Dodaj do ulubionych

Ńieszczęsne żelazo

08.10.04, 22:26
Obserwuj wątek
    • betty_r Re: Ńieszczęsne żelazo 08.10.04, 22:31
      Przepraszam nacisnęłam za szybkowink
      Dziewczyny czy podajecie swoim dzieciom żelazo,a jeżeli tak, to jak na nie
      reagują Wasze dzieci? Ja mam problem, jako że moje bliźniaki mają dolną granicę
      normy hemoglobiny dostały Ferrum lek. I Igorek, który miał kolki bardzo źle
      reaguje na to żelazo- boli go brzuszek, jest niespokojny marudzi. Agatka mniej
      reaguje, ale mimo wszystko też ...A podobno dzieci karmione tylko piersią- tak
      jak moje brzdące- częst około czwartego miesiąca mają problemy z
      niedokrwistością, gdyż kończą się im zapasy z życia płodowego. Napiszcie mi
      proszę, co robiłyście w takich sytuacjach. Pozdrawiam
      • mawikt Re: Ńieszczęsne żelazo 09.10.04, 12:42
        Niestety żelazo to takie paskudztwo, że rozwala układ trawienny. Ja musiałam je
        dawac Małemu prawie od urodzenia do 4,5 m-ca wiec sie troche nameczyliśmy.
        Pierwsza zasada: zawsze z jedzeniem, w trakcie albo tuż po, nawet jeśli w
        ulotce piszą inaczej. Przyznam się też, że rozbijałam dawkę dzienną na inne
        porcje niż zalecał lekarz, próbując co Maluch najlepiej znosi.
        Co do fizjologicznej niedokrwistości w wieku Twoich dzieciaczków nie mam
        wiadomości. Jeśli mają już 4 m-ce to możesz zapytać lekarza o wprowadzanie
        soczków, słyszałam, że winogronowy zawiera żelazo. Myślę, że małe ilości nie
        powinny zakłócić karmienia piersią, zwłaszcza jak będziesz podawać łyżeczką. Ja
        też "cyckuję" i daję Małemu różne pyszności od kiedy miał 4 m-ce (również po to
        by anemia nie nawróciła). Spotykałam się już z tak różnymi opiniami lekarzy na
        temat urozmaicania diety, że naprawdę można się zgubić, jedno jest pewne: moja
        mama dawała mi zupki jak miałam 3 m-ce i nic mi się nie stało, więc ja też nie
        będę ortodoksyjna.
        Pozdrawiamy!
        Magda z Jasiem
      • milorda Re: Ńieszczęsne żelazo 10.10.04, 16:01
        Naszej Małej w wieku 3 miesięcy też przepisano żelazo - Hemofer. Po nim
        traciła apetyt (a i tak mało je)i bolał ją brzuszek. Hemofer odstawiłam, bo
        ważne żeby dziecko cos jadło. Karmię ściąganym mlekiem i jestem na ubogiej
        diecie eliminacyjnej + Feminatal. Teraz Asia ma 4,5 m. Tydzień temu badanie
        krwi wykazało u niej idealną hemoglobinę. Faktycznie w 3 m jest fizjologiczny
        spadek hemoglobiny. Czas pokazał, że wszystko wróciło do normy, a ja już się
        podwójnie martwiłam (niska hemoglobina i brakiem apetytu). Będzie lepiej !
      • anfido Re: Ńieszczęsne żelazo 10.10.04, 18:21
        Z moim synkiem było to samo. Na początku dostawał hemofer, ale ponieważ zaczął
        robić kupki z krwią i co 5-6 dni, to kazali nam odstawić. Po miesiącu, gdy
        winiki dalej nie były zadowalające podałam mu właśnie Ferrum lek, ale po nim
        było to samo, więc daliśmy spokój. Teraz Adaś ma prawie 11 m-cy i już dawno
        wszystko się unormowało. Jesteśmy pod kontrolą poradni hematologicznej, ale już
        tylko symbolicznie.
    • banaga Re: Ńieszczęsne żelazo 09.10.04, 21:08
      ja tez mialam problemy z podawaniem Ferrum Lek-moj Adas mial koszmarne
      zaparcia; plakal i prezyl sie przez caly dzien. Zmienilam mu zelazo na hemofer
      (3x3 krople podawane miedzy posilkami, rozcienczone (dobrze wymieszane w
      odrobinie herbatki koperkowej)) i po klopocie.
      A jesli chodzi o niedokrwistosc, to rzeczywiscie pojawia sie kolo 3 miesiaca
      zycia dziecka.
      pozdrawiamy
      Aga i Adas
    • kajuwo Re: Ńieszczęsne żelazo 10.10.04, 19:32
      Mój Grzesio też dostawał do 6 msca Ferrum i miał duże kolki. Na kolki pomógł
      dopiero podawany przed każdym karmieniem Infacol. To było dla nas wybawienie.
      Polecam na kolki.
    • e.masior Re: Ńieszczęsne żelazo 11.10.04, 08:13
      Mój synek ma teraz 8,5 miesiąca. Od 6 tygodni podaję mu żelazo ponieważ po
      przebytych 2 zapaleniach płuc i zjedzeniu 6 antybiotyków okazało się że mamy
      początki anemii. Miał brać hemofer 2x dziennie po 10 kropli ale okazało się że
      ciemnieją mu ząbki. Zmieniłam więc na ferrum lek po 50 kropli 2x dziennie.
      Oczywiście taka dawka nie od razu tylko stopniowo. Potem obnizyłam do około 30-
      40 kropli 2x dziennie. Mój proplem polega na tym że po wypiciu tego żelaza mały
      wymiotujr. Nie zawsze ale często. Niewiem juz jak najlepiej go podawać, a nie
      mogę odstawić bo za dwa tygodnie mam zrobić kontrolne badanie. MOże coś
      poradzicie.
      • wagulek Re: Ńieszczęsne żelazo 11.10.04, 09:19
        Nasz mały urodził się już z kiepską morfologia, zrobili mu w szpitalu badanie,
        bo był bardzo blady. Po miesiącu powtorzylismy i bylo wciąż kiepsko, więc
        dawaliśmy hemofer+pół tabl. foliku, okropne dolegliwości żołądkowo-jelitowe,
        zaparcia itd, po jakims czasie przeszlismy na ferrumlek-ale wg mnie jest mniej
        skuteczny, Hemofer lepiej podnosi poziom żelaza-jest jednak zle tolerowany. Mam
        teraz problem=mały skończyl 7 misiąc i wciąż jest bladzieńki-jest to jedyny
        objaw anemii-poza tym zywe srebro, ale wynik żelaza ma 40 ug/dl przy normach
        60-160. Dziwne, ze nasz pediatra powiedział, ze dziecko jest zdrowe i nie ma
        potrzeby podawać mu żelaza-jak mial w 3-4 m-cu 65, to podawalismy, teraz ma 40
        i nie trzeba????HGB ma 11,9 g/dl. HCT 37.4 RBC 4.91 x10.., WBC 11,5 -
        porównajcie prosze z waszymi wynikami -czy wasi lekarze w takim przypadku
        zalecaja podawać żelazo? Bede jeszcze konsultowała to z innym pediatrą, bo
        martwię się tym poziomem żelaza i nie wiem, czy rzeczywiście w tym wieku taki
        poziom jest w normie, czy powinnam coś z tym zrobić. Co radzicie?
    • alohaa Re: Ńieszczęsne żelazo 11.10.04, 11:17
      dziewczyny,

      mam do was takie pytanie? jak sie objawia nienobór zelaza a jak nadmiar? i czy
      zelazo przyjmowane przez karmiąca mame moze rowniez powodowac dolegliwosci
      ktore opisujecie? Pytam sie, bo u mojego dziecka stwierdzono alergie (wysypka,
      biegunka, czestsze ulewanie), ale rownoczesnie lekarka nie wykluczyla ze oze
      byc to spowodowane Fe w moim preparacie witaminowym.

      pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka