedy tak na półsiedząco, co mu ułatwia odbijanie, ale to nie jest całość powietrza która mu zalega, tak myślę .

                              Co do przedłużania drzemek to zauważyłam, że udaje się najczęściej wtedy gdy jeszcze śpiącego go wezmę na ręce i przystawię do piersi. Robię to po jego głębokim westchnięciu, które pojawia się zawsze na 3-5 minut przed obudzeniem.
                              • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 23.11.15, 15:54
                                Przepraszam, wczoraj przed 3 drzemka byl placz, wicie sie, prezenie, po prostu walka z synem. Tak jak czesto bywa na noc. Przypomnialam sobie bomaz proponowal odkurzacz, ale ostatecznie uszuszalam synka
                                • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 23.11.15, 22:53
                                  Brakuje mi juz siły i jestem czasem zła na własne dziecko. A zaraz potem zła na siebie, że tak myślę bo to przecież ja mu organizuje czas i najwyraźniej robię to źle.
                                  Na pewno nie robisz nic źle! Po prostu przechodzicie najtrudniejszy okres w wieku dziecka jeśli chodzi o sen. Później będą trudno okres, ale ten jest zazwyczaj najgorszy, bo sen zupełnie się zmienia. Nie pomaga też to, że dziecko staje się bardziej wrażliwe na wszelkie bodźce. Zaczyna ?działać? wewnętrzny zegar biologiczny dziecka i po prostu trzena zsynchronizować aktywność i sen z tym zegarem, co czasami nie jest łatwe. Jeśli znasz angielski, to tutaj więcej na ten temat z książki Weissbluth?a:
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/oh/tb/acjc/FiVBNNmZYlBwlYaiiB.png


                                  Ponadto, czy można prosić o odpowiedź na poniższe pytania?

                                  1. Padło stwierdzenie, że jeżeli usypianie trwa więcej niż godzinę przy nauce zasypiania to znaczy, że metoda na dziecko nie działa (zakładając, że zostały spełnione warunki metody).
                                  Było już takie pytanie ale nie znalazłam odpowiedzi, czy po tej godzinie usypiać po staremu i dać sobie ze wszystkim spokój? I czy któraś z was, która stosowała metodę podnieś/połóż walczyła jednak dłużej niż tą godzinę i osiągnęła sukces?
                                  Wieczór: jeśli zaczęłaś jakąś metodę stosować danego wieczoru, to zaleca się, aby ją stosować aż dziecko zaśnie. Bo, jak już Leni wspomniała wcześniej, jeśli np. stosujesz jakąś metodę i potem się poddajesz, to po prostu uczysz dziecko, że jeśli będzie protestowało ileśtam minut, to się w końcu poddasz. Jeśli już chcesz się poddać, to potem zrób kilka dni przerwy i zastosuj inną metodę.
                                  60 minut to tak mniej więcej. Jeśli po 60 minutach dziecko np. zaczyna mantrę, to oczywiście będzie to trochę dłużej. Mantra to dobry znak ? oznacza, że dziecko się usypia.
                                  ALE to 60 minut to reguła jeśli dziecko nie jest przemęczone, ma plan dnia zgodny z wiekiem. Przemęczone dziecko zawsze będzie ciężko uśpić i wtedy nie wiadomo, czy metoda nie działa, bo jest po prostu nieodpowiednia dla dziecka, czy nie działa, bo dziecko jest przemęczone.
                                  Co do metody PU/PD, to jak ją stosujesz? Ja ją wcześniej opisałam dla dzieci najmłodszych. w wieku powyżej 4 miesięcy, to już trzeba dać dziecku trochę więcej czasu na samoukojenie niż te 1-2 minuty. No i są też dziecki, które się wkurzają, jak są ciągle podnoszone. Na moją córkę ta metoda w ogóle nie działała. Wtedy możesz zastosować inny sposób uspokojenia dziecka ? poklepać, położyć ciężką dłoń, itp.


                                  Acha, no i ta godzina się tyczy nocy, a w dzień zawsze 30 minut, dobrze rozumiem?
                                  Tak, 30 minut. Potem możesz wyjść z sypialni, zdjąć śpiworek, powawić się przez 5-10 minut, aby dziecko zapomniało o drzemce. Po 5-10 minutach wracasz do sypialni, sobisz skróconą wesję rytuału i usypiasz znowu. Jeśli znowu nie da rady, to robisz następną drzemkę trochę wcześniej.


                                  2. Pozostawienie dziecka po przebudzeniu na 10-15 min lub nawet dłużej w celu ponownego zaśnięcia. Czy to się ma prawo udać tylko gdy dziecko samo zasypia czy może udało się komuś kto stosuje rekwizyty, lulanie itp.

                                  Są dzieci, które mimo zaśnięcia z rekwizytami potrafią ponownie zasnąć. Ale jest to bardzo mały odsetek dzieci. Ogólnie jest tak, że dziecko powinno samo zasypiać, aby ponownie zasnęło podczas przebudzenia. I są też dzieci, które mimo tego że same potrafią zasnąć, to trzeba je nauczyć ponownego zasypiania po przebudzeniu. Moja starsza córka nie potrzebowała tej nauki, natomiast z młodszym synek musiałam kilka razy robić PU/PD.
                                  Dzisiaj w nocy czekałam 30 minut ale bez efektu. Gada i gada. W końcu biorę i lulam bo boję się że z usypianiem będzie jeszcze gorzej jak się już całkiem rozbudzi, zacznie machać rączkami i wierzgać nogami i jeszcze płakać.
                                  Wszystko też zależy od planu dnia.

                                  3. Oznaki przemeczenia. Wiem że w tym wieku pojawiają za późno i łatwo przeoczyć moment kiedy trzeba położyć dziecko spać. Ale czy tarcie oczu nie jest wyraźnym sygnałem że dziecko chce spać? Czy skracać czas czuwania mimo że wg planu wypadałoby poczekać?
                                  Musisz sama to zobaczyć metodą prób i błędów. Po to się robi notatki, bo widzisz co działało, a co nie. Plan jest ?wyjściowy?. Na podstawie obserwacji dziecka dopasowujesz go do swojego dziecka. Plan tez pomaga zsynchronizować aktywność i spanie z wewnętrzym zegarem biologicznym dziecka. Pamiętaj tylko, że na początku wprowadzania planu dziecko może się buntować. Trzeba je trochę pokierować i przyzwyczaić do nowych godzin. Dajemy dzueciom 3-5 dni z takimi samymi czasami, aby się przwyzyczaiły. Potem wporwadzamy zmiany i znowu 3-5 dni. Na początku może być gorzej, zanim będzie lepiej.
                                  "dla tych, co stosują minimalne czasy przed karmieniem w nocy, to pierwsza granica to ok 5h, druga 3h (czyli pierwsze karmienie po upływie min 5h, drugie po upływie 3h). Wszystkie pobudki przed upływem tej granicy traktujemy swoją metodą usypiania"
                                  Masz na myśli tutaj metodę samodzielnego zasypiania tak? Bo moją metodą obecna jest usypianie na piersi... Tak więc karmię na non stopie ...
                                  Nie tylko. To jest sposób na eliminowanie nocnych karmień. Nie ma znaczenia, czy zasypia samo, czy nie. Jednak wiadomo, że jeśli dziecko śpi z Tobą i ma pierś ciągle pod nosem, to nie będzie to działało.

                                  "po przejściu na 3 drzemki moga pojawić się krótkie drzemki. Próbuj przedłużać drzemki I kładź też dziecko wcześniej spać, aby nadrobiło stracony dzienny sen przez krótkie drzemki (nawet o 17, jeśli jest taka potrzeba)"
                                  - Tak też wczoraj uczuniłam. Były 3 drzemki po ok 30 in więc na noc poszedł spać o 17:00 i zaśnięcie poszło bardzo szybko jak na mojego synka. Szczerze powiedziawszy to wczoraj po raz pierwszy po kąpieli czyli przed spaniem nocnym był spokojny, tzn nie był pobudzony. Zawsze wierzga nózkami i jest nabuzowany. Może po raz pierwszy udało mi się go położyć o odpowiedniej porze. Spał 5h i 15 min, pierwszy raz tyle od okresu noworodkowego. Myślałam że mi piersi eksplodują. Potem już niestety budził się po staremu z tą różnicą, że nocne posiedzenia były dużo krótsze.
                                  Super! Czyli znaczy, że jednak coś dobrze robisz, a na początku pisałaś, że nie ? Czyli teraz wiesz, że Twoje dziecko wytrzyma te pierwsze 5 godz bez karmienia. Czy podczas tych kolejnych pobudek próbowałaś inaczej uśpić niż piersią?

                                  "jeśli stosujesz spowijanie lub/I smoczek, to jest dobra pora na pozbycie się tych dwóch ?rekwizytów?"
                                  Rożka już nie używam a w zamian śpiworek. Smoczka używałam przez tydzień na zmiane z piersią do usypiania. Czasem wolał smoczek, czasem pierś, nie wiem od czego to zależało. Dzisiaj drugi dzień już nie używam smoczka do usypiania (wyjątek stanowi spacer i samochód) bo doszłam do wniosku że lepiej mieć jeden rekwizyt (pierś) aniżeli dwa (pierś + smoczek) do likwidacji przy usypianiu. Nie wiem czy dobrze robię. Minusem usypiania na piersi w porównaniu ze smoczkiem u mnie jest to że dziecko potrzebuje odbicia i ja mu tego nie umożliwiam, przynajmniej nie całościowo bo nie da się go postawić od pionu po piersi
                                  Jeśli karmisz piersią, to bardzo dobrze że pozbyłaś się smoczka. Oczywiście, że można stopniowo pozbywać się rekwizytów. Ja właśnie z powodu tego odbijania nie usypiałam nigdy synka na piersi. Tzn na początku w akcie desperacji próbowałam, ale po kilku minutach budził się z płaczem wskazującym, że musi odbić. To było błędne koło.


                                  "Nie piszesz czy przed dziesiejszymy drzemkami dziecko płakało czy nie i w jakim humorze się obudziło."
                                  -A więc przed drzekami było marudne, pokwękiwało, płaczu jako tako nie było ale już podczas usypiania musi swoje wyjęczeć, ale jest to ok 5 minut lub mniej. Raczej nigdy nie budzi się z płaczem. Czasem wyje jakby wołał po mnie, czasem guga, ale po zbyt krótkiej drzemce zaraz staje się marudny i tak do następnej drzemki. Dodam że cały czas praktycznie trze oczy

                                  "Mój synuś płakał zanim zaczął brać lekarstwo na refluks."
                                  Nie wiem czy mój ma refluks, nie konsultowałam tego, ale często mu wręcz tryska z buzi pod ciśnieniem, ale nie są to du
                                  • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 23.11.15, 22:54
                                    "Mój synuś płakał zanim zaczął brać lekarstwo na refluks."
                                    Nie wiem czy mój ma refluks, nie konsultowałam tego, ale często mu wręcz tryska z buzi pod ciśnieniem, ale nie są to duże ilości. Często odbije i mu się wyleje serwatka. Rano po obudzeniu go noszę. Potrafi odbić siarczyście kilka razy, ale ja to zrzucam na to że właśnie ponocnyhc karmieniach niejest dobrze odbity. Karmię go wtedy tak na półsiedząco, co mu ułatwia odbijanie, ale to nie jest całość powietrza która mu zalega, tak myślę .
                                    To, co opisałaś, to jak najbardziej może być refluks (szczególnie to tryskanie pod ciśnienie,). Szczególnie, że jak piszesz ciągle jest marudny. Skonsultowałabym to z lekarzem i póki co nie uczyła samodzielnego zasypiania. Dziecko musi być na to w 100% zdrowe. Czasy czuwania oczywiście stosuj, ale z samodzielnym zasypianiem bym się wstrzymała do wizyty u lekarza. .
                                  • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 24.11.15, 10:13
                                    Babybymp dziekuje ze mi pomagasz. Tak sobie mysle ze twoje dzieci dobrze spia to masz mozliwosc sie wyspac. Tylko ze forum pewnie ci nie daje..
                                    "Co do metody PU/PD, to jak ją stosujesz? Ja ją wcześniej opisałam dla dzieci najmłodszych. w wieku powyżej 4 miesięcy, to już trzeba dać dziecku trochę więcej czasu na samoukojenie niż te 1-2 minuty. No i są też dziecki, które się wkurzają, jak są ciągle podnoszone. Na moją córkę ta metoda w ogóle nie działała. Wtedy możesz zastosować inny sposób uspokojenia dziecka ? poklepać, położyć ciężką dłoń, itp. "

                                    - ja jeszcze zadnej metody nie stosuje. Poki co to piers, lulanie i szszsz. Ale aczynaja sie coraz wieksze i coraz dłuzsze bunty . Dlugo tak nie pocigne bo syn walczy ze mna i czasem ciezko go utrzymac. Planuje spróbować uczyc siedzac obok lozeczka glaszczac, szuszajac itp podobnie jak ninanella, a gdy bedzie mocny placz to podnosic, tak jak to opisalas. Mam pytanie w tym temacie. Czytam na necie o metodzie PU/PD i uzyskuje troche inne info, np ze ta metoda jest odpowiednia dla dzieci powyzej 3 mca do roku, bo mlodsze za bardzo stymuluje. Np tu www.mybabysleepguide.com/2009/01/pupd-tbw.html. Babybump pisalas ze najlepiej do 16 tyg. Czy to jest moze co innego? Mozesz podeslac własciwe linki?

                                    "Super! Czyli znaczy, że jednak coś dobrze robisz, a na początku pisałaś, że nie ? Czyli teraz wiesz, że Twoje dziecko wytrzyma te pierwsze 5 godz bez karmienia. Czy podczas tych kolejnych pobudek próbowałaś inaczej uśpić niż piersią? "
                                    - niestety nie umiem. Moze udałoby sie na smoczku, przytulanie, kolysanie. Ale zdecydowalam sie nie dawac mu smoczka skoro i tak za kilka dni bede musiala go zlikwidowac do zasypiania.
                                    Synek wnocy zawsze budzi sie w dobrym humorze. Jak tylko sie obudzi to aghuu, auuu. Gada sobie. Ja szybko go biore z lozeczka zeby sie nie rozespał. Jak tylko mnie zobaczy nad łozeczkiem to usmiech od ucha do ucha. Ja udaje ze nie widze. Uzywam takiej lampki led do kontaktu z czujnikiem ruchu, ktora jeszcze zakrywam szmatka. Okna zasłoniete roletami zewn, tak wiec ciemno jest.

                                    "Ja właśnie z powodu tego odbijania nie usypiałam nigdy synka na piersi. Tzn na początku w akcie desperacji próbowałam, ale po kilku minutach budził się z płaczem wskazującym, że musi odbić. To było błędne koło."
                                    - u mnie nie budzi sie z placzem ale podczas usypiania wielokrotnie odbija z piersia w buzi co go wybudza co znacznie wydłuza nocne posiedzenia. Tak samo jest z przedluzaniem drzemek. trwa to godzine, po czym dospi jeszcze 15 min sam.

                                    Refluks skonsultuje. Juz dawno mialam to zrobic ale wszyscy wokół mówia ze to normalne. Zmobilizowalas mnie.

