Dodaj do ulubionych

Soczek KUBUS???

27.06.05, 23:36
hej dziewczyny poradzcie mi cos bo ja juz nie wiem Czy dziecko 6,5 mc moze
juz pic soczki Kubus ??? Bo ostatnio byla u mnie tesciowa widze ze daje mojej
malej jakis soczek wiec sie pytam tak z ciekawaosci co to za soczek a ta mi
mowi ze Kubus WYWALILAM OCZY z orbity 6,5 mc i juz KUbus?? Dodam ze jak
Nikola miala 4 mc tesciowa probowala wcisnac malej biszkopta(przeciez tam
jest jajko) a dzieci moga jesc jaja od 7 mc. Ja juz mialam nie jedne spiecie
co do karmienia Nikoli przez tesciowa- teraz to ma juz zakaz czego kolwiek
dawania -i nie daje bo nie przychodzi bo przypadkowo wywrzeszczalam jej ze
sie nie dziwie dlaczego jej dzieci sa grube-jak widze co probuje dac Nikoli
POmozcie czy ja mialam racje nie pozwalajac jej pic tego soczku, kurcze bo
mam troche wyrzuty sumienia-ehhh
Pozdrawiam Ola i Nikola
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Soczek KUBUS??? 27.06.05, 23:47
      Miałaś rację. Kubusie są bardzo mocno słodzone i nikt nawet nie udaje, że
      kontroluje jakość owoców, z których są robione, tak jak jest w przypadku
      soczków dla niemowląt. Stanowczo Kubusie, Smakusie i inne Pysie nie są ssokami
      dla niemowląt, tym bardziej, że mają w składzie często owoce, których jeszcze
      dziecku nie wprowadzałaś, na które jeszcze za wcześnie.

      Prawdopodobnie dziecku nic nie będzie po jednym razie, ale nie pozwól na
      powtórkę z rozrywki. Jeszcze niejedno spięcie będziesz miała z tesciową na
      temat żywienia dziecka, przygotuj się.
      • sloneczkoale Re: Soczek KUBUS??? 27.06.05, 23:53
        Mika_p dzieki za tak szybkie odpisanie, noo nie wiem czy beda juz spiecia bo
        teciowka juz 2 mc nie przyjezdza do nas, ja twedy jej tez powiedzialam ze ja
        jestem mama Nikoli i ze ja tylko bede decydowala co podawac mojemy dziecku- noo
        i nie pokazuje sie smile hehe dla mnie to dobrze cichoooooo aby sie nie wydalo
        POzdarwiam Ola i Nikola
    • nataliamackowiak Re: Soczek KUBUS??? 28.06.05, 06:57
      w żadnym wypadku takie małe dziecko nie może pić kubusia.
      Kilkuletnie dziecko może
      Natalia
      • piekielna24 Re: Soczek KUBUS??? 28.06.05, 08:57
        Znam to! Moja teściowa sie kiedyś popisała i podała małej cherbate na laktacje.
        Karolinka miała wtedy niecałe dwa miesiące i bolał ją brzuszek. Dostała opieprz
        nieprzeciętny wraz z zakazem podawania czegokolwiek bez mojej wiedzy. Kobieta
        sie dostosowała, wytłumaczyłam jej, że jest aż babcią i TYLKO babcią
      • driadea Re: Soczek KUBUS??? 28.06.05, 08:59
        O Kubusiach dużo bylo tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=19751330&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=13800294&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=18353580&v=2&s=0
        Pozdrawiam smile
        • syla27 Re: Soczek KUBUS??? 28.06.05, 09:07
          ja tekie spięcia mam z moją mamą. Ostatnio nakarmiła ja rosołem, a ja w tych
          dniach testowałam na małej truskawki, potem były brzydkie kupki i teraz moje
          testowanie szlag trafił, bo nie mam pojęcia od czego te kupki, rozumiem
          doskonale Twoje oburzenie
    • weronikarb Re: Soczek KUBUS??? 28.06.05, 09:10
      Ola dobrze ze sie postawilas.
      Ja tez tak zrobilam gdy chciala mojemu synkowi w 4 m-cu dac rosolek smile
      Wogole tesciowa do dzis twierdzi ze przez to iz jej nie posluchalam synek jest
      niejadkiem.
      Bardzo mnie to przygnebia i czasami mysle ze ma arcje.
      Wprowadzalam wszystko wg stosownego wieku (nie rygorystycznie bo byly wyjatki i
      sa)
      Maly dzis 20 m-cy w 5 centylu wagi i jest niejadkiem, jak uda mi sie aby cos mu
      zasmakowalo to super.
      Dla porownania:
      Naprzeciwko mieszka brat meza z zona i 3 miesiace mlodsza od mojego synka
      coreczka.
      Ona od 3,5 m-ca zaczela miec wprowadzane pojedyncze potrawy w wieku 4/4,5 jadla
      juz rosol z lanymi kluskami. Od 6 m-ca jadla WSZYSTKO. Na roczku mojego synka
      widzialam na wlasne oczy ile potrai ona zjesc - bigos, fasolka po bretonsku
      ciasto, bita smietana itp. "specjaly".
      a na swoim roczku to zjadla caly klin tortu - dopiero mi oczy wyszly.
      Chcialabym aby synek choc polowe jej apetytu mial.
      Wyglada proporcjonalnie do apetytu
      • anulkau Re: Soczek KUBUS??? 28.06.05, 09:54
        Dziewczyny, czy Wy trochę nie przesadzacie?? Przecież nic sie nie stanie jeśli
        dziecko spróbuje łyczka tego soczku, jeśli dziobnie odrobinę biszkopcika... Nie
        bądźcie nadgorliwymi mamusiami, bo to niezdrowe dla dziecka!
        Sama jestem mamą po raz pierwszy, moja mała ma 8,5 miesiąca, a nie trzęsę sie
        tak nad nią. Podaję jej po troszeczku wszystkiego! No oczywiście nie mówię tu o
        jakimś grochu, bigosie, czy fasoli, ale na przykład serek, Danonek, skórka
        chleba, pulpecik z ziemniakami... Wszystko to na co ma ochotę i naprawdę nie
        zauważyłam, żeby coś niedobrego się działo!

        Pozdrawiam Ania i Marta.
        • mamaady2 Re: Soczek KUBUS??? 28.06.05, 11:32
          może po prostu Twoje dziecko nie ma nadwrażliwego ukł. trawiennego, bo moje ma
          i muszę bardzo ostrożnie podawać nowości. bolał ją brzuszek nawet po jabłuszku
          tartym. Soczek jabłkowy był ok.
          pozdrawiam
        • sloneczkoale Re: Soczek KUBUS??? 28.06.05, 18:23
          hej anulka, wiem wiem ze tak moze wygladac ze ja jestem przewrazliwiona, ale
          tak nie jest, tesciowka wlala jej do butelki tego soczku, to nie ona cala noc
          przesiedziala masujac jej brzuszek i pomagala robic kupke booozzieeee jaka ta
          noc wtedy byla dluga dla mnie, wiec ja musze naprawde ostroznie wprowadzac nowe
          jedzonko patrzac uwaznie na rezultaty, a ja nie chce miec grubegooo dziecka,
          wiec podaja wszystko na co pozwala mi pediatra, wole sie dwa razy zapytac niz
          pozniej zalowac ze cos podalam.
          Pozdrowienia Ola i Nikola
    • reginan120 Re: Soczek KUBUS??? 28.06.05, 12:14
      jej ja mam podobny problem z moja mama, i teraz jedziemy do polski, ona nie moze sie doczekac malutkiej i mowi mi juz jak ja karmic bedzie, a mnie cisnienie sie podnosi. to moje dziecko, wiem, ale ostatnio mama mi powiedziala, ze bedzie jej dawac rzeczy jak ja nie bede widziec, niby w zartach ale nie sadze zeby nie miala tego na mysli... nie uwazam sie za nadgorliwa mame jesli chodzi o jedzenie, ale chce obserwowac sama i sama chce miec nad tym kontrole. jedyne co to staram sie unikac cukru w produktach malutkiej, i pamietam, jak malutka miala 2 tygodnie, mama tu byla i herbatke z rumianku jej zrobila, tak o, zeby sie napila... i tak mocno poslodzila a mala potem plakala i plakala.... ja wiem, nieladnie tak pisac, a i mama wychowala nas 4, ale powiedzcie mi jak sobie z tym radzic. widze ja tak rzadko i sumienie nie pozwoli mi ostro zareagowac....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka