pomóc zasnąć

04.07.05, 15:40
Jak mogę pomóc zasnąć mojej 4 miesiecznej córce?

Usypiam ją na rękach .Zawsze przed każdym uśnięciem niesamowicie się męczy,
płacze, marudzi, pręży. Najgorzej jest przed wieczornym zaśnięciem (pomimo
prób wyciszania) - płacz trwa niekiedy nawet ponad godzinę, wkońcu z
wykończenia pada.
Kolejny problem to jej bardzo płytki sen- każdy hałas z ulicy ją budzi i
usypianie zaczyna się na nowo.

Czy miałście taki problem? Ewentualnie jak sobie poradziłyście, kiedy Wasze
dzieci przestały mieć problemy z uspokojeniem się przed snem i spokojnie
zasypiały.

PORADŹCIE COŚ, bo ona niesampowicie sie męczy
POZDRAWIAM
    • wiki_26 Re: pomóc zasnąć 04.07.05, 15:46
      W dzień jest róznie, śpi jak jej się chce. Natomiast wieczorem jak nie ma kolki
      to jest tak nauczona, że kąpiel, mleczko i łóżeczko i śpi. Kładę ją i ona po
      czasie zasypia bez marudzenia. Ale początki były z marudzeniem, robiłam tak:
      kładłam małą do łóżeczka i co chwilę przychodziłam żeby jej się pokazać żeby
      wiedziała że jestem. Raz zapomniałam zajść i mała sama mnie "zawołała" po
      swojemu żeby się przypomnieć. Teraz nawet nie muszę zachodzić sama zasypia. Za
      to w dzień jest różnie nigdy nie wiadomo kiedy zaśnie.
    • christych Re: pomóc zasnąć 06.07.05, 09:41
      Jakbym czytała o mojej córce. ONa tez ma 4 miesiące i takie same problemy. Ja
      też ne wiem co mogę zrobić. Może są tu mamy ktore przeszły przez podobny
      problem?? POraźcie coś. Proszę.
    • czaga3 Re: pomóc zasnąć 06.07.05, 10:12
      Czesc,
      Mój Synek ma 3,5 m-ca i tez czasmi mamy taki problem. Wieczorem zasypia dosyć
      ładnie, ale w dzien jest różnie. Ostatnio kilka razy usnął mi w kuchni na swoim
      leżaczzku przy szumie okapu kuchennego. No i rewelacyjnie SPi na spacerach. A
      jak strasznie marudzi przy spaniu to pomaga tylko kołysanie i noszenie.
      pozdrawiam
    • anikj Re: pomóc zasnąć 06.07.05, 14:05
      Mamy to samo, płacz przed każdym uśnięciem poza nocą bo wtedy usypiam przy
      piersi, ale do tego nie namawiam. Nam pomogło trochę ustalenie stałych pór
      drzemek. Dzięki temu usypianie (wózek) trwa teraz 10-20 min a nie jak wcześniej
      godzinę. Niestety śpimy zazwyczaj 40 min. ale to już inna bajka. Aa też ją
      wszystko wybudza więc usypiam przy muzyce i zostawiam włączoną trochę tłumi
      inne dzwięki.
      • iw82 ja znalazlam sposob 06.07.05, 19:49
        Drogie Mamusie , moja coreczka ma 4 miesiace i od 3 tygodni pieknie sama
        zasypia , nawet nie trzeba przy niej siedziec. Wczesniej mialam ten sam problem
        co reszta z Was i pewnego wieczoru podczas noszenia jej na rekach po prostu nie
        wytrzymalam i polozylam ją samą do lozka i poszlam sobie ( wiem jak to okropnie
        brzmi ale nie moglam juz!!) . krzyczala okropnie po prostu przerazliwie ,
        wchodzilam do niej mniej wiecej co 4 minuty dawalam smoczka i glaskalam po czym
        wychodzilam z pokoju . usnela po 25 minutach. mialam straszne wyrzuty
        sumienia , ale nastepnego dnia okolo poludnia kiedy znowu zaczelo sie
        marudzenie polozylam ja dla proby i usnela sama chyba w 2 minuty !!! od tej
        pory umie sama zasypiac ( czasami sa wieczory buntu i placz okolo 10 minut ) .
        z tego co wiem to nieswiadomie zastosowalam cos w rodzaju "usnij wreszcie" .
        wiem ze wiele mam jest przeciwnych takim metodom zeby pozwolic dziecku sie
        wyplakac , ale efekty sa po prostu cudowne- moja malutka jest innym dzieckiem ,
        codziennie usmiechnieta (bo wyspana) lubi zasypiac , czasami wrecz sie usmiecha
        kiedy ją klade do lozka. my z mezem mamy wolny czas ( wczesniej usypianie na