                                    Weisbluth pisze ze w tym wieku nocki sa coraz lepsze hehe. U mnie na odwrót, zwłaszcza po godzinie 2. Zabieram sie do lektury tej ksiazki.
                                    • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 24.11.15, 22:48
                                      Babybymp dziekuje ze mi pomagasz. Tak sobie mysle ze twoje dzieci dobrze spia to masz mozliwosc sie wyspac. Tylko ze forum pewnie ci nie daje..
                                      Nie patrz na godziny moich wpisów ? ja mieszkam w innej strefie czasowej I na pewno nie piszę postów o 2, czy 4tej w nocy ?
                                      "Co do metody PU/PD, to jak ją stosujesz? Ja ją wcześniej opisałam dla dzieci najmłodszych. w wieku powyżej 4 miesięcy, to już trzeba dać dziecku trochę więcej czasu na samoukojenie niż te 1-2 minuty. No i są też dziecki, które się wkurzają, jak są ciągle podnoszone. Na moją córkę ta metoda w ogóle nie działała. Wtedy możesz zastosować inny sposób uspokojenia dziecka ? poklepać, położyć ciężką dłoń, itp. "

                                      - ja jeszcze zadnej metody nie stosuje. Poki co to piers, lulanie i szszsz. Ale aczynaja sie coraz wieksze i coraz dłuzsze bunty . Dlugo tak nie pocigne bo syn walczy ze mna i czasem ciezko go utrzymac. Planuje spróbować uczyc siedzac obok lozeczka glaszczac, szuszajac itp podobnie jak ninanella, a gdy bedzie mocny placz to podnosic, tak jak to opisalas. Mam pytanie w tym temacie. Czytam na necie o metodzie PU/PD i uzyskuje troche inne info, np ze ta metoda jest odpowiednia dla dzieci powyzej 3 mca do roku, bo mlodsze za bardzo stymuluje. Np tu www.mybabysleepguide.com/2009/01/pupd-tbw.html. Babybump pisalas ze najlepiej do 16 tyg. Czy to jest moze co innego? Mozesz podeslac własciwe linki?
                                      Widzę, że na tej stronie jest opisana metoda PU/PD Tracy Hogg. Ta metoda przeszła wiele modyfikacji, więc na pewno spotkasz się z różnymi jej wersjami. Aż musiałam otworzyć książkę Tracy, aby sprawdzić wiek. Przyznam, że tej książki jeszcze nie czytałam. Rzeczywiscie, ona pisze, że można stosować do 12 miesiąca życia, chociaż od 8go radzi już nie podnosić. Naprawdę nie wyobrażam sobie stosowania tej metody ze starszym dzieckiem. Po 4tym miesiacu życia dzieci już wszystko zauważają, łatwo można je przestymulować I takie ciągłe podnoszenie I kładzenie tym bardziej będzie je stymulowało. Widzę też, że Tacy mówi, aby dziecko od razu podnieść jak tylko zacznie płakać. Dla mnie to troche nie ma sensu, bo w ogóle nie dajesz dziecko szansy na samoukojenie.
                                      Tutaj masz opisaną inną wersję tej metody:
                                      Pick-up/Put Down
                                      What does this method entail?
                                      As with all methods, after your bedtime routine you will put baby down wide awake and walk out. You may choose to set intervals of when you will check on baby or to make it even gentler, you will do the checks whenever baby's crying has reached a certain level of intensity. During the checks, you can go to baby, pick them up until they are calm + 1-2 minutes to further relax them, and put them down still awake. You would repeat the Pick-up/Put Downs until your child is asleep.
                                      Who is this method for?
                                      This method works beautifully on babies under the age of 6 months. It is gentle enough that baby is not being left alone for extended periods of time and you are able to help calm them if they are particularly worked up, but still allows them to self-soothe without you present. While this method works great for young babies, it may be too stimulating and confusing for older babies/children.
                                      How long does this method take?
                                      As always, it depends on the baby, but for a young baby using this method, progress will be seen in about a week's time. For an older baby, it may take longer than that, up to 1.5-2 weeks.
                                      www.weebeedreaming.com/my-blog/sleep-coaching-methods
                                      (Warto poczytać sobie tego bloga!)
                                      Pam wyżej pisze, że najlepiej stosować do 6go mż, ale szczerze powiedziawszy nie przypominam sobie, aby ktokolwiek w grupach w których uczestniczę ją stosował w tym wieku.


                                      "Super! Czyli znaczy, że jednak coś dobrze robisz, a na początku pisałaś, że nie ? Czyli teraz wiesz, że Twoje dziecko wytrzyma te pierwsze 5 godz bez karmienia. Czy podczas tych kolejnych pobudek próbowałaś inaczej uśpić niż piersią? "
                                      - niestety nie umiem. Moze udałoby sie na smoczku, przytulanie, kolysanie. Ale zdecydowalam sie nie dawac mu smoczka skoro i tak za kilka dni bede musiala go zlikwidowac do zasypiania.
                                      Synek wnocy zawsze budzi sie w dobrym humorze. Jak tylko sie obudzi to aghuu, auuu. Gada sobie. Ja szybko go biore z lozeczka zeby sie nie rozespał.
                                      Ja bym go zostawiła aż zacznie płakać. Mój też się tak czasem budzi. Po iluśtam minutach znowu zasypia. Może Twój też Cię zaskoczy I zaśnie?
                                      Jak tylko mnie zobaczy nad łozeczkiem to usmiech od ucha do ucha. Ja udaje ze nie widze. Uzywam takiej lampki led do kontaktu z czujnikiem ruchu, ktora jeszcze zakrywam szmatka. Okna zasłoniete roletami zewn, tak wiec ciemno jest.
                                      Czy lampka jest włączona podczs snu? Jeśli tak, to wyłączyłabym ją. Swiatło hanuje wydzielanie sie melatoniny potrzebnej do spania.

                                      "Ja właśnie z powodu tego odbijania nie usypiałam nigdy synka na piersi. Tzn na początku w akcie desperacji próbowałam, ale po kilku minutach budził się z płaczem wskazującym, że musi odbić. To było błędne koło."
                                      - u mnie nie budzi sie z placzem ale podczas usypiania wielokrotnie odbija z piersia w buzi co go wybudza co znacznie wydłuza nocne posiedzenia. Tak samo jest z przedluzaniem drzemek. trwa to godzine, po czym dospi jeszcze 15 min sam.

                                      Refluks skonsultuje. Juz dawno mialam to zrobic ale wszyscy wokół mówia ze to normalne. Zmobilizowalas mnie.

                                      Weisbluth pisze ze w tym wieku nocki sa coraz lepsze hehe. U mnie na odwrót, zwłaszcza po godzinie 2. Zabieram sie do lektury tej ksiazki.
                                      Proponuję też przeczytanie Ferbera do kompletu.
                                      • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 25.11.15, 03:01
                                        Tak wiem o tym. Mialam na mysli bardziej ze zawsze jest 100 pytan do babybump na tym forum od sfrustrowanych matek smile

                                        Dzieki za idpowiedz!
                                        • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 26.11.15, 20:41
                                          Babybump, dziewczyny nic nam nie wychodzi a dzusiaj to juz zawalilismy na calej lini. Wczorajszy dzien to jakis koszmar, noc tez nie najlepsza. Dzisiaj troche lzej ale i tak do bani to usypianie, walka z dzieckiem po prostu co prowadzi do tego ze jestem strasznie zla, zostawiam ryczace dzuecko w lozeczku i wychodze sie sama wyryczec do innego pokoju. Staram sie stosowac czasy 2h tak jak pisalas ale zdarza sie ze je ucinam jak juz synus placze, marudzi i trze oczy. Dalam mu z powrotem smoczka do usypiania. Konsultowalam ulewanie i wtymioty pod cisnienien i pediatra powiedziala ze za czesto karmie, ze nie zdazy strawic, ze go przekarmiam. Bo jak moze pamuetasz to ja go usypialam na piersi tak wiec piers byla na zadanie, do jedzenia i snu. Polecila karmic 5-6 razy na dobe i wprowadzic kaszki z glutenem i tez warzywa. Na razie z rozszerzaniem sie wstrzymuje i ograniczam karmienia i obserwuje czy jest poprawa. Tak wiec postanowilam usypiac go na smoczku, zeby juz sie nie przejadal. Od 3 dni synek jest bardzo marudny, moj plan nie dziala na niego. Jest bardzo pobudzony. Mysle ze przemeczony. Dzisiaj na noc usypianie koszmar. Odlozylam go do lozeczka bo na rekach plakal i wil sie. Wyszlam do innego pokoju i pomyslalam sobie ze moze dzisiaj sprobujemy metody bo i tak nie mialam pomyslu na uspanie go. Zle zrobiam bo dzien nie nalezal do udanych, ale z drugiej strony lulanie tez jest juz koszmarem. Po 15 min zaczal sie placz, tak to sie zloscil i stekal. Maz poszedl, poszuszal ale synek sie nie uspokoil. Ja poszlam dwa razy, wzielam na rece pionowo. Dosownie chwike sie uspokoil, ale za chwile placz. Odlozylam, przyszam za 2 minuty, wzielam i nie udalo sie uspokoic. Do tego zaczal ssac moj policzek tak mocno, ze mi sie tak zal zrobilo ze dalismy z mezem ten smoczek. Usnal po niedlugiej chwili. Wiem ze dalismy plame, ale teraz juz wiem ze to jest bardzo trudne wyzwanie dla calej rodziny. Czuje sie podle po tym wszystkim. Help!
                                          • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 26.11.15, 20:51
                                            zmien pediatre, bo gada pierdoly!!!!!!! nie da sie przekarmic dziecka na piersi, po prostu sie nie da!!!! a rozszerzanie diety przed ukonczeniem 6tego mca polecana przez pediatre powinna byc po prostu karana!!!
                                            przepraszam, unioslam sie, ale jak czytam cos takiego to noz mi sie w kieszeni otwiera!
                                            nie umiem ci poradzic w sprawie snu, ale nie ograniczaj dziecku piersi!!!
                                            lepsza zdecydowanie piers niz smoczek!
                                            • leni6 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 26.11.15, 21:10
                                              > , po prostu sie nie da!!!! a rozszerzanie diety przed ukonczeniem 6tego mca pol
                                              > ecana przez pediatre powinna byc po prostu karana!!!

                                              Ninanela, nie przesadzaj. Na jakiej niby podstawie ? Polskie standardy w zakresie żywienia niemowląt wciąż zakładają rozszerzanie diety wcześniej i to obowiązuje pediatrów.
                                              • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 26.11.15, 21:20
                                                ok, kazdy robi jak uwaza w kwestii rozszerzania diety, zalecenia WHO to rozszerzanie po ukonczeniu 6go mca i nie wszyscy lekarze w PL tego przestrzegaja ale jednak sa tez i tacy co maja tego swiadomosc. jednoczesnie uwazam za skrajna glupote mowienie dziewczynie, ze przekarmia dziecko, karmiac piersia, bo jest to fizycznie niemozliwe.
                                                przyszlo mi do glowy janecek cos co mialam z moja starsza corka, tez sporo ulewala i wymiotowala. proponuje ci zrobic badanie kalu dziecka na obecnosc bakterii. u nas wtedy okazalo sie, ze corka ma bakterie klebsielle pneumonie i podanie antybiotyku zalatwilo sprawe po tygodniu. badanie mozesz zrobic na wlasny koszt.
                                              • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 26.11.15, 21:26
                                                Wydaje mi się, że w Polsce tez już są nowe standardy i jeśli chodzi o kp to zalecenie jest by rozszerzać od 6go miesiąca. Tak przynajmniej jest na blogu hafija.
                                                • leni6 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 26.11.15, 22:45
                                                  Nowszych niż z 2014 roku chyba nie ma, a w nich jest owszem napisane, że celem jest wyłączne karmienie piersią przez 6 miesięcy, ale również jest napisane, że należy rozszerzać dietę pomiędzy 17 a 26 tygodniem. Wierzę, że autorowi chodziło o wyłączne karmienie piersią do 6 miesięcy, ale z dokumentu to wcale jasno nie wynika. Na pierwszy rzut oka tym bardziej bo schemat jest wspolny dla dzieci karmionych piersią i mm, zawiera tylko przypis o "dążeniu do wyłącznego karmienia piersią przez 6 miesięcy". Można robić swoje albo zmienić lekarza na takiego, którego zdanie nam pasuje, ale karanie lekarzy to moim zdaniem gruba przesada.
                                              • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 26.11.15, 21:47
                                                Leni namiar wytyczne mówią ze dzieciom kp i mm dietę rozszerza się po 6 miesięcy ninanela ma rację. Takie są wytyczne WHO. Nie wiem skąd twoje dane?
                                                • leni6 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 26.11.15, 22:50
                                                  Wiem jakie są wytyczne who i się z nimi zgadzam, ale pediatrów w Polsce obowiązują wytyczne polskiego towarzystwa gastroenterologii, hepatologii i żywienia dzieci czy jak tam się ono nazywa.
                                            • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 26.11.15, 22:27
                                              Nie do końca się z tym zgodzę. Uważam że poeta też trzeba podawać z rozsądkiem. Jeśli na każdy płacz podajemy pierś to nie jest to z pożytkiem dla dzidziusia. Niemożność przekarmienia na piersi uznaje za taki sam mit, jak ten że każda mama może wykarmic dzidziusia na piersi. Ja od początku miałam straszne problemy z laktacja pomimo częstego przystawiania + stymulowania laktatorem. Pokarm pojawił mi się dopiero w 7 dobie a karmiona mitami na szkole rodzenia nie chciałam dokarmiac synka i dopiero położne na oddziale noworodkowym wylaly mi zimny kubeł na głowę że muszę dziecku dać jeść butelkę bo tracił za dużo na wadze. Nawet jak się w miarę unormowalo to mogłam odciągnąć z dwóch piersi ok 20 ml. To co z tymi wszystkimi sądami że każda matka wykarmi swoje dziecko? Wiem że dziecko wyssie więcej niż laktator ale i tak dla 5 kg malucha to było dużo za mało. Myślę też nie prawda jest ze dzieci na piersi potem nie mają problemu z nadwagą. Przekarmione najprawdopodobniej będą miały. Mój młodszy brat był na piersi (typ wisielca) a teraz jest na specjalnej diecie zaleconej przed pediatre że względu na nadwagę. To tylko pojedynczy przypadek ale uważam że do wszystkiego powinno się podchodzić z umiarem. Tak samo do karmienia piersią. Nie jestem za zbyt wczesnym rozszerzaniem diety ale nie demonizujmy już też tak bardzo smoczka. Mam pediatra np zalecił podawanie smoczka przy atakach kolki bo to go koilo a wiadomo że wtedy podanie piersi jeszcze by potegowalo problemy z brzuchem.
                                          • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 26.11.15, 22:26

                                            Odpowiadasz na:

                                            janecek napisał(a):

                                            Konsultowalam ulewanie i wtymioty pod cisnienien i pediatra powiedziala ze za czesto karmie, ze nie zdazy strawic, ze go przekarmiam. Bo jak moze pamuetasz to ja go usypialam na piersi tak wiec piers byla na zadanie, do jedzenia i snu. Polecila karmic 5-6 razy na dobe i wprowadzic kaszki z glutenem i tez warzywa. Na razie z rozszerzaniem sie wstrzymuje i ograniczam karmienia i obserwuje czy jest poprawa.

                                            to co pediatra powiedziała w sprawie karmienia to nie głupie. Mi też zalecono ograniczyć karmienia na początku, gdy było straszne ulewanie, strzelające zielone kupy, gazy, itp. Mój synek jadł często, ale krótko, a ponieważ miałam mega nadprodukcję karmiąc dwójkę to nie dochodził do mleka drugiej fazy. Jak troche ograniczyłam, to problemy ustąpiły I zaczął też dłużej jeść, opróżniając dwie piersi, a czasem nawet wracając do pierwszej.
                                            Tak wiec postanowilam usypiac go na smoczku, zeby juz sie nie przejadal.
                                            Wiesz, że długoterminowo to Wam nie pomoże, prawda? Nie pomoże to Ci też jeśli chodzi o kp. No i smoczek na pewno nie jest lekiem na refluks
                                            Od 3 dni synek jest bardzo marudny, moj plan nie dziala na niego. Jest bardzo pobudzony. Mysle ze przemeczony. Dzisiaj na noc usypianie koszmar. Odlozylam go do lozeczka bo na rekach plakal i wil sie. Wyszlam do innego pokoju i pomyslalam sobie ze moze dzisiaj sprobujemy metody bo i tak nie mialam pomyslu na uspanie go.
                                            Pisałam o tym wcześniej, nie pamietam, czy w tym wątku czy w innym. Rodzice często zaczynają naukę zasypiania w desperacji, nieprzygotowani z przemęczonym dzieckiem. Tak sukcesu niestety nie odniesiecie.

                                            Maz poszedl, poszuszal ale synek sie nie uspokoil. Ja poszlam dwa razy, wzielam na rece pionowo. Dosownie chwike sie uspokoil, ale za chwile placz. Odlozylam, przyszam za 2 minuty, wzielam i nie udalo sie uspokoic. Do tego zaczal ssac moj policzek tak mocno, ze mi sie tak zal zrobilo ze dalismy z mezem ten smoczek.
                                            Tutaj znowu brak konsekwencji, niestety. To podobne do poprzedniej nocy, gdzie po płaczu podałaś piers. Uczysz dziecko, że jak będzie wystarczająco długo protestował to dostanie albo piers albo smoczek. To troche nie fair w stosunku do dziecka.

                                            Usnal po niedlugiej chwili. Wiem ze dalismy plame, ale teraz juz wiem ze to jest bardzo trudne wyzwanie dla calej rodziny. Czuje sie podle po tym wszystkim. Help!
                                            Nie chcę, aby to zabrzmiało złośliwie, ale mi się wydaje, że Wy po prostu nie jesteście gotowi na to, aby Wasze dziecko samo zasypiało. I nie ma w tym nic złego. Aby to wszystko dobrze działało,, to Wy musicie wierzyć w to, że po iluśtam dniach się uda I być konsekwentnym w 100%. Ba, nawet w 200%.
                                            Poczytaj sobie tutaj:
                                            www.weebeedreaming.com/my-blog/why-sleep-training-doesnt-work
                                            Jak będziecie gotowi, to napisz. Na pewno tutaj dostaniesz wsparcie!

                                            • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 26.11.15, 23:11
                                              Tak babybump, masz racje że nie byłam na to gotowa. Miotam się cały czas czy to sie uda czy nie, czy to dobre czy nie. Wiem jedno, że muszę coś zmienić, bo jest ciężko w obecnym stanie. Męczy się synek męczę się ja i długo tak nie pociągniemy.

                                              Wklejam nasze dwa ostatnie dni ze szczególami. Może diabel tkwi własnie gdzieś w szczegółach. Przepraszam ze tego tak dużo z mojej strony.

                                              środa
                                              P 6:30
                                              (czuwanie 1h50min)
                                              d1 8:23-8:40 przedłużanie 9:05-9:30 (1h) płacz przed usypianiem, po przebudzeniu. Musiałam na chwile odłożyć i wziąć kilka oddechów przed dalsza walka
                                              (czuwanie 1h45min)
                                              d2 11:15-11:50 (35min). Płacz przed. Próba przedłużenia bezskuteczna. Straszny płacz podczas przedłużania, zanoszenie do 12:40.
                                              (czuwanie 2h)
                                              d3 13:50-14:20 i 15:00-16:00 z przerwami na kwęki (1,5h). Dałam smoczka bo się dławił na piersi
                                              17:00 kąpiel
                                              Noc
                                              17:40 usypianie, najpierw 10 min w łóżeczku leżał i odpoczywał bo był pobudzony, potem lulałam na smoczku, szsz, protesty, usnął o 18:20 ale odłożyłam do łóżeczka dopiero o 19.20 bo miał kilka zrywów
                                              21:45 kp, usnął szybko na rękach, odłożyłam o 22:40
                                              0:50 pobudka z płaczem, kp, o 1:30 odłożyłam do łóżeczka
                                              2:20 pobudka, usypianie na smoczku (nie chciałam dać piersi), straszny płacz!!, odłożyłam do łóżeczka płaczącego bo kopał, prężył się na rękach. Płacz!! Dałam w końcu pierś o 2:50. O 3:05 zaczął usypiać głębiej
                                              4:18 pobudka, gugał chwileczkę i usnął sam !!
                                              5:15 pobudka, gugał chwilkę, znowu usnął sam
                                              6:12 pobudka, pogadał chwile, wzięłam go na kp, lulanie, podsypianie i przebudzanie, do łóżeczka odłożyłam o 7, pospał do 7:25
                                              To był bardzo ciężki dzień. Snunocnego było ok 10,5 h.

                                              czwartek
                                              P 7:25
                                              (czuwanie 1h55min)
                                              d1 9:20-10:35 (1h15min) – łatwo usnął ze smoczkiem, zaczął przysypiać przy karmieniu o 9:00. Marudny przed drzemka. Przebudzenie-dałam smoczek i to wystarczyło by zasnął ponownie.
                                              (czuwanie 2h5min)
                                              d2 12:40-14:15 (1h40min) – przerywana z pobudką. Ciężka drzemka, bardzo lekki sen. Przed drzemką marudny i pobudzony dlatego wzięłam go do usypiania już o 12:10 ale protesty, szarpanie, kopanie. Położyłam do łóżeczka i wyszłam. Złościł się chwilkę a potem nastała cisza na cale 5 min. Myślałam, że może usypia ale chwile potem znowu jęczał i się złościł. Do tego doszła czkawka. Wzięłam na ręce o 12:30 ale pręży się, szarpie. Po chwili się wyciszył i usnął.
                                              (czuwanie 2h)
                                              d3 16:15-16:40 Płacz przed drzemką i złości ale mniejsze niż przed d2. Obudził się z płaczem. Nie byłam pewna czy to traktować jak drzemkę czy nie, dlatego chciałam jak najszybciej położyć spać.
                                              Kąpiel zaraz po.
                                              17:45 zaczęłam usypiać ale płacz. Widziałam że zmęczony ale protestował. Położyłam do łóżeczka żeby się wyciszył i resztę już opisałam wyżej. Usnął o 18:40.
                                              Ten dzień starałam się ustawić pod wizytę u lekarza, i musiałam wyjść najpóźniej o 15 z domu dlatego zależało mi aby wstał później ale nie później niż 7:30.

                                              Nasuwa mi się jeszcze na szybko pytanie, czy małą ilość snu nocnego odrabiamy jakoś w dzień? Bo wiem że jak drzemki kiepskie to kładziemy wcześniej, ale czy w drugą stronę to też działa?
                                              • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 26.11.15, 23:17
                                                Janecek, wieczorem Ci odpiszę w szczegółach. W międzyczasie, czy czytałaś ten wpis na blogu weebeedreaming?
                                                Co do Twojego ostatniego pytania, to tak, może być tak, że słaba noc jest odrabiana w dzień, ale musisz pamiętać, że 1h snu nocnego nie równa się 1h snu dziennego. Tzn. sen dzienny nie jest tak regenerujący jak sen nocny. No i co to za życie jak jest odwrócona noc i dzień?
                                                Macie trochę błędne koło w tej chwili, bo aby dziecko dobrze spało, to powinno samo zasypiać, żeby mogło potem znowu samo zasnąć po przebudzeniu. No i aby nauka samodzielnego zasypiania dobrze poszła, to dziecko powinno być wypoczęte. Na Waszym miejscu, jak tylko będziecie gotowi, to od razu po jakimś lepszym dniu zaczęłabym naukę (wieczorem i na nocne pobudki). Ale najpierw opracujcie plan działania i wybierzcie metodę.
                                                • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 26.11.15, 23:53
                                                  Noc
                                                  17:40 usypianie, najpierw 10 min w łóżeczku leżał i odpoczywał bo był pobudzony,
                                                  Czy on płakał, że Ty musiałaś go usypiac na smoczku? Jeśli nie płacze, to proponuję zostawić. W tym czasie on ćwiczy samoukojenie.
                                                  potem lulałam na smoczku, szsz, protesty, usnął o 18:20 ale odłożyłam do łóżeczka dopiero o 19.20 bo miał kilka zrywów
                                                  21:45 kp, usnął szybko na rękach, odłożyłam o 22:40 jeśli ostatnie karmienie było o 18, to nie karmiłabym do co najmniej 23. Czy on opróżnia Ci dwie piersi podczas tych karmień? Czy tak często je w dzień? Kilka nocy wcześniej chyba wytrzymał ponad 5 godzin o ile dobrze pamiętam? Do takich pobudek wysłałabym tatę. Dziecko nie czuje mleka I jest większe prawdopodobieństwo, że tata uśpi.
                                                  0:50 pobudka z płaczem, kp, o 1:30 odłożyłam do łóżeczka
                                                  2:20 pobudka, usypianie na smoczku (nie chciałam dać piersi), straszny płacz!!, odłożyłam do łóżeczka płaczącego bo kopał, prężył się na rękach. Płacz!! Dałam w końcu pierś o 2:50. O 3:05 zaczął usypiać głębiej bardzo długa przerwa. Widzisz, gdyby pierwsze karmienie było po 5h, czyli ok 23, to wiedziałabyś, że o 2.20 pewnie jest czas na drugie karmienie (po 3h) I od razu podałąbyś piers. A tak to nie wiesz czy on głodny, czy niegłodny, czy co.
                                                  4:18 pobudka, gugał chwileczkę i usnął sam !! świetnie!
                                                  5:15 pobudka, gugał chwilkę, znowu usnął sam
                                                  6:12 pobudka, pogadał chwile, wzięłam go na kp, lulanie, podsypianie i przebudzanie, do łóżeczka odłożyłam o 7, pospał do 7:25
                                                  Znowu bardzo długa przerwa. Jeśli ubidzi się po 6, to zacznij już dzień. Szczególnie jak macie taką długą przerwę.
                                                  To był bardzo ciężki dzień. Snunocnego było ok 10,5 h.

                                                  czwartek
                                                  P 7:25
                                                  (czuwanie 1h55min)
                                                  d1 9:20-10:35 (1h15min) ? łatwo usnął ze smoczkiem, zaczął przysypiać przy karmieniu o 9:00. Marudny przed drzemka. Przebudzenie-dałam smoczek i to wystarczyło by zasnął ponownie.
                                                  (czuwanie 2h5min)
                                                  d2 12:40-14:15 (1h40min) ? przerywana z pobudką. Ciężka drzemka, bardzo lekki sen. Przed drzemką marudny i pobudzony dlatego wzięłam go do usypiania już o 12:10 ale protesty, szarpanie, kopanie. Po 4tym miesiącu życia oznaki zmęczenia nie są już wiarygodne. Na Twoim miejscu przestałabym na to patrzeć. Idź wg czasów czuwania. Dziecko może być troche zmęczone, bo nie jest przyzwyczajone do tych czasów (podobnie jest podczas rozciągania czasów w czasie eliminacji drzemek), ale po kilku dniach powinien się przyzwyczaić do nowych czasów. Tutaj dał Ci znak, że nie był gotowy na drzemkę
                                                  Położyłam do łóżeczka i wyszłam. Złościł się chwilkę a potem nastała cisza na cale 5 min. Myślałam, że może usypia ale chwile potem znowu jęczał i się złościł. Do tego doszła czkawka. Wzięłam na ręce o 12:30 ale pręży się, szarpie. Po chwili się wyciszył i usnął.
                                                  (czuwanie 2h)
                                                  d3 16:15-16:40 Płacz przed drzemką i złości ale mniejsze niż przed d2. Obudził się z płaczem. Nie byłam pewna czy to traktować jak drzemkę czy nie, dlatego chciałam jak najszybciej położyć spać.
                                                  Kąpiel zaraz po.
                                                  17:45 zaczęłam usypiać ale płacz. Widziałam że zmęczony ale protestował.
                                                  On pewnie protestował, bo nie był gotowy na sen po godzinie czuwania. Mimo że drzemka była krótka, to pewnie dała mu zastrzyk energii I nie był na tyle zmęczony, aby iść spać. Po takiej krótkiej drzemce skracamy troche czas, ale o jakieś 15 minut, nie o godzinę. Położyłam do łóżeczka żeby się wyciszył i resztę już opisałam wyżej. Usnął o 18:40. No I zasnął kiedy był gotowy, czyli po 2 godzinach czuwania.
                                                  Ten dzień starałam się ustawić pod wizytę u lekarza, i musiałam wyjść najpóźniej o 15 z domu dlatego zależało mi aby wstał później ale nie później niż 7:30.

                                                  Wasz dzień mógł wyglądać tak:
                                                  6.15 - Pobudka
                                                  8.15-9.30 ? drzemka 1
                                                  11.30-13.00 ? drzemka 2
                                                  15.00-15.40/16.00 ? drzemka 3 (w drodze do lekarza. Ja korzystam z publicznych środków transportu I sobie tak wizyty ustawiam (I drzemki), aby drzemki wypadały w drodze do lekarza, w nosidle. Jak dziecko mi sie przebudza, to wkladam piers do buzi I znowu zasypia.)
                                                  17.40/18 spanie

                                                  Pierwsze karmienie po 23
                                                  Drugie karmienie 3 godziny po pierwszym
                                                  Zawsze dwie piersi I po tych dwóch oferuj znowu pierwszą piers.


                                                  • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 27.11.15, 09:39
                                                    "Czy on płakał, że Ty musiałaś go usypiac na smoczku? Jeśli nie płacze, to proponuję zostawić. W tym czasie on ćwiczy samoukojenie"

                                                    - nie płakał, ale złościł się strasznie, stękał. Nie reagowałam na to. Jak się uspokoił to go brałam do usypiania. Miałam poczekac do płaczu?

                                                    "jeśli ostatnie karmienie było o 18, to nie karmiłabym do co najmniej 23. Czy on opróżnia Ci dwie piersi podczas tych karmień? Czy tak często je w dzień? Kilka nocy wcześniej chyba wytrzymał ponad 5 godzin o ile dobrze pamiętam? Do takich pobudek wysłałabym tatę. Dziecko nie czuje mleka I jest większe prawdopodobieństwo, że tata uśpi."
                                                    - Tak zwykle o 22 oproznia 2 a potem to juz tylko jedną. W dzień karmię co 2-3 godziny plus ewentualne usypianie na piersi. Tata próbował, nie potrafił uciszyć, chociaż mi bez piersi tez się nie udaje. Co ciekawe synek na rękach taty szukał piersi u niego, czyżby nie wiedział że tata nie ma piersi?
                                                    Jak to zrobić jak w nocy dziecko płacze bo chce pierś, nie że głodny ale chce do ukojenia. Pozwolić dziecku płakać w łóżeczku ze smoczkiem/bez? Wyciagnac i lulac bez smoka/piersi? Chodzi mi o ten etap na jakim ja jestem, czyli nauka zasypiania jeszcze przed nami i zwykle usypiany był na piersi i lulany. On chce ssać. Dzis w nocy zauważyłam, że czasem uspokoi się przy piersi a czasem przy niej się złości i smoczek wtedy podziała. Czyli raz to raz to.
                                                    Po prostu nie wiem jaką strategię teraz przyjąć bo wszytsko robię źle i sama o tym wiem, mimo to robię to żeby tylko synka ukoić i uspać, ale odbywa się to w dużym stresie i szarpaninie. Wyobrażam sobie że na tym etapie pozostawienie go w łóżeczku płaczącego w nocy doprowadzi do długiego czasu czuwania. Czy to nie jest gorsze niż uspanie go tak jak on tego chce? Podobnie w dzień. Będziemy tylko płakać cały dzień, a plan drzemek? wogóle nie bedzie planu bo usypiane na jedną drzemkę razem z drzemką będzie trwał 3 godziny. Tak ja to widze teraz dlatego daje mu piers/smoczep to co akurat on w danej chwili preferuje.

                                                    "On pewnie protestował, bo nie był gotowy na sen po godzinie czuwania. Mimo że drzemka była krótka, to pewnie dała mu zastrzyk energii I nie był na tyle zmęczony, aby iść spać. Po takiej krótkiej drzemce skracamy troche czas, ale o jakieś 15 minut, nie o godzinę. Położyłam do łóżeczka żeby się wyciszył i resztę już opisałam wyżej. Usnął o 18:40. No I zasnął kiedy był gotowy, czyli po 2 godzinach czuwania"
                                                    - OK dotarło do mnie. Trzymam się 2h czasów czuwania i basta. A to że usnął o 18:40 to zasługa smoczka, tak myślę.

                                                    "Wasz dzień mógł wyglądać tak:
                                                    6.15 - Pobudka
                                                    8.15-9.30 ? drzemka 1
                                                    11.30-13.00 ? drzemka 2
                                                    15.00-15.40/16.00 ? drzemka 3 (w drodze do lekarza. Ja korzystam z publicznych środków transportu I sobie tak wizyty ustawiam (I drzemki), aby drzemki wypadały w drodze do lekarza, w nosidle. Jak dziecko mi sie przebudza, to wkladam piers do buzi I znowu zasypia.)
                                                    17.40/18 spanie"

                                                    - bardzo chciałam podążać za planem który mi kiedyś rozspisałaś, ale nigdy sie to nie udało, bo n obudził się po 30min i nie dało się go uspać lup uspałam go po 40 minutach i spał jeszcze godzine, wtedy wszystko się sypie.


                                                    Dziękuję za rady. Będę się starać ile mi sił starczy. Pierwsze 2,5 miesiąca też mieliśmy ciężkie bo walczyłam wtedy o laktację. Udało się, ale dziec przyzwyczal się do częstegoo ssania piersi bo to był warunek by produkcja się zwiększyła. Były wzloty i upadki, ale w końcu mleka było tyle ile chcial. Może ze spaniem się nam też w końcu uda.
                                                  • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 02.12.15, 20:41
                                                    Babybump, dziewczyny. Miałam problem dzisiaj z usypianiem na noc (przypomnę kołyszę, szuszę, smoczek lub pierś). Czy widzicie jakiś błąd i macie jakieś rady?

                                                    Pobudka 6:30
                                                    d1 8:30-10:00
                                                    d2 12:05-13:00
                                                    d3 15:05-15:40
                                                    Do drzemek fajnie dzisiaj i w miarę spokojnie usypiał w 5 min. Wtulił łebek w moje ramię i zaraz mogłam odłożyć.
                                                    kąpiel o 17:00
                                                    O 17:30 zaczęłam usypiać. Po raz pierwszy po kąpieli na przewijaku nie był aż tak pobudzony i nie płakał jak go brałam do spania. Pomyślałam że się wstrzeliliśmy dzisiaj ze wszystkimi czasami i że będzie łatwe usypianie. Zrobiliśmy szybki rytuał, śpiworek, smoczek, kołysanka, rolety, zgaszenie światełek. W tym czasie synek na rękach był spokojny, główkę oparł o moją głowę tak jak przy drzemkach. Wydawało się że chce iść spać i moje działanie jest ok. No ale zaczęłam usypiać i najpierw pokwękiwał a potem się rozpłakał i zanosił już nic nie pomagało. Usnął o 18:40 w końcu. Czy za krótki miałam czas? Ostatnie nocki to koszmar. Od godziny 2:00 pobudki co godzinę a nawet częściej..
                                                    Btw mam pytanie. Koleżanka poleciła mi dmuchnąć dziecku w twarz energicznie jak się zanosi bardzo i że położna jej to poleciła. Nie znałam tego, kiedyś spróbowałam i rzeczywiście się uspokoił ale tylko na 2 s i wyglądało jakby bardzo się tym przestraszył. Nie robię już tak, ale zauważyłam że lekkie dmuchanie w twarz, taki mały strumień ale ciągły, długi uspokaja go. Tak go też dzisiaj uspokoiłam. Mąż był w szoku, że co ja zrobiłam że nagle cisza. I taka cisza już została.
                                                    Tak więc stosuję ten sposób, myślicie że jest ok.?
                                                  • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 02.12.15, 21:16
                                                    Janecek, dziecko Ci pokazuje, że sposób (sposoby), które stosujesz do usypiania nie działają. Nawet najbardziej idealny plan dnia nie pomoże jeśli dziecko nie będzie samo zasypiało. Czasy masz dobre, bardzo dobre, ale jak sama widzisz, to nie wystarczy.Chociaż jest to mega sukces, bo pamiętam,jak to u Was wyglądało. Część pracy już za Tobą!
                                                    Co do pobudek co godzinę, to tutaj masz wyjaśnienie (punkt 2 się Was tyczy):
                                                    zdrowysendziecka.wordpress.com/2015/12/01/nocne-pobudki-dlaczego-i-co-z-nimi-zrobic/
                                                  • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 03.12.15, 09:55
                                                    Dzieki Babybump za zrodlo i slowa otuchy. To jest mega potrzebne. Dzisiejsza noc lepsza. Pobudka o 23.30 i kp (6.5h po kp a i tak nie dokonczyl drugiej piersi!), potem 2.15 kp, no i standardowo o 5.00 kp. Do 6.10 cycanie i usypianie ale slabo juz spal. Ostatecznie przytrzymalam go do 6.45 w lozeczku. Tak sobie analizuje wczorajszy dzien i sie zastanawiam czy moje dziecko (2.12 skonczyl 4 mce, ale tydzien pozniej sie urodzil, czy ma to tutaj jakies znaczenie?) Nie potrzebuje czasem wiecej czasu czuwania niz 2 godz, np 2g10 min czy moze byc ok? Zwlaszcza wieczorem. Wczoraj taki byl spokojny, moze za wczesnie go usypialam (10min przed czasem 2g) i ostatecznie sie wkurzyl?
                                                    Dzisiaj rano tez troche marudzil przed pierwsza drzemka a wzielam go 10 min przed uplywem 2g. Wczoraj bralam 2-3 min przed do drzemek i bylo super.
          • panizalewska Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 21:36
            Nie, nie robi się dzieciom krzywdy w imię wyższego dobra, kto Ci takich wierutnych bzdur nagadał? Nie przytulaj, bo się dziecko przyzwyczai? No błagam, Janecek, przeczytaj co napisałaś i się zastanów jeszcze raz.
            Dzieci się przytula, pociesza, zapewnia bliskość z rodzicem w takim wymiarze, w jakim potrzebują, bo potem one w dorosłości będą umiały okazywać uczucia Wam - rodzicom i innym ludziom. Jak się przewróci, to pocieszamy, nie lejemy łez i nie trzęsiemy doopą nad dzieckiem, co to to nie. Ale jesteśmy wtedy, kiedy dzieci potrzebują. CHYBA, że już od 4 godzin trzymasz siku, nic nie jadłaś, nie piłaś. To wtedy Twoje potrzeby są ważniejsze niż dziecka, owszem. Bo gwarantujesz jego rzetrwanie i przez 5-10 minut nawet ryczącemu noworodkowi nic poważnego się nie stanie. ALE uczenie maluchów samodzielnego spania to jakiś kosmos. Odcięcie od rodzica na wczesnym etapie. Po co ja się pytam? Moje dzieci różnie spały i śpią. Starsza (3,5 lata) czasami przychodzi do nas o absurdalnej porze, bo nie zaśpiewałam jej kołysanki na noc, a ona tego potrzebuje o 2 w nocy (usypia bez problemu jak tata odprowadzi do łóżka). Bo tak. Bo jest małym dzieckiem. Szepczę jedną zwrotkę kołysanki (a nie 3 i 2 refreny) i dziecko idzie spać do siebie bez awantur, że chce się przytulić, że chce czegoś jeszcze. Nie do końca rozumiem, dlaczego nie chcecie zrozumieć swoich dzieci i o wszystko obwiniacie spanie z piersią.
            • leni6 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 22:29
              Staram się w tym temacie nie wypowiadać, nikogo do nauki samodzielnego zasypiania nie namawiam, ale napiszę ci dlaczego ja swoje dziecko nauczyłam samodzielnie zasypiać. Wyobraź sobie, że stajesz na głowie by twoje dziecko było zadowolone, karmisz piersią, usypiasz piersią, nosisz, tulisz, nigdzie nie wychodzisz jak nie musisz co by odpowiedniej pory zasypiania nie przegapić, bo przy każdej innej jest płacz (mimo usypiania piersia), wszystkie drzemki leżysz z dzieckiem by je uśpić dalej jak się obudzi po 30 minutach wciąż nie wyspane. Mimo tego twoje dziecko często wstaje po tych nieszczęsnych 30 minutach, jak to tylko jedna drzemka to jeszcze jest ok, przy drugiej zaczyna się marudzenie, przy trzeciej jest ryk. Każdy dzień to stres, jak będzie spało moje dziecko i czy zdąży przed pójściem spać na noc zobaczyć ojca. Długo nie mogłam się zdecydować na naukę samodzielnego zasypiania, w końcu w którymś momencie moje dziecko zaczęło walczyć ze mną przy probie uśpienia przy piersi (odpychało się i turlało na brzuszek wielokrotnie), wtedy się zdecydowałam, pozwoliłam mu zasnąć na brzuszku. Od tego dnia moje życie stało się lepsze i wierzę że mojego dziecka, odtąd wyspanego również.
              • ani88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 20:10
                Leni a czy mozesz napisać jak zaczęłaś to samodzielne usypianie i jak to wyglądało?Dziekuje z góry.
                • leni6 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 21:38
                  Tak jak napisałam wyżej. Miałam ustalony harmonogram, przymierzam się do nauki samodzielnego zasypiania, mój synek zaczął się przy usypianiu co chwila przekręcanie na brzuszek, miał wtedy niecałe 5 miesięcy. W końcu przy którymś razie go nie przekręciłam na plecy (umiał to zrobić sam jakby chciał), zaczęłam go głaskać po plecach i powiedziałam sobie że dam mu 15 min na zaśnięcie (chyba że sam się do piersi przekręci), po 6 min spał, obudził się po 30 min i znów kilka minut płakał. Potem miałam jeszcze 2 kroki: przełożenie do łóżeczka i wyjście z pokoju, najdłużej mi się zdarzyło, że synek płakał 10 min, moim zdaniem zrobiłam wtedy błąd bo położyłam go zbyt śpiącego do łóżeczka, jak się obudził po 30 min to nie wiedział gdzie jest i stąd taki płacz. Ja zaczynałam od drzemki, ale generalnie jest to bardzo nie zalecane. Nikt nie lubi słuchać płaczu swojego dziecka, ale ja uważam, że u mnie był warto, natychmiast poprawiła nam się długość drzemek (co nie znaczy że rozwiązało to wszystkie problemy ze snem) a co za tym idzie ilość marudzenia i płaczu z przemęczenia. Ale ja nie namawiam absolutnie, taka nauka wiąże się z mniejszym lub większym płaczem i każdy sam musi podjąć decyzję.
            • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 15.11.15, 03:05
              A ja natomiast nierozumiem twojej postawy droga forumowiczko. Nikt tu nie mowi o ograniczeniu milosci do dziecka. Kochamy nasze dzieci i okazujemy im to na kazdym kroku. Ja, Ty, my, wy. Ale dziecko oprocz potrzeby bliskosci ma takze potrzebe snu i szukalam tutaj podpowiedzi jak takiemu maluchowi pomoc sie wysypiac, bo lezenie z nim, ba, nawet spanie na rekach nie pomaga i dziecko budzi sie tak czy siak po polgodziny niewyspane i marudne a wieczor az sie caly trzesie, prezy sie, kopie i placze. Nie jestem zwolennikiem zadnej metody ktora powoduje placz u dziecka dlatego podpytuje i sie zastanawiam czy ma sens ta cala nauka, bo moje serce krwawi jak kazdej normalnej matce jak jej dziecko placze. Ale byc moze nie bedzie placzu jak bede przy dziecku caly czas? Nie mam zamiaru go zostawiac do wyryczenia i wychodzic z pokoju, ale z tego co wiem ta metoda nie na tym polega. A przez robienie krzywdy w imie wyzszego dobra mam na mysli chocby szczepienie, odzwyczajanie od roznych rzeczy, smoczka itp. Czy dziecko rozumie dlaczego kazemy pani sprawic mu bol lub pozbywamy go najlepszego przyjaciela bo bedzie mual krzywe zeby? Byc moze to dziwnie zabrzmialo ale to mialam na mysli. Pozdrawiam serdecznie
      • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.03.16, 10:20
        Babybump, dziewczyny prosze o porade.
        Synek zaraz 7,5 mca. Usypiany na piersi, spimy razem... Do tej pory na 3 drzemkach, pierwsza zawsze o 8.30 ale bywaly od 2 tyg dni gdy sie nie wyrabialismy z 3 drzemka. Synek sie rozbrykiwal przy probie usypiania i koniec, po spaniu. Ponadto od ok tygodnia budzi sie o 4 i juz do rana nie spi, tzn. ssie sobie piers i przysypia na kilka minut, gada, kreci sie, tak na zmiane. Dzis tak bylo od 3. Pomyslalam, pora wyeliminowac 1 drzemke i od kilku dni staram sie klasc na 1 drzemke po 9:00 ale, pomimo ze synek bez problemu wytrzymuje do tej godziny to krotko spi czasem i lavznie z druga drzemka jest tego 2godziny. Na druga drzemke udaje mi sie go uspac czasem dopiero po 3h45min aktywnosci. To chyba duzo biorac pod uwage fakt ze jeszcze 3 tyg temu sprawdzaly sie nam czasy ok 2.5h. Bywalo ze przez te kritkie drzemki udalo sie go uspac na 3 drzemke ale z reguly pomiedzy 16.00-17.00. Wydaje mi sie, tzn jestem pewna ze jest przemeczony bo z reguly kladlam go na noc pozno (usypial po 19), ale widzac ze nie jest zmeczony, ze wrecz jest spokojny i grzeczny jak nie on przerz kilka ostatnich dni myslalam ze za wczesnie na spanie i lacznie czasu czuwania za dnia mielusmy chyba 10-11 godzin. Rano z reguly ucinam jego gadanie i zloszczenie sie o godz 6.15-6.20 wlaczajac mu projektor, a ok 6.50 odslaniam rolety. Licze mimo to pobudke od 6.30.
        Jak powinnam teraz postapic? Czy twardo ukladac mu dzien w systemie 2 drzemkowym i klasc bardzo wczesnie spac tak by nie przekroczyc cc 8,5 godzin? Rano cc bylby 2.45, srodkowy najdluzszy mysle, wieczorem 2.5-3g. Za dnia spi z reguly 2h. Czy moze wyciagnac go z przemeczenia najpierw, ale jak? Na 3 drzemkach? Ile mu pozwolic czuwac za dnia? Na noc zawsze zasypia w dwich ratach. Np. usypianie od 18.00, 18.15 usypia, o 18.45 przebudza sie i turla sie, kombinuje (nie placze), zasypia czasem na brzuszku, wzdryga sie jeszcze kilka razy i poszukuje piersi. Trwa to z 15 min ale mocno zasypia dlugo potem, ok. 19.30 i dopiero wyedy jestem w stanie go przeniesc do lozeczka gdzie spi do pierwszej pobudki ok 22.
        • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.03.16, 10:23
          Na 3 drzemke zasypia miedzy 16.00 a 16.30. Zle napisalam
        • ecosin-22-07 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.03.16, 10:40
          Janecek dla mnie to nie jest przemeczone dziecko wink
          Budzi sie po tym jak idzie spac bo mu sie nie chce spac- nie placze, bawi sie smile 10-11h cc na 3 drzemkach to norma w tym wieku, tez tak mialam to czas na przejscie na 2 drzemki. Nie limituj drzemek, jezeli 2 skonczy sie przed 14 to zaproponuj ok 16 trzecią, ale poczekaj do 16:15 czy zasnie pozniej juz nie bo znowu cc bedzie 10+ jak po 14 sie skonczy to kladziesz spac.
          Tu masz przejscie, jak potrzebna pomoc z ang to pisz wink
          community.babycenter.com/post/a51116617/sample_sleep_schedules_faq
          • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.03.16, 13:59
            Serio, nieprzemeczone? Hmm, ale on teraz z tymi nockami od 4 niespiacy to mu wychodzi chyba ze 13h czuwania. Jak mi sie obudzi o 14 to nie ma szans uspac go do 16.15, tylko sie rozbryka. Dzisiaj testujemy dzien na 2 drzemkach. Pierwsza udana 1h30min po 2.40h, druga trwa po 2.55 -usnal w 5min, spodziewalam sie dluzej. Czy takie zachowanie jak usypianie w kilka minut jest potwierdzeniem ze wstrzelilismy sie z czasem czy ze jest przemeczone? Czy jak ta drzemka bedzie trwala pol godziny to mam klasc tak by cc byl 8.5-9h tak? Juz czytam linka ecosin, dzuekuje.
            • czarmiki Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.03.16, 14:16
              tak jak szybko zasypia bez płaczu to czas ok. a ile mieliście cc na 2 drzemkach?ponoc na 2 skraca sie na początku ok.45m-1 h o ile dobrze pamiętam? 8,5do max 9 wydaje mi się ok na początek
              • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.03.16, 20:41
                Piątek 2 drzemki łącznie 1h50min, czuwanie w dzień 10h30 min, od 5:00 się kręcił i gadał. Sobota 2 drzemki łącznie 2h, czuwanie w dzień 10h30min, od 3:00 się kręcił i gadał i sobie przysypiał do 5:00 na dosłownie kilka minut a od 5:00 to już nie przysypiał, rozgląda się, patrzy w kierunku strużki światła z korytarza lub z prześwitującej rolety. Wytrzymuje max do 6:20 więc mu włączam projektor i jest zadowolony. Wydawało mi się że to objawy przemęczonego dziecka, ale za dnia synek był bardzo spokojny. Dzisiaj udały się 2 drzemki, łącznie 2h45min ale po drugiej 1h15min synek szybko stał się marudny. Usnął po czasie czuwania 8h45min, ale po 15 min się przebudził i broił w łóżku przez pół godziny. Zobaczymy jaka noc będzie. dzisiaj chciałam przetestować czasy takie jak się zaleca przy przechodzeniu z 3 na 2 drzemki.
            • ecosin-22-07 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.03.16, 20:04
              Janecek mysle ze jak wydluzysz czuwanie w dzien to sen nocny sie poprawi. Jak zasupia w 5 min to dla mnie czas idealny wink
              • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 13.03.16, 20:43
                Dzisiaj postanowiłam przetestować cc przy przechodzeniu z 3 na 2 drzemki, tak więc skróciłam wręcz... No zobaczę, jaki tego będzie efekt, ale chyba gorzej niż wczoraj być nie może (już od 3:00 się wiercił)
                • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.03.16, 10:06
                  No i klops. Nocka beznadziejna. Obudzil sie o 2 i pcwiercil sie chyba z pol godziny, potem cos podsypial do 5 a potem juz wiercenie na calego.
                  • marellakarola Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.03.16, 10:10
                    Ja na początku przy 3-2 miałam czas 9 lub 9.15 a nie poniżej 9 bo zawsze miałam duże czasy w stylu 10, moja tez by się wierciła pół godziny przez za mały czas czuwania. No i chodzenie spać koło 17-17.40 i pobudki o 5 to był u mnie standard przy przechodzeniu 3-2. Będzie lepiej.
                    • janecek Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.03.16, 10:17
                      Sprobuje dzis wydluzyc troche czasy. Ale co jesli dziecko druga drzemke ma pol godziny? Czy wowczas kladzie sie wczesniej spac czy trzymac do tych 9h? Bo na 3 drzemke to juz nie ma szans u nas.
                      • marellakarola Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.03.16, 10:28
                        Na początku krótkie drzemki to standard, ja robiłam ostatni czas 3,5 i kładłam spać nawet o 17:00 CCC koło 9 albo trzecią drzemkę robiłam w aucie po czasie 2.0 i ccc koło 10.
    • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 08:42
      Babybump i dziewczyny karmiące piersia.
      Mam pytanie gdzie karmicie i w jakiej pozycji wasze dzieciaczki. Przeczytałam teraz, że babybump zasugerowała ktorejs dziewczynie, ze wieczorem powinna nakarmic dzidzie zanim pojdzie do sypialni, zeby nie kojarzylo sie karmienie ze spaniem.
      Ja do tej pory caly czas i od zawsze karmilam corke u mnie na łóżku na leżąco, czy to w dzien czy w nocy. Ona bardzo dobrze wie, ze jak jest tam kladziona na boku, to już oznacza cyca.
      W dzien po drzemce i przed kolejna tak robie i odkladam niespiaca,bo w dzien przy piersi nie zasypia.
      W nocy jak sie budzi to biore do lozka i karmie, czuje ze przysypia i jak juz wiem, ze nie je tylko sobie memle to biore ja i odkladam, nie spi w 100% ale jest juz z pewnoscia taka polspiaca. Czasem cis tam chwilke zagada czy zamarudzi i zasypia momentalnie. Podobnie jest z tą nieszczęsną 5ta rano. gdy próbowałam nie karmić i zostawić, żeby sama zasnęła to gadała do 6:40 cała z siebie zadowolona, po prostu się rozbudziła. A dzisiaj jak wzięłam do karmienie o 5tej, to zasnęła i obudziła się o 6tej, ja też jeszcze chwilkę pospałam i 6ta to juz bardziej ludzka godzina.
      Czy to co opisałam to błąd z punktu widzenia nauki samodzielnego zasypiania? Czy wy tez tak robicie? A jesli nie to jak karmicie i gdzie?
      Ja mam mala sypialnie, ledwo do niej zmiescilismy łóżeczko (prawde mówiąc dzieci już nie planowaliśmy a tak jakoś wyszło wink ) i raczej żadnego fotela czy czegos w tym rodzaju nie zmieszcze.
      I z tą 5tą rano jakoś nie mogę sobie dać rady.....

      I jeszcze kwesia przedłużania drzemek. Corka zasypia w łóżeczku, ale ja siedzę obok, gdy mocno popłakuje głaszczę ja po głowie, to się uspokaja aż w końcu zasypia. W dzień regularnie po 30-40 minutach się budzi i jeszcze nie udało się jej zasnąć samodzielnie (czasem gdy wiem ze moze byc przemeczona, dosypiam ja na rekach i odkładam, wtedy drzemki są dłuższe), mimo, że nie wchodziłam, zawsze się rozbudza i w końcu gdy się nie pojawiam, to zaczyna się płacz. Czy jest w ogóle szansa, żeby samodzielnie przedłużyła sobie drzemke, jeśli nauczona jest póki co zasypiania ze mną przy łóżeczku?
      Dzięki za komentarze i rady... smile

      • martaka88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 09:29
        Ninaela masz fb? Może spiszemy się na fb będzie łatwiej, szybciej smile
        • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 14.11.15, 10:44
          mam. szukaj monika zugaj, zdjecie w okularach smile
      • leni6 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 16.11.15, 15:59
        Ja mogę napisać, że tak samo robię, a uważam, że moje dziecko zasypia samodzielnie. Wieczorem zasypia samo w łóżeczku, jak się obudzi na karmienie to karmie w moim łóżku na leżąco, jeśli tylko ja nie zasnę podczas karmienia (co niestety mi się czasami zdarza), to po drugiej piersi odkładam małego do łóżeczka, w tym momencie się budzi po czym ładnie w swoim łóżeczku zasypia. Jeśli po karmieniu nie spał, to oczywiście również go po prostu wkładam do łóżeczka. Na początku, krótko po nauce samodzielnego zasypiania pilnowałam wieczorem, by nie zasnął przy piersi. Teraz jest tak, że jeśli kładę "o czasie" to nie zasypia, jeśli z jakiegoś powodu kładę później to pozwalam zasnąć przy piersi i odkładam potem do łóżeczka tak jak przy nocnym karmieniu, u mnie nie zaobserwowałam, by to powodowało jakieś problemy.

        Co do drugiego pytania, to pewnie kiedyś to nastąpi, znam nie jednego trzylatka, który zasypia w towarzystwie mamy, a potem śpi całą noc, po ja po przeczytaniu wielu historii na tym forum i na małym dziecku nie zdecydowałam się czekać na ten moment.
        • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 19.11.15, 10:05
          Leni6 a w jakim wieku jest twoje dziecko? jak przesypia noce, w sensie ile razy sie budzi? u mnie dwie ostatnie noce to moze nie masakra, ale wzmozona ilosc pobudek. mam nadzieje, ze jest to spowodowane rehabilitacja, ktora dereguluje nam spanie w dzien i bardzo mi młodą przemecza. ale przy kazdej nocnej pobudce podaje piers, nie wiem, czy nie krece na siebie przez to bata i czy nie powinnam po prostu probowac usypiac malej tak, zeby sie odzwyczaila czesciowo od tego, ze kazda nocna pobudka oznacza karmienie i piers....
          Babybump - ile twoim zdaniem moze przespac w nocy 15tyg brzdac bez karmienia jesli jest na piersi? twoj synek wytrzymywal 6godz?
          • pani_sowa88 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 19.11.15, 10:20
            Ninanela do 2,5 miesiąca karmilam też piersią i synek spał na noc ciągiem nawet 7-8 h bez jedzenia także te pobudki to bardziej kwestia przyzwyczajenia niż potrzeby jedzenia smile ja bym sugerowała ograniczać liczbe karmień i próbowała inaczej usypiac tak robiłam i było super do momentu jak nie przyszła regresja uncertain
            • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 19.11.15, 10:35
              Corka usypia sama, jedynie jak mocno placze gdy nie moze zasnac, to pomagam jej wyciszyc sie glaszczac po glowie. Wiec to chyba nie kwestia sposobu usypiania a przyzwyczajenia jednak....
          • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 20.11.15, 02:23
            ale przy kazdej nocnej pobudce podaje piers, nie wiem, czy nie krece na siebie przez to bata i czy nie powinnam po prostu probowac usypiac malej tak, zeby sie odzwyczaila czesciowo od tego, ze kazda nocna pobudka oznacza karmienie i piers....
            Babybump - ile twoim zdaniem moze przespac w nocy 15tyg brzdac bez karmienia jesli jest na piersi? twoj synek wytrzymywal 6godz?


            W nocy karmię (kp) raz lub dwa. Nigdy nie karmię przed upływem 5 godzin (pierwsze karmienie), a potem min 3 godzin (drugie karmienie). Czyli każda pobudka przed upływem 5 godzin jest traktowana moją metodą zasypiania (u nas jest podnieś/połóż) lub ignorowaniem jeśli dziecko nie płacze. Czytałam, że w tym wieku dziecko powinno wytrzymać min 5 godzin, a potem 3 I znowu 3. U nas już było 8 godzin, ale teraz średnio jest 6. Wiem, że potrafi te minimum 5 wytrzymać. Wczoraj u nas było np tak:
            18.00 sen
            22.30 pobudka – zrobiłam raz podnieś/połóż, zrobił kupę, przewinęłam, odłożyłam I zasnął
            24.00 pobudka – karmienie (czyli 6h od zaśnięcia, a 6.5 od ostatniego karmienia, bo karmiłam o 17.30)
            03.30 pobudka – karmienie (3.5 h)
            08.00 obudził się, nie wykazywał chęci jedzenia, więc nie karmiłam. Nakarmiłam dopiero o 9.30 (6h od ostatniego karmienia).
            Wygląda na to, że te pobudki stają się u Was pobudkami nawykowymi.
            Co do dnia, to czy możesz rehabilitację tak zaplanować, aby była w czasie czuwania, a drzemki robić w czasie dojazdów? Ja tak robiłam ze starszą córką. Spała w nosidle jak jechałam na rehabilitację. Potem miała czuwanie. W szpitalu ją karmiłam, troche odczekałam aż była pora na kolejną drzemkę I potem znowu do nosidła I drzemka w drodze powrotnej.
            • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 20.11.15, 14:00
              Dzieki za odpowiedz Babybump.
              Rehabilitacje ustalam wczesniej na konkretna godzine i nie zawsze wstrzele sie w godziny czuwania. Na szczescie zostaly nam jeszcze tylko 2 wizyty w przyszlym tyg.
              Nadal walcze z porannymi pobudkami okolo 5tej. Prosze cie o komentarz:
              1.raz udalo sie przeczekac gadanie corki jak obudzila sie o 5:15 i zasnela o 6:30, dzisiaj obudzila sie o 5:30 i nie zasnela do 6:30, musialam juz wstawac o tej godzinie bo musze starsza corke do szkoly wyprawic i po prostu wyciagnelam mala z lozeczka, poszla spac na pierwsza drzemke o 7:30 - czy to dobre rozwiazanie? czy masz jakis inny pomysl?
              2. usypiam siedzac obok corki, glaszcze po glowie tylko wtedy gdy nie moze zasnac, albo wybudzi sie z placzem, wtedy wiem, ze sie nie wyspala i to pomaga, ale dzisiaj widzialam, ze sie wybudzila po 35 min i sama zasnela bez mojej wizyty w sypialni. czy to oznacza, ze moge sprobowac zostawiac ja sama do zasniecia? i ingerowac tylko wtedy gdy placze, ale zamiast PP stosowac glaskanie po glowie? podnoszenie ja rozprasza za bardzo.
              3. chcialabym w niedlugim czasie wrocic do swoich treningow i nauczyc moja mame usypiania corki:
              a. kiedy powinnam zaczac uczyc mame i przyzwyczajac corke ze ktos inny ja usypia?
              b. czy moja mama powinna stosowac dokladnie ten sam rytual co ja?
              c. w moim rytuale jest po kolei: odpowiednie slowa, przejscie do sypialni, zamkniecie drzwi, zasloniecie okien, karmienie, odbijanie, kladzenie do lozeczka, slowa na spanie, siadam obok i zasypia - czy to karmienie powinnam przesunac przed rytual tak zeby bardziej oddzielic od spania i ulatwic mamie?
              Prosze cie moze o jakies sugestie.
              • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 21.11.15, 09:17
                hej Babybump, wiem, że zajeta jesteś i bardzo dziękuję jak większośc z nas za twoją pomoc.
                czy mogłabyś zerknąć na moje pytania, bardzo mi zależy na twojej opinii i podpowiedziach.
                dzięki
                • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 22.11.15, 05:18
                  [15 tyg]
                  Nadal walcze z porannymi pobudkami okolo 5tej. Prosze cie o komentarz:
                  1.raz udalo sie przeczekac gadanie corki jak obudzila sie o 5:15 i zasnela o 6:30, dzisiaj obudzila sie o 5:30 i nie zasnela do 6:30, musialam juz wstawac o tej godzinie bo musze starsza corke do szkoly wyprawic i po prostu wyciagnelam mala z lozeczka, poszla spac na pierwsza drzemke o 7:30 - czy to dobre rozwiazanie? czy masz jakis inny pomysl?
                  Przy 3 drzemkach starałabym się nie robić pierwszej drzemki przed 8.15. Wcześniejsza drzemka będzie powodowała ciągłe wczesne pobudki. Drzemka za blisko snu nocnego jest traktowana jak kontynuacja snu nocnego, więc dziecko wie, że jak się obudzi o 5tej, to potem sobie dośpi. Aby dziecko dotrwało do tej drzemki, to nie zaczynami dnia przed 6.30. Czyli zostawiamy w łóżeczku do tej pory. MA to 2 cele: 1) uczy dziecko spać dłużej 2) zapobiega przemęczeniu, bo jeśli dziecko jest w zupełnie ciemnym pokoju to jest mniej stymulowane od dziecka, które zaczęło dzień.
                  2. usypiam siedzac obok corki, glaszcze po glowie tylko wtedy gdy nie moze zasnac, albo wybudzi sie z placzem, wtedy wiem, ze sie nie wyspala i to pomaga, ale dzisiaj widzialam, ze sie wybudzila po 35 min i sama zasnela bez mojej wizyty w sypialni. czy to oznacza, ze moge sprobowac zostawiac ja sama do zasniecia? i ingerowac tylko wtedy gdy placze, ale zamiast PP stosowac glaskanie po glowie? podnoszenie ja rozprasza za bardzo.
                  Oczywiście! Jeśli sama zasnęła w połowie drzemki to już ogromny sukces.
                  3. chcialabym w niedlugim czasie wrocic do swoich treningow i nauczyc moja mame usypiania corki:
                  a. kiedy powinnam zaczac uczyc mame i przyzwyczajac corke ze ktos inny ja usypia?
                  Twoja mam na pewno da sobie radę, jak Ciebie nie będzie w domu. Może sobie ustalić swój rytuał i swój sposób usypiania, byleby nie tworzyć nowych złych przyzwyczajen. Tzn. jeśli Ty nie kołyszesz córki, to mama też nie powinna.
                  b. czy moja mama powinna stosowac dokladnie ten sam rytual co ja?
                  c. w moim rytuale jest po kolei: odpowiednie slowa, przejscie do sypialni, zamkniecie drzwi, zasloniecie okien, karmienie, odbijanie, kladzenie do lozeczka, slowa na spanie, siadam obok i zasypia - czy to karmienie powinnam przesunac przed rytual tak zeby bardziej oddzielic od spania i ulatwic mamie?
                  [i]Jak już pisałam wyżej, mama może mieć własny rytuał, ale radziłabym, aby używała podobnych słów, aby dziecko szybko zrozumiało, co oznaczają (np. ?Idziemy spać?). Mój mąż ma inny rytuał ode mnie, ale zawsze mówi ?Idziemy spać? (mimo że nie mówi po polsku!).
                  Tak, nie tylko ze względu na mamę. Nawet jeśli dziecko nie zasypia na piersi, a jest to ostatni element rytuału, to może stać się ?rekwizytem?.
                  Prosze cie moze o jakies sugestie.
                  • ninanela Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 22.11.15, 10:03
                    Dzieki za podpowiedzi. Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale wczoraj wieczorem gdy już córka zasnęła obudziła się dwukrotnie pokwękała i zasnęła samodzielnie. Ja oczywiście pobiegłam do sypialni, żeby ją pogłaskać, ale robiłam to dyskretnie. Wieczorem i w nocy jest bardzo ciemno, więc nie widziała jak weszłam i zanim zdąrzyłam ją pogłaskać ona przestawała marudzić i zasypiała. Yupi!!! (tfu tfu, na psa urok, pluję przez lewe ramie i odpukuję w niemalowane wink )
                    Bardzo się stersuję usypianiem przez moją mamę, bo ona jest sceptyczna co do moich obecnych metod, mimo, że naocznie obserwuje zmiany i sukcesy. Muszę wymusić na niej rytuał, który dla niej jest "mało poważny" czy wresz "śmieszny". A ja widzę, że jak wypowiadam swoje trzy zdania jak mantrę szykując córke do spania to ona juz wie o co chodzi i się cieszy, że idzie spać.
                    Będę informować jak idzie mojej mamie smile
    • babybump 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 16.11.15, 19:28
      Umknęły informacje dla 4-miesięczniaków.

      4 miesiące (przy 3 drzemkach)
      - czasy czuwania ok 2-2.25 (2.25=2h15min)
      - całkowity czas czuwania w ciągu 24h to 8.5-9h (w to zawarte są pobudki nocne)
      - całkowity sen ok 15-15.5h (ok 12h w nocy I ok 3h w dzień)
      - dla tych, co stosują minimalne czasy przed karmieniem w nocy, to pierwsza granica to ok 5h, druga 3h (czyli pierwsze karmienie po upływie min 5h, drugie po upływie 3h). Wszystkie pobudki przed upływem tej granicy traktujemy swoją metodą usypiania.
      - po przejściu na 3 drzemki moga pojawić się krótkie drzemki. Próbuj przedłużać drzemki I kładź też dziecko wcześniej spać, aby nadrobiło stracony dzienny sen przez krótkie drzemki (nawet o 17, jeśli jest taka potrzeba).
      - jeśli stosujesz spowijanie lub/I smoczek, to jest dobra pora na pozbycie się tych dwóch ‘rekwizytów’

      Dzień może wyglądać tak
      (wszystkie godziny wg zegara zależą oczywiście od długości drzemek)
      7.00 – pobudka
      9.00-10.15 – d1
      12.15-13.30 – d2
      15.30-16.15 – d3
      18.15 – sen nocny


      • ani88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 16.11.15, 19:37
        Hej Babybump a czy zerknelabys na nasze czasy prosze😊Rozkład dnia zamieściłam na pierwszej stronie wątku.
        • ani88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 16.11.15, 20:23
          Dzisiejszy wieczór zapowiada sie równie tragicznie juz nie wiem o co chodzi,staram sie pilnować czasów dzisiaj od momentu usniecia na sen nocny o 18:50 juz 3 pobudki z płaczem i to nie dlatego ze smoczek wypadł,bo mały miał go cały czas w buzi...
          • babybump Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 16.11.15, 20:47
            Ani, w jaki sposób dziecko zasypia, w jakich warunkach śpi.
            Jak każda pobudka wygląda? Czy on płacze? W jaki sposób płacze (czy czytałaś post o rodzajach płaczu?)
            Co Ty robisz podczas tych pobudek?
            Od kiedy ma 3 drzemki?
            • babybump Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 16.11.15, 20:48
              I jaki macie rytual?
              • ani88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 16.11.15, 21:07
                W ciągu dnia mamy taki rytuał ze zabieram go do sypialni,zasłaniam rolety,kładę go na łóżku sypialnianych i zmieniam pieluszkę,zakładam piżamkę,śpiworek,cały czas mowię ze idziemy spać i chwilkę go przytulam w pozycji pionowej,kładę do łóżeczka na boczek,daje smoczka i włączam szum(robię tak dopiero 2 dzień).W nocy po tych pobudkach myśle ze to jest płacz taki aaaaa. 3 drzemki ma tak od kilku dni.Od dwóch dni staram sie trzymać tych czasów Ok 2 godziny.Jak sie przebudza w nocy to podchodzę i delikatnie uspokajam szuszajac i poprawić pozycje na boczek i daje smoczka,czasem poklepuje po pleckach albo biorę na chwilkę na ręce,dziś tak było na chwilkę sie uspokoił a po 15 min znowu ryk...teraz śpi juz prawie godzinę od ostatniego przebudzenia.Dodam ze w nocy nie włączam mu szumu.
                • ani88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 16.11.15, 21:09
                  Wieczorem mamy stały rytuał juz od właściwie 2 tyg. życia czyli karmienie,kąpiel,przewijak,kołysanka,chwilkę na rękach szuszanie,buziak w czółko te same słowa na dobranoc.
                  • ani88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 16.11.15, 21:11
                    Płacz jest podczas tej pierwszej ewentualnie drugiej godziny po nocnym zaśnięciu,pozniej to jest raczej marudzenie i czasem potrafi zasnąć sam bez żadnej interwencji.
                • babybump Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 16.11.15, 21:32
                  AAA to przemęczenie. Poskracaj troszeczkę czasy, tak jak zaproponowałam wcześniej. Te wszystkie nocne pobudki po prostu go wymęczają. I może spróbuj z tym szumem w nocy? JAk poskracasz troche czasy to daj mu kilka dni na przywyczajenie się do nich.
                  • ani88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 16.11.15, 22:01
                    Czyli np. 1.5/1.5/1.75/1.5?Kurcze nie chciałabym tego szumu w nocy..może uda sie bez tegosmileDziekuję bardzo,duże pokłony w Twoją stronę ode mnie.
                    • babybump Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 16.11.15, 22:06
                      Ani, nie musisz aż tak drastycznie skracać na początku Spróbuj może tylko o 15 min na razie. Np. 1.75/2/2/1.75. Ostatni czas u Was jest prawie 2.5 - pewnie ten czas ma duży wpływ na te pobudki już zaraz po zaśnięciu.
                      • ani88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 16.11.15, 22:09
                        A suma drzemek nie powinna przekraczać 3 godzin tak?
      • pani_sowa88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 16.11.15, 19:42
        My od dziś odstawiamy na razie spowijanie- ten prostszy rekwizyt. Najpierw wyciagnelismy jedna rączkę... Oczywiście wierzgala we wszystkie strony i ciągle wyciągal sobie smoczka co go automatycznie denerwowalo ale były momenty kiedy wkladal sobie piastke i był chwilę spokojny smile no ale skończyło się tak że musiałam być przy nim i trzymam mu delikatnie rączkę żeby się wyciszyl.
        • babybump Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 16.11.15, 19:45
          To super Pani Sowa! Trzymanie rączki też jest świetne! Przypomnij mi, abym opisała metodę Sleep Lady Shuffle (zwaną też metodą krzesła) jeśli do jutra się tu nie pojawi opis, bo z tym trzymaniem rączki może być tak, że przejdziecie na tą metodę.
          Ja nigdy nie spowijałam, ale czytałam, że aby odzwyczaić, to tak się właśnie robi - najpierw jedna rączka, potem druga, itd. Swietnie sobie dajecie radę!
          • pani_sowa88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 16.11.15, 20:18
            Dobrze! Dziękujemy za doping smile)
          • pani_sowa88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 17.11.15, 12:36
            Droga Babybump przypominam o metodzie krzesła jak znajdziesz dziś wolna chwile smile pozdrawiam!
        • martaka88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 16.11.15, 19:51
          My też już bez spowijania smile sam się "odstawil" smile po prostu zaczął się denerwować i wyplatywac, powodzenia smile
          • pani_sowa88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 17.11.15, 12:34
            U nas okazuje się że odstawienie spowijania będzie zdecydowanie prostsze na noc niż w dzień na drzemki. Na noc się potrafi wyciszyć i trzymanie rączki pomogło mu zapaść w sen. Poranna próba zakończona natomiast fiaskiem bo zaczął się denerwować wierzgal ta rączka i wyrywal sobie cały czas smoczka. Myślę że najpierw odstawie spowijanie na noc (czy to będzie tak działać jak w przypadku nauki samodzielnego zasypiania że lepiej zacząć od snu nocnego i nie pomiesza się dziecku bo sen nocny i dzienny to różne części mózgu? ) a potem w dzień ale równocześnie ze smoczkiem bo i tak rączkami go wyciąga i to do denerwuje że nie umie go wsadzić spowrotem.
            Zazdroszczę Martaka że wam tak gładko poszło smile)
            • corsika Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 17.11.15, 19:57
              Mam pytanie. Corka urodzona 03.08.2015. Czyli ma teraz 15 tygodni. Przez ostatnie dni mieliśmy usg bioderka potem okuliste bo nam jedno oczko ropieje i na koniec szczepienie wiec wszystko sie rozregulowalo. Corka chyba za dlugo spi w dzien i sa problemy w nocy. Rozumiem ze powinnam ja wybudzac jesli drzemki sa za dlugie? Karmię piersia. Niestety do zasniecia potrzebuje smoczka.
              Oto nasze ostatnie dwa dni
              Pobutka 7.40
              D1. 8.40-9.40
              D2 10.50-12.50
              D3 14.30-15.15
              D4 16.30-17.20
              Sen nocny od 18.45

              Dzien 2.
              Pobutka 7.45
              D1 8.50-10.50
              D2 12.00-13.40
              D3 14.20-15.20
              D4 16.20-17.00
              Sen nocny od 18.40
              Obudzila sie o 21. Nakarmilam i dalej spala do 24. Potem pobutka o 2 w nocy i o 4.
              Od 5 tez ma slaby sen ale jak dam smoczka to spi dalej.
              Ogolnie jest tak ze ona chce spac w dzien. Jak jej nie poloze to jest marudna, nie chce sie bawic, ziewa i zasypia od razu jak ja dam do lozeczka.
              Prosze o rady drogie mamy.
              • babybump Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 17.11.15, 20:11
                Corsika, tak wygląda na to, że sen dzienny 'zjada' sen nocny. 15 miesięcy to już czas na rozciąganie czasów i pozbywanie się 4tej drzemki. U Ciebie przy tak ładnych drzemkach wystarczy rozciągnąć o 15 minut I położyć wcześniej spać (ok 18).

                3-4 miesiące (przechodzenie z 4 na 3)
                - czasy czuwania zaczynają wydłużać się do 1.5-1.75 aż zaczyna brakować czasu na 4tą drzemkę (np. 1.5/1.5/1.75/1.5/1.25)
                - zaproponuj 4tą (krótką) drzemkę w okolicach godz 17. Jeśli dziecko nie zaśnie w ciągu 15-20 minut, zaprzestaj drzemkę i połóż do łóżka wcześniej (ok 18/18.30)

                6:30/7 pobudka

                8:15-9:45 d1

                11:15-1 d2

                2:45:-3:30 d3

                5/5:30 d4 (krótka drzemka - może być w wózku lub samochodzie)

                ~7/7:30 spać jeśli wystąpi 4ta drzemka (jeśli 4ta drzemka nie wystąpi to idziemy spać o 6-6:30pm)
                • justys8782 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 18.11.15, 18:28
                  babybump prosze pomoz mi moj syn skonczyl dzisiaj 4 miesiące,z jego spaniem dziennym jest kiepsko ,w ciagu dnia ma 2 drzemki i to max po 30min,na dłużej usypia kolo 17 stej i spi do kąpieli a kapiemy o 19.30 a i w łóżeczku w dzien wogole nie chce spac tylko w lezaczku. W nocy jest lepiej po kapieli usypia przy cycu odkładam do łóżeczka i spi ,budzi sie 3.30-4 na karmienie ,usypia również i budzi sie rano 7-7.30-8 roznie jest z tym budzeniem jego po nocy.
                  --
                  • babybump Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 19.11.15, 01:22
                    babybump prosze pomoz mi moj syn skonczyl dzisiaj 4 miesiące,z jego spaniem dziennym jest kiepsko ,w ciagu dnia ma 2 drzemki i to max po 30min,na dłużej usypia kolo 17 stej i spi do kąpieli a kapiemy o 19.30 a i w łóżeczku w dzien wogole nie chce spac tylko w lezaczku. W nocy jest lepiej po kapieli usypia przy cycu odkładam do łóżeczka i spi ,budzi sie 3.30-4 na karmienie ,usypia również i budzi sie rano 7-7.30-8 roznie jest z tym budzeniem jego po nocy.

                    Justys, przeczytaj posty w tym wątku. Jest sporo informacji nt. planów dnia, metod usypiania, itd. A jak masz jakieś konkretne pytanie, to pisz.
                    • justys8782 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 19.11.15, 09:56
                      babybumpwolalabym żebyś mi napisala sama wskazowki,bo te forum jest bardzo dlugie i nie wiem gdzie szukac. Na ogol to mam problem aby w dzień spal w lozeczku,jak poloze to zaraz placz jest i usypiamy kolyszac go w lezaczku ale czasem ciezko jest zeby usnal
            • corsika Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 17.11.15, 20:17
              I jeszcze jedno. My nie mamy zabawki szumu. Czy warto teraz kupic czy już za pozno? Wiem ze lubi szum suszarki bo jak bolal ja brzuszek to pare razy ratowalismy sie suszarką i zasypiala przy tym. My mamy od urodzenia a nawet jak byla w brzuszku to tego sluchalismy a mianiowicie taka lagodna pozytywka kolysanka.
              Reszte warunków do rytualu jest ok. Ciemne rolety. Łóżeczko w naszej sypialni tylko do spania. zawsze sciska w raczce pieluszke tetrowa.
              • babybump Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 19.11.15, 01:14
                I jeszcze jedno. My nie mamy zabawki szumu. Czy warto teraz kupic czy już za pozno? Wiem ze lubi szum suszarki bo jak bolal ja brzuszek to pare razy ratowalismy sie suszarką i zasypiala przy tym. My mamy od urodzenia a nawet jak byla w brzuszku to tego sluchalismy a mianiowicie taka lagodna pozytywka kolysanka.

                Zabawki szumu to bym nigdy nie kupowała, ale takie 'dorosłe' urządzenie do szumu tak. Z tym szumem to chodzi o to, aby zagłuszyć inne dźwięki, które są w pokoju (szczególnie, jeśli dziecko śpi z Wami w tym samym pokoju), jak i dźwięki z zewnątrz: telewizor, pralka, telefon, szczekanie psa, syrena na zewnątrz. Wkrótce dziecko będzie bardzo wrażliwe na jakiekolwiek dźwięki, szczególnie od 5tej rano, gdy sen jest lekki, a także podczas drzemek. Nawet szelest Waszej kołdry może je rozbudzić. Dlatego ja jestem jak najbardziej za stosowaniem szumu.
      • pani_sowa88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 26.11.15, 09:26
        Babybump, przez ostatnie dni mamy koszmar z zasypianiem na noc. Do tej pory ma sen nocny zasypial najładniej i właściwie bez nauki od początku odkladany do łóżeczka był spokojny i zasypial. Teraz trzeci wieczór skończyl się tak że był płacz przez ok 2-2,5h. Jak tylko był odkladany do łóżeczka to ryk. Był spokojny tylko trzymamy na rękach pionowo. Przedwczoraj zasnął jak zwykle o 18 ale obudził się po godzinie i była walka przez 1,5 h. Wczoraj położylismy też o 18 a z płaczem zasnął w końcu o 21. Czy to możliwe że nie był wystarczająco zmęczony i powinniśmy go klasc później? Od niedawna naturalnie wychodzą nam 3 drzemki. Jeszcze nie jest to w pełni regularne bo czasem po wstaniu porannym ma czuwanie 1.5 albo tylko 1h.
        Nasze dni :
        Środa
        Pobudka 8:40
        N1: 9:45-11:35
        N2: 13:05-14:30
        N3: 16:15-17:00
        18:00 położony na noc
        W nocy 5 pobudek ale szybko zasypial, w tym dwa karmienia więc łącznie czuwanie ok 1h.
        Wtorek:
        Pobudka :8:55
        N1: 10:25-11:20
        N2: 12:40-14:20
        N3: 15:55-16:35 (tutaj zasypianie z płaczem więc chyba za długie czuwanie )
        18:05 położenie na noc
        W nocy 3 pobudki w tym dwa karmienia, czuwanie ok 1,5h bo po drugim karmieniu długo leżał w łóżeczku.
        • leni6 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 26.11.15, 12:53
          > azy to możliwe że nie był wystarczająco zmęczony i p
          > owinniśmy go klasc później? Od niedawna naturalnie wychodzą nam 3 drzemki. Jes
          > zcze nie jest to w pełni regularne bo czasem po wstaniu porannym ma czuwanie 1.

          Oczywiście, że jest to możliwe. Dlaczego kładziesz go o 18 ? Jakie czasy czuwania stosujesz ?
          Patrząc na te dwa dni (zaokrągliłam do pół godziny):

          wtorek: 1.5h - 1.5h - 1.5h - 1.5h ( razem 6h)
          środa: 1h - 1.5h - 1.5h - 1h (razem 5h)

          Już wtorek był bardzo krótki i mało prawdopodobne by dziecko tak mało czasu czuwania potrzebowało, a w środę skróciłaś mu ten czas jeszcze o godzinę, nic dziwnego, że w środę "walczył" o godzinę dłużej.

          Mi się wydaje, że dostajesz od dziecka dość jasny komunikat ile chce mieć czasu czuwania. Np. we wtorek po czasach 1.5h - 1.5h - 1.5h - 1.5h, dziecko się wybudziło na kolejne 1,5h. Chciało raczej 4 drzemki i czasy 1.5h - 1.5h - 1.5h - 1.5h - 1.5h. Jeśli chcesz przejść na 3 drzemki to wydłuż czasy czuwania.

          • pani_sowa88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 26.11.15, 13:27
            Hmmm może masz rację. Kladlam go spać o 18:00 bo Babybump pisała żeby nie bać się kłaść wcześnie dziecko spać jak nie wystarcza czasu na 4 drzemke. Synek nadal ma krótkie chyba jak na jego wiek (4 miesiące )stany czuwania, wytrzymuje max 1,5h ale to nie zawsze. Często muszę go położyć po 1h10min już i wiem ze to jest ok bo ładnie i bardzo szybko zasypia. Czyli sugerujesz że nawet jak ta 4 drzemka wypada tak późno przed 18:00 to ja robić? Czy starć się wydłużyć mu to ostatnie czuwanie? sad nie wiem co teraz robić
            • leni6 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 26.11.15, 15:57
              Generalnie Babybump pisała tu wiele razy by nie kłaść później niż 12h po obudzeniu, stąd często jest to w okolicach 18-tej, bo większość dzieci budzi się w okolicy 6-7-tej rano. Twoje dziecko wstaje w tej chwili późno, prawdopodobnie jest to przejściowe.

              Babybump też tu pisała, żeby nie kłaść po 17-tej przy 4 drzemkach i po 16-tej przy 3 drzemkach. Żeby przestrzegać tych wytycznych to musiałabyś zacząć dziecko budzić wcześniej rano. Inna opcja jest jednak kładzenie na drzemkę po tej 17 i zobaczenie czy będzie ok. Jeśli nie będzie to można budzić wcześniej rano. Z przejściem na 3 drzemki to może być różne, moje dziecko przeszło z dnia na dzień mając 4,5 miesiąca. Generalnie czas na to przejście jest podobno do końca 5 miesiąca, więc masz jeszcze chwilę.
              • babybump Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 26.11.15, 17:09
                Pani Sowo, czy Wy nie macie jakiejs wczesnej pobudki rano? Czy Twoje dziecko naprawde budzi sie o 8.55? Cos czuje ze jest jakas pobudka w okolicach godz 6 i moze Ty zamiast zaczac dzien to go dosypiasz i przez to reszta dnia nie lecimwg naturalnego zegara dziecka.
                Rozpisz prosze dzien wraz z noca.
                • pani_sowa88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 26.11.15, 17:12
                  Babybump to prawda budzi się zazwyczaj ok 6:00 na karmienie ale zasypia potem w łóżeczku sam więc sądziłam że to kontynuacja snu nocnego... Rozumiem że tak nie jest? To co w takim razie robić? Nie chce zaczynać dnia o 6:00 sad jest jakieś inne rozwiązanie?
                  • pani_sowa88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 26.11.15, 17:27
                    Czy jeśli nadal będę przedłużać poranną pobudke to problem rozwiąże późniejsze kładzenie do łóżka? Nie o 18 tylko o 19? Tak schemat bym wolała bo wtedy mąż też będzie miał więcej czasu dla synka.
                    • babybump Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 26.11.15, 18:10
                      [i]Odpowiadasz na:

                      pani_sowa88 napisał(a):

                      > Czy jeśli nadal będę przedłużać poranną pobudke to problem rozwiąże późniejsze
                      > kładzenie do łóżka? Nie o 18 tylko o 19? Tak schemat bym wolała bo wtedy mąż te
                      > ż będzie miał więcej czasu dla synka. [/i]

                      Na razie pewnie będzie coś zbliżonego do 6-17.30-18. Ale jak dziecko zacznie ładniej spać, drzemki się wydłużą i wszystko będzie bardziej przewidywalne, to będziesz mogła próbować przesunąć cały dzień, tak aby było 7-19.
                      Jednak na razie bardziej był się skupiała na regularności snu i samodzielnym zasypianiu.
                      Czy Tata nie mógłby spędzać czasu z dzieckiem rano? U nas to rozwiązanie bardzo się sprawdziło. Tata zamiast bawić się z córką wieczorem kiedy była marudna (wtedy miała zły plan dnia), po zmianie planu dnia zajmował się nią rano. Miał 1.5-2 godziny przed pracą z zadowolonym dzieckiem.
                      • babybump Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 26.11.15, 18:15
                        Tutaj Weissbluth opisuje dokładnie to, co wyżej napisałam - plan dnia niezgodny z wewnętrznym zegarem dziecka.
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/oh/tb/acjc/gBCcYPLMzg87aZTWsB.png
                        • ninanela Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 26.11.15, 18:29
                          kurcze, chetnie bym przeczytala jego ksiazke, ktos wie, gdzie mozna ja kupic w PL?
                          • martaka88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 26.11.15, 18:40
                            Ja tez! Baby bump może pdf?
                            • bramboo Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 26.11.15, 19:05
                              niestety szukałam i nie ma (albo nie umiem szukać)
                              można zamówić np. na amazon.com albo na naszym rodzimym allegro- cena powyżej 100 PLN uncertain

                            • babybump Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 26.11.15, 19:46
                              mam na kindle, ale jak wyguglujesz tytul i autor + pdf, to gdzies pdf na pewno się znajdzie (w j. ang)
                              Ferbera tez polecam.
                        • pani_sowa88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 26.11.15, 22:30
                          Babybump, dziś położyłam synka później spać że względu na to że właśnie późno wstał. Był w łóżeczku 19:05 i w końcu ładnie zasnął jak za dawnych dobrych czasów także zobaczę jak to się rozwinie. Jeśli to będzie dla niego ok to tak zostawię, jeśli nie to wdroze twój plan. Dziękuję Ci bardzo za poświęcony czas! Jesteś wielka!!!!
                      • pani_sowa88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 26.11.15, 18:15
                        Nasz mały od urodzenia właściwie najlepszy humor ma wieczorem. Wtedy jest istnym Aniołem. W dzień muszę najczęściej stawać na głowie żeby go czymś zainteresować i zadowolić smile
                  • babybump Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 26.11.15, 18:06
                    pani_sowa88 napisał(a):

                    > Babybump to prawda budzi się zazwyczaj ok 6:00 na karmienie ale zasypia potem w
                    > łóżeczku sam więc sądziłam że to kontynuacja snu nocnego... Rozumiem że tak ni
                    > e jest? To co w takim razie robić? Nie chce zaczynać dnia o 6:00 sad jest jaki
                    > eś inne rozwiązanie?


                    No więc to wiele wyjaśnia.
                    Musisz wiedzieć, że pobudki o 6-7 to coś zupełnie normalnego u małych dzieci. Właśnie takie przedłużanie snu nocnego do godziny niezgodnej z zegarem wewnętrznym dziecka powoduje wiele problemów.
                    Zaproponowałabym dla Was taki plan:
                    - jak dziecko obudzi się o 6, to spróbuj go przetrzymać trochę. Chociażby 10-15 minut. Zaleca się, aby nie wyciągać dziecko z łóżeczka przed 6.30, ale zdaję sobie sprawę, że może być ciężko, jeśli jest przyzwyczajony do tych pobudek o 6, dlatego możesz to robić stopniowo. Pamiętaj, że jak dziecko zostaje w łóżeczku do 6.30, to musi być w zupełnie ciemnym pokoju, tak aby nadal odpoczywało i nie myślało, że rozpoczął się dzień.
                    - czas czuwania licz od wyjęcia z łóżeczka
                    - pierwszy czas czuwania 1.75, ale pamiętaj, że pierwsza drzemka nie powinna zaczynać się przed 8.15/8.30. Wcześniejsza drzemka przy 3 drzemkach może powodować poranne pobudki w okolicach godziny 5tej. Wiem, ze na razie będzie Wam ciężko dotrwać do tej 8.15, ale jednak bym próbowała.
                    - potem spróbuj czasy 2/2/1.75-2
                    - całkowity czas czuwania w dzień ok 8h (plus 0.5-1 w nocy).
                    - na Twoim miejscu nie wracałabym już do 4 drzemek. Jeśli drzemki będą kiepskie, to po prostu połóż wcześniej spać, pamiętając o tym, aby czas czuwania wynosił ok 8h.
                    Wypróbuj to przez 3-5 dni. Mam nadzieję, że to coś pomoże.
          • pani_sowa88 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 26.11.15, 14:33
            Właśnie próbowałam wydłużyć mu ten czas czuwania do 1,5 h ale efekt taki ze bardzo walczył na drzemce z przemeczenia. Nie wiem czy to nie powinno naturalnie przyjść że jak będzie czuł się na siłach mieć dłuższe czuwanie to po prostu to zauważe. Czy starać się stopniowo jednak wydluzac mu te czasy?
      • lauruaaa Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 16.01.16, 21:02
        Witam, mam pytanie dot nauki zasypiania w dzień, córka 13.01.2016 skończyła 4 miesiące jesteśmy na 3 drzemkach. Co jeśli jej pierwszy czas czuwania wynosi 2,15 a zaśnie dopiero po 2,30 min-2,40 kolejny czas czuwania zmniejszyć. I co jeśli kolejna drzemka zacznie się późnij niż powinna, czasy czuwania się zwiększą, znowu czas czuwania zmniejszyć? A co jesli po 2 drzemce przekroczyłyśmy całkowity czas czuwania, u nas ok. 9 h. Z chęcią bym się zabrała za naukę samodzielnego spania, bo już noce mamy ustabilizowane smile odpukać
        • ecosin-22-07 Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 18.01.16, 09:12
          Laura moim zdaniem masz bałagan w czasach czuwania, jak przekraczacie całkowity czas to i tak szok, że noce masz ok wink kładź córeczkę wcześniej na te drzemki żeby miała czas zasnąć i się nie przemęczyć.
          Z notatek:
          3-4 miesiące (przechodzenie z 4 na 3)
          - dziecko zaczyna odmawiać 4tej drzemki albo zaczyna brakować czasu na 4tą drzemkę (drzemka zaczynałaby się po 18.00)
          - czasy czuwania zaczynają wydłużać się do 1.5-1.75 aż zaczyna brakować czasu na 4tą drzemkę (np. 1.5/1.5/1.75/1.5/1.25)
          - zaproponuj 4tą (krótką) drzemkę w okolicach godz 17. Jeśli dziecko nie zaśnie w ciągu 15-20 minut, zaprzestaj drzemkę i połóż do łóżka wcześniej (ok 18/18.30)

          Dzień może wyglądać tak:
          6:30/7 pobudka
          8:15-9:45 d1
          11:15-1 d2
          2:45:-3:30 d3
          5/5:30 d4 (krótka drzemka - może być w wózku lub samochodzie)
          ~7/7:30 spać jeśli wystąpi 4ta drzemka (jeśli 4ta drzemka nie wystąpi to idziemy spać o 6-6:30pm)

          Czas czuwania 2 godziny oznacza, że dziecko powinno SPAĆ po tych 2 godzinach, a nie dopiero być kładzone do łóżka, czyli jeśli dziecko zasypia 15 minut, to kładziemy po 1.45.
          • lauruaaa Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 28.01.16, 14:42
            Dokładnie mamy mały sajgon z czasami czuwania, jesteśmy w trakcie nauki zasypiania i jeśli zaczynamy po 1,45 to czasem zasypia dopiero po 2,15. Jest krzyk i odkładanie. Nie wiem jak to scalić żeby wszystko było ok. Obecnie staram się mieć czasy 1,45/2/2/2. Zasypia na 35 min potem dosypiam ją i nie wiem jak liczyć czas snu i czuwania, czy zacząć ją zostawiać do pełnej godziny crying
            • babybump Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 28.01.16, 18:39
              Lauraaa - w jakim wieku masz dzieciątko?
              • lauruaaa Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 28.01.16, 19:29
                20 tydzień, ur. 13 września
                • lauruaaa Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 28.01.16, 19:35
                  Dziś miałyśmy czas 1,42min/1,48min/2,10min/2h. Obecnie potrafi się szybo zrelaksować na rękach i spokojnie ją odkładam do łóżeczka, jeśli chcę szybciej jest krzyk przez 30 min, dlatego boję się że będzie mieć za długie czasy czuwania i będzie przemęczona, jednocześnie nauczyła się że ululala na rękach sama się nie wyciszy, choć i ja biegnę do niej po 2 min krzyku. Tak źle i tak źle.
                  • babybump Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 30.01.16, 04:48
                    Ja bym wydłużyła czasy czuwania. Rób coś koło 2/2.25/2.25/2.25-2.5. Być może potrzebuje tylko 10-15 minut na zanięcie, a może nawet mniej? Może krzyczy przy usypianiu, bo te 10-15 minut za szybko ją kładziesz?
                    No i czekaj z 10 minut zanim zaczniesz ingerować.
                    • lauruaaa Re: 4 miesiące (przy 3 drzemkach) 30.01.16, 12:42
                      Ciężko wytrzymać te 10 min bez ingerencji. Zwłaszcza, że drze się jakby coś naprawdę złego się stało, czy jeśli po 24 min snu obudzi się również ingerować dopiero po 10/15 min, z tego co czytałam są dwie możliwości robić wszystko żeby dziecko zasnęło bądź, czekać aż samo zaśnie. Ciężko mi wychwycić co byłoby dla nas lepsze
    • natalianna15 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 19.11.15, 10:54
      Babybump a spacery najlepiej wychodzić w czasie czuwania czy lepiej w czasie drzemki?
      • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 19.11.15, 20:18
        Natalia, to wszystko zależy od tego gdzie chcesz, aby dziecko spało. Uważam, że jedna drzemka w wózku/nosidle niczemu nie zaszkodzi, pod warunkiem, że dziecko potrafi ładnie spać w łóżeczku. Uważam też, że jeśli drzemka ma być ?on the go?, to najlepiej by była to ostatnia drzemka. Jest to zazwyczaj najkrótsza drzemka i jest to drzemka, której się pozbywamy, gdy na to czas.
        My wychodzimy różnie, w zależności od tego, kiedy starsza córka ma zajęcia, ale zawsze staram się, aby dwie pierwsze drzemki były w łóżeczku.
        Jak starszą córkę uczyłam spania, to wszystkie drzemki zawsze robiliśmy w łóżeczku, a spacery były w czasie czuwania. Korzyść też z tego taka, że dziecko ?poznaje? trochę świata jeśli czuwa na spacerze.
        • natalianna15 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 19.11.15, 20:36
          Dziękuję za odpowiedź. U nas jest ten problem, że mały domaga się 4drzemek, śpi ok 4h łącznie, a czas czuwania to u nas 2/2/2/2.5/2.5... I na sen nocny zasypia ok 22.30 albo o 23.30 w zależności od tego ile łącznie trwały drzemki i śpi do ok 7.30. Nie potrafię go przestawić. Za każdym razem modlę się o to by zasnął na sen nocny a on nie chce. Np teraz wiem, że będzie masakra bo zasnął już marudny, ale do opanowania o 20.15 i śpi na rękach i niestety jestem świadoma tego , że potraktuje to jako drzemkę i obudzi się o ok 20.45-21.00 i będzie znów potrzebował 2.5h czuwania, żeby usnąć tym razem na sen nocny... Na sen nocny zasypia samodzielnie. Niestety ze smoczkiem. Przed zmianą czasu to były ludzkie pory, teraz staje się to nieznośne. Ciężko mi dotrwać do tej 23.30... Nie potrafię go przestawić.
          • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 19.11.15, 21:54
            Natalia, rozpisz dokładnie jeden dzień
            Jak się obudzi, to nie rób w ogóle czuwania, tylko usypiaj ponownie. Zostańcie w sypialni, nie zapalaj światła, nie mów do dziecka, ma być nudno. I usypiaj.
            • natalianna15 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 19.11.15, 22:05
              NP wczorajszy
              7.25pobudka
              9.20-10.55d1 bunty, ale w końcu usnął
              12.40-14.05d2 obudził się markotny
              16.15-17.05d3 obudził się marudny
              19.25-19.50d4 obudziłam go z obawy przed problemami z nocnymi pobudkami i rozwaloną nocą
              I byla w nocy masakra 22.45-23.10 sen. 23.15-23-50 przerwa. 23.50-1.10 sen. 1.10-1.30przerwa. 1.30-4.20 sen. 4.20-5.00gadal ale w końcu usnął. 5.00-8.25 sen

              Dzis
              8.30pobudka
              10.45-11.20 d1 nie udalo mi się przedłużyć/ troche marudny przed, ale do opanowania
              13.35-15.15d2 marudny przed snem/budzil sie kilkakrotnie,ale bez histerii, podawałam smoczek i zasypial bez wyciągania z łóżeczka
              17.35-18.30d3 marudził
              20.15-20.45d4 markotny, usnął i spał na rękach
              Teraz staramy się go uśpić, ale popłakuje i ewidentnie traktuje to jako czas czuwania sad
              • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 19.11.15, 23:31
                Jeszcze raz podkreślę, że nawet idealny plan dnia nie pomoże, jeśli dziecko będzie stosowało ?rekwizty? do zasypiania, czyli jeśli nie będzie zasypiało samo.


                7.25pobudka
                9.20-10.55d1 bunty, ale w końcu usnął Może skróć ten czas do 1h45min skoro były bunty. Czy sam spał tak długo, czy przedłużałaś mu drzemkę?
                12.40-14.05d2 obudził się markotny Dziwne, bo ładna drzemka.
                16.15-17.05d3 obudził się marudny Też dziwne, bo znowu ładna drzemka.
                Mieliście 3 ładne drzemki I dobre czasy czuwania (poza pierwszym, który możnaby troche skrócic, jeśli ?bunty? nadal będę trwać. Łączna suma drzemek jest coś ponad 4.5 godziny, tak więc dziecko już nie potrzebuje snu dziennego. O 18.30 zaczęłąbym zasypianie na noc tak, aby o 19.00 spał.
                19.25-19.50d4 obudziłam go z obawy przed problemami z nocnymi pobudkami i rozwaloną nocą Niepotrzebnie go budziałaś. To już powinien być jego sen nocny
                I byla w nocy masakra 22.45-23.10 sen. 23.15-23-50 przerwa. 23.50-1.10 sen. 1.10-1.30przerwa. 1.30-4.20 sen. 4.20-5.00gadal ale w końcu usnął. 5.00-8.25 sen
                Tyle jest przerw bo za dużo śpi w dzień. Nie wiem też w jaki sposób zasypia, ale jeśli nie zasypia sam, to to też tłumaczy te pobudki.

