Dodaj do ulubionych

jedzenie nocne

29.10.15, 22:09
Dziewczyny, macie jakieś pomysły jak wyeliminować nocne jedzenie, choć jedno, ale bez rad typu ... dać wodę, bo nie przejdzie ....
Mam bliźniaczki 5,5 mies., które jedzą co 3-4 godziny mm. Jedzą ok. 22, 2-3 i 6. Grubsza dostaje mleko, chudsza kaszkę. Wypijają w nocy po ok. 140 ml. Pobudkę na jedzenie zawsze urządza ta chudsza, wybudza drugą i obie są wściekle głodne. Jak daje wodę to dostają furii.
W ciągu dnia karmienie wygląda tak mniej więcej:
9-10 - jedna kaszka, druga mleko ok. 140 ml
12 - warzywa z mięsem ok. 150 ml chudsza, ok. 50 ml grubsza + ta mleko (+obie coś z owoców)
15.30 - jedna kaszka, druga mleko ok. 120 ml
19 - jedna kaszka, druga mleko ok. 140 ml

Usypiają ładnie same ok. 19.30 i śpią do 7-8. W dzień śpią łącznie ok. 3 godzin w 3 drzemkach. Obawiam się, że te pobudki na jedzenie są już nawykowe i mało jedzą w dzień jednorazowo bo nocą nadrabiają i robi się błędne koło. Kilka razy się zdarzyło zjeść im po 180 ml, więc w żołądku się mieści.
Będę wdzięczna za wszelkie uwagi i pomysły.
Obserwuj wątek
    • monu29 Re: jedzenie nocne 30.10.15, 00:50
      Nie wiem, czy pomogę, ale mogę napisać Ci jak to jest u nas. Mała ma 5 miesięcy, od 5 tygodnia życia na mm, od połowy sierpnia przesypia nam noce od 21 do 8 rano. Od paru dni jest u nas tak:
      8:30 - pobudka, 180ml mleka,
      11:30 -160 ml mleka, drzemka do 14:30-15
      15:00 - 160 ml mleka
      17:15 - kaszka ze 150ml wody, drzemka do 19
      19:00 - warzywo lub owoc, około 100g
      21:00 - 180ml mleka.
      I śpi do rana. Czasem zdarzają jej się pobudki, o 4, 5, 6, ale wtedy wystarczy smoczek i idzie spać dalej. Ale od momentu jak przesypia noce, szczególnie na początku musiała jeść co 2h, nawet mniej czasem. Po prostu sobie "odbijała" to nocne niejedzenie. Może spróbuj córeczki karmić częściej, a dawać im trochę mniej? Pamiętaj jednak o tym, że tak naprawdę są jeszcze małe, a ja radzę Ci jako mama pierwszego, łatwego w obsłudze dziecka.
      Podsumowując, nasza Mała musiała jeść bardzo często w dzień, aby ładnie spać w nocy. Teraz ma 6 posiłków, ale do niedawna było ich 7. W ciągu 12h od wstania do spania. A może dasz radę na próbę rozdzielić dziewczynki? Masz taką możliwość, aby ta budząca spała nocy parę np. z Tobą? Może wtedy druga się nie obudzi, a to już jakiś postęp. Powodzenia smile


    • panizalewska Re: jedzenie nocne 30.10.15, 07:22
      Jezu, nie za dużo wymagasz od takich maluchów? Załamać się można. Do roku dzieciom jest potrzebne mleko nocne. Kombinować z odstawianiem w nocy to sobie można właśnie roczniaka.
    • ela.dzi Re: jedzenie nocne 30.10.15, 07:42
      Zdecydowanie za dużo tej kaszy, a tym bardziej w nocy. To nie hodowla tucznika. Mogą się wybudzać, bo są zbyt zapchane. Za mało warzyw i owoców jest w ich diecie.

      Nie wiem skąd przekonanie, że nie są głodne. Przecież to jeszcze maluchy, mają prawo jeść w nocy. Zwłaszcza, że mogą przechodzić skok rozwojowy. Daj im obu mleko w tym samym czasie i idźcie spać. Nie kombinuj, poczekaj.
      • panizalewska Re: jedzenie nocne 30.10.15, 08:57
        Ela, one jeszcze nie mają 6 miesięcy. Nie wiem do końca, czym się różni niegotowość dziecka do nowych posiłków, kp a karmionego mm. Ale bez jaj. Wyścig jakiś.
        • ela.dzi Re: jedzenie nocne 30.10.15, 09:28
          Masz na myśli, że proponuję za dużo warzyw czy owoców w stosunku do wieku ? Przyznam, że nie do końca zrozumiałam tę wypowiedź smile Bo jeśli o to chodzi, to tak, uważam, że lepsze owoce i warzywa niż kasza. Kasza bezcukrowa jak najbardziej, ale nie tyle.
          • panizalewska Re: jedzenie nocne 30.10.15, 09:55
            No tak, oczywiście, że kaszki są do luftu. Chodziło mi o to, że w ogóle takie maluchy to raczej tylko na mleku. Ale ja się nie znam wink
    • betka1984 Re: jedzenie nocne 30.10.15, 08:49
      Pomysł Monu29 wg mnie jest wart wypróbowania, ale miej ma uwadze , że to jeszcze maluszki i maja prawo się budzić. Znam dzieci, które budziły się na mm do 2 rz. No i skoro chcesz utuczyc chudsza (sadzac po ilosci kaszek) to eliminacja karmien nocnych Ci w tym nie pomoże. Moja córka odkad przesypiala noce (4 miesiące) to mocno zwolnily jej przyrosty, bo w dzien wiecej jeść nie chciala. Inna kwestia, wg mnie zdecydowanie za dużo kaszek pakujesz w chudsza.
    • jak-kania-dzdzu Re: jedzenie nocne 30.10.15, 09:08
      Ale co to znaczy, że jedna jest 'chudsza', niedowagę jakąś ma? Jakie mają przyrosty, na którym są centylu. Z tego co piszesz, to 'chudsza' w ogóle nie pije mleka, tylko wszystko ma zagęszczane kaszką?!?! Bez sensu. Daj dziecku normalnie mm, a kaszę raz dziennie, łyżeczką. Przecież to nie kurczak, którego trzeba utuczyć tylko dziecko, któremu powinno się zdrowo dietę rozszerzać, świeże owoce, warzywa, normalne, dorosłe kasze, a nie słodzona papka z torebki. To raz, a dwa, że one ledwo 5 miesięcy skończyły, więc jeden, dwa posiłki niemleczne w tym wieku są wystarczające. Rozszerzaj im obu dietę tak samo, o ile obie zdrowe, to widocznie taka ich uroda, że jedna przybiera więcej, druga mniej.
      A być może ta 'kaszka' wcale jednej z córek nie służy, jest zbyt ciężkostrawna i lepiej spałaby po zwykłym mm. Na przesypianie przez dzieci nocy ma wpływ dużo więcej czynników niż tylko pełen żołądek.
    • melory_nox Re: jedzenie nocne 30.10.15, 17:46
      Dzięki dziewczyny za rady, niestety ciężko je wdrożyć. Odpowiem zbiorczo.
      Którąś tam fantazja poniosła, że kaszka słodzona z torebki .... no, akurat nie.
      Chudsza jest zdrowa i nie taka chuda (druga jest gruba, dlatego o tej pierwszej piszę chuda) ale ulewa i dlatego ta kaszka, ale rzadka bardzo - 1 łyżeczka kaszki kukurydzianej lub jaglanej na 140 ml. To bardzo się u niej sprawdza, po pierwsze, że ulewa mleko, po drugie, że nie lubi już samego mm i jeszcze mniej go wypija, po trzecie po kaszce jednak wydłuża sen (wcześniej było zawsze 3 godz.).
      Warzyw i owoców więcej nie chcą. Myślę, że chudsza je warzywa i owoce przyzwoicie. Grubsza nie bardzo lubi, narazie kombinuje, żeby wstrzelić się w jej smaki. Próbowałam w dzień karmić częściej, ale całkiem nie są zainteresowane ... nic, a nic (wypiją po 20 ml). Podejrzewam, że gdyby jedna spała ze mną w łóżku mogłoby być lepiej, ale ... to trudne, bo jak druga płacze to musiałabym tą pierwszą zostawić samą w łóżku (spadłaby na 100%), ew. przekładać wtedy do jej łóżeczka, ale wtedy się wybudzi i też będzie płakać .... technicznie słabo. Spałam jakiś czas u nich w pokoju, ale nic to nie daje, a ja jestem jeszcze mniej wyspana.

      Wiem, że ładnie z mojej strony byłoby z pełnym poświęceniem karmić je na żądanie ile zechcą (co właściwie robię ...), ale powiem szczerze, że nie mam na to siły. Równoległa opieka nad dwójką w ciągu dnia + starszy syn, sprawia, że lecę na pełnych obrotach. Od niedawna mam problemy z zaśnięciem po karmieniu i leżę np. godzinę. Nie wysypiam się i zaczyna mi siadać przez to psyche.
      Zaraz też zacznie się problem z zębami. Starszy miał próchnicę i nie chciałabym tego zafundować dziewczynom. Karmiłam go w nocy do 1,5 roku mm i niestety zęby mu się posypały.
      Widzę u siebie błędne koło, o którym pisałam, jedzą w nocy i przez to słabo jedzą w dzień. Myślę, że właśnie już teraz zaczyna się jedzenie nawykowe. Robią się kumate i zaczynają lubić zwyczaje. Obawiam się, że jak nic nie zakombinuję to zostanę z tym podjadaniem jeszcze długo, długo. Czuję, że mają słaby sen i to może być przyczyną, ale w sumie nie są ani przemęczone, ani nie śpią za dużo. Jestem przekonana, że gdyby nie jadły w nocy to więcej zjadłyby za dnia. Pewnie poza drastycznymi metodami (których nie jestem w stanie zastosować) ten stan rzeczy jest nie do zmiany .... Może babybump coś podpowie?

      • leni6 Re: jedzenie nocne 30.10.15, 18:34
        Ja mam wrażenie, że oczekujesz cudu. Teorie znasz, wiesz, że mówi, że zdrowe dzieci w tym wieku nie potrzebują 3 karmień w nocy, że to są pewnie pobudki z przyzwyczajenia, że wyeliminowuje się takie pobudki poprzez nie nakarmienie i uśpienie dalej. Jak chcesz by jadły więcej w dzień to możesz dawać mniejsze porcje w nocy, ale sama wiesz, że to nie rozwiąże problemu z pobudką. Ja bym radziła dobrze się zastanowić nad tym co chcesz zrobić i jakich metod użyć, im starsze dziecko tym odzwyczaić trudniej, a na to że same zaczną przesypiać noce możesz jeszcze długo poczekać.
        • melory_nox Re: jedzenie nocne 30.10.15, 19:59
          Ooo widzisz ... dzięki, to jest jakiś trop, żeby je przerzucić z jedzenia nocnego na dzienne. Nie wpadłam na to, że można im zmniejszać nocne porcje, a to może się udać. Dzięki serdeczne.
      • skinnie07 Re: jedzenie nocne 30.10.15, 18:38
        Moja córa ma 4 miesiące i od początku jest na mm. Dwa tygodnie temu skończyły się u nas nocne butle (ciekawe czy już tak zostanie). Powoli mała też odrzuca smoczek wcześniej bez niego nie zasnęła a teraz sama wypluwa. U nas jest 5 porcji po 180ml każda w tym raz dziennie mleko z rzadką kaszką. Zawsze pod wieczór. Mamy już stałe godziny oczywiście +/- kilkanaście minut tzn. 6.00, 9.00, 12.00 (po jedzeniu spacer), 15.00, 18.00 i spanie nocne. Może powinnaś przejść na mleko następne jest treściwsze? Mała je jeszcze początkowe. Jesteśmy na 75 centylu.
        Życzę Ci bardzo dużo wytrwałości i pełen szacun, ja z moją pierworodną czasem mam wszystkiego po kokardę a Ty masz trójkę do obsłużenia...
      • babybump Re: jedzenie nocne 30.10.15, 19:01
        SkontKtuj sie z Fiarielli z tego forum, albo poszukaj jej postow, szczegolnie gdy uczyla dzieciaki spac (ona ma blizniaki, w tej chwili troszeczke,starsze,od, Twoich.
        No i jak zwykle zgadzam sie z Leni.,wiesz, co jest nie tak, wiesz ze trzeba to zmienic (tym bardziej ze masz przyklad syna), ale chyba nie do konca Ci sie chce cos zmienic.
        • melory_nox Re: jedzenie nocne 30.10.15, 20:01
          Dzięki. Poszukam jej postów.
          Pewnie, że mi się nie chce .... nic mi się nie chce, pospałabymwink
          • babybump Re: jedzenie nocne 30.10.15, 20:04
            Juz Ci odpisala smile
            No kazdy by chcial,sobie pospac, Twoje dzieci tez, a nie budzic sie co chwile wink
      • friarielli Re: jedzenie nocne 30.10.15, 19:32
        Mozesz spróbować stopniowo rozcieńczać mleko nocne, dawac o 1 miarke mniej co jakis czas to to "bledne kolo" sie powoli zatrzyma. Na mojego syna podziałało,przestal sie budzic jak zeszlam do pol porcji, na jego siostre blizniaczke nie - po rozcienczonym budzi sie po nastepnych 2 godzinach.z kolei rano nie speszy sie ze sniadaniem, wiec mysle, ze moglaby sie obyc bez tego posilku, ale coz...
        • melory_nox Re: jedzenie nocne 30.10.15, 20:03
          Dziękuję. Dziś wcielam w życiewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka