sara751
29.10.04, 08:04
ratujcie, bo jestem skonana! moja córka po nocnym karmieniu zasypia mi na
ramieniu i nie pozwala się odłożyć. Mimo że spi ze mną (bo o łóżeczku to w
ogóle nie ma mowy) i zaraz ją przytulam, pręży się ze złości zaczyna płakać.
Siadam więc, biorę ją na rece, usypiam, kładę a ona znowu to samo! Po kilku
razach ona się wybudza i ze spania już nici! Przez godzinę ją musiałam
zabawiać, w końcu usnęła przy włączonej suszarce, ale kiedy ją wyłączałam
znowu się budziła. Makabra! Tak jest od kilku dni, jeśli uda mi się już ją
odłożyć i śpi to budzi się co chwilę i ten jej sen jest bardzo niespokojny.
Możecie coś poradzić?