Dziewczyny, mam wrażenie, że moje dziecko wogóle nie je.
Ma 8 m-cy i chuda nie jest, ale dawno nie ważyliśmy i nie wiem czy przybiera
na wadze- jeśli tak to chyba z powietrza

Zjada obiadek 190g to max, rano kaszkę na mleku modyfikowanym 150 ml na dwie
raty, mleko modyfikowane ok 60 ml w dzien i ok 100ml na noc, budzi sie
niestety w nocy do cycusia ze dwa razy, ale wydaje mi się, że ja już dużo
pokarmu nie mam.
Napiszcie jak jest u Was? Ile i co jedzą Wasze pociechy?
Bo zaczynam mieć jakąś obsesję n/t jedzenia!