za kwaśne deserki

20.02.05, 11:20
mój synek (6m-cy)uwielbia zupki jarzynowe, obiadki te ze słoiczków, obecnie
zjada po ok. 190g, natomiast nie zbyt lubi deserki, są dla niego za kwaśne.
Mie chciałabym ich dosładzać tylko dodawać do nich kaszkę (ryżowo-
kukurydzianą z Nestle, jest dość słodka o smaku waniliowymgb
    • ookuba Re: za kwaśne deserki 20.02.05, 11:25
      Sorki
      właśnie mój Kubuś włączył mi enter
      kończąc mój wcześniejszy post- chciałam spytać czy do deserku mogę tą kaszkę
      zrobić na mleku czy raczej powinnam na wodzie - chcąc uniknąć sensacji
      żołądkowych. Proszę o poradę.
      Pozdrawiamy. Mama i Kubuś
      • mamami73 Re: za kwaśne deserki 20.02.05, 11:37
        ja robie kaszke na swoim mleku (wlasnie ta kukur-ryzowa nestle najbardziej
        smakuje mojej corci), a) do wypicia z butli, b) na gesto, do dodania do
        owockow, na wodzie mala nie chce pic. Czasem tez dodaje sama kaszke
        bezposrednio do owocow - podgrzanych, tez wcina az jej sie uszy trzesasmile Dobrze
        tez sprawdza sie kaszka ryzowa np jablkowa do owocow. pozdrawiam
        • kropisia Re: za kwaśne deserki 20.02.05, 12:52
          Ach te kwasne deserki. Moja cora nie znosi jablka z roza, ani jablka z
          marchewka. Uwielbia za to jablko z bananem - nowy produkt Bobovity.
          Probowalas? Jest pycha - takze dla mamusi.
          • kubek04 Re: za kwaśne deserki 20.02.05, 12:59
            Ja też robie kaszkę nestle kukurydziano-ryżową na wodzie do tego owoce ze
            słoika /jabłko z dziką różą, jabłko-banan itp/. Na wodzie mineralnej oczywiście
            z żywca lub dobrawa.
            • ania800 Re: za kwaśne deserki 20.02.05, 13:17
              Mój mały też nie lubi deserków z różą i marchewką sad ale daję mu ostatnio hippa
              bananowy z jabłkiem sam jabłko też jest słodkie ale muszę spróboawać tych
              nowości BoboVitasmile
    • ookuba Re: za kwaśne deserki 20.02.05, 13:30
      Właśnie podałam maluszkowi danie z kaszki i deserku, jak spróbowałam, - było
      tak słodkie, że tym razem mnie otrzepało. Natomiast Kubuś nadal się krzywił,
      chyba jednak problem tkwi nie w kwaśności tylko on po prostu nie lubi jabłek.
      Dzieki za odpowiedzi. Pozdrawiam. Mama Kubusia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja