katarzynkaf
31.07.05, 20:36
Cześć.
Mam pewnien dylemat. Chcielibysmy z mężem zorganizowac naszej Zośce
przyjęcie po chrzcinach w jakiejs knajpce - mamy małe mieszkanie i 20 osób
plus małe dziecko w domu - to byłby sajgon...
Ale nie za bardzo wiemy jak to zrobić bo zwykle chrzciny sa rano - 10, 11 no
i potem byłby ten obiadek, nieodzowna wódeczka oraz ciasto, lody itp. No ale
to wszytsko skończyłoby się około 16. I co potem, wypada pogonić gości do
domu czy tez zacisnąc zeby i sprosić do domu? Macie może jakieś złote
rozwiązanie?