        rekach nawet godzine trwalo) . wszyscy szczesliwi - mysle ze dziecko naprawde
        potrzebuje silnych i konsekwentnych rodzicow, ktorzy pokaza mu jak mozna samemu
        zasnac. nie bojcie sie !! pozdrawiam
        • emilekx Re: ja znalazlam sposob 06.07.05, 20:17
          Jeej, ale masz super. U mnie jednak to chyba nie jest do zrealizowania , bo
          mała odłożona na sekundę do łóżeczka w czasie płaczu przy usypianiu potrafi sie
          zanieść , ponieważ jej odłożenie do łóżeczka kojarzy się chyba z końcem
          usypiania. POZDrawiam.
    • monia767 Re: pomóc zasnąć 06.07.05, 23:40
      U mojej coreczki tez byly problemy z zasypianiem, ale duza pomoca okazala sie
      ksiazka Tracy Hogg i metoda podnies/poloz. Nie wiem, jak wyglada to u Ciebie,
      ale my od poczatku pilnujemy stalego rytmu dnia, wieczorem nie ma juz glosnych
      zabaw itp. Ale nie bylo latwo. Tez bylo usypianie na rekach, spiewanie, ryk,
      ktory konczyl sie dopiero przy odkurzaczu.
      Piszesz o placzu i prezeniu, wiec moze Twoja corka ma kolki? Jesli tak, to
      krople na kolki moga zmniejszyc bole brzuszka. Do tego masaz brzucha i jesli
      karmisz piersia, scisla dieta. Moze tez coreczka po prostu nie potrafi jeszcze
      zasypiac i dlatego tak sie denerwuje? Wyczuwa tez Twoje zdenerwowanie i kolko
      sie zamyka. Moze tez byc przemeczona i przez to ma jeszcze wieksze problemy z
      zasypianiem. Kiedy moja mala miala 4-5 miesiecy 5 godz. bez drzemki to bylo
      maksimum potrzebne do godzinnego placzu przed zasnieciem. Dlatego robilam
      wszystko, zeby nie dopuscic do takich sytuacji.
      Goraco polecam medote Tracy Hogg, bo sama ja przecwiczylam. I chociaz po pewnym
      czasie moja coreczka wkurzala sie na ta metode, to nauczyla sie samodzielnie
      zasypiac. Nie potrafilabym wyjsc z pokoju "zeby sie wyplakala", bo to okrutne i
      tylko bardziej rozdrazniloby mala. PRzemysl jak wyglada Wasz "czas przed
      zasnieciem", moze za bardzo ja rozbudzasz zabawa, glosnymi zabawkami itp? U nas
      to bylo jedna z przyczyn problemow z zasypianiem.
      Moge Cie pocieszyc, ze predzej czy pozniej uda sie przez to przejsc i Twoja
      coreczka nauczy sie zasypiac, a Ty pomagac jej w trudnych sytuacjach.
      My z czasem wypracowalysmy swoja metode na sen (teraz przytulam ja i szepcze
      wierszyki do ucha i mala zasypia w kilka minut).
      Trzymam kciuki!Monika
    • karola-1 Re: pomóc zasnąć 07.07.05, 08:59
      proponuje zapoznać sie z lektura "uśnij wreszcie" ja miałam taki problem do 5
      m-ca, niestety metoda zaklinaczki Traccy Hog nie pomogła nam wręcz bardziej
      rozdrażniała mojego syna. Jak chcesz to wysyłam ci na meila gazetowego kilka
      wskazówek z książki wink
      teraz syn ma prawie 8,5 miesiąca i jak ręką odjął nawet ząbkowanie mu tak bardzo
      nie przeszkadza w usypianiu wink)
      pozdrawiam
      KArolina
      ps w razie jakichkolwiek pytań prosze pisz na adres: karolarozal@poczta.onet.pl
    • k4tarinka Re: pomóc zasnąć 07.07.05, 12:23
      moja malutka ma prawie 3m-ce, też marudzi przy zasypianiu ale mam świetną metodę
      którą sprzedała mi moja mama; przed spaniem wymęczę ją zabawą, dużo do niej
      mówię, kładę na brzuszek, stoimy przed lustrem i się wygłupiamy, potem jak już
      się jej znudzi i zaczyna płakać daję jej smoczek albo herbatkę (na zmianę parę
      razy), kładę na boczek, na oczka pieluszkę, pod policzek też pieluszkę lub gazę,
      smoczek i przykrywam żeby było jej ciepło (ale nie za ciepło)i lekko kołyszę aż
      zaśnie Działa 100% na moje dziecko polecam spróbójsmile
Pełna wersja