                Dzis
                8.30pobudka Budź o 7.30, bo późniejsza pobudka rozwala dzień I wtedy sen nie jest zgodny z wewnętrzym zegarem biologicznym
                10.45-11.20 d1 nie udalo mi się przedłużyć/ troche marudny przed, ale do opanowania Za późno położony. Trzymaj się 1h45min rano
                13.35-15.15d2 marudny przed snem/budzil sie kilkakrotnie,ale bez histerii, podawałam smoczek i zasypial bez wyciągania z łóżeczka
                17.35-18.30d3 marudził przy 3 drzemkach nie rozpoczynamy drzemek po 17, bo psuje to sen nocny. Jeśi dziecko będzie się budziło najpóźniej o 7.30, to nie powinno być takich sytuacji. JA bym w takim wypadku o 17.30 położyła na sen nocny.
                20.15-20.45d4 markotny, usnął i spał na rękach
                Teraz staramy się go uśpić, ale popłakuje i ewidentnie traktuje to jako czas czuwania
                U Was są nasępujące ?problemy?
                1) dziecko nie zasypia samo (bujanie, smoczek, itp), tak więc nie potrafi sam przejść z jednego cyklu snu do drugiego
                2) za dużo drzemek w ciągu dnia. Teraz już powinny być 3 drzemki z czasami ok 1.75/2/2/1.75
                Sen nocny powinien być w okolicach godz 18-19. Jeśli obudzi się po 40 minutach, to nie wychodzicie z pokoju, nie zapalasz światła, nie zabawiasz dziecka, tylko usypiasz. Jak zostaną naprawione problem 1 I 2, to powinno być łatwiej w nocy.
                Jak Ci już pisałam, moje dziecko jest w tym samym wieku, co Twoje. Robię czasy 1.75/2/2-2/25/1.75. W nocy karmię (kp) raz lub dwa. Nigdy nie karmię przed upływem 5 godzin (pierwsze karmienie), a potem min 3 godzin (drugie karmienie). Czyli każda pobudka przed upływem 5 godzin jest traktowana moją metodą zasypiania (u nas jest podnieś/połóż) lub ignorowaniem jeśli dziecko nie płacze. Jeśli nie obudził się do godz 7.30 to budzę. Dziś na przykład zaspałam, więc obudził się o 8.00 I już mamy rozwalony dzień.

              • mania_007 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 23.11.15, 21:23
                O to to! U mnie dokładnie to samo smile Nawet założyłam osobny wątek, ale niepotrzebnie. I jak u ciebie teraz to wygląda natalianna? U mnie taki stan trwa już 2-3 tygodnie i samo nie mija... Czasy mamy identyczne (2/2/2/2.5/2.5) i mnie się wydaje, że są ok... Tyle, że u mnie noce wyglądają w porządku. Budzi się raz koło 3-4 na karmienie. Ile miesięcy ma twoje dziecko?
                • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 23.11.15, 21:28
                  mania_007 napisał(a):

                  Czasy mamy identyczne (2/2/2/2.5/2.5) i mnie się
                  > wydaje, że są ok... Tyle, że u mnie noce wyglądają w porządku. Budzi się raz ko
                  > ło 3-4 na karmienie.

                  Mania, na pewno masz takie czasy? Czyli 4 drzemki? 11 godzin cakowitego czasu czuwania? Jeśli tak, to tu tkwi problem - za dużo drzemek za długi czas czuwania. Ta ostatnia drzemka powinna być snem nocnym.
                  • mania_007 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 23.11.15, 22:02
                    Dziękuję za szybką odpowiedź!
                    Wiem, że ostatnia drzemka powinna być snem nocnym i właśnie z takim zamiarem ją kładę ale właśnie dziewuszysko budzi się jak z ostatniej drzemki i gotowa do zabawy smile przez pierwszy tydzień jak tak robiła, próbowałam ją z powrotem usypiać, ale ona i tak zawsze usypiała dopiero po upłynięciu pełnego czasu aktywności, więc teraz już po prostu wyciągam ją z tego łóżeczka na aktywność i unikam walki.
                    I sęk w tym, że nie wiem dlaczego tak się dzieje. Córa ma już 5,5 miesiąca - myślałam, żeby wydłużać czasy np do 2,5hr (tzn te "dzienne"), ale ona po tych dwóch godzinach już pada na twarz, więc nie wiem czy na siłę to przedłużać...
                    • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 23.11.15, 22:09
                      Ona nie jest aktywna, tylko przemęczona. Często właśnie rodzice gotowość do zabawy mylą z przemęczeniem.
                      Napisz dokładnie jak wygląda u Was dzień i noc. Najlepiej 2 dni.
                      Czy dziecko zasypia samo?
                      W jakich warunkach śpi? Czy jest zupełnie ciemny pokój? Czy stosujecie szum?
                      Co robisz podczas przebudzenia? Jak dziecko się zachowuje jak się przebudzi? Jak szybko reagujesz?
                      • babybump 5 miesięcy 23.11.15, 22:11
                        5 miesięcy
                        Zaleca się, aby 5-miesięczne dziecko miało 3 drzemki, bo 4 drzemki powodują problem ze snem nocnym. Całkowity sen ok 15 godzin (12 w ciągu nocy i ok 3 w ciągu dnia). Całkowity czas czuwania (włącznie z nocnymi pobudkami) - 9 godzin. Takie są zalecnia, aby dziecko było wypoczęte I dobrze spało.
                        Przemęczone dziecko nigdy dobrze nie będzie spało. Jest takie powiedzienie 'sen rodzi sen'.

                        Czas czuwania dla 5-miesięcznego dziecka wygląda mniej więcej tak: 2/2.25/2.25/2.5. Czyli czas między pobudką a pierwszą drzemką to 2 godziny (Czas czuwania 2 godziny oznacza, że dziecko powinno SPAĆ po tych 2 godzinach, a nie dopiero być kładzone do łóżka, czyli jeśli dziecko zasypia 15 minut, to kładziemy po 1.45). Potem czas czuwania między 1szą a 2gą drzemką to 2h15 min, itp.

                        Czyli dzień wygląda mniej więcej tak (godziny są 'około', bo wszystko zależy od długości drzemek)


                        6:30/7 pobudka

                        8:30-9:45 drzemka 1 (przy 3 drzemkach, pierwsza drzemka nigdy nie powinna być przed 8.15, bo wtedy dziecko traktuje ją jak kontynuację snu nocnego i są problemy z ostatnią drzemką, zaśnięciem i nocnymi pobudkami - dziecko też często potem budzi się w okolicach godziny 4/5 rano)

                        11:45-13 - drzemka 2

                        3:15-16.00 - drzemka 3 (3cia drzemka nie powinna zaczynać się po 16, bo wtedy są problemy ze snem nocnym; lepiej wcześniej położyć spać, nawet o 17.30, niż robić drzemkę i położyć później spać - chodzi o to, aby czas czuwania nie był dłuższy od 9 godzin)

                        ok 18-18.30 - dziecko idzie spać (oczywiście w zależności od długości drzemek)
                        • babybump 6 miesięcy 23.11.15, 22:11
                          6 miesięcy (3 drzemki)
                          Czasy czuwania wydłużają się: 2.25-2.75 (np.: 2/2.5/2.5/2.5)
                          Całkowity czas czuwania: 9.5-10 godzin
                          Całkowity sen: ok 14-14.5 (11-12 w nocy + 2.5-3.5 w dzień)
                          Pojawiają się oznaki przechodzenia z 3-2: coraz krótsze drzemki (u dziecka, które do tej pory miało długie drzemki), problemy z zaśnięciem w nocy, nocne pobudki, wstawanie o 5tej.
                          Czyli dzień wygląda mniej więcej tak (czasy są 'około', bo wszystko zależy od długości drzemek)
                          6:30/7 pobudka

                          8:30-9:30 drzemka 1 (nie wcześniej jak o 8.15/8.30 przy 3 drzemkach)

                          12:00-1:15 drzemka 2

                          3:45-4:30 drzemka 3

                          6:30-7 dziecko idzie spać (w zależności od długości drzemek)

                          • ninanela Re: 6 miesięcy 24.11.15, 08:18
                            Babybump, dla jasnosci, co rozumiemy przez 4mczne, 5mczne czy 6mczne dziecko?
                            Czy takie ktore juz skonczylo odpowiednio 4,5,6 mcy, czy moze byc takie ktore jest w trakcie 4,5,6go mca zycia?
                            • bramboo Re: 6 miesięcy 24.11.15, 18:48
                              właśnie właśnie! dobre pytanie....
                            • babybump Re: 6 miesięcy 24.11.15, 22:59
                              Skończone. ALE, jeśli dziecko ma np. 3 miesiące i 3 tygodnie, to zaczęłabym, od czasów dla 4-miesięczniaka, ale jeśli np. jest podane 2-2.25, to zaczęłabym od krótszego czasu, chyba że dziecko pokazuje, że jest za mało zmęczone, albo ma za dużo drzemek, itp., to wtedy zastosowałabym czasy trochę dłuższe.
                              Trzeba tylko pamiętać, że to są czasy wyjściowe, które po obserwacji dostosowujemy do swojego dziecka.
                              Mój syn już od 3 tygodni jest na czasach dla 4 miesięczniaka, a dopiero za kilka dni skończy 4 miesiące. A moja 22m córka jest nadal na czasach dla 15-miesięczniaka smile
                          • janecek Re: 6 miesięcy 12.02.16, 14:28
                            Czy mogę prosić o linka do informacji co do planu dnia dla 7 miesięcznego dziecka? Mój syn zaczyna odmawiać 3 drzemki. Czasem śpi dwa razy i mam straszne problemy żeby go uspać do drzemki.
                            • czarmiki Re: 6 miesięcy 12.02.16, 14:38
                              przechodzenie z 3 na 2 D
                      • mania_007 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 23.11.15, 22:51
                        Dziękuję za dane smile z tego wynika, że powinnam jej przedłużać te drzemki... Ostatnie dwa dni:
                        wczoraj:
                        7:00 pobudka
                        D1: 9:05 - 10:40
                        D2: 12:50 - 14:10
                        D3: 16:10 - 16:50
                        D4: 19:00 - 19:40
                        22:15- sen nocny

                        dzisiaj:
                        7:20 pobudka
                        D1: 9:20 - 10:30
                        D2: 12:35 - 14:10
                        D3: 16:25 - 17:15
                        D4: 19:45 - 20:25
                        22:30 - sen nocny.

                        Dziecko zasypia czasem samo, czasem przy piersi. Sama umie, ale czasem jakoś tak czas karmienia zbiegnie się z czasem drzemki i tak wychodzi... Tak jak leni, jakoś tak strasznie nie pilnuję tego, żeby nigdy nie zasypiała przy piersi.
                        Szum jest włączony całą noc. W ciągu dnia nie jestem w stanie całkowicie zaciemnić pokoju, ale wieczorem i w nocy śpi w ciemności.

                        Jak się zachowuje jak się budzi: No właśnie zwykle rano budzi się z płaczem i do czasu pierwszej drzemki jest marudna uncertain To jest pewnie właśnie spowodowane za krótkim snem nocnym. A tak, ze wszystkich drzemek budzi się szczęśliwa. Po tej pobudce z drzemki 4 (która powinna być snem nocnym) też budzi się zadowolona. Raczej nie jest przemęczona, bo zaczyna marudzić po ok. 10-15 minutach po przebudzeniu (wtedy po prostu jej się nudzi, bo nie ma żadnych zabawek w łóżeczku). Jak podchodzę jest pełna radocha, kładę ją na macie w pokoju i bawi się sama (jakby była przemęczona, to chyba nie chciałaby się tak bawić).

                        Z danych, które podałaś wynika, że powinnam wydłużyć te czasy, ale jak miną 2 godziny ona usypia w minutę, a jeśli próbuję ją przetrzymać to przez ten "przedłużony czas" muszę ją nosić, bo się nie da odłożyć, a później da się uśpić tylko przy piersi, więc chyba nie tędy droga?
                        • natalianna15 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 24.11.15, 07:20
                          Mam dokladnie tak samo! smile identyczne zachowania i czasy
                          • mania_007 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 26.11.15, 09:26
                            Natalia ma, babybump, melduję, że wydłużyłam młodej czasy. Nie jakoś bardzo drastycznie, bo teraz jest 2/2hr20m/2hr20m/2hr40m i dziecko od dwóch dni elegancko ma 3 drzemki i idzie spać koło 19 smile przez pierwszy dzień trochę marudziła na ten dłuższy czas, ale tym razem się uparłam. Za to drugiego dnia już było ok smile dziękuję, babybump!
                            Natalianna, ale moja córa trochę starsza od twojego synka, bo ona 9.06, więc nie wiem czy u ciebie też chodzi o to.
                            • natalianna15 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 26.11.15, 12:17
                              Spróbuje Twoich czasów -a może w końcu Mały zaskoczy smile
                              W sumie to synek jest nad wyraz długi jak na swój wiek. Jest silny, próbuje siadać, przekręcać się etc- pediatra twierdzi, ze ma mentalność półrocznego bobasa-więc może wydłużenie drzemek/ustawienie mu innych czasów przyniesie nam cud i będzie lekiem na "całe zło". smile
                              Popróbujemy i dam znać.
                        • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 27.11.15, 05:55
                          Odpowiadasz na:

                          mania_007 napisał(a):
                          Tak jak leni,
                          > jakoś tak strasznie nie pilnuję tego, żeby nigdy nie zasypiała przy piersi.


                          Chciałabym tutaj tylko dla innych wyjaśnić, że jeśli dziecko potrafi samodzielnie zasnąć na drzemki, wieczorem i po każdym przebudzeniu, to jednorazowe usypianie na piersi, w wózku, nosidle, itp. na pewno nie zapoczątkuje złych nawyków. Jednak jeśli jesteśmy na etapie nauki samodzielnego zasypiania, to odradzam wprowadzania jakichkolwiek rekwizytów, szczególnie jeśli walczymy z pozbyciem się ich. Po prostu będzie to gmatwało dziecku w głowie.
                • natalianna15 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 23.11.15, 21:57
                  Mój synek jest z 27.07. smile
                  Walczymy nadal z zasypianiem na rękach aczkolwiek poza tym jest znośnie. Drzemki się ustabilizowały do ok 3.5-4h dziennie. Niestety aktualnie walczymy z histerią. Nie wiem dlaczego moje dziecko nie rozumie, że powinno spać już na sen nocny ok 19, on w tym czasie upiera się na drzemkę. Finalnie zasypia ok 22.30-23.30 i budzi się dwu-, czasem trzykrotnie na karmienie i dodatkowo kilka razy na smoczka. Najgorzej jest wieczorami, frustruje mnie jego zachowanie. Mam nadzieję, że zwalczymy te przeciwności i mały nauczy się wysypiać i zasypiać. smile
                  Wszystkim walczącym o samodzielne zasypianie (wliczając w to siebie) życzę wytrwałości.
                  • babybump Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 23.11.15, 22:06

                    Natalianna ? jeśli dziecko ?walczy? ze sposobem usypiania, to znaczy, że ten sposób mu się nie podoba. W tym wieku nasza obecność zaczyna dziecku przeszkadzać. Szczególnie jeśli stosujemy bujanie, połączone z suszeniem, śpiewaniem i czymkolwiek jeszcze. Im więcej sposobów, tym gorzej. Odłóż dziecko na chwilę, wyjdź na minutę, daj mu trochę swobody. Potem wróć, uspokój go i odłóż ponownie.
                    Pobudka 40 minut po zaśnięciu najczęściej oznacza przemęczenie. Albo suma wszystkich czasów czuwania jest za długa, albo ostatni czas przed snem był za długi. Ja robiłam 2/2/2/2 i miałam pobudki po 45 minutach (na szczęście mój albo sam znowu zaśnie, albo wystarczy raz ponieść) i skróciłam do 2/2/2/1.5 i pobudek już nie mam.
                    • natalianna15 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 24.11.15, 07:33
                      My mamy czasy 1.75/2/2/2.5/2.25-2.5

                      On raczej wygłasza swoją mantrę. Czasem zapłacze, ale wystarczy zrobić kilka kroków bujając go na rękach i nadal z zamkniętymi oczami"sobie śpiewa".
                      Obawiam się, że przez tą regresję nauczyliśmy go spania na rękach. Pozwala się odłożyć półśpiący, ale dopiero ze smoczkiem i po ok 15min bycia na rękach. Jeżeli położę go za wcześnie to histeria i uspokaja się znowu po jakimś czasie noszenia. Aż żal, bo nie mieliśmy problemów a mały skończył 3mies i zaczęło się nasze piekiełko.
        • natalianna15 Re: Sen dzieci urodzonych w lipcu i sierpniu 2015 20.11.15, 11:46
          Dziś po identycznej trzeciej nocy z rzędu, z kilkunastoma pobudkami, zaspałam i wstałam o 8.40.... sad
          Nie bujałam, nie usypiałam na rękach ani przy cycu, usnął w łóżeczku po krótszym czasie czuwania 1h45min. o 10.30 i jeszcze śpi. Ograniczę mu wszystko od razu, prócz skoczka. Myślę, że chwilowo i tak duża zmiana go czeka, łącznie z ograniczeniem drzemek i ustawienia juz ok 19 nocnego spania.
          Powiedz - źle robię? Czy powinnam "zabrać mu " te wszystkie przywileje od razu? Chce dla niej dobrze, po prostu nie wiem co lepiej zniesie... sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka